- homiki.pl - http://homiki.pl -

Born this way!

W Polsce utwór miał premierę na antenie radia RMF, tuż po godzinie 12.00. „Born this way” ma klubowe brzmienie, z mocnym podkładem i budzi pozytywne emocje. Ocenę jednak postawiamy Czytelnikom i Czytelniczkom.

Po światowej premierze w mniej niż trzy godziny piosenka była na 1 miejscu iTunes w US (rekord!), żeby do wieczora dotrzeć tam w 22 innych krajach. (http://gagadaily.com/). Pojawiły się opinie, że kawałek przypomina Madonnę „Express Yourself”, a nawet „Vogue” czy starsze przeboje Britney Spears – teorii tyle, co głosów. Na profilu wokalistki na last.fm http://www.lastfm.pl/music/Lady+Gaga [1] toczą się od wczoraj regularne walki fanów i antyfanów wymienionych pań, a w niedzielę zostaną opublikowane nowe statystyki portalu i pewnie zostanie osiągnięta liczba 100 milionów odtworzeń Lady Gagi.

Tutaj przypominamy o naszej homikowej grupie: http://www.lastfm.pl/group/Homiki_pl [2] 😉

Wracając do tematu – tekst, który napisała Gaga jest ukłonem w kierunku LGBTQ:

Whether you’re broke or evergreen
You’re black, white, beige, chola descent
You’re lebanese, you’re orient
Whether life’s disabilities
Left you outcast, bullied, or teased
Rejoice and love yourself today
‘Cause baby you were born this way

No matter gay, straight, or bi,
Lesbian, transgendered life
I’m on the right track baby
I was born to survive
No matter black, white or beige
Chola or orient made
I’m on the right track baby
I was born to be brave

Chyba pierwszy raz mamy do czynienia z tak otwartym mówieniem/śpiewaniem o osobach homo, bi i transseksualnych; o osobach dyskryminowanych także ze względu na kolor skóry. Popkultura znała to wcześniej – Madonna, Britney Spears czy Christina Aquilera, a ostatnio Pink robiły to wcześniej, w teledyskach czy swoich wypowiedziach, ale raczej nie śpiewały o tym, nie były tak mocno zaangażowane jak Gaga np. w walce z DADT. „Born this Way” łączy wszystko, co krzykliwe i wspaniałe w LG – poglądy polityczne, seks, katolickie niepokoje, rozmazaną szminkę, a wszystko to zostało zapakowane w jeden, doskonały wybuch disco-agresji!” pisze Rolling Stone.

(nj)