SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw

18 stycznia rusza w Toruniu akcja billboardowa Stowarzyszenia „Pracownia Różnorodności”, która ma zachęcić do zgłaszania tej organizacji wszelkich przestępstw na tle homofobicznym. Dwutygodniowa akcja jest pierwszą tego rodzaju w Polsce.

Celem akcji jest zebranie zgłoszeń o groźbach, wyzwiskach, pobiciach i innych przestępstwach oraz pomoc ich ofiarom – osobom LGBTQ, które padają ofiarą przestępstw ze względu na swoją orientację seksualną lub tożsamość płciową. Instytucje państwa nie gromadzą danych w tym zakresie, takie czyny traktowane są jako zwykłe przestępstwa, dlatego oficjalnie niczego nie wiadomo o skali ani natężeniu tego zjawiska.

Cechą charakterystyczną takiej przestępczości jest to, że sprawca bierze na cel daną osobę, bo reprezentuje ona grupę społeczną, do której sprawca jest uprzedzony, której nie akceptuje – tłumaczy Przemek Szczepłocki z SPR. – W Polsce tylko niektóre przestępstwa z nienawiści są ścigane przez prawo, m.in. rasistowskie i wynikające z antysemityzmu. Te, które dotykają osoby LGBTQ, są uważane za zwykłe przestępstwa, nie zwraca się uwagi na to, że to przejaw homofobii.

Pod egidą niemal wszystkich krajowych organizacji LGBTQ w Toruniu przygotowano projekt nowelizacji kodeksu karnego, który ma zmienić ten stan rzeczy: przestępstwami z nienawiści będą także czyny popełnione ze względu na płeć, tożsamość płciową, orientację seksualną, wiek oraz niepełnosprawność. – Projekt jest gotowy, ale szans na jego uchwalenie nie ma – twierdzi Aleksandra Skonieczka z SPR – Uchwalenie takiej zmiany w prawie oznacza przyznanie się, że istnieją transfobia, homofobia i mizoginia. A w Polsce panuje przecież „tolerancja” i nie ma takich problemów – dodaje Skonieczka.

SPR twierdzi, że tylko zebranie i udokumentowanie przypadków homofobicznej przestępczości daje szansę na przekonanie władz, że sytuacja nie jest sielankowa, a zmiana kodeksu karnego ma sens i jest potrzebna. Chcemy pomóc tym osobom, które się do nas zgłoszą, ale chcemy również, żeby ich przykład, ich sprawy, pomogły innym – podkreśla Skonieczka.

SPR wykupiło trzy dwunastometrowe billboardy. Są one usytuowane w ruchliwych punktach Torunia: na placu Armii Krajowej, tuż obok wjazdu na jedyny most na Wiśle łączący dwie części miasta, którym codziennie przejeżdżają tysiące samochodów oraz na skrzyżowaniu ul. Kościuszki i ul. Grudziądzkiej. Całą akcję stowarzyszenie finansuje ze składek członkowskich.

Nasze billboardy powinny być widoczne dla wszystkich. Inaczej, niż w internecie, trudno będzie je przegapić. Ich przekaz jest prosty, zrozumiały i łatwy do zapamiętania – wyjaśnia Szczepłocki. Chcemy dotrzeć do jak największej liczby ludzi, pokazać im, że mają się dokąd zgłosić, że mogą to zrobić i że to ma sens – dodaje Skonieczka. – Tylko razem możemy wygrać walkę z homofobią.

(źródło: informacje prasowe SPR)

19 komentarzy do:SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw

  • zewsząd i znikąd

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    Niezbyt ciekawy plakat, ale akcja cenna. I zwłaszcza podoba mi się to, jak to ujęła p. Skonieczka – w odwróceniu: uznawanie przestępstw z nienawiści jako zwykłych spraw kryminalnych pozwala zachować czyste sumienie, nic nie robić z pewnymi problemami, bo przecież one nie istnieją.

  • KaFor

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    Bardzo cenna akcja.

  • Peter Pan

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    Akcja jest ogólnie bardzo dobra.
    Zastanawia mnie jedynie co to jest ,,przemoc ze względu na płeć” : gwałty, przemoc domowa ?
    Do podanej w tym samym newsie definicji ,,hate crimes” to nie pasuje. To jest inna kategoria przestępstw.

  • krzsz1986

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    @ Peter Pan

    To jest np. gdy kogoś pobiją w ciemnej uliczce dlatego, że jest mężczyzną.

  • Uschi

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    @Peter Pan
    http://www.kuratorium.waw.pl/files/f-555-2-broszura-efu_1.pdf
    „Przykładowe formy takiej przemocy to: gwałt, w tym gwałt małżeński, nadużycia seksualne, przymusowa prostytucja, przymusowe małżeństwa, molestowanie seksualne, handel ludźmi, upokarzanie, okaleczenia kobiecych narządów płciowych.”

  • Peter Pan

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    @ Uschi

    Gwałt, przymusowa prostytucja, okaleczenia to zupełnie inne kategorie przestępstw niż pobicia wywołane czyjąś niechęcia do jakiejś mniejszości np. Żydów, murzynów czy gejów.

    Poza tym
    1.) jeżeli chodzi o ,,przemoc ze względu na płeć” to jak nawet zauważa broszura, płeć ta może być także męska. Nie rozumiem, więc skąd pojawia się tu słowo ,,mizoginia”. Ja wiem, że przemoc kobiet wobec mężczyzn jest statystycznie rzadka, ale np. homoseksualizm też nie jest częsty. Jeżeli więc chce się walczyć z określoną grupą działań kryminalnych to trzeba pamiętać także o ofiarach tych ,,mniej typowych” przestępstw. W społeczeństwie istotne jest nie tylko to co występuje najczęściej w statystykach.

    2.) ciekawe dlaczegóż to wyłącznie ,,okaleczanie kobiecych narządów” jest ,,przemocą ze względu na płeć”.

    Bądźmy szczerzy- to wyrażenie jest feministyczną nowomową; jednym wyrażeniem, które nazywa kilkanaście kategorii kryminalnych. Tymczasem inaczej się walczy z chuligańskimi czy faszystowskimi wybrykami a inaczej z handlem ludźmi.

  • Multilicus

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    Spokojnie. Jest tak, jak powiedziałem w tym info prasowej: cechą charakterystyczną przestępczości z nienawiści (hate crime) jest to, że sprawca bierze na cel daną osobę, bo reprezentuje ona grupę społeczną, do której sprawca jest uprzedzony, której nie akceptuje. To, czy mamy do czynienia z grupą mniejszościową czy z grupą stanowiącą większość – nie ma znaczenia. Kryterium wyróżniającym jest mechanizm, jaki zachodzi u sprawcy, mechanizm decydujący nie tylko o wyborze ofiary, ale w ogóle o popełnieniu przestępstwa. Oczywistym jest, że nie każde przestepstwo wymierzone w kobietę jest motywowane mizoginią, tak jak nie każde przestępstwo wymierzone w osobę biseksualną lub homoseksualną jest motywowane homofobią.

  • Peter Pan

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    @ Multilicus

    Np. przymuszanie do prostytucji nie jest motywowane nienawiścią do kobiet jako grupy, tylko chęcią zarobienia kasy w obrzydliwy i przestępczy sposób.
    Okaleczanie kobiecych narządów wynika z ,,tradycji” niektórych państw afrykańskich, którą podtrzymują tam same kobiety (np. matki skazujące na to swe córki).
    Itd. Itp.

    Klasyczny scenariusz przestępstwa homofobicznego jest taki:
    grupa chuliganów postanawia kogoś pobić, gdyż uważa, że jest on ,,pedałem”. Nie dlatego, że chce go okraść, zgwałcić albo coś na nim wymusić, tylko wyłącznie z powodu jakiejś jego cechy, która w oczach tychże chuliganów jest ,,pedalska”. W ten sam sposób można dostać w mordę za inny kolor skóry, ,,obcy”.
    Nie słyszałem natomiast, żeby ktoś w ten sposób oberwał za to, że jest kobietą. Jest nawet dokładnie odwrotnie. Kobiety padają ofiarą przestępstw chuligańskich kilkakrotnie rzadziej niż mężczyźni. Są natomiast bardziej narażone na przestępstwa seksualne, które póki co tak się nazywają w prawie, dopóki feministki nie wymyślą jakiejś nowej rewelacyjnej nazwy.

  • Peter Pan

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    miało być : obcy wygląd

  • Multilicus

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    Tzw. przemoc domowa, której ofiarami kobiety padają wielokrotnie częściej, niż dzieci i nieporównanie częściej, niż mężczyźni, jest przykładem przestępczości motywowanej mizoginią. Motywacja sprawcy wynika z tego, że kobiety kulturowo mają przypisaną rolę podrzędną wobec mężczyzn, przedmiotową, usługową względem nich. Uderzenie „własnej kobiety”, grożenie jej etc. w takich okolicznościch jest traktowane przez sprawcę jako prawidłowe wykorzystanie służącego mu „prawa”. Kobieta pada ofiarą nie dlatego, że akurat „jest pod ręką”, ale ze względu na swoją płeć.
    Schemat uderzenia – przy pomocy przestępstwa – w osobę należącą do grupy społecznej o kulturowo niższym statusie w przypadku kobiet nie różni się od schematu dotyczącego osób biseksualnych i homoseksualnych, a zwłaszcza biseksualnych mężczyzn i gejów.

  • Peter Pan

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    @ Multilicus

    Sorry, ale to jest feministyczna wykładnia tego zjawiska. Poza nią jest parę innych.
    Mężczyzna, który bije swą żonę, robi to najczęściej nie dlatego, że nienawidzi kobiet, tylko dlatego, że chce wywołać konkretny efekt u tej konkretnej kobiety, swojej żony, np. posłuszeństwo.
    Dokładnie tak samo postępują kobiety bijące swych mężów.
    Fakt, iż dzieje się to o wiele rzadziej wynika m.in. z tego prostego faktu, iż sytuacja, w której kobieta jest silniejsza od swojeo partnera występuje niezwykle rzadko.

    ,, Uderzenie „własnej kobiety”, grożenie jej etc. w takich okolicznościch jest traktowane przez sprawcę jako prawidłowe wykorzystanie służącego mu „prawa”. „

    Bzdura. W kulturze europejskiej, mężczyzna bijący kobietę jest uznawany za ,,niemęskiego” i żałosnego mniej więcej od pojawienia się średniowiecznych ideałów rycerskich. ,,Kobiet nie bije się nawet kwiatkiem”. Kto to robi jest ,,damskim bokserem” = ciotą, słabeuszem, który bije słabszych od siebie, bo z równymi sobie by nie wygrał.
    Ayaan Hirsi Ali mówi np., że jest to główna różnica między kulturami europejskimi a kulturą islamu. Tu, mężczyźni, którzy biją kobiety, bardzo rzadko przyznają się do tego innym mężczyznom.
    Chyba, że mówimy o kulturach pozaeuropejskich, ale mam wrażenie, że informacja dotyczyła Polski.

  • Peter Pan

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    Zapomniałem jeszcze dodać a propos przemocy domowej, iż także tu feministki stosują językową grę.
    Otóż o ile kobiety są słabo reprezentowane w statystykach dotyczących przemocy fizycznej wobec mężczyzn, o tyle mają całkiem ,,niezłą pozycję”, gdy chodzi o przemoc wobec dzieci.

    I właśnie dlatego mamy dziś feministyczny termin ,,przemoc wobec kobiet i dzieci”, żeby było jasne, że za wszystko co może się złego człowiekowi przytrafić odpowiedzialni są wyłącznie mężczyźni.
    Uznanie kobiet za grupę narażoną szczególnie na przemoc, tam gdzie mówimy o typowej przemocy chuligańskiej, jest natomiast zaciemnianiem faktu, iż na ten rodzaj przemocy tak naprawdę, najbardziej narażeni są młodzi mężczyźni.
    (Geje bardziej niż lesbijki, Żydzi bardziej niż Żydówki, Murzyni bardziej niż Murzynki itd.). Taki jest prawdziwy aspekt genderowy tej kwestii, ten który wynika ze statystyk.

  • Multilicus

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    @ Peter Pan

    Niestety nie jest to „feministyczna wykładnia” ani „gra językowa” feministek.

    Przestępstwa z nienawiści nie biorą się z nienawiści – ta nazwa wynika z literalnego tłumaczenie jednego z angielskich określeń tego zjawiska („hate crimes”). Przestępstwa te biorą się z uprzedzeń (stąd innym angielskim określeniem jest „bias motivated crimes”). Uprzedzenia to nacechowany stosunke do danej grupy osób. Uprzedzenia są pochodną stereotypów. Stereotypy są częścią kultury. Stereotyp kobiety w naszej kulturze nie jest taki, że „Kobiet nie bije się nawet kwiatkiem”. Gdyby taki był stereotyp kobiet, to statystyki nie wskazywałyby, że:

    – w 2005 roku 91374 kobiety były pokrzywdzone przez „przemoc domową” (na ogólną liczbę 156788 przypadków takiej przestępczości),
    - w 2006 roku 91032 kobiety były pokrzywdzone przez „przemoc domową” (na ogólną liczbę 157854 przypadków takiej przestępczości),
    - w 2007 roku 76162 kobiety były pokrzywdzone przez „przemoc domową” (na ogólną liczbę 130682 przypadków takiej przestępczości),
    - w 2008 roku 81985 kobiety były pokrzywdzone przez „przemoc domową” (na ogólną liczbę 139747 przypadków takiej przestępczości),
    - w 2009 roku 79811 kobiety były pokrzywdzone przez „przemoc domową” (na ogólną liczbę 132796 przypadków takiej przestępczości).

    Nie są to statystyki prowadzone pod „feministyczny” termin „przemoc wobec kobiet i dzieci”. To są statystyki Policji, które osobno uwzględniają: – kobiety, – mężczyzn, – dzieci do lat 13, – małoletnich od 13 do 18 roku życia.

    Owszem, mężczyźni są przeciętnie silniejsi fizycznie od kobiet – w tym znaczeniu, że są wydajniejsi w krótkotrwałym, jednorazowym wysiłku fizycznym, który jest niezbędny np. podczas walki. Ta okoliczność – czysto biologiczna – zdeterminowała kulturowe role kobiet i mężczyzn. Mężczyźni zdominowali większość współczesnych kultur w wyniku tego „rozdania ról” – sobie przypisali role aktywne, kobiety zepchhnęli do ról ściśle wynikających z biologii, a sami stanęli na straży tego podziału. Pokłosiem tego „układu” i niskiej pozycji kobiet jest fatalna kondycja gejów i biseksualnych mężczyzn – bo są „dziwadłami” i „zdrajcami”, jakoby aspirującymi do roli kobiety (bo kultura zakłada pełną heteroseksualność społeczeństwa), choć są mężczyznami. Dostaje nam się za to, że kochamy mężczyzn, co powinny robić tylko kobiety, przez co zniżamy się z wyżyn męskości do niskiego statusu kobiet.

    I nie jest tak, że mężczyzna tłukący kobietę jest „damskim bokserem” = ciotą, słabeuszem, który bije słabszych od siebie, bo z równymi sobie by nie wygrał”. To właśnie takie tłumaczenie – do tego z odwołaniem się do „średniowiecznych ideałów rycerskich” – jest bzdurą. Ten mężczyzna bije kobietę, bo uważa, że ma do tego prawo. Że jego pozycja społeczna i jej pozycja społeczna to wyjaśniają i uzasadniają – jego stawiają w pozycji pana, ją – w pozycji służby lub przedmiotu. Owszem, to bicie służy rozładowaniu frustracji. Ale ten mężczyzna nie bije ludzi w autobusie czy tramwaju, nie rozładowuje się tłukąć przełożonego ani przełożoną w pracy – uderza w kobietę w jej kulturowej roli matki, żony, opiekunki. Czytaj: osoby, która ma mu służyć, która od tego jest, żeby było można ją uderzyć – bo jest kobietą.

  • Multilicus

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    @ Peter Pan

    Niestety nie jest to „feministyczna wykładnia” ani „gra językowa” feministek.

    Przestępstwa z nienawiści nie biorą się z nienawiści – ta nazwa wynika z literalnego tłumaczenie jednego z angielskich określeń tego zjawiska („hate crimes”). Przestępstwa te biorą się z uprzedzeń (stąd innym angielskim określeniem jest „bias motivated crimes”). Uprzedzenia to nacechowany stosunke do danej grupy osób. Uprzedzenia są pochodną stereotypów. Stereotypy są częścią kultury. Stereotyp kobiety w naszej kulturze nie jest taki, że „Kobiet nie bije się nawet kwiatkiem”. Gdyby taki był stereotyp kobiet, to statystyki nie wskazywałyby, że:

    - w 2005 roku 91374 kobiety były pokrzywdzone przez „przemoc domową” (na ogólną liczbę 156788 przypadków takiej przestępczości),
    - w 2006 roku 91032 kobiety były pokrzywdzone przez „przemoc domową” (na ogólną liczbę 157854 przypadków takiej przestępczości),
    - w 2007 roku 76162 kobiety były pokrzywdzone przez „przemoc domową” (na ogólną liczbę 130682 przypadków takiej przestępczości),
    - w 2008 roku 81985 kobiety były pokrzywdzone przez „przemoc domową” (na ogólną liczbę 139747 przypadków takiej przestępczości),
    - w 2009 roku 79811 kobiety były pokrzywdzone przez „przemoc domową” (na ogólną liczbę 132796 przypadków takiej przestępczości).

    Nie są to statystyki prowadzone pod „feministyczny” termin „przemoc wobec kobiet i dzieci”. To są statystyki Policji, które osobno uwzględniają: – kobiety, – mężczyzn, – dzieci do lat 13, – małoletnich od 13 do 18 roku życia.

    Owszem, mężczyźni są przeciętnie silniejsi fizycznie od kobiet – w tym znaczeniu, że są wydajniejsi w krótkotrwałym, jednorazowym wysiłku fizycznym, który jest niezbędny np. podczas walki. Ta okoliczność – czysto biologiczna – zdeterminowała kulturowe role kobiet i mężczyzn. Mężczyźni zdominowali większość współczesnych kultur w wyniku tego „rozdania ról” – sobie przypisali role aktywne, kobiety zepchhnęli do ról ściśle wynikających z biologii, a sami stanęli na straży tego podziału. Pokłosiem tego „układu” i niskiej pozycji kobiet jest fatalna kondycja gejów i biseksualnych mężczyzn – bo są „dziwadłami” i „zdrajcami”, jakoby aspirującymi do roli kobiety (bo kultura zakłada pełną heteroseksualność społeczeństwa), choć są mężczyznami. Dostaje nam się za to, że kochamy mężczyzn, co powinny robić tylko kobiety, przez co zniżamy się z wyżyn męskości do niskiego statusu kobiet.

    I nie jest tak, że mężczyzna tłukący kobietę jest „damskim bokserem” = ciotą, słabeuszem, który bije słabszych od siebie, bo z równymi sobie by nie wygrał”. To właśnie takie tłumaczenie – do tego z odwołaniem się do „średniowiecznych ideałów rycerskich” – jest bzdurą. Ten mężczyzna bije kobietę, bo uważa, że ma do tego prawo. Że jego pozycja społeczna i jej pozycja społeczna to wyjaśniają i uzasadniają – jego stawiają w pozycji pana, ją – w pozycji służby lub przedmiotu. Owszem, to bicie służy rozładowaniu frustracji. Ale ten mężczyzna nie bije ludzi w autobusie czy tramwaju, nie rozładowuje się tłukąć przełożonego ani przełożoną w pracy – uderza w kobietę w jej kulturowej roli matki, żony, opiekunki. Czytaj: osoby, która ma mu służyć, która od tego jest, żeby było można ją uderzyć – bo jest kobietą.

  • Peter Pan

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    @ Mulitilucus

    Doceniam Twą poprawność polityczną, którą zdradzasz używając form ,,homoseksualny/biseksualny mężczyzna”, ale wybacz : mógłbyś z tej swojej, do bólu oklepanej, feministycznej teorii wyłączyć biseksualistów ? Bo ja się do nich zaliczam i nie akceptuję tych mądrości, które wykładasz mi tak jak dobry rodzic, tłumaczący dziecku na czym polega życie.

    Po pierwsze nigdy nie zaprzeczałem istnieniu przemocy domowej. Mówiłem tylko, że w naszej kulturze to zachowanie nie jest powszechnie akceptowanym zachowaniem wobec kobiet. Wręcz przeciwnie. Częstotliwość jego występowania nie oznacza absolutnie, iż jest na nie przyzwolenie. Morderstwa też są bardzo częste, co nie oznacza, że są powszechnie akceptowane. Po prostu wbrew popularnej dziś w socologii wykładni, nie wszystko jest sterowane przez to jakie role społeczeństwo komu przypisuje oraz przez to co akceptuje a czego nie.

    Po drugie Twoja ,,nauka” (rodem z II. fali feminizmu) nie uwzględnia (jak zwykle) ani przemocy kobiet wobec dzieci ani ,,przemocy psychicznej”, którą akurat kobiety wobec mężczyzn stosują dosyć często.
    Ale mniejsza o to, bo nie to jest głównym tematem. Głównym tematem są napaści chuligańskie na mniejszości a ofiarami tych napaści są najczęściej mężczyźni a nie kobiety- niezależnie od tego jaką historię świata a la Dworkin and Solanas mi tu jeszcze przedstawisz.

    Po trzecie ta teza, według której europejski ,,fallogocentryzm” rozwijał się równolegle z wykluczeniem biednych gejów i biseksualistów, jest jak dla mnie troszkę zbyt prosta intelektualnie, gdyż według mojej wiedzy, wkład mężczyzn ,,nieheteroseksualnych” w ,,męskocentryczność” kultury jest wręcz wybitny. Od Platona po Otto Weiningera. Także ja bym się za bardzo nie wzruszał samym sobą pod tym względem.

    ,,Ale ten mężczyzna nie bije ludzi w autobusie czy tramwaju, nie rozładowuje się tłukąć przełożonego ani przełożoną w pracy – uderza w kobietę w jej kulturowej roli matki, żony, opiekunki.”

    Bardzo przepraszam, ale w tym miejscu to już poszybowałeś niezwykle daleko od rzeczywistości. Wydawało mi się, że bicie ludzi w tramwaju oraz na ulicy, jest dosyć dużym problemem. W zeszłym roku, jeśli dobrze pamiętam, właśnie w tramwaju, zginął w ten sposób policjant (nie policjantka).

    Szczerze mówiąc widzę w Twych wypowiedziach dokładnie to co jest problemem samej definicji ,,hate crimes”, której jestem przeciwny. Bo ,,hate crimes” to w gruncie rzeczy dziwaczna próba zdefiniowania kto jest bardziej biedny i nadania części ofiar szczególnego statusu. Tak naprawdę każdy kto pobije drugiego człowieka powinien odpowiadać za to tak samo. Obojętnie czy ,,skroił” jakiegoś chłopaczka, żeby wziąć mu komórkę, czy dał w pysk gejowi czy pobił kobietę.

  • Peter Pan

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    Sorry za literówkę, MULTILICUSie.
    A sam się złoszczę jak mi ktoś przekręca nazwisko ;) Mea culpa !

  • Fafik

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    Multilicusie, nie karm trolla.
    (vide: wszystkie inne wątki)

  • Twojeimię

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    jasne, najlepiej niewygodne glosy wyciszyc haslem ‚nie karm trolla’ … lol

  • Fafik

    [Re: SPR apeluje o zgłaszanie homofobicznych i transfobicznych przestępstw]

    Drogi/a Twojeimię

    Jeśli zajrzysz do innych wątków, dowiesz się, że jest to osoba która jest w opozycji do wszystkiego – czymkolwiek by to nie było:)

    Nie wiem czy taka dyskusja ciągnąca się w nieskończoność ma sens…




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa