Homiki w Tel-Avivie vol. 2

Zapraszamy na drugie spotkanie z cyklu „Homiki.pl w Tel-Aviv”.

Podczas spotkania zamkniemy ankietę podsumowującą 10-lecie i ogłosimy jej wyniki.

Do udziału w spotkaniu zaprosiliśmy osoby odpowiedzialne za nominowane wydarzenia/książki/sztuki/filmy. Podczas spotkania porozmawiamy też z zaproszonymi gośćmi o tym, co ich zdaniem najciekawszego wydarzyło się przez ostatnie 10 lat i jak zapowiada się kolejne dziesięciolecie.

Chcemy też poznać Wasze opinie – zapraszamy do otwartej debaty!

Spotkanie poprowadzą – Uschi Pawlik i Wojtek Szot (Abiekt)

Zapraszamy do cafe+deli Tel Aviv już 25 stycznia (wtorek) na godzinę 19:00.

Organizują:
Homiki.pl i Grupa Tel-Aviv, organizator kampanii Miłość nie Wyklucza

Goszczą:
Tel – Aviv (http://www.tel-aviv.pl/)

JEŚLI JESZCZE NIE ZAGŁOSOWAŁAŚ/ZAGŁOSOWAŁEŚ, PRZYPOMINAMY – ANKIETA CIĄGLE TRWA!

http://www.ankietka.pl/ankieta/47418/podsumowanie-pierwszego-10-lecia-xxi-wieku.html

29 komentarzy do:Homiki w Tel-Avivie vol. 2

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    O, znów serwują koszernego homika w sosie własnym. ;)

  • aaron

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    A co ty taki uczulony jesteś na tę koszerność, hmmm?

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    Nie, nie jestem. Imię Aaron też lubię.

  • Peter Pan

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    Jak już kiedyś mówiłem, bardzo podoba mi się ten znaczek.
    Kojarzy mi się z Ajaxem Amsterdam, którego jestem fanem oraz z kulturą żydowską , która niezmiennie mnie fascynuje. Zwłaszcza pozostałości dawnej obecności Żydów w Europie Środkowej. Praski Josefov i krakowski Kazimierz to miejsca magiczne.

    W kontekście gejowskim, nawet jeżeli krzsz za wszelką cenę chce wykazać, iż społeczne stereotypy nie są mu obce, myślę, że łączenie walki z antysemityzmem z walką z homofobią jest bardzo sensowną strategią.
    W samym klubie nigdy nie byłem. Na zdjęciach z jego strony wygląda na to, że w stylistyce ma więcej wspólnego z tęczą niż z pejsami zwierzątka będącego jego symbolem.
    Jest tak kolorowo, że aż się robi niedobrze.
    Ale tak czy inaczej : znaczek jest miły i pomysłowy .

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    Peter Pan ostatnio dużo pisze, ale jakoś tak dziwnie. Najpierw zobaczyłem, że nie podobają mu się gołe, karnawałowe dupy, co mnie zaskoczyło. A teraz to: łączenie walki z homofobią z walką z antysemityzmem sensowną strategią? Hmmm, zastanawiające… to może dorzucimy do tego jeszcze walkę o prawa kobiet? (feministki) ;)

  • Peter Pan

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ krzsz

    Kobiety nie są mniejszością a Żydzi i geje tak.
    Walka o prawa kobiet w tych aspektach, w których są one łamane (np. zwalnianie z pracy ich za to, że zaszły w ciążę) jest bardzo słuszna, tylko powinna iść w parze z walką o prawa mężczyzn, tam gdzie to z nimi jest problem (np. kwestie praw ojca).
    Tu bym widział symetrię. Czasami prawo jest niesprawiedliwe dla jednej z płci i należy to ,,wyrównywać”.
    Feminizm jest natomiast ideologią a ja cholernie nie lubię żadnych ideologii i żadnych -izmów (poza liberalizmem, który zakłada krytycyzm wobec ,,wielkich systemów ideologicznych”).

    I tak oto doszliśmy do sedna sprawy. Łączenie praw Żydów z prawami gejów jest o tyle dobre, że nie zakłada aliansu z żadną ideologią. Nie muszę obrzezać sobie ptaszka ani przechodzić na judaizm, żeby być przeciwko antysemityzmowi.
    A poza tym Żydzi płci męskiej codziennie dziękują w modlitwie za to, że są mężczyznami. To by się niektórym ,,działaczom” przydało jako nauka akceptacji własnej płci ;)

    ! שלום עליכם

  • Peter Pan

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    Zwalnianie ich z pracy za to, że … .

    Sorry !

  • d.biskupa

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    Tel Aviv to nie żaden klub, tylko bufecik utrzymany w klimatach studenckiej jadłodajni i takież serwujący jedzenie. Otwarty w absolutnie losowych godzinach, w związku z czym łatwo pocałować tam klamkę. Jakoś mnie nie dziwi, że redakcja homików upodobała sobie tę spelunkę…

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    Nie przekonuje mnie pomysł łączenia kwestii Żydów i gejów. Sam fakt, że chodzi o mniejszość to zdecydowanie za mało. Jest znaczenie więcej mniejszości. Jeśli chcielibyśmy być na czacie i nieco bliżej, to już lepiej byłoby zająć się Romami, prawda?

    Poza tym w Polsce w zasadzie nie ma problemu mniejszości żydowskiej. Osoby pochodzenia żydowskiego nie mają w jakiś szczególny sposób ograniczonych praw, a geje owszem. Natomiast kwestię oceny, jaką rolę odegrali Żydzi w historii Polski, należy traktować jako zupełnie odrębną. W takiej sytuacji, biorąc to wszystko pod uwagę, kwestia żydowska staje się zupełnie bezprzedmiotowa w polskich warunkach. Nie wiadomo, o co chodzi. Kwestia gejów i lesbijek jest jasna (np. związki partnerskie). Łączenie tych dwóch spraw może wprowadzać zamieszanie. Poza tym może szkodzić. Zwłaszcza gejom i lesbijkom, którzy w przeciwieństwie do Żydów w Polsce mają o co walczyć.

  • Peter Pan

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ krzsz

    W Polsce w zasadzie nie ma problemu mniejszości gejowskiej. Osoby ,,dotknięte taką odmiennością” nie są w jakiś szczególny sposób dyskryminowane, a Żydzi owszem.
    Antysemityzm istniał w Polsce już przed wojną, były pogromy, potem ,szmalcownictwo” a jeszcze później wyrzucanie Żydów z kraju. A gejom zrobił ktoś pogrom, ktoś ich stąd wyrzuca ?
    W takiej sytuacji, biorąc to wszystko pod uwagę, kwestia gejowska staje się zupełnie bezprzedmiotowa w polskich warunkach. Tu jest katolicki kraj, nikt gejów nie wiesza, ale niech nie oczekują jakichś przywilejów, związków czy Bóg wie co.
    Łączenie tych dwóch spraw może wprowadzać zamieszanie. Poza tym może szkodzić. Zwłaszcza Żydom, którzy w przeciwieństwie do gejów i lesbijek w Polsce mają o co walczyć.

    A teraz serio :
    nie czujesz żenady w tym co piszesz ? Gdybyś jeszcze okazał się obrońcą Palestyńczyków i nie chciał być kojarzony z polityką Izraela, rozumiałbym Twoje stanowisko. Ale co ma znaczyć ten strach przed rzekomą szkodliwością mówienia o Żydach, tego naprawdę nie wiem.
    Nie przyszło Ci nigdy do głowy, iż fakt, że nie odczuwasz dyskryminacji Żydów a odczuwasz dyskryminację gejów może wynikać z tego, że jesteś gejem a nie jesteś Żydem ? No chyba, że jesteś. Wówczas opublikuj jakieś dzieło na temat absolutnego braku dyskryminacji Żydów w Polsce (a może od razu na całym świecie). Chętnie przeczytam.

  • Prince Albert

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ Peter Pan
    Tak, ten znaczek mnie się także bardzo podoba. Uderzająco podobny do logo klubu Ajax Amsterdam, tak uderzajaco, że autor powinnien być pozwany o plagiat ;)
    ! תוריד את החולצה שלך

  • Peter Pan

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ Prince Albert

    Ależ ty jesteś dowcipny, chłopcze. I taki spostrzegawczy.
    Oczywiście, że znaczek nie jest ani trochę podobny do znaku Ajaxu.
    Tyle tylko, że fani Ajaxu bywają nazywani ,,Żydami” i na swoich banerach wykorzystują różne motywy żydowskie. Dlatego też mam takie skojarzenia jakie mam.

    Hebrajskim Ci się nie odwdzięczę. Potrafię zapisać jedynie szalom alejchem oraz Ajax Amsterdam ;)
    Przy okazji : miło wiedzieć, że są geje, którzy znają symbol Ajaxu. Szkoda, że na symbolu Twoja piłkarska wiedza się kończy :(

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ Peter Pan

    Chodzi mi o to, że nie widzę powodu, by łączyć ze sobą dwie mniejszości, które w jakiś szczególny sposób się nie przenikają. Uważam to za pomysł bzdurny. Tu nie ma żenady. To najzwyklejsze w świecie logiczne myślenie, które można zilustrować starym powiedzeniem: „co ma piernik do wiatraka”.

    Aha, a co sądzisz o pomyśle, by dorzucić jeszcze Romów? Dlaczego o tym nie wspomniałeś?

    Na temat Żydów nie chcę się wypowiadać. To jeden z powodów, dla których jestem przeciwny mieszaniu spraw gejowskich i żydowskich razem. Jeśli już muszę coś powiedzieć, to uważam, że obecnie w Polsce Żydzi (o ile gdzieś w ogóle są) nie są dyskryminowani, nie są w żaden sposób pomijani np. przez system prawny. W języku zanikają nawet pejoratywne określenia typu „żydek”, itp. Dziś już się tego nie słyszy. Jestem pewien, że gdyby komuś się wymsknęło, to poczułby się od razu zawstydzony. Zresztą, podobnie nie mówi się już „cyganisz”.

    A polityka państwa Izrael to kwestia całkowicie odrębna.

    Proszę Ciebie o podanie przykładów dyskryminacji Żydów w Polsce.

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    Uzupełnienie:

    Urodziłem się w czasach (i w miejscu), w których nie funkcjonowały już jakieś szczególne uprzedzenia czy stereotypy związane z Żydami. Słyszałem jednak, że kiedyś, przed wojną i jeszcze dawniej Żydzi „cieszyli się” opinią handlarzy nie do końca uczciwych. To nie są bajki wyssane z palca. PRL wiele zmienił w polskiej mentalności, ale warto brać poprawkę na to, że dawniej „spryt” czy przebiegłość nie były cnotami w przeciwieństwie do uczciwości, szlachetności nawet, jeśli miałoby to oznaczać preferowanie zachowań, które w kategoriach czysto ekonomicznych uznalibyśmy za niezupełnie racjonalne.

  • Peter Pan

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    Przepraszam krzsz, ale dupa biskupa miała tu kiedyś rację. Ty strasznie prosto myślisz o niektórych sprawach.

    Wiesz dlaczego ktoś komu by się wymsknęło poczułby się zawstydzony ? Otóż dlatego, że z tego co czytałem, panoszący się w Polsce na początku lat 90. w antysemityzm, był dosyć mocno zwalczany przez antykonserwatywne elity w tym kraju.
    Wtedy niektórzy nazywali ,,Gazetę Wyborczą”, ,,Gazetą Koszerną”.
    Dziś Gazeta Wyborcza zrozumiała, że należałoby kwestię gejowską potraktować podobnie stanowczo jak niegdyś (i do dzisiaj) antysemityzm. I już są tacy, którzy mówią, że Wyborcza coś tam knuje z pedalskim lobby.

    Związki i dyskryminacja prawna nie są jedynym problemem gejów. Jest nim także nienawiść fanatyków, stereotypy społeczeństwa itd. itp. A te sprawy dotyczą także Żydów.
    Nie chodzi o to, żeby połączyć na wieki Żydów, Gejów (i Romów, o których się tak domagasz) i stworzyć wspólny front.
    Ale warto wiedzieć, że pewne stereotypy wynikają ze strachu przed odmiennością i Żydzi od wieków byli (w całej Europie) tej odmienności symbolem. W Polsce ,,istnieją” dwa główne spiski : żydowski i gejowski i dwa lobby, które tym spiskom pozwalają działać.

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ Peter Pan

    Nie myślę prosto, ale nie lubię też przesadnie komplikować. Nie przepraszaj, po prostu mamy inne zdanie na ten sam temat. Choć nie jestem do końca pewien, czy na ten sam. ;)

    Jeśli nawet przyjmiemy, że pewnym ograniczonym i malejącym zakresie negatywne (i nieprawdziwe) stereotypy dotyczą Żydów, to z pewnością jestem przeciw.

    Mi też właśnie chodzi o to, żeby nie tworzyć wspólnego frontu tam, gdzie nie ma na to miejsca. Przede wszystkim należałoby zapytać samych Żydów (gdzie ich znaleźć?), czy chcą iść z gejem pod rękę… Gejów wypadałoby też zapytać, a przynajmniej zrobić rozeznanie.

    Oczywiście nie mam nic przeciwko temu, by walczyć z dyskryminacją gejów pochodzenia żydowskiego. To już inna para kaloszy.

    Jeśli w pewnych środowiskach funkcjonuje przekonanie o spiskach: gejowskim i żydowskim, to mamy dodatkowy argument za tym, by tych dwóch kwestii (spisków) nie mieszać. To jednak argument praktyczny, nie ideologiczny.

  • Peter Pan

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    ,,Jeśli w pewnych środowiskach funkcjonuje przekonanie o spiskach: gejowskim i żydowskim, to mamy dodatkowy argument za tym, by tych dwóch kwestii (spisków) nie mieszać.”

    To jest akurat ten argument, który świadczy o tym, że czasem takie alianse są potrzebne.
    Społeczeństwo zazwyczaj szuka sobie różne grupy, na które może projektować swoje lęki i uprzedzenia.
    To jest jedno zjawisko, które dotyka zarówno gejów i Żydów. I, które w obu przypadkach działa dokładnie tak samo.

    Nie trzeba nikogo o nic pytać. Tacy Żydzi już są. Np. Seweryn Blumsztajn, który jest w dużej mierze odpowiedzialny za fakt, iż Gazeta Wyborcza przyjęła tak ,,progejowską” linię. Innym jest Krzysztof Morozowski, który mówił, że choć nie zgadza się ze wszystkimi postulatami ruchu gejowskiego (np. adopcje), to zdecydowanie popiera walkę z dyskryminacją, gdyż jest pochodzenia żydowskiego i temat dyskryminacji nie jest mu obcy.
    Kolejną osobą jest Bożena Umińska-Keff, która wielokrotnie zwracała uwagę na analogię gej-Żyd. A także Agnieszka Graff, która poświęciła bardzo ciekawy tekst temu, dlaczego geje i Żydzi mają wiele wspólnego i dlaczego skrajna prawica podobnie się o nich wyraża.
    Jak bym pomyślał dłużej to pewnie co najmniej kilka nazwisk bym sobie jeszcze przypomniał.

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    OK, ale nazwiska to nie to co mnie interesuje. Chciałbym wiedzieć, co złego konkretnie dzieje się teraz Żydom w Polsce. Czy ktoś w tej (ale jakiej?) sprawie zaalarmował władze UE?

    Bo może chodzi tylko o to, że pewne określone periodyki, w szczególności dzienniki, zamieszczają nieprzychylne artykuły. Prawdę mówiąc, nie czytam takich, więc nie wiem. Ale Midrasza też nie czytam i nie wiem, co tam piszą. A może piszą tam źle o Polakach? Nie wiem. Gdy zacznę się tym przejmować, to pewnie sprawdzę.

  • Peter Pan

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ krzsz

    Z pewnością piszą źle o Polakach.
    W końcu Żydzi uprawiają antypolonizm, a pedały promują homoseksualizm.

    Nie wiem czy jest jakikolwiek sens dalszej dyskusji, ponieważ ty się wciąż opierasz na tym samym absurdalnym argumencie.
    Chyba naprawdę nie ma sensu się tu rozpisywać o Radiu Maryja i TV Trwam, o wypowiedziach niektórych polityków, o napisach na murach (,, Legia Żydy”, ,,Jebać Żydów”), o publikacjach w rodzaju ,,Jak poznać Żyda”, lamentach na temat spisku żydowskiego przeciwko Polakom, za każdym razem, gdy dochodzi do dyskusji o Jedwabnem oraz o tym kto oprócz gejów jest najbardziej lubianą grupą społeczną wśród zwolenników NOP, ONR i innych organizacji nacjonalistycznych.
    Wydawało mi się, że ktoś kto należy do pewnej mniejszości, na której temat istnieje wiele durnych stereotypów, powinien wiedzieć, iż istnieje korelacja pomiędzy tymi stereotypami a dyskryminacją, która potencjalnie może go spotkać.
    Jeżeli ktoś myśli, że ta korelacja występuje wyłącznie w przypadku grupy, do której sam należy, ale w przypadku Żydów już nie, to ja nie wiem co wobec tak zaawansowanego sposobu myślenia można jeszcze powiedzieć.

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ Peter Pan

    Jeśli pojawiają się jakieś nieodpowiednie zachowania w stosunku do jakiejś mniejszości narodowej czy po prostu innego narodu lub niestosowne wypowiedzi na ten temat, to oczywiście jestem przeciwny. Faktycznie, przyjmuję do wiadomości, że jako kibic możesz mieć odmienne doświadczenia od moich. Cóż, to takie środowisko… Tam nic nie zmienisz przez kampanie społeczne itp. A jeśli dorzucisz do kompletu z Żydem geja, to jeszcze Żydom zaszkodzisz. W każdym razie problem antysemityzmu w takim zakresie, w jakim jeszcze w ogóle występuje, nie wymaga żadnych systemowych rozwiązań. Sytuacja osób homoseksualnych jest znacznie gorsza. Generalnie, od samego początku nie chciałem wdawać się w dyskusje na temat tego, czy i jak Żydzi są dyskryminowani. Moim zdaniem nie można mówić o dyskryminacji, jeśli odwołamy się tylko do Radia Maryja czy kibiców. W przypadku mediów, takich jak RM, należałoby raczej zwracać uwagę na poszczególnego wypowiedzi. Wiem, że na antenie RM padło wiele karygodnych słów. Z drugiej strony RM to nie mainstream. A jeśli ktoś poczuł się obrażony, powinien złożyć pozew. Sąd mógłby stwierdzić, czy padły słowa obraźliwe, nieprawdziwe, itp.

    Tak czy inaczej, chodzi mi to, że nie widzę żadnego powodu, by łączyć kwestię Żydów i osób homoseksualnych. Nawet jeśli przyjmiemy, że są to mniejszości w równym stopniu dyskryminowane, to nie jest powód. Uważam, że to wprowadza tylko zamieszanie, a u osób postronnych może wywołać konsternację. Nie będzie wiadomo, o co chodzi. A Ci, którzy faktycznie czują jakiś nieuzasadniony lęk, poczują go jeszcze mocniej. Reakcja obronna będzie adekwatna.

  • Peter Pan

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    Nie dość, że w gruncie rzeczy powtarzasz po raz kolejny to samo, to chyba jeszcze nie odróżniasz kibiców od pseudokibiców /stadionowych chuliganów. Ja się nie obracam w środowisku kiboli.
    Natomiast ewentualne rasistowskie, homofobiczne lub antysemickie okrzyki na holenderskich i polskich stadionach, są takim samym problemem niezależnie od tego czy je osobiście usłyszę na miejscu czy nie. A jak widać na paradach, na okrzykach najczęściej się nie kończy.

    Krzysiu, przecież ty się wcale nie boisz o żadne ,,mieszanie spraw” ani żadną ,,konsternację”. Ty po prostu doskonale wiesz, jak bardzo ,,lubiani” są Żydzi w Polsce. I właśnie dlatego obawiasz się, że alians z nimi zaszkodzi Twojej sprawie, czyli sprawie gejów.
    A ja się o to nie boję, ponieważ opinie osób, które notorycznie potrzebują jakiegoś wroga, którego mogłyby nienawidzić,nieszczególnie mnie obchodzą. Jeżeli ktoś, jak ten starszy pan ze słynnego filmu z YouTube uważa, że ,,Hiltler ich tam za mało spalił”, to ja bym nawet nie chciał, żeby był za bardzo gay friendly, bo wolę nie być po pozytywnej stronie jego wyobrażeń. Jest natomiast w Polsce dość spora grupa ludzi, która mniej więcej wie czym był Holocaust i jak się kończy antysemityzm, lecz do kwestii gejów i lesbijek wciąż podchodzi z dużą nieufnością. Ta grupa jest przynajmniej w jakimś stopniu gotowa do dialogu i unaocznienie jej, iż w przypadku gejów działają podobne mechanizmy dyskryminacyjne jak w przypadku Żydów, może im pomóc zrozumieć sedno problemu. A jak go zrozumieją, to i nie będą stawali okoniem w sprawie związków.
    To jest właśnie droga jaką przebyła Gazeta Wyborcza, która jeszcze kilka lat temu była delikatnie mówiąc zachowawcza wobec mniejszości seksualnych.

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ Peter Pan

    „Ty po prostu doskonale wiesz, jak bardzo ,,lubiani” są Żydzi w Polsce. I właśnie dlatego obawiasz się, że alians z nimi zaszkodzi Twojej sprawie, czyli sprawie gejów”

    Masz dużo racji. Problem w tym, że nawet jeśli gdzieś czasem pojawia się antysemityzm (pseudokibice, RM – czyli margines, ale jednak), to i tak Żydzi nie potrzebują takiego rodzaju zmian, takiego działania jak geje. Moim zdaniem, mechanizm dyskryminacyjny nie jest taki sam. Mechanizm przeciwdziałania – tym bardziej.

    Poza tym, zupełnie naturalne wydaje się, że gdy zaserwujemy dwie ciężkostrawne potrawy razem, to niestrawność będzie znacznie bardziej dokuczliwa. W tym kontekście, faktycznie Żydzi mogą zaszkodzić gejom. Na 99% jestem pewien, że geje jeszcze bardziej zaszkodzą Żydom. Ani Żydom, ani gejom to nie jest potrzebne. Korzyści dla żadnej ze stron nie widzę.

  • stereo-typ

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ krzsz1986

    Rzadko Cię rozumiem, jeszcze rzadziej się z Tobą zgadzam ale tym razem to już nie rozumiem tak, że chyba bardziej nie mozna. Moim zdaniem generalnie ludzie dzielą się na tolerancyjnych i netolerancyjnych i na tym opiera się opozycja pomiędzy tymi dwoma grupami. Jeśli ja zaliczam siebie do osób tolerancyjnych to wręcz odruchowo budzi mój sprzeciw wszelka nietolerancja. Przeciwko komu jest skierowana jest kwestią bez znaczenia. Idąc Twoim tokiem myślenia należałoby karać pijanych kierowców ale tylko tych w niebieskich volkswagenach a już absolutnie nie mieszać ich z pijanymi w czerwonych seatach. Co za różnica jakim samochodem porusza się potencjalny pijany zabójca?

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ stereo-typ

    Podział: tolerancyjny vs. nietolerancyjny jest zbyt prosty do opisu tej sytuacji. Przede wszystkim cały czas mówiłem o dyskryminacji, a nie o nietolerancji. Z faktu, że coś lub kogoś tolerujemy nie wynika brak dyskryminacji. Tolerancja to za mało. Poza tym odnoszę wrażenie, że samo pojęcie „tolerancja” już się zużyło, bo jest właśnie zbyt proste (np. problem granic tolerancji, tolerowania nietolerancji).

    Porównanie do pijanych kierowców jest niestety nietrafione. Zobacz dlaczego: klasyfikujesz kierowców wg. koloru i marki samochodu, a są to cechy niepozostające w jakimkolwiek dającym się sensownie uzasadnić związku przyczynowo-skutkowym z tym, co tych kierowców naprawdę wyróżnia: jeżdżą po pijaku. Jeśli mowa o gejach i Żydach, jest inaczej: tutaj wyróżniająca cecha (homoseksualny bądź pochodzenia żydowskiego) jest właśnie tą, która jest lub może być powodem dyskryminacji. Kolor czy marka samochodu nie jest powodem, dla którego kierowca prowadzi po pijaku.

  • stereo-typ

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ krzsz1986

    Oczywiście, że nie jest. Tak samo jak trudno powiedzieć, że nietolerancja ze względu na orientację seksualną stanowi mniejsze (czy choćby inne) zagrożenie niż nietolerancja ze względu na narodowośc czy kolor skóry. Dlatego właśnie mój przykład o kolorze i marce samochodu jest trafiony bo równie absurdalny jak Twoje twierdzenie, że nie należy łączyć dwóch różnych grup będących obiektem nietolerancji dlatego, że inne są przyczyny tej nietolerancji. Przyczyny owszem są różne (tak jak różna może być marka samochodu) ale skutek dokładnie taki sam. Twierdzenie, że pijany kierowca w czerwonym seacie to zupełnie inny przypadek niż pijany kierowca niebieskiego volkswagena to absurd!

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ stereo-typ

    Nie zrozumiałeś mnie. Przeczytaj jeszcze raz. Marka samochodu czy jego kolor NIE jest przyczyną. To są rzeczy nieistotne i niezwiązane z tym, że jedzie pijany. Dlatego pijanego kierowcę z Seata można posadzić w jednej celi z tym, który jeździ VW. A orientacja seksualna czy narodowość są tymi cechami, które mogą powodować dyskryminację. W celu przeciwdziałania różnym rodzajom dyskryminacji należy stosować odmienne narzędzia, operować innym przekazem i być może adresować go do różnych grup. Stąd moje „twierdzenie”.

  • d.biskupa

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    Przyznam, że nie wiem, czego konkretnie dotyczy ta dyskusja. Czy ktoś postuluje wspólną walkę z homofobią i antysemityzmem? Czy jakieś organizacje LGBT i żydowskie uzgodniły, że będą razem działać przeciw nietolerancji? Ogłoszono wspólny front? Przyjęto strategię wspólnych działań? Nie. Grupka intelektualizujących działaczy LGBT przyjęła nazwę „Tel Aviv”, bo spotykają się na nasiadówy w knajpie o takiej nazwie. A spotykają się w tej właśnie knajpie, bo zagryzanie intelektualnych dyskusji falafelem i humusem pasuje im do ich intelektualnego imidżu. A może mają blisko do domu. Albo jedno i drugie.

  • Real Beauty

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ d.biskupa
    To teraz wreszcie wszystkich oświeciłaś. No patrz, a ja cały czas byłem przekonany, że Tel-Aviv to centrum szkolenia przyszłych agentów Mossadu ;)

  • krzsz1986

    [Re: Homiki w Tel-Avivie vol. 2]

    @ d.biskupa

    Nie, nie ogłoszono wspólnego frontu. To była dyskusja o teorii. ;) Ja sam nie jestem działaczem. Dla mnie to tym bardziej teoria.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa