Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie

Dziesięć lat to okres niepoddający się tak łatwym zestawieniom jak podsumowania roczne. Ostatnie dziesięciolecie możemy rozpatrywać w kategorii procesu – od pierwszej ustawy zezwalającej na małżeństwa par jednopłciowych (Holandia w 2001 roku) po światową dyskusję o tym rozwiązaniu. To nie było dziesięciolecie związków partnerskich – to było dziesięciolecie, w trakcie którego przeszliśmy z myślenia minimalistycznego, z samowykluczania się w myśl łatwych rozwiązań do żądania pełnych praw. Oczywiście to wciąż jest świat, w którym wiele krajów za homoseksualność skazuje na więzienie czy nawet śmierć i którego strażnicze instytucje jak ONZ chowają głowę w piasek.

Przed napisaniem tego tekstu rozważałem wiele opcji opisowych dla dziesięciolecia – chronologicznie czy tematycznie, a może geograficznie? Wszystkie one kuszą mnie swoją „obiektywnością” i globalnością, jednak sprawiają, że łatwo można w nich polec poprzez niewskazanie wszystkiego, co warte opisania. Dlatego proponuję wam podsumowanie „homiczych” wydarzeń 10-lecia absolutnie nieobiektywne, z wieloma lukami, ale – mam taką nadzieję – dające odpowiedź na pytanie, co zostanie z tego okresu na następne lata. Nie będą to wydarzenia z głównego nurtu, bo przecież Homiki.pl nie są portalem mającym na celu zunifikowanie rzeczywistości.

Świat

Miejsce 10 – W konstytucji Kosowa pojawia się zapis o zakazie dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. To pierwszy taki zapis w konstytucji państwa z Europy Środkowo-Wschodniej, ale to też przykład na to, że gdyby nie Unia Europejska, pewne zmiany by w naszej części kontynentu nigdy nie nastąpiły. Dzięki unijnym standardom prawnym Czarnogóra wprowadziła ustawę „antydyskryminacyjną” wcześniej niż Polska, dzięki nim w Polsce jest zakaz dyskryminacji w miejscu pracy, ale mimo tych standardów na Litwie geje i lesbijki są stygmatyzowani przez władze, co nie wzbudza już prawie żadnych kontrowersji. Poczucie bezpieczeństwa, która daje nam Unia, obniża poczucie odpowiedzialności.

Miejsce 9 – Rdzenni Amerykanie z plemienia Coaquilla wprowadzają związki partnerskie. Prawo do rejestracji związku przestało być zjawiskiem europejskim. To rozszerzanie się debaty o naszych prawach, pojawiające się newsy o dyskusjach na ten temat z egzotycznych miejsc jak Nepal, Bhutan, mniej egzotycznych a jednak odległych – Argentyna, Urugwaj, Chile – pokazują, że jesteśmy wszędzie i wszyscy mamy jedną wspólną potrzebę. Jeśli prof. Wierzbicka znalazła w językach tzw. „semantic primes”, tak naszym „semantic prime” jest… miłość.

Miejsce 8 – Pod koniec 2010 roku w USA zniesiono zasadę DADT. Amerykański system prawny, ale i tamtejsze zaangażowania w sprawy społeczne, aktywność, pomysłowość, oryginalność i zróżnicowanie głosów powinny być dla nas przykładem. W USA o prawa osób LGBT walczy się inaczej niż gdzie indziej na świecie. Walczy z impetem, na różnych poziomach – lokalnym, stanowym, federalnym, z udziałem celebrytów, ale i pokazując „zwykłych” obywateli i obywatelki. Można mówić, że USA tracą przywódczą rolę na świecie, ale w dziedzinie obywatelskiej walki o prawa dalej są dla Europy przykładem.

Miejsce 7 – Mahmoud Asgari i Ayaz Marhoni. Szesnasto- i osiemnastolatek. Powieszeni publicznie w Iranie, oficjalnie za gwałt na trzynastolatku. Mniej oficjalnie, ale o tym pisano – za bycie osobami homoseksualnymi. Zdjęcia z egzekucji obudziły na chwilę świat i przypomniały, że prawo do bycia sobą nadal nie jest respektowane przez wszystkie kraje. Asgari i Marhoni na bohaterów się nie nadają – to fakt, ale w ostatnim dziesięcioleciu w wielu krajach przypomniano sobie o młodych osobach LGBT, niestety dzięki kolejnym morderstwom motywowanych homofobią.

Miejsce 6 – Constance McMillen. Constance z małego miasteczka Itawamba w USA chciała przyjść na studniówkę ze swoją dziewczyną. Szkoła odmówiła, Constance i jej rodzina pojawili się w mediach. Sama mówiła: „Tata powiedział mi, że muszę im pokazać, że mogę być dumna z tego kim jestem”. Przez ostatnie dziesięciolecie wyrosło pokolenie, którego wiele osób nie zauważa – mające co prawda mały wpływ na kształtowanie prawa czy walkę na poziomie legislacyjnym, ale mające niesamowity wpływ na własne otoczenie. W Polsce ciągle pokutuje myślenie, że działacze i działaczki powinni działać, a reszta ich najwyżej po cichu wspierać. Constance McMillen i wielu nastolatków na całym świecie pokazało, że każdy z nas może być działaczem, trzeba tylko mieć trochę odwagi i poczucie dumy z tego, kim się jest. Obserwuję coraz więcej takich osób w Polsce i mam cichą nadzieję, że to oni zmienią naszą rzeczywistość.

Miejsce 5 – Pim Fortuyn. Zamordowany holenderski polityk, jawny gej, przeciwnik islamu. Ofiara nie tyle homofobii, co szaleńczego sprzeciwu wobec poniżania innej kultury. Fortuyn to dla mnie przykład na to, że jednym z najważniejszych zjawisk dziesięciolecia była islamofobia. Rozpętana po atakach na WTC jest dzisiaj największym problemem dla środowisk LGBT na Zachodzie. Z jednej strony konserwatywny islam jest bardzo nieprzyjazny dla homoseksualności, z drugiej strony – nowoczesny islam domaga się uznania praw dla „nas” i działa na rzecz zmian w tej religii, ale z uszanowaniem pewnych wartości kulturowych. Prawa człowieka nie mogą być rozumiane jako współczesny kolonializm. Dialog z islamem i kulturami, dla których wciąż jesteśmy „zagrożeniem” jest potrzebny i nie może się odbywać w taki sposób jak manifestował to Fortuyn. To morderstwo przez ostatnie lata funkcjonowało jako symbol, że czas się dogadać. Jak pokazuje wydarzenie wybrane przeze mnie na najważniejsze – chyba się to nie udaje.

Miejsce 4 – Uzi Even i Amit Kama. Izraelska para homicza, która wygrała przed sądem prawo do adopcji. Z walką o adopcje i widzialnością rodzin homiczych jest tak, że stoi ona w pewnej opozycji do tego co się działo we wcześniejszych latach, gdzie podkreślano raczej queerową stronę naszego środowiska. Ostatnie dziesięciolecie to dla mnie odkrycie tego, że LGBT to tak naprawdę bardzo różne głosy. I odkrycie tego, że queer jest skuteczny jako opcja teoretyczna, ale nie gwarantuje skuteczności na poziomie walki o równouprawnienie. Homo-rodzicielstwo to ukoronowanie tożsamościowej strategii. Jak widać – bardziej skuteczne niż queerowe koncepty.

Miejsce 3 – Lady Gaga. Popkulturowe podsumowanie 10-lecia. Ubrana we wszystko co już było, twórczy mash-up, fascynująca ikona końcówki tych dziwnych lat. A dlaczego na mojej liście? Bo LG oprócz wykorzystywania popkultury pokazała innym, że na LGBT można się wylansować, ale nie poprzez głupawe „popieram”, ale przez współuczestniczenie i reagowanie na wydarzenia. Lady Gaga spotyka się z wojskowymi wyrzuconymi przez DADT, nagrywa filmik dla Constance McMillen, bierze udział w akcji „It gets better”. To ona decyduje o tym, jakie nosi się buty w sezonie. I – chcemy czy nie – decyduje o tym, co popierają młodsi od nas obywatele i obywatelki. Taki Milk jakie czasy.

Miejsce 2 – Sieć. Tu chyba nie trzeba wyjaśniać. Bez rozwoju Internetu nic by nie wyglądało tak jak wygląda.

Miejsce 1 – Kto myślał, że to nie jest era myślicieli i myślicielek, że autorytety upadają, a historia się kończy, ten się mylił.
Pisze trudno; odwołuje się do książek zrozumiałych dla garstki społeczeństwa; przetwarza teorie tak, że wszyscy niby wiedzą co to queer, a rozumie to co setna osoba; jej książka zmieniła rzeczywistość nie tylko nauki; opisała coś, co wydawało się być nieopisywalne i zbyt chwilowe by stać się mogło międzynarodowym ruchem. Po campie przyszedł czas na queer. Mamy 2010 rok, Niemcy, Berlin. Judith Butler, bo o niej oczywiście mowa, stoi na scenie i mówi: (…) wciąga się nas w nacjonalizm i militaryzm. Wiele rządów europejskich twierdzi obecnie, że należy chronić nasze prawa – prawa gejów, lesbijek i osób queer – i chce, byśmy wierzyli, że do tego celu konieczna jest ta nowa nienawiść wobec imigrantów. Musimy sprzeciwić się takiemu układowi. To właśnie umiejętność powiedzenia „nie” w tych okolicznościach nazywam odwagą. Ale kto powie „nie”? I kto doświadcza tego rasizmu? Kim są osoby queer, które rzeczywiście walczą przeciwko takiej polityce?

Może to wyglądać absurdalnie, że najważniejszym dla mnie wydarzeniem 10-lecia jest odmowa przyjęcia nagrody przyznanej słynnej naukowczyni przez organizatorów CSD, ale… Umiejętność mówienia „nie”, ciągłe sprzeciwianie się przemocy, nie tylko tej, która powoduje urazy barków czy łamie szczęki, ale tej, która łamie społeczeństwo obywatelskie sprawiając, że jest ono sterowane przez grupy mające władzę to umiejętność rzadka i co raz bardziej chyba ginąca. Dyskurs wykluczenia także w obrębie środowiska LGBT postępuje tym dalej, im bardziej postulaty różnych grup się od siebie oddalają, albo – co widać w Polsce – gdy jedne grupy starają się zrobić coś „po swojemu”. Dlatego gdybym miał przyznawać jakieś nagrody, to przyznałbym je wszystkim niepokornym, którzy nie mając narzędzi władzy, albo dysponując narzędziami mniej idealnymi i słabszymi nie kalkulują co będzie bardziej się podobało politykom, społeczeństwu czy innym aktywistom. Dlatego wydarzeniem numer jeden chciałbym uczynić manifest sprzeciwu wobec mechanizmów przemocowych w środowiskach LGBT.

A na koniec zapraszam do jednej piosenki. Ile z tego zostało do dziś? Ile pozostanie z ostatniego dziesięciolecia?

Przypominamy – ciągle można zagłosować w ankiecie na najważniejsze wydarzenia lat 2000-2010. Ankieta dostępna jest TUTAJ
W każdej kategorii można zagłosować na więcej niż jedną pozycję. Pamiętajcie, że wybieramy najważniejsze wydarzenia, książki czy filmy, a więc te, które były głośne, które zmieniały naszą rzeczywistość.

Wojciech Szot rocznik 86, właściciel wydawnictwa Abiekt.pl, student, pracownik, blogger, niepokorny publicysta.
Zapraszamy i polecamy!
www.abiekt.blogspot.com

Autorzy:

zdjęcie Wojciech Szot

Wojciech Szot

rocznik 86, pracownik, księgarz

29 komentarzy do:Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie

  • d.biskupa

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    Mamo, jaki słaby tekst. Aż mi się nie chce komentować. Ten pretensjonalny wtręt o Wierzbickiej jakiś niegramatyczny (swoją drogą, czy ty w ogóle znasz podstawy angielskiego?). Ostatni akapit przedstawiający na klęczkach Butlerową jako Einsteina humanistyki aż śmieszny (poza tym nawet ja wiem, że Butlerowa nie wymyśliła tej swojej teorii w ostatniej dekadzie). A jak przyjdzie Peter Pan, to ci poprawi nazwisko tego holenderskiego polityka. Dlaczego ja muszę czytać takie gnioty na noworocznym kacu?!

  • timofieusz

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @biskupia d.
    może ja jakiś inny tekst czytam, ale tu nigdzie nie napisano, że – jak to ująłeś? ujęłaś? – Butlerowa wymyśliła ‚tę swoją teorię’ w ostatniej dekadzie, tylko że w zeszłym roku (a więc pod koniec dekady) odmówiła przyjęcia nagrody z rąk organizatorów CSD.
    poza tym dotąd zdawało mi się, że w czasach internetu nie ma PRZYMUSU czytania czegokolwiek bez obrazków. na noworocznego kaca polecam fotorelacje z barwnych imprez sylwestrowych :)

  • Peter Pan

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    Cierpię dziś na bezsenność i czytam homiki o 4 w nocy. Po tym artykule chyba ostatecznie nie zasnę. To jest horror.

    Dupa ma rację. Pisze się Fortuyn.
    W dzisiejszych czasach wystarczy sobie dane nazwisko wpisać do wikipedii, więc dokonywania takiej masakry, nie tłumaczy niestety fakt, iż niderlandzki jest mało popularnym językiem. [już poprawione, dzięki. korekta]
    To co jest dalej sprawiło, że spadłem z krzesła i nie mogę się podnieść. Ten facet co go ,,mniej otwarty” muzułmanin zabił to był Theo van Gogh. Fortuyn islamu też nie lubił, ale zabił go aktywista organizacji ekologicznej, prawdopodobnie za to, że nosił naturalne futra. Pan ,,Abiekt” chce się dogadywać z ekologami ?

    Co do Judith Butler : ona nie jest ,,naukowczynią” tylko ,,filozofczynią”. Z naukowością jej teorie mają wspólnego mniej więcej tyle co kreacjonizm.
    Wpłynęła na część lewicowych myślicieli i całkiem inteligentnie rozwinęła teorie Althussera, Austina, Derridy używając ich do dywagacji na temat kategorii płci. Ale zmieniła ,,rzeczywistość nauki” ? To znaczy co ? Neurologia, endokrynologia, genetyka i wszystkie te dziedziny, z których wynika, że płeć jak najbardzie istnieje, padły na kolana, bo pani Butler stwierdziła, że jest inaczej ?

    Najgorsze jest jednak to, że połowa zdań jest jakimś dziwnym zlepkiem frazesów i chyba tylko autor wie o co mu chodziło (choć też wątpię).

  • meinglanz

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    „Neurologia, endokrynologia, genetyka i wszystkie te dziedziny, z których wynika, że płeć jak najbardzie istnieje, padły na kolana, bo pani Butler stwierdziła, że jest inaczej ?”

    Teorie Butler zdecydowanie więcej mają wspólnego z rzetelną nauką niż neuroseksizm uprawiany przez wielu naukowców, którzy nie potrafią interpretować wyników swych badań (nie wspominając nawet o takich kwiatkach jak uogólnianie na całą ludzkość wyników sekcji zwłok 9 osób).

  • stereo-typ

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    Orłem z matmy to ja nie byłem ale jakby nie liczyć okres 2000-2010 to jednak 11 lat a nie 10…

  • kika

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @stereo-typ
    to ty faktycznie orłem w matematyce nie jesteś, bo 2000-2010 to 10 lat a nie 11 lat.

  • Peter Pan

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @ meinglanz

    ,,Neuroseksizm” to jest zdaje się coś jak ,,bezbożni ewolucjoniści”, którzy chcą nam ,,wmówić”, że pochodzimy od małpy.

    W przeciwieństwie do teorii Butler, ,,neuroseksizm” i jego odkrycia codziennie pomagają ludziom. Przejdź się na jakiś oddział ,,neuroseksistowski” w szpitalu i puknij się w głowę.

  • stereo-typ

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @ kika
    No to policzmy:
    1 – 2000
    2 – 2001
    3 – 2002
    4 – 2003
    5 – 2004
    6 – 2005
    7 – 2006
    8 – 2007
    9 – 2008
    10 – 2009
    11 – 2010
    I znowu nie chce wyjść inaczej… Ja nie byłem orłem ale Ty chyba nawet wróblem…

  • kika

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    liczy się grudzień 2000 do grudzień 2010 i wychodzi ja nic 10 lat.

  • Abiekt

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    1. pisałem do redakcji o poprawki tekstu, niestety nadal wisi jak wisi, literówki każdemu się mogą zdarzyć
    2. redakcja sie faktycznie zagalopowała z tym 2000 rokiem – ankieta jest za lata 2001-2010, tak samo jak to podsumowanie
    3. teorie Butler, jak wszystkie teorie współczesne składają się z wielu cudzych koncepcji, jednak ich wpływ na rzeczywistość, w tym nawet na kształtowanie prawa jest bardzo duży, no i filozofia to też nauka.

  • kika

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    tak mi namieszałeś, że sama zgłupiałam, łopatologicznie wygląda to tak:
    od 2000-2001-1rok
    2001-2002-2rok
    2002-2003-3rok
    2003-2004-4rok
    2004-2005-5rok
    2005-2006-6rok
    2006-2007-7rok
    2007-2008-8rok
    2008-2009-9rok
    2009-2010-10rok
    poniał.

  • Wuja Rocky ROK

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    Tutaj macie 10 dekad nowego millenium :)

    I 1 stycznia 2001 31 grudnia 2010
    II 1 stycznia 2011 31 grudnia 2020
    III 1 stycznia 2021 31 grudnia 2030
    IV 1 stycznia 2031 31 grudnia 2040
    V 1 stycznia 2041 31 grudnia 2050
    VI 1 stycznia 2051 31 grudnia 2060
    VII 1 stycznia 2061 31 grudnia 2070
    VIII 1 stycznia 2071 31 grudnia 2080
    IX 1 stycznia 2081 31 grudnia 2090
    X 1 stycznia 2091 31 grudnia 2100

  • stereo-typ

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @ kika

    Widze, że w Twoim kalendarzu rok 2009 np trwa aż dwa lata czyli 2008-2009 i 2009-2010… Ciekawe czy ktoś jeszcze tak ma?

  • stereo-typ

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @ kika
    Jeszcze z czystej ciekawosci:
    1 dlaczego liczy sie od grudzień 2000 a nie np od sierpień?
    2 A od którego grudnia 2000 się liczy? od 1? 15? czy 31?
    3 Licząc od grudnia 2000 do gudnia 2010 i tak wychodzi 10 lat i 1 miesiąc. Chyba że liczymy do listopada 2010 ale takie liczenie jest moim zdaniem bez sensu.
    Poza tym chciałbym zauważyć że już sam autor przyznał, że tekst dotyczy lat 2001-2010 więc Twoje karkołomne udowadnianie kto z nas jest głupszy to para w gwizdek :-)

  • kika

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @stereo-typ
    masz rację, /2001-2010-to 10 lat/ głowa po Sylwestrze jeszcze nie tak pracuje.

  • Peter Pan

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @ Abiekt

    ,,filozofia to też nauka”

    Tak, tak Abiekcie. Szczególnie postmodernistyczna (jak Butler), definiująca samą naukę jako jeden z dyskursów .
    Poza tym, wiara w to, że filozofia może posługiwać się metodologią naukową i prowadzić do jednoznacznie rozstrzygających wniosków, skończyła się mniej więcej na Husserlu.
    Wróćże ty się, chłopie, co najmniej do Lyotarda, bo Twoja Butler nie jest zawieszona w próżni … .

    Skoro już mówimy o ,,próżni”:
    Literówki faktycznie każdemu się zdarzają, podobnie jak błędy ortograficzne – to nie jest wielki problem.
    Natomiast naprawdę nie rozumiem jak można np. próbować pisać na temat holenderskiej polityki nie mając najmniejszego o niej pojęcia, myląc nie tylko nazwiska, ale także same zdarzenia.
    Nie chcę się już znęcać. Nie pytam co to za nowy podział na nowoczesny i nienowoczesny islam i jak wyglądają prawa LGBT z ,,poszanowaniem pewnych wartości kulturowych”. Nie pytam, bo musiałbym też spytać czy także w Polsce chciałbyś praw gejów z lokalnymi ,,wartościami kulturowymi” i czy jesteś ich gotów bronić przeciwko ,,kolonializmowi” zachodu czy tylko gejom z Bliskiego Wschodu tak świetnie życzysz.
    Nie pytam też co to znaczy, że ktoś jest ,,stygmatyzowany przez władzę”, bo mam uzasadnione przeczucie, że nie wiesz co to jest ,,stygmatyzacja”.
    Zestawianie mądrych słów obok siebie, niekoniecznie tworzy mądre zdania.

    P.S. Queerowe mogą być koncepcje, ale nie koncepty. Koncepty to modele aut.
    Ewentualnie jest to także termin oznaczający figurę poezji barokowej lub projekt pisma urzędowego.

    Boże. Ten tekst to istny horror !!!

  • P.P. czy zawsze masz racje?

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    A concept (abstract term: conception) is a cognitive unit of meaning—an abstract idea or a mental symbol sometimes defined as a „unit of knowledge,” built from other units which act as a concept’s characteristics. A concept is typically associated with a corresponding representation in a language or symbology such as a single meaning of a term.

    There are prevailing theories in contemporary philosophy which attempt to explain the nature of concepts. The representational theory of mind proposes that concepts are mental representations, while the semantic theory of concepts (originating with Frege’s distinction between concept and object) holds that they are abstract objects. Ideas are taken to be concepts, although abstract concepts do not necessarily appear to the mind as images as some ideas do. Many philosophers consider concepts to be a fundamental ontological category of being.

    The meaning of „concept” is explored in mainstream cognitive science, metaphysics, and philosophy of mind. The term „concept” is traced back to 1554–60 (Latin conceptum – „something conceived”), but what is today termed „the classical theory of concepts” is the theory of Aristotle on the definition of terms.

  • Peter Pan

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    A czy Abiekt pisał po angielsku ?

  • polonista

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @ Peter Pan
    „Koncepty to modele aut.”- nieprawda, po polsku to samochód koncepcyjny lub prototyp.
    A jeśli mówimy o poezji barokowej, wówczas używamy terminu konceptyzm, a nie koncept.

  • Walpurg

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    XX wiek skończył się 31.12.2000 roku! Rok 2000 to jeszcze XX wiek! A więc to ostatni rok minionej dekady.

    Właśnie zakończona dekada zaczęła się 01.01.2001 roku, bo dzieje liczymy od roku 1. Roku 0 nigdy przecież nie było! Był 1 p.n.e. i 1 n.e.

  • Peter Pan

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @ polonista

    Konceptyzm jest kierunkiem pozezji barokowej, koncept literackim efektem (polegającym na zestawianiu kontrastów i zadziwianiu czytelnika) w nim stotosowanym.

    Auto koncepcyjne to potocznie ,,koncept”.
    Oto przykład użycia tego słowa w artykule.

    http://auto.dziennik.pl/artykuly/149686,oto-najpiekniejsze-samochody-w-polsce.html

  • Peter Pan

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    Chciałem napisać : środkiem literackim. Dziwaczne łączenie słów zaczęło mi się udzielać. A może można tak powiedzieć ?
    Nie wiem. Po tym artykule nie wiem nawet jak się nazywam.

  • imię

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    Pod polską tęczą wyklucza się jako niegodnych dyskusji merytorycznej tych, którzy nie uznają Butler za wyrocznię, he he… – tyle a propos wydarzenia dekady!

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    Butler to raczej facepalm roku niz wydarzenie dekady.

  • Michał

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    Hej chłopaki, ale czemu właściwie wykłócacie się wszyscy głupio i całkiem dziecinnie o bzdury?

    Może lepiej napisać co dla Was osobiście wydarzyło się w ostatnim dzisięcio- czy jedenastoleciu ważnego w naszym homoświecie?

  • krzsz1986

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    A co ważnego wydarzyło się w Twoim homoświecie?

    Osobiście uważam, że dla wielu „wykłócających się” ważnym wydarzeniem ostatniego dziesięciolecia był… gay sex, czyli innymi słowy rozprawiczenie, niezależnie w jakiej formie miałoby ono nastąpić. Nie twierdzę, że dotyczy to Peter Pana, bo on już nie jest taki młody, ale np. stereo-typa czy mnie.

  • stereo-typ

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @ krzsz1986

    Muszę Cię rozczarować! Dla mnie sex nigdy nie był czymś ważnym. Ani w ostatnim dziesięcioleciu ani w żadnym innym przedziale czasowym.

  • krzsz1986

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    @ stereo-typ

    Ale odgrzebujesz starocie ;)

  • stereo-typ

    [Re: Dwa kroki do przodu, czyli 10-lecie na świecie]

    Sprzed 3 dni!!! Ale u Ciebie czas pędzi do przodu!!!




Skomentuj: imię Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa