Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu

Ban Ki-moon wygłosił apel o depenalizacji homoseksualizmu w związku z Dniem Praw Człowieka, który przypada 10 grudnia. W trakcie przemówienia w siedzibie ONZ w Nowym Jorku sekretarz międzynarodowej organizacji ubolewał, że homoseksualizm karany jest nadal w 70 krajach na całym świecie. Potępił również dyskryminację oraz akty przemocy wobec ludzi o nieheteronormatywnej tożsamości.

Cała społeczność międzynarodowa powinna domagać się zmiany prawa, które kryminalizuje homoseksualizm, które dyskryminuje ludzi z powodu ich orientacji seksualnej lub tożsamości genderowej i zachęca do aktów przemocy – mówił Ban Ki-moon. – Nie możemy stać obok i milczeć, gdy na naszych oczach ludzie są atakowani, więzieni i dyskryminowani z powodu orientacji seksualnej.

Sekretarz generalny ONZ podkreślił, że przemoc wobec ludzi o nieheteronormatywnej tożsamości dotyka nie tylko jednostek, lecz jest atakiem na wszystkich. Akty homofobiczne dzielą społeczeństwa i rujnują rodziny. Zaprzestanie piętnowania i ścigania przestępstw nienawiści jest – zdaniem Ban Ki-mona – „kpiną z wyznawanych przez nas wartości uniwersalnych”.

Sekretarz ONZ podkreślił, że w przypadku, gdy miejscowe uwarunkowania kulturowe nie dają się pogodzić z uniwersalnymi prawami człowieka, to w takiej sytuacji prawa człowieka mają jednak bezsprzecznie wyższą rangę. – Dezaprobata ze strony społeczeństwa nie może w żadnym wypadku usprawiedliwiać zatrzymania, aresztowania, więzienia i tortur – podkreślał Ban Ki-moon.

Sekretarz Generalny ONZ nie po raz pierwszy opowiedział się za równouprawnieniem osób LGBTQ. Warto podkreślić, że w trakcie niedawnej podróży do Afryki Ban Ki-moon wezwał przywódców krajów afrykańskich do zniesienia uregulowań penalizujących homoseksualizm. W Malawi dzięki wstawiennictwu sekretarza Ki-moona u prezydenta Bingu wa Muthariki uwolniono dwóch gejów, skazanych na 14 lat więzienia za homoseksualizm.


***

Polska jest członkiem ONZ od początku istnienia tej organizacji. Można by mieć wrażenie, że uniwersalne humanistyczne wartości, o których mówi Ban Ki-moon, leżą na sercu również naszym politykom. Niestety nie do końca tak jest – prawa człowieka stosuje się u nas jednak wybiórczo: jedne grupy społeczne je mają, inne natomiast są wykluczane. Praktyki te stosowane są nie tylko w stosunku do niemałej przecież społeczności osób LGBTQ (niemożność zawarcia związków, adopcji, wyboru korzystnego opodatkowania, etc), lecz również wobec innych grup społecznych: niezamożnych obywateli (ograniczony dostęp do edukacji czy ochrony zdrowia) oraz kobiet. Czy to się kiedyś zmieni? Z pewnością, jednak nie możemy czekać z założonymi rękami, aż ktoś nam to załatwi lub politycy sami dostrzegą różnorodność w społeczeństwie. Jak powiedział 10 grudnia Ban Ki-moon: Wszyscy są odpowiedzialni za uniwersalne wartości, za obronę pokrzywdzonych i dyskryminowanych.

Fot.: UNDP

16 komentarzy do:Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu

  • buźka

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    Część odautorska jest wredna i nie na miejscu. Sytuację osób LGBT w Polsce nie da się porównać z krajami, w których za orientację homo- czt biseksualna grozi więzienie. Poza tym, Ban Ki-Moon wcale nie nawoływał do uznawania związków partnerskich – możliwie, iż prywatnie jest im przeciwny.

  • buźka

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    Część odautorska jest wredna i nie na miejscu. Sytuację osób LGBT w Polsce nie da się porównać z krajami, w których za orientację homo- czt biseksualna grozi więzienie. Poza tym, Ban Ki-Moon wcale nie nawoływał do uznawania związków partnerskich – możliwie, iż prywatnie jest im przeciwny.

  • Stefan

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    Nawet w Iraku i Afganistanie?

  • Peter Pan

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    Dopiero teraz przeczytałem tę informację i podobnie jak buźkę, oburzyło mnie to zakończenie.
    Uznawanie, że w Polsce sytuacja gejów jest w jakikolwiek sposób porównywalna do ich sytuacji w krajach penalizujących stosunki homoseksualne jest absolutną bezczelnością i brakiem szacunku wobec osób, które stały się ofiarami takich przepisów, siedzą w więzieniu lub zostały pozbawione głowy.

    Co do kobiet: nie przeciwdziałanie dyskryminacji (nawet jeśli autor twierdzi, że ma miejsce w Polsce) nie jest ,,łamaniem praw człowieka”. Bierność państwa to zupełnie co innego niż ustawowowe działania mające na celu pozbawianie praw wybranej grupy obywateli. W Polsce prawo uznaje równe prawa kobiet i mężczyzn, poza dwoma wyjątkami dyskryminującymi tych drugich (późniejsze prawo do przechodzenia na emeryturę i obowiązek obronny) oraz jednym przepisem zakazującym kobietom pracy w kopalni (tu aktywność feministek na rzecz zmiany nie jest zresztą wielka).

    Nie wiem kto napisał te bzdury, ale radziłbym mu, żeby się mocno walnął w swój durny łeb. Sorry, że tak ostro, ale nienawidzę histeryków, którzy zatracają jakiekolwiek poczucie skali pewnych zjawisk i uważają, że fakt, iż w tym kraju nie można zawierać związków jednopłciowych, da się w jakikolwiek sposób porównać do wieszania gejów w Iranie.

  • krzsz1986

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    Czy ktoś wie, gdzie i kiedy feministki będą zbierały podpisy pod projektem zmian przepisów zakazujących kobietom pracy w kopalni?

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    „Uznawanie, że w Polsce sytuacja gejów jest w jakikolwiek sposób porównywalna do ich sytuacji w krajach penalizujących stosunki homoseksualne jest absolutną bezczelnością i brakiem szacunku wobec osób, które stały się ofiarami takich przepisów, siedzą w więzieniu lub zostały pozbawione głowy.”

    Dwie kobiety stanowia malzenstwo we wszystkim z wyjatkiem sytuacji prawnej. Decyduja sie na dziecko. Wychowuja to dziecko przez X lat. Jedna z nich ginie. Druga najpierw zeby zachowac mieszkanie (nawet jesli ma testament) musi zaplacic 10 – 73% jego wartosci (10% w „najlepszym” wypadku, 73% jesli mieszkanie bylo na zmarla a jej rodzice sa rencistami; wg. CBOSu 2/3 Polakow nie ma _zadnych_ oszczednosci). Nastepnie odbieraja jej dziecko, umieszczaja gdzies w domu dziecka. Kontakt z dzieckiem moze odzyskuje, moze nie, kiedy konczy ono 18 lat. Prawdopodobnie jest juz uzaleznione od narkotykow i/lub alkoholu, nie ma zadnej edukacji, wiedzy i perspektyw, ma za soba pierwsze konflikty z prawem, i oczywiscie ma juz gleboko zaprogramowana nienawisc do Zydow i pedalow.

    Moze, podkreslam _moze_, jest to lepsze niz szybka utrata glowy, ale na pewno nieporownywalnie gorsze niz kilkuletnia odsiadka.

    „histeryków, którzy zatracają jakiekolwiek poczucie skali”

    Niechcacy trafiles w sedno. Roznica tkwi w skali, nie rodzaju problemu.

    „Czy ktoś wie, gdzie i kiedy feministki będą zbierały podpisy pod projektem zmian przepisów zakazujących kobietom pracy w kopalni?”

    Feministki nigdy. Ale jesli dasz / wskazesz mi petycje o zniesienie tego i podobnych przepisow (np. idiotyczne limity przenoszenia „ciezarow”, to powinno byc regulowane w umowie o prace, nie przez panstwo) chetnie ja podpisze.

  • Peter Pan

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    @ Lilianne

    Po kim jak po kim, ale po Tobie nie spodziewałem się takiego lewicowego myślenia. Bo to właśnie europejska lewica sprzedaje taką bajeczkę :
    mówienie o sytuacji kobiet, gejów, innowierców na Bliskim Wschodzie to islamofobia, bo przecież u nas także jest jeszcze dużo nietolerancji.

    Ja się z takim myśleniem głęboko nie zgadzam, ponieważ dla mnie to właśnie skala jest istotniejsza niż źródło danego zjawiska.
    Możliwe, że mój kumpel, który ,,generalnie nie lubi pedałów” ma podobne motywacje psychologiczne jak ludzie ustanawiający prawo w Iranie. Jednak on nikogo by nie wieszał i nawet jest skłonny zrobić pewne wyjątki w swej ogólnej niechęci.
    Podobnie rzecz się ma z polityką. Polska jest państwem postkomunistycznym i katolickim- ta mieszanka zdecydowanie nie sprzyja gejom. A jednak, z drugiej strony, są w Polsce politycy, którzy byliby skłonni głosować za związkami ; popiera nas duża część prasy (GW, Polityka, nowe Wprost, Przekrój itd.) ; jest wolność wydawnicza, dzięki której mamy wysyp publikacji o tematyce homo itd. itp.
    Naprawdę nie wiem jak to można porównywać do krajów, w których homoseksualistów oficjalnie nie ma a tych których są szybko się usuwa.

  • Peter Pan

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    tych, KTÓRZY są. Sorry :)

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    „Po kim jak po kim, ale po Tobie nie spodziewałem się takiego lewicowego myślenia.”

    Uznaje to za pusta prowokacje.

    „Bo to właśnie europejska lewica sprzedaje taką bajeczkę :
    mówienie o sytuacji kobiet, gejów, innowierców na Bliskim Wschodzie to islamofobia, bo przecież u nas także jest jeszcze dużo nietolerancji.”

    Czy ja mowie zeby o tym nie mowic? Czy ja mowie jakies „przeciez”? Nie zrozumiales czy udajesz? To Twoja wypowiedz byla w tonie „przeciez gdzie indziej jest gorzej”.

    Jesli tam ze wzgledu na orientacje* mozna kogos zamknac lub zabic, a tu odebrac mu dom i dziecko, to twierdzenie ze tu jest „nieporownywalnie” lepiej jest szalenstwem. Jest „mniej zle”, to wszystko. Sytuacja i tu i tam jest absolutnie nie do zaakceptowania.

    ( * przy czym wielokrotnie podkreslalam ze w krajach islamskich ludzie gina rowniez za _podejrzenie_ o homoseksualizm)

  • Peter Pan

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    @ Lilianne

    Z tego co wiem, problemem Polski jest brak ustaw antydyskryminacyjnych oraz rozwiązań prawnych dotyczących związków.
    Nie ma natomiast żadnych ustaw nakazujących odebranie dziecka osobie homoseksualnej ani wyrzucania jej z domu.
    To, że brak pewnych prawnych rozwiązań, może prowadzić do dyskryminacji to fakt. Ale to jednak zupełnie co innego niż ustawowe prześladowanie danej mniejszości przez prawo.
    Pomysł odbierania dzieci lesbijkom oraz dyskryminowania homoseksualistów w niektórych zawodach miał Giertych. Z tego co wiem nigdy tego nie przegłosowano.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    „Nie ma natomiast żadnych ustaw nakazujących odebranie dziecka osobie homoseksualnej ani wyrzucania jej z domu.”

    Jest taka ustawa.

    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059

    „To, że brak pewnych prawnych rozwiązań, może prowadzić do dyskryminacji to fakt. Ale to jednak zupełnie co innego niż ustawowe prześladowanie danej mniejszości przez prawo.”

    Poprawka, w pewnych okolicznosciach _musi_ prowadzic, czego ksiazkowymi przykladami sa niemozliwosc uznania dziecka partnera/ki i wysoki podatek spadkowy. Sytuacja ktora opisalam nie jest hipotetyczna. Nie, to nie jest zupelnie co innego. Definiowanie pojecia „osoby bliskiej” wg. zamknietego katalogu nie jest jakims tam „pominieciem”, tylko aktywnym dzialaniem de facto delegalizujacym homoseksualizm. Tak, pisze „delegalizacja”, poniewaz homoseksualizm nie jest wylacznie pociagiem seksualnym, ale rowniez dazeniem do utworzenia rodziny z osoba tej samej plci. Takie rodziny nie maja zadnych praw, zadnej ochrony (i nie mowie o socjalu – mowie o uslugach za ktore przeciez placimy tyle samo a czesto wiecej!). Prawo nie tylko nie daje mozliwosci zawarcia malzenstwa, ale aktywnie odrzuca mozliwosc uznania malzenstwa zawartego w innym kraju lub tutaj przez koscioly ktore to umozliwiaja.

    To nie jest „bierne ignorowanie”. „Bierne ignorowanie” byloby gdyby takiej mozliwosci nie bylo, po czym do USC zglosila sie para z papierem potwierdzajacym malzenstwo zawarte np. w Kanadzie, po czym kierownik stwierdzil „no, maja papier, co zrobic? uznajemy malzenstwa hetero zawarte w Kanadzie, wychodzi na to ze musimy uznac i to”. Tak nie jest. Polskie prawo aktywnie nas zwalcza.

    Dyskusja o tym gdzie konczy sie nie-uznawanie a zaczyna zakaz prawny jest w duzej mierze akademicka. Nikt nie zabrania Ci wyjechac na pare lat, zarabiac gdzies jako luksusowa prostytutka i wrocic z paroma milionami w walizce. Co nie zmienia faktu ze przywala Ci od nich podatek sankcyjny po stawce 75%. Czym innym jest podatek spadkowy po stawce „obcy” dla par homoseksualnych, jesli nie podatkiem sankcyjnym?

  • Peter Pan

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    @ Lilianne

    A mogłabyś mi powiedzieć, o który chodzi artykuł ? Bo całego kodeksu nie bardzo mi się chce czytać ;)

    ,,Definiowanie pojecia „osoby bliskiej” wg. zamknietego katalogu nie jest jakims tam „pominieciem”, tylko aktywnym dzialaniem de facto delegalizujacym homoseksualizm.”

    To mimo wszystko Twoja interpretacja.
    Takie lub inne definiowanie pojęcia ,,osoby bliskiej”, bądź też nieuznawanie pewnych dokumentów z państw o innej rzeczywistości prawnej nie jest łamaniem praw człowieka.
    Jest bardzo wiele przepisów, bardzo wiele politycznych rozwiązań także w państwach zachodnich, które w niektórych przypadkach doprowadzają do problemów pewnej grupy obywateli. Ale powtarzam: nie wszystkie można uznać za łamanie praw człowieka.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    Wybacz, ale jesli twierdzisz ze prawo ktore pozwala odebrac dziecko i/lub do 73% majatku „za” orientacje nie jest lamaniem praw czlowieka, a poza tym nie jest takie zle, bo ono „tylko” nie uznaje rodzin homo, to ja dalsza dyskusje interpretuje jako strate czasu.

  • jk

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    nierowne traktowanie jest lamaniem praw czlowieka. takze ze wzgledu na orientacje seksualna. zgadzam sie z lilianne.

  • jk

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    „są w Polsce politycy, którzy byliby skłonni głosować za związkami ; popiera nas duża część prasy (GW, Polityka, nowe Wprost, Przekrój itd.) ; jest wolność wydawnicza, dzięki której mamy wysyp publikacji o tematyce homo itd. itp.”

    sorki, ale nie jest tak swietnei jak piszesz. poza tym przesladowanie nie koniecznie polega na tym ze cie zabijaja albo wpychaja do wiezienia. przesladowanie definicyjnei to represja, niepozadane i nieuzasadnione zmuszanie do danych zachowan i postaw lub zmuszanie do ograniczanie danych zachowan. jesli panstwo nakazuje mi oddac nawet grubo ponad wiekszosc w przypadku smierci mojego partnera to jest to nieuzasadnione i niepozadane zmuszanie. jestem ciekaw czy co niektorzy uwazaliby ze zakaz zwiazkow mieszanych rasowo tez nie bylby zlamaniem praw czlowieka?

  • Peter Pan

    [Re: Sekretarz ONZ wzywa do depenalizacji homoseksualizmu]

    @ Lilianne

    Nie wiem co ja uznaję a czego nie, ponieważ nie podajesz mi artykułu, z którego miałbym wyczytać, iż masz rację.

    Poza tym nigdzie nie napisałem, że to co opisujesz ,,nie jest takie złe”. Co najwyżej, że nie jest takie złe jak to co się dzieje w Iranie.
    Mnie zastanawia jedno. Z tej dyskusji wynika dość jasno, że i ty i ja uznajemy, iż polskie prawo jest złe i wymaga zmiany. Jedyne czym tak naprawdę się różnimy to ocena porównywania tego złego prawa do prawa państw zakazujących stosunków homoseksualnych. Czyli oznacza to, że w praktyce, mając odpowiednie środki polityczne, działalibyśmy tak samo (przyznając polskim homoseksualistom prawo do zawierania związków).
    Różnica między nami polega, więc tylko na tym jakie lubimy porównania. A mimo to Twój sposób dyskutowania jest dość agresywny. To powiedz mi jak ty rozmawiasz z tymi, którzy są związkom przeciwni lub w ogóle nie widzą problemu ?




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa