Kolejna Żywa Biblioteka

Fundacja na Rzecz Różnorodności Polistrefa oraz Koło Naukowe Praw Człowieka Kolegium Europejskiego zaprasza na Żywą Bibliotekę w piątek 10 grudnia godz. 15:00-18:00 oraz sobotę 11 grudnia godz. 12:00-17:00. Więcej informacji: http://polistrefa.pl/

10 grudnia to Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, z tej okazji przygotowaliśmy Żywą Bibliotekę, której idea opiera się na przekonaniu, że prawa człowieka zapisane w regulacjach prawnyc…h mają sens jedynie wtedy, kiedy są wszystkim ludziom znane i przez nich respektowane. Zdarza się jednak, że niektórym odmawia się ich praw ze względu na ich pochodzenie, kolor skóry, przekonania. Najskuteczniejszą zaś formą poznania inności jest bezpośrednie spotkanie z nią i dlatego organizujemy otwartą dla wszystkich Żywą Bibliotekę, gdzie reprezentantów dyskryminowanych grup można zaprosić do rozmowy i zweryfikować swoje poglądy.
[Czytaj więcej o idei Żywej Bibilioteki na stronach: http://polistrefa.pl/

9 komentarzy do:Kolejna Żywa Biblioteka

  • Uschi

    [Re: Kolejna Żywa Biblioteka]

    ja tylko mogę dodać, że Massolit to wspaniałe miejsce. tak po prostu.

  • Peter Pan

    [Re: Kolejna Żywa Biblioteka]

    Sorry, ale Żywa Biblioteka to naprawdę kretyński pomysł.
    Ludzie, którzy są tak zacietrzewieni w swojej homofobii, że stanowią realny problem dla osób LGBT po prostu w życiu nie przyjdą na takie spotkanie. A ci, którzy są choć trochę otwarci nie potrzebują oglądania ludzi jak żywych eksponatów … .

    Ta akcja nie ma, moim zdaniem, nic wspólnego z obalaniem stereotypów. Chociażby dlatego, że zestawienie kategorii gej/ lesbijka z kategoriami feministka/ ateista/ kura domowa, tylko wzmacnia przekonanie, iż bycie homoseksualistą jest kwestią wyboru pewnego światopoglądu i stylu życia.

  • Żywa książka

    [Re: Kolejna Żywa Biblioteka]

    Nie zgadzam się z Peterem. Byłem żywą książką na jednej z takich imprez – i na podstawie rozmów z moimi „czytelnikami” uważam, że pomysł jest świetny.

    Jeden z nich na dzień dobry zadeklarował, że jest homofobem. Mimo to – jak widać – przyszedł i rozmawialiśmy: spokojnie, rzeczowo. Inni – często nie mieli wyrobionego zdania i podkreślali, że pomysł imprezy jest dobry, bo daje ona możliwość zadania pytań, których w innych wypadkach by nie zadali (np. swoim znajomym gejom czy lesbijkom) – bo się wstydzą, nie chcą naruszać ich prywatności, etc.

    Błędem jest spoglądanie na Żywą Bibliotekę jako na uprzedmiotawianie ludzi. Tak to wygląda tylko pozornie, w istocie to jedynie żartobliwa konwencja (którą wszystkie „książki” świetnie się bawiły). Nie ma to nic wspólnego z „oglądaniem ludzi jako eksponatów”. Nie stoimy tam w gablotkach, spotykamy się z chętnymi do rozmowy ludźmi.

    Akcja ma bardzo wiele wspólnego z obalaniem stereotypów i jest właśnie taką ”pracą u podstaw” o którą tu się często w komentarzach woła.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Kolejna Żywa Biblioteka]

    @ Peter Pan

    Nazwa wprowadza w błąd: to jest CZYTELNIA, a nie BIBLIOTEKA, bo do domu zapewne nie wypożyczają. A gdyby to była biblioteka, kogo wypożyczyłbyś najchętniej? ;)

  • Peter Pan

    [Re: Kolejna Żywa Biblioteka]

    @ Żywa książka

    O.K. Wiem, że to nie jest uprzedmiotowienie, ale konwencja i tak wydaje mi się głupia.
    Ten homofob prawdopodobnie nie był takim homofobem o jakiego mi chodziło. Podejrzewam, że jakieś 95% moich kumpli określiłoby się w ten sposób zanim mieli okazję poznać najpierw mojego kolegę geja a potem mnie (bi). Ale są ludźmi, którzy potrafią się zdystansować do swoich własnych uprzedzeń.
    Pewnie taki był ten ,,homofob”.
    Ale dobrze … . Powiedzmy, że komuś mogło coś dać takie spotkanie.

    Mój główny zarzut pozostaje jednak ten sam. Nie można mieszać poglądów typu ateizm z kolorem skóry bądź orientacją.

  • Peter Pan

    [Re: Kolejna Żywa Biblioteka]

    @ krzsz

    Oczywiście, że feministkę ;)
    Czasami bywam masochistą … .

  • Gizmo

    [Re: Kolejna Żywa Biblioteka]

    Kolejna eurokołchozowa inicjatywa, która nic nikomu nie da poza zarobkiem dla organizatorów.

  • Żywa książka

    [Re: Kolejna Żywa Biblioteka]

    @Peter
    Tacy homofobi o których Ci chodzi i tak nie przyjdą na żadną imprezę gdzie mogliby się dowiedzieć czegokolwiek o homoseksualności – bo oni po prostu nie będą się chcieli dowiedzieć i tyle. Im jest wygodnie z ich uprzedzeniami, uważają je za coś własnego, miłego i fajnego – i nie zamierzają się ich pozbywać. Żywa biblioteka to impreza skierowana przede wszystkim do tych z niewyrobionym zdaniem, że tak ich nazwę roboczo – co było widać po moich „czytelnikach”. Jak pisałem, niektórzy z nich nawet są świadomi, że mają wśród swoich znajomych gejów czy lesbijki – ale przyszli tu, bo o niektóre rzeczy ich nie spytają – a tu wiedzą, że mogą to zrobić. Inni nigdy wcześniej z tematem homoseksualności się nie zetknęli, a ze mną porozmawiali niejako przy okazji – przyszli „po inną książkę” (ale była akurat zajęta, albo zainteresowało ich coś w „katalogu”), tymczasem wychodzili bogatsi o nowe informacje, niejednokrotnie zaskoczeni, że „tak to wygląda” (tzn. – że „tak normalnie” – to są cytaty). Dlatego uważam – warto! Do jednych trafi ten przekaz, do innych – inny. Trzeba próbować na różne sposoby!

    A umieszczenie obok siebie osób wykluczanych ze względu na swoje poglądy oraz ze względu na orientację czy inne cechy na które nie mają wpływu (kolor skóry, niepełnosprawność…) – tu chodzi po prostu o spotkanie osób wykluczanych ze względu na cokolwiek – i budowanie przez to poczucia, że „każdy inny, ale wszyscy równi”. Chodzi o to, że ludzie są różni – pod różnymi względami, nie jest ważne, jakimi – i że tak naprawdę to nie ma większego znaczenia.

    @Gizmo
    Bardzo napastliwy ten Twój komentarz. Zapewniam Cię, że Żywa Biblioteka w której uczestniczyłem była imprezą zorganizowaną w 100% wolontariacko – nikt (ani „książki”, ani organizatorzy) nie otrzymał żadnego wynagrodzenia. Jedyne wydatki jakie poniesiono, to catering oraz zwrot kosztów dojazdu niektórych uczestników – i tyle. Tak trudno Ci zrozumieć, że są ludzie włączający się w jakieś działania za przysłowiowe „bóg zapłać”?

  • Peter Pan

    [Re: Kolejna Żywa Biblioteka]

    @ Żywa książka

    O.K. Przekonałeś mnie co do tego, że pomysł sam w sobie nie jest taki zły.
    Ale z tymi ,,wykluczonymi” z powodu poglądów to jest moim zdaniem przegięcie.
    Po pierwsze dlatego, że nie ma pewności, kto tak naprawdę jest ,,wykluczony”. Wśród moich znajomych bardzo wierzący katolik, który nie sypia z nikim przed ślubem, jeździ na pielgrzymki i spowiada się co tydzień byłby pewnie bardziej egzotyczny niż ateista. ,,Moherowy beret” z prowincji ulega sto razy większemu społecznemu wykluczeniu niż studentka z Warszawy, która określa się jako feministka.
    Po drugie, uważam, że poglądy są sferą, do której słowa ,,tolerancja” w ogóle nie powinno się używać, ponieważ ich istotą jest to, że powinny podlegać dyskusji (w przeciwieństwie do orientacji, rasy itd.).
    Takie postawienie sprawy jak tutaj, jest absurdalne. Zobaczę feministkę, która się uśmiecha i wcale mnie nie kastruje. Fantastycznie. To jednak dalej nie będzie mnie zobowiązywało do tego, żeby mieć dobre zdanie na temat feministek, ponieważ w wielu kwestiach się z nimi nie zgadzam.
    Sam jestem ateistą i absolutnie nie wymagam aby ten mój pogląd był traktowany w ten sam sposób, co moja orientacja, pochodzenie czy rasa.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa