- homiki.pl - http://homiki.pl -

Z okazji Dni Wychodzenia z Szafy, premiera naszej akcji MIŁOŚĆ NIE WYKLUCZA

[1]

Rok temu świętowaliśmy Dzień Wychodzenia z Szafy poprzez rejestrację filmików na stronie http://comingout.blox.pl/html [2]. Wciąż pojawiają się nowe filmiki, jednak w tym roku postanowiliśmy wyjść w przestrzeń publiczną z akcją MIŁOŚĆ NIE WYKLUCZA.

Przed chwilą zakończył się konkurs Love is in the air, w którym udział brało bardzo dużo par homiczych z całej Polski. Drugie miejsce w konkursie zajęły Ewa Tomaszewicz i Małgorzata Rawińska (ale nic nie jest przesądzone, poczekajmy na ostateczne zliczenie głosów), które jako jedyne zrobiły wokół konkursu duże zamieszanie medialne i promowały przez miesiąc związki partnerskie. Dziękujemy za to naszym bohaterkom i „sztabowi” skupionemu wokół ich stronie na Facebooku. Entuzjazm ponad 10 tys. fanów i fanek daje nadzieje nam wszystkim. Zwłaszcza że jest to inicjatywa oddolna, bez pieniędzy i wsparcia dużych organizacji.

Teraz przyszedł czas na nową kampanię dotyczącą ważnej dla nas sprawy. Gosia i Ewa biorą udział też w kampanii społecznej organizowanej przez Grupę Tel-Aviv Miłość nie wyklucza. Już dziś zapraszamy na 21 października o godzinie 19:00 do Tel Aviv na pierwsze spotkanie z cyklu „Homiki w Tel-Aviv”, na którym po raz pierwszy publicznie zaprezentujemy naszą akcję. Póki co, pierwsze odsłony kampanii znajdują się na stronie: www.miloscniewyklucza.pl [3].

***
Bohaterkami kampanii „Miłość nie wyklucza” będą też m.in. Agata Chaber i Kamila Milczarek. Z dziewczynami byliśmy na piwie i oto, co nam opowiedziały o sobie:

Początki
Kamila – Jesteśmy ze sobą dwa lata, poznałyśmy się przez Internet. Szukałam kogoś z mojego rodzinnego miasta na Kobiety-Kobietom i tak wyskoczyła mi Agata, jako jedyna. Only lesbian in the village. Napisałam do niej bez żadnych podtekstów matrymonialnych, bo miałam wtedy dziewczynę.

Agata – Umówiłyśmy się na piwo, poznałam jej dziewczynę, która szybko nas opuściła, dopiero 5 godzin później rozeszłyśmy się.

Kamila – No, nie skończyło się na jednym piwie…

Agata – Tak, rachunek mnie zaskoczył (śmiech.) W pewnym momencie Kamila mnie pyta, gdzie mieszkałam w Tomaszowie. Mówię, że na Kwiatowej, podaję numer budynku, Kamila pyta – mieszkania 43? Nie – 44. Okazało się, że przez kilka lat mieszkałyśmy drzwi w drzwi. Można więc powiedzieć, że to było przeznaczenie… Wspólne mieszkanie wynajęłyśmy po trzech miesiącach, ale przez ten czas w zasadzie mieszkałyśmy już razem.

Kamila – Wprowadziłam się jakoś po trzech dniach.

Agata – Nie było sensu płacić za dwa mieszkania, a w pewnym momencie nie wiedziałam gdzie są moje ubrania. I tak zaczęłyśmy być parą. Pamiętam jak poznałam mamę Kamili: byłyśmy w Tomaszowie i odwiedziłyśmy ją. Nie byłam przedstawiona wprost, ale wszystko było jasne.

Kamila – Po Twoim wyjściu mama zapytała, czy jesteśmy razem. Powiedziałam, że tak. Nie było to jakąś sensacją.

Agata – Niestety moja mama nie jest zaprzyjaźniona z tematem mojego lesbijstwa, zna Kamilę, ale broni się przed myśleniem o niej jako o mojej dziewczynie.

Kamila – Przez to nie spotykamy się na rodzinnych obiadkach u Agaty, ale mnie to nie rusza. Denerwowałoby mnie, gdyby miała tam zostać na noc.

Związek partnerski
Agata – Nie spieszy nam się, ale gdyby w tej chwili je wprowadzono, to oczywiście łatwiej byłoby nam planować przyszłość.

Kamila – Skończymy studia i wtedy można wchodzić w takie zobowiązania. Zrobi się małe wesele…

Agata – Może nie wesele, ale obiad na 160 osób. Ja bym chciała zaprosić całą rodzinę. To będzie dobra okazja, by im przeszło przez głowy, że jestem w stałym związku i to nie jest tak, że mi się wydaje. Zależałoby mi, żeby tam była najbliższa rodzina. Mam ogromną rodzinę.

Kamila – Ja nie, więc będzie 158 osób od Agaty i dwie ode mnie. Ładnie się ubierzemy, ja będę w jakimś damskim garniturze, no, może w żakieciku.

Agata – Zdecydowanie wolę sukienkę. Tak, wiem, że nie wyglądam!

Kamila – Związek partnerski by nam oczywiście ułatwił życie, zwłaszcza, że nigdy nie zawierałyśmy żadnych umów ze sobą, czy nie zabezpieczałyśmy się jakoś na przyszłość. Niby są takie możliwości, ale związek partnerski rozwiązałby wszystko za jednym zamachem.

Agata – Jeżdżę samochodem Kamili i nie wiem, co by było, gdyby coś mi się stało…

Kamila – Akurat w tej kwestii to ja się bardziej o samochód martwię (śmiech).

Zaangażowanie
Agata – Do KPH przyszłam z ciekawości. Nie myślałam, że skończę dwa lata później w zarządzie, że będę członkinią zarządu IGLYO. Wciągnęło mnie to na tyle, że stwierdziłam, że to jest moją drogą życiowa.

Kamila – Agata nie ma w domu spokoju od tematu LGBT, gdyż ja też jestem zaangażowana. I to jest jej „wina” – namówiła mnie na grupę młodzieżową ku mojej jawnej niechęci. Spodobało mi się, doszło do tego, że teraz koordynuję oddział warszawski.

Kamila – Nie mamy przez to odskoczni, siedzimy wieczorem i rozmawiamy o KPH, ale wypracowałyśmy już metodę. Jeśli chcemy coś od siebie w związku z działalnością w organizacji, to wysyłamy do siebie maile.

Agata – Próbujemy angażować nowe osoby, żeby wszystkiego nie robiło kilka osób, ale to jest bardzo ciężka sprawa. Powiedzmy sobie szczerze, ludzie nie chcą się angażować w takie organizacje, a nawet jak się zgłaszają, to nie mają pomysłu na to, jak chcą działać lub chcą od razu robić wszystko.

Kamila – Zgadzam się, niektórym ludziom brakuje wyobraźni. Mają dobre pomysły, ale niewykonalne ze względu na brak pieniędzy. W Warszawie jest wbrew pozorom trudniej niż w mniejszych miastach, tam jest jedna grupa, prościej jest koordynować. U nas jest konkurencja wewnętrzna, grupy wyspecjalizowane, wiele się dzieje na raz. Dlatego tak ważne jest wspieranie oddziałów, gdyż to tam tkwi największa energia. Niestety ludzie mają dziwną wizję o KPH, niby się podoba, ale nie mamy najlepszego PR. Trochę trzeba nad tym popracować. Gdyby zobaczyli, jak to wygląda, pewnie by zmienili zdanie.

***
Każdy i każda z Was może zobaczyć jak to wygląda, może się zaangażować. Przedstawiamy 8 sposobów na to, by związki partnerski stały się rzeczywistością.

Przyłącz się!

Zawsze chciałeś/aś coś zrobić dla ruchu LGBT? A może nie chciałaś/eś, ale teraz uważasz, że nadszedł już czas? Jesteś już zaangażowany/a w działania na naszą rzecz? Kimkolwiek jesteś – nie trzeba robić wiele, by pomóc w walce o związki partnerskie. My mamy na to już kilka pomysłów.

Oto 8 sposobów na to, by związki partnerskie stały się realne.

1. Pamiętaj, że związki partnerskie to nie wszystko. Gdy słyszysz, że ktoś mówi o „pedałach” – nie bój się – reaguj! Słysząc homofobiczny dowcip zapytaj, co jest w nim śmiesznego. Pokaż, że homofobiczna mowa nienawiści, nawet ubrana w żart, jest dla wielu osób przykra. Walcz z homofobią drobnymi gestami. To podstawa.

2. Przyjdź na manifestację, marsz, protest. Z pewnością niedaleko Ciebie znajduje się jakaś organizacja lub grupa LGBT, która chciałaby coś zrobić. Zaangażuj się w ich pracę, choćby w niewielkim wymiarze. Bez Ciebie będzie im trudniej. Zobacz, jak zadziałała nasza akcja – z niewielką pomocą wielu ludzi udało się sporo osiągnąć.

3. Bądź przygotowany/a do tłumaczenia, czym są związki partnerskie, jakie sprawy regulują. Pamiętaj też o obowiązkach, jakie nakłada bycie w związku partnerskim, nie mów tylko o sprawach finansowych. Bądź dobrym ambasadorem naszej „sprawy”. Ważne informacje i ciekawe przykłady znajdziesz na stronie www.miloscniewyklucza.pl [3].

4. Rozpowszechniaj informacje dalej, łącz ludzi, dawaj im informacje, powody do zastanowienia, sposoby do działania. Inspiruj. Bez Twojego wsparcia żadna akcja dotycząca ustawy o związkach partnerskich nie będzie skuteczna. To nie żart. Każda osoba, której wyślesz linka do naszej strony, którą zaprosisz na Facebooku do polubienia nas, to kolejna konkretna postać, do której możemy trafić z komunikatem: Żądamy ustawy o związkach partnerskich!

5. Czytaj, publikuj, pisz, żądaj ustawy o związkach partnerskich. Szukaj ciekawych źródeł. Internet stoi przed Tobą otworem. A jeśli Twoi przyjaciele/rodzina zastanawiają się nad poparciem naszych postulatów – zaproś ich na naszą stronę. Zapraszamy do zadawania nam pytań – na wszystkie chętnie odpowiemy (patrz zakładka Kontakt [4]).

6. Bierz udział w wyborach – pamiętaj, że masz prawo pytać kandydatów i kandydatki we wszystkich wyborach o ich opinię na temat związków partnerskich. Wysyłaj listy – niech wiedzą, że dla wyborców to jedna z najważniejszych spraw! Pisz do premiera, ministrów, pełnomocników – to oni są dla nas, nie my dla nich.

7. Jeśli możesz, czujesz się gotowa/y – wyjdź z szafy. Więcej ludzi zrozumie naszą sytuację, problemy, z jakimi się borykamy, jeśli będą znali choć jedną lesbijkę, geja, osobę biseksualną czy transpłciową. Jeśli się boisz – poszukaj najpierw wsparcia. Jeśli nie możesz żyć otwarcie – na wszystkie sposoby popieraj tych, którzy to robią. W jakiś, jakikolwiek, choćby ukryty sposób, wpieraj naszą społeczność.

8. Na koniec – możesz zaangażować się też finansowo. Nasi sponsorzy umożliwili nam start kampanii, jednak jej dalsze losy zależą tylko od Ciebie. Koszt aktualny kampanii to około 4500 zł. Na tę kwotę składają się – wykup domeny www.miloscniewyklucza.pl [3] (122 zł brutto), zakup nośników reklamowych (firma AMS, koszt 1830 zł brutto, billboardy od Fundacji Zielone Światło – częściowy sponsoring – 3050 zł), druk dwóch plakatów (170,80 zł brutto) i tzw. przeklejka plakatów (61 zł brutto). Wszystkie inne działania – prowadzenie komunikacji w internecie, koordynacja projektu, grafika, skład, programowanie strony internetowej, wykonanie i przygotowanie zdjęć, przygotowanie i tłumaczenie materiałów osoby zaangażowane wykonują wolontaryjnie. Obecnie prawie wszystkie koszty pokrywamy dzięki sponsorom, jednak zawsze możemy być więksi! Jeśli chcesz, by akcja była większa lub by trwała dłużej – wesprzyj nas. Twoje zaangażowanie jest cenne – jeśli sami nie będziemy głośno krzyczeć, że żądamy ustawy o związkach partnerskich – nikt nam nie pomoże. Jak wesprzeć finansowo? Wystarczy dokonać przelewu na konto Stowarzyszenia Otwarte Forum, wydawcy homików.pl – Stowarzyszenie Otwarte Forum, nr konta: Volkswagen Bank, 81 2130 0004 2001 0460 1332 0001 tytułem „darowizna na cele statutowe hasło MNW”. Dziękujemy za każde, nawet najdrobniejsze kwoty!

Zapraszamy na stronę akcji: www.miloscniewyklucza.pl [3]