„Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji

Nie ukrywajmy tego dłużej: świat nie składa się tylko z ambitnych filmów, książek i spektakli. Każdy, nawet najbardziej snobistyczny, konsument kultury lubi czasami obejrzeć lub przeczytać coś mniej wymagającego, acz uroczego. Skoro więc mamy zimny i wilgotny październik a synoptycy grożą opadami śniegu, nie wstydźmy się odrobiny słodkiego kiczu. „Nić” to lekki, łatwy i przyjemny film, to świetna rozrywka, to króciutkie wczasy w ciepłej Tunezji. All inclusive!

Akcja filmu rozgrywa się w stosunkowo postępowym, jak na kraj arabski, państwie. Pisze się nawet, że to pierwszy arabski film gejowski, aczkolwiek trochę w tym przesady, skoro pewne problemy bohaterów – zaznaczmy, że nie znowu takie wielkie – mają źródło nie tyle w homofobii państwa arabskiego, ile w mezaliansie. W Tunezji zresztą urodził się reżyser obrazu Mehdi Ben Atria i tam przyszła na świat gwiazda filmu – Claudia Cardinale.

Fabuła jest prosta. Po latach studiów w Europie do rodzinnej Tunezji wraca młody architekt Malik (Antonin Stahly). Matka (Claudia Cardinale) próbuje zagospodarować mu życie lecz ten zakochuje się w… służącym Bilalu (Salim Kechiouche).

Zanim Malik zorientował się, że biegający boso Bilal też gustuje w mężczyznach, bez trudu znalazł miejsce, w którym urodziwi arabscy chłopcy oferują swe wdzięki za pieniążki. Poznajemy też zaprzyjaźnioną z nim parę lesbijek starającą się o dziecko. W ogóle ukazana w filmie burżuazja jest równie postępowa jak w Europie i akceptuje w każdym calu nie tylko homoseksualne skłonności, ale i idący za nimi importowany z Europy styl życia.

„Nić” to kino, które przede wszystkim odbiera się wzrokiem. I jest to naprawdę prawdziwa uczta dla oczu! Główny bohater ma tylko w połowie arabską krew ale pozostali mężczyźni reprezentują już w pełni to, co w arabskiej urodzie pociąga najbardziej. Piękne ciała ukazane w parze z delikatną namiętnością lub ostrym seksem to bardzo mocny punkt tego obrazu. Urodziwi mężczyźni w łóżku, na plaży, w wodzie, na motocyklu – po prostu rozkosz dla oczu. Zresztą w ogóle wrażenie robi sceneria wydarzeń, czyli wspaniała Tunezja z gorącym niebieskim morzem, z plażami, skałami i wzgórzami.

Trzeba wyróżnić jedną interesująca kreację. Powracająca na duży ekran Claudia Cardinale świetnie zagrała rolę matki – nadopiekuńczej, ale i tolerancyjnej, wścibskiej, ale i kochającej. Najpierw była niemal apodyktyczna w kreśleniu planów życiowych dla syna, by w końcu zaakceptować jego wybór (pod koniec przypominała mi wręcz kultową Debbie z „Queer as folk”). Mehdi Ben Atria, reżyser filmu, mówi o niej: „To typowa matka ze śródziemnomorskiego kraju – zaborcza i mająca ogromny wpływ na syna. Nigdy nie zmienia raz podjętych decyzji, zawsze uważa, że wie, co jest najlepsze dla innych i dla niej samej”.

Iluż z nas ma takie matki, które początkowo, nie chcą dostrzec homoseksualizmu swojego syna, potem przechodzą proces przyswajania tej nowej i – mimo wszystko – niespodziewanej rzeczywistości, a wreszcie godzą się z wszystkim, gdy tylko sobie uświadomią, że w gruncie rzeczy chodzi o to, by ich ukochane dziecko było szczęśliwe.

Jest jeden element, o których wolałbym nie wspominać, bo jego symbolika jest drażniąco głupia, ale nie mogę pominąć przecież elementu, który reżyser umieścił w tytule. Jest to, czasem istniejąca tylko w wyobraźni, a czasem zupełnie namacalna (acz też tylko wyobrażona), nić przyczepiona do ubrania Malika. W trudnych momentach zaczyna czuć jej obecność i usiłuje się od niej uwolnić. Symbolika jest łatwa do odgadnięcia – ma to być wyraz zbyt silnego związku z przeszłością i problemów z asertywnym zerwaniem z nią. Ale zbyt toporny jest to przekaz. Bardziej żenuje i śmieszy niż nakłania do jakiejkolwiek głębszej refleksji.

Gdybym miał ten film porównać do czegoś znanego, to chyba sięgnąłbym po filmy kręcone na podstawie książek Katarzyny Grocholi. To takie pięknie nakręcone, proste, zabawne, wzruszające, więc w gruncie rzeczy kiczowate obrazy, na które patrzy się bez wysiłku, za to z wielką przyjemnością. Trochę podobne jest właśnie z „Nicią” – obraz ogląda się z beztroską rozkoszą i zadowoleniem, że jest się gejem.

„Nić” pokazuje uczucie dwóch mężczyzn w kraju arabskim – owszem, to nie Iran czy Pakistan, ale jednak kraj arabski. Niedawno na ekranach mogliśmy zobaczyć rewelacyjne „Oczy szeroko otwarte” traktujące w dużo poważniejszy sposób o uczuciu dwóch mężczyzn w świecie żydowskim oraz włoskich gejów w „Mine vaganti” – mamy zatem trzeci w tym roku gejowski film z okolic basenu Morza Śródziemnego. Trzeba do tego dodać „Samotnego mężczyznę” i „I Love You Phillip Morris” – takiego wysypu branżowych filmów w kinach jeszcze nie było, a do grudnia mają wejść kolejne.

Na koniec warto dodać, że dystrybucją filmu zajmuje się TONGARIRO – nowy dystrybutor filmów kinowych i DVD o tematyce gejowskiej! Wreszcie doczekaliśmy się dystrybutora stricte gejowskiego, którego filmy trafiają do normalnych kin.

***
Portal Homiki.pl objął matropatronat nad filmem (jak miło jest zobaczyć na plakacie promującym film znajomego logo!).

Nić
Kliknij na obrazek i zobacz trailer!

„Nić”
Reżyseria: Mehdi Ben Attia.
Scenariusz: Mehdi Ben Attia, Olivier Laneurie.
Występują: Claudia Cardinale (Sara), Antonin Stahly (Malik), Salim Kechiouche (Bilal), Driss Ramdi (Hakim), Ramla Ayari (Siryne), Rihab Mejri (Wafa), Lotfi Dziri (Abdelaziz).
Produkcja: Francja – Belgia – Tunezja 2009.
Dystrybucja: Tongariro Releasing – http://www.tongariro.pl.
Czas trwania: 93 minuty

Film wyświetlany jest w kinach studyjnych od 8 października, więc warto się pospieszyć:
Częstochowa – Kino Iluzja
Kraków – Kino pod Baranami
Łódź – Kino Charlie
Olsztyn – Kino Awangarda
Poznań – Kino Muza, Kino Apollo
Warszawa – Kino Wisła
Bydgoszcz – Klub Mózg
Toruń – Kino Centrum
Katowice – Kino Światowid
Wrocław – Kino Warszawa, sala NOT
Lublin – Kino Studyjne Chatka Żaka (od 25.11.2010)

Wszystkie materiały (plakat, zdjęcia, trailer z Youtube`a) są pod adresem: http://www.tongariro.pl/lefil/index.html


Autorzy:

zdjęcie Krzysztof Halama (Walpurg)

Krzysztof Halama (Walpurg)

Bloger (Walpurg.pl, Walpdrive.pl), witkacolog-amator, w sztuce lubiący groteskę, w ludziach – indywidualizm, w partnerach – testosteron, zapalony eMKaeMowiec (miłośnik komunikacji miejskiej). Mimo wszystko mężczyzna. Życiowe motto: „Lepiej być kanciastym Czymś niż okrągłym Niczym” (C.F. Hebbel)

20 komentarzy„Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji

  • buźka

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    Jaki tam kicz! W porównaniu z współczesnymi powieściami gejowskimi, których „akcja” polkega na ostrym rżnięciu i jeszcze ostrzejszych wyrzutach sumienia po fakcie „Nić” to arcydzieło!

    Tęsknię za Wildem i Proustem….

  • [Re:]

    ” „Nić” pokazuje uczucie dwóch mężczyzn w kraju arabskim – owszem, to nie Iran czy Pakistan, ale jednak kraj arabski”…

    Ani Iran, ani Pakistan nie są krajami arabskimi…

    „Iluż z nas ma takie matki, które początkowo, nie chcą dostrzec homoseksualizmu swojego syna, potem przechodzą proces przyswajania tej nowej i – mimo wszystko – niespodziewanej rzeczywistości, a wreszcie godzą się z wszystkim, gdy tylko sobie uświadomią, że w gruncie rzeczy chodzi o to, by ich ukochane dziecko było szczęśliwe”…

    No niestety, ja takiej nie mam…

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    @ Alexanderson
    Widocznie nie robi różnicy, czy arabski, czy nie, jeśli dominują muzułmanie i stanowią prawo po swojemu, tj. za seks homoseksualny grozi surowa kara pozbawienia wolności. Tym razem mowa tylko o filmie, a jak wiemy, także ekran wszystko zniesie. Jeśli chodzi o prawdziwe życie, to nie wiem, po co w ogóle geje jeżdżą do takich krajów na wakacje. Może jest taniej niż w innych, egzotycznych miejscach (chociażby w Brazylii), ale w końcu w samej Europie na południu też jest morze i słońce.

    „”Iluż z nas ma takie matki, które…?” Odp: zapewne bardzo niewielu z nas. Matki chcą synowej, z którą będą mogły toczyć boje (choć obiecują sobie, że będzie inaczej) oraz WNUKÓW. Synowy jest w większości wypadków bardzo niepożądanym członkiem rodziny. Autor tekstu nie wziął pod uwagę, że ktoś zechce odpowiedzieć na pytanie retoryczne. 😉 W przeciwnym wypadku zapytałby, iluż chciałoby mieć takie matki.

  • Ass Wrecker

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    Ej tam , ej tam toć to wszyscy wiemy ze Tunezja to raj dla pasywów na gaylife.pl jest dokladna instukcja co jak z kim za ile idzie zima trza szykowac swoje „andzie” nie bądźmy obłudni i zakłamani przecież homo SEXualizm nie polega na wychowywaniu dzieci tylko na SEXualiźmie a reszta to inna sprawa.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    @ Ass Wrecker
    No właśnie, nie każdy czułby się tam dobrze.

  • Ass Wrecker

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    Ej tam , ej tam jesli bedziemy o tym wystarczajaco czesto i glosno mowic to sytuacja moze sie zmienic i nasze aktywne homiki mogą zacząć wybierać ten kierunek aktywnego wypoczynku w poszukiwaniu naszych rodzimych wrażeń tylko w lepszym klimacie i kto wie może nie jedna stała para wróci ze słonecznej krainy .

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    @ Ass Wrecker
    Krótko mówiąc, przez d*** do serca? Tyle, że w ciepłych krajach? Nie sądzisz, że dla tych P to za dużo zachodu… takim to mogą dać na miejscu.

  • Ass Wrecker

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    To oczywista oczywistość ale tak mozna wszsytko uprościć np. można zjeść cudowną kolację w restauracji pięknie podaną smaczną i zaspokoić głód i można też zjeść kaszankę z gazety pod płotem i także głód będzie zaspokojony no ale jak to mówi pani profesor Kozubek komentatorka obecnie trwającego finału 16 konkursu chopinowskiego „prostota jest na samej górze”

  • Walpurg

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    No, trochę za daleko zajechałem z tymi krajami arabskimi. Przyznaję się do błędu.

    Co do matek zaś… Pisząc to kierowałem się własnymi doświadczeniami i doświadczeniami znajomych realnie i wirtualnie. Nie roszczę tu sobie, rzecz jasna, prawa do obiektywizmu, to kwestia bardzo subiektywna, może po prostu więcej w moim otoczeniu jest osób PO ujawnieniu się. A właśnie coming out, tak to czuję, sprawia, że matki najczęściej (czyli nie zawsze) przechodzą jednak taką ewolucję i z czasem godzą się z tym, że mają syna-geja (kwestia matek lesbijek jest mi niestety zupełnie obca).

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    A kwestia ojców gejów? 😉

  • Ass Wrecker

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    Nie wiem czemu robiony jest problem z tego że dziecko ma dwóch ojców Jezus Chrystus też miał dwóch ojców i wyszedł na ludzi i temu faktowi chyba trudno zparzeczyć.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    @ Ass
    Eeeee, nie o to chodziło. 😉 Ale skoro już o tym wspomniałeś, to nie radzę zaciążyć a Afryce. Będziesz miał ciemne dziecko i będą je palcami wytykać (oczywiście tylko wtedy, gdy pokaże się razem z białym ojcem).

  • Ass Wrecker

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    Ej tam , ej tam rozumiem że chodziło o ojca homoseksualnego dziecka no cóż są przypadki że ojciec i syn czują do siebie coś więcej i to w obie strony bez molestowania a kierowani żądzą i takie stosunki mimo że dziecka z tego nie będzie są zakazane prawnie i karane z urzędu zwane kazirodczymi nawet gdy syn przysposobiony. Artykuł mówi że takie praktyki podlegają karze więzienia. Za miłość do więzienia i gdzie tu logika i płonne hasła że Bóg jest miłością. Jeśli chodzi o negroidalne dzieci białego rodzica to nie jest obecnie tak źle zawsze znajdzie się w społeczeństwie jakaś „czarna owca” co wyżyje się ale częściej zdarza sie że takie nastolatki są obiektem zainteresowań seksualnych swoich rówieśników co plasuje je wyżej w hierarchii stada i daje pewną przewagę.
    [detr tylko dyskretnie przypomina o swojej obecności i o tym, że widzi adresy IP]

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    @ Ass
    Masz niby rację z tą pozycją w hierarchii stada, ale i tak będzie wstyd dla Ciebie, że zaciążyłeś, bo poleciałeś na egzotykę. Jeśli chodzi o to o ojcach i synach, to zupełnie nie na temat, choć teraz ktoś to pewnie podchwyci. Brzmi strasznie.

  • Ass Wrecker

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    Ej tam ej tam strasznie a Woody Allen ożenił się ze swoją córką i co chyba w małżeńskim łożu to oni ino w oczy sobie patrzą i wszystko jest ładnie pięknie. Cóż życie to nam pisze scenariusze samo czy chcema czy nie chcema takie łono już ci jest i można z prądem bez walki albo pod prąd z wysiłkiem ale i tak cie prąd ów życia zniesie tam gdzie łon ino sam wi .

  • pytanie do

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    „buzka”:
    Które współczesne powieści gejowskie to te „których „akcja” polkega na ostrym rżnięciu i jeszcze ostrzejszych wyrzutach sumienia po fakcie”? A ogólniej jaką książkę/książki z elementem nieheteroseksualności klasyfikujesz najwyżej?

  • buźka

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    Niemal wszystkie, przynajmniej te polskie – od „Lubiewa” po niedawno opisywaną na Homikach „Planetę samych chłopców”. Zero artyzmu, mnóstwo wulgarności. Co do ulubionych, to jak pisałom, preferuje raczej starszą literaturę – średniowieczni poeci arabscy, Szekspir, Marlowe, Wilde, Proust, Wolf, Collette, Mann i wielu innych, lecz pisarzy współczesnych znam tylko z powieści przetłumaczonych na polski…

  • pytanie do

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    Myślę podobnie buzko, ale za mało przeczytałem by dużo głosu zabierać.

  • d.biskupa

    [Re: „Nić” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    No to obejrzałam. Kolejna bajka o Kopciuszku.

    Dobra recenzja. Nie zgadzam się tylko z pochwałą Claudii Cardinale, w której grze nie dostrzegłam nic rewelacyjnego. W dodatku była chyba starsza od aktorki grającej babkę głównego bohatera. Poza tym mam przykre wrażenie, że większość filmów o tematyce LGB to takie właśnie grocholobajki.

    Ale na wczasy do Tunezji się wybiorę!

  • Twoje imi˙FFFFFFC3˙FFFFFFAA

    [Re: „Ni˙FFFFFFC3˙FFFFFFA6” – gejowskie wczasy w Tunezji]

    MY_BODY

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa