- homiki.pl - http://homiki.pl -

Miłość Nie Wyklucza w DF

Posted By PTT On 14 października 2010 @ 09:40 In Elementarz,Świadectwa | 52 Comments

Wzruszyły nas relacje spisane przez Tomasza Kwaśniewskiego pt. „Te dzieci nie będą hetero” z okazji akcji billboardowej. Więcej – mieliśmy łzy w oczach, czytając te wyznania. Nie tylko dlatego, że jesteśmy za nią współodpowiedzialni, ale głównie przez sentyment, wspomnienia z dzieciństwa. To my sami, kiedyś robiący – za przeproszeniem – w pieluchę, bawiący się w piaskownicy, chowający za spódnicami mamusi, zachowujący się jak wszystkie inne dzieciaki. Wówczas miłość nas nie wykluczała…

Przy okazji chwila na refleksję. Co czujecie oglądając swoje zdjęcia z dzieciństwa? I – chyba najważniejszą – mimo niesprzyjających okoliczności, braku regulacji prawnych związków partnerskich (a nie PACS-ów), co stanowi postulat tej akcji – ile w Was zostało z tego dziecka na zdjęciu?

/Poniższe cytaty pochodzą z papierowego wydania „Dużego Formatu”, 14 października 2010, s. 8-11/

Agata (8 miesięcy): Opiekuje się mną babcia, nie będę chciała iść do przedszkola. Chodzimy na spacery, sprzątamy, gotujemy. Jak będę trochę starsza, to będę jej pomagać zmieniać opatrunki. Będę marzyć, żeby pójść na Akademię Medyczną.

Emilia (4 lata): Mam 4 lata, chodzę do przedszkola i jestem już taką typową dziewczynką. Bawię się lalkami, mam długie włosy, uwielbiam spódniczki. Jestem wesoła i szczęśliwa.

Ewa (9 lat): Bawię się w rozbójników, podchody, wojny, chowanego. Rzucam z okna w ludzi pomidorami albo jajkami. Biegam po osiedlu, wyskakuję na ludzi i straszę ich, że to napad. Jestem w bandzie.

Gosia (6 lat): Jeżdżę na rowerze, na gokarcie, ciągle jestem umorusana, gubię gumki, a mama próbuje mnie jakoś okiełznać. Nie lubię, jak mnie czesze. Bo to boli. Ale gumki lubię.

Marcin (6 lat): Nie mam żadnej miłości, żadnej sympatii. To się pojawi dopiero później. Wszyscy będą mieli, to ja też będę musiał mieć. Powiem o dziewczynie mamie. Będzie szczęśliwa.

Krzysiek (7 lat): Jestem złośliwy. Mama prosi mnie, żebym nie nie obgryzał chleba, a ja to ciągle robię. Grzebię ręką w akwarium, straszę, wyławiam rybki. To, że jestem gejem, uświadomię sobie w pierwszej klasie liceum. I nie będę miał z tym problemu, bo zawsze chciałem być niestandardowy.

Joanna (3 lata): Po 20 latach mama wciąż nie zaakceptuje tego, że jestem lesbijką. Ciągle będę mieszkała z mamą. Będę chciała się wyprowadzić, ale nie będę miała pracy. Mama będzie miała pieniądze, ale nie zechce mi pomóc. Powie, że gdybym wyszła za mąż, to nie ma sprawy.

Krzysiek (1,5 roku): Pierwszy raz zapytam mamę o homoseksualizm, gdy będę miał 13 lat. Mama mi odpowie, że to coś tak strasznego, że dowiem się w swoim czasie.

Maciej (6 miesięcy): Rodzice będą się mną przed światem chwalić. Tylko nigdy nie powiedzą, że jestem gejem. Na ślubie koleżanki zadam sobie pytanie, czy rodzice przyszliby na mój. Nie będę potrafił odpowiedzieć.

Michał (10 lat, może 11): Cztery lata później zacznę się podkochiwać w kolegach. To też będzie dla mnie normalne. Cztery lata później usłyszę z telewizora, że homoseksualizm to coś nienormalnego. Dla mnie to będzie, jakby ktoś na mnie wrzasnął.

Ula (11 miesięcy): Zamiast krótkich spódniczek będę nosiła długie, zamiast butów na obcasie – płaskie. Taki będzie mój bunt.

Gośka (6 lat): Mam 6 lat i jestem śliczna. Tak śliczna, że ludzie zwracają na mnie uwagę na ulicy. Tak śliczna, że trzech kolegów się i mnie bije. A jeden się nawet oświadcza. Ja się śmieje. Tak naprawdę podoba mi się ten czwarty.

Tomek (3 lata): Dziadek jest kierowcą i kiedyś tak się zdarzy, że weźmie mnie do Muzeum Narodowego. Tam obejrzę obraz z księciem Józefem Poniatowskim. Zafascynuje mnie ten Poniatowski. Potem razem z siostrą, na podwórku, zorganizujemy królestwo Poniatowskich. Nikt nie będzie chciał zostać Stanisławem Augustem, ale ja będę księciem. Przebierzemy się w szlafroki, zorganizujemy parady i defilady.

Wojtek (3 lata): Uwielbiam jajka na twardo. Gdy rodzice odbierają mnie z domu dziecka, to normalnie nie chcę iść. Oni uśmiechnięci, szczęśliwi, ja się zapieram, płaczę. Bo akurat jest jajeczko na twardo.

Tomek (5 miesięcy): Jak serwują mi kluski w sosie pomidorowym, znowu to przedszkole, to zdejmuję sos, a kluski posypuję cukrem. Wygląda paskudnie, ale mi smakuje.

***
Każdy i każda z Was może zobaczyć jak to wygląda, może się zaangażować. Przedstawiamy 8 sposobów na to, by związki partnerski stały się rzeczywistością.

Przyłącz się!

Zawsze chciałeś/aś coś zrobić dla ruchu LGBT? A może nie chciałaś/eś, ale teraz uważasz, że nadszedł już czas? Jesteś już zaangażowany/a w działania na naszą rzecz? Kimkolwiek jesteś – nie trzeba robić wiele, by pomóc w walce o związki partnerskie. My mamy na to już kilka pomysłów.

Oto 8 sposobów na to, by związki partnerskie stały się realne.

1. Pamiętaj, że związki partnerskie to nie wszystko. Gdy słyszysz, że ktoś mówi o „pedałach” – nie bój się – reaguj! Słysząc homofobiczny dowcip zapytaj, co jest w nim śmiesznego. Pokaż, że homofobiczna mowa nienawiści, nawet ubrana w żart, jest dla wielu osób przykra. Walcz z homofobią drobnymi gestami. To podstawa.

2. Przyjdź na manifestację, marsz, protest. Z pewnością niedaleko Ciebie znajduje się jakaś organizacja lub grupa LGBT, która chciałaby coś zrobić. Zaangażuj się w ich pracę, choćby w niewielkim wymiarze. Bez Ciebie będzie im trudniej. Zobacz, jak zadziałała nasza akcja – z niewielką pomocą wielu ludzi udało się sporo osiągnąć.

3. Bądź przygotowany/a do tłumaczenia, czym są związki partnerskie, jakie sprawy regulują. Pamiętaj też o obowiązkach, jakie nakłada bycie w związku partnerskim, nie mów tylko o sprawach finansowych. Bądź dobrym ambasadorem naszej „sprawy”. Ważne informacje i ciekawe przykłady znajdziesz na stronie www.miloscniewyklucza.pl [1].

4. Rozpowszechniaj informacje dalej, łącz ludzi, dawaj im informacje, powody do zastanowienia, sposoby do działania. Inspiruj. Bez Twojego wsparcia żadna akcja dotycząca ustawy o związkach partnerskich nie będzie skuteczna. To nie żart. Każda osoba, której wyślesz linka do naszej strony, którą zaprosisz na Facebooku do polubienia nas, to kolejna konkretna postać, do której możemy trafić z komunikatem: Żądamy ustawy o związkach partnerskich!

5. Czytaj, publikuj, pisz, żądaj ustawy o związkach partnerskich. Szukaj ciekawych źródeł. Internet stoi przed Tobą otworem. A jeśli Twoi przyjaciele/rodzina zastanawiają się nad poparciem naszych postulatów – zaproś ich na naszą stronę. Zapraszamy do zadawania nam pytań – na wszystkie chętnie odpowiemy (patrz zakładka Kontakt [2]).

6. Bierz udział w wyborach – pamiętaj, że masz prawo pytać kandydatów i kandydatki we wszystkich wyborach o ich opinię na temat związków partnerskich. Wysyłaj listy – niech wiedzą, że dla wyborców to jedna z najważniejszych spraw! Pisz do premiera, ministrów, pełnomocników – to oni są dla nas, nie my dla nich.

7. Jeśli możesz, czujesz się gotowa/y – wyjdź z szafy. Więcej ludzi zrozumie naszą sytuację, problemy, z jakimi się borykamy, jeśli będą znali choć jedną lesbijkę, geja, osobę biseksualną czy transpłciową. Jeśli się boisz – poszukaj najpierw wsparcia. Jeśli nie możesz żyć otwarcie – na wszystkie sposoby popieraj tych, którzy to robią. W jakiś, jakikolwiek, choćby ukryty sposób, wpieraj naszą społeczność.

8. Na koniec – możesz zaangażować się też finansowo. Nasi sponsorzy umożliwili nam start kampanii, jednak jej dalsze losy zależą tylko od Ciebie. Koszt aktualny kampanii to około 4500 zł. Na tę kwotę składają się – wykup domeny www.miloscniewyklucza.pl [1] (122 zł brutto), zakup nośników reklamowych (firma AMS, koszt 1830 zł brutto, billboardy od Fundacji Zielone Światło – częściowy sponsoring – 3050 zł), druk dwóch plakatów (170,80 zł brutto) i tzw. przeklejka plakatów (61 zł brutto). Wszystkie inne działania – prowadzenie komunikacji w internecie, koordynacja projektu, grafika, skład, programowanie strony internetowej, wykonanie i przygotowanie zdjęć, przygotowanie i tłumaczenie materiałów osoby zaangażowane wykonują wolontaryjnie. Obecnie prawie wszystkie koszty pokrywamy dzięki sponsorom, jednak zawsze możemy być więksi! Jeśli chcesz, by akcja była większa lub by trwała dłużej – wesprzyj nas. Twoje zaangażowanie jest cenne – jeśli sami nie będziemy głośno krzyczeć, że żądamy ustawy o związkach partnerskich – nikt nam nie pomoże. Jak wesprzeć finansowo? Wystarczy dokonać przelewu na konto Stowarzyszenia Otwarte Forum, wydawcy homików.pl – Stowarzyszenie Otwarte Forum, nr konta: Volkswagen Bank, 81 2130 0004 2001 0460 1332 0001 tytułem „darowizna na cele statutowe hasło MNW”. Dziękujemy za każde, nawet najdrobniejsze kwoty!

Zapraszamy na stronę akcji: www.miloscniewyklucza.pl [1]


Article printed from homiki.pl: http://homiki.pl

URL to article: http://homiki.pl/index.php/2010/10/mio-nie-wyklucza-w-df/

URLs in this post:

[1] www.miloscniewyklucza.pl: http://www.miloscniewyklucza.pl

[2] Kontakt: http://www.miloscniewyklucza.pl/kontakt.html

[3] Redakcja: http://homiki.pl/index.php/autorship/nuke_topic_2/

[4] Z okazji Dni Wychodzenia z Szafy, premiera naszej akcji MIŁOŚĆ NIE WYKLUCZA: http://homiki.pl/index.php/2010/10/z-okazji-dni-wychodzenia-z-szafy-premiera-naszej-akcji-mio-nie-wyklucza/

Copyright © 2011 homiki.pl. Wszelkie prawa zatrzeżone.