Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy

Elżbieta Radziszewska publikuje artykuł w Rzeczpospolitej. Równe ciekawy, jak jej blog, w który przemieniła oficjalną stronę internetową swego urzędu.

Czytamy:

Kłamstwo i dyskredytacja dobrze służą w ideologicznej krucjacie radykałów. Ale nie wystarczają im. Potrzebne są jeszcze władza i rządowe pieniądze.

Działanie to zresztą charakterystyczne dla współczesnych ruchów emancypacyjnych. Dziś obyczajowi rewolucjoniści nie obalają rządów w krwawych przewrotach. Dyskredytują „tylko” i ośmieszają wszystkich myślących inaczej, lobbując za „jedynie słusznymi rozwiązaniami”.

Nie mamy ochoty komentować tych słów. Pani minister sama sobie wystawia świadectwo.

Niewiele w tekście spraw LGBTQ (a przecież to wyimaginowana nauczycielka – lesbijka w katolickiej szkole rozpoczęła szum!). Złe są „warszawskie feministki”. Radziszewska przypomina, że chodziła na spotkania nt. LGBTQ do Rzecznika Praw Obywatelskich. No cóż!

Następnie dostaje się Gazecie Wyborczej, o której czytamy:

W jednostronności przekazu odnośnie do problematyki równego traktowania celuje „Gazeta Wyborcza”, która stała się potężnym orężem współczesnych ruchów emancypacyjnych w walce o nową kulturę i ład społeczny. Jej teksty na temat praw kobiet i praw osób LGBTQ są jednostronne, zaangażowane w walkę i już dawno przestały spełniać choćby minimalne standardy obiektywizmu

Teksty w GW niewłaściwe? Jednostronne i nieobiektywne? Najwyraźniej pani minister sugeruje, że w debacie nt. LGBTQ powinna aktywnie brać udział także „druga strona”. Ta, co rzuca kamieniami podczas parad? Tak, chyba o nich chodzi! W poprzednim artykule pokazywaliśmy zrzuty ekranu: strona Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania posiadała aktywny link do strony konserwatyzm.pl. Co pod linkiem odnajdujemy? Robert Winnicki – Prezes Młodzieży Wszechpolskiej relacjonuje dla konserwatyzm.pl przebieg wrocławskiego „Marszu Równości”. Robert Winnicki: „Zoofilia jest na czasie!”

Radziszewska w Rzeczpospolitej: Moim zadaniem (poza kontynuacją wszystkich dotychczasowych działań – a jest dużo) jest teraz przede wszystkim stworzenie strategii i programu polityki prorównościowej i antydyskryminacyjnej, wedle której działać będą w następnych latach polskie rządy. Do jej tworzenia zapraszam wszystkich – także tych, którzy – w imię wąskich, ideologicznych racji – współpracować dotąd ze mną nie chcieli. Strategia i im bowiem służyć powinna. Mam nadzieję, że to zrozumieją.

Zaproszenie do współpracy z Elżbietą Radziszewską w sprawach LGBTQ przyjęli – ochoczo fetowani na stronie jej urzędu Tomasz P. Terlikowski „ojciec czworga dzieci” (tak był podpisany!), Fundacja Mamy i Taty „słynąca” z protestowania przeciw EuroPride, a teraz konserwatyści palący tęczową flagę podczas naszego marszu we Wrocławiu. Życzymy owocnej współpracy, dla nas nie widzimy w tym gronie miejsca.

Ps. czy naprawdę Radziszewska wierzy, że jej „oponentom” chodzi o władze i pieniądze? Kto czyni ohydne uwagi ad personam? Kto kpi z pracy, jaką ma wykonywać? I gdzie tu tkwi kłamstwo? Ręce opadają.
(red)

40 komentarzy do:Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy

  • renata

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    mam już tego dość. rząd powinien rozwiązać nierozwiązane w prawie sprawy lgbt, zamiast tego jakaś radziszewska obraża się, że ludzie żyją własnym życiem. przecież jej problem polega na tym, że nie zgadza się na emancypację i wolność ludzi! to głęboki problem filozoficzny. to tak, jakby ministrem środowiska był człowiek uważający, że ochrona środowiska jest czymś złym, postmodernistycznym wymysłem hamującym odwieczny postęp przemysłu…

  • KaFor

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    zachecam nadal do podpisania Listu protestacyjnego (wysłanie maila):

    http://www.facebook.com/event.php?eid=162374413775374

  • (....)

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    „uderz w stół, a nożyce się odezwą” – jesteśmy bardzo podobni w swojej zapalczywości do tzw przeciwnej strony, czytając niektóre teksty, komentarze, wywiady czy felietony z KP mam wrażenie, że jako mniejszość mamy „monopol na prawdę” – włącznie z przyzwoleniem na obrażanie myślących innymi kategoriami i wartościami (często bezosobowym-zwłaszcza katolików,). Chcąc być szanowanym – szanujmy innych – nawet jeśli oni postępują nie zawsze słusznie i właściwie – a potem wymagajmy od innych.

  • żenia

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    a co ma KP do naszych spraw? przecież tu nie KP.

  • jk

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    do (….)

    wez nozyce i poknij sie porzadnie nimi w leb to moze ci klepki w mozgu ustawia sie na wlasciwym miejscu
    [detr. stanowczo uprasza o kulturę wypowiedzi.]

  • aneta

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    właśnie w tvn24 leci babilon z udziałem, radziszewskiej, płatek i pio.
    [...] [stanowczo znaczy stanowczo. detr.]

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    [komentarz usunięty. detr.]

  • reader

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    Wez nie strasz tak paskudnie. Nawet jak nie lubisz feministek, to to był cios poniżej pasa.

  • Peter Pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    Właśnie sobie oglądnąłem Babilon.Kto czytał moje komentarze na temat Radzisewskiej na tym forum, ten wie, że nie mam zamiaru jej bronić.
    Ale na litość boską są jakieś granice, moim zdaniem.
    Radziszewska zostaje zapytana o to co zrobiła pełniąc swój urząd i praktycznie nie ma najmniejszej szansy, żeby coś powiedzieć, ponieważ przy każdym słowie pani prawniczka wznosi oczy do nieba i próbuje jej wejść w słowo. Anna Czerwińska natomiast praktycznie w ogóle z nią nie dyskutuje tylko rzuca jakieś hasełko po czym oburzona jak rozwydrzona nastolatka opiera się z powrotem o fotel z nienawistną miną i wydaje się, że zaraz zatka uszy lub wystawi język.
    I do tego materiał z ,,wyoutowania” Śmiszka pokazywany jest dwa razy.
    Rozumiem, że trzeba było pokazać ten fragment, żeby było wiadomo o czym mowa. Ale ona jednak przeprosiła, więc krążenie w kółko wokół tego aspektu sprawy, narusza podstawowe zasady dobrego smaku.

    I wreszcie: my też nie róbmy jaj. Czerwińska mówi o swoim przyjacielu Śmiszku jako o ,,ofierze outingu” tymczasem walczymy przecież o prawo do jawności naszej orientacji . Jasne, że outować się mamy sami, ale jak będziemy ględzić o tym jaka stała się tragedia Śmiszkowi, to popadniemy w jakiś drastyczny brak logiki. Niby chcemy być jawni, ale jak przypadkiem wyjdzie na jaw kim jesteśmy, to należy nas uznać za męczenników?

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ reader
    Nie znam osobiście nikogo, kto przyznałby się otwarcie (w mojej obecności) do tego, że jest feministką, dlatego nie mogę powiedzieć, ze lubię lub nie lubię feministek. Jeśli chodzi o poglądy i postulaty, lubienie nie ma nic do rzeczy.

    @ Peter Pan
    Jeśli wywalić Radziszewską, to za brak oczekiwanych działań. Poza tym, nie oszukujmy się, nie da się pogodzić wierności biskupom i Gościowi Niedzielnemu z działaniami zmierzającymi do równouprawnienia rozumianego właśnie tak, jak większość osób je pojmuje. Samo ujawnienie czyjejś orientacji seksualnej jest bardzo niestosowne, bo nie powinno się w dyskusji publicznie sięgać po takie argumenty. Jednak moim zdaniem słusznie zauważasz, że nie należy tego traktować jak oszczerstwa czy pomówienia. W końcu homoseksualizm to nie choroba, nie ułomność i nie czyni się z tego zarzutu.

  • do peter pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    a co byś powiedział gdyby w telewizji zaczęto omawiać twoje życie prywatne?
    śmiszek nie był w „życiu na gorąco”, „maglu towarzyskim” czy „twoim imperium”.
    z resztą dla radziszewskiej to najwyraźniej normalne słać docinki ad personam, gdy prowadzący zapytał o jej rozmowę z tuskiem odparła, że „a przecież pan nie opowiada jak rozmawiał z władzami stacji o pana pracy”.

    ta kobieta jest pełna pychy i tyle, jest politykiem w najgorszym tego słowa znaczeniu. nie ma predyspozycji społecznych, by piastować jakiekolwiek publiczne stanowisko, interesują ją tylko lans, apanaże, sekretarka, kierowca, luksus, poklask, choćby młodzieży wszechpolskiej, bo to przecież jej kumple.

  • stereo-typ

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Peter Pan

    „…materiał z ,,wyoutowania” Śmiszka…”
    Dlaczego z ,,wyoutowania” a nie z wyoutowania? Jeśli to nie było wyoutowanie to co nim jest?

    „…ona jednak przeprosiła…”
    Czyli po sprawie, tak? A jeśli jutro dowiemy się z mediów, że Pan Śmiszek został na swoim osiedlu pobity przez miejscowych meneli i walczy w szpitalu o życie to też nie będzie problemu bo „…ona jednak przeprosiła…”?

    „…jak przypadkiem wyjdzie na jaw kim jesteśmy….”
    O jakim PRZYPADKU mowa? Sugerujesz, że Radziszewska była w czasie programu naćpana czy że nie rozumiała co mówi?

  • idlxdb

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    W naszym kraju jawność może być niebezpieczna dla zdrowia, psychicznego i fizycznego, nie tylko ujawnionej osoby, ale też jej rodziny.

    Wyoutowany na całą Polskę może mieć na przykład chorego na serce ojca homofoba, któremu chciał oszczędzić szoku. Może mieć syna, z którym chciał porozmawiać otwarcie, kiedy ten podrośnie – a teraz syn już by wiedział i wiedzieliby jego koledzy i „koledzy” ze szkoły i dresy z osiedla. Może mieć rodziców w małej mieścinie. Nie będę mnożyć przykładów, znacie je wszyscy.

    Pani Radziszewska natomiast najwyrażniej nie zna, nie zna problemów związanych z dyskryminacją i uprzedzeniami i to ją dyskwalifikuje – moim zdaniem – dużo bardziej, niż wątpliwa kwestia kto kogo musi/nie musi zatrudnić.

  • Peter Pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @stereo-typ i idlxdb

    Niektórzy chyba nie potrafią czytać ze zrozumieniem ;)

    Zaznaczyłem na samym początku, że nie zamierzam bronić Radziszewskiej. Doskonale wiem czemu to co zrobiła było złe i nie trzeba mi tego tłumaczyć.
    Twierdzę natomiast, że w dyskursie medialno-publicznym istnieją pewne zasady.
    Jedną z nich jest ta, że jednak trochę inaczej traktujemy żenujące wypowiedzi, za które ktoś przeprosił niż takie, których ktoś nadal się trzyma.

    Nie zaprzeczam też temu co pisaliście o ewentualnych problemach takiego coming outu. Jednocześnie widzę pewien problem, bo to wyoutowanie krytykowane jest także przez konserwatystów, tylko w takim duchu, że ona wychlapała coś kompromitującego, jakiś intymny i wstydliwy fakt z życia swojego rozmówcy, o którym nie powinno się mówić głośno. I tu widzę potencjalną pułapkę.

  • Przemek

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    I oto nasza (?) pełnomocniczka do spraw równego traktowania wymyśliła nową obelgę: „Ty ruchu emancypacyjny!” Może na stałe wejdzie do polszczyzny?

  • stereo-typ

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Peter Pan

    Czyli tak jak napisałem wcześniej? Przeprosiła i zapomnijmy o całej sprawie? Przeprosiła i już Pani Radziszewska jest ok? Już się nadaje na pełnomocnika? Już nie należy mówić o tym co zrobiła bo przeprosiny zamykają sprawę? Przypomina mi się stary skecz Laskowika i Smolenia: „Ci Amerykanie nie są tacy źli. Oni napadną a potem przeproszą.”

  • idlxdb

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    Problem w tym, że ta wypowiedź nie była tylko żenująca. Gdyby faktycznie „wychlapała jakiś intymny i wstydliwy fakt z życia rozmówcy”, przeprosiny mogłyby zamknąć sprawę.

  • idlxdb

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    Ja mam nadzieję, że Panu Śmiszkowi nic złego się w związku z tym wyotowaniem nie stanie, ale to nie zmniejsza odpowiedzialności Pani Radziszewskiej za jej słowa i za jej ignorancję.

  • Peter Pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ stereo-typ

    W dyskursie publicznym są pewne reguły, niestety.
    Czasem dziennikarz lub osoba biorąca udział w dyskusji musi gadać z ludźmi, którzy przeskrobali dużo więcej niż Radziszewska.
    Choćby z Putinem, który oprócz tego, że dla praw gejów ma jeszcze mniej zrozumienia niż Radziszewska, ma też krew na rękach (mam oczywiście na myśli Czeczenię).
    I jakoś trzeba tę rozmowę umieć poprowadzić.
    To absolutnie nie znaczy, że należy przestać krytykować Radziszewską, tylko że trzeba to robić w cywilizowany sposób.

  • stereo-typ

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Peter Pan

    Aha! Czyli problem z Putinem polega tylko na tym, że nie przeprosił a cywilizowany sposób rozmowy z Radziszewską polega na uznaniu sprawy za zamkniętą bo „…ona jednak przeprosiła…”. W przeciwieństwie do Putina oczywiście…

  • Peter Pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ stereo-typ

    Jeżeli uważasz, że w walce z Radziszewską i jej kołtuńskimi poglądami, cel uświęca środki, to faktycznie szkoda, że jeszcze jej tam nie zlinczowano.

    Nigdzie nie napisałem, że sprawę należy uznać za zamkniętą, więc pod tym względem dyskutujesz z samym sobą.
    Natomiast faktycznie sądzę, że prychanie, wznoszenie oczu do nieba oraz zachowywanie się jak pięcioletnie dziecko nie jest właściwym sposobem dyskutowania z nikim a pokazywanie dwa razy tego samego materiału jest po prostu bardzo słabym dziennikarstwem.

  • stereo-typ

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Peter Pan

    Czyli jak mam rozumieć Twoje „…ona jednak przeprosiła…”? Przeprosiła więc co?

  • Wojtaszek

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ idlxdb

    Piszesz: „W naszym kraju jawność może być niebezpieczna dla zdrowia, psychicznego i fizycznego, nie tylko ujawnionej osoby, ale też jej rodziny. Wyoutowany na całą Polskę może mieć na przykład chorego na serce ojca homofoba, któremu chciał oszczędzić szoku.”

    Moim zdaniem pogląd, który tu głosisz jest niezwykle szkodliwy społecznie. Uważam za żenujący fakt, że ktoś, kto walczy z dyskryminacją osób homoseksualnych wstydzi się przyznać do tego, że jest gejem. W normalnym kraju żadna Radziszewska nie mogłaby wyoutować żadnego Śmiszka, bo ten już dawno sam by się wyoutował. U nas jednak króluje nadal kołtuństwo rodem z pani Dulskiej. A „działacze” przodują w nim najbardziej. Gratuluję dobrego samopoczucia!!

  • Peter Pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ stereo-typ

    przeprosiła, więc nie należy jej pokazywać tego materiału w kółko, jeden raz by wystarczył

  • stero-typ

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Wojtaszek

    No to pojechałeś po bandzie! Rozumiem, że Ty oczywiście jesteś już od dawna wyoutowany i to właśnie daje Ci prawo wytykać tym niewyotowanym „kołtuństwo rodem z pani Dulskiej”.
    Poza tym nie mów nam o tym jak byłoby w normalnym kraju, bo w normalnym kraju przede wszystkim Pani Radziszewska nigdy nie objęłaby takiego stanowiska.

  • Peter Pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Wojtaszek

    No właśnie.
    To jest przecież jakiś cyrk. Ten facet działa w KPH, więc właściwie jest wyoutowany.
    Najlepsze, że chciał wnieść sprawę do sądu.
    Ciekawe z jakiego paragrafu. Chciał jej zarzucić zniesławienie ? Czyli stwierdzić pośrednio, że bycie gejem jest czymś kompromitującym społecznie ?

    Rzecz w tym, że afera z Radziszewską zaczęła się dużo wcześniej, ponieważ środowiska feministyczne nie mogły znieść, iż ona nie popiera parytetów. Tymczasem nigdzie na świecie nie ma takiego wymogu, że ombudsman ma być zwolennikiem akcji afirmatywnej. Gdy jest liberałem, to zazwyczaj jest przeciw, bo parytety są w pewnym stopniu sprzeczne z doktryną liberalną.

    Teraz pani Czerwińska rozgrywa swoją sprawę naszą kartą krzycząc: patrzcie co ona zrobiła ! Powiedziała, że mój kumpel jest PEDAŁEM.
    Bo doskonale wie, że w kołtuńskim społeczeństwie ,,powiedzenie co kto robi z kim w łóżku” zostanie przyjęte z dużym niesmakiem.

  • stereo-typ

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Peter Pan

    Podziwiam! Naprawdę Cię podziwiam. Albo jesteś naiwnym pięknoduchem i rzeczywiście wierzysz w to, że Radziszewska nie miała żadnych złych intencji albo jesteś po jej stronie i uważasz, że zrobiła słusznie. A przecież intencje Radziszewskiej są od początku oczywiste. Wyciągnęła orientację Śmiszka, żeby podważyć jego wiarygodność jako osoby występującej w programie poświęconym sprawom gejów. Cel swój zresztą osiągnęła bo np. w zeszłotygodniowym „Fakcie” Warzecha napisał wprost, że zapraszanie gejów do dyskusji o sprawach gejów mija się z celem bo każdy gej patrzy przez pryzmat własnych „obsesji” Rozwinął zresztą w ten sposób twórczo znaną od lat zasadę Pana Pospieszalskiego, który rozpoczynając jeden z odcinków „Warto rozmawiać” oświadczył wprost, że nie zaprosił do studia żadnego geja bo zamierza rozmawiać „o gejach” a nie „z gejami”. Wszystko.

  • Peter Pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ stereo-typ

    Przykro mi, ale ty dyskutujesz sam ze sobą a nie ze mną.

    Napisałem, że jestem przeciwnikiem Radziszewskiej i słowo daję, że powtarzam to ostatni raz.
    Problem w tym, że reakcje niektórych osób na to co powiedziała też mi się nie podobają. Nie dlatego, że żal mi biednej Radzi, tylko dlatego, że uważam je za przeciwskuteczne.

    Gdyby Annie Czerwińskiej naprawdę chodziło o gejów a nie o parytety, to powiedziałaby coś w rodzaju:

    ,,Pani myślała, że outując mojego kolegę, skompromituje Pani jego oraz jego poglądy. Tymczasem to, że on ma partnera jest tak samo naturalne, jak to że Pani ma męża i w europejskim kraju nie powinno być to żadnym argumentem w dyskusji”.

    Zamiast tego Czerwińska tworzy martyrologię swojego biednego kolegi, który został potwornie skompromitowany i do dziś nie może się pozbierać.

  • stereo-typ

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Peter Pan

    Cóż. A ja uważam, że to Ty dyskutujesz sam ze sobą. Ja, jeśli piszę do Ciebie to opieram się na Twoich wcześniejszych wypowiedziach. Ty z kolei cały czas piszesz do mnie o jakiejś Pani Czerwińskiej o kórej ja nigdy nie wspominałem nawet jednym słowem.

  • Peter Pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    Nie, nie opierasz się na tym co mówię.
    Ja tu pisałem o programie Babiniec, w którym wystąpiła Radziszewska, Czerwińska oraz dwie inne panie.

    Czerwińska jest szefową Feminoteki. To ta organizacja najgłośniej domaga się dymisji. Moim zdaniem robi to w sposób, który bardziej nam szkodzi niż pomaga. Podkreślam: sposób.
    Co do tego, że nie powinna być ministrem się zgadzam (o czym napisałem tu parę tysięcy razy).

  • stereo-typ

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Peter Pan

    OK! Następnym razem posługując się cytatami z Twoich wcześniejszych postów będę używał dużej czcionki, bolda i kursywy skoro same cudzysłowy to dla Ciebie za mało…

    No i jeszcze – tak na marginesie – wcześniej twierdziłeś że to był program „Babilon”, teraz że „Babiniec”. Przestaję więc już ogarniać i mam wrażenie że Ty również.

  • Peter Pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Stereo-typ

    Pomyliłem nazwę programu z rozpędu.
    Każdy kto widział wczorajszy program w TVN24 z udziałem Czerwińskiej i Radziszewskiej wie o co chodzi.

    Pisz sobie taką czcionką jaką chcesz. Ja mam to gdzieś.
    Wyraziłem swój pogląd w sprawie Radziwszewskiej, wyoutowania i programu Babilon.
    Serdecznie współczuję ludziom, którzy mają do czynienia z Tobą w realu. Myślę, że każdy kto przeprowadzi z Tobą dyskusję w tym stylu staje się automatycznie homofobem i szuka najbliższego punktu Młodzieży Wszechpolskiej.

  • Peter Pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    Miało być:

    wyraziłem swój pogląd w sprawie Radziszewskiej, wyoutowania i programu Babilon i nie zamierzam prowadzić dalej tej dyskusji.

    Zmazał mi się kawałek tekstu (co pewnie kompromituje mnie podobnie jak przekręcenie tytułu programu z TVN24).

  • stereo-typ

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Peter Pan

    W tym stylu? Trzeba było w takim razie dyskutować w innym stylu. Na styl dyskusji ja mam dokładnie taki sam wpływ jak Ty. A Twoja nieskrywana irytacja świadczy wyłącznie o braku rzeczowych argumentów, bo np. dlaczego piszesz o „wyoutowaniu” Śmiszka a nie o jego wyoutowaniu przez Radziszewską nadal nie wiem. Podobnie jak w kwestii tego na czym polegała „przypadkowość” wypowiedzi tej Pani. Ja jeśli coś piszę potrafię to jakoś uzasadnić, czego o Tobie nie da się powiedzieć.

  • Peter Pan

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ stereo-typ

    Napisałem ,,wyoutowanie”, ponieważ mam odruch zapisywania zapożyczonych wyrazów, które nie brzmią zgrabnie w języku polskim, w ten właśnie sposób.

    Życzę Tobie wiele przyjmeności w zachwycaniu się siłą własnej argumentacji a Twoim znajomym rychłej kanonizacji (bo dla mnie są święci jeśli są w stanie znieść coś takiego).

    Ja kończę. Pisz sobie tu co chcesz, ja nie mam najmniejszego zamiaru tego czytać.

  • stereo-typ

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @ Peter Pan

    OK! Ja Tobie natomiast życzę wyłącznie rozmówców podzielających Twój punkt widzenia od A do Z. Inni jak widać są dla Ciebie absolutnie nie do strawienia. Nie ma to jak kółka wzajemnej adoracji!

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    Przynajmniej mamy miejsce wolne od babskich sprzeczek, w którym za to kłócą się chłopaki. :)

  • idlxdb

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    @Wojtaszek

    To nie pogląd, tylko fakt. Tak, ten fakt też uważam za szkodliwy społecznie.

    Poglądów, które wyraziłeś pod tym faktem, komentować nie będę, bo nie mają związku z moją wypowiedzią, nie uważam więc ich za zaproszenie do dyskusji.

  • Twoje imię

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    Dobra, tam! Teraz palikot wam wszystko załatwi, wystarczy tylko dobrze go popchnąć, poprzeć znaczy…

  • = paliwoda =

    [Re: Kłamstwo i dyskredytacja na łamach Rzepy]

    Pal licho! Więc wszyscy geje popchnijmy Palikota! :)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa