- homiki.pl - http://homiki.pl -

Drugi spacer okołozaduszkowy (fotorelacja)

Drugi spacer okołozaduszkowy, organizowany przez Abiekta i Homiki, okazał się spacerem z niespodzianką… Zapowiadaliśmy, że „tym razem będzie inaczej” – i rzeczywiście było inaczej, choć nie do końca tak, jak tego chcieli organizatorzy. Niespodzianką, którą szykowaliśmy dla uczestników, były mianowicie odwiedziny na grobie Krzysztofa Junga – niezwykle ciekawej postaci polskiej sztuki, szczególnie lat 70-tych i 80-tych XX w. Później został nieco zapomniany, a szczególnie mocno chowano wątki homoerotyczne jego sztuki, które tak naprawdę, zdaniem wielu, stanowią klucz do jej rozumienia i interpretacji, głównie wykonywanych przez niego performance’ów. Niezwykle ciekawa postać (o której można przeczytać więcej w książce Art Pride. Gay Art from Poland [1]), niezwykle też ciekawy ma grób. Niespodzianką zaś, którą nam organizatorom oraz uczestnikom zgotował los, była zamknięta brama Cmentarza Wojskowego, na którym pochowany jest Krzysztof Jung… Okazało się, że informacja o godzinie zamknięcia bramy („19”), którą podała przez telefon anonimowa (jej szczęście!) pracownica kancelarii cmentarza, nie była prawdziwa…

Zachowaliśmy jednak zimną krew i szybko zmieniliśmy plan spaceru. Widząc wśród uczestników i uczestniczek wiele nowych w stosunku do zeszłego roku twarzy, Wojtek Szot zdecydował, że odwiedzimy część grobów, które odnaleźliśmy w zeszłym roku.
Zapaliliśmy więc lampki na grobie Waldorffa, przy którym zadumaliśmy się po raz kolejny nad losem jego partnera, po którym nie została nawet tabliczka na wspólnym grobie panów. Odwiedziliśmy piękny nagrobek Mirona Białoszewskiego; dostawiliśmy kilka zniczy do ogromnej już liczby zapalonych na grobie Marii Dąbrowskiej, przy którym Abiekt uraczył nas refleksjami na temat dzienników różnych znanych i sławnych osób, tego, ile w nich było szczerości, ile wycinały rodziny dbające o „dobre imię”, a ile można wyczytać z tych nieopublikowanych, jak choćby z obrazoburczego i plotkarskiego dziennika Jerzego Andrzejewskiego… Zatrzymaliśmy się na moment przy grobie wielkiej skandalistki Kaliny Jędrusik, którą niektórzy nazywają diwą gejowską (zastanawialiśmy się, czy ze względu na odwagę w łamaniu konwenansów, czy za przysłowiowy wręcz promiskuityzm); bez powodzenia za to szukaliśmy grobu Messalki – cóż, w oświetlenie na Starych Powązkach pewnie jeszcze długo nikt nie zainwestuje.

W tym roku przybył niestety nowy grób na naszej staro-powązkowskiej trasie. Nie mogliśmy nie zatrzymać się przy – przepięknym – nagrobku Izabeli Jarugi-Nowackiej, której stratę środowisko LGBTQ, tak jak i inne środowiska, odczuło wyjątkowo boleśnie: była naszą polityczną sojuszniczką, ale przede wszystkim znakomitą polityczką, potrafiącą nawiązać dialog praktycznie z każdym i wspaniałą osobą.

Przy grobie Jarugi Wojtek Szot opowiedział uczestnikom część tego, co planował opowiedzieć przy grobie Krzysztofa Junga, a więc historię powstania pomnika nagrobnego, którego autorką jest rzeźbiarka Barbara Falender. Dowiedzieliśmy się, jak powstawały rysunki, a następnie rzeźby z tego cyklu, na czym były wzorowane i którą ostatecznie postawiono na grobie [2]. Wykład kontynuowany był – niestety w węższym gronie, a ci, co odpadli, niech żałują! – w pobliskiej kawiarence, gdzie mogliśmy na spokojnie obejrzeć zamieszczone w Art Pride prace Junga i posłuchać o jego współpracy z jego partnerem Wojciechem Piotrowskim, Barbarą Falender i jej mężem Grzegorzem Kowalskim. Marcin Teodorczyk wspominał o wpływie preformance’ów Junga na innych artystów, Magda Zapaśnik opowiadała, jakim nauczycielem (liceum) był Jung, a Wojtek Szot dzielił się relacjami z poszukiwania prac Junga w Muzeum ASP.

Wszystkich zainteresowanych postacią tego artysty zachęcamy do lektury przedruku z Art Pride w dziale obok lub do sięgnięcia po całą tę książkę. Zaś przyszłoroczny spacer zorganizujemy już chyba w dzień wolny od pracy i przy świetle dziennym…

[3]
Konsternacja – jednak nie jedziemy na Wojskowe…
[4]
Ostatni zapalają lampki na grobie Waldorffa i Jankowskiego


Abiekt opowiada o Białoszewskim

[5]
Na grobie Marii Dąbrowskiej stało już wiele zniczy…

[6]
Rozważamy legendę Kaliny Jędrusik

[7]
Grób Jarugi tonie w kwiatach…

Autorem wszystkich zdjęć jest Radek Cetra. Więcej można zobaczyć na blogu Abiekta www.abiekt.blogspot.com [8]. Stąd także pochodzi zdjęcie grobu Krzysztofa Junga, fot. Wojciech Szot