Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych

Opis skrócony:

Jednym z najbardziej krzywdzących stereotypów na temat osób homoseksualnych brzmi mniej więcej tak: „większość gejów to ateiści”. Dotychczasowe badania mówią jednak, że osoby homoseksualne mają potrzeby religijne – co prawda mniejsze od osób heteroseksualnych – jednak różnica ta spowodowana jest często homofobią dominujących Kościołów czy związków wyznaniowych niż jakimiś „przyrodzonymi” właściwościami osób LGBT. Raport, który chcę Państwu zaprezentować to podsumowanie ankiety przeprowadzonej wśród zarejestrowanych w MSWiA Kościołów i związków wyznaniowych. Ankieta przygotowywana była z myślą o publikacji w zbiorze raportów dotyczących osób LGBT, zbiór ten jednak oddala się w czasie, co sprawia, że ankieta traci na aktualności.

Co zawiera raport? Wraz z zespołem, który ze mną współpracował, zadaliśmy kilka pytań związkom wyznaniowym i Kościołom. Pytaliśmy, czy osoby homoseksualne mogą być członkami Kościoła/związku wyznaniowego, czy mogą tam wziąć ślub (jeśli taką możliwość mają osoby heteroseksualne), czy mogą sprawować funkcje duszpasterskie. Zadaliśmy również pytania o stosunek do cywilnych związków partnerskich a także ogólną charakterystykę stosunku do osób homoseksualnych.

Ze 170 podmiotów odpowiedzi odesłało jedynie 30. Kościołami/związkami wyznaniowymi reprezentującymi największą liczbę wiernych, które podjęły korespondencję są: Zarząd Związku Wyznania Świadków Jehowy w Polsce (ok. 127 tysięcy wiernych), Kościół Adwentystów Dnia Siódmego (ok 10 tysięcy wiernych) i Wspólnota Kościołów Chrystusowych w RP (ok. 8 tysięcy wiernych). Uzyskano też odpowiedzi od przedstawicieli chrześcijan, muzułmanów, buddystów, hinduistów, bahaitów i grup religijnych tzw. „nowej duchowości”, co wskazuje na różnorodność poglądów przedstawianych w naszej analizie.

Na podstawie lektury ankiet możemy stwierdzić, że w wielu Kościołach/związkach wyznaniowych nie istnieje głębsza refleksja na temat homoseksualności. Nie posiadają one dokumentów dotyczących osób homoseksualnych, co jest wynikiem tego, że temat ten jest obcy zarówno przywódcom Kościołów/związków wyznaniowych jak i wyznawcom. Mimo małej próby, można również wnioskować, że związki wyznaniowe będące różnymi wariantami buddyzmu i hinduizmu są grupami przyjaznymi osobom homoseksualnym. Jednocześnie, na co wskazywali sami ankietowani, grupy te nie spotykały się do tej pory z zainteresowaniem ze strony afirmatywnie traktujących swoją orientację osób homoseksualnych.

Co dalej? Warto zastanowić się nad szerszymi badaniami, które uwzględnią również małe wspólnoty nie figurujące w oficjalnym rejestrze (np. Wolny Kościół Reformowany), a także – to już postulat do organizacji LGBT – podjąć działania mające na celu informowanie oraz upowszechnianie tolerancyjnych postaw wśród Kościołów/związków wyznaniowych. Warto pamiętać, że różnimy się nie tylko poglądami politycznymi, ale i spojrzeniem na kwestie wiary. Słynna „piramida Maslowa” mówi, że potrzeby religijne mają pierwszeństwo przed potrzebą afiliacji. Tak więc wierzące osoby LGBT będą wykluczone z ruchu LGBT dopóki ich potrzeby będą lekceważone, lub – co gorsza – wyśmiewane również przez osoby działające na rzecz poprawy naszej rzeczywistości. Wykluczenie, które się przez to dokonuje nie wpływa pozytywnie na poszerzanie dyskursu w ramach ruchu. Pamiętajmy też, że istnieje wiele możliwości zaspokajania potrzeb religijnych – nie tylko w ramach jednego Kościoła.

Za pomoc w przygotowaniu Raportu wyrażam wdzięczność Lambdzie-Warszawa, w szczególności Krzysztofowi Kliszczyńskiemu, Michałowi Pawlędze, Pawłowi Fischer-Kotowskiemu oraz Grzegorzowi Popłońskiemu i Michałowi Minałto za wsparcie merytoryczne i konsultacje, a Stowarzyszeniu Otwarte Forum za pomoc w jego publikacji.

Raport dostępny jest TUTAJ.

Zapraszamy do lektury!

Autorzy:

zdjęcie Wojciech Szot

Wojciech Szot

rocznik 86, pracownik, księgarz

36 komentarzy do:Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych

  • Reader

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Nie rozumiem dlaczego ten stereotym jest jednym z najbardziej krzywdzących. Na czym konkretnie polega ta krzywda. Bo mie się zawsze wydawało, że najbardziej krzywdzące to są np. te o rozwiązłości, niedojrzałości, Aids, itp, itd. i jeszcze gorzej. Mam nadzieje, że nie stawiasz ateizmu obok wspomnianych.

  • eurypides77

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    A dlaczegóż stereotyp ten miałby być krzywdzący? On może być nieprawdziwy, ale nie widzę powodu żeby obrażać się że ktoś uważa gejów i lesbijki za ludzi inteligentniejszych i mniej podatnych na wiarę w gusła i zabobony niż przeciętnego członka społeczeństwa.

    A swoją drogą, każdy gej który należy do jednej z religii monoteistycznych (czy to tych głównego nurtu, czy to jeden z kanap-sekt jak kościół p. Niemca) jest świetnym przykładem na stare powiedzenie „plują mu w twarz, a on mówi że ciepły deszcz pada.”

  • marcin

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Czepiacie się o słówka, takie mam wrażenie. Skoro 99,9999% Polaków to katolicy (celowo przesadzam), to oczywiste jest, że w jakimś olbrzymim procencie geje i lesbijki również będą katolikami, dlatego z tego punktu widzenia ten raport to ważna sprawa.

  • Jan

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    do eurypidesa: stereotyp jest krzywdzący właśnie dlatego, że jest nieprawdziwy, a twoja wypowiedź pokazuje, że ateizm to nie to samo co racjonalizm, bo nie ma złych stereotypów i tych, które są ok.

  • Arrek

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    @Reader
    A co złego widzisz w „rozwiązłości”?

  • zewsząd i znikąd

    [A ja mam pytanie techniczne...]

    W jakim formacie jest ten raport?? Pokazuje mi się komunikat, że „nieznany typ pliku”…

  • vito222222

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    widze w tym raporcie cos innego niz ewentualne krzywdzenie gejow przez stereotyp bezwyznaniowca, otoz koscioly zaczynaja siegac po osoby homo.
    odkrywaja w walce o klienta ( tzw wiernego ) najlepiej wiernego klienta, ze zwrocenie sie do homo z wyciagnieta reka moze pozwolic na latwe przygarniecie zagubionych i sfrustrowanych duszyczek homo.

  • reader

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    @Arek
    A to zależy jak zdefiniujesz rozwiązłość.
    Jeśli dla Ciebie to duża liczba partnerów, bo tak chcesz i już, i ci partnerzy też tak chcą, to „wolnć Tomku”. Ja tego wogóle nie nazywam rozwiązłością.
    Jesli doładujesz jeszcze pernamentna skłonność do skoków w bok za plecami partnera, korzystanie z płatnego seksu z osobami, które są do niego przymuszane, łganie o uczuciach żeby się komuś do majtek dobrać i inne tego typu kwiatki, to owszem, widze w tym coś złego.
    Rozwiązłość to pojemne słowo, a niektóre rzeczy w nim siedzące sa dość paskudne.

  • vito222222

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    rozwiazlosc to wg mnie potrzeba sexu z coraz nowymi partnerami.

  • Uschi

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    @z&z
    zobacz na blogu Abiekta http://abiekt.blogspot.com/2010/09/koscioy-zwiazki-wyznaniowe.html

  • Walpurg

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Jak zawsze wielki szacunek dla Abiekta i spółki za pracowitość.

    Niestety, wyniki były z góry do przewidzenia. Jedynym „poważnym” w sensie ilościowym kościołem jest Kościół katolicki, którego poglądy znamy bardzo dobrze. Pozostałe formacje są tak mikroskopijne, że i tak nie mają większego znaczenia a – co najgorsze – ich poglądy bywają o wiele bardziej homofobiczne niż KK i tenże rzymski kościół jest oazą tolerancji choćby przy takich świadkach Jehowy.

    Ja wiem, że gej czy lesbija nie musi się równać ateista/tka, ale zamiast się męczyć, by połączyć to, co niepołączalne, może lepiej zrobić sobie samemu porządek w głowie i pozbyć się tego, co sprzeczne z rozumem?

  • Axel

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Dla mnie ten temat jest to ciągłe pukanie do drzwi, za którymi nikt nas nie chce. Szukanie akceptacji i zrozumienia tam gdzie słowa wiara, nadzieja, miłość to taki sam slogan jak reklama o skutecznosci proszku.A teksty o leczeniu z tej „choroby” to dla mnie czyste szamaństwo pseudonaukowe. Dlaczego sie np nie leczą ludzie rozwodzacy sie z przyczyn niezgodnosci charakteru ? Slogan pt homoseksualizm tak ale seks homo już nie. Słyszałem już „akceptujemu cie jako człowieka ale twoje czyny już nie” Masz być biernym gejem, żyć w celibacie, a nasz Kościół bedzie Twoim Kościołem. Na koniec coś eksta „Bóg Cie uleczy” tez słyszałem i przerabiałem. Wierzmy w co chcemy, nie bądźmy przy tym naiwni i dziecinni.

  • vito222222

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    popieram wypowiedź axela. z tym jednak uzupełnieniem, że to kościoły pukają do drzwi gejów ale tak umiejętnie, że wychodzi na to, że geje zabiegają o łaskę kościoła.

  • d.biskupa

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    „Ja wraz z zespołem, który ze mną współpracował”
    Niektórym chyba sodówa uderza do głowy…

    Ale kto wygrał ranking? Czyją ofertę wybrać?? Pytam na wypadek, jakby mnie jakaś potrzeba religijna przyszpiliła niespodziewanie.

  • Walpurg

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Proponuję zostać wyznawcą Latającego Potwora Spaghetti.

    Wyjdzie ci to na zdrowie. Dosłownie i w przenośni.

  • MM

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    http://www.bbc.co.uk/news/magazine-11218791

  • Rchcz

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    kurwa nie wierze NIKT NIE ZAUWAZYL ‚_MUZULMAN’_??? NOZ SIE …

    [poprawione, tymczasem prosimy o kulturę języka. detr.]

  • ***Orbes volantes exstare***

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    A ja wierze w latające talerze :)

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Ponieważ nie posiadam uczuć religijnych, nie mogę powiedzieć, że ktoś je obraził. Z drugiej strony pisanie głupot o latających talerzach czy spaghetti to przegięcie. Lepiej nic nie pisać, gdy naprawdę nie ma się nic do powiedzenia. Poza tym radzę nie przesadzać z makaronami…

  • buźka

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    ^Wiesz, w ostatnim spisie powszechnym pięć tysięcy Polaków zdeklarowało się jako wyznawcy religii Jedi ^^’

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Ludzie mogą wierzyć w każdą, za przeproszeniem, głupotę, dlatego dobrze jest, gdy wyznanie traktuje się wyłącznie jako sprawę prywatną, kwestię indywidualną. Wypowiadając się powyżej, miałem na uwadze przede wszystkim (bardzo czytelne) intencje komentujących.

  • vito222222

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    latający potwór spagetti jest super, wizerunek boga jest wspaniały – wielkie oczy wystające spomiędzy dwóch pulpetów-)))

  • Axel

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    To nie jest miejsce na reklame.Polecam sprawdzic pojecie sekta a potem szukac homowyznania

  • Abiekt

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Niesamowite jest to jak bardzo te komentarze są przesiąknięte nietolerancją. I chyba przez to bardzo wielu gejów i wiele lesbijek unika tzw. „środowiska”, bo się boi, że ich przekonania zostaną wyśmiane. Nie zbudujemy w ten sposób niczego.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Może masz rację, ale proponuję, żebyś napisał konkretnie, gdzie jest ta nietolerancja. Inaczej można uznać, że tylko tak Ci się wydaje.

  • Xena

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Axel jest dziwny – łączy pojęcie sekty z homowyznaniem, a to znaczy, że jest mentalnie ograniczony. Skoro ktoś homo pisze takie rzeczy, samowykluczające się w zasadzie ze społeczeństwa, to coś jest nie halo. Dlaczego geje i lesbijki mają być wykluczeni ze wspólnot religijnych, jeśli mają potrzebę uczestnictwa we wspólnocie? Myślę, że to ważny raport, pokazujący, że jest przestrzeń wolności religijnej i ze będzie się ona poszerzać. Zgadzam się z Abiektem, skoro różnimy się tak bardzo, jak wszyscy zresztą, bo czas uczyć się akceptacji różnorodności gejów i lesbijek i różnych modeli życia, by łączyć, a nie dzielić. Jesteśmy przyzwyczajeni do społeczeństwa zamkniętego na inność i do KK, a te schematy trudno jest wewnętrznie przełamać, właśnie ten raport to dobry krok na przód.

    Wbrew pozorom dopiero w 11 wieku kościół katolicki zakazał praktyk homo, celibat to sprawa też stosunkowo świeża, tak samo jak uznanie wniebowzięcia Marii. Religie zmieniają się wraz z ze społecznymi zmianami i się prędzej czy później do tego dopasowują, bo nie maja wyboru.

  • MM

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    ..że sie powtórzę –
    http://www.bbc.co.uk/news/magazine-11218791

    Nie we wszystkich krajach Kościół Katolicki jest taki jak w Polsce. Naprawdę polecam kliknięcie na ten link – news BBC o brytyjskich katolikach

  • eurypides77

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    @Abiekt: Każdy ma prawo wierzyć w co zechce – czy to w elfy, czy w ufoludki, czy chodzących po wodzie Żydów. Tolerancja nie oznacza jednak, że pochylamy się w skupieniu i kiwamy głowami nad każdym idiotyzmem jaki ludzkość była w stanie wymyślić przez ostatnie 3-4 tysiące lat.

    Niektórzy ludzie potrzebują religii – jest im potrzebna bo pozwala zapomnieć o smutkach, pogodzić się z życiowymi porażkami itp – w tym przypomina alkohol i inne używki. Nikt nie mówi żeby tego zakazać, ale nie traktujmy wymysłów jak czegoś co zasługuje na szczególny szacunek.

  • Peter Pan

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    @eurypides77

    Pytanie o to czy Bóg istnieje czy też nie, jest jednym z podstawowych pytań filozofii.
    I absolutnie nie jest tak, że przecząco odpowiadają na nie ludzie mądrzy i światli a twierdząco idioci lub mięczaki, którym do życia koniecznie potrzebna jest iluzja i wiara w coś czego nie ma.

    Ja też jestem ateistą, więc nie jest tak, że bronię tu siebie i swoich poglądów.
    Jednak akurat ten rodzaj ateizmu, który tu reprezentujesz jest niezwykle banalny i kompromituje bardziej Ciebie niż tych, których zamierzasz za jego pomocą dotknąć, wyśmiać lub zdezawuować.

  • Abiekt

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    „Tolerancja nie oznacza jednak, że pochylamy się w skupieniu i kiwamy głowami nad każdym idiotyzmem „

    -> dla niektórych takim idiotyzmem były związki partnerskie np. 100 lat temu… naprawdę nie widzicie tego jak powielacie te same mechanizmy z którymi próbujecie walczyć?

  • Axel

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Jak widać wszystko zaczyna sie i kończy na KK czyli mamy już jakiś wewnetrznie ukształtowany sterotyp relgii. Na razie jest to bicie piany ani to bita śmietana ani do golenia. Jedni chca wskazówki w co i jak u/wierzyć inni wola sie od tego trzymać z daleka. Kwestia czy istnieje Bóg czy nie jest to sprawa indywidualna każdej osoby, która musi samo sobie sama na to odpowiedzieć i wybrać wyznanie,kościół, wspólnotę, grupę czy jak sobie to nazwie. A dla ateistów pytanie czy ktoś wystapił oficjalnie z KK ??

  • vito222222

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    tolerancja jest wg mnie wtedy, gdy się z czymś nie zgadzam ale niech sobie będzie a ja mam prawo głosić wszem i wobec że to mi się nie podoba.

    akceptacja jest wtedy gdy coś uważam za ok.

    w obu przypadkach nic nie robię aby czegoś zakazać.

    dlatego od lat twierdziłem, że przydałaby się nam akceptacja społeczna a nie tylko tolerancja-))

    w każdym razie, tolerancyjny jest ktoś kto mówi – o pedały wyszły sobie na paradę a niech spacerują z piórkami w dupie, będzie ubaw heheheh to jest tolerancja, bo ta osoba nie chce aby parady nie było, jej to zwisa i ma się z czego pośmiać.

    tak samo jak ja kpię z sekty katolickiej to jestem tolerancyjny, bo nie robię nic aby ja zlikwidować-)) a niech sobie będzie to chociaż będę widział jak można z ludzi robić głupków.

  • emi

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Stereotyp krzywdzący dla osób homoseksualnych wierzących. Tak jak dla mnie krzywdzący jest stereotyp, że homoseksualiści prowadzą rozwiązłe życie. Wierzący bowiem, mogą czuć się w związku z tym podwójnie wykluczeni, bo odrzuca ich kościół i środowisko LGBT. Jestem agnostyczką, jednak nie uważam ludzi o głębokiej i przemyślanej wierze za upośledzonych umysłowo, bo tak samo nie chce być postrzegana przez społeczeństwo, w kontekście mojej orientacji. Faktem jest to, że geje i lesbijki bywają tak samo nietolerancyjni jak wszyscy pozostali. Więc nie oczekujmy tolerancji, gdy dla nas samych, w wielu sytuacjach to pojęcie jest obce.
    Pozdrawiam

  • Artur

    [Re: Stosunek Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce wobec osób homoseksualnych]

    Wojtku,
    wybacz, ugrzazlem w polowie Twojego raportu, ale wydaje mi sie, ze nie do konca rozumiesz stanowisko wikszosci kosciolow ewangelicznych (…). Wiekszosc znanych mi kosciolow nie wykluczyloby czlonka zboru, ktory przyznalby sie do swojej _orientacji_ seksualnej; rownoczesnie, wiele z tych kosciolow wykluczyloby czlonka zboru, o ktorym wiedzieliby, ze ‚grzeszy’ (czyli spi, i nie wazne, czy z kobieta czy mezczyzna). Na tym poziomie wykliczenie czlonka zboru zyjacego z innym facetem nie jest przejawem dyskryminacji czy homofobii.
    Facet zyjacy w otwartym zwiazku z kobiea tez wyleci. Problemy zaczynaja sie dopiero wowczas, gdy czlonek zboru chce zalegalizowac swoj zwiazek…
    _Teoretcznie_ nie powinno byc tez wiekszych przeszkod w ordynacji osob o orientacji homoseksulanej zyjacych w celibacie na pastorow itd. _Teoretycznie_, bo nie jest mi znany taki przypadek w Polsce (uwaga: nie mieszkam w Polsce od 12 lat)
    PS: moi pastorzy mieli opad szczeki gdy im powiedzialem, ze jestem gejem, ale z pewnym wysilkiem to przelkneli. Czlonkowie zboru rowniez. Nasze drogi rozeszly sie o wiele pozniej (nie, nie wylecialem). Nie musze pisac, ze dzis czlonkiem zboru juz nie moglobym zostac. Ach, ten celibat ;)
    PS PS: to nie oznacza, ze zycie gejow, nawet zyjacych w celibacie, jest w kosciolach ewanglicznych latwe…




Skomentuj: krzsz1986@tlen.pl Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa