Radziszewska musi odejść!

Na temat ostatniego zamieszania wokół Pełnomocniczki ds. Równego Traktowania napisano już chyba wszystko, dlatego pozwolimy sobie ograniczyć się do przypomnienia pewnych faktów.

Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania to urząd, którego zadaniem jest “przede wszystkim koordynacja działań międzyresortowych w zakresie równego traktowania, w tym przeciwdziałania dyskryminacji w szczególności ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię lub wyznanie, poglądy polityczne, wiek, orientację seksualną, stan cywilny oraz rodzinny.” (http://www.rownetraktowanie.gov.pl). Jego ramy prawne zapewnia rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 kwietnia 2008 r. (Dz. U. z dnia 30 kwietnia 2008 r. Nr 75 poz. 450).

Największą z całego szeregu kompromitacji funkcjonowania tego urzędu od czasu objęcia go przez panią Elżbietę Radziszewską jest projekt Ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów UE w zakresie równego traktowania. Przygotowany przez Biuro Pełnomocniczki został bardzo stanowczo skrytykowany przez organizacje pozarządowe zajmujące się antydyskryminacją, zaś NGOSy skupione w Koalicji na rzecz Równych Szans przesłały Pełnomocniczce szereg uwag krytycznych do projektu. Nie zostały one uwzględnione w ostatecznej wersji, nad którą pracuje obecnie rząd; według Koalicji przyjęcie ustawy w proponowanym kształcie nie wzmocni wystarczająco przestrzegania zasady równego traktowania.

Inne niepowodzenia i “niedociągnięcia” Pełnomocniczki wyliczyła niedawno Feminoteka, przypominając, że Pełnomocniczka:
- nie interweniowała w sprawie 14-letniej Agaty, której odmówiono prawa do aborcji;
- gdy minister zdrowia powiedziała, że nie będzie refundacji znieczulenia podczas porodu, bo poród musi boleć, nie zabrała głosu;
- nie interweniowała, gdy ZUS nie przelał składek za urlopy macierzyńskie i wychowawcze 600 tys. kobiet;
- gdy Feminoteka po zapowiedziach kastracji pedofilów napisała do Tuska, żeby rząd zajął się raczej przemocą wobec kobiet, Radziszewska odpisała, że to leży w kompetencjach resortu pracy, wielokrotnie powtarzała także, że nie jest pełnomocnikiem od kobiet;
- w wywiadzie dla radia RMF FM, Radziszewska pomyliła związki partnerskie z małżeństwami, a do tego stwierdziła, że związki jednopłciowe są „nieakceptowalne” społecznie;
- podkreśliła w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że nie ma dyskryminacji homoseksualistów w przypadku braku możliwości legalizacji związku jednopłciowego bo „heteroseksualiści też nie mogą zawierać związków partnerskich”;
- nie dopilnowała, by rząd wystąpił do UE o pieniądze na przeciwdziałanie dyskryminacji. Straciliśmy do 300 tys. euro.

Ostatni popis pani Radziszewskiej, ten, który wywołał burzę medialną, to program Dzień Dobry TVN (część 1, część 2), w którym pani Radziszewska zrobiła dwie rzeczy. Po pierwsze, po raz kolejny wykazała się żenującą i całkowicie nieakceptowalną u osoby na takim stanowisku niewiedzą na temat przepisów prawa antydyskryminacyjnego, zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym. Po drugie, po raz kolejny popełniła żenującą i całkowicie nieakceptowalną u osoby na takim stanowisku gafę, wyciągając orientację seksualną rozmówcy jako argument, kiedy merytorycznych już zabrakło.

Warto być może przypomnieć, że o odwołanie pani Radziszewskiej ze stanowiska praktycznie od początku jej kadencji walczą różne środowiska. Organizacje LGBTQ niemal rok temu wystosowały do premiera list w tej sprawie. Jak dotąd – bez skutku. Każe to po raz kolejny zastanowić się nad polityką PO w obszarach nas interesujących i zadać sobie pytanie, dlaczego dla tego rządu wygodniejsze jest zachowanie na tym stanowisku osoby, która nie dość, że kompromituje nasz kraj na arenie europejskiej, to jeszcze swoimi działaniami przynosi więcej szkody niż pożytku na obszarach, do ochrony których została powołana.

Organizacje społeczeństwa obywatelskiego, które zgrzytają zębami na samą myśl o pani Radziszewskiej, chcą podjąć kolejną próbę wywarcia nacisku na rządzących. Skoro nie działają argumenty merytoryczne i sposoby cywilizowane (pisma, protesty formalne), staniemy pod Kancelarią Premiera.

Zapraszamy 27 września o godz. 13 na spotkanie przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, al. Ujazdowskie 1/3. Demonstrację pod hasłem “PANI JUŻ DZIĘKUJEMY” organizuje Partia Kobiet, która pisze: Ostatnie medialne wypowiedzi Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Traktowania Elżbiety Radziszewskiej w których kłamliwie powołując się na ustawodawstwo UE dowodziła, że dopuszczalna jest dyskryminacja w zatrudnieniu osób homoseksualnych, kolejny raz pokazały jak bardzo nie nadaje się ona do pełnienia swojej funkcji w rządzie. Rząd zaś, nie dementując jej słów po raz kolejny wykazał, że kwestia ochrony przed dyskryminacją nie jest jego priorytetem. Nie wolno nam się na to dłużej godzić! Brak głośnego sprzeciwu mógłby być uznany za przyzwolenie na takie słowa i takie działania.

Redakcja szczerze zachęca do udziału w demonstracji i włączania się we wszelkie inne działania mające na celu pozbycie się tak niekompetentnej osoby z tak ważnego dla nas stanowiska.

(sass)

10 komentarzy do:Radziszewska musi odejść!

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Radziszewska musi odejść!]

    Dodam jeszcze szczegół dotyczący „ubarwienia” całej demonstracji, który znajduje się w zawiadomieniu na jej temat. W Ameryce Południowej pojawiła się taka tradycja: kiedy policja nie reaguje na przemoc domową, inne kobiety z okolicy idą pod dom bitej kobiety i symbolicznie robią hałas wokół jej sprawy, waląc w garnki. Dlatego weźcie garnki, łyżki, pokrywki, żeby rząd dobrze usłyszał, co sądzimy o trzymaniu Radzi na stanowisku.

  • vito222222

    [Re: Radziszewska musi odejść!]

    Niezły pomysł, iść z garnkami na demonstrację. Dla mnie Radziszewska niczym nie różni się od innych polityków, jest członkiem wielkiej politycznej rodziny i odgrywa w niej swoją rolę. Każdy polityk ma nas w dupie, więc zostawili taka Radziszewską aby ona uosabiała każdego z nich i aby na nią leciały grzmoty!

  • Jakbyco

    [Re: Radziszewska musi odejść!]

    Radzia zdaje się dała jeszcze lepszy popis – opublikowała u siebie na stronie i rozesłała przez PAP do mediów oświadczenie, w którym wykazuje zupełny brak wiedzy w temacie ochrony praw człowieka i dyskryminacji – myli porządki prawne, nie wie, jaki dokument implementuje jaki, i z podziwu godną konsekwencją pogrąża się. Ciekawe, kiedy przebije się do Australii… w tej całej aferze nie chodzi nawet o wywiad na DDTVN, tylko o jej bezdenną głupotę, brak wiedzy, nieumiejętność douczenia się (każdy na jej miejscu, mając parę dni po wywiadzie dla Gościa Niedzielnego, siadłby nad papierami i cośkolwiek doczytał) – a jeśli poleci, to i tak za brak piaru i umiejętności robienia dobrego wrażenia. Zrobiła zły piar Platformie – grzech niewybaczalny w partii polityki miłości!

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Radziszewska musi odejść!]

    Z innej beczki: kto z Was wierzy, że „coś jej zrobią”?

  • jk

    [Re: Radziszewska musi odejść!]

    na demonstracje przyjsc trzeba. to co ta baba wygadauje, jej zupelny brak kompetencji i znajomosci elementarnych zagadnien dyskwalifikuje ja jako pelnomocnika ds rownego statusu. ja wierze ze moze byc odwolana.

  • vito222222

    [Re: Radziszewska musi odejść!]

    Demonstracja przeciwko niej to tak jakby chcieć uśpienia psa, który pogryzł dziecko poszczuty przez swoją panią i za wyraźnym zadowoleniem pani.

    Pionka chcecie opikietowywać? Miejcie pretensję do Donalda nie z Dusków ale z Tusków, tak czy owak rodowodu faszystowskiego oraz Marii Komorowski, która/y lubi po trupach do celu.

  • Peter Pan

    [Re: Radziszewska musi odejść!]

    Doczekaliśmy się nowego standardu, którego gdyby w Europie nie było Polski, nikt zapewne by nie wymyślił.
    Nasza liberalna z nazwy (a w rzeczywistości skrajnie chadecka) partia, wpadła na pomysł, który powinien przejść do historii.
    W poważnych krajach tego kontynentu rzecznik ds.. równouprawnienia zajmuje się zazwyczaj pomocą osobom dyskryminowanym i egzekwowaniem antydyskryminacyjnych przepisów.
    My mamy coś fajniejszego. Mamy przygłupawą ciotkę-klotkę, która przepisów nie zna, ale za to wspaniale udowadnia wszystkim, że w Polsce dyskryminacji w ogóle nie ma.
    Nie mamy ombudsmana, ale mamy pocieszycielkę. Jak pracodawca zwolni z pracy geja, pani Radziszewska wytłumaczy mu, żeby się nie martwił, bo nikt nie musi chcieć pracować z pederastą a gejowi powie, żeby się uspokoił, gdyż Polska jest tolerancyjna a słowo ,,dyskryminacja” to taki wymysł zachodu.

  • vito222222

    [Re: Radziszewska musi odejść!]

    A ja zwolni biseksa to nic się nie stało, bo nie ma innej poza hetero i homo orientacji seksualnej-)))

  • Peter Pan

    [Re: Radziszewska musi odejść!]

    To jakaś wycieczka osobista i próba wywołania dyskusji off topic?
    Pisz do mnie na Berdyczów vito.

  • vito222222

    [Re: Radziszewska musi odejść!]

    [komentarz usunięty. detr.]




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa