”Miłość nie wyklucza” – już niedługo na ulicach Warszawy!

Już w listopadzie na ulicach Warszawy zobaczycie dwuczęściową kampanię społeczną pod hasłem Miłość nie wyklucza. Cel? Zwrócić (ponownie) uwagę na celowość i potrzebę uregulowania kwestii, jaką ilustrował nasz transparent podczas Parady w Warszawie i Wrocławiu żądamy ustawy o związkach partnerskich. Pal licho, jak nazywać się będzie ustawa, jak się będzie nazywać forma prawna, jaką w Polsce zastosujemy. Zależy nam na załatwieniu sprawy – tu i teraz! Od ponad roku działa Grupa Inicjatywna ds. Związków Partnerskich. Także inni – w tym my – wnieśli znaczny wkład merytoryczny – wiemy, czego chcemy, jakie sprawy życia codziennego taka ustawa powinna nam zagwarantować.

Dziś artykuł na temat naszej akcji opublikowany został w Gazecie Wyborczej (zobacz tu), śledźcie też serwisy informacyjne w TV, będzie głośno!

Nasza strona: http://www.miloscniewyklucza.pl/
Dodaj „Miłość nie wyklucza” na fejsie! (tutaj)

Miłość nie wyklucza ma zwrócić uwagę na brak w polskim prawie regulacji dotyczących związków osób homoseksualnych. Obecnie Polska jest największym krajem Unii Europejskiej w którym związki osób tej samej płci nie mają żadnych zabezpieczeń prawnych, a także jednym z niewielu państw, w którym dyskusja nie została dostatecznie podjęta przez władze. Poprzez kampanię „Miłość nie wyklucza” chcemy wykazać, że refleksja nad możliwością utworzenia ram prawnych dla związków osób tej samej płci i ich gospodarstw domowych jest ogólnoeuropejskim standardem a zmiany społeczne, jakie zaszły w państwach Europy, dotyczą także Polski.

Powtórzmy: naszym celem jest kolejne podjęcie tematu związków partnerskich. Czy dojdzie do rzetelnej debaty – w sejmie? Na to pytanie po raz kolejny będą musieli odpowiedzieć rządzący i opozycja.

Ostatnim celem akcji jest pokazanie, że można „coś” zrobić bez unijnych czy państwowych grantów. Chcemy udowodnić naszym działaniem, że także w mniejszej skali można walczyć o związki partnerskie. Od czasu kampanii „Niech nas zobaczą” minęło już 7 lat, jednakże żadna z kampanii społecznych nie skupiała się wokół zagadnienia związków partnerskich. Darczyńcami akcji są osoby prywatne oraz przedsiębiorstwa – ich loga zobaczycie na plakacie.

Ty także możesz stać się darczyńcą akcji – dzięki Twoim wpłatom plakaty mogą wisieć dłużej, w większej ilości, podejmiemy kolejne kroki.

bieżace rozliczenie finansowe akcji – tutaj

Jak wesprzeć „Miłość nie wyklucza”?
wystarczy dokonać przelewu na konto Stowarzyszenia Otwarte Forum, wydawcy homików.pl

Stowarzyszenie Otwarte Forum
Nr konta: Volkswagen Bank, 81 2130 0004 2001 0460 1332 0001

tytułem „darowizna na cele statutowe hasło MNW”

Dziękujemy za każde, nawet najdrobniejsze kwoty!

Uważne czytelniczki i uważni czytelnicy powinni pamiętać, jak niemal dwa lata temu pomysł na taką kampanię zaczął się krystalizować.

49 komentarzy do:”Miłość nie wyklucza” – już niedługo na ulicach Warszawy!

  • Jakbyco

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Akcja fan-ta-sty-czna! Moim zdaniem będzie stawiana w jednym szeregu z „Niech nas zobaczą”. Oby udało się Wam zebrać kasę na występy w innych miastach! Postaram się dziś coś przelać.

  • KaFor

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Bardzo pozytywne. Świetne! :)

  • pipi

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    miłość nie wyklucza – ale kampania może
    trzymam kciuki, aby udało się tego uniknąć

  • Soniasonia

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    W jakim sensie, Pończoszanko?

  • KaFor

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    wpłacajmy :)

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Ładny plakat.

  • Krzys

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Ja chcę zobaczyć drugi. Tam będą Krzys i Pfemek

  • marcin

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Brawo. Mi się spodobało to (z facebook), bo jednak okazuje się, że to niewielkie koszty, aby akcję przedłużyć, tzn. jak kilka osób da po stówie, to się to uda, a korzyść ogromna!

    Koszt aktualnej wersji kampanii to około 3200 zł. Na tę kwotę składają się – wykup domeny miloscniewyklucza.pl (122 zł brutto), zakup nośników reklamowego (2580 zł, w tym większość kosztów to nośnik na Krakowskim Przedmieściu), druk plakatów (170,80 zł brutto) i tzw. przeklejka plakatów (61 zł brutto), obsługa księgowa projektu (250 zł). Wszystkie inne działania – prowadzenie komunikacji w internecie, koordynacja projektu, grafika, skład, programowanie strony internetowej, wykonanie i przygotowanie zdjęć, przygotowanie i tłumaczenie materiałów merytorycznych – osoby zaangażowane wykonują wolontaryjnie. Obecne koszty pokrywamy dzięki wsparciu sponsorów i prywatnym funduszom.

    Drugi miesiąc kampanii (przedłużenie na grudzień) na tych samych nośnikach to koszt około 2 tysięcy złotych. W kontekście wydatków będziemy stosować politykę przejrzystości i wszystkie koszty oraz wysokość wpływów publikować na stronie internetowej. Myślimy również o rozszerzeniu reklamy na inne media – zarówno płacąc za nią jak i w ramach barterów/patronatów.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Na tym plakacie, który widać u góry, oczywiście wszyscy bardzo ładnie wyglądają, ale może dobrze by było (dla potencjalnych odbiorców), żeby na innym (bo podobno mają być też inne plakaty) pokazali jakąś lesbijkę z długimi włosami, a może nawet w spódnicy lub w sukience.

  • Eleanor Rose

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Taa, i koniecznie blondynkę taką jak ty.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Ha ha, niczego nie narzucam ani nie domagam się, to tylko sugestia. :)

  • Goldar

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Nie będzie na plakatach blondynek w spódnicach. :P

    Na fejsie już są zdjęcia

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Nie mówiłem, że ma być blondynka.

  • KaFor

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Ni i oczywiście – do 10.10 – codziennie klikamy na polskie dziewczęta. :)

    http://uwaga.onet.pl/38022,news,,podniebny_slub_polskich_dziewczyn,reportaz.html

  • Jakbyco

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @krzsz
    Cóż, najwyraźniej po raz kolejny nasze polskie mityczne leski odziane w spódnice, długowłose, wypacykowane i oszpilkowane – stchórzyły ;) .
    Może jest coś na rzeczy, że dziewczyny, które mają odwagę kontrować banalny stereotyp, jak to pani musi nosić spódniczkę, obcasik, długi włos i podkładzik – mają też odwagę pokazać całemu światu swoje twarze. Cała reszta – najwyraźniej nie bardzo…

    Mmmm, może wywołam kolejną jatkę wizerunkową? Panowie, czekam z utęsknieniem na Wasze szowinistyczne wypowiedzi, nie zawiedziecie mnie, prawda? Tymczasem lecę głosować.

  • Peter Pan

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ Jakbyco

    Tak, tak dbanie o siebie to jest brak odwagi.
    I w ogóle te spódnice i długie włosy są dobre dla jakichś głupich dziewczątek, ale nie dla dzielnych kobiet, które potrafią walczyć o swoje. (takie stwierdzenie w ogóle zresztą nie jest szowinistyczne).
    Najodważniejsi są natomiast Ci ludzie, którzy nie tylko nie używają szminki, ale także mydła.
    To dopiero trzeba być odważnym, żeby znosić nerwowe spojrzenia opresyjnego społeczeństwa, gdy śmierdzi się potem… .

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Znów ktoś wyciąga pochopne wnioski, jadąc totalnie po stereotypie. Nie sugerowałem, że te Panie z plakatu wyglądają źle czy są niezadbane. Poza tym dziś wiele kobiet chodzi w spodniach. Od początku chodziło mi tylko o to, że pokazanie lesbijki w spódnicy i/lub z długimi włosami pomogłoby jakoś przełamać stereotypowy wizerunek kobiety homo. Może być też jakaś naturalna peruka.

  • Jakbyco

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @krzsz
    Może stereotypowy wizerunek jest taki, bo takie są właśnie lesbijki? ;)

    @PP Ja nic nie mówiłam o dbaniu o siebie. Dbać można tak samo o krótkie jak i długie włosy oraz można wyglądać tak samo atrakcyjnie w spódnicy jak i w spodniach.

    Dobra, chodzi mi o to, żeby ktoś mi wyłuszczył, co jest złego w pokazywaniu krótkowłosych lesbijek w spodniach. Bo z komentarzy powyżej odniosłam wrażenie, ze jest coś złego, no a ze pojechałam troszkę wrednie, to z czystej miłości do prowokacji. Zatem wredność odpuszczam, poproszę o odpowiedź na pytanie powyżej. Czyli o rozwinięcie debaty wizerunkowej.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ Jakbyco

    Stereotypowy wizerunek lesbijki na pewno jest właśnie taki, dlatego że takie w większości są lesbijki. Stereotypy, choć bywają krzywdzące, nie biorą się przecież znikąd. Chodzi o to, że jeśli zaplanowano więcej niż jedną wersje plakatu, to może ze względów PR czy czysto „marketingowych” warto było pokazać różne wersje lesbijek, również zaprzeczające stereotypowi. Piszę o tym m.in. w nawiązaniu do wyników homiczej ankiety sprzed kilku miesięcy, w której zapytano o idealny typ medialnej lesbijki. Poza tym nie chciałbym być źle zrozumiany. Wiadomo, że chodzi o pokazanie ludzi takich, jakimi są naprawdę. To nie reklama chipsów czy szamponu. Z drugiej strony, jest to jednak kampania społeczna, promująca pozytywny wizerunek osób homoseksualnych. W interesie osób homo jest, by na takich plakatach wyglądać zupełnie zwyczajnie, jak przechodnie wyjęci z tłumu (jak np. tu [forum.cdrinfo.pl]). Gdyby plakat był tylko jeden, było OK. Jeśli są dwa lub więcej, zagęszczenie stereotypowych lesbijek może być zbyt wysokie. :)

  • Peter Pan

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ Jakbyco

    O.K. Ja też lubię prowokacje, więc nie ma sprawy.
    Myślę, że nie ma nic bardzo złego w takim wizerunku. Aczkolwiek jestem sobie w stanie wyobrazić, że część lesbijek, może mieć słuszne pretensje o to, że wciąż pokazywany jest obraz:

    lesbijka = sportowy dres, męski wygląd, adidasy, krótkie włosy.

    Jeśli chodzi o dbanie o siebie to faktycznie nic nie mówiłaś. Ja chciałem Ci tylko pokazać, że przyjmując logikę, wg. której szminka, makijaż, szpilki są złe, można pójść jeszcze dalej i zdefiniować dezodorant oraz mydło jako produkty patriarchalno-dekadenckiego kultu kobiecego ciała i urody. Zdanie o tym, że kobieta może ładnie wyglądać w spodniach podzielam, ale tylko jeśli to są bardzo obcisłe spodnie ;) )

  • Peter Pan

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Tak ogólnie to czepiłbym się też tych panów z plakatu. A może bardziej fotografa, który zrobił im zdjęcie.
    Jest między nimi duża różnica wzrostu i wieku (bądź typu urody: jedne wygląda staro, drugi młodo), w związku z czym takie ujęcie w jakim ich ustawiono przywołuje raczej na myśl jakąś akcję propagowania aktywnego ojcostwa a nie tolerancji dla gejów.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ Peter Pan

    Jeden jest po prostu drobniejszy, ale myślę, że różnicy wieku nie widać. Zresztą, nie widziałem tego plakatu w większym rozmiarze. Aktywne ojcostwo jednak nie tak wygląda, na pewno nie tak. ;)

  • Jakbyco

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    „Z drugiej strony, jest to jednak kampania społeczna, promująca pozytywny wizerunek osób homoseksualnych. W interesie osób homo jest, by na takich plakatach wyglądać zupełnie zwyczajnie, jak przechodnie wyjęci z tłumu”

    Rozumiem ideę :) . Choć nie do końca ją podzielam, bo jak dla mnie zarówno obie panie jak i obaj panowie wyglądają właśnie jak „z tłumu”; zapewne mamy inne kryteria „z tłumu”.

    Zastanawiam się tylko, jakie dzikie tłumy zróżnicowanych pod względem wyglądu lesbijek zgłosiły się do powieszenia swoich buź na plakatach (rozumiem, że na ulicach Warszawy) i jaki wybór mieli organizatorzy ;) . Trochę podobny problem dotyczył kiedyś fotoreportażu Hanny Jarząbek o lesbijkach, gdzie też zarzucano „promowanie” „męskich lesbijek” i ew. związków typu butch-femme. Tylko że nieco z kulis tego projektu wiem, że do autorki zgłosiły się i dotrwały do końca projektu wyłącznie te dziewczyny, które pokazała. Właśnie takie niestereotypowo kobiece, za to stereotypowo lesbijskie. To spowodowało wyciągnięcie przeze mnie wniosku, że tylko takie kobiety LB mają odwagę się pokazać… Pewnie, mogę nie mieć racji. Czekam, aż rzeczywistość mnie o tym przekona.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ Jakbyco

    Czepiam się szczegółów, to wszystko nie jest bardzo ważne. Faktycznie, panie i panowie z plakatu zamieszczonego powyżej wyglądają właśnie jak wyjęci z tłumu. Co innego, gdy będzie kilka wersji plakatu i będą tylko takie panie. Jeśli jednak problem w tym, kto chce wziąć udział w takich akcjach, a kto nie, to trudno. :)

  • Peter Pan

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ Jakbyco

    Możliwe, że masz rację i wybór nie był wielki.
    Ja zresztą myślę, że jest jedno logiczne wytłumaczenie takiej sytuacji.
    Ludzie z reguły reagują tym bardziej wrogo na ,,inność” im ta inność jest wyraźniejsza.
    Osoba biseksualna i w miarę ,,typowa” dla swojej płci ma np. o wiele łatwiej niż przegięta osoba homoseksualna. Dlatego, że jest w mniejszym stopniu ,,inna”.
    Podejrzewam, że te męskie lesbijki są aktywniejsze, bo częściej spotyka je dyskryminacja i niezrozumienie.
    A to, że w ten sposób społeczeństwo prawie nie wie o istnieniu innych lesbijek, to wielka szkoda, ale myślę, że masz rację, iż nie można za to winić tych, które są aktywne.

  • RudeWredne

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Rozwieję wizerunkowe wątpliwości. Pomimo ogłoszeń zamieszczanych na stronach, blogach, forach, listach dyskusyjnych nie zgłosiła się żadna para lesbijek nosząca spódnice, mająca długie włosy etc.
    Jeśli takie dziewczyny rozpętają kolejną wizerunkową burzę, to grzecznie im odpiszę, żeby ugryzły się w …pośladki. Miały szansę, nie chciały, ich sprawa, ich problem.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Trudno. Wiadomo, że nie można obwiniać tych, którzy się zgłosili. A zakładanie peruki to jakby lekka przesada. ;)

  • jk

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    a dlaczego dziewczyny maja nosic dlugie wlosy???!!!! ewie i gosi w krotkich jest chyba znacznie lepiej niz w dlugich. tak mi sie wydaje. nawet nie wyobrazam ich sobei w dlugich. co za durne myslenie, ze jak krotkie wlosy to zle. ze niby stereotypowe? i co z tego?

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Nikt chyba nie napisał, że krótkie to złe.

  • Peter Pan

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Zaraz, zaraz. Ja tak może nie napisałem, ale mógłbym tak napisać, bo tak uważam ;)
    To znaczy jeśli dziewczyny podoboją się sobie nawzajem z tą fryzurą to super. Nie mam nic przeciwko … .
    Osobiście jednak wolę gdy kobiety mają długie włosy (i szpilki, spódnice, trochę makijażu itd.).

  • d.biskupa

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Peter Pan ma gust kierowcy ciężarówki…

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Ja też uważam, że większości kobiet jest lepiej w długich włosach i, ogólnie rzecz biorąc, w strojach podkreślających kobiecość. Makijaż też nie zaszkodzi, ale przecież najważniejsze, żeby dobrze się czuć w swoim stroju.

  • Peter Pan

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ d.biskupa

    Myślę, że mam raczej taki gust jak większość spośród tych facetów, których kobiety interesują nie tylko jako ,,najlepsze psiapsiółki”, ale także jako istoty seksualne.
    Jeśli sądzisz, że lecę na polakierowane tapeciary z blokowisk, to się mylisz.
    Natomiast laski przypominające facetów też mi się niestety nie podobają.
    Wiem oczywiście, że wyrafinowany mężczyzna powinien woleć Kingę Dunin od Monici Belluci, ale na to, ja faktycznie jestem chyba zbyt prosty.

  • d.biskupa

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Nie kwestionuję, że większość facetów w twoim otoczeniu lubi kobiety w szpilkach. Stąd to skojarzenie z tirowcami :)

  • Peter Pan

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ d.biskupa

    Mega dowcip dupo. Jakbyś strzeliła taką pointę dzieciom z pierwszej klasy podstawówki, to gwarantuję, że cała sala ryczałaby ze śmiechu.
    Ja niestety już trochę się odzwyczaiłem od takich żartów.

    Mogę Ci jedynie polecić abyś dowiedziała się czegoś o męskiej hetero/biseksualności z innych źródeł niż podręczniki gender studies. Wówczas może zrozumiesz, że pewne rzeczy działają na wszystkich mężczyzn (poza gejami) i, że z zawodem oraz wykształceniem nie ma to akurat nic wspólnego.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Naprawdę, Peter Pan ma wiele racji. Ja też uważam, że Doda jest bardziej sexy od Kingi Dunin, mimo iż jestem 100% homo. Poza tym to nie wstyd jeździć tirem. Wiecie, ilu gejów marzy o przygodzie z kierowcą tira? Np. George Michael został kiedyś przyłapany na tym, jak w miejscu publicznym uprawia seks z kierowcą ciężarówki, tyle że bezrobotnym, ale w jego wieku się już nie wybrzydza.

  • Goldar

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Na Facebooku jest nowy plakat. Może i tu go zamieścić??

  • d.biskupa

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Masz ci los, obiecałam sobie, że nie będę się już wdawać w jałowe nawalanki na homikach, ale niech to. Jednak odpowiem.
    a) Swoją wiedzę o ludzkiej seksualności czerpię z różnych źródeł. Nie tylko i nie przede wszystkim z podręczników.
    b) Wskaż mi, Sven, źródło, według którego szpilki działają na wszystkich mężczyzn (poza gejami). Moje źródła mówią mi, że z tym akurat bywa różnie. Na jednych działają mniej, na innych bardziej, a na jeszcze innych wcale. Ot, gusta. A te akurat mają wiele wspólnego i z zawodem, i z wykształceniem.

    A tak na marginesie, żarty z urody Kingi Dunin są nie tylko chamskie i prymitywne, ale też rozpaczliwie wręcz zużyte. Krzysio jeszcze kupę w majty walił, jak pierwsi rodzimi prześmiewcy feminizmu wskazywali na Dunin jako uosobienie klasycznej feministycznej brzydoty. Wysilcie się bardziej, chłopaki!

  • Peter Pan

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Droga dupo!

    Nie będzie nawalanek, gdy nie będziesz ich wywoływać. Ty tu oceniałeś mój gust.
    Ale powiedzmy, że ostro odpowiedziałem i jesteśmy kwita. To teraz powiem na spokojnie, grzecznie i bez nawalanek.
    Strasznie się zafiksowałeś na te szpilki. A ja mówiłem o różnych rzeczach, które ogólnie kojarzone są jako kobiece: także długich włosach, spódnicach itd. Generalnie mężczyznom podobają się kobiece kobiety. Ci, przedstawiciele zachodniego pokolenia ’68, którzy twierdzili, że ich takie plebejskie odruchy nie dotyczą, dziś albo mają siódmą żonę z kolei (jak Joschka Fischer) albo jeżdżą szukać tego czego im brakuje do Tajlandii.

    Co do Kingi Dunin: a czy to, że raczyłeś kiedyś tutaj nazwać niejakiego ,,Abiekta” tuż pod jego zdjęciem ,,brzydkim jak noc” jest na poziomie?
    Widzisz, ja nie krytykuję Kingi Dunin za to, że jest brzydka. Krytykuję ją za jej podejście do życia w stylu: ,,moje głupie koleżanki mogą się stroić w piórka dla tych swoich samców. Ja jestem wyzwolona i dlatego nie wiem co to makijaż a co to kiecka … .”
    Problem w tym, że ja lubię kobiety, które stroją się dla samców.Nic na to nie poradzę. Podobnie jak lubię mężczyzn i też na to nic nie poradzę.
    I wydaje mi się, że mam do tego prawo. Nawet jeśli ta pierwsza część składowa mojej seksualności nie zgadza się z wizją feministek i ich najlepszych gejowskich przyjaciół(ek) a ta druga nie pasuje kościołowi, PiSowi i Radziszewskiej .

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ d.biskupa

    Nie żartowałem z wyglądu K.Dunin. Nie napisałem, że jest brzydka jak noc. Napisałem jedynie, że moim zdaniem Doda jest od niej bardziej sexy. Tylko czy to wstyd przegrać w takiej konkurencji z Dodą? Chyba nie. Peter Pan słusznie wypomina Ci nieeleganckie uwagi na temat Abiekta, który moim zdaniem podobnie jak Doda, wygrywa z Kingą Dunin.

    Poza tym to chyba nie wstyd mieć 24 lata. Każdy kiedyś walił kupę w majty. Dupa też.

  • Soniasonia

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    W mojej szkole wszystkie dziewczyny (oprócz mnie) noszą długie włosy. Według mnie wszystkie, oprócz dwóch, które powszechnie uważane są za brzydkie, a przeze mnie za anielsko piękne, wyglądają w nich paskudnie – zwłaszcza te, które zmieniają swój naturalny kolor. Ja w swoich krótkich wyglądam paskudnie, a ja, ze swoim świńskim nosem, wyglądam paskudnie w każdej fryzurze (dobrze wypadłam tylko raz, jak miałam „napuszone” (?) włosy (ale taka fryzura utrzymuje się przez dwa dni) i dwa na moim zdjęciu do dowodu).
    Niemal wszystkie dziewczyny oprócz mnie noszą tylko i wyłącznie jeansy. Nie cierpię jeansów, a zwłaszcza tych z obniżonym stanem. Jako jedna z niewielu uczennica noszę sukienki i spódnice poza dniami akademii. Nie wyglądam w nich dobrze (przy BMI 26+ trudno znaleźć ubranie, w którym się dobrze wygląda), ale za to bardziej kolorowo niż inne dziewczyny.
    Chętnie zgłosiłabym się do udziału w sesji fotograficznej, tylko ktoś musiałby po mnie przyjechać, poza tym nie miałabym z kim pozować do fotografii.
    A ci faceci z fotografii to żywcem seme i uke. Też stereotypowo.
    @ Peter Pan
    Po pierwsze, Pewna Część Ciała Kleryka to kobieta (a przynajmniej ja tak wnioskuję).
    Po drugie, jej komentarz względem Abiekta podyktowany był równie nieprzyjemnym komentarzem tegoż względem innego działacza. Można się było wkurzyć . ,,/.
    Tajki, czy ogólnie kobiety rasy żółtej, nie mają piersi ;) Sporo nie musi nosić stanika, a większość ma miseczkę A. W Tajlandii kobieta z miseczką B uważana jest za biuściaste – cycate Azjatki z filmów porno to prawdziwe wyjątki. Ponadto w tych krajach na ulicach (nie mówię o dystryktach czerwonych latarnii) ludzie mniej eksponują swoje ciało niż w europejskich resortach letnich. Jak ktoś lubi babki w typie Pameli Anderson, powinien raczej udać się do Ameryki Południowej.

  • Peter Pan

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ Soniasonia

    Kiedyś dupa pisała chyba w rodzaju męskim.
    Uważam zresztą, że dupa ma prawo wypowiadać się na temat tego jakie mi się podobają kobiety, wyłącznie jeżeli jest hetero- lub biseksualnym mężczyzną.
    Jeśli jest gejem, lesbijką lub biseksualną kobietą, to nie powinna mówić o tym o czym nie ma pojęcia.

    Jeśli chodzi o Tajki: bywają płaskie, to fakt.
    Ale są niesamowicie śliczne, kobiece i seksowne przez swój sposób bycia. Przynajmniej te, które widziałem w Europie.
    Jeśli chodzi o Amerykę Południową: miałem okazję kilka lat temu być przez chwilę w Argentynie. Piękne dziewczyny (tylko trochę wyniosłe). Za to bardzo przystojni i bardzo sympatyczni faceci.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Dupa pisała w rodzaju męskim wtedy, gdy się do mnie zalecała.

  • d.biskupa

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Człowieku, nie bądź takim histerykiem. Robisz z siebie ofiarę, że tu z jednej strony PiS i Radziszewska, a z drugiej feministki cię prześladują. Nikt cię nie prześladuje za to, że lubisz kobiety chodzące w szpilkach. Taki masz gust. Wolno ci, tak jak mi wolno z tego gustu sobie zakpić. I nie wiem, co ma do rzeczy moja płeć, czy orientacja. Jakbym była takim samcem jak ty, to moja kpina mniej by cię ubodła?

    Jeśli chodzi o Abiekta, to przede wszystkim muszę przyznać, że rozczuliło mnie, że tak pilnie śledziłeś moje komentarze w okresie, kiedy się tu sam nie udzielałeś. Ja myślałam, że ty biegasz w tym czasie po boisku. Mój wpis był bezpośrednią reakcją na argument z wyglądu użyty przez kogoś wcześniej. Argument z brzydoty Kingi Dunin to szczególny przypadek tegoż. W dodatku zgrany jak stara talia kart. Minie kolejne ćwierćwiecze, świat pójdzie do przodu, człowiek wyląduje na Marsie, Kinga Dunin będzie przygarbioną staruszką, a naukowcy sklonują dwugłowe ciele, i tylko ty oraz inne samce wciąż będziecie wybrzydzać, że Dunin jakaś taka nieładna.

  • Peter Pan

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ d.biskupa

    Kinga Dunin jest świetną publicystką i wybitną intelektualistką, którą bardzo szanuję.
    W jej przypadku to jak się ubiera to nie tylko lifestyle, ale też pewien pogląd. I z tym akurat poglądem (w przeciwieństwie do wielu innych, które głosi) ja się głęboko nie zgadzam.
    Pisząc o tym nie chciałem wzbudzać Twojego współczucia, tylko uzmysłowić Ci o co mi chodzi. O to, że w tej głębokiej nieufności względem kobiet manifestujących
    swą seksualność oraz wobec mężczyzn (czy jak wolisz samców), którym to się podoba widzę dokładnie taki sam konserwatywny mechanizm (że tak powiem nawiązując do Twojej ksywy) udupienia jednostki jak w teoriach, z których czerpie Radzia i Kościół.
    Ja czasem nawet widzę gdzieś taką panienkę ,,au naturel” i nie wiem czy to feministka czy cnotka z oazy.

    Jeśli chodzi o Abiekta: czytałem ten artykuł i nawet skomentowałem Twój występ pod nim.

    P.S. Gdybyś była ,,takim samcem jak ja” to byś nie kpiła z mojego gustu, tylko upomniała mnie, że w swojej wyliczance zapomniałem o stringach … .

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Chłopaków w stringach tez lubisz?

  • _Shake your ass like Shakira does_

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    Ty dupo to ale masz oko. A wydawałoby się, że masz tylko jedno i do tego ślepe – ślepe oko odbytu :)

  • Peter Pan

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ krzsz

    No co ty. To strasznie zniewieściałe, moim zdaniem ;)
    Bokserki, slipki są O.K.
    A najlepsze są takie bokserki z wzorkami.
    Moje ulubione to takie z uśmiechniętymi peniskami ;)

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: ''Miłość nie wyklucza'' - już niedługo na ulicach Warszawy!]

    @ Peter Pan
    Takiej odpowiedzi spodziewałem się po Tobie. ;) W końcu wszyscy tu wiedzą, że nie lubisz jak się coś wcina w tyłek. ;)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa