Językowa kastracja

W jednej ze szkół w Australii słowo „gay“ zostało skreślone z tekstu popularnej piosenki dla dzieci: „Kookaburra Sits In The Old Gum Tree“ (Kookaburra siedzi na starym drzewie eukaliptusowym). Władze szkolne uznały, że słowo takie jest „niestosowne”.

Chociaż piosenka znana jest w całej Australii a dzieciarnia w krainie biegnącego kangura śpiewała ją od ponad 80 lat słowo „gay” zastąpiono niedawno słowem „fun“, rzekomo by uniknąć niewłaściwych skojarzeń i śmiechu u uczniów. „Gay” w pierwotnym znaczeniu tłumaczyć można jako „wesoły, radosny, kolorowy”. W dzisiejszych czasach gay funkcjonuje w języku głownie, jako określenie osób homoseksualnych – argumentuje dyrekcja szkoły, – co w piosence dla dzieci jest niewłaściwe. Dlatego dokonano tu swoistej językowej kastracji.

Dla osób nie znających tego dziecięcego australijskiego hitu podajemy starą wersję tekstu: Kookaburra sits in the old gum tree. Merry king of the bush is he! Laugh kookaburra, laugh, kookaburra, gay your life must be! (Kookaburra siedzi na starym drzewie eukaliptusowym. Jest radosnym królem buszu. Śmiej się kookaburro, śmiej kookaburro, twoje życie musi być (gay) wesołe!).

Ponieważ „gay” w rozumieniu władz oświatowych znaczy teraz wyłącznie „gejowski”, bądź „lesbijski”, szkoły w Australii zmuszone zostały do sięgnięcia po inny przymiotnik: „fun” (wesoły, żartobliwy). Zamiast wyjaśniać dzieciakom podwójne znaczenie słowa, władze oświatowe z Melbourne postępują w sposób co najmniej dziwny uznając, że zdrowy stosunek do homoseksualizmu jest zadaniem dla szkoły zbyt trudnym.

Kookaburra jest australijskim ptakiem, określanym jako „śmiejący się Johnny”, gdyż jego śpiew przypomina śmiech człowieka. Ptaszek sprawia wrażenie, jakby był ciągle z życia zadowolony, jest jednak wbrew pozorom nie tylko radosnym stworzonkiem, lecz także doskonałym myśliwym, czatującym w australijskim buszu na swe ofiary. Mimo wszystko jest to osobnik bardzo lubiany w Australii. Śmiejący się Johny byłby zapewnie szczerze zdumiony, że nie może być jak dawniej „gay”, lecz musi być „fun”. Od 1932 ptaszek się pewnie do „bycia gejem” już przyzwyczaił i jakoś mu to nigdy nie przeszkadzało.

(jbog)

Kookaburra – jest największym na świecie przedstawicielem rodziny zimorodków. Zamieszkuje zalesiony teren Australii, Nowej Gwinei i Wysp Aru.
Jak większość zimorodków charakteryzuje się przysadzistą, zwartą budową ciała. Ma on stosunkowo dużą głowę, krótkie nóżki i szyję oraz duży dziób. Górna część ciała ma kolor brązowy, skrzydła są szaro niebieskie, szyja i brzuch białe, ma czarne cienie pod oczami oraz czarny dziób. Zdarzają się kookaburry całkowicie białe lub niebieskie. Nazwa tego ptaka pochodzi od onomatopeicznego słowa używanego przez plemię Wiradjuri na określenie tego zwierzęcia.

Ptak ten wydaje bardzo charakterystyczne dźwięki podobne do ludzkiego, histerycznego śmiechu, dlatego też czasem nazywany jest też australijskim „śmiejącym się osłem” albo „zegarkiem buszmeńskim”, ponieważ zawsze odzywa się o tej samej porze tuż przed świtem. Kookaburry są mięsożercami, żywią się jaszczurkami i wężami, za co są wysoko cenione w kulturze aborygeńskiej. Zjadają też niestety pisklęta innych ptaków oraz często żywią się małymi kurczakami, owadami i myszami.

Ptaki te łączą się w pary lub małe grupki. Podczas pory lęgowej składają 2 do 4 białych jaj, z których po 25 dniach wykluwają się pisklęta. Gniazda kookaburry budują w starych termitierach lub w dziuplach w drzewach. Małe opuszczają gniazdo po około 30 dniach, ale rodzice dokarmiają młode jeszcze przez kolejne 40 dni.

Kookaburra był maskotką na olimpiadzie w Sydney, jest także bohaterem dziecięcych piosenek a także tych bardziej dorosłych jak na przykład w piosence zespołu, Cocteau Twins.

Według wierzeń aborygeńskich kookaburra powstał w momencie, kiedy po raz pierwszy miało pokazać się słońce na horyzoncie. Bóg Bayame kazał ptakowi obudzić ludzi podobnym do ludzkiego głosu dźwiękiem, żeby nie przegapili pierwszego w ich życiu wschodu słońca. Aborygeni wierzą również, że jeśli małe dziecko obrazi w jakiś sposób ptaka, to wyrosną mu dodatkowe krzywe zęby.

Kookaburra dobrze znosi hodowlę w niewoli, ponieważ jest dość towarzyskim stworzeniem. Łatwo się go karmi, pod warunkiem, że lubimy widok zdechłych myszy, kurczaków i innych takich przysmaków.(emonety.pl Bogumiła Wiśniewska)

9 komentarzy do:Językowa kastracja

  • Soniasonia

    [Re: Językowa kastracja]

    Fajny ptaszek. A co, jesli jest gejem? ;)

  • Inari

    [Re: Językowa kastracja]

    Nie jest powiedziane, czy i samce, i samiczki wydają takie odgłosy, bo ludzka równość płci to jedno, a zwyczaje godowe jajorodnych to co innego! :D

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Językowa kastracja]

    Dziwne, myślałem, że Australia to kraina ludzi rozwiązłych i zdemoralizowanych, gdzie już 12latki uprawiają seks, a tu okazuje się, że geja się boją…

  • Paweł Bieńkowski

    [Przykład gejowskiej histerii]

    Władze szkoły w Australii mają rację, ponieważ czasy się zmieniły, jak również z nimi znaczenia słów. Dawniej „radosny” miał neutralne konotacje, dzisiaj znaczy tyle, co „ciota, pedał”. Wyobraźcie sobie reakcję setek dzieci śpiewających, że życie ptaszka powinno być „pedalskie”… (jak pamiętamy, gay znany już zupełnie, co innego, niż 20 lat temu).

    To jest podobny przykład do tego z „Murzynem”. Dzisiaj człowiek kulturalny nie będzie używał tego słowa, ponieważ istnieją inne, znacznie lepsze. Na marguinesie, człowiek taki, jak ja, stara się nie używać w ogóle określeń opisujących cechy biologiczne.
    Ale wracając, z czasem neutralny „Murzyn” stał się „Murzynem” pejoratywnie zabarwionym, tak samo jak z „radosnego” wykluł się „homik”.

    Reakcja i dawanie tytułu „językowa kastrakcja”, zamiast „językowa poprawność”, albo „językowa korekta” jest jednym z wielu nadużyć, jakie stosuje publicystyka pedalska (wolę pisać pedalska, w miejsce „homoseksualnej”, bo bo rzecz dotyczy nie medycyny, ale nauk humanistycznych).

    Pozdrawiam wszystkich życząc więcej zimnej krwi i mniej emocji oblężonej twierdzy!

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Językowa kastracja]

    Głupoty pieprzysz Paweł :) Tytuł artykułu jest chwytliwy. Mnie się podoba. Zaś temat kuriozalny ;) Nie wiem czemu tak się srają w Australii (szczególnie tam)

  • krzsz1986

    [Re: Językowa kastracja]

    Usuńcie tego, który podszywa się pode mnie, a możecie też przesłać mi na maila jego/jej IP. Przy okazji pozdrawiam noworocznie Redakcję i Detrollację. Aha, ten post też usuńcie. Ale najpierw tamten. ;) Normalnie jestem prześladowany.

  • krzsz1986

    [Re: Językowa kastracja]

    Z Pawłem trudno się nie zgodzić.

  • Homik

    [Re: Językowa kastracja]

    @ krzsz1986

    Chcę zauważyć, że prośby do admina o zdradzenie czyjegoś numeru IP osobie postronnej są nakłanianiem do popełnienia czynu zabronionego (patrz Ustawa o ochronie danych osobowych).

  • krzsz1986

    [Re: Językowa kastracja]

    @ Homik

    Trudno. Biorę to na siebie. I tak by nie dali, ale może ten, kto się podszywa, opamięta się, bo w końcu nie będzie wiedział, czy wysłali maila, czy nie.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa