”O co kaman” w USA?

Największy i najprężniejszy ruch LGBTQ od lat istnieje w Stanach Zjednoczonych. To tam było Stonewall, to tam – trzy lata wcześniej – odbyły się zamieszki w kafeterii Compton (taki pre-Stonewall)… Dużo by wymieniać, wystarczy napisać, że w USA funkcjonuje nawet takie pojęcie jak „weterani Stonewall”. Dlatego też w perspektywie światowego ruchu LGBT najtrudniej się pisze o postulatach amerykańskich gejów i lesbijek. Nie ukrywam, że odnalezienie się w tym, co tam się dzieje wymaga spędzenia sporej ilości czasu na studiowaniu kolejnych wyroków sądów, decyzji poszczególnych władz federalnych czy stanowych, a także na ciągłym monitorowaniu Kalifornii (ciągnący się od dawna proces przeciwko wynikowi referendum Prop. 8 ) i innych stanów, a nawet hrabstw. Dlatego z uśmiechem powitałem tekst senator Kirsten Gillibrand, Beyond Pride ogłoszony przed Manhattan Pride, który na użytek potomności pozwoliłem sobie przełożyć:

1. Uchylenie “Don’t Ask, Don’t Tell”

Od 1993 roku ponad 13000 odważnych mężczyzn i kobiet zostało zwolnionych ze służby w amerykańskiej armii z powodu tego, kim są i kogo kochają. Straciliśmy ponad 800 żołnierzy służących w najważniejszych misjach, w tym 10 procent ekspertów mówiących obcymi językami, zwłaszcza po arabsku i persku. Ta polityka jest szkodliwa dla jednostkowego poczucia wspólnoty i morale, a także sprzeczna z fundamentami moralnymi, na których opiera się nasza armia i naród. Rok temu poprosiłam Senacką Komisję Sił Zbrojnych (Senate Armed Services Committee) o pierwsze przesłuchania w tej sprawie od 1993 roku. W trakcie tej ważnej rozprawy admirał Mullen, przewodniczący Kolegium Szefów Połączonych Sztabów (Joint Chiefs of Staff), powiedział: „Dla mnie jest to kwestia uczciwości – ich jako jednostki i nas jako instytucji”. To wyznanie spowodowało historyczne głosowanie, w którym Senacka Komisja Sił Zbrojnych i Izba Reprezentantów zagłosowały za uchyleniem DADT. Wzywam moich kolegów w Senacie do uchylenia zasady DADT w 2011 roku w ramach projektu ustawy budżetowej dla Departamentu Obrony (Defense Authorization). Nadszedł czas, by Kongres w pełni zniósł ten destruktywny przepis w celu wzmocnienia Ameryki – zarówno militarnie, jak i moralnie.

2. Uchwalenie „Ustawy o niedyskryminowaniu pracowników” (Employee Non-Discrimination Act (ENDA) chroniącej takie elementy, jak płciowa i genderowa tożsamość

Rozwiązanie umowy o stosunku pracy z powodu rasy, religii czy płci pracownika. Mimo to osoby LGBT mogą nadal być zwolnienie z pracy bez prawa do odwołania się od tej decyzji czy wykorzystania innych środków prawnych. Na poziomie federalnym nie istnieje żaden przepis odnoszący się do orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej, więc osoby LGBT są codziennie zagrożone utratą pracy – szczególnie w czasie kryzysu finansowego. Musimy to zmienić: wszyscy Amerykanie muszą być równi wobec prawa i zasługują na taką samą ochronę w miejscu pracy.

3. Zagwarantowanie, że reforma imigracyjna będzie zawierać przepisy o łączeniu rodzin (Uniting American Families Act – UAFA).

Gdy Kongres zajmie się kompleksową reformą imigracyjną, będę jak najsilniej lobbować za tym, by zawarto w niej zagadnienie łączenia rodzin w odniesieniu do osób LGBT. Popieram system, w którym osoby LGBT mogą wspierać swoich partnerów i umożliwiać im uzyskania obywatelstwa. Zbyt wiele rodzin jest co roku rozdzielanych z powodu braku takiego rozwiązania.

4. Uchylenie ustawy o ochronie małżeństwa (Defense of Marriage Act – DOMA)

Prawo do wzięcia ślubu cywilnego z osobą, którą kochasz, powinno być podstawowym prawem, nie przywilejem. Prawo to powinno być respektowane we wszystkich 50 stanach i przyznawać wszystkie z ponad 1000 federalnych praw i przywilejów gwarantowanych dla małżeństw niejednopłciowych. Zgodnie z Defense of Marriage Act, system federalny klasyfikuje małżeństwo jako związek wyłącznie pomiędzy mężczyzną i kobietą. DOMA powinna zostać natychmiast uchylona. Równość w dostępie do małżeństw powinna być prawem krajowym.

5. Zmiana ustawy o prawach obywatelskich z 1964 roku (1964 Civil Rights Act) tak by zawierała pełną ochronę osób LGBT

Powinniśmy zmienić tę ustawę w taki sposób, by gwarantowała pewną równość dla wszystkich osób LGBT. Ta przełomowa ustawa to jedno z najważniejszych dokonań naszego narodu w ostatnim stuleciu, dzięki wprowadzeniu równej ochrony w majestacie prawa dla wszystkich Amerykanów, niezależnie od rasy, płci i religii. Orientacja seksualna i tożsamość płciowa powinny być uwzględnione w tej ważnej ustawie. To kwestia sprawiedliwości, uczciwości, równych szans i równej ochrony.

Tak więc mamy już katalog pojęć: DOMA, DADT, UAFA i ENDA. Bez zrozumienia tych skrótów odnalezienie się w amerykańskiej rzeczywistości jest trudne. Idąc dalej – jak wiadomo – w USA panuje dziwny system prawny, w którym olbrzymią rolę odgrywają sądy, zwłaszcza Sąd Najwyższy. Dlatego też warto znać podstawowe fakty i daty dotyczące jego decyzji – to nam pomoże w umiejscowieniu pewnych zdarzeń na osi czasu.

W 1986 roku odbyła się przed tym sądem sprawa Bowers v. Hardwick. Michael Hardwick został aresztowany wraz ze swoim partnerem seksualnym podczas… seksu oralnego w swoim własnym mieszkaniu. Sąd Najwyższy decyzją pięciu sędziów (przeciw – czterech) uznał, że seks gejowski nie podlega ochronie przez konstytucję. Dopiero w 2003 roku po sprawie Lawrence v. Texas Sąd Najwyższy uznał, że legislacja zabraniająca seksu homiczego jest niekonstytucyjna.
Kolejna sprawa to Hurley v. Irish-American Gay, Lesbian, and Bisexual Group of Boston jest podobna do sprawy Bączkowski and others v Poland. Tym razem chodziło o to, że organizatorzy przemarszu z okazji Dnia Św. Patryka odmówili uczestnictwa w nim homiczej organizacji. Sąd Najwyższy podtrzymał odmowę, jednak o ile w tej sprawie miało to antyhomiczy charakter, to – paradoksalnie – pozwoliło na wykluczanie z parad homiczych grup anty-LGBTQ, o co też były niezłe spory.

Kolejna sprawa – 1996 rok – Romer v. Evans. W Colorado przyznano homikom prawa do wspólnego rozliczania się i ubezpieczeń zdrowotnych (to tak w skrócie). Jednak lobbyści z Colorado for Family Values spowodowali, że rozpisano referendum w którym chciano odrzucić decyzję stanu. Sąd Najwyższy stwierdził, że referendum jest niekonstytucyjne, gdyż osobom LGBTQ nie przyznano – jak stało w uzasadnieniu referendum – „specjalnych praw”, a jedynie je wyrównał. To zamknęło usta wszystkim, którym nie podobało się prawo antydyskryminacyjne. Jednocześnie pamiętać należy o ENDA, która umożliwia dyskryminację osób homoseksualnych, przez co sprawy się pokomplikowały.
Za to po wprowadzeniu DOMA – ustawy, w której zdefiniowano odgórnie małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny – wiele osób uznało, że małżeństwa w USA będą już tylko dla heteryków. Mylili się.

8 lipca tego roku został wydany wyrok (w sądzie stanowym) w sprawie Massachusetts v. United States Department of Health and Human Services. Sędzia Joseph Tauro orzekł, że zapis o federalny zapis o małżeństwie jako zarezerwowanym tylko dla par dwupłciowych łamie m.in. dziesiątą poprawkę do konstytucji (akurat bardzo ciekawa jest sama poprawka, ale odsyłam do wikipedii). Tego samego dnia Tauro ogłosił też uzasadnienie do sprawy Gill v. Office of Personnel Management, w którym zawarł kolejne uwagi dotyczące niezgodności DOMA z konstytucją. Trwa teraz oczekiwanie na odwołanie się od tych decyzji przez Departament Sprawiedliwości, możliwości jest wiele, o tym możecie poczytać tutaj, ale najważniejsze jest to, że DOMA w perspektywie dwóch lat może przestać obowiązywać. Opowiada się za tym wielu demokratów – czekamy na głosowanie w sprawie Respect for Marriage Act, który zniesie DOMA i wprowadzi ochronę przez prawo federalne również dla homiczych małżeństw. Niestety Biały Dom w sprawie wyroku milczy.

DADT

Zasada ta pozwala na usuwanie z wojska wyoutowanych gejów i lesbijek. Wzbudza to duże kontrowersje, a w tym roku Amerykanie są coraz bliżej uchylenia polityki armii. Wszystko zaczęło się 27 maja od przyjęcia przez Izbę Reprezentantów tzw. „Murphy amendment”, na podstawie którego wezwano Departament Sprawiedliwości do usunięcia tej zasady z ustawy określającej budżet i cele armii na 2011 rok (to ta ustawa, corocznie nowelizowana, zawiera politykę DADT). Tego samego dnia za odrzuceniem DADT opowiedziała się komisja senacka. Już niedługo głosowanie w Senacie. Miesiąc przed głosowaniem w Izbie, blogi LGBT stworzyły inicjatywę Stories from the Frontlines: Letters to President Barack Obama – codziennie publikowano na wszystkich blogach jednocześnie listy do Obamy od gejów i lesbijek służących w wojsku lub z niego wydalonych. Akcja było bardzo widoczna i z pewnością wpłynęła na pewne postawy, choć już niekoniecznie na decyzje polityczne. Według komentatorów w 2011 roku DADT zostanie zniesiona, zwłaszcza, że jej zdecydowanym przeciwnikiem jest Obama.

UAFA

Projekt ustawy ma na celu wyeliminowanie dyskryminacji wobec partnerów/partnerek obywateli USA, którzy pochodzą z innych krajów, między innymi przez przyznanie im obywatelstwa. W tej chwili nad ustawą pracują komisje senackie. Kontrowersje wzbudził fakt, że propozycja ustawy wyklucza pary homoseksualne z korzystania z jej rozwiązań. Przeciwnicy rozszerzenia ustawy o pary homicze argumentują, że byłoby to niezgodne z DOMA – jednak jak już powyżej pisałem – sama DOMA okazuje się być niezgodna z konstytucją, więc wszystko przez nami.

ENDA

Kolejny projekt ustawy, który w Kongresie znajduje się już od 1994 roku. Tym razem chodzi o ochronę pracujących osób LGBT. Co prawda w Stanach obowiązuje Civil Service Reform Act z 1978, w którym interpretuje się, że również osoby LGBT są chronione, jednakże obejmuje on jedynie służby państwowe, a nie nakłada obowiązku równego traktowania i zakazu dyskryminacji na prywatnych przedsiębiorców. Przez lata kontrowersje – nawet wśród organizacji LGBT – w ENDA wzbudzała propozycja zakazu dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową, jednak obecnie chyba nikt już nie chce jej wykreślić. Prace – jakie od 16 lat – trwają wolno i raczej nie ma widoków na szybkie rozwiązanie problemu.

Oczywiście cały czas piszę o rozwiązaniach federalnych – gdybyśmy chcieli teraz opisać stan prawny i różne kwestie na poziomie stanów czy hrabstw, to byście nie dotarli do końca.

A po co nam ta wiedza?

Dzięki silnemu rozróżnieniu na prawo federalne i stanowe (choć przenikają się, to jednak koegzystują) Amerykanie wiedzą, o co walczą. W tekście Gillbrand zostały ujęte najważniejsze wskazówki o co walczyć. Powinniśmy również mieć zawsze pod ręka taki spis „spraw do załatwienia”. Ustawa o związkach partnerskich, horyzontalna ustawa antydyskryminacyjna, systemowe rozwiązanie kwestii korekty płci i refundacja jej z budżetu, co jeszcze dopiszemy do listy? Niech nasze postulaty będą konkretnymi komunikatami a nie marzeniami zasłoniętymi hasłami takimi jak „wolność, równość, tolerancja”. Jedynie „równość” znaczy coś konkretnego, ale nauczmy się, co ona oznacza i jak ma być realizowana. Nauczmy siebie, ale też innych. Bez codziennej edukacji w kwestii naszych praw, walka o nie będzie nieskuteczna.

A bardziej lifestyle’owa wersja tego artykułu dostępna na blogu autora: www.abiekt.blogspot.com


Autorzy:

zdjęcie Wojciech Szot

Wojciech Szot

rocznik 86, pracownik, księgarz

11 komentarzy do:”O co kaman” w USA?

  • Mateusz

    [Re: ''O co kaman'' w USA?]

    Wreszcie coś zrozumiałem z tych amerykańskich doniesień, dziękuję za ten wywód i zgadzam się z wymową końcową. Więcej takich edukacyjnych tekstów.

  • KaFor

    [Re: ''O co kaman'' w USA?]

    Dodam: rozszerzenie instytucji małżeństwa o pary osób tej samej płci.

    Test na Solidarność.

    Oceńmy kartki – LUBIĘ TO!

    Solidarność – to rozszerzenie instytucji małżeństwa w Polsce o pary jednopłciowe.

    link:

    http://www.test.fcs.org.pl/cards/view/2700

  • Abiekt

    [Re: ''O co kaman'' w USA?]

    Kafor, jedna trzecia tekstu jest o tym. btw – ale ta kartka jest brzydka!

  • do Abiekt i Kafor

    [Re: ''O co kaman'' w USA?]

    Liczą się intencje, a nie uroda, fajna sprawa, polubiłem to oczywiście.

  • KaFor

    [Re: ''O co kaman'' w USA?]

    Moja pocztówka już na drugim miejscu! :)

    Jeśli podzielacie moje przekonania kliknijcie proszę na ‚lubię to’ w Teście Solidarności: http://www.test.fcs.org.pl/cards/view/2700

    Treść póki przeważa nad formą – jest dobrze! :]

    (moje umiejętności plastyczne nie są – jak widać – najwyższych lotów; jak zresztą wielu uczestników Testu Solidarności).

    Przesłanie dotyczące Solidarności jest najważniejsze. :)

  • czytelniczka

    [Re: ''O co kaman'' w USA?]

    Fantastyczne opracowanie, dzięki za rozjaśnienie tej pokręconej polityki USA w kwestii LGBTQ.

  • KaFor

    [Re: ''O co kaman'']

    Słuchajcie, na 10 sierpnia SLD zapowiada wiec w obronie świeckiego państwa.

    Myślę, że warto by – po miesiącu – pokazać sie ponownie z naszym :) politycznym transparentem:

    żądamy ustawy o związkach partnerskich!

    Co wy na to?




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa