Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?

Krzyż pod Pałacem Prezydenckim zostaje. Informacja ta jest najważniejszym newsem dnia we wszystkich mediach elektronicznych. Po kilkudziesięciominutowych przepychankach okazało się, że władze czterdziestomilionowego państwa nie są w stanie poradzić sobie z grupą kilkuset ekstremistów. Postanowiono zatem: póki co, krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego przenosić nie można. Nieco szerzej o tym pisałam tutaj.

Krzyż to symbol kilku wyznań zarejestrowanych w Polsce. Jest najbardziej znanym symbolem chrześcijańskim, znakiem doskonale kojarzonym, który jakieś 2 tys. lat temu zmienił znaczenie z symbolu poniżenia i upodlenia na symbol zwycięstwa i życia wiecznego. To dość elementarna wiedza, która jednak przyda się, jeśli chcemy znaleźć odpowiedź na to, dlaczego krzyż harcerski ma znaczenie dla gejów i lesbijek.

Po pierwsze – co najbardziej oczywiste – poza tym, że jesteśmy obywatelami RP, wiele osób LGBTQ jest wyznawcami różnych wyznań chrześcijańskich. Od najpopularniejszego rzymskiego katolicyzmu, przez augsburski ewangelicyzm i ewangelików reformowanych aż do najmniejszych – kościoła adwentystów dnia siódmego, chrześcijan dnia siódmego czy wolnego kościoła reformowanego. Krzyż jest więc zapewne dla wielu z nas czymś ważnym, z czym wiążemy pewną część swojej tożsamości.

Po drugie – walka o krzyż toczy się w przestrzeni publicznej, a więc także takiej, co do której my mamy prawo zabierać głos i chcieć współdecydować o jej kształcie. W przestrzeni publicznej, w której aktualnie doszło do zawłaszczenia nie tylko symbolu chrześcijańskiego ale także do zawłaszczenia pewnej fizycznej przestrzeni, która znajduje się w jednym z najważniejszych dla polskiej demokracji miejscu, czyli tuż przed Pałacem Prezydenckim. Jednych może to wkurzać, innym być obojętne. Warszawiakom może dodatkowo trochę utrudniać życie (choć do zmian tras autobusów i zamknięcia odcinków dróg spowodowanych manifestacjami chyba wszyscy tu prędzej czy później przywyknąć muszą).

Po trzecie – i co najważniejsze – walka toczy się o symbol. To o tyle istotne, że – pozwolę sobie przypomnieć – o obecność naszego symbolu w przestrzeni publicznej musieliśmy sami walczyć podczas EuroPride w Warszawie. Zrywana znad wejścia do PrideHouse’u tęczowa flaga stała się miernikiem tego, jak bardzo osoby LGBTQ mogą być obecne w przestrzeni miejskiej. Podobnie o swój symbol walczą ekstremiści pod Pałacem Prezydenckim. Czy nie można na nich spojrzeć, jak na mniejszość, która chce znaleźć dla siebie miejsce w przestrzeni miejskiej? Jak na mniejszość, która – podobnie jak osoby LGBTQ – ma swoje poglądy, z którymi większość społeczeństwa się nie zgadza, a które są dla niej bardzo ważne? Jak na mniejszość, która chce zmienić coś, co zawarte jest w konstytucji RP (zasada rozdziału państwa i religii), podobnie jak mniejszość LGBTQ (definicja małżeństwa)?

Może okazać się, że ekstremiści spod Pałacu Prezydenckiego mają więcej wspólnego z ruchem LGBTQ niż nam się wydaje… Oczywiście, są też istotne różnice. Łamanie prawa, stawianie czynnego oporu, ustawienie tzw. małej architektury w przestrzeni publicznej bez wymaganej zgody, organizowanie nielegalnego zgromadzenia publicznego, zaśmiecanie itd. Różnica – dość istotna – polega także na tym, jak traktuje się ekstremistów. Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski stwierdził, że „nie chce narażać harcerzy i księży”. Nie ekstremistów, którzy łamią prawo, a kapłanów i właścicieli krzyża. Słusznie, że nie chce ich narażać. Ale dlaczego, gdy manifestują górnicy lub pielęgniarki, to nikt się nie obawia użycia siły i nie martwi się o narażanie kogokolwiek? Dlaczego, gdy fani i fanatycy Legii demolują Warszawę, to nikt nie martwi się o to, czy będą na coś narażeni, gdy wkroczy policja? Dlaczego podczas kontrmanifestacji NOPu podczas Parad Równości nie mówi się o narażaniu skrajnie prawicowych bojówek i policji używa się bez wahania? Czym te sytuacje różnią się od zajść pod krzyżem? Dlaczego nie odciąć dostępu ludziom do miejsc publicznych, w których bawią się fani Legii, niszcząc, co popadnie? Dlaczego nie usunąć manifestujących w Paradzie Równości, gdy NOPowcy chcą poszaleć na ulicy? Dlaczego w końcu nie zamknąć dużej przestrzeni na potrzeby tysięcy górników, którzy mają ochotę palić opony na środku Marszałkowskiej albo niszczyć wystawy sklepowe? Oczywiście po to, by nikogo nie łamiącego prawa nie narażać na niebezpieczeństwo.

I tu jest pies pogrzebany. Ekstremiści wywalczyli sobie taką pozycję w dyskursie, które pozwala im dyktować warunki. To oni zadecydują, kiedy krzyż zniknie z Krakowskiego Przedmieścia, to oni będą decydować o tym, kto może do niego podejść a kto nie. To oni wreszcie wybiorą księży, którzy będą mogli krzyż ostatecznie zabrać. Oczywiście, w terminie przez nich wskazanym.

Może te nieprzyjemne wydarzenia, ukazujące słabość państwa polskiego i bezradność całej siły, jaką posiada Rzeczpospolita Polska wobec kilkuset nieuzbrojonych kobiet i mężczyzn w dojrzałym już wieku, powinna być dla nas lekcją? Może nie jesteśmy w stanie wywalczyć sobie miejsca w przestrzeni publicznej inaczej, jak poprzez zachowania ekstremalne? Miejsca i posłuchu. Może też potrzebujemy bojówek, które – za milczącą zgodą tych, od których oczekuje się reakcji – zrobią za nas czarną robotę i będą dyktować warunki?
Nie będzie to może eleganckie, nie zawsze legalne, czasem nieprzyjemne a często i szokujące, ale czyż w polityce nie chodzi o osiągnięty cel a nie drogę do niego? Czyż nie powinna być to lekcja dla nas? Ostatecznie jednak, mimo kilku poturbowanych osób, kilku wycieńczonych wysoką temperaturą i wielogodzinnym staniem na słońcu, cel został osiągnięty. Krzyż pozostał. 1:0 dla ekstremistów.

Jej Perfekcyjność osoba trans, socjolożka, medioznawca, doktoranta w Instytucie Socjologii UW, działacz Samorządu Studentów UW, bloggerka, dziennikarz. Więcej na www.JejPerfekcyjnosc.pl

foto: PT

Autorzy:

zdjęcie Jej Perfekcyjność

Jej Perfekcyjność

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 323; nazwa: Jej Perfekcyjność

22 komentarzy do:Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?

  • d.biskupa

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    Sonia czeka na publikację swojego tekstu o Japonii, Wojtaszek ma kilka nieopublikowanych powieści, a nas się na homikach męczy tym cholernym krzyżem. Ile można o tym samym? Nawet nie będę tego czytać, bo przecież nic odkrywczego tu nie znajdę.

  • KaFor

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    Jeśli zdarzenie z krzyżem zostanie przekute odpowiednio może to byc przełom (w dłuższym czasie) dojścia do standardów świeckiego państwa / rpzdziału państwa od kościołów. Musi się jednak uaktywnić ‚druga strona.

    W poniedziałek o 23.00 pod pałacem prezydenckim będzie ok. 1.500 osób żądających usunięcia krzyża; we wtorek o 16.30 na pl. Konstytucji będzie wiec SLD o świeckość państwa.

  • Eurypides77

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    W wymiarze nie symbolicznym, ale zwyczajnie i boleśnie realnym, zawłaszczanie przestrzeni publicznej i wspólnej przez krzyże ma jeszcze jeden, ale ważny dla nas wymiar: jeżeli pozwolimy tym krzyżom tam zostać, to za parę miesięcy i lat, my nie będziemy mogli tam demonstrować swoich poglądów i haseł. Już teraz Polska jest obrzygana krzyżami – papieskimi, grudniowymi, sierpniowymi, grunwaldzkimi – i my tam wstępu nie mamy (a przynajmniej próbuje się nam go odmawiać).

    Tak więc tu akurat Jej Perfekcyjność palnęła – pomimo powierzchownych podobieństw, ten krzyż od naszej flagi więcej dzieli niż łączy – bo nasza flaga nie ma na celu wykluczanie nikogo, a krzyż jak najbardziej.

  • KaFor

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    @Eurypides
    Bardzo trafne spostrzerzenie – z polskiej perspektywy.

    Tam, gdzie standardy europejskie przeważają (a nie ‚polskie wartości’) tam krzyż łączy, w tym, jest symbolem na równi chrześcijan hetero. i niehetero.

  • KaFor

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    A propos standardów europejskich. W 2011 r. będzie u nas piewszy unijny spis powszechny.

    Jutro w tej sprawie będzie na skype rzecznik GUS.

    9.08 – poniedziałek, w godzinach 11-12 rzecznik GUS odpowiada na skype na pytania o spis 2011 r.

    ŚLIJMY PYTANIA O ZWIĄZKI FORMALNE JEDNOPŁCIOWE ZAWARTE POZA POLSKĄ.

    Np. Jestem z moją żoną w formalnym cywilnym związku zawartym poza Polską. Proszę o informację czy przy unijnym spisie powszechnym w 2011 roku mamy możliwość podania swego faktycznego stanu rodzinnego – pozostawania w jednopłciowym związku formalnym.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    O ile się nie mylę, przy okazji takiego spisu pytają też o związki nieformalne. Ważne, żeby na takie związki było odpowiednie „okienko” w arkuszu. Przy okazji ostatniego spisu w Polsce pary homoseksualne były „niewidzialne”.

  • Jakbyco

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    @krzsz1986@tlen.pl
    Obawiam się, że nie zrozumiałeś, o czym pisze KaFor… Spotkałam się już z tym zagadnieniem – kiedy wprowadza się dane z kwestionariuszy do systemu GUSu, to np. przy wybraniu opcji „mężczyzna” z automatu otwiera się – dla facetów po ślubie – opcja „żonaty”, nie ma „zamężny”. Tak było dawniej. Mam nadzieję, ze zmienią to w tym spisie.

    Inna sprawa, że ten sam problem występuje w polskiej wersji Facebboka ;) . Mam znajomego Amerykanina, mężatego, którego status związku konsekwentnie wyświetla mi się po polsku jako „żonaty”… (ponieważ nie podaje, z kim zamężny, więc nie ma formułki „w związku małżeńskim z…”)

  • mike

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    @Eurypides77 pisze: „Już teraz Polska jest obrzygana krzyżami – papieskimi, grudniowymi, sierpniowymi, grunwaldzkimi [...] „. Kawał CHAMA z ciebie i tyle.

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    Hm… w Polsce nie ma opcji małżeństwa jednopłciowego, dlatego raczej bym na to nie liczył. Niezależnie od tego, że za granicą można.

    @ mike
    Masz rację…

  • Jakbyco

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    @ krzsz1986@tlen.pl
    Masz rację dodatkowo jeszcze o tyle, że w Polsce nie uznaje się związków zawartych za granicą… Czyli płonne nadzieje.

    Z innej jeszcze mańki – Jej Perfekcyjność zwraca uwagę, że w działaniach o zdobycie przestrzeni publicznej liczy się skuteczność, nie metody – bo grupy działające metodami nieeleganckimi i opartymi na przemocy w końcu dostają swoje. To prawda. Warto jednak zwrócić uwagę, że ma to swoją cenę. Jak ogół społeczeństwa ustosunkowuje się do „obrońców krzyża”? Nie chciałabym wyciągać nieuprawnionych generalizacji wyłącznie z oceny moich znajomych, rodziny itp., więc powiem tylko tyle, że ludzi, których opinii słucham i czytam uważają tychże „obrońców” za grupę mniej lub bardziej szkodliwych i niebezpiecznych oszołomów. I budzi ta grupa wyłącznie negatywne uczucia, w najlepszym razie pobłażliwą niechęć, zazwyczaj pogardę i potężną irytację. I mogą ich działania wywołać efekt odwrotny – poważną niechęć do religii instytucjonalnej (bo Kościół się nie popisał) i do symboli jako takich. Już teraz, dzięki tej awanturze, wielu ludzi zobaczyło, jak nadużywana i nachalna jest obecność krzyża w przestrzeni publicznej. Być może zechcą się temu sprzeciwić.

    Nie wiem zatem, czy warto byłoby ryzykować, działaniami opartymi na przemocy i zawłaszczaniu, niechęć tych, na których poparciu nam przecież zależy – ludzi inteligentnych, umiarkowanych i „cywilizowanych”…

  • Aaron

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    Niestety lub stety w poniedziałek wyszło szydło z worka kto jest kim w tym sporze. O ile dotąd pewne było, że za profanacją krzyża stoi PiS, o tyle dziś okazało się dobitnie, że za populistyczną manipulacją emerytek spod krzyża stoi oczywiści przeklęty o. Rydzyk ze swoim „ryjowym” radiem, które wzywa dziś do stania murem za tym bólem krzyża przeciwko lewakom.
    Zaczyna być to aż tak śmieszne, że nie do wytrzymania. Heheheheheheheh

  • Axel

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    Jak w przysłowiu ze za dużo i to i świnia nie zje. A tak jest niestety z każdą formą fundamentalizmu w każdym przypadku. Religia jest wyjątkową pożywką dla rozwoju takich skrajnych zachowań dominujących zwykłych ludzi. Ten skrajny ruch grup katolicko-narodowych ma przyzwolenie z uwagi na fakt lub domniemanie, że za tym stoi lub będzie stać hierarchia Kościelna. Dlatego jednych będą drażnić krzyże a innych flagi.Jak by powiedział psycholog po prostu się ich boja bo krzyczą a krzyczą bo maja poparcie czyli władzę. Ale kto mieczem wojuje od miecza ginie.

  • Soniasonia

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    Proponuję za przykładem wyznawców latającego potwora spaghetti postawić pod krzyżem na placu przed pałacem prezydenckim słoiczek z makaronem ;-)

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    A co zaproponujesz wyznawcom świszczącej waginy? Poza tym kto jada makaron ze słoika? Chyba że na dorobku w UK… :)

  • Soniasonia

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    To symbol obecności Latającego Potwora ^.^ Skoro krzyż ma prawo tam być, to dlaczego nie spaghetti?

  • krzsz1986@tlen.pl

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    Hm, po pierwsze ten krzyż nie do końca ma prawo tam być, a przynajmniej nie na stałe i nie w obecnym stanie prawnym (budowle, pomniki, itp wymagają pozwolenia). Po drugie krzyż jest symbolem wiary wyznawanej przez ogromną większość lub wszystkie ofiary katastrofy, w tym panią Jarugę-Nowacką. Po trzecie, nie można ciągle myśleć o jedzeniu :) . Żywność w takim miejscu mogłaby stwarzać zagrożenie sanitarno-epidemiologiczne dla osób postronnych, tj. niewiernych (zakładam, że wyznawcy Latającego Potwora akceptują to ryzyko).

  • Gauloises

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    Faktycznie popularność tematu jaki niesie ze sobą krzyż jest do pozazdroszczenia nie tylko przez nas, w sensie LGBT ale i przez hodowców gołębi, filatelistów, a nawet i miłośników gry w kapsle. Słowem git reklama dla tematów mniej chodliwych niż Euro 2012. Na tym się kończy się jednak wzór do naśladowania; rzecz bowiem dotyczy ekstremizmu religijnego, a tylko ten darzony jest niewyczerpalną tolerancją państwa.
    Oczywiście jedynie słusznej religii, zgodnej z linią państwa.
    A tak na marginesie, kupa śmiechu z tym krzyżem – okazało się że obecny prezydent też potrafi być przeciwko jakiemuś krzyżowi (bo krzyż z PiSu i z Torunia), SLD znów opowiada że jest za świeckością państwa (ale tylko pod Pałacem Prezydenckim, bo w Sejmie już jakby niekoniecznie), a najlepsze heteryckie wieczory kawalerskie to wcale nie te z darmowymi paniami do towarzystwa (widziane w tiwi – lepiej się pobujać pod dużym pałacem).
    P.S.
    Trochę jeszcze w obronie sztuki, literatury zaś przede wszystkim (@Eurypides siedemdziesiąty siódmy i Jego adwersarze) – ilość krzyży i ich rozmieszenie w niektórych miejscach Polski, w szczególności tych papieskich, może budzić skojarzenia, że ktoś je zwyczajnie ży…ł.

  • [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    Ten tekst wydaje mi się [zmyslnik.blogspot.com] mało rozsądny…

  • Shmulik

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    Piękna mi socjolożka i doktorantka, co takie brednie pisze.

  • Twoje imię 11

    [Rozmowa z p. prof. Marią Szyszkowską, gorąco polecam!]

    Ten krzyż jest szczególny

    W PRL boleśnie odczułam brak wolności. A skoro tak, to dziś nie mogę mieć pretensji o to, że ktoś modli się pod krzyżem – twierdzi filozof w rozmowie z Moniką Gębalą

    http://www.rp.pl/artykul/523664_Szyszkowska__Ten_krzyz_jest_szczegolny.html

    [wykasowana treść znajdująca się pod linkiem. detr. dziękuje innym użytkowni(cz)kom za czujność]

  • first

    [Re: Co mają geje i lesbijki do krzyża pod Pałacem?]

    Pani profesor ma rację, domagamy się tolerancji a sami jesteśmy nietolerancyjni!




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa