- homiki.pl - http://homiki.pl -

Wieczór wyborczy homików.pl!

Posted By PTT On 4 lipca 2010 @ 19:05 In Na barykady | 81 Comments

[1]

Po raz pierwszy w historii zapraszamy na wieczór wyborczy organizowany przez medium LGBTQ! Na żywo fakty, komentarze, wyborcze emocje. Jak przyspieszone wybory 2010 wpłyną na nasze sprawy?

19.40 Nadal trwa cisza wyborcza, jeszcze tylko 20 minut!
Relacja konkurencyjna i zaprzyjaźniona na abiekt.blogspot.com! [2]

20.00 Koniec ciszy wyborczej, zaczynamy!

Pierwsze wyniki sondażowe: TVP1: Kaczyński 46,9%, Komorowski 53,1%! TVN: Komorowski: 51,09; Kaczyński: 48,91%

W tekście przedwyborczym [3] zaprezentowaliśmy budzące wielkie zainteresowanie Czytelniczek i Czytelników opinie. Częśc naszej redakcji i przyjaciół ujawnili opcję „wielokrzyżykową”, głosowaliśmy na… Lady Gagę i Hillary Clinton [4]. Uzasadnialiśmy wybór głosu nieważnego. Dziś – jak spodziewane zwycięstwo Komorowskiego wpłynie na sprawy LGBT? Czy ostateczny wynik nie będzie inny?

Za chwilę pierwsze wypowiedzi, zapraszamy do komentowania poniżej i odświeżania strony!

20.07 Pierwsza wypowiedź – Tomasz Szypuła, KPH: Mam nadzieje, że ten wynik się potwierdzi, bo nie dałem się przekonać przemianie Jarosława Kaczyńskiego i chociaż mam wiele uwag do wypowiedzi Komorowskiego, to wydaje mi się, że jest jakaś możliwość dialogu z nim, jakiś punkt wyjścia do dyskusji. Z Kaczyńskim by to nie było możliwe.

20.11 Ewa Tomaszewicz, blogerka: Ciężko cokolwiek komentować, różnica jest niewielka. Jutro rano może obudzimy się w Polsce Kaczyńskiego? Dla mnie nie jest to żadna różnica! Uważam, że obaj panowie to konserwatyści oraz socjaliści, więc nigdy nie wprowadzą wielkich zmian, a na pewno nie po mojej myśli.

20.13 wskazywany przez sondaże zwycięzca Bronisław Komorowski: Nikt nie będzie wyłączony ze wspólnoty! Chcę, by przyszła prezydentura była czymś łączącym, a nie wykluczającym. Hm! Trzymamy za słowo!

20.15 Przerywnik rozrywkowy:
Na Facebooku Mike’a Urbaniaka zdjęcie jego karty do głosowania: oddał głos na Bogumiłę Bobę! [5] W wieczorze Abiekta (zobacz tu) [2] wywiad z kandydatką, która wstrząsnęła przedwyborczym internetem!
Pod postacią Bogumiły Boby i jej męża Jana Olszewskiego kryją się… sprawdźcie sami na fejsie!

20.18 Marcin Teodorczyk, homiki.plZgoda buduje, a Polska jest najważniejsza? Niestety wciąż nie wiemy, różnica w sondażach jest zbyt mała, kto będzie naszym prezydentem. Dziś zagłosowałem na Komorowskiego, choć po poniedziałkowej debacie zarzekałem się, że nie oddam na niego głosu. Zwłaszcza po wypowiedzi na temat związków partnerskich… Jednak moja niechęć do IV RP i Jarosława Kaczyńskiego jest tak wielka, że nie mogłem pozwolić na to, by ktoś tak marny został prezydentem mojego kraju. Liczę na wygraną Komorowskiego.

20.20 Paweł Leszkowicz, kurator wystawy Ars Homo Erotica, obecnie w Muzeum Narodowym: Nie mam pojęcia co mam powiedzieć. Jeżeli PO będzie rządziła to sytuacja będzie się b. powoli poprawiać jeśli chodzi o nasze sprawy, ale nie wprowadzą żadnych zmian. Ja zapraszam nowego prezydenta na wystawę – może jakby zobaczył, to by widział, że nie taki diabeł straszny jak go malują, potrzebny jest jednak kolejny – całkiem inny – rząd. A może jednak Kaczyński wygra? Będziemy mieli pierwszego niezamężnego prezydenta. Choć jego na wystawę bym nie zaprosił.

20.25 Jarosław Kaczyński gratuluje Komorowskiemu i gładko przechodzi do… przyszłych wyborów samorządowych i parlamentarnych. Polska się zmieniła. O tak! To prawda, od homofobicznych rządów 2005-2007 jak najbardziej…!

20.30 Bardzo aktywna u nas w redakcji grupa wielokrzyżykowa znów dała o sobie znać zdjęciem [6].

20.39 Anna Zawadzka „Anka Zet”: Kandydatka na pierwszą damę dla pana Kaczyńskiego wyraża nadzieję, że jednak wygra pan Kaczyński. Jak przegra to będzie dla mnie wielki smutek! Skoro obecne prawodawstwo, jak powtarzają politycy, nie pozwala mi wziąć ślubu z moją partnerką, a jestem z nią 15 lat, dość dobrze się czuję w białej sukni i to w niej chciałabym stanąć przed urzędnikiem stanu cywilnego, to chciałabym zaproponować białe małżeństwo panu Kaczyńskiemu.

Yga Kostrzewa, Lambda Warszawa: Ja widziałam sondaż dający 51% Komorowskiemu, nie wiem, czy ostateczny wynik jest przesądzony. Załóżmy, że jednak Komorowski i że było jego dobrą intencją „uchylenie drzwi” na nasze sprawy. Powiedział, ,że gdyby na jego biurko trafił projekt ustawy o związkach partnerskich, przynajmniej by się zastanowił. Kaczyński w ogóle o tym nie wspomniał. Dla niektórych jest to otwarcie na dialog, inni tego nie zauważają. To malutki kroczek do przodu, w poprzednie wybory było przecież zupełnie na odwrót!

20.55 Jacek Kochanowski, socjolog Na ostateczne wyniki poczekajmy, wszystko jednak wskazuje na wygraną Komorowskiego. Charakterystyczne jest rozbicie elektoratu lewicowego i LGBT. Cześć uważała za stosowne poprzeć obietnice socjalne Jarosława Kaczyńskiego zapominając o Zycie Gilowskiej, współtwórczyni liberalnego programu gospodarczego PO. Dla LGBT pozostaje niesmak, nie było liczącego się kandydata, który zdecydowanie i pewnie poparł jakikolwiek nasz postulat. Trzeba trzymać za słowo Komorowskiego za pewne ukłony. W czasie pierwszej debaty nie wykluczył podpisania ustawy o związkach. Nie możemy o tym zapomnieć. Tak naprawdę ważne jest teraz podjęcie próby odbudowy środowiska lewicowego na serio przejętego postulatami LGBT.

21.10 Aleksandra Sowa, rzeczniczka prasowa festiwalu Queerowy Maj w Krakowie Myślę, że to wynik ostateczny, bo kilka ośrodków podaje niewielką , ale jednak przewagę Komorowskiego. Mimo wszystko się cieszę – ale rozumiem wszystkich głosujących na Kaczyńskiego ze strachu przed monowładzą PO. Nie rozumiem osób głosujących na Lady Gagę i oddających głos nieważny, to tak naprawdę jak poparcie jednego z kandydatów, ale bez możliwości wyboru, którego! Glosowałam na Komorowskiego. W kwestiach społecznych, np. ważnych dla nas, w kwestiach religijnych, kobiecych, kandydaci wcale się nie różnili, obydwaj są przecież konserwatywni. Ale w moim przekonaniu na korzyść Komorowskiego przemawia to, że PO przesadnie dba o swój wizerunek i poparcie: nie pozwolą sobie np. na pewne wypowiedzi niepoprawne politycznie lub godzące w jakąś grupę społeczną. Dlatego ciesze się, że prowadzi Komorowski – daje nadzieję na to, ze klimat polityczny z okresu władzy PiS nie wróci. Zdecydowanie nie przemawiają do mnie wypowiedzi, że gdyby wygrał Kaczyński, to rzekomo nie miałby tyle siły, by siać ferment przed wyborami parlamentarnymi. Ich wygranie wciąż byłoby dla PiS możliwe. To będzie zupełnie inna kampania i kolejna walka, wszystko się może wydarzyć!

21.15 Zamykamy ankietę homików.pl na temat drugiej tury. Wśród naszych czytelników wygrał… Jarosław Kaczyński (41%)! Bronisław Komorowski zyskał poparcie rzędu 39%, 11% z Was wskazało na głos nieważny, a 7% zamierzało zignorować wybory.

21.20 Przemek Szczepłocki „Multilicus”, Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności Wynik był do przewidzenia. Tylko dla niektórych będzie zaskoczeniem, dla tych, uważających że niska frekwencja pomoże Kaczyńskiemu. Dla LGBTQ ten wynik nie jest dobry, ale żaden nie byłby dobry. Nadzieje, że zwycięski Komorowski będzie rozmawiał o naszych postulatach jest nadzieją płonną. Do niczego to nie doprowadzi.

21.25 Piotr Bukowski i Paweł Walczak, współzałożyciele homików.pl, na żywo z Londynu Dziś w Londynie była niezwykle letnia pogoda, która bardziej zachęcała do spacerów czy wypadu nad morze, niż do głosowania. Mimo to Polacy nie zawiedli i ambasada pękała w szwach. Atmosferę dawało się już wyczuć kilkaset metrów od niej, gdzie polskie dyskusje było słychać częściej niż angielskie. W Wielkiej Brytanii nie obowiązywała cisza wyborcza, więc przed ambasadą do ostatniej chwili pikietowali przeciwnicy Komorowskiego, namawiając do oddania głosu na jedynego słusznego kandydata. Dwa tygodnie temu te same osoby także próbowały swoich sił. Wtedy Komorowski w Londynie otrzymał ponad 50% wszystkich głosów.
Jeszcze wczoraj mieliśmy okazję brać udział w London Pride (z której relacja niebawem). Z tęsknotą obserwowaliśmy, jak wszystkie liczące się partie polityczne, od socjaldemokratów, poprzez partię pracy, aż po prawicowych torysów, miały swoje reprezentacje w paradzie. Co więcej, po raz kolejny pochód otwierał prawicowy burmistrz Boris Johnson, który, jak wiadomo, nie należy do wielkich zwolenników emancypacji homików.
Bez względu kto ostatecznie wygra: Komorowski czy Kaczyński, brytyjska parada pokazuje, że można mieć prawicowe albo lewicowe poglądy, ale jeśli umie pokazać się swoją siłę to politycy zaczynają liczyć się z każdym głosem.

21.30 Tomek Sikora, współautor bloga hodowlaidei.blogspot.com Jako osoba, która z pełnym przekonaniem oddała głos nieważny, nie cieszę się z (domniemanego) zwycięstwa Bronisława Komorowskiego, dokładnie tak samo, jak nie cieszyłbym się ze zwycięstwa Jarosława Kaczyńskiego. Na pewno uderzyło mnie wypowiedziane przez Komorowskiego zdanie, że „zwyciężyła demokracja”, co świadczy, moim zdaniem, o niebezpiecznym zagarnianiu demokracji przez PO pod hasłem narodowej „zgody”, co w domyśle oznacza tyle, że Kaczyński nie reprezentuje demokracji. Bardzo niebezpieczna jest sytuacja, w której rządząca partia decyduje, co wchodzi w zakres demokracji, a co nie (np. żądania różnych wykluczonych grup społecznych). Cieszy mnie prestiżowa porażka PO (przypomnijmy, że ambicją Komorowskiego było zwycięstwo w pierwszej turze) – być może PO zrozumie, że dobrym pi-arem i Złym Kaczorem nie tak łatwo zdobyć głosy bardziej postępowej części społeczeństwa. Martwi mnie natomiast fakt, że Kaczyński rozpoczyna właśnie marsz po REALNĄ władzę, czyli po zwycięstwo w wyborach parlamentarnych (a nie trzeba chyba dodawać, że jako premier jest on o wiele groźniejszy niż jako prezydent). Martwi mnie również los lewicy: z jednej strony PO prawdopodobnie skręci nieco na lewo, żeby poszerzyć elektorat, z drugiej strony wiele osób szukających skutecznej alternatywy dla PO nie zechce stawiać na słabą lewicę, tylko na silne PiS. Pamiętajmy, że bez możliwości podtrzymywania prezydenckiego weta, lewica traci ostatnie narzędzie realnego wpływu na politykę rządu. Nie wierzę, żeby środowisko LGBT cokolwiek uzyskało w sytuacji peowskiego monopolu władzy; już szybciej gotów jestem uwierzyć, że związki partnerskie zalegalizuje w przyszłości całkiem możliwa koalicja PiS-SLD. Środowisku LGBT pozostaje nie tyle „dialog” z władzą (bo ten – jeśli w ogóle można o nim mówić – jest ze strony PO ewidentnie udawany), ile odważne, konfrontacyjne stawianie żądań. Choć przy słabej lewicy nie bardzo wierzę w skuteczność tej (lub jakiejkolwiek innej) strategii.

22.00 Palikot w swoim żywiole, oby proroczo - Wygrana Bronisława Komorowskiego oznacza wygraną z klerem, który twierdził, że głosowanie na Komorowskiego to grzech śmiertelny – stwierdził poseł Janusz Palikot po ogłoszeniu pierwszych wyników II tury wyborów prezydenckich.
źródło: gazeta.pl [7]

22.35. W oczekiwaniu na pierwsze wyniki PKW, choć emocje już nieco opadły„Głosowanie na Lady Gagę” stało się przysłowiem branżowym tych wyborów jako krytyka bądź aprobata oddania głosu nieważnego (co zapoczątkował pewnien red. homików…). Ale powiedzcie, czy taka prezydentka byłaby zła? Tutaj możecie sprawdzić, że Poker Face sprawdza się w każdej sytuacji… [8]

22.40 Komentarz Abiekta [9]Najważniejsze pytanie tych wyborów – dlaczego 30 procent wyborców Napieralskiego poparło Kaczyńskiego? Mamy tak krótką pamięć, a może u nas już nie ma lewicy? Jak się okazuje wyborcy „lewicowi” są mało zdyscyplinowani i trochę mnie to przeraża. Owszem głosowanie na Komorowskiego to była decyzja „z zaciśniętymi zębami”, ale już żeby głosować po Napieralskim na Kaczora to dość oryginalny pomysł.
Przypominamy, że na www.abiekt.blogspot.com [10] toczy się równoległa relacja wyborcza. Zapraszamy!

23.00 Pierwsze wyniki PKW po przeliczeniu głosów z 20,94% obwodów: Komorowski – 50,61%, Kaczyński – 49,69% głosów – tak naprawdę każdy z nich może być prezydentem, różnica głosów minimalna!

23.30 Na razie tylko różnica 39 000 głosów między kandydatami, to tak naprawdę żadna różnica. Czy obudzimy się w Polsce Kaczyńskiego? A może to nie robi Wam różnicy?

23.41 Redakcja – Olśniło nas, plusem jest to, że ta nudna i nieznośna kampania się zakończy wreszcie! I tym optymistycznym akcentem żegnamy się dziś z Wami! Dziękujemy za to, że byliście z nami. Widzimy się w „nowej” – lecz wciąż konserwatywnej – Polsce!

00.14 A jednak Kaczyński?? Wyniki z 51% obwodów dają minimalną przewagę Kaczyńskiemu. Wznawiamy wieczór wyborczy live!

00.20 Wojciech Szot Różnica między kandydatami jest minimalna w perspektywie osób LGBT. Jednakże wygrana Jarosława Kaczyńskiego spowodowałaby powiększenie się pola konfliktu w Polsce. Nie ułatwi to nam debaty z rządzącymi. Czekamy na dalszy ciąg wydarzeń. Wszystko się może zdarzyć!

00.25 przerywnik rozrywkowy, legendarna kandydatka z facebooka dr med. Bogumiła Boba i jej mąż Jan Olszewski reagują live na wyniki wskazujące na Jarosława Kaczyńskiego: Wyniki zostały sfałszowane, wygrywam ja! Fałsz w tych wyborach był od samego początku! Trzy dni temu odnalazły się moje teczki w IPN, miałam być TW Carycą, to pokazuje jaka jest polityka w tym kraju! A więc flagi w dłoń, pod twoją obronę, różaniec część bolesna i do przodu! Wszyscy głosujemy na Bobę bo Polska to Boba! Oto Bogumiła Boba na facebooku [11]

00.40 Michał Zygmunt, pisarz W tej chwili może zdarzyć się wszystko. W skali 14 milionów głosów 60 tysięcy przewagi Kaczyńskiego to tyle, co nic. Myślę, że Komorowski jednak wygra. To dobrze, że stanie się to po ciężkiej walce i bezsennej nocy. Być może liderzy Platformy Obywatelskiej uzmysłowią sobie, że drugą turę wygrywa się w tym kraju dzięki głosom lewicy.
Kaczyński pewne gesty pod adresem lewicy wykonał (choć wyglądało to kuriozalnie, jak w Sosnowcu, gdy kandydat PiS ze skrzywioną z obrzydzenia twarzą wychwalał Edwarda Gierka). Komorowski nie przedstawił pod adresem lewicowego wyborcy żadnej oferty, przekonany o konieczności, przed jaką stali rzekomo wyborcy Napieralskiego. Ten brak oferty może przesądzić o jego porażce.

00.45 Ewa Tomaszewicz, blogerka Zapytaliśmy o rolę głosów nieważnych, oddano ich niemalże 92 tysiące a różnica Kaczyński – Komorowski wynosi teraz 64 tysiące: Głosy nieważne stanowią więcej niż różnica pomiędzy Kaczyńskim i Komorowskim. Teraz jeśli Kaczyński wygra tak minimalnie to pokaże to, że warto walczyć o głosy nawet najmniejszych mniejszości. Głosy nieważne zostaną wykazane jako najważniejsza mniejszość. I to jest ta ironia losu – trzeba zabiegać nawet o najmniejsze mniejszości.

01.00 Nikt nie ma ochoty spać! Czekamy na wyniki PKW o 01.10. Nie podliczono jeszcze Wrocławia, Warszawa jedynie w 30%… Wyścig trwa!

01.00 Wyniki z 80,39% obwodów: Kaczyński 48,68%. Komorowski: 51,32%.

01.15 na zakończenie jakże emocjonującego wieczoru: Jakub Janiszewski, dziennikarz TOK FM: Żaden z kandydatów nie był „moim”, ale wolałem Komorowskiego. To co różni obu tych panów nie jest różnicą stylu. Kaczyński miał zawsze zapędy antyinstytucjonalne i antysystemowe. Po prostu, w sposób dość widowiskowy, PiS podważało system demokratyczny w Polsce. PO przy całej mojej niechęci tego nie robiła.
Potencjalne zwycięstwo Jarosława, które właśnie stało się niebezpiecznie realne, jest bowiem 1:10, dedykuję więc wszystkim którym było „obojętne”. Jesteście, kochani, niezwykle narcystyczni. Tak nie wypada, chyba, że jest się w liceum. Wtedy widząc nieprawości świata mówi się: „Jak tak, to ja nie chcę takiego świata”.
Zaraz po tej buńczucznej deklaracji należy wydorośleć i zrozumieć, że moment działania jest zawsze tu i teraz, nawet jeśli ogranicza się do wyboru między dżumą a salmonellą. I jedno, i drugie jest niebezpieczne dla zdrowia, ale przynajmniej salmonellozę wiadomo jak leczyć.
Bądźmy jednak dobrej myśli. Może do rana jakieś liczebnicze czary-mary nastąpią i gibnie się jeszcze na stronę Komorowskiego. Wolę, mimo wszystko walczyć z PO niż z PiS. PiS wydaje mi się niebezpiecznie szalony, a Platforma zwyczajnie zła. Wariatów boję się bardziej.

Do napisania rano!


Article printed from homiki.pl: http://homiki.pl

URL to article: http://homiki.pl/index.php/2010/07/wieczr-wyborczy-homikwpl/

URLs in this post:

[1] Image: http://homiki.plimages/foto/flag_468.jpg

[2] Relacja konkurencyjna i zaprzyjaźniona na abiekt.blogspot.com!: http://abiekt.blogspot.com/2010/07/wybory-2010-relacja-live.html

[3] W tekście przedwyborczym: http://homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=4024

[4] Częśc naszej redakcji i przyjaciół ujawnili opcję „wielokrzyżykową”, głosowaliśmy na… Lady Gagę i Hillary Clinton: http://trzyczesciowygarnitur.blogspot.com/2010/06/gosowanie-w-obrazkach.html

[5] zdjęcie jego karty do głosowania: oddał głos na Bogumiłę Bobę! : http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs088.snc4/35774_464114617570_629747570_6254687_6342484_n.jpg

[6] znów dała o sobie znać zdjęciem: http://3.bp.blogspot.com/_5sW653zApGo/TDDQAmCKcLI/AAAAAAAAAz8/xEGQstq-v9c/s1600/gosiamale.jpg

[7] gazeta.pl: http://wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8099159,Palikot__wygrana_Komorowskiego_to_wygrana_z_klerem.html

[8] Tutaj możecie sprawdzić, że Poker Face sprawdza się w każdej sytuacji… : http://www.youtube.com/watch?v=bESGLojNYSo

[9] Abiekta: http://abiekt.blogspot.com/2010/07/wybory-2010-relacja-live.html#comments

[10] www.abiekt.blogspot.com: http://www.abiekt.blogspot.com

[11] Oto Bogumiła Boba na facebooku: http://www.facebook.com/portal.homiki#!/pages/dr-med-Bogumila-M-Boba/129457217076413?ref=ts

[12] Redakcja: http://homiki.pl/index.php/autorship/nuke_topic_2/

Copyright © 2011 homiki.pl. Wszelkie prawa zatrzeżone.