- homiki.pl - http://homiki.pl -

Historia medialna różowego transparentu

[1]

Podsumowanie Parady to też dla nas pytanie o widoczność bannera – a co! – mieliśmy pomysł, to sprawdźmy, czy wypałił. Dlatego teraz raporcik. Po pierwsze musieliśmy iść z tyłu, więc było trudniej o widoczność, a i tak KAI podała:

Na czele pochodu umieszczony został ogromny różowy transparent z napisem „Żądamy ustawy o związkach partnerskich”.

Zaś PAP:

Niesiony był także duży transparent z hasłem „Żądamy ustawy o związkach partnerskich”. Był to jeden z głównych postulatów tegorocznej imprezy. Podczas parady rozdawane były ulotki z postulatami jej uczestników. Wśród nich były m.in. te dotyczące uznania związków partnerskich oraz zapewnienia im ochrony, w tym przyjęcia ustawy, która umożliwiłaby żyjącym w nich osobom wspólne rozliczanie podatków, dałaby prawo do decydowania o leczeniu nieprzytomnego partnera, czy sprawowania opieki nad jego dziećmi.

Wiadomość ta została skopiowana przez masę serwisów, więc w zasadzie udało się po raz kolejny zasiać w mediach banalnie prosty komunikat.

O bannerze w poniedziałek napisały media, m.in.: „Życie Warszawy” (nagłówek w necie – „Homoseksualiści z całego świata domagali się legalizacji związków partnerskich”) i „Gazeta Wyborcza”. Znaleźć można było zdjęcie na ostatniej stronie „Stołka”, tam też wypowiedź Ewy:

Do tego świetne zdjęcie na 13 stronie wydania krajowego:

Zaś w piątek „Stołek” pisał o bannerze na pierwszej stronie:

Moja gęba z nim ozdobiła krajówkę na piątej stronie, a to samo zdjęcie w necie zdobiło temat dnia:

Z ciekawych informacji – stary plakat znalazł się w dodatku nt EuroPride w weekendowej „Gazecie Wyborczej”:

Również AFP w swoim newsie kopiowanym np. przez Yahoo zaczęła swoją relację od nas:

„We demand a civil partnership law,” read a massive banner at the head of march, although participants acknowledged such legislation was not on the cards in a country where homosexuality is taboo and few choose to be openly gay.

I jeszcze news ze środy – trzecia strona „Polityki”:

W nieoficjalnej rywalizacji na najbardziej widoczne hasło drugi rok z rzędy wygrywa grupa, która zyskała niedawno nazwę Tel Aviv!

Ja się cieszę z tego transparentu jak debilka, bo jednak parada z samymi tańcami to dla mnie strata czasu i energii 🙂

PS. Osobę, która wie, gdzie jest stary transparent, prosimy o informację! Wiemy, że paradował w ubiegłym roku we Wrocławiu 😉

Relacja ukazała się na blogu autora: www.abiekt.blogspot.com [2]

***
Słowo od redakcji:
Rok temu na czoło warszawskiej parady przygotowaliśmy w UFIE transparent pt. „Żądamy ustawy o związkach partnerskich” („my”, czyli SOFA, UFA, Lambda Warszawa i przyjaciele). Nieoczekiwanie temat podchwyciły media, gdyż zabrakło na paradzie haseł politycznych, a jednak uznaliśmy za ważne, by nasze postulaty były widoczne i zrozumiałe. W tym roku grupa Tel Aviv (złożona z naszej redakcji, bloggerów i przyjaciół, historię grupy poznasz TUTAJ [3]), która zebrała się przed paradą, postanowiła powtórzyć ten manewr z transparentem większym, bardziej widocznym oraz z niezmiennie dla nas ważnym postulatem (jednak opcja PACS-ów nam się nie podoba…). Do tego grupa Tel Aviv przygotowała także patykowce na paradę (relację z tego znajdziesz TUTAJ [4]), które błyskawicznie znalazły chętnych do niesienia.

 

Autorzy:

zdjęcie Wojciech Szot

Wojciech Szot [5]

rocznik 86, pracownik, księgarz