Zabójcze Ryjówki z apetytem

Jesteśmy najstarszą śląską drużyną LGBT i drugą w Polsce (po Warszawie), która zdecydowała się na szerzenie tolerancji, także w środowiskach sportowych. Po prawie 4 latach działalności, zmieniły się u nas priorytety. Przez nasze treningi „przewinęło” się około 30 osób, które mogły się u nas wiele nauczyć i które przeżyły zapewne niejedną wartościową chwilę na boisku i poza nim. Teraz postawiliśmy na rozwój i poziom sportowy. Zależy nam na drużynie, której poziom będzie zbliżony do III ligi zawodowej (czyli wciąż amatorski, ale jednak ze sporą domieszką profesjonalizmu).

Każdy z naszych graczy (a jest ich obecnie 10, trenujących regularnie zawodników) ma przeszłość klubową lub przynajmniej występy w reprezentacjach szkół czy uczelni. W nomenklaturze turniejów gejowskich na całym świecie, gramy na poziomie A (są 3 poziomy, C to amatorski, B – średni, a A – zaawansowany). Po licznych sukcesach na wyjazdowych turniejach, udało nam się doprowadzić do stanu, w którym treningi są na wysokim poziomie, a każdy zawodnik wie, o co walczymy i chce się rozwijać. Ciekawym wydarzeniem jest także w naszej bujnej biografii, występ w Plus Lidze Amatorskiej gdzie udało nam się awansować do turnieju głównego miasta Katowice.

A najbliższy cel przed nami to Volup Summer Cup – 3 już turniej organizowany w Warszawie. Pierwszy udało nam się zwyciężyć (były to nieoficjalne Mistrzostwa Polski w siatkówce LGBT), w drugim zdobyliśmy 3 miejsce, a na trzeci jedziemy z silna motywacją i tradycyjnie w dobrych humorach. Zapraszamy wszystkich sympatyków do kibicowania naszej drużynie, a siatkarzy zachęcamy do kontaktu z nami i przyjścia na trening. Gwarantujemy 2 treningi tygodniowy, super atmosferę, rozwój sportowy i wyjazdy na turnieje w Polsce i za granicą. Kontakt: zabojczeryjowki@onet.eu

Siatkarz – felietonista, pisarz, wykładowca przedmiotów psychologicznych, tłumacz literatury słowackiej, a także aktywista promujący sport w środowisku LGBT. Współpracował z redakcjami czasopism socjologicznych i psychologicznych, obecnie pisze dla portalu homiki.pl oraz dla innych portali publicystycznych. W życiu osobistym miłośnik sportu, dobrej książki i spokojnych pubów.

***
Turniej gejowskiej siatkówki Volup Summer Cup 2010

Warszawski Klub Piłki Siatkowej Volup ma zaszczyt zaprosić na 2 edycję jedynej w Polsce międzynarodowej imprezy sportowej LGBT, Volup Summer Cup 2010, który odbędzie się 26.06.2010 w Warszawie.

Będzie to turniej siatkowki LGBT w którym udział weźmie 16 drużyn, a tym samym ok. 120 sportowców z kraju i zagranicy. Będziemy gościć m.in. sportowców z Pragi, Frankfurtu, Mediolanu i Sztokholmu.

Poza samym turniejem w planach mamy m.in.
- powitanie zawodników w Queer na Rynku Starego Miasta
- oraz imprezę z Volupem i Candy Andy w klubie The Nine.
Będzie to wielkie święto polskiej siatkówki LGBT. Gwarantujemy weekend pełen sportowych emocji i niezapomnianych wrażeń. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy!!!

Więcej szczegółów na www.volup.pl

Volup Summer Cup 2010

(a TAK pisaliśmy w zeszłym roku o VSC2009)

Autorzy:

zdjęcie Siatkarz

Siatkarz

felietonista, pisarz, wykładowca przedmiotów psychologicznych, tłumacz literatury słowackiej, a także aktywista promujący sport w środowisku LGBT. W życiu osobistym miłośnik sportu, dobrej książki i spokojnych pubów.

10 komentarzy do:Zabójcze Ryjówki z apetytem

  • Abiekt

    [Re: Zabójcze Ryjówki z apetytem]

    ” aktywista promujący sport w środowisku LGBT. ” – jak ja lubię anonimowych aktywistów.

  • Roland

    [Re: Zabójcze Ryjówki z apetytem]

    To prawda, dla mnie aktywista, który tylko pokazuje zgrabne nogi to bardziej partyzant :)

  • stereo-typ

    [Re: Zabójcze Ryjówki z apetytem]

    @ Roland

    Nie znam siatkarza osobiście ale zakładam, że nie promuje sportu w środowisku LGBT z maską na twarzy i wyeksponowanymi zgrabnymi nogami.

  • Krzysztof Zabłocki

    [Re: Zabójcze Ryjówki z apetytem]

    Super! A nie myslicie czasem, zeby utworzyc tez druzyne piłki nożnej – moglibyscie wtedy zmierzyc sie z samymi Tuskiem, Sławomirem Nowakiem i Schetyną! :-)

  • Marcin

    [Re: Zabójcze Ryjówki z apetytem]

    A nie można być anonimowym aktywistą? Na treningach, do których Siatkarz zachęca (bo o to chyba chodzi) raczej nie jest anonimowy, skoro jest to gra zespołowa. Aktywizm na miarę klubu siatkarskiego – dla mnie to jest ok. Oby więcej takich inicjatyw się pojawiało.

  • d.biskupa

    [Re: Zabójcze Ryjówki z apetytem]

    Nie wiem, czy można być anonimowym aktywistą. Wiem natomiast, ze na Homikach umieszcza pod pseudonimem swoją twórczość parę osób. Jedni bardzo fajnie piszą, inni walą straszną grafomanię, ale w obu wypadkach jestem w stanie zrozumieć potrzebę anonimowości. Natomiast, jeśli wszystko, co robi ten kolo, to publikacja ogłoszeń, o treningach, turniejach, czy co tam jeszcze, no to ja przepraszam bardzo…

    Poza tym, wszystko byłoby ok i nikt niczego by się nie czepiał, gdyby sobie gość nie machnął takiej bio notki. Trochę przedobrzył i buractwo się zemsciło. I dobrze. Ja uważam, ze niech mści się jak najczęściej.

  • favst

    [Re: Zabójcze Ryjówki z apetytem]

    @d.biskupa

    a skąd wiesz, jak jego aktywizm wygląda „w terenie”? Dlaczego niby każdy aktywista gejowski musi podpisywać się w sieci imieniem i nazwiskiem? Czy warto w ogóle etykietkować się mianem aktywisty w sytuacji, gdy to i tak od zawsze nieostre pojęcie, stało się totalnie rozmyte? Jeżeli tak, to po co w ogóle ratować je od jeszcze większego rozmycia?

    Facet coś robi. Nie siedzi na dupie przy kompie i zrzędzi. I to jest pozytywne. A dyskusja nad tym, czy jest aktywistą, to szczyt jakiegoś takiego… hm… odrealnienia totalnego, bo po co to i komu służy?

  • Ryjek

    [Re: Zabójcze Ryjówki z apetytem]

    To, że ktoś jest aktywistą nie oznacza, że musi zaraz do tego się przyznawać.

    Paradoksalnie niektórzy ludzie są aktywistami, można by ich tak określić, ale oni sami nigdy nie powiedzieliby tak o sobie, bo nie dbają o to, kto, co onich mówi, tylko po prostu działają :)

    Z resztą chodzi również o poczucie bezpieczeństwa i komfort psychiczny. Jeśli ktoś działa na polu związanym z mniejszością seksualną – trudno jest oczekiwać i wymagać , aby od razu podał imię i nazwisko.
    Co prawda nie można dać się zastraszyć, ale trzeba pamiętać również o tym, że ludzie są różni i potrafią wyrządzić krzywdę. Ktoś anonimowy napisze sobie tutaj – podaj aktywisto swoje imię i nazwisko, ten przejmie się tym, poda , później będzie miał kłopoty, a anonimowy nawet nie będzie o tym wiedział, że aktywiście dostało się po głowie.

    Myślę, że trzeba troszkę mieć wyobraźni.
    To, że seksualność nie jest już całkowicie tematem tabu, nie znaczy, że zrobiło się bezpiecznie. Pamiętajmy o tym.

  • zadra

    [Re: Zabójcze Ryjówki z apetytem]

    najśmieszniejsze jak ktos o swoim aktywizmie sam pisze, a jednoczesnie skrywa sie pod pseudonimem. żenada…

  • Ryjek

    [Re: Zabójcze Ryjówki z apetytem]

    Ale to odnośnie czego? Jeśli to dotyczy mojego komentarza spod Ryjek, to nastąpiła pomyłka, ponieważ nie jestem osobą, która pisała główny tekst, a swój nick oparłem na tytule Zabójcze Ryjówki.

    Poza tym Ryjek to też taki stworek z Muminków :)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa