Napieralski nie przehandluje swego poparcia na obietnicę związków partnerskich

Jak donosi Inna Strona, pomimo „kuszenia lewicy”, kandydat SLD na prezydenta nie wykorzysta okazji, by zrobić coś dobrego dla związków jednopłciowych. IS pisze: „redakcja IS zapytała Grzegorza Napieralskiego, czy jednym z warunków poparcia Komorowskiego przez Napieralskiego będzie obietnica uregulowania prawnego związków jednopłciowych w Polsce. Odpowiedź była jednoznaczna: nie”. Wypowiada się też Tomasz Kalita, rzecznik partii: „wola rozmowy o związkach partnerskich jest, ale gorzej z warunkami”.

Podsumowując ankietę na homikach.pl o wyborach prezydenckich ujawniliśmy, iż część naszej redakcji wspierała ideę głosu nieważnego (odpryski akcji widoczne na zdjęciach opublikowanych na Trzyczęściowym Garniturze). Czy zrobiliśmy dobrze? Wydaje nam się teraz, że na pewno tak. Politycy zaczynają dostrzegać – widząc choćby coraz silniejsze oddolne ruchy społeczne – że głosowanie na piękne oczy, ogólne i zawsze słuszne hasła, na słynne mityczne „mniejsze zło” interesuje coraz mniej osób.

Chcemy konkretu! „Wolę rozmowy”, o której mówi Kalita, widzimy od dziesięciu lat, wręcz nas znudziła.

Jednak w drugiej turze na pewno oddamy ważne głosy! Z obrzydzeniem, ale to już nie ma znaczenia.

(mm)

9 komentarzy do:Napieralski nie przehandluje swego poparcia na obietnicę związków partnerskich

  • Rchcz

    [Re: Napieralski nie przehandluje swego poparcia na obietnicę związków partnerskich]

    taaaa, milosc gejow do SLD nie zna granic… To jakas sztuczka psychologiczna- traktuje ich jak szmaty a te jescze bardziej przywiazane

  • Uschi

    [Re: Napieralski nie przehandluje swego poparcia na obietnicę związków partnerskich]

    korekta ;)
    ja nie zamierzam oddawać ważnego :)

  • lewicowiec

    [Re: Napieralski nie przehandluje swego poparcia na obietnicę związków partnerskich]

    To jest wręcz śmieszne. Typowo ciotowska histeria. Przecież wiadomo, że Napieralski nikogo nie poprze, tylko wezwie wyborców do kierowania się własnym rozsądkiem.

  • do Uschi

    [Re: Napieralski nie przehandluje swego poparcia na obietnicę związków partnerskich]

    Uschi nie rób nam tego! Ja naprawdę nie chcę, aby Kaczyński został prezydentem. Kierujmy się pragmatyzmem, choć gajowy jest intelektualnie kiepski, zaliczy więcej wpadek niż śp. Kaczyński, to jednak odróżnia go coś od Jarosława, który chce władzy dla samej władzy.
    Jak człowiek żyjący tylko i wyłącznie polityką, niemający doświadczenia zawodowego, konta, rodziny, potrzeb materialnych, prawa jazdy, od lat 90. żyjący w matriksie tak naprawdę (czy on wie, co to sklep? chodzi mi o proste życiowe sprawy) może zostać prezydentem?
    Mam żal największy do Tuska, który wystawił Komorowskiego, po którym nie spodziewałem się po nim takiej indolencji umysłowej, prymitywizmu, żal – jak mówi młodzież. Jak on mógł zostać marszałkiem? Chociaż… może do starcia ze śp. Lechem, by wystarczył. A przecież Tusk mógł dać kogokolwiek, zwłaszcza jeśli chodzi o poglądy liberalne na społeczeństwo.

  • Marcin-Zielony

    [Re: Napieralski nie przehandluje swego poparcia na obietnicę związków partnerskich]

    Tak silna arogancja PO zaskoczyła mnie.
    Oczywiście lewica(szeroko rozumiana) nie odda głosu na Kaczyńskiego , ale Tusk mówiący o lewicy jako o „kolczykach w nosie, prowadzeniu parady gejów, irokezów” pokazuje głęboką pogardę.
    Schetyna mówi o kupczeniu ,gdy padają słowa o postulatach, a Komorowski za chwilę o stanowiskach.
    Kaczyński przynajmniej się stara , a Kluzik – Rostkowska będąca za parytetami płci na listach wyborczych i legalizacją związków partnerskich wydaję się nawet atrakcyjna na stanowisku prezeski PiS.

    Komorowski nie zyska głosów lewicy , Kaczyński też nie.
    Ale marszałek skutecznie obniży frekwencję lub zwiększy ilość głosów nieważnych co najpewniej mu zaszkodzi.

  • junior

    [Re: Napieralski nie przehandluje swego poparcia na obietnicę związków partnerskich]

    Ja też ważnego głosu oddawać nie zamierzam. Dżuma i cholera – odpada. Chyba, że Jarosław coś jeszcze odstawi, czego wykluczyć nie można.
    Unijna Karta Praw Podstawowych – wystarczy, że Napieralski tego będzie pilnował…

  • Kasztelix

    [Re: Napieralski nie przehandluje swego poparcia na obietnicę związków partnerskich]

    Oddam głoś nieważny i wzywam do tego was wszystkich. Jak Komorowskiemu zabraknie teo 1 procenta, to niech wie, że to przez nas :)

    Bronek, nie będziesz preziem!

  • Blink

    [Re: Napieralski nie przehandluje swego poparcia na obietnicę związków partnerskich]

    @Kasztelix, popieram! Ja zrobię coś „jeszcze gorszego”, zagłosuję na Jarka.

  • maciek

    [Re: Napieralski nie przehandluje swego poparcia na obietnicę związków partnerskich]

    Mobilizujecie mnie do głosowania na Komorowskiego. Co mi się nie spodobało ktoś ze sztabu Komorowskiego może przeczytał w mailu. Mimo wszystko Komorowski prędzej zmieni zdanie na korzyść wprowadzenia związków partnerskich. Wiecie co to jest pięć lat? Dla mnie dużo czasu, a życie jedno, czekanie aż Kaczyński opuści stołek nie widzi mi się jednak bardziej.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa