- homiki.pl - http://homiki.pl -

Druga kandydatka na RPO

Pani Zofia Romaszewska, rekomendowana przez PiS na stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich, nie pojawiła się na wysłuchaniu obywatelskim, o czym już pisaliśmy – i w ten sposób uniemożliwiła nam skonfrontowanie jej poglądów z poglądami kontrkandydatki. Pomimo tego jednak mieliśmy dziś okazję zapoznać się częściowo z jej poglądami dzięki temu, że jej krótki wywiad dla TOK FM stał się przez chwilę poważnym newsem medialnym. Zainteresowanym serdecznie polecamy wysłuchanie całości wywiadu [1], przeprowadzanego przez Dominikę Wielowieyską, dla wyrobienia sobie własnej opinii (to zaledwie 11 minut). Przy uwzględnieniu ograniczeń, jakie nakłada krótki wywiad radiowy, w którym siłą rzeczy porusza się głównie kwestie kontrowersyjne, a wypowiedzi nie mają szans na rozwinięcie, chcemy natomiast zwrócić uwagę na kwestie nas interesujące:

– pani Romaszewska wydaje się nie mieć wyrobionego poglądu na rolę RPO w układzie państwo-obywatel, ponieważ raczej niespójnie wypowiadała się w kwestii tego, czy w roli tej stałaby na straży przestrzegania istniejącego prawa, czy też dążyłaby do jego zmiany na korzyść obywateli (nie wiadomo też na jaką korzyść, ponieważ w niektórych poruszanych kwestiach stała po stronie pewnych grup społecznych – wcześniejsze emerytury dla górników, a w niektórych po stronie społeczeństwa jako całości -KRUS;
– funkcję RPO powinna pełnić zdaniem p. Romaszewskiej osoba nie będąca prawnikiem – z jej wypowiedzi przebijała nieufność wobec tego zawodu, a także do przepisów prawa krzywdzących człowieka, z dużą niefrasobliwością wypowiadała się jednak o niebezpieczeństwach płynących z korporacyjności zawodów prawniczych
– poglądy p. Romaszewskiej na sprawy osób LGBT wydają się pokrywać z tzw. uśrednioną opinią publiczną, w pozytywnym i negatywnym sensie. Z jednej strony wyjątkowym zgrzytem było obraźliwe postawienie demonstrujących gejów i lesbijek w jednym szeregu z prostytutkami, z drugiej – wyglądało to raczej jak nieprzemyślane sformułowanie (jakich wiele było w tym wywiadzie) wynikające raczej z niechęci do seksualizacji przestrzeni publicznej bez względu na płeć, ponieważ zaraz potem p. Romaszewska bardzo wyraźnie poparła ideę formalizacji związków partnerskich, podkreślając, że płeć osób w takim związku nie miałaby dla niej żadnego znaczenia i wyraźnie stwierdzając, że takie rozwiązania są konieczne.

Po przesłuchaniu wywiadu Czytelniczki i Czytelnicy dojdą zapewne do zbliżonego wniosku jak redakcja – nie wiadomo tak naprawdę, czy lepsza byłaby dla nas w roli RPO p. Lipowicz, która uważa, że nasze problemy nie istnieją i nie trzeba żadnych dodatkowych rozwiązań prawnych dla nas, a przy tym uosabia ideał polityczny PO, czyli nie wypowiada się konkretnie na żaden temat i nie składa żadnych deklaracji, czy też p. Romaszewska, która chętnie widziałaby instytucję związków partnerskich, ale homoseksualizm kojarzy głównie z seksem i nie ma przemyślanych poglądów na żadne ważne dla RPO zagadnienia oraz zero instynktu politycznego. No i jest rekomendowana przez PiS…

(sass)