Wybory prezydenckie 2010 – na kogo oddasz swój głos?

Zanim jednak przejdziemy do ankiety, dwa słowa:

1. pojawiła się inicjatywa www.zadamydebaty.pl, w ktorej młodzi ludzie (m.in. Tytus Hołdys) domagają się, by kandydaci zaczęli wreszcie traktować nas poważnie i nie ukrywali się za zasłoną „pięknej” stylizacji:

Mamy prawo wiedzieć, w których punktach nasze oczekiwania są zbieżne z zapowiedziami kandydatów, a w których mamy odmienne zdanie. Chcemy usłyszeć, jaki jest stosunek kandydatów do edukacji, udziału polskich wojsk w operacjach międzynarodowych, reformy służby zdrowia, aborcji, podatków, bezrobocia, stosunków międzypaństwowych.

Nie chcemy czerpać wiedzy z propagandowych plakatów i lanserskich wypastowanych spotów telewizyjnych.

Chcemy wiedzieć, KOMU powierzymy nasze losy.

Zgadzamy się w 100%, dołączamy do akcji (też możecie się włączyć na portalach społecznościowych, na stronie są linki). Męczy nas kampania wyborcza bez kandydatów. Tym bardziej że zostało niewiele czasu do wyborów.

2. Ewa Tomaszewicz w najnowszej blotce na świetnym blogu www.trzyczesciowygarnitur.blogspot.com zarzuciła portalom branżowym, że nie wspominają o wyborach i odcinają się od próby dyskusji na ten temat:

(…) mam nadzieję, że i nasze portale do debaty przedwyborczej się włączą. Bo nawet jeżeli nie będzie to miało wpływu na wynik wyborów (a raczej nie będzie), to przynajmniej będziemy mieć szansą na stworzenie zalążka realnej siły, jaką teoretycznie jesteśmy (mityczne 2 miliony głosów), a z którą może ktoś kiedyś zacznie się liczyć.

Tutaj zaczyna się problem dla wielu z nas – brak kandydata, który sprawiłby, że chciałoby się na niego oddać głos. Ciąży nad nami fatum sondażowe, że już w głosy zostały oddane, a w zasadzie – rozdane. A to przecież nieprawda (o czym przekonał się Donald Tusk, gdy przegrał z Lechem Kaczyńskim). Sami decydujemy kto zostanie prezydentem RP. Po wtóre – coraz większą sympatią cieszy się „odmieniony” Jarosław Kaczyński, dość mocno „nietykalny” przez swoją osobistą tragedię, a z drugiej strony maksymalnie oddalający włączenie się do bezpośredniego kontaktu z wyborcami. Chcecie powtórki z rozrywki? Tym bardziej że główny oponent Kaczyńskiego prowadzi mdłą i niewyraźną kampanię (ponoć jeszcze nie zaczął…). To przynajmniej zmobilizuje po raz kolejny antykaczy elektorat, zapewne także nas samych. Ale ileż razy można głosować przeciw kandydatowi, wybierając „mniejsze zło”?

Co na to Ewa?

Nie lubię Komorowskiego (bo to ponoć on ma szansę). Nie zgadzam się z nim niemal pod każdym względem i nie zamierzam mu dokładać mojego punkcika poparcia. Pójdę na wybory, bo zawsze chodzę, ale jeżeli będę miała wybór między panami na K., oddam pusty głos (w drugiej turze, bo co do pierwszej, to może jeszcze dam się przekonać do innego wyjścia niż pusty głos). I pewnie to nie będzie w tym roku ani w następnych, ale może w końcu kiedyś liczba pustych głosów stanie się tak duża, że nikt już nie będzie mógł bajać o tym, że jakaś tam większość na niego głosowała, a za to ktoś zacznie się poważnie zastanawiać, co z tymi głosami zrobić.

I tu dochodzimy do sedna – Na kogo oddacie swój głos w nadchodzących wyborach prezydenckich 20 czerwca 2010 r.? Czy zgadzacie się z taką postawą obywatelskiego oburzenia (jak interpretuję gest oddania nieważnej karty do głosowania)? Czy każdy pusty głos oznacza zwiększenie się szans Jarosława Kaczyńskiego? Czy pojawią się wreszcie kandydaci i kandydatki, których poprzemy? Jakie postulaty decydują o tym, którego kandydata popieramy? Czy może faktycznie, gdy druga tura zaistnieje (4 lipca 2010), można równie dobrze wyjechać na wakacje, bo „i tak wiadomo, kto wygra”?

„Pogonieni” (zainspirowani) przez Ewę Tomaszewicz, zapraszamy zatem do ankietki i oczywiście do komentowania. Zobaczmy, jak rozkładają się nasze wyborcze oczekiwania i decyzje. Jeśli uważacie, że nie warto głosować, to oczywiście także zachęcamy do podania uzasadnienia.

Kliknij, by wypełnić ankietkę!

Oczywiście uzyskane wyniki nie będą reprezentatywne dla mitycznej większości „środowiska”, ani nie przełożą się na rzeczywistość. Zdajemy sobie z tego sprawę, dlatego propozycja ankiety niech będzie po prostu naszym wewnętrznym głosem w dyskusji.

 

114 komentarzy do:Wybory prezydenckie 2010 – na kogo oddasz swój głos?

  • d.biskupa

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Fatum sądażowe?? :O

    Ja pewnie w pierwszej turze na nikogo, a w drugiej na Bronka – myśliwego.

  • Tymon

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Glosujcie na Waldemara Pawlaka!

  • KaFor

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Nie ma opcji: nie wiem.

    Został miesiąc i kilka dni tymczasem żaden z kandydatów nie postarał się by którakolwiek z partii TERAZ wprowadziła do Sejmu projekt ustawy o związkach partnerskich.

    Jest połowa maja: GI z poczatkiem miesiąca miała przekazać SLD swój projekt (swój – bo nie środowiska LGBTQetc.). Nie o tym nie wiadomo.

    Napieralski głosi potrzebę wprowadzenia ‚umowy społecznej’ (?) – jako hasło i nic więcej.

    To zdecydowanie za mało.

  • szusz

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Nie chcę popełnić drugi raz tego samego błędu wybierania mniejszego zła. PO unika podnoszenia kontrowersyjnych społecznie tematów i palcem nie kiwnęło w sprawie lgbt, więc rezultat jest w zasadzie taki jak za rządów PISu. Oni mówili o nas negatywnie, PO nie mówi prawie wcale.

  • reader

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Wybór „mniejszego zła” jest, tak czy inaczej wyborem zła.
    Jesli ktoś chce oddac głos nieważny, to polecam skreślenie wszystkich kandydatów, coby głos przypadkiem nie nabrał ważności.

  • Mimi

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Zastanawia mnie tak duza liczba glosow na kandydatow homofobicznych- Komorowskiego czy Olechowskiego (ten ostatni wyraznie mowil, ze zadnej ustawy o zwiazkach partnerskich nie podpisze).

  • picia

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    tez nie mam na kogo glosowac, ani w I, ani w II turze…

  • jk

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    zgadza sie z ewa. zrobie dokladnei tak samo. komorowski nie jest lepszy od kaczki. oni w sprawach homo wypowiadaja sie w podobnym tonie.

  • Bartek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    I ja nie mam na kogo głosować… W pierwszej turze oddam więc głos nieważny, skreślając wszystkich kandydatów. W drugiej – nie wiem, ale jeśli przejdzie do niej Kaczyński, to pewnie pójdę znów głosować „przeciwko” – czyli oddam głos na drugiego kandydata, wychodząc z założenia, że wszystko lepsze niż Kaczyński…

  • wyborca

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Nie lepiej od razu na Komorowskiego, by nie było 2 tury? I z głowy będzie. A poważnie, Napieralski okazał się ogromnym rozczarowaniem, zamiast wystawić poważnego kandydata lewicy, czyli Kalisza, to bawią się w jakąś chybioną retorykę, że „prezes partii to byl naturalny wybór”. Może czas zmienić prezesa? Odnoszę wrażenie, że każda postać znana z SLD dostałaby więcej głosów niż Napieralski. Nawet Katarzyna Piekarska, a w dodatku kobieta (bo czemu nie mamy żadnej kandydatki?). I czemu Jarosław K. nagle wyrasta na czarnego konia sondaży? Zupełnie nie pojmuje.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Kandydaci, na których nie powinno się głosować:

    1. J.K.Mikke – skrajny liberalizm gospodarczy i niemal skrajny (taki XIX wieczny) konserwatyzm społeczny. Czy znajdzie się głupi, co ten towar kupi? Poza tym: (a) niepełnosprawnych wyśle na Sybir, (b) zburzy Pałac Kultury i Nauki, (c) zlikwiduje tramwaje w centrum Warszawy, bo jest indywidualizm i trzeba jeździć samochodem, (d) gejom radzi zawierać spółki cywilne, ale niestety nie zna się na prawie.

    2. Marek Jurek – kandydat szlachetny, ale po co komu ultrakatolicki beton? Wierzącym to przecież niepotrzebne…

    3. A. Olechowski – polityk postawny, ale mało pracowity – z pozoru na prezydenta nadaje się idealnie, ale jak się okazuje – także homofob, PODOBNO mason, na dodatek bogaty liberał. Niby nic w tym złego, ale czy ktoś taki nadaje się na prezydenta? Czy nie boicie się, że kandydat, którego tyle razy już nie wybrano, a który nadal ubiega się o prezydenturę, żyje w pewnym oderwaniu od rzeczywistości?

    4. W. Pawlak. Bo ubezpieczy wszystkich w KRUSie i na starość chleb będziemy oglądać tylko w czasie dożynek.

    5. Obywatel X. Jeśli pierwszy raz słyszysz nazwisko kandydata, to na wszelki wypadek lepiej na niego nie głosuj.

    6. Jolanta Kwaśniewska Bo nie kandyduje.

  • Donald Duck

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Głosujcie na Mickey Mouse – bo ta naprawde to nie ma na kogo głosować. Wszyscy tacy sami kłamcy i złodzieje. A pamiętacie, miała być Japonia, tymczasem jest Irlandia… tyle tylko że model lata 50-te.

  • Wojtaszek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Jak już kiedyś wspominałem, nie głosuję na lewicę. W ogóle nie za bardzo rozumiem, na czym polega popularność Napieralskiego wśród osób, które wypełniły ankietę. Co on takiego zrobił dla którejkolwiek z literek w skrócie LGBTQIA? :-) Czy w ogóle zrobił cokolwiek dla kogokolwiek?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Nie zrobił nic, a jego względna popularność wynika z oczekiwań, które w sposób naturalny środowiska LGBT mają w stosunku do lewicy w sytuacji, gdy prawica mówi: nie. Dla pełnej jasności: ja do niczego nie namawiam, a jedynie odpowiadam na pytanie. ;)

  • KaFor

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Jeśli macie konto na FB dołączcie do nacisku na kandydata G. Napieralskiego w sprawie wprowadzenia związków partnerskich w Polsce:

    http://www.facebook.com/home.php?#!/grzegorznapieralski?v=wall&story_fbid=114260251948994

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    W pierwszej turze Napieralski. W drugiej podobnie jak Ewa Tomaszewicz: skreślając obydwu kandydatow.

    Napieralski, sadzac z „Niezbednika ateisty” jest calkiem rozasadnym czlowiekiem. Spodziewam sie, ze wynik na poziomie 10% pozwoli mu zreformowac SLD w kierunku socjalistycznym.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @ Jacek

    Mam pytanie: co rozumiesz pod hasłem „kierunek socjalistyczny”?

    Poza tym, ciekawe co pisali w niezbędniku ateisty na temat katolika z SLD. ;)

  • szatyn patrzący z ukosa

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    na Olechowskiego. Nie wiem dlaczego, ale Komorowski czasem wydaje mi się trochę bezbarwny. Natomiast w drugiej turze – przy alternatywie Komorowski – Kaczyński — koniecznie na Komorowskiego, przeciw Kaczyńskiemu.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    A Olechowski barwny??? On jest przezroczysty. No ale w końcu gdzieś musi być ten 1% czy 2% wyborców, którzy na niego zagłosują. ;)

  • szatyn patrzący z ukosa

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Myślę, że Olechowski ma więcej umiaru i doświadczenia i nie strzeliłby tych głupich gaf, jakie cięgle popełnia Komorowski (dziś z tym „żartem” o Poznaniu i Krakowie, w Moskwie „byliśmy już tu 400 lat temu” – żenada). Ja głosowałem na Borowskiego, ale niestety teraz jego partia się nie liczy. Na napieralskiego nie będę głosował, bo za dużo u niego populizmu i obiecywania gruszek na wierzbie, nie jestem naiwniakiem.

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    ad krzsz1986:

    1. mniej wiecej to samo, co A. Mencwel w „Etose lewicy” czy K. Pilawski w „Skąd się biorą komuniści”.

    2. katolicyzm (=zdogmatyzowany system swiatopogladowy, majacy swe oparcie w ostatniej europejskiej teokracji) jest nie do pogodzenia z etosem lewicowym. Podobnie jak gospodarcze poglady neoliberalne. Te dwa proste stwierdzenia nalezy zastosowac w praktyce, reformujac SLD.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @ Jacek

    Ale Napieralski podobno jest katolikiem. Zresztą, to chyba normalne w Polsce. ;)

    Pytając o kierunek socjalistyczny, miałem na myśli raczej to, jakie zmiany programowe w SLD (w domyśle – zmiany w Polsce) proponujesz.

  • Wojtaszek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    ale nudy……

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    To rozerwij nas jakoś. Zatańcz, zaśpiewaj, pokaż goły tyłek.

  • junior

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    W pierwszej turze jeszcze będzie na kogo głosować, od biedy. W drugiej już nie bardzo

  • Olaboga

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Całe szczęście, że nie będzie mnie w kraju…

  • Wojtaszek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Rozrywam. Jakie jest stanowisko Leppera w sprawach homo? Może ktoś wie?

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Przede wszystkim Lepper jest kryminalistą, skazanym (wprawdzie nieprawomocnie) za jedną z najpodlejszych zbrodni, w Polsce niestety traktowaną z przymrużeniem oka. Więc jego zdanie w tej sprawie mnie nie obchodzi. Obchodzi mnie to, kiedy znajdzie się tam, gdzie jego miejsce.
    Jestem autentycznie w kropce – nie widzę tu nikogo, na kogo miałabym głosować. Gdyby kandydowała Kwaśniewska, prof. Środa albo Nałęcz, głosowałabym na nich. A teraz? Napieralski nie – uważam SLD za partię komunistycznych aparatczyków i mogę na nich zagłosować tylko w ostateczności. Jarek? – no wolne żarty… Komorowski – dobrze, mam do tego pana jakiś szacunek, ale to nie jest moja wizja Polski.
    Przy tym niepójście na wybory jest w moim odczuciu czymś, czego zrobić nie wolno, nie mogłabym sobie tego wybaczyć. W pierwszej turze najprawdopodobniej oddam nieważny głos – żeby nikt go nie przerobił na ważny, można też wypisać na nazwiskach np. „Wybory bez wyboru”. Nie widzę niebezpieczeństwa doprowadzenia Kaczora do zwycięstwa przez nawet masowe oddawanie nieważnych głosów. Za to druga tura to już nie przelewki – wolę pana myśliwego (choć myśliwi to prawdziwi ZBOCZEŃCY emocjonalni) niż naprawdę niebezpiecznego człowieka, jakim jest J.K. W tej sytuacji moim zdaniem jedynym bezpiecznym wyborem jest „mniejsze zło”.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Oczywiscie zaglosuje na kandydata ktory popiera kapitalizm laissez-faire i rzeczywista rownosc wobec prawa (czyli rowniez malzenstwa homo).

    Oh wait. Nie mamy takiego. Pozostaje mi oddanie „niewaznego” glosu.

    Dla osob ktore rowniez planuja lub zastanawiaja sie nad oddaniem glosu pustego lub blednego (np. skreslenie wszystkich) – mozna to zrobic troche, nazwijmy to, „wyrazniej” – dopisujac i zaznaczajac „wlasnego” kandydata, np. znanego polityka z innego kraju. Taki glos oczywiscie rowniez nie jest wazny, ale jesli media podchwyca temat to wieksze wrazenie zrobia tysiace glosow na np. Zapatero, Obame, Rona Paula i Davida Camerona niz puste/bledne karty. Dodatkowo, jesli optymistycznie zalozyc ze te „bledne” glosy nie pojda prosto do niszczarki, to jest to nie tylko deklaraja „nie mam na kogo glosowac” ale rowniez „na polskiej scenie politycznej brakuje mi opcji X”. (Pomysl nie jest moj i nie jest nowy, nie pamietam gdzie widzialam go po raz pierwszy. Zachecam do kopiowania i rozpowszechniania)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Oddanie nieważnego głosu ma raczej niewielką wartość. Gdyby nieważnych głosów było 5% albo więcej, na pewno dawałoby to do myślenia. Ale już np. wpisanie jakiegoś innego kandydata na kartę do głosowania zupełnie nie ma sensu: nikt tego nie będzie czytał. Pracowałem kiedyś w komisji wyborczej i z całą pewnością mogę powiedzieć, że głosy są jedynie liczone, nikt nie zwraca uwagi na jakieś górnolotne deklaracje dopisane przez wyborców. No chyba, że ktoś narysowałby siusiaka albo cipkę :) Byłoby śmiesznie, ale z tym się nie spotkałem. Zresztą, głosów nieważnych jest raczej mało, bo osoby, które decydują się wziąć udział w głosowaniu, raczej nie chcą marnować głosu. Jeśli nie mają NA KOGO głosować, to głosują PRZECIW KOMUŚ. Możliwości jest wiele. Wyborcza nonszalancja nic nie daje. W Polsce i generalnie w Europie (kontynentalnej) mamy w czym wybierać. Partii jest wiele, rzadko któraś zgarnia większość. Kandydatów na prezydenta jest tez niemało. To w krajach anglosaskich wybór jest bardzo ograniczony.

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Ale tym razem naprawdę nie ma na kogo głosować. Ani jednej kobiety. Lewica postkomunistyczna, prawica, kryminalista albo ludzie, o których nic bliżej nie wiadomo. Dla każdego coś miłego, nie ma co.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    „Oddanie nieważnego głosu ma raczej niewielką wartość. Gdyby nieważnych głosów było 5% albo więcej, na pewno dawałoby to do myślenia.”

    5% ?

    To nie jest niemozliwe. Od 2005 polska polityka jest na rowni pochylej i coraz wiecej osob to widzi.

    A jaka jest alternatywa? Glosowanie na „mniejsze zlo”? To ni mniej ni wiecej afirmacja, przyzwolenie, „macie moj glos, idzcie krasc, niszczyc gospodarke i psuc prawo, ja, nizej podpisany Iks Iksinski, pozwalam wam na to”.

    „Ale już np. wpisanie jakiegoś innego kandydata na kartę do głosowania zupełnie nie ma sensu: nikt tego nie będzie czytał. Pracowałem kiedyś w komisji wyborczej i z całą pewnością mogę powiedzieć, że głosy są jedynie liczone, nikt nie zwraca uwagi na jakieś górnolotne deklaracje dopisane przez wyborców.”

    Moze ktos przeczyta, moze nie, nawet jesli przeczyta to tylko x osob z komisji to to nie bedzie stracony czas (napisac kilkanascie liter czy same krzyzyki – i tak i tak ponizej minuty). Dalej moze ktos z komisji pusci to jako ciekawostke wsrod swoich znajomych. Jesli zrobi to wystarczajaco osob sprawa trafi do mediow.

    „Możliwości jest wiele. Wyborcza nonszalancja nic nie daje. W Polsce i generalnie w Europie (kontynentalnej) mamy w czym wybierać.”

    W Polsce nie ma w tej chwili zadnej partii wolnorynkowej / libertarianistycznej, a tzw. prawica rozni sie od lewicy tylko tym ze krzyczy „zomg killl teh gheyz!!!”

    Owszem, jest taki jeden JKM ktory duzo mowi o wolnym rynku, i jego wiedza o ekonomii jest wyzsza niz Komorowskiego, Kaczynskiego i Napieralskiego razem, ale to co on proponuje to nie jest wolny rynek tylko jakas dziwna hybryda kilku systemow ktora moze i miesci sie w szerokiej definicji kapitalizmu, ale jest nie do pogodzenia z kapitalizmem laissez-faire i libertarianizmem.

    I oczywiscie nie ma rowniez zadnej partii ktora zadeklaruje sie jednoznacznie „tak, jestesmy za i bedziemy dazyc do wprowadzenia pelnej rownosci prawnej dla osob lgbt”.

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    ad krzsz1986

    Napieralski nie jest katolikiem. Odsylam do wspomnianego „Niezbednika…” oraz wczesniejszych wywiadow z GN.

    ‚…jakie zmiany programowe w SLD (w domyśle – zmiany w Polsce) proponujesz. ‚

    nic nie proponuje, zwlaszcza tu, odsylam jedynie do trzech ksiazek, gdzie bardzo jasno wylozono, co trzeba zmienic, zeby SLD z partii liberalno-centrowej, stalo sie partia lewicowa; realne pomysly ma aktualnie Napieralski; dopiero taka transformacja SLD umożliwi wylonienie sie partii socjalistycznej, w scislym rozumieniu.

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Żeby SLD stało się partią godną zaufania, musi najpierw rozliczyć się z komuną. Udowodnić, że są demokratami, a nie sierotami po porzednim systemie. Zapewne nie stanie się to, dopóki nie wymrą aparatczycy.

  • Andrzej

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Druga tura będzie 4 lipca, wolę być na Openerze.

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    „Sierotami po poprzednim systemie’ to sa styropianowcy. W ich mozgach nie ma na nic innego miejsca, jak tylko na ‚komune’.

  • Anka Zet

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    I doczekaliście się…

    Podnoszę to wiele razy: należy wybierać „swoich” kandydatów!

    Jeśli chcecie wprowadzenia Ustawy o ZwiazkachPartnerskich, to wprowadźcie do Parlamentu tych, których nie musicie „prosić” o „łaskawe” poparcie naturalnej w obywatelskim kraju ustawy.

    Dlatego warto wystawić kandydatów LGBT, ale większość działaczy lepiej krytykować niż wspierać…

    Zemści się to na leskach i gejątach, kiedy Kaczyński wygra wybory, bo to on wygra…

    Wspomnicie moje słowa, jak znów będziecie się bali jak w 2005 r. tropieni i szczuci przez polityków…

    Natomiast Prof. Szyszkowska jest dla mnie optymalną kandydatką na Prezydenta. Ale kto z nas o Niej pomyślał?!!!

    Serdecznie Państwa pozdrawiam!

  • do Anki Zet

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Przestań siać panikę, nawet jak Kaczyński wygra, to nie będzie to koniec świata (choć mu tego nie życzę). Przeżyliśmy jeden kaczyzm, przeżyjemy i kolejny. A skoro uważasz Szyszkowską za taką świetną kandydatkę, to trzeba ją było promować, a nie teraz masz pretensje do tych, którzy jej za taką nie uważają, że tego nie robili.

  • Uschi

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    prezydentura Kaczyńskiego może nam – nam, LGBT – przynieść paradoksalnie sporo dobrego… ale dla kraju to będzie, może nie katastrofa, gorsze rzeczy przeszliśmy, ale spory hamulec na drodze do wszystkiego, co sensowniejsze od stanu obecnego.
    ale chyba nie zdołam zmusić się do zagłosowania na Komorowskiego w 2. turze. nie budzi mojego zaufania za grosz. poza tym myśliwy.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @ Jacek

    Ale nie rozumiem po co nam SLD socjalistyczne… Przecież socjalizm „w ścisłym rozumieniu” upadł w dużej mierze jako teoria ekonomiczna, nie wspominając o praktyce. Nie trzeba, Jacku, wierzyć wszystkiemu, co w książkach piszą. Pytałem, co masz na myśli, bo chciałem wiedzieć, czy opowiadasz się np. za uspołecznieniem środków produkcji.

    Ja słyszałem coś zupełnie innego – Napieralski powiedział, że jest katolikiem. Dla Faktów i Mitów miał przygotowaną inną wersję – strawną na czytelników tego pisma – mianowicie, że wiara jest, jego zdaniem, prywatną sprawą każdego człowieka. Z tego nie wynika jednak, że nie jest katolikiem. Pozdrawiam serdecznie!

  • Gejek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Głosuję wraz z moim facetem na Napieralskiego. Namówiłem też wiele osób do poparcia go. Pozdrawiam wszystkich przeciwików POPiS-u!

  • Gejek II

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    A ja z moim facetem na Kaczyńskiego. Namówiłem wile osób do poparcia go. Pozdrawiam wszystkich przeciwików PO i SLD!

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    ad krzsz198:

    Jedyna ‚deklaracja katolicka’ Napieralskiego pochodzi z wywiadu z Monika Olejnik z 12.11.09. Wystarczy przeczytac (a jeszcze lepiej posluchac), by sprawa okazala sie bardziej skomplikowana, niz krzysz198 by chcial/la. Natomiast w ‚Niezbednku…’ jest jasno wylozona, autoryzowana deklaracja ateistyczna.

    Socjalizm nie upadl, ani teoretycznie, ani praktycznie. Upada niewydolny oligarchiczny kapitalizm – teoretycznie i praktycznie wspomagany w ostatnich latach zwlaszcza przez sfere publiczna (zysk prywatny – straty wspolne).

    Tak, mam nadzieje, ze gdy minie wysoka fala glupoty neoliberalnej, powroci idea spolecznej wlasnosci. W tej chwili faktycznie brak spójnej koncepcji społeczno-ekonomicznej, zmienia sie jednak ogólna atmosfera i pewne ogólne propozycje np. Porozumienia Lewicy Antykapitalistycznej (21 postulatow), godzące w logikę porządku neoliberalnego.

    Nie sadze by SLD stal sie partia zmian, ale – jesli Napieralskiemu uda sie zrealizowac plan modernizacyjny – sam fakt istnienia odnowionego SLD ułatwi powstanie dużej partii socjalistycznej w Polsce.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @ Jacek

    Z punktu widzenia nauki jaką jest ekonomia socjalizm taki, o jakim mówisz, postrzegany jest najogólniej mówiąc jako system nieefektywny – chodzi głównie o uspołecznienie środków produkcji. Osobiście opowiadam się za publiczną, bezpłatną oświatą, bezpłatnym kształceniem wyższym dostępnym na dotychczasowych zasadach, powszechnym i obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, umiarkowaną progresją podatkową (choć podatki nie powinny być „zbyt wysokie”) oraz udziałem państwa w zwalczaniu biedy i wykluczenia, ale socjalistyczne rozdawnictwo (model: pół życia na zasiłku) nie może prowadzić do niczego dobrego. Nie wierzę (mam ku temu podstawy), by powszechny i trwały dobrobyt można było zapewnić, uspołeczniając czynniki produkcji i w ogóle w inny sposób niż poprzez funkcjonowanie gospodarki wolnorynkowej. Przyczyn należy szukać zarówno w naturze człowieka, jak i w czysto ekonomicznych ułomnościach samego centralnego planowania.

  • KaFor

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Portugalia z kolei teraz to 6 kraj w Europie, który włąśnie wprowadza małżeństwa jednpłciowe; od 2001 r. mieli zwiazki partnerskie:

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Portugalscy-homoseksualisci-beda-mogli-sie-pobrac,wid,12276896,wiadomosc.html

  • Twoje imięTomek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Jeszcze nie zdecydowałem. Wszyscy kandydaci to porażka. Oni dla osób homoseksualnych nie zrobili absolutnie nic. Wsród osób kandydujących na urząd prezydenta są homofoby i ukryty gej, który jeszcze niedawno mówił publicznie, że homoseksualizm jest nienaturalny. Zanim oddam swój głos chciałbym wiedzieć co dany kandydat, bedąc już głową państwa chciałby zrobić dla gejów. Jest nas przecież całkiem sporo i nasze głosy mogą przesądzić o wynikach wyborów.

  • Marcel

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Ja nie głosuje jako homoseksualista, tylko jako POLAK. Oddam głos na Kaczyńskiego, uważam, że równowaga w państwie powinna być zachowana.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Jak sie konczy socjalizm mozemy wlasnie obserwowac w Grecji. Socjalizm zawsze wiaze sie z zaciaganiem coraz wiekszych dlugow, nie trzeba byc fizykiem kwantowym zeby wpasc na to ze to musi skonczyc sie bankructwem, to wylacznie kwestia czasu. Kapitalizm laissez-faire jest jedynym systemem ktory moze stabilnie dzialac w nieskonczonosc. Oczywiscie w kapitalizmie panuje prosta zasada – „nie ma czegos takiego jak darmowy obiad” lub „nie pracujesz, nie jesz”, a odpowiedzia socjalisty jest „moja POTRZEBA jest twoim DLUGIEM” albo „skoro ty masz wiecej to MUSISZ MI DAC”. Socjalizm to takie orwellowskie „kradziez nie jest kradzieza jesli kradnacy ma mniej niz okradany”.

  • Miro

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @ Jacek

    Ja znam takich „katolików”, co nawet do kościoła prawie co niedziela latają (szopka dla rodziny i sąsiedztwa) a prywatnie (np. przy wódce) przynaja, że nie wierzą. A Napieralski to pewnie taki katolik, że ochrzczony a w kościele nawet nie bywa….

  • stereo-typ

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @ Marcel

    A to się jakoś wyklucza? Dlaczego nie możesz zagłosować jako homoseksualny Polak albo polski homoseksualista (do wyboru)? Poza tym podział władzy: Kaczyński i PO to taka równowaga jak w szpitalu zakaźnym, w którym połowa pacjentów ma dżumę a połowa cholerę.

  • Marcel

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Nie wyklucza się, ale najpierw jest się Polakiem a dopiero potem hetero, homo, bi czy to tam jeszcze. Przy wyborach politycznych kieruję się wszystkim tylko nie swoimi upodobaniami seksualnymi. Jest mi więc wszystko jedno, jaki jest stosunek kandydatów do mniejszości seksualnych itp.

  • stereo-typ

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @ Marcel

    Brawo! Zakładam, że w 1933 r. w Niemczech głosowałbyś na NSDAP.

  • Twoje imię Tomek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Ja stawiam znak równości między byciem Polakiem a byciem gejem. Dla mnie jako geja fundamentalne znaczenie przy oddawaniu głosu na Prezydenta Polski mają jego poglądy na sprawy osób homoseksualnych.

  • benek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    czyli głosujesz kutasem albo dupą. gratulacje! :D

  • ...

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Nie, po prostu nie uważa że jako gej jest w jakiś sposób gorszy od innych i dlatego należą mu się równe prawa.

  • Twoje imięTomek

    [Re: benek ]

    Ty może tak. Ja głosuję glową!

  • Lindeman

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    - „Ja nie głosuje jako homoseksualista, tylko jako POLAK. Oddam głos na Kaczyńskiego, uważam, że równowaga w państwie powinna być zachowana.” – nie do wiary!!!
    W Niemczech lat ’30 byli homoseksualisci, ktorzy wierzyli Hitlerowi. Ba, nawet na niego glosowali liczac na lepsze czasy i sytuacje ekonomiczna, by mogli sobie podobnie jak Marcel kupic nowa torbe u Louis Vuitton. Jak to wygladalo pozniej, tego chyba nie musze pisac.
    Cieszcie sie naprawde, ze Polska nalezy do EC. W przeciwnym razie byscie teraz wszyscy siedzieli w zakladach odosobnienia na przymusowym leczeniu, a pojecie coming-out byloby wylacznie teoria. Tak, taki los Wam chcial zgotowac PiS i PO. Przypomnijcie sobie wypowiedzi politykow tych partii m.in. Marcinkiewicza.

  • Monte

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Może byście sobie darowali, świnie, takie porównania (do faszystów itp.), co??? Bo inaczej zacznie się was znów porównywać do pedofili i zoofili. A może tak będzie OK?

  • mike

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @lindeman, chce się tylko jedno napisać: Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz! twój post nie jest wart żadnego innego komentarza.

  • stereo-typ

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @ Monte

    Może byś sobie darował takie porównania (do świń itp.), co??? I jakie „znów”? Zawsze nas do nich porównywano.

  • Piotr

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Nie jestem Homofobem, Moherowym beretem…. :) Mam wielu znajomych, przyjaciół homoseksualistów kobiety, mężczyźni – liczy się wnętrze człowieka a NIE preferencja seksualna, co kto robi w łóżku – mnie to nie interesuje. Będę głosował na PiS . . . ! ! ! Zagłosowałbym na SLD… ALE NIE MAJĄ SZANS….Za to nigdy nie zagłosuje na populistów z P.O ( tzw. 7-cudów Tuska, które obiecał ).

  • stereo-typ

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @ Piotr

    To super, że dla Ciebie liczy się wnętrze człowieka a NIE preferencja seksualna. Niestety, nie wszyscy (politycy również
    !) tak mają.

  • Dawid

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Ja też będę głosował na Kaczyńskiego. Mimo paru chamskich polityków z Pis-u to najbardziej konkretny i profesjonalny kandydat w tych wyborach.

  • ...

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    A w czym się ta jego konkretność przejawia?

  • Loth

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Pewnie w tym, że przekonał do siebie chłopców powyżej :) Ech przykro czytać, to tak jakby samemu się podkładać – żal.

  • KaFor

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    „Chcecie zawierać umowy?”

    http://gay.pl/tekst.php?id=10790

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    ad Lilijanna:

    ‚Godzina Ponurego Pajaca

    Nawet w trudnych czasach błazen może poprawić humor, robiąc to, co rzekomo we wschodnich cywilizacjach robi mistrz filozofii zen swą pałką: pokazuje absurdalność świata i jego nieoczekiwane strony. Ale chyba moment jest bardzo trudny, skoro pajac nie bawi a smuci i przeraża:

    ”Socjaliści powinni być rozstrzelani, bo ten kto daje zasiłki dla bezrobotnych demoralizuje naród. ”

    Czy w tym narodzie z katolicką większością nie odezwie się żaden głos protestujący przeciw obrażaniu uczuć moralnych, norm społecznych i zasad religijnych? ‚

    to z andsol.blox.pl ale pasuje jak ulał.

    A dla pokrzepienia serc:

    Oświadczenie europejskiej lewicy antykapitalistycznej

    w sprawie kryzysu (1 maja 2010 r.)

    1. Trwa globalny kryzys gospodarczy. Systemowi finansowemu wstrzyknięto olbrzymie sumy pieniędzy – w ubiegłym roku w ramach działań ratunkowych w Stanach Zjednoczonych, w Wielkiej Brytanii i w strefie euro na restabilizację gospodarki światowej przeznaczono 14 bilionów dolarów, a w Chinach nowe pożyczki bankowe pochłonęły 1400 miliardów dolarów. Pozostaje jednak sprawą otwartą, czy wysiłki te wystarczą do trwałego uzdrowienia sytuacji. W gospodarce krajów rozwiniętych wzrost nadal jest bardzo ospały, a bezrobocie rośnie. Istnieją obawy, że – tym razem nad Chinami – rozwija się nowa bańka finansowa. Przewlekły charakter kryzysu, który jest najpoważniejszy od czasów Wielkiej Depresji, świadczy, że tkwi on korzeniami w samej naturze kapitalizmu jako systemu.

    2. Obecnie w Europie, po wysokiej fali cięć w sferze zatrudnienia, kryzys ogniskuje się na sektorze publicznym i systemie ubezpieczeń społecznych. Te same rynki finansowe, które ocalały dzięki planom ratunkowym, wydały teraz wojnę wzrostowi długu publicznego spowodowanemu przez te plany. Żądają masowych cięć wydatków publicznych. Jest to podjęta w interesie klasowym próba przerzucenia kosztów kryzysu z tych, którzy go wywołali – przede wszystkim banki – na barki pracowników, nie tylko zatrudnionych w sektorze publicznym, ale również na użytkowników usług publicznych. Żądania zaciśnięcia pasa i „reformy” sektora publicznego bardzo wyraźnie świadczą, że neoliberalizm, choć zdyskredytowany przez kryzys na polu intelektualnym, nadal dominuje przy podejmowaniu decyzji politycznych.

    3. W centrum zawieruchy znajduje się obecnie Grecja. Podobnie jak gospodarka kilku innych krajów europejskich, gospodarka grecka jest szczególnie narażona, częściowo z powodu nagromadzenia długu w fazie ekspansji, a częściowo dlatego, że Grecji i tym krajom trudno jest konkurować z Niemcami – olbrzymem sfery euro. Pod presją rynków finansowych, Komisji Europejskiej i rządu niemieckiego rząd Jeoriosa Papandreu sprzeniewierzył się swoim obietnicom wyborczym i zapowiada cięcia budżetowe na poziomie 4 proc. produktu krajowego.

    4. Na szczęście od lat siedemdziesiątych historia Grecji jest bogata w akty oporu społecznego. W ślad za buntem młodzieży w grudniu 2008 r., grecki ruch robotniczy odpowiedział na pakiet cięć budżetowych falą strajków i demonstracji.

    Przykładem świeci również referendum w Islandii, w którym społeczeństwo odrzuciło projekt refundacji długu narzucony przez banki.

    5. Konieczna jest solidarność rewolucjonistów, związkowców i przeciwników kapitalizmu we wszystkich krajach z pracownikami greckimi. Grecja jest tylko pierwszym krajem europejskim, który znalazł się na celowniku rynków finansowych, gdyż na liście ich potencjalnych celów figuruje wiele innych krajów – w pierwszej kolejności Hiszpania i Portugalia.

    6. Konieczny jest program takich posunięć, które pozwoliłyby wyjść z kryzysu na gruncie uznania pierwszeństwa potrzeb społecznych, a nie zysków, i ustanowiłby demokratyczną kontrolę nad rynkiem. Należy walczyć o antykapitalistyczną odpowiedź na kryzys: nasze życie, zdrowie, miejsca pracy są więcej warte niż ich zyski.

    ● Trzeba zatrzymać lub odwrócić wszystkie cięcia w krajowych budżetach publicznych oraz „reformy” systemów emerytalnych; ochrona zdrowia i edukacja nie są na sprzedaż.

    ● Trzeba zagwarantować prawo do zatrudnienia i program publicznych nakładów inwestycyjnych na sferę „zielonego” zatrudnienia – na transport publiczny, odnawialne źródła energii i takie przystosowanie zakładów prywatnych i publicznych, które pozwoliłoby ograniczyć emisję dwutlenku węgla.

    ● Trzeba stworzyć jednolity publiczny system bankowy i finansowy pod kontrolą społeczną.

    ● Imigranci i uchodźcy nie mogą być kozłami ofiarnymi kryzysu: żądamy papierów dla wszystkich!

    ● Sprzeciwiamy się wydatkom wojskowym – żądamy wycofania obcych wojsk z Iraku i Afganistanu, drastycznych cięć w wydatkach zbrojeniowych i rozwiązania NATO.

    7. Postanawiamy solidarnie organizować w całej Europie akcje wymierzone przeciwko ograniczaniu budżetów socjalnych i w obronie przed atakami kapitalistów. Zwycięstwo pracowników greckich wzmocni opór społeczny we wszystkich krajach.

    http://pracowniczademokracja.org

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Jacek:

    Nie znasz ekonomii. W ogole.

    Znasz historie Twentieth Century Motor Company? Nie, oczywiscie ze nie. Gdybys znal nie bylbys socjalista. Moze od tego zacznij. Nie ma lepszego przykladu na to co socjalizm robi z ludzi.

    Jesli nawet nie odrozniasz mixed economy, kapitalizmu ogolnie i kapitalizmu laissez-faire, to na jakiej podstawie probujesz je oceniac?

    I jeszcze masz czelnosc mowic o normach moralnych i spolecznych? Jedna z nich jest Prawo Wlasnosci, czyli cos co kazda forma socjalizmu probuje w najlepszym razie bardzo mocno wypaczyc, w najgorszym po prostu calkowicie wymazac.

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Droga Liljanno,
    Zechciej laskawie w pospiechu, poruszajac sie zgodnie z prawem cpowszechnego ciazenia, trafic na najblizsze drzewo, gdzie zapewne bedziesz mogla podjac trud i znoj ewolucji od hexapoda do hominida, pochopnie przerwana w czasach zamierzchlych, ktore byc moze pamieta jeszcze wujek Marks.
    Dlon serdecznie sciskam i caluje
    Hiacynt

  • Wojtaszek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Jacku, przerażasz mnie. Nie wiem, kim jesteś i dlaczego cytujesz te brednie. Mam nadzieję, że to się bierze z Twojej NIEWIEDZY a nie ze złej woli. Pozdrawiam.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Jacek:

    Jesli jestes „tym” Hiacyntem – czytuje Twoj blog, sadze ze jestes w miare inteligentny i potrafisz myslec samodzielnie. Wiec dlaczego powtarzasz propagande? Masz jakas konkretna, ksiazkowa lub praktyczna, wiedze o ekonomii? Myslales jak to jest, czy przyjales to na czyjes slowo tylko dlatego ze socjalisci tradycyjnie sa „gay friendly”? Piszesz „Upada niewydolny oligarchiczny kapitalizm – teoretycznie i praktycznie wspomagany w ostatnich latach zwlaszcza przez sfere publiczna (zysk prywatny – straty wspolne)” – poczytaj, pomysl. To nie jest i nie ma nic wspolnego z kapitalizmem, to zwykla ordynarna propaganda „jak ktos ma wiecej to jest kapitalista i twoim wrogiem”. Wbrew propagandzie socjalistow nie kazdy kto sie dorobil jest zlodziejem. I przede wszystkim zlodziej nie jest kapitalista, dla kapitalisty kradziez jest anatema. Myslisz ze taki np. Madoff, ktorego uznaje sie za jednego z ojcow aktualnego kryzysu, jest kapitalista? Nie, jest zwyklym zlodziejem, ktory zreszta robil dokladnie to co socjalistyczne systemy ubezpieczeniowe i emerytalne. I to nie jest przenosnia, taki np. ZUS opiera sie dokladnie o schemat zwany dzis „piramida Madoffa”, kilka lat temu „systemem argentynskim”, a kilkadziesiat lat temu „schematem Ponzi”. Nie wierz mi. Sprawdz. Jak myslisz, dlaczego socjalisci maja taka obsesje na punkcie zastepowalnosci pokolen? Bo socjalizm, kazda jego forma, jest zawsze zyciem na ciagle rosnacy kredyt ktory beda splacac przyszle pokolenia.

    Zreszta – przeczytaj:

    http://conservablogs.com/bluecollarmuse/2008/10/06/socialisms-lying-promise/

    A potem powiedz mi uczciwie – powiedz _sobie_ uczciwie – czy to jest swiat w ktorym chcesz zyc?

    W miejscu i czasie kiedy ludzie byli najblizej idealu kapitalizmu po raz pierwszy szeregowy robotnik w fabryce mogl kupic samochod. Nawet tzw. klasie robotniczej najlepiej jest nie w socjalizmie, a wlasnie w kapitalizmie.

    W miejscu i czasie kiedy ludzie byli najblizej idealu socjalizmu Czerwoni Kmerzy zrobili cos co da sie okreslic tylko mianem „pieklo na ziemii”.

  • Vert

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Ludzie, nie napadajcie tak na człowieka, który ma INNE poglady. Ma do tego prawo tak samo jak i np. prawicowi, konserwatywni homoseksuliści. Każdy ma prawo myśleć co chce, ma prawo również się mylić. Mamy demokrację.

  • Jakbyco

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @Vert
    Nieee, mamy demokrację, w której każdy gej i każda lesbijka maja święty obowiązek zagłosować na Napieralskiego, a w najgorszym wypadku na Komorowskiego. Za inne poglądy homo wysyłane jest na emigrację ;) .

  • ...

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Nie chodzi o święty obowiązek, a o odpuszczenie sobie komentarzy, że ktoś głosuje du.. albo że przede wszystkim jest się Polakiem, a dopiero potem gejem. Niech każdy decyduje za siebie, zgodnie z tym, co jest dla niego najważniejsze, ale niech też nie deprecjonuje cudzych wyborów.

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Owszem, prezydentura J.K. mogłaby się przydać do dogłębnego obrzydzenia Polsce jego partii. W końcu ten pan wciela najgorsze cechy swojego zmarłego brata w jeszcze bardziej zaostrzonej postaci. Ale czy Polska ma czas na marnowanie kolejnych lat? PO + Kaczor to będzie zupełna obstrukcja, dopiero się przekonamy, kto jest prawdziwym Wetownikiem. Jarek jest zdolny do wetowania nawet ze złośliwości.
    Nie wierzcie mu, że się zmienił. Ktoś, kto kilka dni po śmierci brata zaczyna politykę trumienną, nie jest człowiekiem godnym zaufania. Człowiek pełen tak głębokiej niechęci do innych, takiej nieufności, niemal paranoi – nie powinien zarządzać niczym poważniejszym niż piaskownica.

  • Rchcz

    [tylko Pawlak]

    bo Pawlak to chlop z krwi i kosci, podoba mi sie … Kotow i kociarzy nie lubie, wiec Kaczor odpada a Komorowski nosi okulary i jest taki jak Tusek, ciapciuchowaty. Korwin-Mikke ma brzuch jak beben,to oznacza,ze nie potrafi kontrolowac sie, zly znak, Olechowski i Napieralski sa …nijacy? …Prezydent to funkcja reprezentacyjna- mniejsze znaczenie maja tu ‚poglady’, liczy sie osobowosc, umiejetnosc przemawiania, zainteresowania pozapolityczne …

  • Dymacz

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Masz racje Rchcz, tym razem nalezy postawic na urode. Dlatego glosuje na te trojke :)
    http://m.onet.pl/_m/0a7371c405088f1607bf52a27260259d,25,1.jpg

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Lilijanno, Twoj stan jest powazniejszy niz myslalem!! – jak najszybciej udaj sie do specjalisty. Osobiscie polecam jakis publiczny zaklad, bo w prywatnym to raczej liposukcja, a nie pompowanie oleju w odwrotna strone.

    [detr. prosi o zaprzestanie wycieczek osobistych i skoncentrowanie się na meritum. natychmiast.]

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    A jakis… ehm… rzeczowy argument? _Jakikolwiek_ argument?

    Dziekuje za troske, moj olej ma sie dobrze, jest go wystarczajaco duzo zeby prowadzic sprawnie dzialajaca firme i jest wystarczajaco dobrej jakosci zeby wpuscili mnie do Mensy.

    Uprzedzajac pytanie – firme budowalam od zera wlasna ciezka praca, a pieniadze mam dlatego ze wierze w kapitalizm, nie odwrotnie.

    Z publicznej „sluzby” „zdrowia” nie korzystam, zbyt wysoko cenie swoje zdrowie i zycie.

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Droga Lilijanno – zapewne liczysz ok. 40 wiosen, i nigdy powaznie nie chorowalas lub nie chorowala zadna osoba ci bliska. Bo gdyby tak bylo, to doskonale bys wiedziala, ze wszystkie ciezkie przypadki z klinik prywatnych sa odsylane do szpitali publicznych. Ja mialem okazje przezyc cos takiego z bliska mi osoba. Mam tez przezycie i opinie identyczna znanej mi osobscie osoby ordynujacej w dobrym szpitalu w duzym miescie.

    Co do reszty – z zapieklymi dogmatykami dyskutowac nie ma sensu. Jak mam na przyklad dyskutowac ze stwierdzenem, ze obecny kryzys jest dzielem socjalistow i zlodziei… Dalem zreszta juz dosc duzo wskazowek w moich powyzszych postach, by osoby to czytajace mogly zorientowac sie w jakosci twoich argumentow.

    Mam tylko nadzieje, ze nikt, komu zalezy na prawach LGBT nie bedzie glosowal ani na PO, ani na PiS, ani na jadowity plankton w rodzaju Kurwina-Mikke.

  • Jacek

    [> Detrollator, natychmiast]

    [komentarz usunięty. detr.]

  • Klich

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Co sugerujesz Jacku w kwestii głosowania? Kombinatorów/postkomuchów z SLD? Oni to mają zapewnić lgbt tą świetlaną przyszłość?? Będą „prawa” i nędza, tak?

  • junior

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Sporo chłopców z PiS tu ostatnio trafia… Wczuwają się w swoje role, czy zbłąkane aniołki ? ;)
    Sianie tu pisowskiej propagandy nie wróży nic dobrego. Chyba trzeba będzie głosować i w drugiej turze, czego wolałem uniknąć :(

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    ad junior

    Homiki już od dłuższego czasu stały się stałym miejscem parkingowym fokolarnych sierot pokaczyńskich, spadochroniskiem agresywnych obrońcow świetosci prywaty i własności oraz frondyczną agorą czwartego zakonu oo bamblinistów.

    A w drugiej turze, wedle wszelkiego prawdopodobieństwa, nalezy oddac głos nieważny.

  • mike

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    … i dla sierotek postkomunistycznych, którym się śni ustrój wiecznej szczęśliwości dla miernot i mniejszości też parking tu niezły!

  • Wojtaszek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @ Jacek

    Przemawiasz językiem nienawiści. A podobno socjaliści są od tego wolni w przeciwieństwie do sierot po IV RP…

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    ad Wojtaszek et mike:

    Nie, szanowni frondysci: moje odczucia wzgledem was i PT Redakcji, to mieszanina wspolczucia i pogardy. Nie ma we mne miejsca na nienawisc, a moje slowa nie zabijaja.

    „Ustroj wiecznej szczesliwosci dla miernot i mniejszosci”, azali czyz trzeba wiecej sie odkrywac i opuszczac bokserki?

  • Jakbyco

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    „Sporo chłopców z PiS tu ostatnio trafia… Wczuwają się w swoje role, czy zbłąkane aniołki ? ;)
    Sianie tu pisowskiej propagandy nie wróży nic dobrego. Chyba trzeba będzie głosować i w drugiej turze, czego wolałem uniknąć :(

    Mam wrażenie, że mylisz „sianie propagandy” z przedstawianiem własnych poglądów ;) . Mnóstwo osób LGBT ma konserwatywne poglądy, nie znosi PO za hipokryzję, nijakość i niewywiązywanie się z obietnic składanych w atmosferze „polityki miłości”. A lewica ich irytuje z podobnych powodów. I te osoby po prostu znalazły miejsce, gdzie mogą się wypowiedzieć – i być może zwrócić uwagę działaczy, że jest och sporo i nie można udawać, ze nie istnieją oraz nie należy traktować ich jak głupiutkich niebożątek, które trzeba oświecić…

    Mi się ta różnorodność poglądów tutaj podoba, trzeba nam takiej debaty. Pod warunkiem, że się nie jeździ personalnie po osobach mających inne przekonania, od czego się co poniektórzy nie potrafią powstrzymać…

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Jacek:

    Jestem przed trzydziestka. Chorowalam nie raz, rowniez ciezko i bylam o wlos od smierci, juz o tym pisalam. „Publiczna sluzba zdrowia to farsa ktora jest o wiele gorsza _i drozsza_ niz leczenie prywatne. Gdybym na niej polegala w tej chwili bylabym martwa lub w pierwszej grupie inwalidzkiej. Teraz moj bliski krewny bez prywatnego leczenia by oslepl, pare lat temu kogos z mojej dalszej rodziny leczyli panstwowo tak skutecznie ze az doslownie umarl na korytarzu, to przyklady tylko drastyczniejsze i tylko z rodziny, moge wymieniac dalej. Wiec tak, jestem za calkowita prywatyzacja sluzby zdrowia (rzeczywista prywatyzacja, nie tym mozgopierdem PO!)” Dzieki „prywacie” skonczylo sie tylko na kolejnych bliznach i lekkim chronicznym bolu, ale zachowalam 100% sprawnosci i mimo glownie umyslowej/siedzacej pracy jestem w lepszej formie niz niejedna osoba 10 lat mlodsza. Dodam ze to nie wplynelo na moje poglady, wylacznie potwierdzilo te ktore mialam juz wczesniej. I jeszcze jedno – z branza medyczna mam stycznosc nie tylko jako pacjentka, ale rowniez przez znajomych i zawodowo. Oczywiscie w prywatnej tez zdarzaja sie patologie, ale to co sie dzieje z publiczna to za przeproszeniem Sodoma i Gomora.

    Rozumiem ze mozesz miec jakies prywatne doswiadczenia i odnosic emocje z tych doswiadczen do skali makro, ale w skali makro nie ma miejsca na emocje i to jest glowna slabosc socjalizmu, jest po prostu irracjonalny. Zaczyna sie od instytucjonalizacji „wspolczucia” (podstawa jest redystrybucja oparta na szantazu emocjonalnym – „MUSISZ swoim kosztem POMOC tym ktorzy maja GORZEJ”), konczy sie na Czerwonych Kmerach. Przy okazji – glownym grzechem Kaczynskiego/ich nie jest homofobia, tylko emoizacja polskiej polityki.

    Rozmowe kontynuuje wylacznie dlatego ze uwazam Cie (podkreslam – przy zalozeniu ze jestes „tym” Hiacyntem, czego oczywiscie nie mam jak zweryfikowac i mam co do tego pewne watpliwosci) za osobe inteligentna ktora najwyrazniej pewnych rzeczy nie przemyslala tylko przyjmuje je na wiare. Gdyby nie to ze cenie Twoje wypowiedzi w kwestiach LGBT i uwazam Twoj blog za jeden z bardziej wartosciowych te rozmowe skonczylabym dawno temu. Ale to nie oznacza ze moja cierpliwosc, zwlaszcza ze Twoim glownym argumentem jak dotad byly dosc prostackie proby wysmiania mnie, jest bez granic, masz u mnie „kredyt”, ale spalasz go bardzo szybko.

    Czy chociaz przeczytales ze zrozumieniem tekst do ktorego odnosnik Ci podalam?

    Czy jestes w stanie odpowiedzic mi na pytanie – czy chcesz zyc w swiecie gdzie socjalizm zwyciezyl i zostal wprowadzony w pelni?

    Ja przeczytalam podane przez Ciebie. Sledze rowniez Lewice, Krytyke Polityczna i pare innych. Znam argumentacje obu stron, od bardzo dawna nie slyszalam niczego nowego.

    Przeczytaj ten tekst:

    http://pracowniczademokracja.org/strony/22003pokapitalizmie.htm

    A potem jeszcze raz historie Twentieth Century Motor Company:

    http://conservablogs.com/bluecollarmuse/2008/10/06/socialisms-lying-promise/

    Nie widzisz ze jedno mogloby byc prologiem do drugiego? Ze pierwsze _musi_ byc prologiem do drugiego? Zauwaz – Ty atakujesz kapitalizm w oparciu o patologie ktore wystepuja w kapitalizmie (i nie sa specyficzne dla kapitalizmu, za to sa sprzeczne z jego zasadami), ja pokazuje Ci jak wyglada socjalizm kiedy socjalistyczne idealy zrealizuje sie wiernie i calkowicie.

    „Co do reszty – z zapieklymi dogmatykami dyskutowac nie ma sensu. Jak mam na przyklad dyskutowac ze stwierdzenem, ze obecny kryzys jest dzielem socjalistow i zlodziei… „

    Gdzie w moich wypowiedziach widzisz dogmatyzm? To Ty kierujesz sie propaganda zamiast wiedza, to z Twoich wypowiedzi jednoznacznie wynika ze nie wiesz czym jest kapitalizm. Pierwszy z brzegu przyklad – piszesz o „prywatnych zyskach, wspolnych stratach” – to nie jest kapitalizm, w kapitalizmie firma ktora bankrutuje idzie pod mlotek, bailouty sa wymyslem mixed economy, kapitalizm laissez-faire w ogole nie przewiduje czegos takiego a w kraju ktory by sie na nim opieral byloby to po prostu konstytucyjnie zakazane.

    Zreszta, wypowiedz prawdziwego kapitalisty na ten temat masz chocby tutaj – http://www.aynrand.org/site/News2?page=NewsArticle&id=21979

    „Mam tylko nadzieje, ze nikt, komu zalezy na prawach LGBT nie bedzie glosowal ani na PO, ani na PiS, ani na jadowity plankton w rodzaju Kurwina-Mikke. „

    O ile z ogolami sie zgadzam, o tyle JKM jest dla mnie nieakceptowalny z zupelnie innych powodow (w skrocie, nie dlatego ze jest za wolnym rynkiem, tylko dlatego ze jego idea wolnego rynku jest wypaczona; oczywiscie homofobia tez nie dodaje mu punktow, jak juz mowilam – moj kandydat musi mi robic dobrze i jako wlascicielce firmy i jako lesbijce).

    Ale nie podoba mi sie ze atakujesz go przez sztubackie wysmiewanie nazwiska. Radzilabym Ci rowniez nie powtarzac tej formy na blogu poniewaz to (publiczne znieksztalcenie czyjegos nazwiska na podobnie brzmiacy wulgaryzm) juz podchodzi nie tylko pod netykiete ale rowniez pod kodeks karny.

    Jako zakonczenie dodam – przypominam, moja filozofia i swiatopoglad w 90% pokrywa sie z obiektywizmem, czyli filozofia Ayn Rand, osoby ktora jest najwiekszym filozofem i obronca kapitalizmu i jednym z wazniejszych filozofow wolnosci. Wiekszosc moich argumentow w sprawach lgbt opiera sie o bardzo podobne lub identyczne podstawy jak moje argumenty za kapitalizmem. O ile przewaznie staram sie ich nie laczyc (jestem gotowa wspolpracowac z socjalistami w walce o prawa lgbt, pod warunkiem ze ma to byc oparte o rownosc wobec prawa a nie tworzenie „nowego wspanialego swiata”), o tyle jesli ktos przyjmuje jedne a przy drugich (lub odwrotnie) zarzuca mi dogmatyzm, niski poziom lub brak oleju, nie moge tego odebrac inaczej niz jako hipokryzje i/lub kompletne niezrozumienie.

  • junior

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Jacek:
    Nie tędy droga. Pogardzie mówimy nie!

    Jakbyco:
    Pisiory tu są, spokojnie. Widzimy ich, odnotowujemy i czuwamy! Trwa wciąganie na pisowskiego członka, ale to my ich wciągniemy :)
    Rozumiem, że można mieć konserwatywne poglądy, ale PiS to partia homofobiczna. Do tego przesiąknięta hipokryzją („starokawalerstwo” Jarosława ), pełna oszalałych radykałów. Jeśli jakiemuś gejowi i lesbijce to nie przeszkadza, to mogę tylko współczuć.

  • KaFor

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Co robi obecny rząd dla LGBTQetc.?

    Relacja ze spotkania z min. Radziszewską 12 maja b.r.:

    http://www.gaylife.pl/artykul.php?id=1304

  • mike

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Rząd zapewni kondony z tego co widzę :D To najlepiej świadczy o rządowym wyobrażeniu nt. środowiska orgazizującego i biorącego udział w nadchodzącej imprezie! :D

  • Kostek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Nie rozumiem, po co chodzić i oddawać nieważne głosy? Co to ma dać i komu??? Chyba nie jest to jakiś protest, bo przecież jest oczywiste, że NIKT na to nie zwróci najmniejszej uwagi, bo i skala będzie ŻADNA.
    Ja uważam, że jeśli nie ma kandydatów „progejowskich”, mówiąc w skrócie, należy zastosować inne kryteria wyboru. W końcu tu chodzi nie tylko o nasze interesy, ale o wszystkich, o cały kraj, o taką czy inną wizję Polski. To nie wystarczy, by oddać WAŻNY głos?

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Szanowna Lilijanno et al,

    1. nie jestem tym, ale tamtym; gdybym zreszta byl tym, to i tak bym sie nie przyznal, bo punkty dodatnie od ciebie, to obiektywnie ujemne.

    2. dyskusja nie ma sensu, bo argumenty nic tu nie pomoga; albo ktos jest z „cnoty egoizmu”, albo z „pomocy wzajemnej”.

    3. linia pomiedzy np. Kropotkinem czy Proudhonem a Czerwonymi Khmerami, ma tyle wspolnego z rzeczywistoscia, co Mensa z mądrością.

    4. Ksywka „Kurwin-Mikke” zostala nadana Panu Prezesowi przez wdziecznych, mlodych czlonkow UPR i jest dosc szeroko znana; relata refero, szanowna Kodekso Karna.

    5. co do szpitala: jak mowie ogolnie, to chcesz konkretow; jak podaje konkret (ale typowy), to chcesz uogolnien statystycznyc; taką argumentacją ad hoc to mozesz co najwyzej zamykac usta twoim pacownikom niezrzeszonym; zas to o czym napisalem, jest znanym mechanizmem wysysania pieniedzy z publicznej sluzby zdrowia: trudne i kosztowne = publiczne; latwe i tanie = prywatne; taki jest wlasnie kapitalizm w dzialaniu – ten i realny, a nie z majakow twojej idolki.

    6. a tak prywatnie: wspolczuje ludzim, ktorzy uwazaja, ze nie ma potrzeby walczyc o lepszy swiat; lepszy swiat – nie kapitalistyczny – jest mozliwy i blizszy, niz sie tobie wydaje.

    7. pogarda? alez jest potrzebna!

    8. i na koniec przypominam od czego sie zaczelo: od redakcji Homikow, dopuszczajacej do zalosnych komentarzy, wskazujacych ze nie o komentarze, tak na prawde chodzi; odsylam do przykladu http://www.racjonalista.pl – redakacja Racjonalisty zamknela dostep do komentarzy ze strony niezalogowanych uzytkownikow, wlasnie dlatego ze w komentarzach lądowali spadochroniarze z Frondy i pokrewnych portali. Szkoda, ze redakcji Homikow nie stac na choc tyle.

  • Feliks

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Dopóki są kandydaci popierający prawo do zawierania związków partnerskich będę głosował. W I turze wybiorę Bogusława Ziętka, który popiera także prawo do adopcji jako jedyny z 10-tki. Jeśli komuś nie pasuje to związki popierają też Kornel Morawiecki i Grzegorz Napieralski. Tylko Ci dwaj bez prawa do adopcji, a drugi jakoś tak niepewnie jak to przystało na członka SLD – partii okłamującej notorycznie wyborców. Andrzej Olechowski i Andrzej Lepper byliby gotowi poprzeć co najwyżej jakieś drobne regulacje prawne w tym zakresie, ale do związków nie są jakoś specjalnie przekonani.

  • Feliks

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Na pewno nie powinniśmy głosować na nieprzychylnych nam kandydatów tj. Marka Jurka, Janusza Krowina-Mikke, Jarosława Kaczyńskiego, Waldemara Pawlaka czy Bronisława Komorowskiego.

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Nie sadze by Konel Morawiecki popieral zwiazki jednoplciowe. W wywiadzie dla Frondy powiedzial: ‚A zalegalizowałby Pan związki homoseksualne?

    Forma małżeństwa jest zastrzeżona dla związków heteroseksualnych. Nie da się zrównać związków homo- i heteroseksualnych, gdyż z zasady są one nierówne. Pierwsze nie mogą być ze swej natury owocne w dzieci, zaś drugie tak. Wskazywania na tę różnicę nie można absolutnie nazwać dyskryminacją.’

    Potem to samo zdanie soatalo powielone w ‚Tezach’, ktore szczesliwie po krotkim czasie znikly ze strony KM.

    Natomiast w sondzie Superekspresu napisal:

    ‚Czy związki homoseksualne powinny zostać zalegalizowane (prawo do dziedziczenia itp.)?

    TAK.’

    Moim zdaniem to bardzo malo. A co mysli jego zaplecze polityczne, wystarczy sprawdzic na stronach Solidarnosci Walczacej. Zatem: mimo, ze mam wielki sentyment dla Kornela Morawieckiego – nie oddam na niego glosu.

    W porownaniu z nim Grzegorz Napieralski wypowiada sie duzo bardziej jednoznacznie (zwiazki partnerskie, bez prawa adopcji).

  • Wojtaszek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    „redakacja Racjonalisty zamknela dostep do komentarzy ze strony niezalogowanych uzytkownikow, wlasnie dlatego ze w komentarzach lądowali spadochroniarze z Frondy i pokrewnych portali. Szkoda, ze redakcji Homikow nie stac na choc tyle.”

    nie pomyślałeś, że spadochorniarze z Frondy też mogą się zarejestrować jako użytkownicy?? Kto miałby im tego zabronić?

  • Loth

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Niezależnie kto ma rację – Blaze czy Jacek – Blaze przynajmniej argumentuje logicznie i z kulturą.

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    ad Wojtaszek: dzialan jest wiecej, w ten i inny sposob znany specjalistom mozna uniemozliwic wystepowanie jednej osoby pod wieloma nikami (dyskutantow rzeczywistych – zwlaszcza przewleklych – na lamach Homikow jest mniej niz deklarowanych, to dosc latwo zweryfikowac nawet jezykowo i stylistycznie).

    Problem szerszy oczywiscie dotyczy moderacji. Brak moderacji jest rowniez moderacja.

    ad Loth: co do „kultury” Lilijanny to pozwole sobie miec odrebne zdanie.

    Swoja droga ciekawe, ze osoba prowadzaca „wlasna firme” ma az tak duzo czasu na udzielanie sie na szeregu forow internetowych… Znam osobiscie co prawda tylko dwie osoby podobnej profesji – wiec nie jest to statystycznie istotne – ale czasu wolnego to one wiele nie maja, zwlaszcza na dyskusje internetowe.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    ” dyskusja nie ma sensu, bo argumenty nic tu nie pomoga; albo ktos jest z „cnoty egoizmu”, albo z „pomocy wzajemnej”.”

    Bez racjonalnego egoizmu i jego pochodnych ludzkosc zatrzymalaby sie najpozniej na wczesnej epoce brazu.

    Bez kapitalizmu, egoizmu i checi zysku postep naukowy (w tym medycyna!) zostalby zmniejszony o jakies dwa rzedy wielkosci.

    Alez pomagaj komu chcesz. Mozesz nawet „pomagac” zapijaczonym bezrobotnym z wyboru ktorych caly swiat zamyka sie w kolejnej butelce denaturatu, ale rob to z pieniedzy zarobionych samodzielnie. „Pomagac” za pieniadze ktore sie wczesniej odebralo komus sila jest bardzo latwo i nie ma w tym nic chwalebnego.

    „Pomoc wzajemna”, jak to bylo? http://img535.imageshack.us/img535/2654/socialism25897111366555.jpg

    „Ksywka „Kurwin-Mikke” zostala nadana Panu Prezesowi przez wdziecznych, mlodych czlonkow UPR i jest dosc szeroko znana; relata refero, szanowna Kodekso Karna”

    Jak chcesz. Tylko pozniej nie placz ze nie wiedziales. Zniewazenie co to innego niz pomowienie, w przypadku tego pierwszego nie ma znaczenia czy dana wypowiedz byla wczesniej szeroko znana czy nie.

    „co do szpitala: jak mowie ogolnie, to chcesz konkretow; jak podaje konkret (ale typowy), to chcesz uogolnien statystycznyc; taką argumentacją ad hoc to mozesz co najwyzej zamykac usta twoim pacownikom niezrzeszonym”

    O czym Ty mowisz? Wielokrotnie podawalam i konkrety (doswiadczenia moje jako pacjentki, moje z pracy, mojej rodziny i moich znajomych) i ogoly, wnioski sa jednoznaczne. Zgaduje ze chodzi o moje stwierdzenie ze stosujesz emocje z wlasnych doswiadczen do oceny ogolnej? Zwroc uwage co napisalam wczesniej – ze moje doswiadczenia (i osob ktore znam) wylacznie potwierdzaja moja wiedze o sytuacji w skali makro.

    [b]Zreszta, to nie jest fizyka kwantowa – kazdy moze chociazby popytac ile czasu trzeba czekac na procedury ratujace zycie i jak bardzo zdrowie pacjenta pogarsza sie kiedy czeka, oraz jaka czesc z nich czekajac po prostu umiera. Wzglednie o ile tansze i skuteczniejsze byloby ich leczenie gdyby zostalo podjete bezzwlocznie.

    Zamiast emoizowac jak to „publiczna sluzba zdrowia dziala a kapitalisci to zlodzieje” po prostu otworz oczy. Skutecznosc publicznej sluzby zdrowia rozumiana jako proporcja miedzy polepszeniem lub zahamowaniem pogarszania stanu zdrowia pacjentow a rzeczywistymi kosztami jest groteskowo niska, a ktos kto kradnie ( / defrauduje / wyludza) to taki „kapitalista” jak „rzymska katoliczka” po paru trzeciotrymestrowych aborcjach.[/b]

    ” taki jest wlasnie kapitalizm w dzialaniu – ten i realny”

    Juz na to odpowiadalam – kradzieze i defraudacje wystepuja w kazdym systemie, ale to kapitalizm walczy z nimi najskuteczniej, a socjalizm jest na nie najbardziej podatny.

    ” a tak prywatnie: wspolczuje ludzim, ktorzy uwazaja, ze nie ma potrzeby walczyc o lepszy swiat; lepszy swiat – nie kapitalistyczny – jest mozliwy i blizszy, niz sie tobie wydaje”

    Lepszy swiat to swiat w ktorym ludzie sa wynagradzani za kreatywnosc i produktywnosc, nie slabosc i „potrzebe”. Tak, ten swiat jest mozliwy i blizszy niz wiekszosci sie wydaje. Coraz wiecej osob widzi slabosci „panstwa opiekunczego”, a kazda kolejna katastrofa jak wybor Obamy czy bankructwo Grecji otwiera oczy nastepnym.

    Mala dygresja – tak sie zastanawiam, ile osob zdaje sobie sprawe ze gdyby Obama naprawde byl lgbt-friendly to ma (jeszcze) wystarczajace wplywy zeby po prostu wprowadzic malzenstwa homo na poziomie federalnym i zakonczyc kwestie prawnych nierownosci lgbt w US definitywnie? Albo ze wiekszosc ruchu Tea Party jest albo za malzenstwami homo, albo przynajmniej przeciw aberracjom typu DOMA i P8?

    ” dzialan jest wiecej, w ten i inny sposob znany specjalistom mozna uniemozliwic wystepowanie jednej osoby pod wieloma nikami”

    Nie ma metody skutecznej w 100%, a te skuteczniejsze daja nieakceptowalnie wiele falszywych pozytywow. Tak samo jak ze spamem. Znajdz metode ktora ma skutecznosc rzedu 99% / 0.1% a bedziesz mogl ja sprzedac za wiecej pieniedzy niz bedziesz wiedzial jak wydac.

    Ale oczywiscie mozna robic o wiele wiecej niz jest robione w tej chwili.

    „co do „kultury” Lilijanny to pozwole sobie miec odrebne zdanie”

    Nie wiem co napisales w tym zmoderowanym komentarzu z 2010-05-19 21:51:15, ale biorac pod uwage tresc poprzednich i to ze tutaj moderacja jest bardzo, bardzo lagodna moge tylko zakladac ze bylo to cos mocno obrazliwego.

    „Swoja droga ciekawe, ze osoba prowadzaca „wlasna firme” ma az tak duzo czasu na udzielanie sie na szeregu forow internetowych… Znam osobiscie co prawda tylko dwie osoby podobnej profesji – wiec nie jest to statystycznie istotne – ale czasu wolnego to one wiele nie maja, zwlaszcza na dyskusje internetowe.”

    Wybacz, ale to w jaki sposob jest zorganizowana moja firma albo jak organizuje sobie czas to moja sprawa i nie mam zamiaru omawiac jej publicznie, zwlaszcza ze nijak ma sie do tematu. Ogranicze sie do stwierdzenia ze ten „szereg” to w tej chwili jedno regularnie (w porywach do dwoch-trzech), kilka okazyjnie, a pisze dosc szybko, wiec zajmuje mi to malo czasu. Zreszta, to inwestycja, nie strata. A jesli masz ochote sie do kogos przyczepic, przyczep sie do „dzialaczy” ktorzy nie maja normalnej pracy i utrzymuja sie ze „zwalczania” homofobii.

    A propo Grecji, ladny artykul – http://www.rp.pl/artykul/482122_Ziemkiewicz__Abstynencja_nie_potrwa_dlugo.html

    Oczywiscie wiele osob nawet nie sprobuje go przeczytac i zrozumiec „bo brzydki homofob Ziemkiewicz”, tak jakby homofobia Ziemkiewicza w jakis magiczny sposob podwazala jego wiedze i poglady n/t ekonomii. Zastanawiam sie po co w ogole podaje jakiekolwiek linki w momencie kiedy mam silne podstawy wierzyc ze rozmowca po prostu ich nie czyta i w zaden sposob nie odniesie sie rzeczowo do ich tresci.

    Rozumiem ze historii do ktorej link podalam Ci wczesniej nie masz zamiaru komentowac „bo nie”? Zabolalo jak Ci pokazalam czym nieuchronnie musi sie skonczyc „pracownicza demokracja”, czy, wlasnie, po prostu go nie przeczytales?

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    [obraźliwy komentarz usunięty. detr.]

  • Jakbyco

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    @LEB
    „Zastanawiam sie po co w ogole podaje jakiekolwiek linki w momencie kiedy mam silne podstawy wierzyc ze rozmowca po prostu ich nie czyta i w zaden sposob nie odniesie sie rzeczowo do ich tresci.”
    Też się dziwię. Że Ci się chce…
    (Żeby nie było. Podziwiam i szanuję Twoją wiedzę, choć mocno się z Tobą nie zgadzam)

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Do Detrollatora – prosze o nieusuwanie tego z Millerem, niech wszyscy widza jaki poziom reprezentuje Jacek.

  • Jacek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Alez prosze bardzo – to i tak moja ostatnia bytnosc na tym katolicko-prawicowym portalu. Bawcie sie kolezanki i koledzy we wlasnym sosie.

  • Wojtaszek

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Jacku, jesteś żałosny. Nie potrafisz zaakceptować oczywistego faktu, że niektórzy ludzie mają inne poglądy niż Twoje (i jeszcze potrafią je uzasadnić). Homiki to nie jest katolicko-prawicowy portal. To jest portal dla ludzi, którzy chcą w sensowny sposób podyskutować. Najwidoczniej lepiej czułbyś się w jakiejś totalitarnej antyutopii, gdzie „nieprawomyślne” poglądy byłyby karane. Szkoda.

  • cukrówka

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Na wybory nie idę.Prezydent nikomu do niczego nie jest potrzebny dlatego ten urząd powinien być zlikwidowany.

  • KaFor

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    /…/ Popiera pan związki partnerskie?

    - Nie to, że popieram, ale są tacy ludzie, byli i będą i politycy nie powinni uciekać od homoseksualistów i lesbijek. Jestem przeciwnikiem małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci. Ale jestem ze przyznawaniem im np. prawa dziedziczenia. /…/

    http://wiadomosci.onet.pl/2174280,11,1,1,,item.html

  • ...

    [Żeby nie było niedomówień:]

    Czy powinno się zalegalizować związki homoseksualne?

    B. Komorowski:

    NIE
    Obowiązujące prawo nie przewiduje możliwości zawierania małżeństw przez osoby tej samej płci. Istniejące przepisy stwarzają natomiast możliwość odpowiedniego zabezpieczenia materialnego osób, które nie żyją w związku małżeńskim. Kwestie takie, jak np. możliwość odwiedzin w szpitalu mogłyby stać się przedmiotem wprowadzenia dodatkowych uregulowań.

  • kaśka

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    ja zagłosuję na prawdziwego katolika,patriotę i na kogoś komu naprawdę zależy na Polsce a nie na własnych interesach i swoich kolesi,a więc głosuję na Kaczyńskiego,wydaje mi się że to najlepszy kandydat ze wszystkich aferzystów i hazardzistów

  • PiS

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    ja oddam swój cenny głos na Jarosława Kaczyńskiego,nie widzicie jak komorowski sie cały czas kompromituje? Sadze że nie potrzeba w Polsce wiecej prywatyzacji i bezrobocia.oddam głos na PiS.

  • ktoś . <33

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Ja oddam swój głos na Jarosława Kaczyńskiego .
    :) )

  • Marta

    [Re: Wybory prezydenckie 2010 - na kogo oddasz swój głos?]

    Ja oddam głos na Jarosława Kaczyńskiego, w pierwszej turze głosowałam na Napieralskiego.. Nie podoba mi się program Bronisława Komorowskiego, jeśli zostanie prezydentem, każda głupia ustawa którą wymyśli PO prezydent podpisze bez wahania. Polacy będą płakać jeszcze jak sprywatyzują całkowicie służbę zdrowia, czy wydłużą wiek emerytalny do 70 roku życia, ja emigruję wtedy z całą rodziną do innego, normalnego kraju.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa