Nowości z Litwy

Wbrew wszelkim trudnościom, jakie organizatorom czyniły władze Wilna, w tym tygodniu odbędzie się Baltic Pride. Zakaz organizacji tej imprezy, wydany przez władze miejskie, został ostatecznie odrzucony na najwyższym szczeblu sądowym. Oczywiście ciągle pozostają obawy co do bezpieczeństwa tej imprezy, szczególnie że władze miasta nie palą się do jej chronienia – do tego stopnia, że Amnesty International wydało oficjalne oświadczenie, zaniepokojone stanem bezpieczeństwa uczestników. Miejmy jednak nadzieję, że wszystko się uda przeprowadzić bez kłopotów. Cała impreza zaczyna się już w środę, a jej program w języku angielskim znaleźć można TUTAJ. W sobotę marsz. Trzymamy kciuki!

Tymczasem w Parlamencie Europejskim jego grupa do spraw praw osób LGBT zorganizowała 29.04 tzw. „wysłuchanie” na temat Baltic Pride właśnie, ale przede wszystkim na temat obowiązującej już ustawy „o ochronie nieletnich przed szkodliwymi informacjami”. W debacie wzięli udział posłowie Sejmasa Mantas Adomėnas i Rokas Žilinskas, europarlamentarzyści Michael Cashman i Leonidas Donskis oraz przedstawiciele ILGA i Amnesty International. Relację z debaty przygotował portal ukgaynews.org.uk i na pewno warta jest przeczytania, ponieważ daje pewien pogląd a złożoność zarówno sytuacji, jak i poglądów osób nieheteroseksualnych w Europie Wschodniej. Przedstawiciel ILGA zaprezentował wyniki badań opinii publicznej na Litwie, zgodnie z którymi ok. 80% respondentów uważa homoseksualizm za zboczenie i przypomniał, że wszelkie działania związane z ustawą mają charakter wyłącznie polityczny, ale wywołują powstanie atmosfery opresji i zagrożenia. Przedstawicielka AI z kolei zwróciła uwagę na konieczność udzielenia wsparcia burmistrzowi Wilna oraz faktycznego wywarcia nacisku na niego, by zapewnił odpowiednią ochronę podczas Baltic Pride.

Litewscy przedstawiciele PE i Sejmasa zaprezentowali interesującą rozbieżnosć w ocenie zarówno ustawy, jak i Baltic Pride. O ile europarlamentarzysta (z frakcji ALDE – Przymierze Liberałów i Demokratów na rzecz Europy) bardzo krytycznie odniósł się do ustawy, uznając, że wprowadza ona podwójne standardy ochrony praw człowieka w unijnym państwie demokratycznym, jednocześnie zaś z zadowoleniem stwierdził, że możliwość zorganizowania Baltic Pride oznacza jakiś przełom w tej dziedzinie. Z kolei Rokas Žilinskas, pierwszy otwarcie przyznający się do swojej orientacji homoseksualny parlamentarzysta na Litwie, bardzo krytycznie wypowiadał się na temat tego wydarzenia, mówiąc, że tolerancja powinna wypływać z wnętrza danego narodu i w sposób naturalny ewoluować, a nie być narzucana przy wykorzystaniu „machania flagami”, tak więc nie weźmie on udziału w tej imprezie. Dodał również, że jako osoba otwarcie homoseksualna nie miał nigdy z tego powodu nieprzyjemności i litewskie społeczeństwo wykazuje się sporą dozą tolerancji.

Z kolei drugi litewski parlamentarzysta komentował krytyczne uwagi na temat ustawy, twierdząc, że tworzy ona jedynie pewne ogólne ramy ochrony dzieci i młodzieży przed szkodliwymi treściami i że tak naprawdę ani nie odnosi się bezpośrednio do homoseksualizmu, ani też nie zabrania gromadzenia czy rozpowszechniania danych – a jedynie „propagowania”.

Debatę podsumował Michael Cashman, współprzewodniczący grupy do spraw praw osób LGBT, stwierdzając, że „Unia jest wspólnotą wartości”, a „wszystkie państwa członkowskie zobowiązały się do promowania praw podstawowych i podobnych im wartości”.

Od redakcji: Jak widać, nie tylko w Polsce debata na temat zasadności organizowania marszy i parad jest gorąca, Litwa wydaje się jednak być krajem znacznie bardziej podzielonym. Patrzmy, słuchajmy i wyciągajmy wnioski.

(sass)

Nowość z wczoraj (4.05), przekazana przez Amnesty International i potwierdzona na stronie BalticPride – sąd administracyjny tymczasowo zawiesił zgodę na organizację parady ze względu na zaskarżenie tejże zgody przez p.o. prokuratora generalnego i jednego z członków Rady Miasta Kowna.

Biorąc pod uwagę, jak niewiele dni zostało do daty parady, nie da się ukryć, że jej przeprowadzenie jest poważnie zagrożone. AI złożyła już oficjalny protest w tej sprawie. Czekamy na rozwój wydarzeń.

(sass)

61 komentarzyNowości z Litwy

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Nowości z Litwy]

    No proszę… Litwa zdaje się wyraźnie (jeszcze) bardziej homofobiczna niż Polska, a jednak jest tam poseł-gej. U nas – nikt się nie przyzna. Szkoda.

  • Sven

    [Re: Nowości z Litwy]

    Niby część problemów jest podobna, ale nie wrzucałbym wszystkich ,,nowych członków UE” do jednego wora z napisem Europa Wschodnia.
    W Czechach poziom akceptacji homoseksualizmu należy do najwyższych na świecie; na Węgrzech jest ogromny zwrot w kierunku skrajnej prawicy, choć ta sieje nienawiść głównie w stosunku do Romów, temat homoseksualizmu natomiast był podejmowany w debatach wcześniej niż w Polsce; Słowacja jest mieszanką katolicyzmu w polskim stylu i świeższych powiewów z sąsiednich Czech; Słowenia jest bardziej tolerancyjna niż sąsiednie Włochy i Austria itd. itp. Tu jest bardzo duże zróżnicowanie.
    Wydaje mi się, że w Polsce jest mimo wszystko dużo lepiej niż w państwach bałtyckich, ale mogę się mylić, bo nie wiele o tych krajach wiem … .

  • Senior

    [Re: Nowości z Litwy]

    Rokas Žilinskas, pierwszy otwarcie przyznający się do swojej orientacji homoseksualny parlamentarzysta na Litwie, bardzo krytycznie wypowiadał się na temat tego wydarzenia, mówiąc, że tolerancja powinna wypływać z wnętrza danego narodu i w sposób naturalny ewoluować, a nie być narzucana przy wykorzystaniu „machania flagami”, tak więc nie weźmie on udziału w tej imprezie. Dodał również, że jako osoba otwarcie homoseksualna nie miał nigdy z tego powodu nieprzyjemności i litewskie społeczeństwo wykazuje się sporą dozą tolerancji.

    To, co nie taka Litwa straszna, jak ją malujecie? Hę? 😉

    tolerancja powinna wypływać z wnętrza danego narodu i w sposób naturalny ewoluować, a nie być narzucana przy wykorzystaniu „machania flagami”

    Nic dodać, nic ująć! BRAWO!

  • Jakbyco

    [Re: Nowości z Litwy]

    A ja się zastanawiam, jaki wpływ miało to, jakie jest społeczeństwo litewskie, na to, jaki poseł okazał się być pierwszym otwartym homoseksualistą

    Już wyjaśniam, choć nie wiem, czy uda mi się to dobrze przekazać

    Sondaże wspomniane przez ILGA pokazują ogromny poziom nietolerancji na Litwie. z drugiej strony dokonuje coming outu gej, którego sklasyfikowałabym ogólnie jako „niewadzącego”, „miłego”, „takiego jak my”. który nie ma żadnych zarzutów wobec społeczeństwa, żadnych roszczeń.

    Nie umiem jednak wyjaśnić, o co mi chodzi, ale jakaś zależność tu musi być. A może zresztą się czepiam i może to jest oczywiste, że pierwszy wyoutowany polityk-gej musi być z opcji asymilacyjnej, i to „niewadzący nikomu”…

  • Jakbyco

    [Re: Nowości z Litwy]

    Znalazłam ciekawą informację na blogu Wonderland, która dopełnia obrazu „pierwszego posła geja” Litwy:
    „Many people, including the recent politician, former newscaster Rokas Žilinskas, who came out a while ago, say that „bedroom affairs” whould be left in the private sphere, and there’s no need to demonstrate.” (http://wonderland.cafebabel.com/en/post/2010/03/05/Urban-space-and-politics,-not-sex).
    Wynika z tego, że poseł homoseksualista, więc zapewne świadom trudności, jakimi obarczone jest życie osób LGBT w konserwatywnym społeczeństwie litewskim, nie tylko nie zgadza się z pomysłem organizowania BalticPride (jego prawo), ale przede wszystkim nie rozumie jego idei, skoro uważa, że demonstracja w sprawie praw dyskryminowanej mniejszości nie powinna mieć miejsca bo „sprawy łóżkowe powinny pozostać w sferze prywatnej i nie ma potrzeby [na ich temat?] demonstrować”.

    Nie, nie uważam, że bycie gejem zakłada koniecznosć entuzjastycznego stosunku do parad i marszów. Ale uważam, że zakłada jakieś zrozumienie powodów, dla których się je organizuje, celów, jakie się chce osiągnąć…

    Nic mi tu w tym obrazku do siebie nie pasuje.

  • Homik

    [Re: Nowości z Litwy]

    Wiesz, może chodzi o to, że „machanie flagami” może działać jak czerwona szmata na byka? Przecież wiadomo, że nie każda metoda jest dobra w określonej sytuacji. To, że się ujawnił, wcale nie warunkuje, że musi być od razu radykalny! Myślę, że wręcz przeciwnie – chce pokazać inne oblicze ujawnionych homoseksualistów. U nas też przydaliby się tacy, nawet BARDZO! Bo przecież społeczeństwo widzi takiego Biedronia albo (co gorsza) „pastora” S. Niemca i co? I dystans rośnie miast maleć.

  • Jakbyco

    [Re: Nowości z Litwy]

    No ja rozumiem, że ten człowiek ma najwyraźniej takie poglądy, że jego zdaniem parady wyrządzają zło, a społeczeństwu potrzebny jest wizerunek „oswojonej” osoby LGBT, żeby je powoli przekonywać i zmieniać podejście ludzi. Ale nie rozumiem – moim zdaniem nieprawdziwego, bo to trochę nierealne – twierdzenia o niedoświadczaniu przez niego nietolerancji, czy też ewidentnego zakłamywania powodów i sposobów organizowania parad. Gra pod publiczkę?

    Albo się czepiam 😉

  • Homik

    [Re: Nowości z Litwy]

    Wiesz, „niedoświadczanie przez niego nietolerancji” może oznaczać różne rzeczy. Ludzie mają różny próg wrażliwości i zależny od poglądów! Jeśli on nie uważa parad za coś dobrego i służącego LGBT, nie musi odbierać jako nietolerancję zakazywania ich organizowania. Wielu konserwatywnych homoseksualistów uważa te parady wręcz za coś szkodliwego! W Polsce również. Po prostu nie wszyscy zgadzają się w kwestii metod prowadzenia walki o prawa, a niektórzy wręcz nie chcą o nic walczyć. Tak już jest.

  • Jakbyco

    [Re: Nowości z Litwy]

    I pan poseł wygląda na takiego właśnie, co „nie chce o nic walczyć” ;).

    Podkreślam – rozumiem, że można mieć różne poglądy i OK. Zastanowiło mnie to podkreślenie przez niego niedoświadczenia nietolerancji – nie wierzę, że otwarcie przyznając się do orientacji, nie dostaje na adres biura poselskiego np. listów czy maili z pogróżkami. Ale, jak mówisz, ludzie mają różny próg wrażliwości…

  • Werner

    [Re: Nowości z Litwy]

    Ja też uważam, że „tolerancja powinna wypływać z wnętrza danego narodu i w sposób naturalny ewoluować, a nie być narzucana przy wykorzystaniu „machania flagami”. Myślę, że to ważna wskazówka dla nas, co do metod wpływania na nasze, bardzo konserwatywne społeczeństwo. Nie ma się co na nie obrażać, bo takie jest i już. Rodziców i ojczyzny sobie nie wybieraliśmy. Jak ktoś chce żyć inaczej, niech wyjedzie do takiej np. Holandii i już. To wcale nie jest ani takie trudne, ani kosztowne, jak się wielu wydaje.
    A my, którzy postanowiliśmy tu pozostać, musimy się liczyć z walką niełatwą i wymagającą cierpliwości. Rewolucji w obyczajowości nie będzie, możliwa jest najwyżej ewolucja, której powinniśmy umiejętnie pomóc. I rzeczywiście bardzo by się nam przydał taki Rokas Žilinskas! Tylko gdzie go szukać?.. U nas jak wyoutowani, to zaraz sami radykałowie 😉

  • Homik

    [Re: Nowości z Litwy]

    @Jakbyco, on się pewnie tym [pogróżkami] nie przejmuje. Odważni ludzie tak mają. Poza tym jesli wciąż grożą, w końcu człowiekowi to obojętnieje. A czy nie chce walczyć? Myslę, że nie należy tak szybko go podsumowywać. Przecież b. niewiele o nim wiemy. Ja uważam, że on wspaniale walczy nawet samym faktem istninia w polityce, w parlamencie.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Nowości z Litwy]

    Homik: „Bo przecież społeczeństwo widzi takiego Biedronia albo (co gorsza) „pastora” S. Niemca i co? I dystans rośnie miast maleć”

    Nie zachowuj sie jak cham. Po pierwsze nie „pastor” tylko pastor, po drugie w tym kraju na razie nikt nie zrobil wiecej niz Szymon Niemiec.

  • Abiekt

    [Re: Nowości z Litwy]

    Kurcze, gadacie tak jakbyście zapomnieli o Kaczorze i odwołaniu Parady? Rozumiem, że dla Seniora był to radosny moment?

  • Homik

    [Re: Nowości z Litwy]

    @Blaze, jaki pastor, kto go wyświęcił? Ty? I co on takiego niby zrobił?

  • Mistral

    [Re: Nowości z Litwy]

    Fakt, ten kościół jest nielegalny w Polsce, o ile wiem, bo nie został zarejestrowany. Póki co jest więc sektą nie różniącą się od dziesiątek innych sekt. Pan Niemiec może więc sobie być pastorem w Stanach, czy gdzieś, skąd ten kościól pochodzi. Jednak tu jest tylko przedstawicielem sekty.

  • mirex

    [Re: Nowości z Litwy]

    warto poczytać komentarze…
    http://gaylife.pl/news.php?id=1949

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Nowości z Litwy]

    ” jaki pastor, kto go wyświęcił? Ty? I co on takiego niby zrobił?”

    Po co mam odpowiadac na pytania na ktore moglbys znalezc odpowiedz w 5 minut, gdybys chcial? Zakladam ze slyszales o czyms takim jak Parada Rownosci?

    „Fakt, ten kościół jest nielegalny w Polsce”

    Nie ma czegos takiego jak nielegalny kosciol. Jak chcesz mozesz zalozyc Wielka Swiatynie Xsxeuhsztztg Pozeracza Dusz i tak dlugo jak nie bedziecie skladac ofiar z ludzi to tez bedzie legalne.

    ” o ile wiem, bo nie został zarejestrowany”

    Nie, nie zostal. Znasz odpowiednie przepisy? Kto sie tym zajmuje, jakie warunki trzeba spelnic? Ja owszem, Google rowniez. Na dzien dobry 100 podpisow poswiadczonych notarialnie. Co, biorac pod uwage zwykla polska biernosc, oznacza minimum jakies 2000 wyznawcow. Wniosek o rejestracje moze byc odrzucony praktycznie bez podania przyczyny. Ostatnio jak sprawdzalam to odwolania obslugiwala… ta sama komisja w tym samym skladzie ktora obslugiwala pierwotne wnioski. No i za koszty zwiazane z rejestracja mozna kupic, kiepski bo kiepski, ale samochod. Kiedys wystarczalo 15 podpisow. Przepisy zostaly znacznie zaostrzone na sugestie, surprise, KRK!

    Wreszcie, rejestracja zwiazku wyznaniowego nie jest zgoda na dzialalnosc, tylko przyznaniem szeregu przywilejow, glownie podatkowych, glownie zwiazanych z dzialanoscia religijna, charytatywna, oswiatowa, kulturalna, etc. Oczywiscie da sie na tym robic przekrety (na wszystkim sie da), i to bylo podane jako glowny powod zaostrzenia tych przepisow. Ale stwierdzenie ze niezarejestrowany kosciol jest „nielegalny” jest po prostu niezrozumieniem (nieprzeczytaniem?) tych przepisow i kompletna bzdura.

    Dodam ze sa wyznania ktore nie tylko nie uznaja prozelityzmu, ale odrzucaja go calkowicie, dla nich 100 podpisow jest zaporowe. Z drugiej strony jesli ktos naprawde chce robic przekrety na przywilejach wymienionych wyzej, to kupno stu podpisow nie jest zadnym problemem.

    „Póki co jest więc sektą nie różniącą się od dziesiątek innych sekt.”

    Okreslenie „sekta” jest w jezyku polskim jednoznacznie pejoratywne, wiec jesli nie masz do WKR jakis konkretnych zarzutow, poza tym ze Ci sie nie podobaja, to powstrzymaj sie od jego uzywania w stosunku do nich. Przy okazji przypomnij sobie co to jest protestantyzm i w odpowiedzi na co powstal.

    A jesli mierzysz „prawdziwosc” religii jej wielkoscia, to najwyrazniej nie rozumiesz samego pojecia „religia”.

    (Nie, nie jestem czlonkiem WKR, ale nie widze powodu zeby siedzic cicho kiedy ktos bezmyslnie obraza osobe czy instytucje ktore w zadnym stopniu sobie na to nie zasluzyly)

  • Uschi

    [Re: Nowości z Litwy]

    BalticPride jednak będzie
    http://www.balticpride.eu/archives/737

  • Michał

    [Re: Nowości z Litwy]

    Właśnie, będzie. I po co było to gadanie, straszenie?

  • Goldar

    [Re: Nowości z Litwy]

    I już po paradzie.

  • anka

    [Re: Nowości z Litwy]

    a mówi się, że na warszawską paradę kaski brakuje, że się sponsorzy wycofują a miasto nie da ani grosza. i co będzie?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    Parada jak musi, niech będzie, ale czemu miałoby dokładać do tego miasto?

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ krzsz1986@o2.pl

    A dlaczego miałoby nie dokładać?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ stereo-typ
    Bez komentarza. 😉

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Dlaczego?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ stereo-typ
    OK. Wyjaśnię: gdy wydaje się pieniądze, to dlatego, że jest jakiś, jakikolwiek powód. A nie dlatego, że dlaczego nie. Zaraz ktoś powie: przecież publiczne pieniądze i tak wydaje się na głupoty. Ja akurat nie jestem o tym przekonany, ale nawet jeśli tak się zdarza, to nie usprawiedliwia potęgowania niegospodarności.

    Nie widzę powodu, by miasto dokładało do parady. Przecież wymiar kulturalny tej imprezy jest bardzo wątpliwy. To po prostu taki festyn.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    BTW: piątek, wieczór, stereotypowy gej… coś tu nie gra. 😉

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ krzsz1986@o2.pl

    No to przecież „jakikolwiek” powód jest!

    Skoro „wymiar kulturalny tej imprezy jest bardzo wątpliwy” to co powiesz np. o koncercie Dody czy (w przeszłości) „gwiazd” disco-polo, które to imprezy samorządy sponsorowały ochoczo? Naprawdę dla Ciebie Doda to artystka o wybitnym „wymiarze kulturalnym”?

    A może inaczej? Skoro geje (no chyba że nie) płacą miastu przez cały rok podatki to może mogliby chociaż raz na kilka(naście) lat otrzymać jakieś wsparcie z kasy do której solidarnie się dokładaja?

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Po 1. Stereotypowym gejem to ja jestem dla Ciebie, Svena i paru innych ale nie zamierzam wyprowadzać nikogo z błędu, w którym tkwi na własne życzenie.
    Po 2. Co w piątek wieczór robi „stereotypowy gej”?

  • nimb

    [Re: Nowości z Litwy]

    geje płacą jako OBYWATELE a nie jako homoseksualiści. wielbiciele kóz i innych stworzeń też płacą.

  • Sven

    [Re: Nowości z Litwy]

    @stereo-typ

    A skąd ja mogę niby wiedzieć czy ty jesteś ,,stereotypowym” gejem ?
    To ty mówisz o swoim dystansie wobec imprezy dla facetów, na której interesuje cię tylko Kayah. To ty chwalisz się tym, że masz ,,gejowską fryzurę”. To ty piszesz o tym, że uwielbiasz Madonnę.

    Zupełnie Cię nie rozumiem. Wyciągasz sam jakieś stereotypy na temat gejów, pisząc jak ci do nich blisko a potem zgrywasz obrażonego, że ktoś cię widzi takim jakim sam siebie opisujesz … .

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ nimb

    Wyjaśnij mi w jaki sposób moja kieszeń jest obywatelska a gejowska już nie jest?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ stereo-typ
    Mówiłem: głupie wydawanie pieniędzy publicznych w przeszłości nie może być argumentem za głupim wydawaniem pieniędzy w przyszłości. Dlatego z tego co napisałem, nie można wyciągać wniosku, że Doda coś tam, coś tam… Poza tym nie wiem, o jakich koncertach mówisz. Prawdopodobnie chodzi Ci o festyny, imprezy samorządowe typu „Dni Pcimia Dolnego” itp. W tej sytuacji to samorząd decyduje się zorganizować imprezę dla mieszkańców i gości. W tej sytuacji naturalnie jest to finansowe z pieniędzy publicznych Nie będę się spierał, czy to ma sens, czy nie. Są argumenty za, są argumenty przeciw. Sam pewnie byłbym przeciwny. Przynajmniej w większości wypadków.

    Nie rozumiem argumentów „geje płacą podatki”, „geje mogliby otrzymać wsparcie”. Podatki płacone są przede wszystkim przez podatników, a nie przez gejów czy heteryków. Nigdzie nie jest powiedziane, że należy finansować z podatków parady. Poza tym twoje słowa podpadają pod dążenie do gettoizacji osób homoseksualnych.

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ stereo-typ

    Oczywiście wiedzieć tego nie możesz, co nie przeszkodziło Ci co najmniej kilka razy bardzo wyraźnie to zasugerować przy okazji innych artykułów.
    Z drugiej strony: jeśli zrozumiałeś, że uwielbiam Madonnę (a nigdy tak nie napisałem!) to pojawia się pytanie, który z nas myśli stereotypami? Podobnie z Kayah, z fryzura, etc., etc…
    To, że mnie nie rozumiesz jest dla mnie oczywiste od pierwszej wymiany tekstów pomiędzy nami. Jeśli odkryłeś to dopiero teraz to trochę Ci się dziwię…

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    Ktoś zaczął gadać sam do siebie. 😉 A poważnie: to ja napisałem o stereotypowym geju i brałem pod uwagę jedynie podpis: stereo-typ.

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Troche się powtórzę ale proszę o wyjaśnienie w jaki sposób moja kieszeń jest kieszenią podatnika a kieszenią geja już nie jest?
    Najlepszym sposobem uniknięcia gettoizacji jeśli dobrze zrozumiałem jest zaprzestanie jakiejkolwiek aktywności w przestrzeni społecznej i zniknięcie w – no właśnie!, czy TO aby nie będzie getto? – gejowskich knajpach, gejowskich klubach, gejowskich knajpach, gejowskich orgach. Mam inne zdanie!

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Niestety, mówię do Ciebie (efekt podobny jakbym gadał do lustra ale może się uda?)

    „BTW: piątek, wieczór, stereotypowy gej… coś tu nie gra. ;)”
    Chciałbym wiedzieć CO Ci tu nie gra i stąd moje pytanie o to, co w piątkowy wieczór robi/powinien robić „stereotypowy gej”?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    @stereo-typ
    Wyjaśnię to tak: gdy płacisz podatek, twoja kieszeń jest kieszenią podatnika, a nie geja. Gdy wkładasz swoją lub cudzą rękę do tej kieszeni, żeby się pobawić fiutkiem, to wtedy rzeczywiście można mówić o kieszeni geja. 🙂

    A tamto o piątkowym wieczorze to żart. Stereotypowy gej powinien w tym czasie być w gej klubię. Zgettoizowany.

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Acha! Rozumiem, że Ty tak masz? Raz jesteś podatnikiem a raz gejem? Chyba jest na to nawet jakieś fachowe określenie? Rozdwojenie jaźni czy jakoś tak? Ja tak nie mam. Jestem gejem 24 h na dobę. Bez względu na to, co aktualnie robię z rękami.

    No i wyszło na to, że jednak nie jestem tak do końca stereotypowym gejem. Dramat!! Przez Ciebie moje życie legło w gruzach!! 😉

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    Oj, nie rozumiesz czy tylko udajesz? 😉

  • nimb

    [Re: Nowości z Litwy]

    @stereo-typ

    „Jestem gejem 24 h na dobę.” to widać i słychać, i czuć 🙂

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Ależ rozumiem! W końcu teorię, że gejami powinniśmy być tylko w sypialni (no! ew. jeszcze w gejowskim klubie) lansują od lat ZChN, LPR, PiS, Wszechpolacy etc, etc.. Tylko, że ja takiego „bycia gejem” nie kupuję. Zawsze jestem sobą a ponieważ jestem gejem więc? Wnioski wyciągnij sobie już sam.

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ nimb

    A Ty kiedy jestes gejem? W trzecią środę nieparzystego miesiąca od 17.14 do 18.39?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    To co piszesz świadczy o tym, że jednak nie rozumiesz.

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Ależ rozumiem! Ja JESTEM gejem a Ty nim BYWASZ (kiedy nie jesteś np podatnikiem). Proste!

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Nowości z Litwy]

    „Nie rozumiem argumentów „geje płacą podatki”, „geje mogliby otrzymać wsparcie”. Podatki płacone są przede wszystkim przez podatników, a nie przez gejów czy heteryków. Nigdzie nie jest powiedziane, że należy finansować z podatków parady. Poza tym twoje słowa podpadają pod dążenie do gettoizacji osób homoseksualnych.”

    I tak i nie.

    Oczywiscie nie jest napisane ze parady musza byc finansowane z podatkow, ale jednoczesnie w normalnym kraju jest to forma promocji miasta (wiec inwestycji). Wreszcie panstwo ma obowiazek dbac o bezpieczenstwo obywateli, czyli rowniez zapewnic ochrone policyjna paradzie. Oczywiscie to rowniez sa wydatki, ale mozna je drastycznie zmniejszyc w bardzo prosty sposob – skonczyc z poblazliwoscia dla pseudokibicow, MW, ONR, NOP i reszty tego bydla. Sa przepisy, wystarczy wreszcie zaczac je egzekwowac, jesli aktywny udzial w rozrobie bedzie oznaczal bolesny, i co wazniejsze pewny wyrok, to kontr-„parady” szybko zmaleja i nie bedzie potrzeby wysylac takiej ochrony jak obecnie.

    Co do „geje placa podatki” stwierdzenie jest jak najbardziej na miejscu. Nie moze byc tak ze placimy takie same – lub czesto wieksze – podatki a mimo to odmawia sie nam podstawowych praw takich jak chocby malzenstwo, prawo wlasnosci, wolnosc wyznania i prawo do ochrony policyjnej i sadowej.

    Homo jest sie 24h/d, bez wzgledu na to czy jest sie bezrobotnym, ksiegowym, czy dyrektorem d/s wizerunku sieci gejowskich klubow, wiec tak, jest sie homo rowniez w momencie kiedy placi sie podatki.

  • nimb

    [Re: Nowości z Litwy]

    Panie sterootyp, ja nie jestm żadnym gejem, jestem homoseksualnym facetem i nieźle mi z tym. Nie jestem „dumny” ze swoich zainteresowań seksualnych, nie czuję potrzeby obnażania się, obnoszenia z nimi i demostrowania swojej odmienności. Nie muszę się w taki sposób dowartościowywać.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ Lilianne
    Gdy mowa o prawach takich, jak zawieranie formalnych związków, stwierdzenie „geje płacą podatki” rzeczywiście jest uprawnione. Parada dofinansowana ze środków publicznych to byłby przywilej, a nie równe prawa.

    Jeśli chodzi o taką imprezę, nie nazwałbym jej formą promocji miasta. Poza tym nie wiem, co masz na myśli mówiąc o normalnym kraju. W normalnym kraju mogłoby być jeszcze inaczej: od organizatorów wymagałoby się pokrycia kosztów ochrony. Na szczęście Polska nie jest aż tak normalna i oczywiście zgodzę się – państwo ma obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa. Z tego obowiązku prawdopodobnie wywiąże się nie gorzej niż w innych sytuacjach.

    Na razie nikt nie podał argumentu za dofinansowaniem parady innego niż „dlaczego nie”.

  • Marcus

    [Re: Nowości z Litwy]

    @Blaze
    „Homo jest sie 24h/d, bez wzgledu na to czy jest sie bezrobotnym, ksiegowym, czy dyrektorem d/s wizerunku sieci gejowskich klubow, wiec tak, jest sie homo rowniez w momencie kiedy placi sie podatki.” Tak, ale to nie wpływa na nic. Można mieć rózne upodobania seksualne, co nie zmienia postaci, że jestes się ZWYKŁYM obywatelem, jak miliony innych.

  • reader

    [Re: Nowości z Litwy]

    @Marcus
    „Można mieć rózne upodobania seksualne, co nie zmienia postaci, że jestes się ZWYKŁYM obywatelem, jak miliony innych.”

    Tylko, że to nie kwestia upodobań seksualnych, a tego kogo kochasz, z kim tworzysz dom i organizujesz sobie życie. Wiesz, takie codzienne sprawy, które dotyczą milionów zwykłych obywateli.
    No chyba, że dla Ciebie miłość i związek sprowadzają się wyłącznie do seksu. W takim przypadku nie bardzo mamy o czym rozmawiać.

    A co do dotowania parady, to żadne miasto nie robi tego z dobroci. Albo korzyści są polityczne albo finansowe. U nas polityczne raczej w grę nie wchodzą. Pytanie czy miasto może na paradzie zarobić.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    Korzyści polityczne: brak. Może lepiej zapytać o straty?
    Korzyści finansowe musiałyby być istotnie wyższe od dotacji. Czy są na to szanse? Wątpię.

    Czy różne organizacje LGBT, które zbierają 1% i nie tylko, nie dysponują odpowiednimi środkami, by wesprzeć paradę? Można też zrobić zbiórkę w klubach gejowskich. Zamontować puszkę przy wyjściu jak w kościele albo puścić między gości geja przebranego za księdza z tacą. Zamiast wyciągać rękę do miasta po kasę na rozrywkę, proponuję zbiórki zacząć wśród zainteresowanych.

  • nimb

    [Re: Nowości z Litwy]

    „puścić między gości geja przebranego za księdza z tacą.” – najlepiej Szymona Niemca, fucha w sam raz dla niego! 😉

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    Panie nimb, ja jestem gejem czyli homoseksualnym facetem i nieźle mi z tym. Nie jestem „dumny” ze swoich zainteresowań seksualnych, nie czuję potrzeby obnażania się, obnoszenia z nimi i demostrowania swojej odmienności. Nie muszę się w taki sposób dowartościowywać. A Pańskiej wypowiedzi kompletnie nie rozumiem!

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Twoje poglądy o szkodliwości wszelkiego rodzaju parad są wśród użytkowników tego portalu powszechnie znane. Jesteś przeciw i ok! Twoje prawo. Natomiast nie rozumiem tych Twoich desperackich prób zracjonalizowania swojej postawy. Najlepiej, żeby się nie odbyła a czy to takie ważne dlaczego?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ stereo-typ
    Tutaj nie rozmawiamy o tym, czy należy organizować paradę, czy nie, a jedynie o dofinansowaniu parady z pieniędzy publicznych. To jednak istotna różnica, bo w tej sytuacji zakładamy, że parada i tak ma się odbyć. Niczego nie racjonalizuję, nie wiem, skąd ten pomysł. W tym co piszesz, jest pewien błąd logiczny. Otóż nie racjonalizuje się tego, co i tak uważa się za racjonalne. Co najwyżej można tłumaczyć, dyskutować, przedstawiać swoje argumenty. Odwołując się teraz do dyskusji na inny temat, odwracasz kota ogonem – robisz unik przed aktualnym tematem.

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Najpierw zarzucasz innym, że nie przedstawili żadnych argumentów za dofinansowaniem parady przez miasto. Kiedy zwracam Ci uwagę, że geje jednak płacą podatki, to twierdzisz, że nie geje tylko podatnicy. Jak widać dla Ciebie wszystko co „kontra” jest cacy a wszystko co „za” i tak da się jakoś sprowadzić do absurdu więc co za różnica jaki argument przytoczę?

  • nimb

    [Re: Nowości z Litwy]

    gej to jest taki homoseksualny facet z pewnymi… dodatkami, panie stereotyp. np. z „wrodzoną” pasją do walki o swoje domniemane prawa. teraz pan rozumiesz?

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ nimb

    Cieszę się, że mamy na portalu tak wybitnego fachowca od gejów!
    Czy pozwoli mi Pan jeszcze kiedyś w przyszłości pić ze swego źródła wiedzy?

  • nimb

    [Re: Nowości z Litwy]

    nie pozwolę

  • stereo-typ

    [Re: Nowości z Litwy]

    @ nimb

    Pożyjemy – zobaczymy! Znając ten typ ludzi jestem przekonany, że jeszcze nie raz dane mi będzie czytać mądrości Pańskiego autorstwa. Ten typ tak ma! Jak śpiewa Rysiek Rynkowski.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Nowości z Litwy]

    „@ Lilianne
    Gdy mowa o prawach takich, jak zawieranie formalnych związków, stwierdzenie „geje płacą podatki” rzeczywiście jest uprawnione. Parada dofinansowana ze środków publicznych to byłby przywilej, a nie równe prawa.”

    „Na razie nikt nie podał argumentu za dofinansowaniem parady innego niż „dlaczego nie”.”

    Najwyrazniej powinnam uscislic jedna rzecz – jestem za dofinansowaniem parady o tyle ze uwazam ze jest to dobry interes / inwestycja / promocja dla miasta, ale _nie_ uwazam ze miasto powinno miec _obowiazek_ dofinansowania. Przy czym tak, fakt ze homo jest kolo 10% powinien byc wziety pod uwage przy podejmowaniu decyzji o dofinansowaniu lub nie.

    „Poza tym nie wiem, co masz na myśli mówiąc o normalnym kraju. W normalnym kraju mogłoby być jeszcze inaczej: od organizatorów wymagałoby się pokrycia kosztów ochrony”

    Na poczatek – normalny kraj szanuje wlasna konstytucje, wlasne prawo, zasade rownosci wobec prawa i rozdzialu kosciola od panstwa. I przede wszystkim szanuje wlasnych obywateli.

    Te koszty sa pokrywane przez podatki. W konstytucji (i polskiej i praktycznie kazdej innej) jest zapisane ze kraj ma obowiazek chronic swoich obywateli, co w przypadku zgromadzen / parad / demonstracji oznacza obowiazek zapewnienia bezpieczenstwa uczestnikom i otoczeniu. Nie ma mozliwosci (rowniez prawnie) zeby byla za to pobierana oplata, tak samo jak nie ma mozliwosci zeby przed wybieraniem sie na spacer do mniej bezpiecznej dzielnicy trzeba bylo placic dodatkowo policji za zgode na ten spacer.

    To co jest mozliwe to pelne egzekwowanie przewidzianych przez prawo kar – chocby w formie ciezkich kar pienieznych i robot publicznych – dla MW, ONR, etc zaklucajacych zgromadzenia / powodujacych szkody / strwarzajacych zagrozenie.

    „Z tego obowiązku prawdopodobnie wywiąże się nie gorzej niż w innych sytuacjach. „

    Z tego obowiazku nie wywiazuje sie wcale lub wywiazuje sie symbolicznie. Wg. KK udzial w typowej kontr”paradzie” to do trzech lat, rzucenie petarda w tlum to do osmiu lat. Znasz chociaz jeden przypadek kiedy ktores z tych zwierzat z kontr”parad” dostalo chociaz poltora roku? Kontrdemonstracje sa tak silne glownie z jednego powodu – ich uczestnicy wiedza ze beda bezkarni.

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa