Bardzo zły gej

Bardzo zły gej jest niebezpieczny. Ciągle wszystko psuje. Wtrąca zawsze jakieś swoje „ale”. Nie uznaje oczywistych oczywistości. Na zbyt wiele pytań odpowiada: „nie wiem”.

Bardzo zły gej nie chce adoptować dzieci ani nazywać swojego związku małżeństwem. Jest staroświecki i pruderyjny. Może i chodziłby do klubów dla dobrych, porządnych gejów, gdyby nie było tam darkroomów. Świadomość istnienia darkroomów psuje mu zabawę, dlatego bardzo zły gej woli pójść na piwo do zwykłej knajpy. Zresztą, bramkarz w klubie dla porządnych gejów i tak by go nie wpuścił. Nie dość, że źle ubrany, to jeszcze fryzura jak u heteryka.

Bardzo zły gej nie lubi gejowskich parad. Nie chce znaleźć się w jednym szeregu z facetami w skórach, z tymi różowymi też mu się nie uśmiecha. Nietolerancyjny jakiś. I jeszcze ma czelność twierdzić, że nie zmieniają niczego na lepsze, a wręcz przeciwnie. Skandal!

Bardzo zły gej nie czyta „Krytyki Politycznej” i nie głosuje na lewicę. Chce prywatyzacji szpitali i niskich podatków. Nie lubi nadużywania słów: „opresyjny”, „neoliberalizm” i „wykluczenie”. Zwłaszcza przez ludzi, którzy powtarzają je jak mantrę.

Bardzo zły gej ma bardzo zły gust. Ubiera się jakoś szaro. Nie słucha Madonny. Nie lubi kiczu. Przyjaźni się z heteroseksualistami i chce wyglądać jak oni.

Na domiar złego, bardzo zły gej chodzi do kościoła… Katolickiego! Regularnie!!! Wstrętny, bardzo zły gej!

Na zakończenie bardzo zły gej chciałby zwrócić się do dobrych, prawdziwych i porządnych gejów:

Wybaczcie mi moje istnienie. Wiem, że psuję wasze teorie, wasze ankiety i obraz świata. Gdybym zniknął, świat byłby może trochę lepszy, bardziej czarno-biały, dokładnie taki, jakim chcielibyście go widzieć. Niestety jesteśmy na siebie, poniekąd, skazani. Dlatego proszę was, pamiętajcie o mnie. Reprezentując gejów, miejcie na uwadze, że niektórzy z nich są naprawdę bardzo źli…

Wojtaszekgrzeczny chłopiec przed trzydziestką. Wieczny student, od lat żyjący bez telewizora. Przez jednych uważany za nieudacznika, przez innych
za geniusza. Autor niewydanych powieści i niezrealizowanych scenariuszy filmowych. Nałogowo dokonuje połowicznych coming-outów. Najchętniej śpi.

Autorzy:

zdjęcie Wojtaszek

Wojtaszek

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 310; nazwa: Wojtaszek

157 komentarzy do:Bardzo zły gej

  • Beyonce

    [Re: Bardzo zły gej]

    You are very bad girl GaGa! Very very bad bad girl… – poznajecie? Tak samo z tym tekstem. Bardzo zły gej chyba nigdy w klubie nie był, skoro tak sterotypowo podchodzi do sprawy, a informacje o życiu „dobrego” geja czerpie z prawicowych mediów lub z forów internetowych. Tymczasem prawda jest banalna, geje są różni i nie muszą mieć takiego samego spojrzenia na życie, mogą chodzić do kościoła, czytać KP, słuchać Madonny i chodzić do darkroomów równocześnie. Mogą za to pozbyć się kompleksów, właśnie takich, jakie pokazuje ten tekst. Oczywiście obie strony mam na myśli. Choć ten dualizm nie istnieje, albo istnieje tylko w waszych głowach.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    Tekst… zabawny. :) Tylko co ma prywatyzacja szpitali albo neoliberalizm do związków partnerskich i parad? :)

  • KaFor

    [Re: Bardzo zły gej]

    Tak ogólnie to nie wiadomo – na wszystkie pojawiające się pytania i wątpliwości.

    Ale przecież ‚zły’ najchętniej śli. ;]

  • Goldar

    [Re: Bardzo zły gej]

    Ano nic. I to w tym jest najlepsze.

  • Senior

    [Re: Bardzo zły gej]

    Wojtaszku, a czy ty przypadkiem nie jesteś…o zgrozo!.. homofobem??? :D

  • marcin

    [Re: Bardzo zły gej]

    Nie szufladkujmy ludzi, bo skończy się to tym, że albo się zamkną w sobie, albo staną po drugiej strony barykady kontratakując, do homofoba Wojtaszkowi daleko, ma prawo do swoich obaw i swojej wizji świata, choć ten tekst jest po prostu prowokacyjny i bardzo dobrze, bo może być różnie odczytywany.

  • monte

    [Re: Bardzo zły gej]

    przecież to była kpina z tym homofobem, hahaha. nie zalapales, marcinek ;) może ci wyjśnie: jak ktos jest taki jak wojtaszek, to pedaly skolnne mu i metke homofoba przypiąc! :D

  • Jacek

    [Re: Bardzo zły gej]

    Nic to, że śpi. Najgorzej, że co pewien czas się budzi w Homikach.

  • monte

    [Re: Bardzo zły gej]

    a co on ci tak przeszkadza, jacuś?? masz jakiś problem?

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    Siła stereotypu (ale nie stereo-typa!) jest jednak potężna. Jak się w coś bardzo wierzy to nawet fryzury można podzielić na „homo” i „hetero”. Ciekawe do których zalicza się moja własna? Czy jako gej mogę mieć fryzurę hetero? No i czy Pani Ania, nie znająca przecież mojej orientacji wiedziała, że ma mnie ostrzyc po gejowsku? Tym bardziej, że poprosiłem o takie samo strzyżenie jak u tego pana przede mna. A może mój poprzednik na fotelu u Pani Ani też był gejem? Prawdopodobieństwo takiej sytuacji oscyluje w granicach zera bezwzględnego ale…
    Pewnie nie jestem „złym gejem” bo przyjaźnię się też z innymi gejami. Nigdy zresztą nie dobierałem sobie znajomych a tym bardziej przyjaciół kierując się ich orientacją seksualną. „KP” nie czytuję, na lewicę (cokolwiek to znaczy) nie głosuję ale niskich podatków życzyłbym sobie jak najbardziej. Słucham Madonny (chociaż o wiele bardziej wolę Pink i Nelly Furtado). Wniosek?
    Wynika z tego, że pewnie jestem średnio-złym-gejem. Ni pies, ni wydra. I wiecie co? Mało się przejmuję takimi etykietkami

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Jacek

    Nie wiem, co jaki czas budzę się na Homikach… to mój drugi post na tym portalu, więc wyglądałoby na to, że raz na wiele, wiele lat…

    @ krzsz1986@o2.pl

    Co ma prywatyzacja szpitali do parad i innych rzeczy? Trochę ma. Czy chcemy, czy nie, ulegamy stereotypom i niewielki wpływ na ten fakt ma to, po której stronie barykady homo/hetero się znajdujemy. Mam znajomych, którzy na pytanie „czy Wojtaszek mógłby być za prywatyzacją szpitali”, odpowiedzieliby: „Nie, nie mógłby, ponieważ jest gejem, więc z pewnością głosuje na SLD, więc na pewno nie mógłby popierać prywatyzacji szpitali, bo to pomysł PO”. Rozumowanie oczywiście błędne, ale nie wyssałem go z palca :-) Sami geje zresztą powielają stereotypy na swój temat, przez co osobom z zewnątrz środowisko LGBT wydaje się, niesłusznie, zupełnie jednorodne.

  • 7

    [Re: Bardzo zły gej]

    wszystko zrozumiem, poza ciągotami do tzw. kościoła.
    skłonności masochistyczne? schizofrenia?
    nie rozumiem ludzi, którzy lubią organizację uważającą ich za ludzi gorszej kategorii i podkreślającą to na każdym kroku i przy każdej okazji.
    Wojtaszek sam zgadza się na to, żeby nie można było wobec niego stosować jedynie „niesłusznej dyskryminacji”, jak mawia tzw. kościół.

  • KaFor

    [Re: Bardzo zły gej]

    @7 – kościół: kolejny stereotyp. :)

    1/ wiara nie jest zwiazana z orientacją

    2/ mamy dla siebie kościoły różnych denominacji;

    wśród nich wyświęcających / ordynujących kobiety i mężczyzn niezależnie od ich orientacji

    oraz udzielające ślubów także parom osób tej samej płci.

  • Dominik

    [Re: Bardzo zły gej]

    A ja mysle, ze ten ‚bardzo zly gej’ nie jest taki zly (domyslam sie, ze byla to ironia). Taki ‚bardzo zly gej’ pokazuje, ze spolecznosc gejow rzeczywiscie sklada sie z roznych ludzi, zarowno ze wzgledu na charakter, styl ubierania i takie inne.
    Czyz ruch GayPride, mimo iz idzie do przodu, nie szedl by jeszcze szybciej, gdybysmy byli tacy zgrani i jednomyslni jak np. jakas partia polityczna podczas glosowania? Pewnie by szedl. Ale tez wlasnie dzieki temu ktos postronny nie moze zarzucic nam, ze gejostwo wiaze sie z jedynie np. lewicowymi pogladami politycznymi.

    http://dominik-gay.blog.onet.pl

  • Dominik

    [Re: Bardzo zły gej]

    A co do Kosciola (nie tylko Rzymskokatolickiego)
    dostalem upowaznienie, aby zaprosic na bloga prowadzonego przez teologa starokatolickiego i wiernego prawoslawnego. Bardzo ciekawa sprawa!

    http://www.dstp.cba.pl

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ 7

    Jak na razie schizofrenii u mnie nie stwierdzono.

    Co do „lubienia organizacji”, która uważa mnie za człowieka drugiej kategorii – sprawa nie jest tak prosta, jak myślisz. Kościół jest wspólnotą ludzi o bardzo różnych poglądach. Zaręczam Ci, że nie wszyscy członkowie tej wspólnoty stawiają sobie za cel dyskryminację gejów. A homofobia jest popularna także wśród ateistów.

  • Eciepecie

    [Re: Bardzo zły gej]

    Fajny tekścik, wynika, ze jestem bardzo, ale to bardzo zły…)))W klubach nie bywam bo nie mam takiej potrzeby (nigdy jej nie miałem), ot imprezuję z sąsiadami (zresztą cenię sobie kobiecą delikatność w tańcu – żaden facet nie da się poprowadzić w walcu, czy tanu), w darkroomie nigdy nie byłem (nawet nie wiem jak to cudeńko wygląda), Madonny nie słucham bo to nie mój gust (zdecydowanie wolę muzykę wojskową)- golę się na pałę, noszę wysokie buty no i do tego moro…w związkach tez mam niewielkie doświadczenie , bo starałem się być monogamistą. Teraz po kolejnych doświadczeniach z klientami mającymi budyń zamiast mózgu…wolę własną samotność i towarzystwo moich heteryckich kumpli, którzy niestety))) lepiej mnie rozumieją niźli niejeden otwarty, postępowy i nawet wyoutowany kolo z tzw branży. Czasem tylko słucham opowieści z krypty, swoich kumpli bywających to tu to tam, nowych gierek, partyjek, klubowych newsów i cieszę się, że prowadzę bardzo zwykłe przaśne i wieśniacze życie..

  • "na rogu świata i nieskonczoności"

    [Re: Bardzo zły gej]

    Gwoli przypomnienia – jutro mija setna rocznica urodzin Pana Jerzego Waldorffa. Jak napisano o Nim w Newsweeku „Polski patriota dwojga niemieckich nazwisk. Krytyk muzyczny, któremu często zdarzały się błędy rzeczowe – ponoć bardziej muzykę kochał, niż się na niej znał. Niewierzący katolik. Człowiek wielkiej kultury o niewyparzonym języku. To o takich ludziach mawia się „barwna postać”. Był barwny jak jego przyjaciel Kisiel czy przedwojenny filozof kawiarniany i facecjonista Franc Fiszer. Dziś już się tacy nie rodzą.”

  • timofieusz

    [Re: Bardzo zły gej]

    bardzo słaby tekst, w dodatku demagogiczny. pokazuje drugą stronę, ale okazuje się, że istnieją tylko dwie skrajności, i nic pomiędzy. a wszyscy „tamci” stoją tam, gdzie różowe ZOMO. smutne czytać cudze lęki przed światem, a raczej przed myślę, że można by się było fajnie uczesać i przy tym nie stoczyć od razu na moralne dno…

  • timofieusz

    [Re: @ eciepecie]

    „w związkach tez mam niewielkie doświadczenie , bo starałem się być monogamistą” – cudowne!
    i przedziwne, bo trzymając się monogamicznie partnera przez długie lata akurat mogę powiedzieć, że w związkach mam doświadczenie całkiem spore. ktoś tam coś pisał o budyniu zamiast mózgu…?

  • Mimi

    [Re: Bardzo zły gej]

    Jeśli nie głosuje na lewicę i chce prywatyzacji szpitali, to jest zwykłym masochistą, a nie złym gejem.

  • QUASIMODO

    [Re: Bardzo zły gej]

    Tekst fajny acz uogólnia na maxa po są i osoby o lewicowych poglądach co nie koniecznie popierają drobnomieszczańskie parady.

    P.S. Lubie czasem posłuchać Madonny.

  • Wojtas

    [Re: Bardzo zły gej]

    Ja też jestem takim złym gejem, pozdrawiam Cię Wojtaszku gorąco!

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    Po ponownym przeczytaniu całego tekstu naszło mnie kilka refleksji:
    PO CO właściwie ów „zły gej” zwraca się do owych „dobrych, prawdziwych i porządnych gejów”? Przecież ma swoją bajkę a ci „dobrzy, prawdziwi i porządni geje” swoją. Nawet jeśli przez przypadek wpadną na siebie ten „zły” i ten „dobry” na ulicy czy w centrum handlowym (to drugie mniej prawdopodobne bo „zły” będzie wtedy raczej na mszy) to chyba potrafią przejść obok siebie bez podrzynania sobie gardeł nawzajem?
    „Zły” niczego nie psuje. „…teorie, … ankiety i obraz świata” to również rzeczy nie z jego bajki. Ani je tworzy, ani współtworzy ani go one dotyczą.
    Czy „zły” i „dobry” są na siebie skazani? Nie sądzę. Każdy żyje w swojej bajce a są to bajki toczące się równolegle, bez punktów wspólnych.
    No i jeszcze to wezwanie, żeby „dobrzy” o nim pamiętali. Właściwie po co mieliby? Bo on też gej? No i co z tego? Czy mam również pamiętać o wszystkich Polakach, łysiejących blondynach albo wielbicielach „Ally McBeal”?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    Lubisz Ally McBeal?

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    Tekst chyba nieuogólnia tylko pokazuje różne uogólnienia.

    Nie zgadzam się tylko co do tego, że Ci ,,stereotypowi” geje, z których drwi sobie autor czytują Krytykę Polityczną. Jeżeli już to może tylko wywiad z Judith Butler albo artykuł Tomasika. Reszty nie rozumieją najczęściej. O słowach takich jak ,,neoliberalizm” raczej też nie mają pojęcia.

    Oczywiście teraz ja okropnie generalizuję. Chodzi mi o to, że ja osobiście mam poglądy lewicowe, ale ,,lewicowi” geje zaczynają mnie drażnić, ponieważ często nie mają pojęcia o absolutnie żadnym lewicowym dyskursie poza tym ,,queerowym”. A lewica to trochę więcej niż parady.

    Ale mniejsza o lewicę w tej chwili:) Cieszy mnie, że ktoś napisał artykuł, który jest zupełnie inny niż 90% artykułów, które się tu ukazują. Artykuł, w którym nie ma mowy ani o tym jak wymyśleć ,,formułę nieheteronormatywnego związku” ani o tym jakim ,,więzieniem” jest płeć i jak to my geje, wspaniale się z niego uwalniamy podczas gdy reszta żyje w okropnej nieświadomości faktu, iż nic nie jest męskie ani żeńskie na tym świecie.
    Nie ma też ani peanów na cześć feministek ani kolejnego cytatu z Dunin lub Środy o tym, że heteroseksualni mężczyźni są największymi wrogami kobiet a ich największymi przyjaciółmi są geje.

    Jestem zaskoczony, ale pozytywnie:)

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ krzsz1986@o2.pl

    No lubie! I jaki z tego wyciagasz wniosek na mój temat? Śmiało!

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Sven

    Zakładam z góry, że Twoja fryzura jest hetero!

  • Jacek

    [Re: Bardzo zły gej]

    ad stereo-typ:
    zwraca się, aby zamieszac im w głowach, żeby poczuli sie gorsi, mniej głebocy, żeby odebrać im ochotę do działania.

    Zamieszać im: gejom. Bo nie ma ‚dobrych’ i ‚zlych’ gejow. Sa geje oraz bratowe Lecha Kaczynskiego.

    Sa tez Homiki.pl, klon Fronda.pl

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    @stereo-typ

    Moja fryzura jest typowa dla Królestwa Niderlandów:) Jak prawie każdy w tym kraju, mam lekko podniesione z przodu włosy, jak Robin van Persie mniej więcej;)
    Tylko aż tak przystojny nie jestem:))

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Sven

    U Ciebie słowo „typowy” brzmi jak mantra. :)

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    U Ciebie żywiołowa reakcja na to, że coś może zostać uznane za typowe brzmi jak mantra … .
    Ale nie ma na świecie ludzi, którzy nigdy nie generalizują- jest za to dość dużo gejów, których ogarnia panika, gdy generalizacja dotyczy czegokolwiek co kojarzy się z orientacją lub płcią … .

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ stereo-typ

    Oczywiście, że śmiało. Tutaj jestem śmiałym chłopakiem. :) Jaki wniosek? Taki, że jesteś gejem, Polakiem, łysiejącym blondynem. I tyle. Ani słowa więcej.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Bardzo zły gej]

    „Jeśli nie głosuje na lewicę”

    Lewica ma jedno lekarstwo na wszystko. Wiecej kontroli i wiecej podatkow. Ja nie jestem masochistka wiec nie glosuje na lewice.

    Oczywiscie pozostaje ten maly dowcip ze PO i PiS rowniez sa lewica.

    ” i chce prywatyzacji szpitali, to jest zwykłym masochistą, a nie złym gejem.”

    Publiczna sluzba zdrowia to farsa ktora jest o wiele gorsza _i drozsza_ niz leczenie prywatne. Gdybym na niej polegala w tej chwili bylabym martwa lub w pierwszej grupie inwalidzkiej. Teraz moj bliski krewny bez prywatnego leczenia by oslepl, pare lat temu kogos z mojej dalszej rodziny leczyli panstwowo tak skutecznie ze az doslownie umarl na korytarzu, to przyklady tylko drastyczniejsze i tylko z rodziny, moge wymieniac dalej. Wiec tak, jestem za calkowita prywatyzacja sluzby zdrowia (rzeczywista prywatyzacja, nie tym mozgopierdem PO!)

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Sven

    Jak będę chciał się czegoś dowiedzieć o gejach ze szczególnym uwzględnieniem ich lęków, fobii i braku pojęcia o czymkolwiek to się do Ciebie zgłoszę.

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Rozczarowałeś mnie straszliwie! Liczyłem co najmniej na określenie stopnia mojej demoralizacji czy zdominowania postrzegania świata przez mój homoseksualizm.

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    @stereo-typ

    Ależ nie musisz! Wystarczy, że poczytasz sobie dokładniej homiki.pl i np. wypiszesz ile razy w ciągu miesiąca pojawiają się tu słowa typu ,,patriarchat” albo ,,opresja płci” i to powinno Ci dać pewien obraz tego czy istnieje dominująca ideologia, którą przyjmują geje czy ja nie mam racji.

    Ja się nie wypowiadam o fobiach tylko o żywiołowych reakcjach- typowych dla ludzi, którzy mają bardzo dużo odpowiedzi i mało pytań. To jest tu częste. Choćby wpis Jacka jest tego świetnym przykładem, więc nie musisz daleko szukać.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ stereo-typ
    Tytułowa Ally McBeal była rzeczywiście dosyć rozwiązła i w sposób instrumentalny (rzekłbym – seksistowski) traktowała mężczyzn. Ale serial OK. Sam oglądałem, jak miałem jakieś 13-15lat. Wtedy to tu leciało.

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Sven

    Gdybym miał wskazać na tym portalu osobę z minimalną ilością pytań oraz z gotową na wszystko odpowiedzią to wierz mi! Byłby to ktoś zupełnie inny!

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ stereo-typ

    Niech zgadnę: ktoś kogo po prostu nie lubisz? ;)

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Dla mnie, żeby kogoś polubić lub nie musze go najpierw DOBRZE poznać. Myślę, że kilka miesięcy spędzonych razem to absolutne minimum. Ale to ja tak mam! Może to kwestia wyjątkowo wysokiego stopnia mojej demoralizacji albo zdominowania postrzegania świata przez mój homoseksualizm? Nie wiem. Zakładam, że Ty już wiesz.

  • vero

    [Re: Bardzo zły gej]

    Znów te same dyskusje na wytarte tematy i w tym samym, wytartym gronie. Żałosne.

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    Czyli ja, tak? :)

    To ciekawe, bo np. w kwestii parad mówiłem, że nie jestem ani za ani szczególnie przeciw, tylko nie wiem czy one coś dają. W sprawie pt. ,,jesteś INNY, Krzysiu” wciąż powtarzałem, że nie neguje Twoich doświadczeń tylko mam inne itd. itp.
    Wymądrzam się tylko w kwestiach filozofii, bo trochę się tym zajmuje i trafia mnie szlag, jak czytam ,,mądrości” osób, które próbują robić wrażenie mądrymi terminami, których nie rozumieją.

    Ale nie o to tu chodzi. Tobie po prostu odpowiadają takie wizje jak te Jacka.
    Albo jesteś ,,z nami” albo z ,,Lechem Kaczyńskim” (w ogóle niesmaczne i wstrętne to jego porównanie i ten brak szacunku dla ludzkich tragedii).

  • nimb

    [Re: Bardzo zły gej]

    cioty szczebiocą jak trzeba :D

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ vero

    Jakbym słyszał (czytał) tych wszystkich męskich-normalnych-typowych* gejów którzy zamiast zdominować swoją męskością-normalnością-typowością* branżowe lokale „oddali” je bez walki właścicielkom puderniczek a teraz narzekają na „żenujący” poziom owych lokali!

    * niepotrzebne skreślić

  • nimb

    [Re: Bardzo zły gej]

    kij w mrowisko i jest ruch, i o to chodziło! :D

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Sven

    Pudło tym razem Mój Drogi! Tylko, czy rzeczywiście „tym razem”? Nieważne!
    Generalnie marny ze mnie wizjoner. Nie posiadam czarnego kota ani szklanej kuli a jedyny wypalony w życiu skręt to jeszcze za mało na przypisywanie mi jakichkolwiek „wizji”. Ja po prostu stoję na realnym gruncie i tyle!

  • Abekt

    [Re: Bardzo zły gej]

    To, że redakcja Homików wpuszcza tu różne głosy to się cieszy, ale że czytam tu tekst będący kwintensencją zinternalizowanej homofobii bez komentarza już mniej. To jakby redakcja zgadzała się z poglądami przedstawionymi – a może i się zgadza?

    ” Niestety jesteśmy na siebie, poniekąd, skazani. Dlatego proszę was, pamiętajcie o mnie. Reprezentując gejów, miejcie na uwadze, że niektórzy z nich są naprawdę bardzo źli…”

    Nie jesteśmy na siebie skazani. Ba – nic sobie do powiedzenia nie mamy, nigdy się nie dogadamy. Nie wiem po co w ogóle mam reprezentować kogoś kto uważa, że knajpy, które odwiedzam nie są „zwykłe”. Dla mnie są.

    Stereo-typ pisze: „o i jeszcze to wezwanie, żeby „dobrzy” o nim pamiętali. Właściwie po co mieliby? Bo on też gej? No i co z tego? ” Zgadzam się w 100 procentach. A podział na gorszych i lepszych wprowadzamy nie my, lecz właśnie ci, którzy nic nie robiąc żądają od nas nie wiadomo czego. Zaskoczony jestem jednak tym, że tak słaby i niesprawiedliwy tekst (to już którys z kolei) ukazuje się tutaj. Ale to już na inną dyskusję.

  • nimb

    [Re: Bardzo zły gej]

    Kolejna ciotka zawyła z przerażenia i rozpaczy :D
    To świetnie działa!

  • d.biskupa

    [Re: Bardzo zły gej]

    Szczerze mówiąc, pierwsza myśl, która mi przyszła do głowy, jak zacząłem to czytać, to ta, że może Sven postanowił w końcu napisać artykuł zamiast wyżywac się w komentach. Ale potem doszedłem do końca i okazało się, że to jakiś wojtaszek. Trochę odetchnąłem, bo mimo wszystko myślę, że Svena stać na odrobinę więcej finezji.

    Potem chciałem to to skomentować, ale okazało się, że Timofieusz już napisał dokładnie to, co ja chciałem, w dodatku z większą klasą, więc powtórzę tylko za nim: „smutne czytać cudze lęki przed światem”.

    Potem jeszcze pomyślałem, że obśmieję tego kolesia, który narzeka, że nie ma doświadczenia w związkach, bo jest monogamistą, ale i tu okazało się, że Timofieusz mnie ubiegł.

    Ech, nie ma już dla mnie roboty na tym forum.
    I jak tu teraz żyć?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ stereo-typ

    Czy ja narzekałem na jakikolwiek poziom gej-klubów? Ktoś tutaj narzekał? Kto? A może ci tzw. męscy-normalni-typowi geje mają gdzieś, co się dzieje w lokalach? Albo nawet, co gorsze, są tolerancyjni? ;)

  • nimb

    [Re: Bardzo zły gej]

    Do boju, ciotki, do boju! parasolki czas wyjąć! :D
    Każdy ‚komentarz’ na wagę różowego pióra w dupie! :D

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    Stoisz na swoim realnym gruncie i nie bierzesz pod uwagę, że istnieją też inne realne grunty, które pojawiają się w komentarzach a także w tym artykule.
    I te realne grunty nie są mniej realne niż Twój.
    A skoro pisałeś, że jesteś z prowincji, to moja mała rada: zmień ten grunt na jakiś wielkomiejski – może wtedy dostrzeżesz różnorodność gruntów, ludzi i doświadczeń ;) To nie złośliwość, tylko dobra rada … .

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Nie chciałbym Cię wpędzić w depresję ale wyobraź sobie , że NIE WSZYSTKO co piszę skierowane jest pod Twoim adresem (chyba , że wyraźnie to zaznaczam) ni zawsze dotyczy Ciebie. Mniej megalomanii – serio!

  • nimb

    [Re: Bardzo zły gej]

    Brawo redakcja! Takie tekściki to strzał w dziesiątkę! Trzeba prowokować ciotuchny, niech maja o czym ględzić i na co wyrzekać! :D

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Sven

    Thx ale trochę się spóźniłeś! Owszem, urodziłem sie na głębokiej prowincji i tam spędziłem dzieciństwo ale to już przeszłość. No, chyba że dla takiego światowca polski ośrodek uniwersytecki z liczbą mieszkańców dobijającą miliona to prowincja… ;)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ stereo-typ

    Wiem, wiem, ale z mojego postu wcale nie wynikało, że pisałeś do mnie. ;) Dlatego pytałem, o kogo chodzi: o kogoś konkretnego czy o urojonego oponenta? :)

    @ nimb

    Co w tym złego?

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    @nimb

    Chłopska mentalność: nie gadać za dużo, bo praca czeka, trzeba przerzucić łajno i wydoić krowę… .

    Rozmowa, debata, kłótnia raczej nie są ani domeną gejów, ani ,,ciot”.

  • nimb

    [Re: Bardzo zły gej]

    Ooo, kolejna ciotuchna etatowa się odezwała! :D
    I jak zwykle ma mnóstwo do powiedzenia! :D

  • nimb

    [Re: Bardzo zły gej]

    Istna parada ciotointelektualna! :D

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Chwilę wcześniej sugerowano mi wizjonerstwo teraz rzekomo cierpie na urojenia. Robi się wesoło!

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ stereo-typ

    Z dwojga złego lepsze wizjonerstwo. Mógłbyś na tym zarobić.

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    @stereo-typ

    Zacząłeś mnie wnerwiać, koleś … .
    Ja na tym forum, nie raz sprzeciwiałem się zbyt uproszczonym zdaniom dotyczącym ,,złej Polski”. Ostatnio w komentarzu pod tekstem o ustawie.
    W związku z tym te Twoje insynuacje, że niby traktuję Polskę jak prowincję są idiotyczne. Gdybym tak twierdził wróciłbym do Holandii a tymczasem póki co jestem tutaj i, w przeciwieństwie do Ciebie, nie narzekam.

    Niektórzy ludzie nie lubią jak się im po tysiąc razy wmawia co jest ,,realnym gruntem” a co nie oraz jak się im przypisuje poglądy, których nie mają. Może to jest przyczyna Twoich złych doświadczeń a nie to, że jesteś gejem?

  • Jacek

    [Re: Bardzo zły gej]

    ad Abiekt:

    rzecz jasna, że PT Redakcja się zgadza. Nie mam co do tego wątpliwosci od dluzszego czasu.

  • ad rem

    [Re: Bardzo zły gej]

    Przecież ten tekst jest prowokacją, wyolbrzymia pewne kwestie, są tacy geje, którzy tak się czują i nie jest powiedziane, ktora postawa jest bardziej zinternalizowaną homofobią. Jacek Kochanowski niedawno pisał o rozmaitych postawach i nie narzucać określonego typu tożsamości i wzorca (choć te tezy Wojtaszka są akurat do niego w kontrze, ale podobny mechanizm). Nie wiem, czy znajdziesz bardziej pluralistyczny portal niż homiki.

  • Jacek

    [Re: Bardzo zły gej]

    Osobiscie od watpliwej jakosci prowokacji (jesli rzeczywiscie prowokacji), wole pisane intersubiektywnie artykuly analityczne i programowe.

    A co do tej wielokulturowosci Homikow: to tez jakas prowokacja subintelektualna?

  • PePe

    [Re: Bardzo zły gej]

    Trzeba pamiętać, o tym co dawno zostało już stwierdzone i opisane „nie każdy homoseksualista jest gejem, ale każdy gej jest homoseksualistą…”
    Nie każdy musi wyznawać teorie qerowe, być coll, i manifestować swoją niezależność pod tęczową flagą. Na tym polega różnorodność, chyba trudno powiedzieć o takich jak Waldorff, Mycielski, Andrzejewski, Zawiejski, Sobański, czy nawet Ives Sant Laurent że to geje. Zresztą odsyłam zainteresowanych czytelników do listu pożegnalnego ISL.

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    No, to sobie poczytałem na swój temat :-)

    Nie, nie cierpię na zinternalizowana homofobię. Moja orientacja seksualna, to akurat jedna z niewielu rzeczy, które w sobie lubię, w przeciwieństwie do np. lenistwa.

    @ timofieusz
    „> stoją tam, gdzie różowe ZOMO.”

    Wybacz, ale w ten sposób przypisujesz mi styl myślenia, który jest mi absolutnie obcy. To, że chodzę do kościoła, nie oznacza jeszcze, że jestem fanem PiSu. To krzywdzący stereotyp. (i demagogia, a zarzucasz ją mnie)

    @stereo-typ

    „Nawet jeśli przez przypadek wpadną na siebie ten „zły” i ten „dobry” na ulicy czy w centrum handlowym (to drugie mniej prawdopodobne bo „zły” będzie wtedy raczej na mszy) to chyba potrafią przejść obok siebie bez podrzynania sobie gardeł nawzajem?”

    Super. Rozumiem, że z mojej wypowiedzi wywnioskowałeś, że przebywam na mszy 24h/5. Czy ktoś już kiedyś nie prosił Cię, byś zaczął czytać ze zrozumieniem?

    Piszesz też: „Czy „zły” i „dobry” są na siebie skazani? Nie sądzę. Każdy żyje w swojej bajce a są to bajki toczące się równolegle, bez punktów wspólnych.”

    Nie przyszło ci do głowy, że ludzie mogą się chociażby PRZYJAŹNIĆ, pomimo różnic poglądów? Czy ja napisałem, że nie znam, nie kontaktuję się z gejami o innych poglądach niż moje? Nie żyjemy w równoległych bajkach. Żyjemy w tej samej. Niestety, nasi „bracia cioteczni” (i siostry), często wypowiadają się w imieniu wszystkich gejów i lesbijek, pomijając (spychając na margines?) inne poglądy wewnątrz tej grupy.

    @ Jacek
    Wystarczy, że ktoś zgodził się opublikować artykuł niezgodny z Twoimi poglądami, i już nazywasz Homiki klonem Frondy. Może od razu utworzysz jakiś urząd do spraw tępienia nieodpowiednich postaw wśród gejów i będziesz karał za nieprawomyślność ludzi takich jak ja?

    W ogóle – dzieki za wszelkie komentarze. Wiele się dowiedziałem :-)

  • Bartek

    [Re: Bardzo zły gej]

    Niezwykle ciekawa wypowiedz autora. W piewien sosob troche generalizujaca strone jak to sam autor nazywach „prawdziwych gejow”. Po pierwsze co to znaczy? Sami tworzymy stereotypowe podzialy ktorym sie sami sprzeciwiamy. Zarowno autor, jak i wiele osob bedacych w opozycji do jego slow wyraznie kreuje zbedne chyba linie podzialow. Trudno jest jednak tego uniknac – sam bowiem dostrzegam podobne myslenie u siebie. W tekscie autora jest wiele prawdziwych jednak rzeczy, z ktorymi z przykroscia sie zgadzam. Osobiscie z bolem przyjmuje i ogladam sposob prezentowania racji gejow. Mam tutaj na mysli parady rownosci, ktore w moim osobistym odczuciu nie sluza niczemu innemu jak prowokacyjnej ekspozycji skrajnosci w srodowisku. Nic dziwnego zatem, ze spoleczenstwo postrzega gejow w taki a nie inny sposob (lateks, rozowe piorka itp). Owszem w paradzie (ktora stanowi jedynie przyklad) biora udzial rowniez mniej lub w ogole zaprzeczajace skrajnosci osoby. Nie mniej jednak w pamieci i swiadomosci ludzi pozostaje to co najbardziej wyjaskrawione. Mysle, ze – trkatujac tutaj troche jako odpowiedzialnosc zbiorowa , choc mamam swiadomosc ze moze to byc krzywdzace – sami jestesmy sobie winni. Potrzebujac wzajemnej akceptacji tworzymy enklawe, ktora poprzez – moim zdaniem – zle przyklady (parady, pornograficzne lub quasi pornograficzne tresci na stronach poswieconych gejom) tworzymy zly wizerunek, ktory pozostaje w swiadomosci ludzi. Oczywiscie jest to bardzo uogolnione, nie mniej jednak chyba nikt nie zaprzeczy, ze takie rzeczy maja miejsce i jest to „wspanialy” argument dla przeciwnikow z ktorym sprzeczac moze sie tylko hipokryzja. Wielu gejow wyobrazajac sobie swoje miejsce i to jak chca byc postrzegani przez otoczenie nie identyfikuje sie z takim obrazem. Powyzsze nie ma na celu obrazanie kogokolwiek, wytykanie czy pietnowanie, lecz jako glos w dyskusji, ktora podjal odwaznie autor artykulu. Jak to jest ze sami robimy sobie wieksza „krzywde” anizeli oficjalni przeciwnicy w dyskursie? Czy to ze bluznierstwem na bluznierstwo oponentow reagujemy (zapewne spontanicznie i w afekcie) dziala in plus ?

    Przypuszczam, ze wielu z Was nie zgodzi sie z moja opinia. Aby juz w tym momencie zapobiec pewnym argumentom – nie ukrywam przed nikim tego ze jestem gejem, wszyscy ktorzy mnie znaja wiedza, ale rowniez nie uznaje (acz czasem rozumiem te potrzebe) ekspresji.

    Reasumujac podpisuje sie pod kilkoma poruszonymi przez autora artykulu wnioskami. Z wykluczeniem stanowczym i to chcialbym zaznaczyc zwiazkow partnerskich!

  • Jacek

    [Re: Bardzo zły gej]

    ad Wojtaszek

    Nie muszę nikogo karać i ścigać. Jezeli jestes rzeczywistą osoba z wyłożonymi wyżej poglądami, to sam siebie i ścigasz, i karzesz. Szkoda jedynie, że jednocześnie nie cenzurujesz.

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Bartek
    Od razu zaznaczę, że nie jestem przeciwny związkom partnerskim. Napisałem tylko, że nie chcę nazywać SWOJEGO związku MAŁŻEŃSTWEM. Nie potrzebuję kopiować heteroseksualnych wzorców, żeby poczuć się szczęśliwym. Ale przecież nikomu tego nie zabraniam!

    @Jacek
    A o których poglądach mówisz? Rozumiem, że nie głosując na lewicę, popełniam straszliwe przestępstwo? Powinienem złożyć samokrytykę, żeby nikogo nie gorszyć? :-)

  • wit

    [Re: Bardzo zły gej]

    Tekst zabawny i zaczepny, ale jakbym kiedyś już czytał coś podobnego właśnie na tym portalu. Czyżby to była powtórka?

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    Był podobny tekst Niebieskiego Johnny’ego. Pisany z innej perspektywy. Tamten gej był zły. Mój jest bardzo zły :-)

  • Jacek

    [Re: Bardzo zły gej]

    ad Wojtaszek

    Nieglosowanie na lewice tylko pasuje do profilu. Nie jest bynajmniej pierwotne.

  • Darek

    [Re: Bardzo zły gej]

    Wojtaszku, uważaj! Już zrobili z Ciebie homofoba! :)

  • Julka

    [Re: Bardzo zły gej]

    Redakcja ustami Wojtaszka chce chyba wywołać jakąś dyskusję ;-) Osobiście nie widzę w tym oczywiście nic złego. Sama też jestem jakby… prawicowa, w każdym razie w porównaniu z większością Szanownego Koleżeństwa.
    Pozdrawiam Wojtaszku! :-)

  • verrrrry baaaddd

    [Re: Bardzo zły gej]

    uuu… bardzo, bardzo zły gej ze mnie :) i do kościółka maszeruję, i na lewicę nie głosuję, i na paradzie mnie nie spotkasz… bardzo, bardzo zły gej ze mnie :D hahaha

  • Marcin

    [Re: Bardzo zły gej]

    Ja bym zaryzykował, że po prostu nie jesteś Wojtaszku żadnym (złym) gejem, tylko zwyczajnym, normalnym, homoseksualnym facetem. Ja jestem podobny. Pozdro!

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    Nie wiem, o co tyle szumu. Autor tekstu pojechał po skrajnym stereotypie – zanegował wszystko co się dało. Wyszła taka sobie twórcza prowokacja. Trochę chybiona, bo za zanegowaniem stereotypu kryje się nieśmiało pochwała postawy skrajnie przeciwstawnej, która sama w sobie nie jest przecież ani gorsza, ani lepsza.

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ krzsz
    Nie chciałbym wartościować. Nie twierdzę, że moja postawa jest lepsza niż inne. Twierdzę natomiast, że ten, kto nie wpisuję się w „dominujący dyskurs” – w tym wypadku gejowski – ma pod górkę.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Wojtaszek
    Gdzie masz pod górkę? :) Na ulicy wśród osób w większości heteroseksualnych? Raczej nie. W szkole, w miejscu pracy wśród osób w większości hetero? Również – nie sądzę. Sam przywykłem do złego traktowania przez wielu innych „komentatorów” na homikach. Czasem wystarczy mieć inne zdanie, wiem, ale można na to spojrzeć z drugiej strony: w końcu nikt mi nie każe tutaj zaglądać, czytać i pisać. W poprzednim poście chodziło mi o to, że uproszczenie, którym się posługujesz, jest bardzo, bardzo daleko idące.

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    @krzsz
    Oczywiście, że uproszczenie jest daleko idące (gdyby nie było, nikt by się nie zainteresował tematem) :-)
    Jeśli chodzi o „pod górkę”, ja to widzę tak: są sytuacje, w których czuję się uciskaną mniejszością homoseksualną – na przykład kiedy oglądam publiczną telewizję albo czytam obraźliwe komentarze w internecie. Przywykłem już do tego, co nie znaczy, że przestało mnie drażnić. Staram się z tym walczyć, jak mogę. Z drugiej jednak strony, w pewnych sytuacjach czuję sie mniejszością w mniejszości. Nie chcę na przykład uczestniczyć w żadnej wojnie gejowsko-katolickiej, bo musiałbym rozerwać się na pół. Niestety, jak się często okazuje, brak deklaracji udziału w tej „wojnie”, zostaje najczęściej uznany za akt wrogości. To nie ułatwia życia.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Bardzo zły gej]

    „@7 – kościół: kolejny stereotyp. :)

    Dodajmy – religia nie konczy sie na chrzescijanstwie, chrzescijanstwo nie konczy sie na katolicyzmie, katolicyzm nie konczy sie na rzymskim katolicyzmie.

    Niby truizm, a tak wiele osob pisze / mowi jakby tego nie rozumialo.

    „w związkach tez mam niewielkie doświadczenie , bo starałem się być monogamistą”

    Doswiadczenie =/= ilosc.

    Sven: „wypiszesz ile razy w ciągu miesiąca pojawiają się tu słowa typu ,,patriarchat” albo ,,opresja płci” i to powinno Ci dać pewien obraz tego czy istnieje dominująca ideologia, którą przyjmują geje czy ja nie mam racji.”

    Masz racje.

    „nie każdy homoseksualista jest gejem, ale każdy gej jest homoseksualistą…”

    Nie dajmy sie wrabiac w powtarzanie retoryki homofobicznej. „Gej” to okreslenie potoczne, „homoseksualista” medyczne. „Homoseksualisci” i „geje i lesbijki” oznaczaja to samo. Oczywiscie mozna preferowac jedno lub drugie w stosunku do siebie, ale to sa synonimy, nie jakies czesciowo oddzielne ugrupowania ideowe.

    ” „bracia cioteczni” (i siostry) „

    Swietne okreslenie !

    „Sami tworzymy stereotypowe podzialy ktorym sie sami sprzeciwiamy. „

    Jest jeden maly problem, i i teoretycy queer i mesko-mescy czesto na niego cierpia. STawianie sie w opozycji do stereotypu nie jest wyzwoleniem od tego stereotypu.

    Wojtaszek: „Rozumiem, że nie głosując na lewicę, popełniam straszliwe przestępstwo? „

    Tak. Przestepstwo zdrowego rozsadku. W ramach pokuty powinienes strzelic focha i wsadzic sobie rozowe pawie pioro.

    „Twierdzę natomiast, że ten, kto nie wpisuję się w „dominujący dyskurs” – w tym wypadku gejowski – ma pod górkę.”

    Coz… mozemy jeszcze dyskutowac o tym co rozumiesz przez „miec pod gorke” i na ile jest to problem, ale ogolnie masz racje.

  • Bilbo

    [Re: Bardzo zły gej]

    Wojciechu, ja też jestem takim „złym gejem”.

    Gej to nie to samo, co homoseksualista, nie. Gej to homoseksualista „wyzwolony”. Ty „wyzwolony” nie jesteś, podobnie ja. To już jest nas dwóch! ;-)

  • Olaboga

    [Re: Bardzo zły gej]

    Ajajaj- strasznie spodobała się mi ta dyskusja. Przyznam, że homiki czytuje, tak jak czytuje rzepę,gazetę prawną,wyborczą, teologie polityczną i krytykę polityczną – wszystko razem za jednym zamachem. Ale to tylko po to żeby wiedzieć co piszczy wokół, bo tv nie odbieram z własnego wyboru. Mieszkam w mieście mającym 600 tys. mieszkańców, gdzie jak wieść niesie mieszka największe skupisko gejów w Polsce – czasem da się słyszeć że to „gejopolis”. Nie uważam się za geja – daleko mi do wszelkiego rodzaju retoryki stosowanego przez działaczy LTGB bądź innych aktywistów, jestem zwyczajnym homoseksualistą. mam dobrą pracę,a swój coming out zrobiłem przed 20 laty. Mnie żyje się dobrze.

  • Bilbo

    [Re: Bardzo zły gej]

    Olaboga, to już jest nas trzech! :-) Pozdrawiam!

  • Loth

    [Re: Bardzo zły gej]

    Zgadzam się z Blaze, gej-homoseksualista to raczej synonimy i tego się trzymajmy ;) bo inaczej sami dajemy argumenty homofobom.

  • Maniek

    [Re: Bardzo zły gej]

    Ja tez jestem zwyczjanym homoseksualistą. Pozdrawiam z Krakowa, Maniek

  • Abiekt

    [Re: Bardzo zły gej]

    Loth i Blaze – ” sami dajemy argumenty homofobom.” – a może jest inaczej? Przejmujemy argumenty homofobów? Dla mnie ten artykuł jest tego świetnym przykładem, choć autor zapewne się wyprze :)

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    Jeśli chodzi o nazewnictwo, mówiło się kiedyś (dawno, dawno temu), że ktoś jest „homoerotem”. Prawda, że ładne? ;-)

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Abiekt

    wypieram się!

  • Walpurg

    [Re: Bardzo zły gej]

    Cóż, takich gejów jest w Polsce większość. Z całą pewnością to większość.

    Sam jestem takim bardzo złym gejem. Pewnie nie w 100% ale w 60% na pewno. I wcale nie jest mi z tym źle.

    Nie znoszę gejowskich knajp i dyskotek. Po prostu mnie to nie bawi. Na widok drag quuen mam odruch wymiotny a przegięte ciotki sprawiają, że opada mi największa nawet erekcja. Lubię za to iść do sauny i kręcą mnie dark roomy. Bo lubię dobry męski seks. Lubię też marsze i parady ale piór w tyłek wkładać sobie na nich nie zamierzam.

    Genderowo-quuerowe teorie uważam w większości za stek bzdur a lewicowych pomysłów „Krytyki Politycznej” na sprawy gospodarcze boję się tak samo jak IV RP braci Kaczyńskich.

    Ale ja przepraszać nie zamierzam. Bo mam prawo być właśnie TAKIM gejem!

    P.S. Członków genderowo-queerowej sekty przepraszam za używanie przymiotnika „męski” – nie wyobrażam sobie życia i nie wyobrażam sobie bycia gejem bez wszystkiego tego, co męskie i ociekające testosteronem.

    :) ))

  • Bilbo

    [Re: Bardzo zły gej]

    A „homo” nie może być? Ja wiem – „homo-niewiadomo”.. ;-) Ale mimo wszystko mi np. odpowiada. A określenie „gej” mnie np. w pewien spoób dotyka jeśli wręcz nie obraża. Bo to jednak czesto brzmi jak np. dziwkarz albo łagodniej – babiarz.
    Homo, hetero brzmi ok.

  • KaFor

    [Re: Bardzo zły gej]

    A jakby tak (w nazewnictwie) oprzeć się przede wszystkim na tym, iż jesteśmy ludźmi?

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    Dlatego najbardziej podoba mi się Homo. Już bardziej ludzko się nie da :-)

  • KaFor

    [RE: Bardzo zły gej]

    Nauka to niezwykle pociągająca (przynajmniej mnie) działalnosc intelektualna, która przybliża (a nie odzwierciedla) jakiś wycinek rzeczywistości.

    Kiedy jest oderwana zupełnie od praktyki codziennego życia (nie wnosi do niego rozwiązań dających się w nim zastosować jest sztuką dla sztuki – może być pociągająca intelektualnie, a zarazem bezużyteczna praktycznie). Może na tyle wybiegać w przyszłość, iż nie daje użytecznych narzędzi dla współczesnych – na codzień.

    Lokale, kluby, darkroomy gromadzą – jak odnoszę wrażenie głównie – osoby bez związków o charakterze rodzin, głównie niewyoutowane, szukające wrażeń coraz to nowych. Czy tak jest rzeczywiście – nie znam na ten temat badać (to moje przypuszczenia).

    Przy tym wszystkim w miejscach ogólnie dostępnych nie ma na tyle sprzyjających warynków by osoby LGBTQetc. czuły się równie dobrze jak większość heteroseksualna.

    Mimo tego bywam zupełnie sporadycznie – jak i autor tekstu omawianego – w lokalach
    ‚tęczowych’ ponieważ to co tam spotykałam budziło mój niesmak (było pszaśne, bez gustu, niesmaczne – dla mnie oczywiście).

    Na lewicę głosuję. Jestem wierząca (nie należę do wspólnoty KRK). Małżeństwa dostępne również dla par tej samej płci uważam za jedyną formę pełnej równości (w tej sferze). Mam żonę – i wbrew stereotypom – nie jestem lesbijką.

  • KaFor

    [Re: Bardzo zły gej]

    Nie sami homo. i hetero. Wojtaszku żyją na świecie, a orientacja naprawdę nie powinna – w żadnym wypadku – być podstawą spostrzegania kogokolwiek. :)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    OK. Ale czy ktoś jeszcze twierdzi, że orientacja seksualna determinuje poglądy polityczne, stosunek do Kościoła czy gej-klubów?

    Ludzie są różni. Np. Walpurg. Dumnie donosi, że brzydzi się ciotkami, przebierańcami, różowymi piórkami. Fajnie. Ja też. Może nie brzydzę się, ale też nie gustuję. Ale Walpurg za chwilę gwałtownie odwraca się od anty-stereotypu nakreślonego przez monogamicznego Wojtaszka i z jeszcze większą dumą obwieszcza: lubię seks! kopuluję w dark roomach! :) I ma prawo być właśnie takim gejem, tylko nijak ma się to jego gejostwo do teksu. ;)

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    Nie wiem czy autor się ze mną zgodzi, ale mam wrażenie, że część osób zrozumiało ten artykuł ,,po swojemu”. Tak jakby zupełnie nie odczytali intencji, jakie za nim stoją.

    Ja nie sądze aby autor chciał stworzyć alternatywny wizerunek geja, który robi wszystko na odwrót niż ,,steretypowi geje” i, którego sensem życia jest zaznaczanie jak bardzo tym ,,stereotypowym gejem” nie jest.
    Rzecz w tym, że jest pewien dominujący obraz geja, wspierany przez wielbicieli teorii queer oraz pewnych działaczy i wielu gejów się z tym obrazem nie zgadza. Nie dlatego, że mają oni np. coś przeciwko zniewieściałym gejom, tylko dlatego, że wiele z ,,gejowskich” stereotypów do nich nie pasuje.
    Wymienie punktów, w których ,,wizerunek geja” wchodzi w konflikt z konkretną jednostką- gejem jest jedynie zaznaczeniem, iż nie jesteśmy jednym wielkim kolektywem tylko różnymi ludźmi.

    Osobiście, jak pisałem, jestem zwolennikiem lewicy (szczególnie filozofii lewicowej: Althussera, Laclau, Żiżka). Jestem też ateistą.
    Jednocześnie nie lubię gejowskiego kiczu, nienawidzę współczesnego feminizmu, z jego antymęskimi i antyseksualnymi obsesjami. Nie lubię queerów, ponieważ uważam je za popłuczyny po Derridzie i Foucaulcie- zwykły poststrukturalistyczny bełkot podszyty totalitaryzmem.

  • Magda

    [Re: Bardzo zły gej]

    Wojataszek – lejesz miód na moje serce, tekst cudny, z przymrużeniem oka, może trochę przerysowany, ale na pewno prawdziwy.
    Ja odnajduję w nim siebie.
    Siebie, która dostaje gęsiej skórki na wszystko co ma „socjal” w nazwie, ma dość tłumaczenia, że nie jest zwolenniczką aborcji na żądanie, że faceci są fajni i tego, że Magdalena Środa nie jest dla niej moralnym autorytetem.
    Aby być szczęśliwą i spełnioną naprawdę nie muszę brać ślubu, nie lubię parad i marszów – gdyż moim zdaniem wyrządzają one więcej krzywdy niż pożytku.
    Komu to wszystko musiałam tłumaczyć?
    O dziwo ludziom, którzy uważali się za otwartych, tolerancyjnych i przyjaznych homoseksualistom oraz samym homoseksualistom.

    I zdarzyło mi się już kilka razy, że osoba, która przez innych była nazwana homofobem okazała się bardziej otwarta i ciekawa mnie jako człowieka niż ludzie, którzy uważają, że wypada być przyjacielem gejów.

    Nie rozumiem wniosku Abekta o opatrzenie powyższego tekstu komentarzem redakcyjnym. Jak ten komentarz miałby wyglądać? „Odcinamy się od warchołów i wichrzycieli i idziemy drogą postępu?”
    I wbrew temu co piszesz Abekt, te dwie strony mogą się spotkać, można się wzajemnie szanować i współdziałać mając zupełnie inne poglądy.

  • Baśka

    [Re: Bardzo zły gej]

    Brawo Magda! :) Nie dodam nic, bo nie mam nic do dodania.

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Wojtaszek

    Hmm, może ja jakiś „inny” jestem ale nie widzę sensu PRZYJAŹNIĆ się z kimś, kogo nie rozumiem, z kim nie zgadzam się w zasadzie w żadnej kwestii. Moim zdaniem przyjaźń polega właśnie na jakiejś „wspólnocie” (zainteresowań, pasji, poglądów, postaw).
    Jeśli potrafisz nawet rozróżnić fryzury na „homo” i „hetero”, skoro Twój bohater – jak sam piszesz – „Przyjaźni się z heteroseksualistami i chce wyglądać jak oni” to po co Ci jeszcze przyjaźń z tymi „dobrymi” gejami? I na czym taka przyjaźń miałaby polegać skoro programowo unikasz miejsc, w których tamci bywają i równie progrmowo masz inne zdanie w każdej właściwie kwestii?
    I na koniec. Nigdzie nie napisałem ze spędzasz na mszy 24h/5. Podobnie jak „dobry” gej nie spędza 24h/5 w centrach handlowych. Proponujesz mi czytanie ze zrozumieniem. Ja Tobie zaś sugeruję nie dopisywanie do moich tekstów własnych przemyśleń.

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ stereo-typ

    „nie widzę sensu PRZYJAŹNIĆ się z kimś, kogo nie rozumiem, z kim nie zgadzam się w zasadzie w żadnej kwestii”

    wygrałeś! nie zostaniemy przyjaciółmi , jeśłi nie chcesz :-) (ale… nie możesz wiedzieć, czy nie zgadzasz się ze mną w żadnej kwestii, bo nie poruszyliśmy wszystkich. Być może mamy podobne zdanie w sprawie, bo ja wiem, utrzymania trawników w mieście albo ochrony wielorybów, nie pogadalismy o tym jak na razie – ale skoro mnie z góry skreślasz, jakoś to przeboleję…)

    Miło mi, że jdnak co najmniej kilku osobom tekst się spodobał. To pozytywny akcent na zakończenie dnia! :-)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    Tekst nie musi się podobać. Powinieneś się cieszyć, bo masz pod nim dużo komentarzy i ludzie się pokłócili. To znaczy, że spisałeś się nieźle. Może trudno nazwać to dziełem sztutki, a z nas marni krytycy, ale…

    Oscar Wilde:

    ” Diversity of opinion about a work of art shows that the work is new, complex, and vital. When critics disagree the artist is in accord with himself.”

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Sven

    Wyluzuj! Nigdzie nie napisałem, że traktujesz Polskę jak prowincję. Nie zaprzeczysz jednak, że tekst: „… skoro pisałeś, że jesteś z prowincji, to moja mała rada: zmień ten grunt na jakiś wielkomiejski” jest Twojego autorstwa – prawda? Cóż, tak to bywa jak sie zbyt pochopnie ocenia innych na podstawie berdzo niekompletnych danych. Wtedy nawet komuś z prawie milionowego ośrodka uniwersyteckiego można zaproponować przeprowadzkę na „jakiś wielkomiejski” grunt!

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ stereo-typ

    Zaczęło się od „kto mieszka w większym mieście”. Aż strach się bać, na czym skończysz. ;) Porównywanie fiutków? ;)

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Wojtaszek

    No proszę Cie! Są chyba jakieś granice hipokryzji? Ja noszę „gej” fryzurę (prawdopodobnie), popieram parady, zdarza mi się słuchać Madonny (mam nawet kilka pierwszych albumów), nie staram się wyglądać jak heteroseksualista i nie chodzę do kościoła. Mało?
    Dla mnie zbieżność poglądów w kwestii ochrony wielorybów wystarczy na półgodzinną towarzyską pogawędkę (tylko gdzie mogłaby ona mieć miejsce?) ale przyjaźni na tym budować bym nie potrafił. Bo dla mnie przyjażń to poważna (a na pewno ważna) sprawa. Od przyjaciela oczekuję przede wszystkim wsparcia i to napewno nie w kwestii nieszczęsnych wielorybów. Nie jestem dzieckiem neostrady, które nawiązuje tygodniowo kilkadziesiąt „przyjaźni”, które trwają od 19.45 w środę do 2.12 w czwartek.

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Zaczęło sie? Widzę, że nie nadążasz… ;)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    Racja, to już nie początek, to stadium zaawansowane.

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Mam nadzieję, że doceniasz również wkład Svena? Bez niego nie bylibyśmy tu, gdzie jesteśmy… ;)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    Doceniam. Tylko on tak z troski, a Ty się obrażasz. ;)

  • junior

    [Re: Bardzo zły gej]

    Prowokujące, jak widać. Najwyraźniej wielu potrzebna taka dyskusja :) .

    Nie wiem tylko co rozumieć pod pojęciem „połowiczny coming-out” i czy to ma jakiś związek z tekstem…

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Jak zwykle jestes w błędzie. Przynajmniej jeśli chodzi o mnie… ;)

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    Tak patrzę na tę dyskusję i widzę, że napisałem ,,na odwrót niż” a miało być oczywiście ,,odwrotnie niż”.
    Sorry za to koślawe zdanie:) … .

  • Baśka

    [Re: Bardzo zły gej]

    Znów pisanina dwóch, trzech panów,
    znów tych samych,
    znów w końcu kompletnie nie na temat.
    Znów wycieczki osobiste.
    Znów robienie ŚMIETNISKA z mijsca na komentarze czytelników.
    DNO!

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Baśka

    Domyślam się, że występujesz w imieniu owych, uciskanych przez „dwóch, trzech panów, znów tych samych” czytelników, którym nie pozwalamy na zamieszczanie tu swoich komentarzy?

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    @stereo-typ

    Sorry, ale naprawdę nie zamierzam dalej dyskutować o wielkości miast.
    Tak czy inaczej jak ktoś ma problemy w danym miejscu to może szukać szczęścia gdzieś indziej. Mimo, że nie uważam Polski za jakieś piekło, nie będę udawał, że nie ma bardziej tolerancyjnych miejsc w Europie.

    Ciągle o tej Madonnie piszesz. Ja myślę, że są jakieś jej fankluby. Czy potrzebni są Ci do słuchania jej muzyki inni geje?

  • mały :(

    [Re: Bardzo zły gej]

    ja taki jestem- u heterykow mam w plecy, bo pedał, u gejow przekitrane, bo nie dość, że do kosciola chodze to jeszcze na pradzie nie bylem… i chyba bardziej potrafie hetero zrozumiec, bo oni nie wiedza jak to jest byc w mniejszosci. Ale geje, ktorzy sami często doswiadczaja przesladowania, sami bardzo czesto przesladuja, sami wysmiewaja, sami opluwają, sami atakują… ci geje, ktorych heterycy nie lubią za to, że są inni, ci sami geje tępią tych, ktorzy nie są tacy jak oni, xero- chlopcy, ja taki nie jestem

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Sven
    Fajnie, że nie zamierzasz. Tylko po co było zaczynać wogóle?
    Problemy mają to do siebie, że pojawiają się w każdym miejscu. Poza tym lepiej problemy rozwiązywać niż przed nimi uciekać.
    O Madonnie napisałem bodaj 2 razy i tylko dlatego, że to właśnie ją wymienił w swoim tekście Wojtaszek.
    Do słuchania muzyki Madonny jak i każdej innej nie jest mi potrzebny ani inny gej ani taki sam jak ja. Wystarczy mp3.

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    mały :(

    Tylko nie używaj określenia „opresyjny”. Sven nie lubi! :)

  • Magda

    [Re: Bardzo zły gej]

    @stereo-typ
    Naprawdę uważasz, że nie jest możliwa przyjaźn między osobami, które mają odmienne zdanie w kwestii uczestnictwa w paradach i chodzenia do klubów? :) )

  • Werner

    [Re: Bardzo zły gej]

    Panie sterotyp, idź pan dyskutować na jakieś forum, daj pan ludzim komentarze pisać BEZ KOMENTARZY z pańskiej strony, co? Policz pan, iloma „wypowiedziami” zapaskudziłeś obraz komentarzy innych choćby i w tym temacie i dalej zapaskudzasz. To samo z resztą „stałych oblatywaczy” – panem krzsz1986, juniorem, Svenem. Czy naprawdę musicie pod każdym artykułem wszczynać te wasze dysputy? To nie onet ani gazeta.pl, gdzie Komentarze przystosowane są do wchodzenia w dyskusję [na wiadomym zresztą wszystkim poziomie].

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    @Werner

    Zaprezentuj, więc nam swój poziom.
    (Nie) wątpię, że jest niezwykle wysoki.
    Dokładnie tak jak wypowiedzi wszystkich tych, którzy czują się na tym forum dyskryminowani faktem, iż niektórzy piszą tu więcej niż oni.

    Tu wystarczy wpisać komentarz, nick i wcisnąć OK! Jak pomyślisz to może uda Ci się jeszcze coś napisać a jak Ci się nie uda to nie dlatego, że ktoś wysłał swój komentarz wcześniej.

  • Werner

    [Re: Bardzo zły gej]

    Niczego nie muszę CI prezentować, nie odwracaj kota ogonem. Doskonale wiesz, o co chodzi.

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    O! Znów wypowiedź związana z tematem artykułu.
    Niestety nie wiem o co chodzi. Nie wiem dlaczego ktoś kto nie ma nic do powiedzenia uważa, że ponosi za to winę ten kto ma.

  • Jakbyco

    [Re: Bardzo zły gej]

    Najwyżej redakcja zamknie możliwość komentowania pod artykułami – jeśli uzna za stosowne przegonić monopolistów (triopolistów? ;) ) i albo sobie odpuszczą, albo przeniosą się na forum podlinkowane na głównej stronie. Bo faktem jest, że ludziom odechciewa się wklejać rzeczowe komentarze, kiedy wiedzą, że do każdego przyczepi się (rzadko merytorycznie) ten sam zestaw komentatorów. Mi się w każdym razie praktycznie odechciało. Szkoda tylko homików, bo pewnie wielu czytających sobie po prostu odpuści. Hm, może o to chodzi naszym ulubionym triopolistom???

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    @Jakbyco

    Ojej to takie przykre! Taki tu byłby natłok genialnych i merytorycznych komentarzy gdyby nie ja i ,,moja spółka”. Ach już widzę tych Heglów i Schopenhauerów oczami swojej wielkiej wyobraźni. Niestety potężne umysły bywają też kruche i tak strasznie się boją, że ktoś się ,,przyczepi” do ich wielkich myśli, że aż postanowiły szlachetnie zamilczeć, bo im się ,,praktycznie odechciało”. Jak to pachnie feminizmem i wzruszeniami nad losem kobiet, które tak marzą o polityce tylko im wredni mężczyźni bronią do niej dostępu.

    Ale dobrze! Jestem w stanie przyjąć na siebie winę za to, że Jakbyco, Werner i ,,spółka” nie uraczą tu nas swoimi genialnymi wypowiedziami.
    Dorzucę sobie jeszcze do tego winę za ,,patriarchat” oraz za brak gejowskiej solidarności. Mogę?

    Pozdrawia Cię
    Sven,

    który właśnie poszedł się biczować i odebrać wypłatę od Frondy za to, że prowadzi działalność szpiegowską na homikach.pl (Brawo za wykrycie tego spisku Jakbyco, jesteś mózgiem)

    Doei, doei , jongens en meisjes!

  • nimb

    [Re: Bardzo zły gej]

    kolejna merytoryczna wypowiedź jednego z naszych nadwornych intelektualistów, tym razem szkoły holenderskiej :) ))

  • Sven

    [Re: Bardzo zły gej]

    Kolejna wypowiedź intelektualisty szkoły polskiej, który potrafi jedynie stwierdzić, że na forum pojawiła się nowa wypowiedź, którą zazwyczaj komentuje jako ,,wypowiedź cioty”. Tym razem był łaskawszy …

    Groetjes, flikker!

  • junior

    [Re: Bardzo zły gej]

    Auuuuuć, ale mi się dotało od Wernera za popełnienie jednego posta pod tekstem. (Tak na marginesie, szkoda że Wojtaszek nie wyjaśnił co to jest połowiczny coming-out – więcej coming i mniej out ? )

    Sven, Krzsz – towarzysze-oblatywacze, a i pewnie o Ciebie chodziło drogi Stero-typie: nasz koniec już bliski :( . Nadciągają zastępy nowych komentatorów Homiki.pl, którzy doprowadzą do zbanowania nas, a potem zaleją portal swoimi mądrymi postami. Gdzie my się wtedy biedni podziejemy?

  • Marc

    [Re: Bardzo zły gej]

    Ten tekst jest bardzo ‚cienki’. Dziwi mnie, ze wywolal taka burze komentarzy. Jeszcze bardziej dziwi mnie, ze redakcja homiki.pl zamiescila taka ‚cienizne” na swoich lamach. No i co powiedziec o samym autorze nalogowcu dokonujacym polowiczne coming-outy, a no to , ze nigdy go nie bedzie stac na to by dokonac pelnego. Lek i wstyd nigdy na to nie pozwola. Gdy przeczytalem ten tekst i tych kilka jego zdan o sobie, zacytuje – „Najchętniej śpi.[...] grzeczny chłopiec przed trzydziestką. Wieczny student, od lat żyjący bez telewizora. Przez jednych uważany za nieudacznika, przez innych
    za geniusza. Autor niewydanych powieści i niezrealizowanych scenariuszy filmowych.” – to odnosze wrazenie, ze wszystko w jego zyciu jest ‚half-done’. Wojtaszku – przebudz sie wreszcie i zacznij zyc, masz juz prawie trzydziesci lat! Chyba nie chcesz w wieku 50-60 lat doswiadczyc takiego przebudzenia spiacej krolewny po stu latach z bolem glowy po kacu tysiaclecia, gdy spojrzysz w lustro i powiesz do siebie: k■■wa, co ja zrobilem z wlasnym zyciem? A wiec, przebudz sie i wez sie w garsc!

  • Bert

    [Re: Bardzo zły gej]

    Cienki tekst? Popatrz na oceny.

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Werner
    @ Jakbyco

    UROCZYŚCIE i publicznie przyrzekam NIGDY nie komentować ŻADNEGO z WASZYCH komentarzy!
    Zadowoleni?

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ Magda

    Szczerze? Wcale tak nie uważam. Co najwyżej takie osoby nie spotkają się na paradzie ani w klubie. I tyle!
    Problem w tym, że zarówno tekst Wojtaszka jak i moje komenty mówią o czymś więcej niż różnice w tych dwóch sprawach.
    Ja np. wogóle nie widzę miejsca, w którym „dobry” i „zły” mogliby nawiązać znajomość (nie każda znajomość kończy się przyjaźnią ale każda przyjaźń zaczyna się od znajomości). Oczywiście zawsze mogą na siebie wpaść po prostu na ulicy, w tramwaju czy w autobusie (centrum handlowe odpada – już tłumaczyłem dlaczego). Tyle tylko, że nie każdy (tak, tak – wiem – niemodne i przestarzałe) zawiera znajomości na ulicy czy w środkach komunikacji. Ja np. programowo nie zawieram!

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ junior

    Obserwując aktywność reszty użytkowników jestem spokojny o swoją, Twoją i paru innych przyszłość! ;)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    Jak widzę, wymiana opinii na temat tekstu już umarła. W najlepsze trwa dyskusja o tym, jak należy dyskutować, a dokładniej: kto powinien zabierać głos, a kto nie, bo jest zwykłym natrętem. Z przyjemnością się przyłączę, gdyż, jak wiadomo, kocham wszelkie pyskówki. :)

    Do znudzenia powtarzam: zamiast narzekać, że ktoś pisze za dużo, lepiej po prostu pisać. Spierajmy się, kłóćmy, przekonujmy. Niestety reakcje wielu komentatorów sugerują, że problem jest poważniejszy. Diagnoza: alergia na inne zdanie. Zalecenia: doraźnie głęboki oddech i APAP. Docelowo proponuję próbować oswoić się z istnieniem milionów ludzi, którzy mają inne zdanie.

    Jeżeli homiki.pl mają być portalem poważnym, nie można tłamsić pluralizmu – przynajmniej wśród komentujących. Chyba, że chodzi o kolejne kółko wzajemnej adoracji…

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    APAP jest przeciwbólowy. Przeciw alergii polecam Loratan. :-)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    Niestety ta alergia objawia się właśnie bólem głowy, panie doktorze. :)

  • Abiekt

    [Re: Bardzo zły gej]

    Ja tylko jedna mała uwaga do dyskusji – homo czy gej, ładnie o tym Lupa (właśnie natrafiłem) powiedział: „Moim zdaniem słowo „gej” jest potrzebne, bo przenosi całą rzecz w inny rejon, zawiera w sobie ładunek postawy, walki, jest hasłem, nawet homofobi są zmuszeni go używać.”. Może to też tłumaczy czemu ci, którzy walczyć nie chcą nie chcą być gejami.

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    „Może to też tłumaczy czemu ci, którzy walczyć nie chcą nie chcą być gejami. „

    Myślę, że nie do końca. Są tacy, którzy nie walczą, ale chcą być gejami. I na odwrót.

  • Magda

    [Re: Bardzo zły gej]

    @Abiekt

    co rozumiesz pod pojęciem „walki”?

  • Wojtaszek

    [Re: Bardzo zły gej]

    A Ty?

  • favst

    [Re: Bardzo zły gej]

    Ojej, a ja nawet torebki nie zdążyłem wyciągnąć… Pobojowisko zastałem. ;(

  • Marcin Wrocław

    [Re: Bardzo zły gej]

    No to jestem bardzo złym gejem. Tylko, że do kościoła nie chodzę :-) .

  • Gast

    [Re: Bardzo zły gej]

    Ja jestem złym gejem, czyli pewnie takim zwykłym homoseksualistą, co to się nie objawia światu, nie wojuje i nie lubi „swoich” z klubów. Do kościoła też nie chodzę, ale nie mam nic do praktykujących, nawet bardzo.

  • stryj

    [Re: Bardzo zły gej]

    Dołączam się tutaj w momencie, kiedy komentarze wyglądają jak krajobraz po bitwie…
    Tekst nie jest zaskakujący, znam wielu ludzi, którzy myślą tak jak Wojtaszek. I mają do tego prawo.
    Jednego tylko nie rozumiem: fragmentu „Dlatego proszę was, pamiętajcie o mnie. Reprezentując gejów, miejcie na uwadze, że niektórzy z nich są naprawdę bardzo źli…” To znaczy co mają zrobić ludzie, którzy starają się powalczyć o potrzeby ludzi homoseksualnych? Czego mają nie robić? A może inaczej: Wojtaszku, jeśli chcesz reprezentować swoją grupę „złych gejów”, to po prostu zrób to!

    Wojtaszek czuje się jakoś wykluczony przez środowisko gejowskie, ale trochę się zapędza w piętnowaniu innych (niestety nie wygląda mi to na „prowokację”). Czyjeś kolorowe ubranie czy zachowanie, odważne podkreślanie swojej odmienności nie jest wymierzone przeciw Tobie, Wojtaszku! Stereotypy tworzysz sam. Zresztą nawet, gdyby ci okropni „działacze” należeli do jakiejś homoseksualnej awangardy modowej – to co? Przecież to są kompletne dyrdymały, człowieku…

    Owszem, jeśli jest się gejem-katolikiem, można poczuć się czasem wykluczonym ze środowiska LGBT. Niestety, słyszy się i czyta obraźliwe wobec wyznawców teksty.

    @ Abiekt (with love;-): Ja też nie lubię przybytków z darkroomami. Z pewnością jestem darkroomofobem, ale zarzucając mi homofobię – sam popadniesz w stereotyp.

  • Kamil

    [Re: Bardzo zły gej]

    Ja jestem takim „złym gejem” pracuje, mam fajne stanowisko, ubieram się raczej w garnitury niż w różowe majtki, mam normalna fryzurę, żadnych kolczyków :) i o zgrozo chodzę do klubów hetero nie byłem też nigdy na paradzie i powiem więcej wcale ich nie popieram :P mam też chłopaka i on też nie był nie chcemy mieć dzieci mamy więcej znajomych hetero niż gej
    a tak na poważnie tekst jest fajny tylko nie bardzo wpasowuje się w poglądy reprezentantów LGBT w Polsce ja też chciałem im przekazać informację, że nie mają monopolu na mądrość i reprezentację całego środowiska LGBT w Polsce jest bardzo dużo takich gejów jak ja czy mój chłopak, osób które nie widzą swojego życia przez soczewkę własnej orientacji potrafią także krytycznie spojrzeć na własne środowisko i nie zamykać się w getcie. Czy przypadkiem nie powinno pokazywać ludziom nas z trochę innej strony mniej tęczowej a bardziej normalnej bo przede wszystkim jesteśmy ludźmi nawet jeśli kochamy „inaczej” (złe słowo bo kochamy tak samo)
    p.s właśnie pojawił mi się komunikat żebym wpisał swoje imię bo zapomniałem :) w bardzo ciekawej formie „uwolnij się wpisz swoje imię :) ” trochę stereotypowo heh :P

  • Rader

    [Re: Bardzo zły gej]

    A ja kompletnie nie rozumiem dlaczego Ci „źli geje” i „złe lesbijki” wymagają, żeby ktoś o skrajnie odmiennych poglądach ich reprezentował.
    Czemu sami się nie reprezentują i nie pokazują swojej normalności.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    Akurat to że się pracuje, nie jest cechą ani złego, ani dobrego geja, więc nie przeginaj z przełamywaniem tego stereotypu ;)
    Poza tym co to jest klub hetero? ;)

  • Jakbyco

    [Re: Bardzo zły gej]

    @Reader
    Bo niestety, moim zdaniem ci „źli” mają podejście „weźmy zróbcie”. Niech działacze wywalczą, a my ewentualnie kiedyś wykorzystamy owoce ich pracy.
    Pewnie, ze to generalizacja i jako taka oczywiście krzywdząca, ale rzeczywiście jakoś nie widać tych „złych” nigdzie. Wśród otwarcie żyjących postaci publicznych LGBTQ raczej też ich nie ma…

  • mike

    [Re: Bardzo zły gej]

    krzsz, ty się już słówek czepiać zaczynasz, chyba już nie masz czego?… a może się tylko nudzisz?
    i kto ci zasugerował, że to jest klub hetero? poczułes się mniejszością?..

    jakbyco, mylisz się. ci „źli” mają w nosie wasze „problemy”, z którymi musicie walkę (najcześciej dla zasady, a nie w niczyim imieniu!) prowadzić.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Bardzo zły gej]

    Odnoszę się tylko do słów Kamila, który przegina odrobinę w drugą stronę. Tam wyraźnie stoi „klub hetero”. ;)

  • Kasjan

    [Re: Bardzo zły gej]

    Zauważyłem, że i tu nie brakuje takich, którzy gotowi utopić za inne poglądy albo „brak walki” lub jej chęci, w przysłowiowej łyżce wody.
    „Kto nie z zami, ten przeciw nam”, mawiali bolszewicy i… mordowali „niepokornych”. Tutaj stosuje się najczęściej broń homofobiczną, waląc z niej na oślep i bez wyraźnego powodu, za to w imię „wartości wyższych”, „dobra środowiska, mniejszości” i „tolerancji”. Śmiechu warte!

  • Maksymilian

    [Re: Bardzo zły gej]

    Podejrzewam, że tekst jest ironią częstego ograniczonego myślenia innych ludzi, że gej nie może być zwykłym człowiekiem. Jeżeli tak nie jest, to podejrzewam, że ten felieton napisał człowiek ograniczony życiowo, mający klapki na oczach, nie analizujący ludzkich zachowan i psychiki. W przypadku potwierdzenia 2 tezy, będę uwazał, że autor uczynił najwazniejszymi wartościami w życiu seks, zabawę i to aby dobrze zjeść. Każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii. Wiele ludzi nie potrafi odróżnic prezentacji od narzucenia. Śmieję się z takich gejow paradujacych i na siłę obnoszących się swoją orientacją. Godne potepienia jest tez to, ze ci ludzie (homoseksualisci), wszedzie we wszystkich widza wrogów. Jestem gejem, nie wstydze sie tego, mam w zyciu swoje wartosci, zgodne z zasadami moralnymi. Nie musze chodzić do tzw. zbiorowych wyroczni „pedalskich” gdzie spotykaja sie odrażający ludzie. Nie znając Cię proponują seks. Uwazam ze tacy darmowi ludzie , są mało wartosciowymi i nie mają nic do powiedzenia. Nie chodzi mi oczywiscie o płatny seks, ale o to aby wypływał on, przynajmniej z jakiegos wspolnego zangazowania, albo dłuższej znajomosci. Nie ulega watpliwosci ze każdy sam w sobie jest wartoscia. Więc nie mam prawa potępić człowieka jako człowieka, ale jego głupotę tak!!!! Zycie to cos wiecej, trzeba byc ambitnym!!!!!!!!!

  • T. Pimko

    [Do przyjaciół trzyliterowców]

    Tak, tak kochani panowie. Może i skierowałbym ten komentarz do pań, gdyby tu jakoweś były, ale one chyba poszły na zakupy. No, ale przejdźmy do sedna rzeczy. Możecie tu sobie, we własnym, przyjaznym gronie mówić różnie, mówić dobrze, chwalić swoje „pokoje ciemnoty” (darkroomy). Ale prawdą nieskazitelną i czystą jest to, że jesteście w mniejszości. Tak, smutna prawda. Jak by porównać wasze żądania (tak, żądacie, macie do tego Moralne Prawo, i co z tego?) to wyszłoby coś w stylu legalizacji haremów dla spełnienia Moralnego prawa mniejszości Arabskiej w Polsce. Że co? Że to jest bez sensu? No jak to, przecież oni cierpią tutaj, to jest normalnie fobia, jak inni ludzie mogą być tacy nietolerancyjni. Drodzy panowie, wiedzcie, że byliście, jesteście i będziecie dla WIĘKSZOŚCI Z B O C Z E Ń C A M I, wyrzutkami, ludźmi równymi gwałcicielom i PEDOfilom. A to stawia was na równi z haremami arabskimi, i związkami kazirodczymi. Ten „zły” człowiek, gej, jest najzwyczajniej w świecie bezwolny woli WIĘKSZOŚCI. On zawsze będzie działał z zasadą „Musisz być posłuszny”. I tak będzie robić dopóki będzie żył, bo nie chce być skazany przez społeczeństwo na wyrok bycia publicznie zboczeńcem w oczach WIĘKSZOŚCI, albo, co gorzej, wyrok bycia uważanym za użytkownika darkroomu. Więc co może zrobić taki człowiek? Nic, tylko czekać, żeby podobnie jak Józef K., bohater „Procesu” Kafki zostać oskarżonym, a później zabitym przez nieokreśloną machinę strachu. Czy to może wyglądać inaczej? Tak, ale tylko wtedy, gdy WIĘKSZOŚĆ będzie miała jakiś biznes w waszych marzeniach o ślubie bez sukni, czy garnituru. Możecie mówić o Prawie Moralności, ale bez WIĘKSZOŚCI i jej SIŁY nigdy nie uda się wam tego osiągnąć.

  • stereo-typ

    [Re: Bardzo zły gej]

    @ T. Pimko

    Przykłady takich krajów jak: Holandia (2001), Belgia (2003), Hiszpania (2005), Kanada (2005), RPA (2006), Norwegia (2009), Szwecja (2009), Portugalia (2010), niektóre regiony: USA: Massachusetts (2004), USA: Connecticut (2008), USA: Iowa (2009), USA: Vermont (2009), Meksyk: Meksyk (2009), USA: New Hampshire (2010), Izrael (2006), USA: Nowy Jork (2006), Antyle Holenderskie (2007), Aruba (2007), USA: Nowy Meksyk (2007), USA: Rhode Island (2007), Francja (2008), Dania (1989), Norwegia (1993), Szwecja (1995), Islandia (1996), Holandia (1998), Francja (1999), Belgia (2000), Niemcy (2001), Finlandia (2002), Luksemburg (2004), Nowa Zelandia (2005), Andora (2005), Słowenia (2005), Wielka Brytania (2005), Czechy (2006), Szwajcaria (2007), Urugwaj (2008), Węgry (2009), Austria (2010), niektóre regiony: USA (1997–2008), Hiszpania (1998–2003), Argentyna (2003), Australia (2004–2007), Brazylia (2004), Włochy (2004–2006), Meksyk (2006–2007), Holandia (1979), Dania (1986), Szwecja (1988), Francja (1993), Hiszpania (1994), Izrael (1994), USA (1995), Australia (1995), Belgia (1996), Węgry (1996), Irlandia (1996), Kolumbia (1996), Wielka Brytania (1996), Argentyna (1997), Brazylia (1998), Urugwaj (1998), RPA (1999), Portugalia (2001), Czechy (2001), Niemcy (2001), Austria (2003), Chorwacja (2003), Kostaryka (2003) wskazują, że jednak nie ma Pan racji. W nawiasach podałem daty wprowadzenia rozwiązań prawnych legalizujących w różnej formie związki osób tej samej płci. Ponieważ w paru krajach istnieje jednocześnie kilka możliwości legalizacji takich związków (małżeństwo, związek partnerski, konkubinat) niektóre z nich pojawiły się w powyższym zestawieniu kilkakrotnie.

  • Piotr

    [Re: Bardzo zły gej]

    Każda indywidualność skazana jest na bycie mniejszością — dokładnie rzecz ujmując: jednoosobową. Twierdzę, że w każdym z nas są dwie ścierające się dążności — do przynależenia i do odrębności. Jeżeli jest to prawdą, to o ileż lepiej byłoby dla społeczeństwa, gdyby każda jednostka nosiła w sobie świadomość istnienia tych dwóch sił. Ludzie czytają gazety, ale boją się zajrzeć do własnych myśli. Nie jest to ani dziwne, ani naganne, ale może być niebezpieczne. O ile potrzeba przynależenia jest silna, o tyle nie koniecznie pojawia się potrzeba bycia zawłaszczonym. Zły gej nie chce być zawłaszczony. Gdy pojawi się „partia złych gejów”, zmieni imię.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa