Wspomnienie

Odeszła od nas Izabela Jaruga-Nowacka. Właściwie po tym zdaniu powinna zapaść niewymowna cisza. Jak oddać wielkość człowieka, kiedy wciąż targa nami poczucie żalu po tak bezsensownej śmierci?!

Nie sądziliśmy nigdy, że pożegnamy ją tak szybko! Nie teraz, gdy jest nam tak bardzo potrzebna, by wesprzeć działania dotyczące ustawy o związkach partnerskich czy ustawy antyprzemocowej. Była oparciem środowisk społecznie stygmatyzowanych i napiętnowanych, jak nikt w historii parlamentu po 1989 roku walczyła o ich – czyli nasze – prawa.

Izabela Jaruga-Nowacka była przyjaciółką osób LGBTQ – to prawda, ale nie zapominajmy, że równie aktywnie udzielała się na innych polach równości jako posłanka, ministra, wicepremierka, kobieta, matka, działaczka społeczna. Jej projekt świata, w którym w pełni realizowane są prawa każdego człowieka, jest tożsamy z naszą wizją. Była wojowniczką o prawa kobiet. Miłośniczką zwierząt. A także obrończynią imigrantów, zwłaszcza tych, których karnacja jest ciut ciemniejsza niż statystycznego Polaka. Wypowiadała się także w kwestii osób niepełnosprawnych, o czym świadczy Jej aktywność poselska. Była także przeciwniczką wysyłania polskich wojsk do Iraku i Afganistanu. Do tego walczyła także o prawa dzieci.

Kim była dla nas Izabela Jaruga-Nowacka? Podmiotem prawdziwego kultu, obiektem westchnień gejów i lesbijek, gdyż nie sposób było oderwać od Niej wzroku, nauczycielką feminizmu i praw człowieka, nauczycielką stylu dyskutowania o bardzo trudnych kwestiach społecznych, ale też kobietą z poczuciem humoru. Widzieliśmy Ją ostatnio na Manifie, ale też kilka miesięcy temu, gdy nasz rednacz współprowadził spotkanie o parytetach. Oczarowała nas od pierwszej chwili, gdy tylko Ją ujrzeliśmy. Elokwentna, jak zwykle przygotowana, cierpliwa dla ciut „zagubionego” interlokutora (pomińmy jego nazwisko). Emanowała klasą, dopracowanym w szczególe elementem garderoby, ale równocześnie była zadziorna i niepokorna. Znamy Ją taką doskonale z manifestacji dotyczących praw reprodukcyjnych kobiet pod Sejmem czy Manif i z telewizji – nie bała się niewygodnych dla polityka kwestii, szła na przekór homofobicznemu i seksistowskiemu mainstreamowi sejmowemu. Takie zachowanie politykowi się nie opłaca, a jednak pozostawała wierna swoim poglądom.

Jak mówi Agnieszka Graff zapytana przez „Politykę” (12.07.2006): Pojawia się na demonstracjach i manifach, w których uczestniczą geje, transwestyci i inne kontrowersyjne postaci. Nie boi się uszczerbku swojego wizerunku. (…) Potrafi też w budzący szacunek sposób przedstawiać kontrowersyjne tezy. Prezentuje rzadki na naszej scenie politycznej model kobiecości kobiecej, ale nieflirtującej.

Zapamiętamy Ją taką, jaką była – kolorową i uśmiechniętą. Dlatego poniższa fotografia, może niestosownie do okoliczności, jest kolorowa. Mówi się, że żałobę nosi się w sercu. To prawda. Izabela Jaruga-Nowacka na pewno pozostanie w naszych sercach jako wojowniczka o nasze prawa i nieprzeciętna osobowość.

Cześć Jej pamięci.

/To zdjęcie autorstwa kasi_encanto opublikowaliśmy na łamach homików.pl w ramach relacji z Marszu Tolerancji w Krakowie w 2006 roku/.

130 komentarzy do:Wspomnienie

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Pani Izabela Jaruga-Nowacka była osobą o poglądach budzących niekiedy kontrowersje. Nie mniej jednak w obliczu tragedii, która dotknęła cały Naród Polski, należy oddać jej hołd, podobnie jak innym ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem.

    [...] Uwagi na temat moderowania komentarzy prosimy przesyłać na adres mailowy redakcji. detr.

  • Jakbyco

    [Re: Wspomnienie]

    Strasznie żal. Oprócz smutku z powodu tragedii jako całości – żal tych pojedynczych osób, nieraz naprawdę wartościowych. I niekoniecznie tych, z którymi człowiek się zgadzał – mi strasznie będzie brakowało Pani Prezydentowej…

  • Jakbyco

    [Re: Wspomnienie]

    A – i piękne zdjęcie wybraliście…

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Przesłałem uwagę na adres redakcji, korzystając z formularza na waszej stronie, ale poza tym zechciałem podzielić się jej treścią z innymi i jest mi przykro, że moderator próbuje mi to uniemożliwić. Zwłaszcza, że to wszystko jest bardzo na temat. Moim zdaniem, zablokowanie możliwości zamieszczania komentarzy pod tekstem Bardzo smutny poranek… nosi znamiona cenzury prewencyjnej. Dobrze to rozumiem: dyskusja przybrała niewygodny obrót, gdyż pojawiły się głosy w sprawie odwołania parady. Sytuacja w której blokuje się możliwość kontynuowania rozmowy w takim momencie jest, delikatnie mówiąc, żenująca. Doszło do tragedii. To normalne, że ludzie myślą o tym, jak ona wpłynie na najbliższą i na dalszą przyszłość, w tym także na tą nieszczęsną paradę. Nie rozumiem, dlaczego zamyka się usta tym, którzy mają coś do powiedzenia.

  • QueerGuy

    [Re: Wspomnienie]

    Kobieta wielkiego formatu i wielkiej pasji, nieprzeciętnie inteligentna i z ogromnym sercem. Zawsze ją podziwiałem i słuchałem z uwagą. Jej nikt nie zastąpi.

  • Marr

    [Re: Wspomnienie]

    Absolutnie się zgadzam ze wspomnieniem, Izabela Jaruga-Nowacka była osobowością wielkiego formatu, sprowadzenie Jej jedynie do przyjaciółki gejów byłoby zbytnim uproszczeniem, zwłaszcza że związana była z ruchem feministycznym bardziej. Piękna kobieta, z klasą, zawsze elegancka, ale przecież liczy się wnętrze i charakter i za ten pazur i odwagę Ją uwielbiałem. Niepowetowana strata dla Polski! Cześć Jej pamięci.

  • Sven

    [Re: Wspomnienie]

    Wiele tu mówiłem krytycznych słów na temat feministek, ale to akurat nigdy nie dotyczyło pani Jarugi-Nowackiej.
    Nie mówię tak dlatego, że tragicznie zmarła.

    Pani Jaruga-Nowacka walczyła ze stereotypami w sposób mądry i elegancki. I jeżeli ruch HBT w Polsce zamierza korzystać z jakichś wzorów i przemyśleć w którym powinien iść kierunku, to być może wspomnienie pani Izabeli będzie okazją do wyciągnięcia odpowiednich wniosków.
    Mnie pani Jaruga-Nowacka kojarzy się jednak przede wszystkim z niezłomnym i ciągłym przypominaniem o prawach dzieci i potrzebie ustawodawstwa chroniącego je przed przemocą.
    Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto będzie kontynuował jej tradycję pod tym względem. Myślę też, że byłoby fajnie gdyby jakieś przedszkole zostało nazwane jej imieniem;)

  • Jakbyco

    [Re: Wspomnienie]

    @Sven
    „Myślę też, że byłoby fajnie gdyby jakieś przedszkole zostało nazwane jej imieniem;) „
    Bardzo mądry pomysł… :)

  • aga

    [Re: Wspomnienie]

    Wspaniala kobieta- piekna, madra, wrazliwa na ludzka krzywde, odwazna w swoich pogladach…nie do zastapienia:((((((((

  • piotr

    [Re: Wspomnienie]

    Braknie słów, by wyrazić ból po stracie Pani Poseł.
    Mieszkam daleko od Warszawy, politycy tu nie zaglądają. Pani Izabella odwiedziła moje strony jako wicepremier, poruszona trudną sytuacją ludzi zwalnianych z pracy. To był naprawdę odważny krok, bo tracący pracę ludzie obwiniali za zaistniałą sytuacje rząd.
    Później uczestniczyłem w spotkaniach z Panią poseł m. in. jako student.
    Pani Izabella Jaruga- Nowacka zawsze występowała po stronie pokrzywdzonych; była niezwykłym, ciepłym, obdarzonym wybitną inteligencją człowiekiem i wybitnym politykiem.
    Dziękuję Pani za wszystko Pani Izo.

  • QUASIMODO

    [Re: Wspomnienie]

    Wielka Postać wielkiego formaty

  • junior

    [Re: Wspomnienie]

    Wspaniała osoba, wrażliwa na krzywdę ludzką. Aktywnie wspierała środowiska kobiece, LGBT, ale nie tylko – jeszcze w środę pod Sejmem np. związkowców ze służby zdrowia.
    Ogromna strata. Nic już nie będzie takie samo. Czuję potworny ból i pustkę :(

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Nie ma ludzi idealnych.

  • Anka Zet

    [Re: Wspomnienie]

    Nie potrafię sobie wyobrazić, że już nigdy więcej nie spotkam się z Nią na demonstracjach…

    Byłą dla mnie zawsze wzorem i na zawsze zamieszka w mojej Pamięci.

    Ogromnie współczuję Jej Rodzinie i przykro mi, że nie będzie mogła zobaczyć się z potomkiem, który niedługo miał się pojawić…

  • jk

    [Re: Wspomnienie]

    jedyna osoba wsrod zabitych ktorej strate odczulem i ktorej bedzie mi brakowac.

  • [']

    [Re: Wspomnienie]

    [']

  • Misia

    [Re: Wspomnienie]

    kurczę, a tak mogłaby nam pomóc :/ [*]

  • Tęczowa

    [Re: Wspomnienie]

    Od momentu kiedy dowiedziałam się, że była Pani na pokładzie tego samolotu nie mogę się pozbierać…Będziemy dalej walczyć, ale jak mamy to robić bez naszego dowódcy?? Ty nie miałaś zastępcy…Spoczywaj w pokoju i prowadź nas z góry…[*]

  • QUASIMODO

    [Re: Wspomnienie]

    Właśnie w imię pamięci dla Izabeli Jarugi-Nowackiej i pozostałych Ofiar tragedii proponuje odwołanie tegorocznej parady w Warszawie.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Bardzo się cieszę, że ten temat powrócił. Mam nadzieję, że tym razem dyskusja nie zostanie zamknięta. Nie ma lepszego miejsca niż Portal pozytywnie homoseksualny na podjęcie dyskusji o bezpośrednim wpływie tragicznej w skutkach katastrofy 10 kwietnia na dalsze posunięcia środowisk LGBT. Jest to również szansa, by pokazać, że osoby LGBT stanowią integralną część społeczeństwa, która nie tylko domaga się praw, ale potrafi przyjąć także obowiązki.

  • KaFor

    [Re: Wspomnienie]

    Odwołać paradę! Jeśli jest potrzeba WSPÓLNEGO (środowiskowego) zamanifestowania bólu po stracie, tych którzy odeszli – zorganizować Międzynarodowy Marsz Jedności i zaprosić na niego wszystkich, którzy zechcą przyłaczyc się do marszu: marszu pamięci i jedności.

  • Jakbyco

    [Re: Wspomnienie]

    Wszyscy debatujący o odwołaniu parady – a weźcie se napiszcie tekst do redakcji homików na ten temat, na pewno opublikują, i tam sobie debatujcie! Tu jest miejsce na żal i kondolencje, czy naprawdę nie potraficie tego uszanować???
    :(

  • efef

    [Re: Wspomnienie]

    Ciężko, bardzo ciężko……wciąż nie potrafię uwierzyć, że Jej już nie ma….
    [*]

  • świca

    [Re: Wspomnienie]

    Docenimy Jej brak, gdy nie będzie miał nas kto bronić w mediach. A media Ją uwielbiały. Wielka strata…

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @Jakbyco et al.

    W ogóle nie masz racji. Po prostu jesteś przeciwko odwołaniu parady. Wspominając (z żalem lub bez) ofiary katastrofy 10 kwietnia, możemy mówić też o konsekwencjach tej tragedii, która przeorała polską politykę. Uważam, że paradę trzeba odwołać, ale nie należy organizować w zamian żadnego marszu. Z wielu powodów:
    1. czy marsz, czy parada, ale jak na ulicę wyjdą geje i lesbijki, to będzie po prostu jątrzenie,
    2. swój żal należy wyrażać łącznie z całym społeczeństwem, z Narodem, a nie środowiskowo,
    3. mimo bardzo wzruszającej reakcji niemal całego świata na polską tragedię, pewnym przegięciem będzie zapraszanie osób LGBT z innych krajów na jakikolwiek marsz, który miałby się odbyć w barwach żałobnych, bez muzyki, w ciszy. Przecież istotą międzynarodowych spotkań osób LGBT jest zabawa.

    Proszę mnie nie odsyłać do pisania listów do redakcji. Tu jest miejsce na wypowiedzi związane z tematem tekstu i tutaj się zamieszcza komentarze po to, by jak najszersze grono czytelników mogłoby się z nimi zapoznać. Redakcja na pewno też czyta komentarze.

  • KaFor

    [Re: Wspomnienie]

    Pamięci Izabeli Jarugi-Nowackiej:

    http://www.youtube.com/watch?v=JOWBG3uys0U

  • Jakbyco

    [Re: Wspomnienie]

    @krzsz1986@o2.pl
    Mylisz się, jest mi dosyć obojętne, czy Europride będzie, czy nie. Po prostu uważam za brak szacunku prowadzenie tego typu debat pod – było nie było – nekrologiem.
    Jak dla mnie EOT.

  • DNA

    [Re: Wspomnienie]

    krzsz1986@o2.pl skończ mędzić bo zaczyna to być nudne i uciążliwe.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ DNA
    Nie jestem tutaj od tego, żeby się podobać. A Ty kim w ogóle jesteś? Ja męczę Ciebie? To pomyśl, jakim wrzodem na czterech literach jest środowisko LGBT dla dużej części społeczeństwa. Oczekuję tolerancji od przedstawicieli środowiska, które domaga się tego samego od innych. Niniejszy komentarz niestety nie mieści się w ramach dyskusji o 10 kwietnia oraz wspomnień o zmarłych, ale ponieważ publicznie zostałem zaatakowany ad personam, publicznie muszę odpowiedzieć.

  • royte_pomerantsn

    [Re: Wspomnienie]

    Najlepszym chyba oddaniem hołdu Jej pamięci będzie kontynuowanie Jej pracy, na wszystkich polach, którymi się zajmowała, od praw kobiet przez prawa dzieci po prawa mniejszości…
    Na Feminotece jest ostatnie Jej wystąpienie z Sejmu – jak zwykle mądre, przemyślane, wyważone i z tą niepowtarzalną klasą :(
    http://www.feminoteka.pl/readarticle.php?article_id=865

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Podziwiam Twoje „wywazone” postulaty… A może w ramach ogolnonarodowej traumy zrezygnowac z wszelkich parad na „wieki wiekow” (w koncu kazde pojawienie sie gejow i lesbijek w Polsce bylo, jest i pewnie dlugo jeszcze bedzie „jątrzeniem”). A jakby do tego jeszcze zlikwidowac wszelkie portale gejowskie, pokoje gejowskie na czatach, gejowską prasę no i – koniecznie!!! – pozamykac wszystkie kluby? Co Ty na to? Bajka – nie?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ stereo-typ

    To co prezentujesz to odwracanie kota ogonem. Nikt nie mówi o paradach na wieki wieków amen, tylko o Paradzie w tym roku, który, jak się zanosi, w świadomości znacznej części społeczeństwa będzie naznaczony żałobą. Jeśli chodzi o portale i kluby gejowskie to, szczerze mówiąc, dziwnie się czuję, odpowiadając na tak żenujący argument. Międzynarodowa parada to wydarzenie, na które będą skazani wszyscy Warszawiacy, a jeśli chodzi o sex party w gej klubie, to idą tam tylko zainteresowani. Poza tym skala jest nieporównywalna. Apeluję o niezastępowanie braku argumentów złością i LGBT-populistyczną gadką o zamykaniu wszystkich lokali i stron internetowych. Bo z brakiem argumentów trudno jest mi dyskutować.

    Szczerze mówiąc, wątpię, by LGBTowscy decydenci postanowili odwołać Paradę. Nie dlatego, że nie można, bo można i zagranica doskonale by to zrozumiała. Problemem jest raczej brak woli tych, dla których parada jest sprawą życia i śmierci. Przepraszam, jest nawet ważniejsza. Kolejnym problemem może być samolubność. Nie chcę nikogo oskarżać, dlatego tego ostatniego wątku nie rozwinę.

  • d.biskupa

    [Re: Wspomnienie]

    re: „jak na ulicę wyjdą geje i lesbijki, to będzie po prostu jątrzenie”

    A może jednak byś wyszedł na ulicę, zamiast klepać non-stop w tę klawiaturę, chłopczyku…

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Tak, d.biskupa, mam dziś tutaj dyżur. Nie zrozumiałem, na jaką ulice mam wyjść i czy na paradę?? Ja nie biorę udziału w paradach, bo nie czuję potrzeby. Kolejne ataki za mówienie tego, co się myśli. Żenada.

    Z innej beczki, ale wciąż na temat:
    http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/244136,zartow-nie-ma-zbezczeszczono-nasza-flage-i-godlo,id,t.html#skomentuj
    Rasistowski skandal. A podobno rasizmu nie dopuszczają.

  • Rude de Wredne

    [Re: Wspomnienie]

    Proponuję aby KaFor i krzsz1986 oraz inni, kórzy się z nimi zgadzają podpisali niżej przytoczony list ze strony nacjonalista.pl
    „Szanowna Pani Prezydent,
    Szanowne Panie i Panowie Radni,

    W odpowiedzi na straszliwą tragedię jaka miała miejsce pod Smoleńskim lotniskiem, mieszkańcy Warszawy, własną postawą pokazują całemu światu, jaki jest prawdziwy duch ich Niezwyciężonego Miasta. Tym większe stawia to jednak przed nami wyzwanie, by jako osoby szczególnie powołane do reprezentowania mieszkańców Stolicy, dorównać im w mężnym i godnym przeżywaniu narodowej żałoby.

    Zbliża się czas, kiedy bardziej niż na słowa i łzy, czekają Oni na konkrety owego „nowego otwarcia”, „prawdziwego pojednania narodowego”, „bycia razem na dłużej” – o którym tak pięknie i oby szczerze mówią wciąż politycy…

    W związku z tym, zwracam się do Państwa z propozycją, ażeby już teraz, dziś, zobowiązać się, iż nie wyrażamy zgody, aby za niespełna trzy miesiące na tych samych ulicach Warszawy, trwał kilkudniowy obsceniczny festiwal gejów i lesbijek. Promocja agresywnego homoseksualizmu, przewidziana o zgrozo, nawet w Muzeum Narodowym, uwłacza pamięci ofiary z życia, złożonej podczas pełnienia państwowej służby, przez opłakiwanych dziś najlepszych synów i córek naszego narodu. Myślę, że ze zrozumieniem to przyjmą także organizatorzy EuroPride 2010r bądź też sami zdecydują się na przeniesienie parady, chociażby na Lotnisko Bemowo.
    Pani Prezydent, Szanowni Państwo Radni, bardzo proszę o taką deklarację. To żaden akt heroizmu, ale zwykła patriotyczna powinność, wobec tego co dotknęło Państwo Polskie.

    Z poważaniem,
    Marian Brudzyński
    Radny Województwa Mazowieckiego

    Pro Polonia”

  • Jacek

    [Re: Wspomnienie]

    Jezli komentarze dotyczace odwolania/modyfikacji idei EP sa prowokacja, majaca sklonic do myslenia – to z trudem, ale moge zrozumiec. Jesli jednak oddaja intencje piszacych, to zadziwia mnie polityka Redakcji. Zastanawia mnie rowniez utrzymywanie wpisu: ‚je…a aborcjonistka!’pod adresem podmiotu nekrologiu.
    [już usunięte. detr.]

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ Ruda

    Nie, Ty chyba nie rozumiesz. To nie oni mają nam (a raczej wam) zakazać parady. To środowiska LGBT powinny SAME zrezygnować z Europride zanim działania jw. nabiorą na sile. Zgodzę się z tym, co napisali w ostatnim zdaniu: rezygnacja z parady to nie akt heroizmu, ale patriotyczna powinność. Ludzie odpowiedzialni za Europride, zrezygnujcie natychmiast SAMI, zanim media się do Was dobiorą i nie bez racji pohańbią gejów i lesbijki. Chyba nie chodzi o kasę?… Jeśli tak, to ja podpiszę ten list, mimo iż jego treść jest dla mnie obraźliwa.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ Jacek

    To nie prowokacja, tylko głos rozsądku. Dlaczego prowokacja? A Pana zdaniem jaka powinna być polityka Redakcji? Mają stosować bezczelną cenzurę? Pan żartuje? Przyznam szczerze, że parę razy musiałem nieźle lawirować, żeby nie narazić się moderatorowi, który w niewygodnym (dla kogo?) momencie lubi zamknąć komentarze albo wywalić kawałek postu. Czy portal pozytywnie homoseksualny może sobie pozwolić na zamykanie ust osobom, które mają coś do powiedzenia?

  • babcia Halinka (a tak naprawdę d.b.)

    [Re: Wspomnienie]

    Do Krzysia 86:
    Krzysiu, czas spuścić z krzyża, bo się za bardzo gorączkujesz!

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @babcia Halinka (a tak naprawdę d.b.)

    Brak argumentów doprowadził Cię do śmieszności.

  • Sven

    [Re: Wspomnienie]

    Po takich tragediach najczęściej następuje konserwatywny backlash. To zjawisko nie dotyczy tylko Polski. Wystarczy spojrzeć na wzrost znaczenia ruchów ewangelikalnych tuż po 11. września w Stanach Zjednoczonych lub zwiększenie popularności prawicowych dyskursów w Holandii po śmierci T.v.Gogha.

    W tej sytuacji, pytanie czy parada powinna się odbyć, jest pytaniem o to czy przyniesie ona jakiekolwiek korzyści osobom HBT czy też raczej społeczeństwo będzie jeszcze bardziej skłonne do przyjmowania takich wizji jak ta z nacjonalisty.pl
    Bogoojczyźniano-martyrologiczny patos już w trzy dni po katastrofie, przemyka się ,,bocznymi drzwiami”, co widać w propozycji pochowania prezydenta na Wawelu. Wbrew niektórym opiniom nie uważam, iż Lech Kaczyński był skrajnym homofobem. Natomiast niewątpliwie należał do reakcyjnego nurtu walki z zsekularyzowaną nowoczesnością i postmodernizmem. Ta tradycja będzie teraz kontynuowana.
    Zrezygnowanie z EuroPride byłoby właśnie zdecydowanie większym policzkiem wymierzonym konserwatywnej prawicy i nacjonalistom. Pokazałoby, że nie ma żadnego ,,agresywnego homoseksualizmu”, jest środowisko gotowe do dialogu (oczywiście nie z nacjonalistami, ale w ogólnym sensie). Tym samym odebrałoby możliwość reaktywowania dyskursu, w którym geje i lesbijki występują jako zagrożenie dla różnych ,,wartości”.

  • antysven

    [Re: Wspomnienie]

    „Bogoojczyźniano-martyrologiczny patos już w trzy dni po katastrofie, przemyka się ,,bocznymi drzwiami”, co widać w propozycji pochowania prezydenta na Wawelu.” – aleś pojechał, ziomek! skad ty jesteś, chyba z jakiegos zachodniego zadupia, nie? [...] [post wyedytowany. detr. uprasza o kulturę wypowiedzi]

  • Rude de Wredne

    [Re: Wspomnienie]

    Krzysiu
    Ja wiele rzeczy rozumiem, tylko wielu pojąć nie mogę. W tym twojego myślenia, rozumowania i pisania.
    Dziwią mnie te posty o rezygnacji z Europridu pod tekstem wspominającym Izabelę Jarugę Nowacką. Czy Ona by zrezygnowała, kobieta, która szła w pierwszym szeregu na „nielegalnej” paradzie?

    I nie rozumiem co ma do tego patriotyzm?
    To znaczy bycie lesbijką nie jest patriotyczne? Powinnam na ten czas się ukryć czy rozstać ze swoją partnerką? Czy to znaczy, że nie powinny mieć miejsca takie imprezy jak Open’er – występ Skunk Anasie czy też Jarocin – wystąpi Gossip? A skoro wystąpią tam te dwie panie, pewnie lesbijki i geje też się pojawią w masie swojej i zamanifestują swój jakże niepatriotyczny, nachalny i agresywny homoseksualizm.

    Szanuję czas żałoby, ale nie kupuję „patriotyzmu” w twoim wydaniu.
    Patriotyzm dla mnie oznacza szacunek dla mojego kraju, flagi, godła i hymnu. Obrony mojego kraju w razie ataku z zewnątrz, pracy na jego rzecz i nie zdradzania go. Zostałam wychowana w patriotyzmie i jestem patriotką i moja orientacja ani mi w tym nie przeszkadza ani nie pomaga. A to co wydarzy się za trzy miesiące nie będzie patriotyzmowi lesbijki, geja czy też osobie heteroseksualnej w niczym urągać. Życie potoczy się dalej swoim normalnym torem. I tak jak zawsze. Nieważne czy umrze ktoś kogo znamy z pierwszych stron gazet czy ktoś nam bliski.
    Krzysiu1986 z mojej strony tyle w temacie i dyskusji z tobą, bo przekonać cię nie przekonam, a złości mnie ktoś, kto próbuje uczyć innych jak się zachować i jak przeżywać, nie robiąc w życiu nic dla innych.

  • aga

    [Re: Wspomnienie]

    mi sie wydaje, ze wszystko zalezy od tego jaki bedzie charakter tej parady- łomot z glosnikow, festiwal przebieranek, pior, platform z tancami w strojach sado- maso, zakonnic z doczepionymi czlonkami itp to jestem ZDECYDOWANIE przeciw, nie w tym kontekscie

  • Loth

    [Re: Wspomnienie]

    @Sven i Krzys

    Z waszą postawą pewnie dalej byśmy istnieli tylko w książkach. Sama Izabela Jaruga-Nowacka od początku wspierała marsze, nawet te nielegalne, więc o czym Wy piszecie!? Oczywiście, można Europride zacząć od minuty ciszy, czy uczcić to w innej, krótkiej formie, ale nie musimy popadać w paranoję i odwoływać. Wszystkie za i przeciw marszom zostały już setki razy omówione i przeciwników nigdy nie przekonamy.

    Katastrofa jest tragicznym wydarzeniem, sam byłem w szoku, także po parze prezydenckiej, bo nikt nie powinien tak umierać. Bardziej żal mi jest ludzi lewicy. Odwołanie Europride nie będzie aktem odwagi, tylko źle rozumianego patriotyzmu, którego jak Rude de Wredne nie kupuję.

  • karolina_tv

    [Re: Wspomnienie]

    Pani Iza byla moja znajoma. Poznalam ja w ubieglym roku, wymienilysmy sie numerami telefonow. Pisalysmy do siebie smsy. Spotykalysmy…

    A teraz przerazliwa cisza nastala.
    Nie ma JEJ wsrod nas…

    Czesc Jej pamieci!

    [*]

  • Anka Zet

    [Re: Wspomnienie]

    Rodzinie oraz Najbliższym

    Pani Premier Izabeli Jarugi-Nowackiej

    wyrazy najgłębszego współczucia składają

    Fundacja Anka Zet Studio

    i Stowarzyszenie Pro Femina

    Była Pani zawsze tam, gdzie toczyły się najgorętsze dyskusje o prawa kobiet.

    Obecna na każdej demonstracji i wiecu, wspierając dyskryminowanych.
    Z podniesionym czołem znosząca niesprawiedliwą
    i nieuzasadnioną krytykę, odważnie podejmując merytoryczną dyskusję z oponentami.
    Cierpliwie tłumacząc nieuświadomionym
    i edukując tych, którzy przez niewiedzę byli przeciwnikami nowoczesnych rozwiązań prawnych dla kobiet
    i mniejszości społecznych.

    Pozostanie Pani prawdziwą Bohaterką kobiet
    i taką Panią zapamiętamy.

    Cześć Pani pamięci.

  • Sven

    [Re: Wspomnienie]

    @Loth

    Przy całej mojej sympatii dla Krsz, nie rozumiem czemu wymieniasz nas w tej kwestii w jednym rzędzie. Nasza argumentacja nieco się różniła.

    Europride miał być, jeśli dobrze rozumiem, kolejnym etapem ,,emancypacyjnym”. Biorąc pod uwagę znane, nie tylko w Polsce, zjawisko mniejszej otwartości społeczeństw na rozmaite ,,nowości” i ich większą skłonność do popierania różnych populizmów po tego typu tragediach, podejrzewam, że festiwal nie pomoże gejom i lesbijkom, tylko im zaszkodzi. Nie mówię, że tak się musi stać, tylko że może.

    Z tego względu dziwi mnie, że próba rozważenia tej kwestii spotyka się z tak jednoznacznymi i pewnymi siebie reakcjami.
    Twierdzę, iż jeżeli KPH rzeczywiście uznaje parady za środek mający pomóc gejom i lesbijkom w Polsce (a nie tylko zapewnić dobrą zabawę gościom z kraju i z zagranicy) to powinna się przynajmniej nad tym zastanowić. Jeśli podejmie popartą argumentami decyzję o tym, że parada ma się odbyć to O.K. Jeżeli jednak dyskusji nie ma a jest tylko święte przekonanie o tym, że bez parady obyć się nie można to ja mam poważne wątpliwości co do zapewnień o jakiejkolwiek ,,walce” o czyjekolwiek prawa- poza własnym prawem do kolorowo-kiczowatej zabawy.

  • junior

    [Re: Wspomnienie]

    Nie uważam, że należy cokolwiek odwoływać. Wręcz przeciwnie. Dyskusja niech będzie, ale nie rozumiem dlaczego tu, pod wspomnieniem IJN ?
    Idę o zakład, że za tydzień, miesiąc – jak opadną emocje – niektórzy będą się wstydzić swoich dzisiejszych pomysłów. Amen

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Piszesz w zasadzie w taki sposób że trudno by Cię posądzać o brak umiejętności czytania ze zrozumieniem… Dlatego nie pojmuję skąd w Twoim poście fragment: „Zgodzę się z tym, co napisali w ostatnim zdaniu: rezygnacja z parady to nie akt heroizmu, ale patriotyczna powinność.” W całym liście o którym mówimy nie ma bowiem ani jednego słowa skierowanego bezpośrednio do organizatorów parady czy środowiska LGBT (jego autor nie jest chyba wogóle zdolny do takiego „poniżenia” jak apel do „zboczeńców” choćby tylko w formie listu). Przywołany przez Ciebie fragment mówi nie o rezygnacji a o wydaniu przez władze Warszawy ZAKAZU!!!
    I jeszcze coś! Marnej jakości musi być żałoba Pana Brudzyńskiego skoro już 4 dni po tragedii ma czas na myślenie o gejach…

  • Bert

    [Re: Wspomnienie]

    A róbcie sobie swoje zakichane marsze! Zobaczycie, jak Was społeczeństwo podsumuje!

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    @ Bert
    Pewnie tak samo jak dotychczas… Nihil novi…

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Sven ma oczywiście rację – dla LGBTowskiego PR-u odwołanie parady może okazać się trafnym posunięciem. Nieodwołanie – gwóźdź do trumny, skandal jakiego dawno nie było, a do tego pogarda w oczach zwykłych obywateli, nie tylko agresywnych konserwatystów.

    W dużej mierze zgadzam się z tym, co pisze Ruda. Jednak dla mnie, również dla większości Polaków Europride i Jarocin to dwie różne imprezy. Pewnie, że chciałbym, by było inaczej, ale po prostu nie jest. Za sprawą konserwatywnego backlashu, o którym wspomina Sven, w tym roku to się nie zmieni.

    @ Aga
    A jak myślisz, jaki charakter może mieć parada gejów i lesbijek, w dodatku międzynarodowa? :)

    @ Loth
    No tak, minutka ciszy, a potem… muzyka, taniec, wirujące dupy, wyuzdane stroje. To już lepiej bez minuty ciszy. Serio. Poza tym wspominasz o źle pojmowanym patriotyzmie. Tu nawet nie o to chodzi. Przynajmniej nie musi o to chodzić. Wystarczy zwykła przyzwoitość + troska o pozytywny wizerunek gejów i lesbijek w Polsce.

    @ Sven
    Mimo, iż przedstawiliśmy odmienną argumentację, zostaliśmy postawieni w jednym rzędzie, gdyż faktycznie nie jest ważne, jakie podajesz argumenty, a jedynie to, że popierasz odwołanie parady.

    @ stereo-typ
    Oczywiście masz rację, tj. nie miałem na myśli dokładnie tego samego, co autorzy, a sam list nie był skierowany do organizatorów parady, bo zdaniem pana Brudzyńskiego i spółki osoby LGBT nie stanowią partnerów do dyskusji. Na samą myśl o kontakcie z nami, z Wami, najprawdopodobniej czują obrzydzenie. Moje „zgodzę się” było trochę na wyrost. Po prostu posłużyłem się tymi samymi słowami w nieco innym znaczeniu i zaadresowałem je do innej grupy. Dlaczego? Bo uznałem, że w moim wydaniu stanowią niezły argument. Poza tym to miał być przedsmak policzka wymierzonego skrajnym konserwatystom, o którym pisze Sven. Wygląda na to, że będę musiał obejść się… przedsmakiem. :) Pan Brudzyński raczej nie jest w żałobie. On od razu przechodzi do interesów.

    Jak napisała Ruda, to chyba tyle w temacie. Nie wiem, czy ktokolwiek z Was należy do grona decydentów. Przyznam szczerze, że sam raczej nie wierzę w możliwość odwołania tej nieszczęsnej parady. Nie ma woli, nie ma decyzji. Podejrzewam, że dodatkową niesprzyjającą okolicznością są szeroko rozumiane kwestie finansowe.

  • Hamachi

    [Re: Wspomnienie]

    „Sven ma oczywiście rację” – Sven ma zawsze rację. Sven to twój bóg. Sven to twoje życie. Dla kogoś kto nie ma życia w realu to prawdziwe szczęście, że istnieje internet – można się przynajmniej realizować w świecie wirtualnym ;)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ Hamachi

    Pochopnie mnie oceniasz, ale jeśli tak się dowartościowujesz i twoim zdaniem wzmacnia to siłę rażenia twoich argumentów, to spoko. A nie pomyślałeś/aś, że lepiej się nie odzywać, skoro nie masz nic do powiedzenia? Prosta sprawa: nie masz nic do powiedzenia albo Ci się nie chce i atakując w głupi sposób, próbujesz zapchać jakoś tą pustkę. Dyskutuj, ale powstrzymaj się od oceny mojej osoby, bo jesteś żenujący/żenująca. Paaa!

  • Marcin

    [Re: Wspomnienie]

    To naprawdę obrzydliwe, że niektórzy ludzie tragedię smoleńską wykorzystują do bierzącej walki politycznej, co przejawia się w powyższych komentarzach. Proponuję, aby te nieprzyzwoite i de facto agresywne wobec innych ludzi komentarze – pomijać milczeniem. Pozdrawiam wszystkich łącząc się w bólu!

  • Sven

    [Re: Wspomnienie]

    @Hamachi

    Ktoś kto ,,nie ma swojego życia”; ktoś kto nie ma żadnych innych znajomych poza gejami i lesbijkami; żadnych innych rozrywek poza gejowskimi klubami, gejowskimi gazetami, gejowskimi portalami i gejowskimi paradami, nie może nawet pomyśleć, iż jego największe (gejowskie) święto mogłoby się nie odbyć. Taki ktoś, nie ma oczywiście własnego zdania, nie podaje żadnych argumentów- jedyne co potrafi to zamieścić komentarz do czyjegoś komentarza, zwłaszcza wtedy gdy ten czyjś komentarz nie jest wystarczająco ,,gejowski”, tzn. nie wykazuje odpowiedniej zgodności z tym co każdy gej musi sądzić.

    Jak czytam komentarze kilku osób, które nie potrafią zabrać głosu w żadnej dyskusji, ale drażni ich to, że zabiera ktoś inny, to mam przed oczami Daffida z ,,Little Britain” wciąż ,,nawracającego” swoją walijską wioskę i zupełnie niezdolnego do czegokolwiek innego niż gadanie o ,,Gay rights for gays”.

    Życzę miłej zabawy w czasie Parady! Jak się wam uda zorganizować tę zabawę przed wyborami, macie nawet szansę znaleźć się w paru prawicowych spotach i przyczynić się do wzmocnienia pozycji prawicy w wyborach. A więc- cała naprzód! A o związkach podyskutujecie sobie najwcześniej za 5 lat, jeśli znów wygra kandydat PiSu, który będzie wetował wszystko co kojarzy się z gejami. Mnie to akurat rybka, bo oprócz nieszczęsliwego życia, które rekompensuję rozmową z krzsz mam podwójne obywatelstwo, he he.
    Doei, doei;)

  • Baśka

    [Re: Wspomnienie]

    Mam dla Ciebie propozycję, herr Sven – idź, pouczaj swoich rodaków, tych holenerskich czy jakichś tam. Im podaruj swoje madrości. My będziemy tu mieli to, co mamy i OK, poradzimy sobie. Większości jest całkiem dobrze w tej naszej jakże prowincjonalnej i zaściankowej Polsce. Jest dobrze bez zwiazków, małżeństw i tych wszystkich środowiskowych pseudoproblemów. Wcale nie musimy na siłę tłuc tych tematów! Zresztą nie to miejce i czas!

  • d.biskupa

    [Re: Wspomnienie]

    @Sven

    Tylko podwójne? Myślałam, że co najmniej potrójne. Poza tym tobie to chyba faktycznie rybka, bo o ile pamiętam, mieszkasz rzekomo w Holandii. Nie wiem więc, czemu się tak zacietrzewiasz. Słabe masz nerwy, bidulku. Na spokojnie piszesz takie mądre, wyważone i erudycyjne komentarze, ale wystarczy, że ktoś cię wytrąci z równowagi, i jedziesz nagle tak żałosnymi stereotypami, że aż mi kapcie z nóg spadają. Cały pierwszy akapit twojego komentarza więcej mówi o tobie, niż te wszystkie pogłębione egzegezy filozoficzne, którymi nas raczyłeś. Więcej, niż byś chciał ujawnić. Więcej zapewne, niż gotów byłbyś przyznać przed sobą samym.

  • Absolutely Fabulous

    [Re: Wspomnienie]

    Proszę, odpuśćcie już. Naprawdę są ważniejsze rzeczy niż wygrana w potyczce słownej. A do tego tematu można przecież wrócić w komentarzach pod jakimkolwiek tekstem, nie trzeba go wałkować pod nekrologiem osoby, którą parę osób tutaj zdaje się że lubiło.

  • Baśka

    [Re: Wspomnienie]

    Przecież widzisz, że sprowokowali. Nie maja gdzie, to klepią, tłuką co ich gryzie NAWET TUTAJ. Krzsz i Sven, zwłaszcza ten pierwszy, który przeniósł tu dysputę nie na temat z innego, słusznie zamkniętego wątku poświęconego tej tragedii.

  • Sven

    [Re: Wspomnienie]

    Mieszkam w Polsce obecnie. Nie uważam aby ten kraj był szczególnie zaściankowy i sam nie raz mówiłem, że częste na tym forum apoteozy mitycznego ,,Zachodu” są zbyt dużym uproszczeniem. Pisałem o tym np.krytykując wypowiedź prof. Krzemińskiego o tym, że problemy gejów (i inne problemy społeczne) wynikają z ,,braku empatii Polaków”. Zresztą nawet w tej dyskusji mówiłem, że prawicowy backlash miał również miejsce w Holandii po śmierci Fortuyna. Dlatego to dorabianie mi gęby kogoś kto chce się ,,wywyższać” da się obronić tylko na gruncie założenia, że każda wzmianka na temat osobistych doświadczeń z zagranicy jest jakimś faux pas. Jeżeli jest jakiś niepisany zwyczaj mówiący, iż nie można porównywać tego co jest tu z tym co jest gdzie indziej to przepraszam za swój nietakt.

    @d.biskupa
    Wiedziałem, że się tu pojawisz i wiedziałem, że odniesiesz się tylko do pierwszej części wypowiedzi:) Przewidziałem też, że będzie jakaś złośliwość odnośnie faktu, iż ośmieliłem się spędzić trochę czasu poza Polską oraz mały rys psychologiczny Svena. GOL dla mnie! Holandia:Polska- 4:0

    @Baśka

    jeżeli już to: meneer Sven. Nie jestem Niemcem.

  • junior

    [Re: Wspomnienie]

    Zero opamiętania. Proponuję detrolattorowi wywalać offtopiki, jeśli jeszcze się powtórzą.

    Pożegnanie i pogrzeb Izabeli Jarugi-Nowackiej:
    22 kwietnia 2010
    godzina 10:00
    Warszawa, Stare Powązki,
    kościół pw. św. Karola Boromeusza

  • Sven

    [Re: Wspomnienie]

    @Absolutely Fabulous

    Tak, ja bardzo lubiłem panią Jarugę- Nowacką; zwłaszcza za jej zaangażowanie w prawa dzieci. Miło też, że była gay friendly.

    Ale to jednak forum. Temat nie pojawił się bez związku z artykułem. Chodzi przecież o to, że stało się coś co na jakiś czas trochę zmieni sytuację w tym kraju. Pytanie o to czy nie powinno zmienić też działań ruchu LGBT jest więc O.K. Tzn. byłoby gdyby nie było tu osób, które potrafią jedynie komentować fakt, iż krzsz wysyła dużo komentarzy a ja czasem piszę o Holandii (zamiast ten wstydliwy fakt, iż mam z nią coś wspólnego zataić).
    A ja już tak mam, że na tego typu poziom intelektualny muszę odpowiadać. Bierze się to z tego, iż jestem zakompleksiony, nie mam życia osobistego i do tego nie potrafię tego przyznać przed sobą samym. Musicie mi więc wybaczyć bom biedny i psychologicznie przeanalizowany do reszty przez tych, którzy się ze mną nie zgadzają (w ogóle ciekawa jest ta skłonność do psychologizujących komentarzy- niektórzy mówią, że w psychologię najbardziej wierzą ci, którzy jej potrzebują).

  • Jakbyco

    [Re: Wspomnienie]

    Szkoda, że tym razem detrollator nie zamknął komentarzy (choć oczywiście to jego/jej suwerenna decyzja), może zniesmaczony/a sugestiami o cenzurze prewencyjnej (co za bzdura). Nie umiecie uszanować czyjejś śmierci, bólu osób, które dotknęła, miejsca przeznaczonego raczej na wspomnienia i wyrażenie smutku. Piętro wyżej macie wystąpienie pani poseł o homoseksualizmie – czemu to nie jest lepsze miejsce na Wasze debaty?
    :(

    PS. Rozpowszechniajmy informację o pogrzebie jak najszerzej!

  • Sven

    [Re: Wspomnienie]

    @Jakbyco

    O.K. Faktycznie, można było to pisać pod tamtym artykułem.
    Ja już, tak czy inaczej, kończę ten wątek, bo i tak powiedziałem co sądzę o Jarudze-Nowackiej a co o Paradzie.

    Na koniec świeczki i kwiatek dla pani Jarugi-Nowackiej

    [*] [*] [*]

    —-8—@

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Przyłączam się. Dla wszystkich ofiar katastrofy:
    96 x [*].

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Przyznaje. Nigdy bym nie wpadł na to, że kapitulacja (nawet doraźna i wymuszona okolicznościami) może być „policzkiem wymierzonym skrajnym konserwatystom”. Ale skoro tak, to może zacznijmy ich w ten sposob „policzkowac” co roku? A jakby jeszcze (już o tym pisałem) „znokautować” ich likwidacją pokoi gejowskich na czatach, prasy gejowskiej i branżowych lokali to może się już wogole nie podniosą?
    Reasumując: szacun dla Twojego logicznego myślenia, że jak się podwija ogon pod siebie i zwiewa to się zadaje wrogowi największe straty!

  • JarekCuritiba

    [Re: Wspomnienie]

    WRÓCIŁA …………………………………………………………………………… :)

    Cześć Jej Pamięci !

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ stereo-typ

    Dziwi mnie, że nigdy byś na to nie wpadł. Musimy bardzo się różnić. Dla mnie to o czym pisałem, jest sprawą oczywistą. Postaram się jaśniej. Sytuacja wygląda następująco:
    1. Parady w Polsce zawsze budzą sprzeciw i kontrowersje, co oczywiście nie oznacza, że należy zakazywać czy odwoływać, ale…
    2. Wydarzyła się tragedia, o której ludzie nie zapomną po dwóch tygodniach. Jest żałoba, formalnie do końca tygodnia.
    3. Jak zwykle będą protesty przed paradą. Tym razem zostanie wykorzystany argument: żałoba. Tzw. opinia publiczna najprawdopodobniej nie będzie się zastanawiać nad samą paradą. Ocenę wystawi od razu: karygodne.
    4. Osoby LGBT stracą w oczach społeczeństwa jako „zboczeńcy, którzy nie potrafią uszanować pamięci zmarłych”. Nie ma znaczenia, czy Ty tak myślisz, czy ja tak myślę. My jesteśmy w mniejszości.
    5. Będzie można opowiadać bajki: równość, wolność, tolerancja, ble ble ble, a oponenci zdjęcia gejów w kiczowatych strojach kręcących dupciami skontrastują z rzędami trumien. Efekt murowany. Myślicie, że np. pan Brudzyński nie zdecyduje się zagrać na emocjach, uczuciach? Przecież on już zaczął.
    6. Gdyby parada została odwołana, to po pierwsze całe to ujadanie wrogich konserwatystów stałoby się bezprzedmiotowe. Po drugie, środowisko LGBT pokazałoby, że geje i lesbijki stanowią integralną część społeczeństwa, część Narodu i być może zasługują, by spojrzeć na nich łaskawym okiem. Wbrew pozorom i mimo szlachetnych pobudek skupianie się WYŁĄCZNIE na osobie pani Izabeli Jarugi Nowackiej przynosi raczej odwrotny efekt. Szczytem głupoty było stwierdzenie: „można było skoncentrować się na pani Jarudze-Nowackiej, nie wymieniając nazwiska p. Kaczyńskiego”. Kto, komu i co miałby w ten sposób udowodnić? :)

    Sytuacja zupełnie inaczej wygląda w roku nienaznaczonym taką tragedią. Wtedy nie ma mocnego haka nawet na gej-paradę. Pozostaje jedynie spór światopoglądowy, a w takiej sytuacji przynajmniej można próbować spierać się, dyskutować. Próbować, bo i tak nie jest łatwo.

    Powyżej celowo nie wspominam o zwykłej, ludzkiej przyzwoitości, bo już się przekonałem, że to kwestia wybitnie subiektywna. Proszę się też powstrzymać od komentarzy, że męczę swoją obecnością. Jak ktoś nie ma ochoty, niech nie czyta tego, co piszę. Ja sam nie wszystko czytam.

    Na koniec sprostowanie. O „policzku wymierzonym skrajnym konserwatystom” jako pierwszy napisał Sven. Wprawdzie mówiłem o tym samym, ale sam tego tak nie zwerbalizowałem. :)

  • d.biskupa

    [Re: Wspomnienie]

    @ Krzysio

    Ad 3 (i poniekąd 4): A może jednak zbyt surowo oceniasz społeczeństwo? Oczywiście będą protesty przed paradą; oczywiście jest CZĘŚĆ społeczeństwa, która jest im z gruntu przeciwna, tak jak jest i część obojętna (nie wspominając o osobach przychylnych). Tak zawsze było, i tak będzie i teraz. Przeciwnicy się przed paradą uaktywnią i, jak zawsze, wyjadą z całą litanią argumentów przemawiających za tym, że parada jest dziełem szatana. W tym roku dojdzie im jeszcze jeden, ale tak jak dotychczas nie udało im się porwać całego społeczeństwa, tak i teraz nie rozumiem, dlaczego mieliby zdobyć uznanie dla swoich argumentów poza swoją grupą. A nawet jeśli rację ma Sven, że w wyniku konserwatywnego wahnięcia odsetek przeciwników parady się zwiększy, to przecież na razie to tylko gdybanie. Ledwie tydzień mija. Jest jeszcze za wcześnie, żeby się tą ewentualnością przejmować i zastanawiać, na ile wpłynie ona na odbiór społeczny parady. Zwłaszcza że awantura o Wawel sugeruje, że wszystko jest po staremu. Podziały wciąż te same.

    Niżej sugerujesz, że organizując paradę środowiska LGBT pokażą, że nie są integralną częścią społeczeństwa (która nie zasługuje na łaskawe spojrzenie), oraz że organizowanie parady będzie nieprzyzwoite. Nie wiem, czy dotyczy to tylko parady LGBT, czy organizowania wszelkich imprez masowych w ciągu najbliższych miesięcy (może lat?). W tym drugim przypadku mogę jedynie wzruszyć się twoją ponadprzeciętną wrażliwością. W pierwszym — zatroskać zinternalizowaną homofobią.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ d.biskupa
    Dziękuję ;)
    Homofobem zinternalizowanym raczej nie jestem. Wydaje mi się, że to kwestia innej perspektywy. W moim środowisku (rodzina, studia, koledzy i koleżanki) nie ma raczej osób otwarcie homoseksualnych. Mam bardzo mało takich znajomych. Jestem, jak to się mówi, spoza środowiska. Nie uważam się przez to za lepszego. Po prostu stwierdzam fakt. Prognozuję reakcje społeczeństwa na danych z innej próby i otrzymuję inny wynik.

  • QUASIMODO

    [Re: Wspomnienie]

    krzsz1986@o2.pl Podobnie jak ja i jest mi z tym dobrze po co mam trąbić na lewo prawo???

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Ja nie trąbię ani na prawo, ani na lewo, tylko odpowiadam dupie biskupa. Nie znajduję przyjemności w mówieniu o sobie, ale czasem takie drobiazgi sporo wyjaśniają. Jeśli coś uważam za istotne, to piszę o tym. Dlatego nie rozumiem twojej krytyki, która zresztą nic nie wnosi poza personalnym atakiem na moją osobę.

  • JarekCuritiba

    [Re: Wspomnienie]

    Przeczytajcie, proszę Kogo mamy wspominać pod tym artykułem.

    Popierając potrzebę dyskusji nt tegorocznej Europride w zaistniałej sytuacji proszę,
    napiszcie oddzielny artykuł

  • d.biskupa

    [Re: Wspomnienie]

    @ Krzysio

    To, że większość twojej rodziny i znajomych jest hetero, nie dziwi, zważywszy na proporcje występujące w populacji. Natomiast, jeśli na podstawie tej próby przewidujesz negatywne reakcje CAŁEGO społeczeństwa na paradę, to szczerze ci współczuję. Choć odniosłem wrażenie, że fragment o „zwykłej, ludzkiej przyzwoitości” dodałeś od siebie.

    Cóż, znajomych możesz zawsze zmienić, a rodzinę oświecić, zamiast próbować oświecać nas.

    @ Jarek C.

    Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Stało się, rozwinęła się dyskusja. Myślę, że Jaruga by się nie obraziła, więc rozchmurz się!

  • KaFor

    [Re: Wspomnienie]

    Leśmian Bolesław

    Módlmy się śród drzew…

    Módlmy się śród drzew
    Za zdeptany wrzos -
    Za przelaną krew,
    Za zburzony los!

    I za śmierć od kul -
    I od byle rdzy!
    I za cudzy ból -
    I za własne łzy!

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ d.biskupa

    Nie, dziękuję, nie chcę żadnego współczucia. Zwłaszcza takiego, jak to, czyli fałszywego, które jest obliczone tylko na atak i deprecjonowanie rozmówcy. Myślisz, że pisząc o współczuciu, stawiasz się ponad? Mylisz się. Osobom, które działają w organizacjach LGBT lub z innych przyczyn mają nieproporcjonalnie dużo znajomych ze środowiska, sugeruję, by trochę otrzeźwiały – taka gettoizacja może prowadzić do zafałszowanego obrazu rzeczywistości. Nie współczuję, bo im jest tak dobrze, ale ludzi z boku to śmieszy, dziwi lub gorszy.

    @ JarekCuritiba

    Proszę nie rozpaczać i nie wylewać krokodylich łez nad treścią tej dyskusji. To żaden argument. Tutaj (ani chyba nigdzie indziej) nikt nie szarga pamięci Pani Jarugi-Nowackiej. Niestety rodziny nie wszystkich ofiar mają tyle szczęścia w tym nieszczęściu…

  • KaFor

    [Re: Wspomnienie]

    Rodzinie oraz Najbliższym

    Pani Premier

    Izabeli Jarugi-Nowackiej

    wyrazy najgłębszego współczucia

    składają

    Fundacja Anka Zet Studio
    i Stowarzyszenie Pro Femina

    Była Pani zawsze tam,
    gdzie toczyły się najgorętsze dyskusje o prawa kobiet.
    Obecna na każdej demonstracji i wiecu,
    wspierając dyskryminowanych.
    Z podniesionym czołem znosząca
    niesprawiedliwą i nieuzasadnioną krytykę,
    odważnie podejmując merytoryczną dyskusję z oponentami.
    Cierpliwie tłumacząc nieuświadomionym i edukując tych,
    którzy przez niewiedzę byli przeciwnikami
    nowoczesnych rozwiązań prawnych dla kobiet i mniejszości społecznych.

    Pozostanie Pani prawdziwą Bohaterką kobiet
    i taką Panią zapamiętamy.

    Cześć Pani pamięci.

    http://nekrologi.wyborcza.pl/0,11,,34653,Izabela-Jaruga-Nowacka-kondolencje.html

  • d.biskupa

    [Re: Wspomnienie]

    Okey, Krzysiu. Wydaje mi się, że w naszej krótkiej wymianie zdań zabrnęliśmy w ślepy zaułek: ty uważasz, że ci, którzy się z tobą nie zgadzają, mają zafałszowany obraz rzeczywistości, ja podejrzewam, że to jest raczej twój problem. Nie ma chyba sensu tego kontynuować, zwłaszcza, że niektórym przeszkadza dyskusja prowadzona pod tym tekstem.

    Muszę ci jednak na koniec zwrócić uwagę na dwa fałszywe uogólnienia, których się dopuszczasz. Raz, kiedy nie przyjmujesz możliwości, że zwolennicy parady to nietylko osoby mające „nieproporcjonalnie” dużo znajomych LGBT. Świat, Krzysiu, nie jest aż tak prosty. Potem znów, kiedy piszesz, że otaczanie się znajomymi LGBT dziwi, śmieszy lub gorszy innych ludzi. Pisz za siebie. Zapewniam cię, że dla sporej części ludzkości nie ma nic śmiesznego, dziwnego, czy gorszącego w takim czy innym dobieraniu sobie znajomych (a tym bardziej w działalności w organizacjach LGBT).

    Pod rozwagę.

    serdeczności,
    d.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    OKI, dzięki, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. ;) Wszystkiego dobrego!

  • Sven

    [Re: Wspomnienie]

    @d.biskupa

    Ja mam pytanie: czy jeśli ktoś nie lubi Parad to cierpi na ,,zinternalizowaną homofobię”?

    Poza tym, chociaż miałem już nie brać udziału w tej dyskusji chciałem mimo wszystko delikatnie zwrócić uwagę na 2 rzeczy, o których chyba zapomniano w tej dyskusji. Po pierwsze: ta Parada miała być inna niż wcześniejsze, bardziej ,,europejska” i bardziej ,,odważna”. Gdyby chodziło o ten sam typ parad co wcześniej, kiedy byly rodzajem łagodnej demonstracji politycznej, to w ogóle bym nie zabierał głosu w tej sprawie. Tymczasem miał to być ,,krok dalej” i nie wiem czy akurat teraz społeczeństwo na ten krok będzie gotowe.

    Po drugie: nie sprowadzałbym argumentu o gettoizacji do konstatacji o ,,uproszczonej wizji świata” tych, którzy go podnoszą.
    Ja np. obserwuję takie zjawisko, że tolerancja wobec gejów jest u niektórych ludzi o wiele wyższa niż tolerancja wobec parad, szczególnie tych ,,zachodnioeuropejskich”. W tej sytuacji wiara w to, że Pride jest jakąś coroczną krucjatą, którą za wszelką cenę musimy solidarnie odbyć, żeby było nam wszystkim lepiej wydaje się nieco naiwna.

    Pod rozwagę

    serdeczności
    s.

  • Marta

    [Re: Wspomnienie]

    DLACZEGO PAŃSTWO SZANOWNI BAWICIE SIĘ W JAKIEŚ POLEMIKI W TAKIM WĄTKU??? Uszanujcie pamięć tej kobiety!

  • junior

    [Re: Wspomnienie]

    Na początku myślałem, że ten amok jest efektem szoku po tragedii w Smoleńsku, ale to prędzej kwestia dobrego wychowania i szacunku dla zmarłych… Ot, co, droga Marto.
    Taki sam apel był ze 30 postów powyżej i nic.Mnie zastanawia dlaczego detrolator nie reaguje.

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Generalnie nie musisz mi tłumaczyć jaka jest sytuacja bo mam w domu TV i jak sam widzisz dostęp do internetu. Nadal jednak uważam że odwołanie parady nie zostanie odebrane przez wrogie nam środowiska jako „policzek” wymierzony im przez nas. Ba! Nie zostanie to odebrane nawet jako wyraz zrozumienia przez nas powagi sytuacji. Jeśli liczysz na coś w rodzaju „wdzieczności” tych środowisk (za odwołanie parady) to ja Ci gratuluję naiwności! Dla nich będzie to wyłacznie chwila tryumfu i nadziei że tak już będzie zawsze… Więc po co zdobywać się na szlachetne gesty o których i tak wiadomo, że nie zostaną docenione? To tak ogólnie a przechodząc do konkretów:
    Ad 1. A to ciekawe bo właśnie argumentu kontrowersyjności parad używasz najczęściej;
    Ad 2. Oczywiście że nikt nie zapomni po dwóch tygodniach. Mało kto zapomni po dwóch latach a wielu nie zapomni nigdy. Jednak żałoba kończy się w niedzielę o 24.00. A więc? Mamy czekać aż wszyscy zapomną? No to wychodzi po raz trzeci na moje: należy zaprzestac parad na zawsze.;
    Ad 3. Argument żałoby podnoszony po zakończeniu żałoby będzie nietrafiony. Bo przecież żałoby już nie będzie. A jeśli ugniemy się pod pretekstem już zakończonej żałoby teraz, to ten sam argument zostanie użyty za rok, za dwa, etc… Czyli patrz Ad 2;
    Ad 4. Argument „zboczeńcy, którzy nie potrafią uszanować pamięci zmarłych” może sie również pojawić za rok. I co wtedy? Znowu patrz Ad.2?;
    Ad. 5 A skąd pewność że zdjęcia gejów w kiczowatych strojach kręcących dupciami nie zostaną skontrastowane z rzędami trumien ponownie za rok, za dwa? J. w.;
    Ad. 6 Nigdzie nie napisałem: „można było skoncentrować się na pani Jarudze-Nowackiej, nie wymieniając nazwiska p. Kaczyńskiego”. Nie rozumiem więc dlaczego piszesz o tym pod moim adresem? Twoje liczenie na to, że geje mogą w jakikolwiek sposób (pomijając popełnienie zbiorowego samobójstwa albo masową emigrację) zasłużyć sobie na spojrzenie łaskawym okiem przez – jak sam ich nazwałaś – wrogich konserwatystów może świadczyć jedynie o wyjątkowej naiwności. Podejrzenie, że jesteś nasłanym agentem, który ma nas „urobić” i „rozmiękczyć” na razie zachowam dla siebie.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Nie chodzi o wdzięczność, tylko o wytrącenie argumentu z ręki i o to by być o krok do przodu w stosunku do „nich”. Ludzie którzy żywią się nienawiścią, tylko czekają na paradę, by protestować i tym razem będę mieli bardzo solidne umocowanie. Zwróć uwagę, że nie wytrzymali nawet do końca żałoby.

    Twoje odpowiedzi w punktach 1 – 5 uważam za nietrafione, tzn. nie trafiają do mnie i trochę rozmijają się z tym, o czym pisałem. Odpowiem syntetycznie: zasadzasz cały wywód na tym, że sytuacji tegorocznej nie należy traktować szczególnie. Ja to oczywiście rozumiem, ale jestem innego zdania. Dla mnie to nie stanowi problemu: nie oczekuję od wszystkich zgody. Poczynając od tego, że ludzie są różni, a kończąc na tym, że posiadają różne doświadczenia, informacje i kierują nimi często sprzeczne interesy, można wyjaśnić wiele niezgodności i różnic w opiniach, by potem w spokoju przejść nad nimi do porządku dziennego. :)

    Jeśli chodzi o punkt 6, doskonale wiem, że to nie Ty napisałeś, tylko Pan Jacek. Natomiast do twoich podejrzeń podchodzę z życzliwym uśmiechem. :) Ja agentem? Przeceniasz mnie. :)

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    Piękne to wszystko co piszesz ale… Dla mnie Toje „bycie o krok do przodu” to po prostu kapitulacja i spełnienie ich marzeń a fakt, że nie doczekali nawet do końca żałoby tylko mnie w tym upewnia.
    Wybacz, ale twoja „syntetyczna” odpowiedź wygląda raczej na ucieczkę od odpowiedzi. Równie syntetycznie można było odpowiedzieć dlaczego wszystkie moje przewidywania co do „powtórek” za rok, dwa itd. uważasz za nieuzasadnione. Nie zrobiłeś tego. Szkoda.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Powtórki będą, ale zasadniczą sprawą jest, jakie ci ludzie mają umocowanie. Moim zdaniem, w tym roku mają bardzo dobre, a błyskawiczna reakcja Brudzyńskiego świadczy o tym, że doskonale zdają sobie z tego sprawę. Wywęszyli to nim ostygły zwłoki. Za rok będą mogli powoływać się na tragedię sprzed roku, na śmierć papieża sprzed 6 lat, na Katyń sprzed 71 lat, ale to już nie to samo. Bo można powołać się też na bitwę pod Grunwaldem, prawda? Tylko normalni ludzie tego nie kupią, czego nie można powiedzieć o tragedii pod Smoleńskiem.

  • KaFor

    [Re: Wspomnienie]

    Środa: „Stała po stronie kobiet, homoseksualistów, ludzi starych.”

    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,7768105,Iza__zwierze_polityczne.html

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    O sprawach oczywistych (Brudzyński i spółka) nie warto pisac.
    Intryguje mnie jednak Twoje niezwykłe zaangażowanie w tym temacie i „troska” o obce Ci przecież zupełnie środowisko LGBT… Jak ja sie z kimś nie utożsamiam to jest mi absolutnie obojętne co tacy ludzie robią, jak są odbierani przez społeczeństwo, czy ktoś ich atakuje czy nie, etc., etc.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ stereo-typ

    Wiesz, stwierdzenie że jestem spoza środowiska i nie utożsamiam się z nim nie miałoby jednak sensu, gdyby nie to, że, delikatnie mówiąc, interesują mnie tylko mężczyźni. W tej sytuacji jestem oceniany hurtem z całą resztą, bez względu na to, z kim się utożsamiam, a z kim nie. Nie wiem, dlaczego podejrzane jest, że ktoś chce dla ludzi dobrze, zwłaszcza że nie działa całkiem bezinteresownie.

    Na marginesie: powyżej pojawiło się sformułowanie „spoza środowiska”. Nie zamierzam jednak dowodzić wyższości bycia spoza środowiska nad byciem w środowisku, ani odwrotnie. Wspominam o tym, by nie prowokować niepotrzebnych zarzutów, w dodatku niezwiązanych z tematem. Nauczyłem się, że tutaj trzeba na takie drobiazgi bardzo uważać. ;)

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Wybacz ale to nie nasza wina, że jestes „oceniany hurtem z całą resztą”. Obarczanie nas konsekwencjami schematycznego myślenia ludzi z którymi nie mamy nic wspólnego jest już po prostu nadużyciem! Swoje pretensje o to, że jesteś oceniany na podstawie zachowań ludzi, z którymi sie nie identyfikujesz, którzy są Ci zupełnie obcy wylej np na frondzie lub red watchu a nie tutaj…
    Fragmentu o kimś, kto „chce dla ludzi dobrze, zwłaszcza że nie działa całkiem bezinteresownie” nie zrozumialem zupełnie. Jeśli miałeś na myśli siebie to wygląda mi na to, że „dobrze” starasz się zrobić przeciwnikom parady, co jest o tyle zrozumiałe, że sam do nich należysz. I jeszcze ten wtręt o działaniu „nie … całkiem bezinteresownie”. To ile Ci zapłacili?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ stereo-typ

    Chyba wyraziłem się niejasno, bo zostałem źle zrozumiany. Nie obarczam nikogo winą za to, jak mogę zostać odebrany przez innych. Oceniasz mnie tak, bo zakładasz złą wolę. Niesłusznie. Zależy mi tym, by osoby homoseksualne miały możliwość zawierania związków partnerskich, nie podlegały wykluczeniu i nie były postrzegane przez pryzmat orientacji seksualnej. Podsumowując: chcę dobrze. To na pewno nas łączy. Dzielą natomiast środki, które uważamy za przydatne w dążeniu do celu. Podobnie jest w polityce. Chcąc dobrze dla osób homoseksualnych, myślę również o sobie. Stąd wzmianka o tym, że nie jestem całkiem bezinteresowny.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wspomnienie]

    (Prosba do redakcji – czy nie daloby sie zrobic czegos z tymi komentarzami n/t „robic Parade czy nie?” Nie usuwac, ale przeniesc w jedno miejsce niech nawet bedzie pod jakis pusty artykul-placeholder?)

    1. Nie znalam Izabeli Jarugi – Nowackiej osobiscie, ale jestem przekonana ze ona nie chcialaby zeby odwolywac Parade. W tej katastrofie zgineli przedstawiciele wszystkich opcji, rowniez tacy ktorzy nam w mniejszym lub wiekszym stopniu sprzyjali i ktorzy nie chcieliby zeby ich smierc byla wykorzystywana jako pretekst do odwolania Parady.

    2. W tej chwili po prostu nie ma juz mozliwosci odwolania – jesli jest organizowana w trybie chociaz przypominajacym normalny to gdyby organizatorzy ja odwolali musieliby placic wysokie kary za pozrywane najrozniejsze umowy.

    I tu w zasadzie mozna by temat zakonczyc. Ale dalej:

    3. Wiecie kto organizuje Parade. Nie zostanie odwolana nawet jesli zbierzecie podpisy „przeciw” od 51% polskich homo. Zakladam ze nie musze tlumaczyc dlaczego.

    4. Jest na tyle dlugi odstep czasowy ze zaloba nie powinna byc argumentem.

    5. Krzsz: „argument: żałoba”, „zdjęcia gejów w kiczowatych strojach kręcących dupciami skontrastują z rzędami trumien.” – oczywiscie masz racje. Tak bedzie. Ale popelniasz blad nazywajac „wytracaniem z reki argumentu” odwolanie Parady – to nie jest „argument” tylko „pretekst”. Drugi blad jaki popelniasz to zalozenie ze odwolanie Parady w jakis sposob ulagodzi naszych przeciwnikow, nie doceniasz ich irracjonalnosci.

    6. Jakie bylyby reakcje na ew. odwolanie Parady? Nie musimy zgadywac, wystarczy spytac, z glowa oczywiscie. Wsrod moich myszek laboratoryjnych (probka mala, ale w miare reprezentatywna) reakcje byly dosc jednoznaczne – taka mozliwosc kojarzyla im sie z tchorzostwem, manipulacja i – jesli zdamy sobie sprawe z glebi ich irracjonalnosci, to to wcale nie jest zaskoczeniem – bezczeszczeniem, profanacja, etc. Zwlaszcza zwracam uwage na to ostatnie – w ich oczach my „profanujemy”, jak najbardziej doslownie, po prostu istniejac i bedac widocznymi, odwolanie Parady tego nie zmieni, poniewaz podanie i rozpowszechnianie w mediach (a przeciez nie da sie tego zrobic po cichu) informacji o odwolaniu jest nadal „pchaniem sie do mediow i przestrzeni publicznej”, jak powiemy ze odwolujemy z szacunku dla zmarlych i tragedii narodowej, to to i tak zostanie odebrane jako „bezczeszczenie pamieci zmarlych i brak szacunku dla tragedii narodowej”. Wielu z naszych przeciwnikow odwolanie parady przyjmie jako „odebranie im szansy na zasluzone zwyciestwo” (czyli na to zeby mogli nam jej zakazac, co po 2004-2005 jest, przynajmniej bez lamania prawa, niemozliwe), czyli rownie zle jak gdyby Parada sie odbyla. Nie ma mozliwosci zeby to nie zostalo tak czy inaczej obrocone przeciwko nam. Ich usatysfakcjonuje tylko jedna rzecz – jesli sami ja uniemozliwia i to w sposob pozwalajacy cieszyc sie „zwyciestwem”.

    7. Niestety tak, to oznacza ze bez wzgledu na to czy Parada sie odbedzie, zostanie odwolana przez nas, czy zostanie zakazana, we wszystkich przypadkach mocno oberwiemy. Ale to chyba dla nikogo nie jest zaskoczeniem.

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Nareszcie coś z czym mogę się w pełni zgodzić – wyraziłes się niejasno! Jednak tylko w odniesieniu do fragmentu o niebezinteresowności.
    Nadal uważam bowiem, że wtręt o ocenianiu „hurtem” był zbędny na tym portalu. Ponownie proponuje Ci udanie się w tym celu na fronde czy red watch. To w końcu ich bywalcy Cie tak oceniaja. Co nam do tego???
    O środkach jakimi chciałbyś osiągnąć gejowski „dobrostan” w PL chętnie porozmawiam kiedy indziej i w bardziej kameralnych warunkach. Nie ukrywam, że mogłaby to być dla mnie bardzo pouczająca dyskusja.

  • Kachna

    [Re: Wspomnienie]

    Czy te dysputy to jest tytułowe „Wspomnienie” o p. Jarudze?

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ stereo-typ

    Oj, nie wiem, czy to było zbędne. Myślę, że to normalne, że niektóre problemy omawia się wewnątrz, a z innymi sprawami wychodzi na zewnątrz. Pytasz, co Wam do tego. Myślę, że jednak coś, cokolwiek. Chodzi o to, że na osoby LGBT zazwyczaj spada zupełnie nieuzasadniona krytyka lub uzasadniona w sposób kuriozalny. Tym razem sytuacja może (moim zdaniem) wyglądać inaczej, gdyż krytycy wyjątkowo mogą mieć więcej racji niż w przeszłości. To może pomóc im w hurtowym propagowaniu i utrwalaniu negatywnych stereotypów. Jeśli istnieje możliwość ograniczenia tego zjawiska poprzez odwołanie parady, to (moim zdaniem) należałoby z niej skorzystać. Owszem, to nie twoja wina, że oni plują na gejów. Ale jeśli możesz jakoś temu przeciwdziałać, to czemu nie? Nie zawsze warto się bić.

    W ostatniej chwili przed zamieszczeniem komentarza przyszło mi do głowy, że być może Twoim zdaniem jestem z tych, którzy mają za złe przegiętym gejom, że swym zachowaniem psują innym wizerunek. Zupełnie nie o to chodzi. To byłaby małostkowość.

    Na marginesie: posługiwanie się sformułowaniem „gejowski dobrostan” raczej odwraca uwagę od rzeczowej dyskusji. :)

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Jeszcze krótko odpowiem Lilianie. ;)

    1 & 5. Śmierć nie jest pretekstem. Tak samo jak żałoba w gruncie rzeczy nie służy zmarłym, tylko żywym.

    2 & 3. Wspominałem o tym wyżej albo pod innym tekstem. Pisałem, że kluczowe mogą okazać się szeroko rozumiane kwestie finansowe. To niestety nie zmieni skutków parady. Mogłoby stanowić jakieś usprawiedliwienie dla jej organizatorów, gdyby ujawnili o jakich potencjalnych stratach możemy mówić. Ale i tak byłoby to bardzo mizerne usprawiedliwienie. Przy okazji: ja nie wiem, kto organizuje paradę.

    6. W tym punkcie raczej się nie zgodzę. Myślę, że gdyby parada nie odbyła się, byłoby dla nas lepiej albo, precyzyjniej mówiąc, byłoby mniej więcej tak samo, jak teraz zamiast gorzej. Bo będzie gorzej. Jak sama piszesz, dostaniemy w dupę. Zawsze gdy jest parada, jest też ujadanie. W tym roku będzie wyjątkowo głośne i może trafić do wyjątkowo wielu. Dodatkowo, ze względu na skalę przedsięwzięcia, media zajmą się tym temat odpowiednio. Zwłaszcza, że wakacje to sezon ogórkowy w polityce i nie będzie pewnie innych gorących tematów. Jest coś jeszcze. Często odnoszę wrażenie, że popularna jest postawa: „nie mam nic do gejów, niech tylko się z tym nie obnoszą”. To czy podoba się nam takie podejście i jak bardzo nas ono krzywdzi, w tej chwili nie ma żadnego znaczenia. Obawiam się, że przez tą paradę część osób, które tak rozumują, zradykalizuje się pod wpływem „ekstremistów”.

  • Sven

    [Re: Wspomnienie]

    Przyłączam się do apelu Lilianny!

    Cieszę się zresztą, że zabrałaś głos mówiąc też o formalnej stronie sprawy, bo osobiście nie znam się na przepisach.

    Myślę, że przydałaby się w ogóle dyskusja na temat parad, na temat tego czy one pomagają czy nie. Bo ja niestety nie mam tak silnego przekonania co do ich zbawiennej roli, jakie tu niektórzy prezentują. Szczególnie jeśli chodzi o parady w stylu zachodnioeuropejskimi a chyba taką miała się stać warszawska w tym roku.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ Sven

    Podejrzewam, że większości tutaj obecnych kwestie formalne nt. parady nie są znane. O finansach wspominałem już dawno. Na paradzie niektórzy pewnie najzwyczajniej w świecie zarobią. Zresztą, to nic złego. Nie przeceniajmy jednak wagi tych spraw, dopóki nie wiemy, o czym tak naprawdę mówimy. Na ten temat musiałby wypowiedzieć się jakiś reprezentant organizatorów. Obawiam się, że mogą nie być tym zainteresowani. Przyznam szczerze, że nie wierzę w odwołanie parady. Jeśli zaangażowałem się w dyskusję, to dla idei, dla przyjemności, itp.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wspomnienie]

    „Pisałem, że kluczowe mogą okazać się szeroko rozumiane kwestie finansowe. To niestety nie zmieni skutków parady. Mogłoby stanowić jakieś usprawiedliwienie dla jej organizatorów, gdyby ujawnili o jakich potencjalnych stratach możemy mówić. Ale i tak byłoby to bardzo mizerne usprawiedliwienie. Przy okazji: ja nie wiem, kto organizuje paradę.”

    Nie takie mizerne. Tu sa dwie kwestie – strata zyskow to jedno, kary za pozrywane umowy to drugie.

    Fundacja Rownosci i Ceped sp zoo. Jedno i drugie kontroluje KPH. O ujawnieniu jakichkolwiek konkretow finansowych mozesz zapomniec – KPH nigdy nie ujawnia joty ponad to co nakazuje prawo, a nawet to robi z takim opoznieniem ze nikt nie rozumie jak udalo im sie jeszcze nie stracic statusu OPP. Dlaczego spolka zoologiczna a nie bezposrednio FR? Dokladnie po to – zeby ukryc wszelkie kwestie finansowe.

    Wiec, o ile w pelni zrozumiale jest to ze nie chca musiec placic kar za pozrywane umowy, ten medal ma druga strone – nie ma takiej mozliwosci zeby zrezygnowali z zyskow, a backlash jest im – mowiac wprost – na reke, poniewaz oznacza dla nich wiecej pieniedzy i wieksza widocznosc w mediach.

    „6. W tym punkcie raczej się nie zgodzę. „

    To nie jest czysta teoria tylko podsumowanie x rozmow z osobami ktore jesli Parada sie odbedzie beda szly w pierwszych szeregach kontr-parady.

    „Często odnoszę wrażenie, że popularna jest postawa: „nie mam nic do gejów, niech tylko się z tym nie obnoszą”.”

    Oczywiscie. Ale jak mowilam – jesli odwolamy Parade, ktora jest impreza rozrywkowa na jak na warunki polskie bardzo duza skale, to to rowniez zostanie naglosnione, i – paradoksalnie z punktu widzenia osoby normalnej, „logicznie” w kontekscie bzdur o ktore opiera sie homofobia – to _tez zostanie odebrane jako obnoszenie sie_ przez czesc osob, po czym kolejne osoby to podchwyca.

    Czy backlash po odwolanej Paradzie musi byc podobny jak po przeprowadzonej? Nie, nie musi. Ale sadzic ze go nie bedzie to naiwnosc.

    W tej chwili sytuacja zmienila sie – i nadal sie zmienia – zbyt szybko i nie mam wystarczajacej ilosci danych zeby przedstawic precyzyjna prognoze. Ale uwazam ze odwolanie Parady byloby bledem (i jednoczesnie jestem pewna ze organizatorzy po prostu tego nie zrobia bez wzgledu na opinie polskich lgbt), a zalozenie ze odwolanie poprawi nasza sytuacje lub w jakims duzym stopniu ograniczy szkody uwazam za zbyt, z braku leprzego slowa, optymistyczne i po prostu bezpodstawne (w skrocie – jest to niedocenianie irracjonalnosci wiazacej sie z homofobia).

    I jeszcze jedno – przestrzegam przed pomyslami typu minuta ciszy przed Parada. To _bedzie_ odebrane jako kpina i brak szacunku i _bedzie_ mialo odwrotny efekt.

  • KaFor

    [Re: Wspomnienie]

    /…/ „To osoba wyjątkowa pod każdym względem”

    20 lat trwała znajomość Wandy Nowickiej i Izabeli Jarugi-Nowackiej. – To osoba wyjątkowa pod każdym względem. Znałam się z Izą od kiedy jeszcze w ogóle nie była polityczką. Wspólnie demonstrowałyśmy pod Sejmem przeciwko aborcji – i od tego czasu zawsze była z nami. Nigdy nie pchała się do pierwszego szeregu – była tam dla spraw – wspominała szefowa Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Zapowiedziała, że organizacje pozarządowe chcą zorganizować imprezę, która upamiętni Jarugę-Nowacką. /…/

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,7762578,_To_luka_nie_do_wypelnienia___Wanda_Nowicka_o_kobietach_.html

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ Liliana

    Wiem, że chodzi zarówno o utracone zyski, jaki o poniesione koszty, których nie da się już wycofać, a może nawet jakieś kary. Pozostaję jednak przy tym, że finanse to uzasadnienie mizerne. Oczywiście dla organizatorów finanse to sprawa kluczowa, ale potencjalni oponenci w ogóle nie zwrócą na to uwagi i to miałem na myśli. Pozostaję również przy tym, że odwołanie parady = pozbawienie drugiej strony argumentów. Oczywiście niechęć, nienawiść zostaną, ale brak parady = brak kontr-parady, brak rozgłosu, itp. Myślę, że ocenianie odwołania parady jako pchania się do mediów tylko w inny sposób jest przesadą. Dla społeczeństwa czytelny jest przekaz: parada jest czy parady nie ma. Jeśli by jej nie było, to dla większości osób ten temat po prostu nie zaistnieje.

    Chciałbym wierzyć, że parada nie pogorszy znacznie odbioru osób LGBT w społeczeństwie. Mam jednak przeczucie, ze to co będzie miało miejsce w tym roku może być wyciągane jako argument strony przeciwnej przez kilka kolejnych lat – właśnie z powodu irracjonalności homofobii i związanego z tym braku sensownych argumentów.

    Minuta ciszy przez paradą? Zgodzę się w 100%, zresztą pisałem już o tym wyżej albo pod innym teksem. Zostałoby to odebrane bardzo negatywnie i zresztą SŁUSZNIE.

    Temat się powoli wyczerpuje. Parada i tak się odbędzie. Można mieć tylko nadzieję, że w społeczeństwie jakoś szczególnie mocno to się nie utrwali i zwykli ludzie, nie fanatycy, szybko zapomną.

    Jeśli uczestników parady obrzucą jajkami czy czymkolwiek, jeśli wygwiżdżą, wyśmieją i obsmarują w gazetach, to przynajmniej tym razem będzie można powiedzieć, że „geje” są sami sobie winni. Ciekawe, czy tutaj na homikach będą potem jakieś cierpiętnicze artykuły o tym, jak to okrutne społeczeństwo dało wyraz swojej homofobii. ;) Przyjdzie wtedy czas na „a nie mówiłem”.

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Miałem już wycofać się z tej dyskusji ale widzę, że znowu piszesz „obok” tego o czym ja pisze.
    „…to nie twoja wina, że oni plują na gejów. Ale jeśli możesz jakoś temu przeciwdziałać, to czemu nie?” Przeciwdziałać poprzez zaniechanie? Przecież oni tylko na takie „przeciwdziałanie” z naszej strony czekaja! Bic nie warto sie na pewno. Należy sie natomiast bronic. Zapominasz kto tu jest napastnikiem chyba…
    „…posługiwanie się sformułowaniem „gejowski dobrostan” raczej odwraca uwagę od rzeczowej dyskusji.” Taak? Bo „rzeczowa dyskusja” musi sie ograniczać tylko do kwestii tegorocznego EP i nie może być prowadzona w szerszym kontekście?
    „…wakacje to sezon ogórkowy w polityce i nie będzie pewnie innych gorących tematów” No ale przecież chyba nie tegoroczne wakacje? Maj – czerwiec: kampania przed wyborami; koniec czerwca – wybory prezydenckie. Mało?
    „…czy podoba się nam takie podejście i jak bardzo nas ono krzywdzi, w tej chwili nie ma żadnego znaczenia” Tak uważasz? Twoje prawo! Nie wydaje mi się jednak, żeby miało to da Ciebie kiedykolwiek większe znaczenie. Dotyczy przecież ludzi i środowiska z którym się nie identyfikujesz i które jest Ci całkowicie obce.
    „Chciałbym wierzyć, że parada nie pogorszy znacznie odbioru osób LGBT w społeczeństwie. Mam jednak przeczucie, ze to co będzie miało miejsce w tym roku może być wyciągane jako argument strony przeciwnej przez kilka kolejnych lat…” Kilka razy przetarłem oczy ze zdumienia! Nie przypuszczałem ze tak dosłownie powtórzysz to samo, co ja napisałem już kilkakrotnie.
    „Jeśli uczestników parady obrzucą jajkami czy czymkolwiek, jeśli wygwiżdżą, wyśmieją i obsmarują w gazetach, to przynajmniej tym razem będzie można powiedzieć, że „geje” są sami sobie winni” A czy kiedykolwiek mówiono inaczej?? Takie bzdury można wygłaszać (i wielu tak robi) bez względu na to czy samoloty spadają czy nie.
    „Przyjdzie wtedy czas na „a nie mówiłem”". Hmm… Ale po co właściwie czekac? Chyba nikt nie ma wątpliwości jak będzie? Ale OK! Powiesz nam to w swoim czasie czujac co? Satysfakcję? Szczerą radość? Schadefreude jak mówią Niemcy? Co sobie wtedy udowodnisz? Nie oczekuje odpowiedzi.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ stereo-typ

    1. Moim zdaniem Europride nie mieści się w ramach obrony i przeciwdziałania. To nie to samo co marsz równości. Nie domagam się, by wszyscy to zdanie podzielali. Każdy może sobie myśleć, co mu się podoba.
    2. W „gejowskim dobrostanie” nie spodobało mi się samo sformułowanie, a nie to, czy dotyczy ono szerszego kontekstu, czy nie.
    3. O ile dobrze się orientuję, Europride będzie po wyborach. Nie przewiduję, by wybory prezydenckie spowodowały większe zamieszanie, jak dzieje się w przypadku parlamentarnych, po których formuje się koalicja, rząd.
    4. Trzymasz się tego, że jakieś tam środowisko jest mi obce. Zapominasz, że ataki ze strony konserwatystów nie są wymierzone tylko przeciwko środowisku, lecz przeciwko wszystkim osobom homoseksualnym.
    5. „Chciałbym wierzyć, że parada nie pogorszy znacznie odbioru osób LGBT w społeczeństwie. Mam jednak przeczucie, ze to co będzie miało miejsce w tym roku może być wyciągane jako argument strony przeciwnej przez kilka kolejnych lat…” – wcześniej pisałem o tym wielokrotnie, używając różnych słów. To zrozumiałe, że myślisz tak samo, tylko dla mnie jest to argument przeciwko tej paradzie. Nie dziwi mnie, że ludzie z tych samych informacji, danych, prognoz wyciągają sprzeczne wnioski, bo ludzie są różni.
    6. Nie mam satysfakcji z tego, gdy ludzie cierpią, nawet jeśli „zawdzięczają” to w jakiejś część swojej głupocie czy nierozwadze.

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Ad 1. Europride nie ale lecące w naszą stronę kamienie tak. EP to nie to samo co parada? Dla kogo? Wierzysz że nasi przeciwnicy rozumieją na czym polega różnica? Dla nich to taka sama deprawacja i promocja.
    Ad 3. Doświadczenie podpowiada mi, że będą protesty wyborcze, procesy sądowe etc. Sprawa może się przeciągnąć nawet do końca lipca i dłużej.
    Ad 4. Moment mówimy o tym, że uczestników parady „obrzucą jajkami czy czymkolwiek, …wygwiżdżą, wyśmieją i obsmarują w gazetach”. a Ciebie tam przecież nie będzie. Więc o co biega?
    Ad 5. Oczywiście że ludzie są różni i stąd różnice pomiędzy nami. Po prostu Ty jesteś przeciwnikiem parad a ja nie. Dla Ciebie każdy argument jest dobry. Nie oszukujmy się – to nie jest pierwsza parada, której jestes przeciwny. Sam wiesz o tym najlepiej!
    Ad 6. Nie wierze! Sam zamiar użycia w swoim czasie słów: „a nie mówiłem” świadczy że tak nie jest.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ stereo-typ

    Oceniasz mnie stereotypowo :) i przez to trochę błądzisz. Nigdy wcześniej nie byłem przeciwny paradom, marszom, niezależnie od tego, że sam nie chciałem brać w nich udziału. Miałem świadomość że w ten sposób ci ludzie działają również w moim interesie. Dlaczego miałbym być przeciwny? Nie wierzysz, że nie będę miał satysfakcji, gdy „geje” dostaną po głowie, bo być może mierzysz swoja miarą. Nie jestem osobą złośliwą, małostkową. Gdybym tylko czekał na użycie słów „a nie mówiłem”, to bym nie zniechęcał do parady, tylko jeszcze poklepał po ramieniu: „śmiało, śmiało!”.

  • stereo-typ

    [Re: Wspomnienie]

    @ krzsz1986@o2.pl

    Nie chce mi się ale gdybym poszukał znalazłbym Twoje wypowiedzi w których pisałes nie o nieuczestniczeniu tylko o niechęci, niezrozumieniu i przekonaniu o szkodliwości parad.
    Nie mierzę Ciebie ani swoją ani niczyją miarką, to nie ja napisałem: „Przyjdzie wtedy czas na „a nie mówiłem”.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ stereo-typ

    Czuję pewną niechęć do parad, które Sven nazywa „zachodnioeuropejskimi”, nie wszystko w nich mi się podoba, bo niektóre ich elementy rzeczywiście można uznać za szkodliwe. Ale to nie znaczy, że jestem przeciwny w sensie – chciałbym zakazać. Parady i marsze równością mają niewątpliwą zaletę – dają możliwość społeczeństwu w jakiś sposób oswoić się z obecnością, z istnieniem osób homoseksualnych. W konfrontacji z tą zaletą moja niechęć niewiele znaczy. Oczywiście mam na myśli tylko parady, marsze „dla” osób homoseksualnych, ewentualnie bi czy trans. Oddzielam od tego poczynania feministek.

  • KaFor

    [Re: Wspomnienie]

    Wspomnienie posłanki Jarugi:

    *http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100418/POMORZE/228688500*

  • Anka Zet

    [Re: Wspomnienie]

    Po co Wasze spory kłótnie?
    Wnet i tak wszyscy zginiemy w zupie…
    Brzechwa

  • merc

    [Re: Wspomnienie]

    Ot, co. A Jaruga i tak wyląduje po Ś.P. i krzyżem, bo podobno była „bardzo wierząca”… Sam o zycie.

  • bimbo

    [Re: Wspomnienie]

    Tak, SZOK!

  • Anka Zet

    [Re: Wspomnienie]

    Tak się składa, że P. Jaruga-Nowacka była mocno wierząca, co nie przeszkadzało Jej działać na rzecz Tych, którzy są wykluczeni i piętnowani przez Kościół Kat.
    To jest również czcigodne!

  • d.biskupa

    [Re: Wspomnienie]

    A Magdalena Środa pisała, że Jaruga była ateistką. I co? Może sobie tu teraz podyskutujemy o tym, w co wierzyła Jaruga?

  • Sven

    [Re: Wspomnienie]

    A propos Środy:

    ona przyznała, że się pomyliła, ponieważ nigdy nie wiedziała o tym, że p. Jaruga-Nowacka jest katoliczką. Widocznie się z tym nie afiszowała. Po prostu wierzyła i nie próbowała mieszać swojej wiary do polityki.
    To bardzo ładna postawa. Lepsza niż ślub kościelny tuż przed wyborami w wykonaniu Tuska.

  • karolina_tv

    [Re: Wspomnienie]

    WSTYDZCIE SIE ci, ktorzy pod nekrologiem wypisuja tyrady na temat parady – czy ma czy nie ma sie odbyc..

    WSTYDZCIE SIE ci, ktorzy chcecie tragicznie zmarla osobe rozliczac wedlug wyznania.

    Czy podczas pogrzebowej ceremonii w ten czwartek tez odwazycie sie na takie haniebne zachowanie, jakie prezentujecie tutaj?:@

    Szacunku troche wobec zmarlej!

  • JarekCuritiba

    [Re: Wspomnienie]

    *Karolina_tv : BRAVO

  • moje imię

    [Re: Wspomnienie]

    Panie Sven, Środzie DO ŁBA nie przyszło, że Jaruga może być wierząca. Taka jest prawda.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Pani Środa na pewno sugerowała się poglądami Pani Jarugi-Nowackiej, które w wielu kwestiach stały ostro w sprzeczności z nauką Kościoła, co oczywiście nie jest niczym niespotykanym. Cóż, znam to z życia. Pomyłki się zdarzają, zwłaszcza, jeśli ma się skłonność do szulfadkowania.

    @ Sven

    To rzeczywiście ładna postawa. Zresztą, mając takie poglądy i działając w taki sposób, trudno postępować inaczej. Polityk postulujący za liberalizacją prawa do aborcji czy legalizacją homozwiązków oczywiście ma prawo wierzyć, ale dziwnie by wyglądało, gdyby próbował „sprzedać” mediom akurat tą sferę swojej prywatności.

    @ Karolina

    Nikt nie rozlicza Pani Jarugi-Nowackiej wg wyznania. Jeśli to nawet tak wygląda, to nie ma powodu się złościć, bo to bardzo dobrze, że była katoliczką. Plus dla Niej. Różnica między forum a pogrzebem polega m.in. na tym, że tu się dyskutuje, tam nie.

  • mika

    [Re: Wspomnienie]

    Ja podejrzewam, że ta pani to była może ochrzczona ale z wiarą to nigdy nic wspólnego nie miała. Jej walka o skrobanki na życzenie jest tego niezaprzeczalnym dowodem.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ mika

    Niestety, nie ma ludzi idealnych.

  • Uschi

    [Re: Wspomnienie]

    @mika
    http://www.catholicsforchoice.org/about/default.asp
    warto wiedzieć, o czym się mówi, zanim się zacznie mówić. tak samo, jak istnieją katolicy podważający opinie KRK o orientacji seksualnej, tak samo istnieją ci kontestujący jego hegemonię nad prawami reprodukcyjnymi. szczególnie dla innych. podejrzewam, ze p. Jaruga-Nowacka do nich należała.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    @ Uschi

    Kościół katolicki nie ma monopolu na wiarę i każdy może, wierząc w co chce, czuć się katolikiem. Nie jest to jednak instytucja demokratyczna. Organizację, której adres podajesz, z Kościołem Katolickim łączy na pewno nazwa. Dzieli pewnie cała reszta. Dlatego ten link nie stanowi niestety odpowiedzi na słowa miki, która mówiąc o wierze w sposób uprawniony odnosi się do „wykładni” Watykanu. Z drugiej strony nie można zabronić katolikom głoszenia tez sprzecznych z „nauką” Kościoła, bo katolikiem każdy może się nazwać. Wiem to z własnego doświadczenia.

    Sytuacja prawdopodobnie wyglądałaby nieco inaczej, gdyby tacy ludzie chcieli założyć własną, niezależną instytucję wyznaniową. Słyszałem o następującym przypadku: pewien odłam KK (działający m.in. w Polsce) utracił prawo do używania w nazwie określenia „katolicki”.

  • mika

    [Re: Wspomnienie]

    @uschi, ja mówię o chrzcie w Kościele Katolickim, a nie o jakichś SEKTACH.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Wspomnienie]

    Starałem się powiedzieć to samo, tylko delikatniej.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa