Pokochać prawdziwego siebie

Karol El Kashif jest biznesmenem, gejem i nosicielem wirusa HIV. W wywiadzie przeprowadzonym przez Piotra Pacewicza dla „Dużego Formatu” opowiada o swoim życiu, egipskich korzeniach, pobycie w domu dziecka, życiu z wirusem, orientacji psychoseksualnej oraz radzeniem sobie w biznesie. Jest to jeden z najciekawszych wywiadów, jakie przeczytałem w tym roku. Ukazuje nam się człowiek w całej okazałości – inteligentny i mądrze gadający mężczyzna w średnim wieku, doświadczony życiowo, którego chce się słuchać. A przy okazji warto wziąć sobie jego rady do serca.

Fragment wypowiedzi może stać się mottem tego wywiadu:

Parę osób napisało do mnie, czy aby nie zwariowałem, że tak się odkrywam. Przecież wrogowie mnie zjedzą. Bali się o mnie. Siostra była dotknięta, że jej nie mówiłem o chorobie i – jak twierdzi – udawałem bliskość. Na razie nie dała się udobruchać. Pracownicy gratulowali mi odwagi i siły charakteru. Parę obcych osób, szczególnie kobiety, mówiło, że się wzruszyły moją historią. Pomyślałem, że lepiej żyć w prawdzie niż w kłamstwie. Tylko prawdziwego siebie jesteśmy w stanie pokochać, my sami siebie i inni nas.
źródło: wyborcza.pl

Polecamy lekturę całego wywiadu. Ku przestrodze i pokrzepieniu.

Zapis wideo rozmowy w Pociągu osobowym

(mt)

6 komentarzy do:Pokochać prawdziwego siebie

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Pokochać prawdziwego siebie]

    Oglądałem ten wywiad. To co mi się podobało to spokój i ciepło, którym emanował ten Pan. Tym bardziej mu współczuję. Z pewnością warto posłuchać. Czy brać sobie do serca, to już może nieco dyskusyjne. W całym wywiadzie mógłbym wskazać co najmniej dwa fragmenty, które wydały mi się… zaskakujące. Niezwykle ujmujący jest fragment, w którym Pan El Kashif opowiada o swej hiszpańskiej przygodzie, dość tragicznej w skutkach. Nie potrafiłem zrozumieć ogromnej naiwności, którą we wspomnianej sytuacji wykazał się człowiek, sprawiający wrażenie osoby tak zrównoważonej i stabilnej. Druga sprawa, którą w przeciwieństwie do pierwszej trudno jakkolwiek zaklasyfikować dotyczy uzasadnienia niestosowania zabezpieczenia przez Pana El Kashifa. Gdy to usłyszałem, szczęka opadła mi na klawiaturę. Do dziś, gdy to wspominam, nie mogę uwierzyć w to, co usłyszałem. Może przesłyszałem się. Niech ktoś mi to wyjaśni. Do dziś jestem w przewlekłym szoku.

  • xxxman

    [Re: Pokochać prawdziwego siebie]

    Ale to było w latach 90. Zakochaj się i wtedy pogadamy o odpowiedzialności i wstrzemięźliwości. ludzie popełniają głupie błędy, bo są ludźmi. To ich nie usprawiedliwia, płacą za to swoją cenę, ale niestety to fakt niezaprzeczalny.

  • Goldar

    [Re: Pokochać prawdziwego siebie]

    Czytałem i oglądałem ten wywiad. Sporo w nich rozbieżności. Ciężko stwierdzić która wersja jest „bardziej” prawdziwa – „szczera”

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Pokochać prawdziwego siebie]

    @ xxxman

    Mówisz raczej o zauroczeniu i fascynacji seksualnej, a nie o zakochaniu, ale to szczegół. Sprecyzuję. Mówiąc o naiwności, miałem na myśli plany, które Pan El Kashif wiązał z przygodnym znajomym z dyskoteki, a w mniejszym stopniu nieostrożność seksualną. Taki seks to z jednej strony duże ryzyko i brak odpowiedzialności, ale przecież to też nic na tyle nadzwyczajnego, by szczęka zaczęła opadać. Tak naprawdę w osłupienie graniczące z rozbawieniem wprawiło mnie kuriozalne uzasadnienie niestosowania zabezpieczenia. Mówił o religijności i wbrew temu, co przychodzi na myśl, chodzi jak najbardziej o naszą religię. Oczywiście wszystko w kontekście seksu MM. ;) Teraz tego nie oglądałem, może od czasu gdy widziałem wywiad, wycięli ten fragment.

    Pan El Kashif zmienił nazwisko na arabskie, co jestem w stanie nawet zrozumieć, powiedzmy, w jakichś 45%. W końcu to nazwisko jego ojca, a rodziców się nie wybiera. Poza tym trochę egzotyki robi dobre wrażenie w środowisku. Pan El Kashif, mimo trudnej sytuacji rodzinnej w dzieciństwie, i tak w pewnym sensie miał sporo szczęścia. Z jego słów można wywnioskować, iż ceni tolerancję, brak uprzedzeń, rozsądne podejście do ludzkiej seksualności. Gdyby urodził się i żył w ojczyźnie swojego taty, niestety nie miałby szansy o tym wszystkim głośno mówić. Nie mógłby robić sobie zdjęć z Jackiem Poniedziałkiem w gejowskim klubie, a seks uprawiałby po cichu przy zasłoniętym oknie.

  • Krzysztof Zabłocki

    [Re: Pokochać prawdziwego siebie]

    powtarzam mniej więcej to, co zamiescilem juz na blogu Abiekta:

    świetna rozmowa… świetny człowiek z tego Karola el Kashifa… i jak ładnie formułuje swe myśli… Poruszajace, poruszające – i pouczające… i ten znany syndrom: młody i ładny chłopak, więc musi byc zdrowy… chapeau bas dla Piotra Pacewicza

    niby trudno zrozumiec lekkomyslnosc – ale czy nikt z „zszokowanych” kiedys takim zachowaniom nie ulegl? Po prostu Karol el Kashifa mial mniej szczęścia…

    Podziwiam tego madrego, kulturalnego i odważnego człowieka, który potrafi z godnością stawic czoło konsekwencjom swego postępowania.

  • krzsz1986@o2.pl

    [Re: Pokochać prawdziwego siebie]

    Nie każdy spośród zszokowanych uległ takim zachowaniom, na pewno nie. Jednak lekkomyślność łatwo zrozumieć. Zaskakują natomiast dość dziwne rzeczy, które mówi człowiek już na trzeźwo i naiwność, która musiała trwać dłużej niż pięć minut do pierwszej ejakulacji. Pamiętam, że gdy oglądałem wywiad, również byłem pod wrażeniem, ale gdy posłuchałem do końca, to bardzo szybko minęło. Plus tylko za odwagę w mówieniu o sprawach wstydliwych i za ładny sposób wysławiania się.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa