GW publikuje wywiad z Piotrem Kozakiem

Gazeta Wyborcza opublikowała wywiad z Piotrem Kozakiem, bohaterem niedawnej małej burzy medialnej na temat dziedziczenia, związków homoseksualnych, uregulowań prawnych i bezpodstawnej dyskryminacji na poziomie rozwiązań prawno-administracyjnych. Przypomnijmy: po wielu latach walki w sądach różnych instancji o prawo do przejęcia stosunku najmu po zmarłym partnerze Piotr Kozak doczekał wreszcie, że Trybunał w Strasburgu pogroził palcem Polsce za niczym nieuzasadnioną dyskryminację par homoseksualnych w rozwiązaniach prawnych i administracyjnych.

Tymczasem wywiad z bohaterem tej historii pokazuje sytuację od nieco innej, mniej medialnej i mniej prawnej strony – przedstawia portret człowieka w wieloletnim związku z partnerem, opowiada historię codzienności, wzlotów i upadków, pokazuje takie realia, o których nie myślą media, publicyści czy politycy.

To był bardzo inteligentny facet. Wesoły, oczytany, wiedza ogromna, dusza towarzystwa. Kawałami tryskał. Ale prawda jest taka, że przykrości też od niego doznałem, jak się rozpił. No i czas upłynął. Z czasem nawet głębokie uczucie przechodzi. […]
Tadeusz głupiał przez alkohol. Niszczył mieszkanie. Kiedy zmarł, musiałem tu wszystko odremontować. Poszedłem do urzędu prosić, żebym został najemcą po Tadeuszu, z którym tyle lat razem mieszkałem. Nie mówiłem dokładnie, o co chodzi. Czasy były takie, że temat był tabu. Mówiłem, że byłem z nim zameldowany od 1987 roku. Najpierw powiedzieli, że mogę się starać, bo nawet przez zasiedzenie się należy. Zacząłem remont.

Dodatkowe znaczenie tej prostej w sumie historii życia i związku dodaje fakt, że nie są jej bohaterami ludzie młodzi – ci geje i te lesbijki, którzy i które się już jako-tako w mediach i przestrzeni publicznej opatrzyli, przebojowi, pewni siebie, walczący o swoje prawa w odwagą i determinacją. Bohater to człowiek w średnim wieku, „zwyczajny”, przez większość czasu niewyoutowany, łamiący proste stereotypy. A przy tym niezwykle odważny, bardziej chyba nawet niż ci „młodzi, pewni siebie” – bo mający więcej do stracenia.

Nie chciałem w ogóle się ujawniać. To stało się mimo woli. Myślałem, że to nie pójdzie w eter. Że ze Strasburga wyrok przyjdzie i dowie się urząd, adwokat, ja i nikt więcej. Teraz na bank będą komentarze. Ludzie nietolerancyjni będą atakować. Będę się opędzał od dziennikarzy.

A na koniec dwa fragmenty, które w szczególny sposób wpisują historię pana Piotra i jego partnera w aktualną debatę o związkach partnerskich i o poszukiwaniu rozwiązań prawnych dla zabezpieczenia siebie i partnerki/partnera. Mam nadzieję, dadzą do myślenia tym, którzy związkami partnerskimi nie są zainteresowani, którzy myślą, że to „nie dla nich”, że „później”, że „w sumie to po co, skoro można się umówić”:

W 1998 roku zmarł na marskość wątroby. Miał 59 lat. Tyle co ja teraz. Byłem w Niemczech, gdy kolega zadzwonił, że Tadeusz zmarł 1 kwietnia. Nie mogłem uwierzyć. […] Kolega powiedział, że rodzina zabrała go gdzieś pochować. Nie wiem, skąd ta rodzina. Nie utrzymywał z nią żadnych kontaktów. Wróciłem parę dni po pogrzebie. Jego rodzina nigdy nie przyjechała nawet po rzeczy. Nie miałem do nich nawet telefonu.

[...]
- Nie myśleliście z Tadeuszem o testamencie?
- Nieraz się rozmawiało, że jakby co, zostanę bez niczego. Ale przecież on był młody. Nie spodziewałem się, że może umrzeć. Barczysty chłopak, zdrowy. Tyle że popijał.

Nie łudźmy się, że „to nas nie dotyczy”. Jeśli nie będziemy działać szybko, naciskać skutecznie, walczyć z pełną determinacją o ustawę, wielu i wiele z nas obudzi się z ręką w nocniku…

(sass)

PS. Z aktualności: Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych w Szczecinie ma teraz kłopot z zastosowaniem się do wyroku Trybunału, ponieważ wyrok nie zawierał konkretnych wskazań do dalszego działania. Więcej – niezastąpiona GW: http://wyborcza.pl/1,75248,7660108,Wygral_w_Strasburgu__ale_co_z_tego_wynika_.html

5 komentarzy do:GW publikuje wywiad z Piotrem Kozakiem




Skomentuj: Soniasonia Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa