Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary

Prezentujemy fragment książki „Jak zorganizować wydarzenie antydyskryminacyjne? Podręcznik działań w społecznościach lokalnych”, będący pokłosiem dwumiesięcznego projektu „Przeciwdziałaj dyskryminacji – to nie jest trudne!” realizowanym przez Stowarzyszenie Lambda Warszawa i Stowarzyszenie Otwarte Forum. Więcej informacji o projekcie, w tym cały podręcznik do pobrania, na stronie www.przeciwdzialajdyskryminacji.pl.

Niniejszy fragment stanowi podrozdział, może wydawać się wyrwany z kontekstu, dlatego zachęcamy do zapoznania się z całością.

***
Stygmatyzacja społeczna, czyli społeczne napiętnowanie ze względu na przynależność grupową, wywiera wpływ na funkcjonowanie psychiczne, społeczne i poznawcze osób należących do grup stygmatyzowanych. Często zachowania będące jej wynikiem są następnie przypisywane „naturze” osób z grup dyskryminowanych, interpretowane jako przejaw złej woli i rezultat patologiczności danego środowiska, a następnie wskazywane jako dowód słuszności społecznych uprzedzeń. Gordon Allport (1958) w swojej książce „The nature of prejudice” opisał 15 zachowań występujących u osób z grup dyskryminowanych. Prawidłowości zaobserwowane przez Allporta występują powszechnie wśród ludzi z różnych grup padających ofiarą dyskryminacji. Należy podkreślić, że u jednej osoby nie muszą występować wszystkie z nich, nie muszą one też występować u każdej osoby stygmatyzowanej. Opisane przez Allporta możliwe konsekwencje stygmatyzacji są następujące:

1. obsesyjny niepokój

To nieustająca czujność i poczucie zagrożenia, obawa przed obrazą lub upokorzeniem w sytuacjach społecznych. Znaczne wyczulenie i podejrzliwość w kontakcie z grupą dominującą mogą spowodować, że nawet niewinne zachowania członków grupy większościowej bywają mylnie interpretowane jako atak i wywołują reakcję emocjonalną, w tym poczucie krzywdy lub niesprawiedliwości. Z badań wynika, że szczególnie wyczulone i podatne na tego typu błędy są osoby silnie utożsamiające się z grupą stygmatyzowaną (Major, Quinton, Schmader 2003) w kontakcie z osobami postrzeganymi jako osoby należące do grupy dominującej, w której często występują uprzedzenia. Wówczas skłonne są np. przeceniać udział uprzedzenia w formułowanych przez członków grupy dominującej negatywnych opiniach na swój temat i niedoceniać uwarunkowań tych opinii wynikających z cech czy zachowań indywidualnych.

2. wyparcie się przynależności do prześladowanej grupy

To zachowania członków grup stygmatyzowanych, które w kontakcie z grupą dominującą mają – bezpośrednio lub pośrednio – odsunąć podejrzenia, że dana osoba należy do grupy stygmatyzowanej. Oczywiście tego mechanizmu nie mogą zastosować osoby, których przynależność do dyskryminowanej grupy jest łatwo rozpoznawalna. Do mechanizmów obronnych tego rodzaju należą opowiadanie i śmianie się z obraźliwych żartów na temat własnej grupy, przytakiwanie krzywdzącym stereotypom, bezpośrednie zaprzeczanie przynależności do stygmatyzowanej grupy itd. Takie zachowania mają chronić przed negatywnymi konsekwencjami upublicznienia stygmatyzującej tożsamości, lecz mogą rodzić poczucie winy ze względu na poczucie nielojalności wobec samego siebie i własnej grupy.

3. wycofanie i pasywność

Niektóre osoby mogą tłumić swoje prawdziwe potrzeby i uczucia oraz przyjąć do wiadomości „swoje miejsce w szeregu”. Tego typu tendencje asymilacjonistyczne to sposób na przetrwanie w spokoju, który może owocować pewnego rodzaju protekcją ze strony grupy większościowej. Zachowania mogą wyrażać pogodzenie się z losem, lecz w wyobraźni mogą pojawiać się marzenia o lepszym losie.

4. błaznowanie

Niektórzy członkowie grup stygmatyzowanych swoim zachowaniem mogą przedstawiać swoją grupę w sposób karykaturalny ku uciesze grupy uprzywilejowanej. Żartowanie z siebie może być sposobem na zyskanie pobłażliwej aprobaty ze strony przedstawicieli grupy uprzywilejowanej, w myśl zasady, że jeśli da się im powód do śmiechu, to przynajmniej w mniejszym stopniu narazi się na agresję. Tego typu autoironia nie musi ujawniać się tylko w kontakcie z grupą dominującą, lecz może pojawiać się również wewnątrz dyskryminowanej społeczności i może mieć na celu oswojenie czy obrócenie w żart stereotypów przez odgrywanie ich w zachowaniu w sposób wyolbrzymiony, aby wspólnie, we własnym gronie, je ośmieszyć.

5. zacieśnianie więzi wewnątrzgrupowych

Doświadczanie krzywdy jest bardziej znośne, jeśli można się podzielić własnymi odczuciami z osobami rozumiejącymi, które czują podobnie. We własnej społeczności można być w pełni sobą, zyskać akceptację i poczucie bezpieczeństwa, których często brakuje w otaczającym świecie.

6. chytrość i przebiegłość

U niektórych osób reakcją na stygmatyzację może być pragnienie odwetu za prześladowania, a więc czynienie małych złośliwości wobec osób z grupy uprzywilejowanej.

7. identyfikacja z grupą dominującą, nienawiść do siebie i własnej grupy

Występuje, gdy dana osoba postrzega własną grupę oczami grupy uprzywilejowanej. Wówczas działa na niekorzyść własnej grupy, od której zdecydowanie się odcina.

8. agresja przeciwko grupie własnej

Stosowanie rozróżnień wewnątrzgrupowych jest częstą drogą do uwolnienia siebie od poczucia odpowiedzialności za nienawiść ze strony grupy dominującej wobec własnej grupy. Ten mechanizm polega na dzieleniu własnej grupy na jej dobrych i złych przedstawicieli. Do dobrych zalicza się siebie, natomiast złych obarcza się odpowiedzialnością za panujące w społeczeństwie uprzedzenia i za własne cierpienie.

9. uprzedzenia wobec grup obcych

Traktowanie członków innych grup stygmatyzowanych tak samo, jak jest się traktowanym przez grupę dominującą. Allport uważał to zjawisko za efekt stygmatyzacji. Uprzedzenia wobec innych grup nie wydają się jednak same w sobie efektem stygmatyzacji, lecz takiego samego treningu społecznego, jaki jest źródłem uprzedzeń wobec własnej grupy. Można raczej mówić o tym, że przykre położenie osób stygmatyzowanych nie musi prowadzić do refleksji skutkującej eliminacją własnych uprzedzeń wobec innych grup. Będąc członkiem prześladowanej grupy, łatwo sobie uświadomić, że stereotypy na własny temat są nieprawdziwe i krzywdzące, lecz równie trudno jak pozostałym uświadomić sobie nietrafność wyuczonych stereotypów na temat innych grup. Przecież za podtrzymywaniem tych stereotypów stoi opisany już potężny mechanizm tendencyjnego potwierdzania hipotez.

10. wzajemne zrozumienie

To zjawisko odwrotne do opisanego powyżej. Część osób stygmatyzowanych ze względu na przynależność grupową może sympatyzować i wspierać inne dyskryminowane grupy.

11. odpieranie i wojowniczość

Odpowiedzią na niesprawiedliwe ataki może być opór lub agresja przeciwko źródłu cierpienia. Może przybierać bardziej lub mniej konstruktywne formy. Konstruktywną formą wykorzystania tego mechanizmu oporu jest na przykład zorganizowana działalność społeczna, edukacyjna i polityczna osób działających na rzecz przeciwdziałania dyskryminacji wobec określonej grupy.

12. wzmożony wysiłek

Niektóre osoby mogą w obliczu stygmatyzacji podwajać wysiłki w dążeniu do sukcesu w wybranej dziedzinie, aby udowodnić sobie i światu własną wartość.

13. staranie się o zewnętrzne atrybuty wysokiej pozycji społecznej

To inny, bardziej powierzchowny sposób kompensowania przez niektóre osoby poczucia niższości wynikającego ze stygmatyzacji.

14. neurotyzm

Tak nazwał Allport wszelkiego rodzaju problemy emocjonalne i psychologiczne osób stygmatyzowanych, wynikające bądź z nieakceptacji siebie, bądź z braku akceptacji ze strony społeczeństwa. Osoby stygmatyzowane mogą odczuwać nienawiść do siebie, popadać w problemy z narkotykami lub alkoholem, cierpieć na zaburzenia emocjonalne. Może je osłabiać psychicznie lęk, życie w ciągłym napięciu, poczucie zagrożenia czy też odrzucenie ze strony otoczenia.

15. samospełniające się proroctwo

Allport opisywał powyższe efekty jako zachowania, które mogą utrwalić się w osobowości. W rzeczywistości jednak większość z nich ma charakter sytuacyjny. Proste doświadczenia stosowane przez autorkę niniejszego rozdziału podczas grupowych zajęć poświęconych przeciwdziałaniu homofobii dowodzą prawdziwości tej tezy. Doświadczenie symulacyjne polegające na wczuciu się przez uczestników i uczestniczki w psychologiczny stan społecznej opresji w ciągu dosłownie kilkunastu sekund wyzwala cały wachlarz opisanych przez Allporta reakcji, będąc jednocześnie źródłem cennych refleksji dla osób biorących udział w doświadczeniu.

Katarzyna Bojarska – doktor psychologii, wykładowczyni, trenerka, edukatorka seksualna i badaczka społeczna. Pracuje jako adiuntka w Instytucie Psychologii Uniwersytety Gdańskiego. Interesuje się problematyką praw człowieka, w szczególności w zakresie praw reprodukcyjnych i seksualnych. Jest członkinią Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, specjalizuje się w problematyce nieheteroseksualnych tożsamości seksualnych, uprzedzeń, dyskryminacji, społecznej opresji, wpływu heteroseksizmu i homofobii na spostrzeganie oraz na psychospołeczne funkcjonowanie osób homo- i biseksualnych.

Autorzy:

zdjęcie Katarzyna Bojarska

Katarzyna Bojarska

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 301; nazwa: Katarzyna Bojarska

11 komentarzy do:Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary

  • mTV

    [Re: Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary]

    Bardzo dobry artykuł. Dziękuję.

  • Rchcz

    [Re: Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary]

    ja tu widze postawy ktore charakteryzuja cale spoleczenstwo- rozumiem,ze to nowa moda ‚wszyscysmy przesladowani’

  • Mimi

    [Re: Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary]

    Stygmatyzacja to stygmatyzacja, dotyczy grup stygmatyzowanych, czyli gejów i lesbijek również. Niektórzy są prześladowani, niektórzy nie muszą być bezpośrednio dotknięci homofobią, by być jej ofiarami. Polityka pozytywnego waloryzowania jest w porządku (np. „homiki portal pozytywnie homoseksualny)”, ale nie zmiania to faktu, że mechanizmy są stałe i zaklinanie rzeczywistości to tylko jedna ze strategii. Warto poznać mechanizmy społeczne, bo potem się okazuje, że on jako gej jest ok (poznany gościu np. w klubie), ale ten z telewizji, to pedał, ciota i co on w ogóle wyczynia. Czy to nie jest opisany powyżej mechanizm?

  • Lolinek

    [Re: Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary]

    Fantastyczne, wlaśnie w sobotę rozmawialiśmy o tym wszystkim na grupie wsparcia, był trening aserytywności i warsztaty akceptacyjne. Mój psychoterapeuta, u którego mam sesje, aktywizuje mój światopogląd co zespala mnie ze środowiskiem. Dla dodatkowego wsparcia, zdecydowałem się na nowej generacji specyfik – działa wprost świetnie.
    Muszę jednak porozmawiać z moją osobistą trenerką, bo ostatnio nie wzbudzałem na party zaciekawienia. Chyba fatalnie dobrałem garderobę do nastroju.

  • Jakbyco

    [Re: Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary]

    Świetne zestawienie. Podoba mi się w tym tekście zwięzłość, a jednocześnie gęstość informacji.

    Swoją drogą czasem przecież zdarza się, że nawet będąc w grupie stygmatyzowanej, nie jestesmy świadomi wielu naszych zachowań, bezwiednie ignorujemy ich potencjalne przyczyny. Świetnie widać to szczególnie w przypadku postawy 7. (ukryci geje-weszpolacy, w uproszczeniu) i 8. („normalni” geje stygmatyzujący „przegiętych”; „kobiece” lesbijki reagujące agresją na „babochłopów”). Przykładów tych drugich zachowań niedaleko szukać, nawet w dyskusjach na homikach się przewijają.

  • Sven

    [Re: Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary]

    Wszystko pięknie, tylko:

    1. umiejętność śmiania się z siebie, swoich wad, czy cech nierozumianych przez ogół jest odbierane jako cecha sympatyczna- obrażanie się za każdy żart o gejach uważam za głupotę

    2. Punkt nr 9 jest bardzo poprawnym politycznie sposobem udawania, że nie ma kilku problemów, które tak naprawdę są. Idea braterstwa i solidarności z innymi mniejszościami jest piękna. Tyle tylko, że w większości państw europejskich, geje są najbardziej narażeni na homofobiczne ataki nie ze strony ,,grupy uprzywilejowanej”, tylko innej mniejszości- muzułmańskiej, ewentualnie radykalnie chrześcijańskiej również.

    3. Jeśli ktoś chce tolerancję zdobyć ,,wojowniczością” to raczej mu się nie uda.

    4. Jeśli chodzi o pkt. 8- mam wrażenie, że każdą grupę, do której należymy, dzielimy w ten sposób. Nigdy nie lubimy wszystkich przedstawicieli danej grupy. Wielu katolików nie lubi Radia Maryja, wielu kibiców nie znosi stadionowych huliganów itd. itp. W przypadku mniejszości seksualnych dochodzi element ,,erotyczny”, z założenia subiektywny. Pewnie bym bronił każdego kogo spotykają nieprzyjemności z powodu ,,przegięcia”. Ale nikt mnie nie zmusi do tego, żeby podobali mi się dziewczęcy mężczyźni.

  • Mrok

    [Re: Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary]

    Pamiętacie ten film o młodym Żydzie, który był zajdłym antysemitą, bo ta presja społeczna sprawiła, że wybrał skrajną drogę antysemityzmu. Chętnie bym obejrzał raz jeszcze!

  • Dominik

    [Re: Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary]

    Punkt 8!! – klasyka polskiego gejostwa :-)

  • Benio

    [Re: Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary]

    Nie tylko polskiego! Ja bym dodał połowę tych punktów co najmniej.

  • schizoafekt

    [Re: Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary]

    czyli co, jak nienawidzisz człowieka za to, że nie identyfikuje się z KPH, za to, że nie akceptuje orientacji i próbuje ją „zmienić” (co dla biseksualisty aż tak trudne nie jest), jak wzywa do nienawiści gejów np. chorych psychicznie (np. na portalu Homiki, czy w programie Teraz MY) to oznacza, że taki Biedroń ma prawo do tego, bo jest z grupy stygmatyzowanej?

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Wpływ stygmatyzacji na jej ofiary]

    „Pamiętacie ten film o młodym Żydzie, który był zajdłym antysemitą, bo ta presja społeczna sprawiła, że wybrał skrajną drogę antysemityzmu. Chętnie bym obejrzał raz jeszcze!”

    Jaki tytul? Byc moze chodzi Ci o „The Believer” / „Fanatyk”, ale on akurat nie stal sie antysemita pod wplywem presji spolecznej. Nie bede spoilerowac, film jest swietny i sklania do myslenia. Jest na Allegro po ~10 pln.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa