Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza

W Biblii opisano historię dwóch aniołów, którzy odwiedzili mieszkańca Sodomy Lota. Gości pobożnego gospodarza nie uszanowali jednak inni mieszkańcy miasta:

Dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi 2 rzekł: „Raczcie, panowie moi, zajść do domu sługi waszego na nocleg; obmyjcie sobie nogi. a rano pójdziecie w dalszą drogę”. Ale oni mu rzekli: „Nie! Spędzimy noc na dworze”. 3 Gdy on usilnie ich prosił, zgodzili się i weszli do jego domu. On zaś przygotował wieczerzę, poleciwszy upiec chleba przaśnego. I posilili się. 4 Zanim jeszcze udali się na spoczynek, mieszkający w Sodomie mężczyźni, młodzi i starzy, ze wszystkich stron miasta, otoczyli dom, 5 wywołali Lota i rzekli do niego: „Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!” 6 Lot, który wyszedł do nich do wejścia, zaryglowawszy za sobą drzwi, 7 rzekł im: „Bracia moi, proszę was, nie dopuszczajcie się tego występku! 8 Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!” 9 Ale oni krzyknęli: „Odejdź precz!”(Rdz. 19).

Ta groźba (niespełniona w końcu- gdyż sami poszkodowani aniołowie potrafili obronić się porażając oprawców ślepotą) – groźba gwałtu zbiorowego wobec obcych gości została potem ponownie ukarana zniszczeniem całego miasta i hekatomba wszystkich jego mieszkańców. Sprawiedliwości starotestamentalnej stało się zatem zadość i to podwójnie.

W średniowieczu, a pokutuje ten pogląd do czasów współczesnych, wszystkie „nienaturalne, wbrew i sprzeczne z naturą” praktyki seksualne określano mianem sodomii. Chodziło tu głownie o stosunek analny. Dziś określeniem sodomii określa się z reguły kopulację ze zwierzętami, oraz stosunki kazirodcze, które zdarzały się nawet biblijnym patriarchom. Występku takiego dopuściły się córki Lota, które zgwałciły swego bogobojnego ojca, po tym jak zamroczyły biednego starca alkoholem:

Lot wyszedł z Soaru i zamieszkał wraz z dwiema swymi córkami w górach, gdyż bał się pozostawać w tym mieście. A gdy mieszkał z dwiema swymi córkami w pieczarze, rzekła starsza do młodszej: Ojciec nasz wprawdzie już jest stary, ale nie ma w tej okolicy mężczyzny (było to po zagładzie Sodomy i Gomory-sic!), który by przyszedł do nas na sposób wszystkim właściwy. Chodź więc, upoimy ojca naszego winem i położymy się z nim, a tak będziemy miały potomstwo z ojca naszego. Upoiły więc swego ojca winem tej samej nocy; wtedy starsza poszła i położyła się przy ojcu swoim, on zaś nawet nie wiedział ani kiedy się kładła, ani kiedy wstała. Nazajutrz rzekła starsza do młodszej: Oto ostatniej nocy ja spałam z ojcem; upójmy go winem także tej nocy i idź ty, i śpij z nim, abyśmy obie miały potomstwo z ojca naszego. Upoiły więc i tej nocy ojca swego winem i poszła młodsza i położyła się przy nim; a on nawet nie wiedział, kiedy się kładła i kiedy wstała. I tak obie córki Lota stały się brzemienne za sprawą swego ojca” (Rdz 19).

W roku 1578 Franz Hogenberg stworzył trzy sztychy będące najwcześniejszą dokumentacją ikonograficzną prześladowania mężczyzn popełniających „grzech sodomski”- czyli nieczystość przeciw przyrodzeniu. Grzech ów obejmuje masturbację, seks oralny, analny oraz każdy inny rodzaj seksu niekończący się wytryskiem nasienia do pochwy kobiety, jak również seks pomiędzy osobami tej samej płci oraz seks pozamałżeński- sic!- któż o tym dziś pamięta. Grzech ten kwalifikowany jest przez Kościół jako jeden z grzechów, które wołają o pomstę do nieba (Katechizm Kościoła Katolickiego).

Wracając do dzieł Hogenberga, dokumentacja egzekucji dokonanych na Sodomitach ukazała się wówczas „jako zeszyty historyczne” w Kolonii i cieszyła się wśród czytelników wielką popularnością. Zadziwiające jak wielkie tłumy bogobojnej gawiedzi gromadziły (i to dobrowolnie) publiczne egzekucje. Chrześcijanie lubili sobie na męki i śmierć bliźnich od czasu do czasu, w ramach rozrywki popatrzeć.

Pierwszy ze sztychów pochodzi z 18 maja 1578 roku nie jest zbyt interesujący: widzimy na nim dwóch mnichów opuszczających pod strażą klasztor w Brugii w dzisiejszej Flandrii. Z towarzyszącego obrazowi podpisu dowiadujemy się, że owi dwaj mnisi to bracia franciszkanie, którzy po odbyciu chłosty w trakcie przesłuchania przyznali się do sodomskiego występku.

Tłem ilustrowanych przez Hogenberga wydarzeń były oczywiście konflikty religijne i polityczne. W Brugii w marcu tegoż roku protestanci (Kalwini) przejęli właśnie władzę. Z typowym zapałem konwertytów zafascynowanych nowym religijnym prądem oraz lubością godną lepszej sprawy nowe władze oraz zwolennicy nowego polityczno-religijnego porządku rozpoczynają prześladowanie katolików, zwłaszcza duchowieństwa, wśród którego dominującą populację stanowiły wówczas zakony żebracze. Podobne zresztą sceny rozegrały się wówczas również w innych miastach Flandrii, a odbiły się szerokim echem w całej ówczesnej Europie docierając nawet na dwór Elżbiety I do Londynu: w ubiegłym tygodniu w Brugii pojmano 18 lub 19 franciszkanów oraz 5 lub 6 nowicjuszy oskarżając ich o straszliwe praktyki sodomskie. Do których bracia owi po długim śledztwie się przyznali. Praktyki te dokonywane być miały w klasztorach w Gent, Mechelnm oraz w samej Brukseli i miły być tam powszechnością. W Brugii oraz Gent wszyscy mnisi zostali oskarżeni, niektórzy pojmani, wszyscy zaś skazani. (relacja z 22 maja 1578).

Tragiczny finał całej sprawy obrazuje kolorowany sztych z 28 czerwca 1578 roku noszący tytuł „Egzekucja braci sodomitów na placu miasta Gendt” (obecnie Gent). W komentarzu napisano, ze czterej franciszkanie oraz jeden augustianin zostali spaleni na stosie na rynku miejskim. Trzej pozostali mnisi (na podwyższeniu na drugim planie) zostali „z powodu ich bezeceństwa” wychłostani. Z tego powodu wygnano też wszystkie cztery zakony żebracze z miasta Gent.

Podobne procesy pokazowe i egzekucje publiczne miały miejsce w Brugii, co dokumentuje trzeci sztych mistrza Franza Hogenberga datowany na 26 lipca 1578 i noszący tytuł „Egzekucja bezbożnych sodomitów w mieście Brugii”. Obraz ukazuje jak trzej franciszkanie zostają spaleni na stosie a dwaj poddani karze chłosty. Pozostali mieni widać szczęście i zostali tylko wygnani z miasta.

Siedząc wypowiedzi niektórych braci chrześcijan na forach internetowych, pamiętając wypowiedzi o stosach niejakiego Trytka, mieniącego się księdzem, czytając wypowiedzi religijnych fundamentalistów spod znaku Stowarzyszenia Piotra Skargi, Frondy oraz toruńskiego radia, cieszę się, że mroki średniowiecza ponoć przeminęły. Prawdopodobnie już nie wrócą. Do końca nie jestem jednak pewien. Ale ciągle mam nadzieję, że uczniowie głosiciele oraz naśladowcy Jezusa wezmą sobie wreszcie do serca słowa swego mistrza:

Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? (Mat. 44-47).

Powyższy tekst dedykuję wszystkim zwolennikom kary śmierci.

***
W średniowieczu z lubością stosowano różnorodne kary pozbawienia życia:

Powieszenie – za kradzież, rozbój, fałszowanie monet itp.

Ścięcie – za morderstwo, zdradę (bunt), przestępstwa przeciw urzędom państwowym (np. czynna napaść na suwerena, sędziego, radnego), rozgłaszanie pomówień przeciwko urzędom, gwałt na niewieście

Ćwiartowanie – za zamach na panującego (zdradę).
Spalenie żywcem – za sodomię, podpalenie, fałszowanie monet, trucicielstwo (wg Karoliny dodatkowo za czary, świętokradztwo, homoseksualizm. Wg. Józefiny wyłączono czary, świętokradztwo). Spalenie miało dwie opcje – od góry i od dołu. Wbrew pokutującym poglądom (za sprawą filmów) – ogień nie był duży, aby iskry nie zapaliły miasta. Chodziło o zadanie bólu i śmierci, a nie spalenie ciała. „Stos” mógł składać się z kilku szczap (dla oszczędności). Niekiedy przed spaleniem skazańca duszono.
Zakopanie żywcem i przebicie palem – za dzieciobójstwo – stosowane tylko w stosunku do kobiet.

Utopienie – stosowano zastępczo wobec kobiet – dzieciobójczyń, złodziejek oraz kobiet posądzonych o zdradę, morderstwo itp.

Łamanie kołem – za zdradę, rozbój, morderstwo (wg. Józefiny za gwałt na niewieście, recydywę nierządu, fałszerstwo, trucicielstwo).
(Szymon Wrzesiński „Krwawa profesja. Rzecz o katach i ich ofiarach”, Kraków 2006)

Janusz Boguszewicz tłumacz, belfer, germanista, publicysta, gej, komunista, ateista, czasami „mason” i anty-kaczysta. Ostatnio feminista i antyglobalista. WYKSZTAŁCIUCH. Współpraca z portalami homiki.pl, innastrona oraz magazynem Replika.

Autorzy:

zdjęcie Janusz Boguszewicz

Janusz Boguszewicz

tłumacz, belfer, germanista, publicysta, gej, komunista, ateista, czasami „mason” i anty-kaczysta. Ostatnio feminista i antyglobalista. WYKSZTAŁCIUCH. Współpraca z portalami homiki.pl, innastrona oraz magazynem Replika.

17 komentarzy do:Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza

  • UnB

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    Piękny cytat ostatni. Ja też jestem przeciwnikiem kary śmierci, a o sodomii, to napisano w sumie dośc dużo, chyba najlepsze, co wyszło po polsktu to książka Boswella, dość szczegółowa nawet i trudna, ale interesująca.

  • Soniasonia

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    XVI wiek to nie średniowiecze, które zakończyło się najpóźniej w 1492 roku, wraz z wyprawą Kolumba. Prawidłowy tytuł artykułu powinien raczej brzmieć „Mroki Odrodzenia”, co jednak jest raczej kuriozalne, zważywszy na tradycyjny obraz tej epoki. A propos, czy kiedykolwiek w historii prześladowano lesbijki? Jakoś o tym nigdy nie czytałam, a zagadnienie mnie ciekawi.

  • Rchcz

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    o wlasnie sila ‚obiegowych opinii’ … mal kto wie,ze np. wiecej kobiet splonelo na stosie w krajach protestanckich niz kiedykolwiek pod butem kk … a co do lesbijek to jako ‚gomorytki’ nie podlegaly karom ‚sodomiznym’ :) a kobiecego ocieractwa nie kryminalizowali nawet surowi straotestamentowi zydzi …

  • Marcin

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    Z lesbijkami jest właśnie problem, jeśli chodzi o historię, natomiast są próby rekonstrukcji historii lesbijskiej w książce Mary Jo Bonnet albo Roberta Aldricha. Swoją drogą historia lesbijek jest dla mnie ciekawsza niż gejów.
    Co do protestantyzmu, to są różne głosy, to bardzo ciekawa sprawa, film Biała wstążka pokazał, czym był protestancki etos…

  • Piotrek

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    1. Gent to po polsku Gandawa. 2. Poprawna nazwa miasta brzmi Mechelen, nie Mechelnm. Skoro pisze się także z polska o Brukseli i Kolonii, warto byłoby być konsekwentnym…

  • Inari

    [ Prześladowanie kobiet]

    Z kobietami było o tyle inaczej, że w minionych wiekach miłość i stosunki między nimi brano za uzurpację, przywłaszczanie sobie męskiej pozycji. Krycie się w męskim stroju (którego przywdziewanie było przestępstwem) dawało wolność inaczej nie dostępną, nie wszystkie jednak dawne „crossdresserki” były lesbijkami. Niekiedy chętnie przyjmowały role młodych mężczyzn i konfabulowały inne damy dla przyjemności i dla gratyfikacji seksualnej, a czasem odwrotnie, gdy pojawiały się jakieś społeczne naciski, oczekiwanie, by rzekomy mężczyzna zachowywał się wobec dam po męsku, przebrana kobieta uciekała ze sceny wydarzeń, albo decydowała się na autodemaskację. Polecam życiorys Cataliny de Erauso.

  • JonVickers

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    Zdecydowanie opisane wydarzenia należą do renesansu, który w sferze religijnej liczy się od manifestu Lutra.

    Lekkim zgrzytem jest użycie w tekście o kalwinach XX-wiecznego polskiego katolickiego tłumaczenia biblii – w którym hebrajski czasownik „jada” znaczący „poznać” w sensie, powiedzmy, epistemologicznym – ni mniej ni więcej – przełożono jako „poswawolić”. To manipulacja, która ma potwierdzić mit o związku historii sodomskiej z homoseksualizmem. Proszę, chociaż my nie powtarzajmy tego kłamstwa.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    „mal kto wie,ze np. wiecej kobiet splonelo na stosie w krajach protestanckich niz kiedykolwiek pod butem kk”

    Rewizjonizm. KRK oczywiscie robi co moze zeby wybielic historie, ostatni przyklad na swiezo mamy z Piusem XII. Fakty sa takie ze protestantyzm zabil o wiele mniej osob niz katolicyzm. Wystarczy przeczytac pare ksiazek autorow nie majacych interesu w popieraniu jednej lub drugiej strony.

  • Rchcz

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    juz mi tu nie rewizjonuj … idzie o baby a nie wszystkich, /kk istnieje zreszta 1000 lat dluzej niz protestantzm, wiec nie dziwota,ze rachunek moze wyjsc na niekorzysc/. nie ma co zaprzeczac silnem antyfeminizmowi protestntow- wystarczy poczytac lutra …

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    Mozesz liczyc jak chcesz, same kobiety albo wszystkich, ogolna liczbe albo proporcjonalnie do czasu dzialania i/lub obszaru wplywow i/lub temperatury na Marsie. Jakby nie liczyc KRK przelal o wiele wiecej krwi niz protestantyzm, a pod wzgledem mizoginii przewyzsza go juz tylko islam.

  • Rchcz

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    dziewczyno nie osmieszaj sie, nienawisc cie zaslepia, a kazdy o /negatywnym/ stosunku lutra, kalwina do kobiet moze se poczytac chocby i w internecie … tak na prawde to najwiecej ofiar maja na swoim koncie ruscy zapewne, tych nawet jak krwawy papiez nie przescignie …

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    „dziewczyno nie osmieszaj sie, nienawisc cie zaslepia”

    O czym ty bredzisz? Wyraznie podkreslilam – niezalezne zrodla. To znaczy ze odrzucam rowniez te ktore probuja wybielac protestantow. Luter Lutrem, w protestantyzmie mizoginia wystepuje, w katolicyzmie jest wbudowana w system. „Ruscy”? No patrz, takiej religii nie znalam, czlowiek uczy sie przez cale zycie.

  • Rchcz

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    nie znasz ruskiej religii? zaczynasz gimnazjum rozumiem? to ta co im kaze pod butem rzymac 1/4 swiata i nie odpuszczac …

    a co do protestantyzmu- po co sie upierasz, to wlasnie protestantyzm ma wrodzona mizoginie, niech nikogo nie zwodzie ostatnie kilkadziesiat lat uwiadu tej religii i pmysly typu – pani pastor

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    Nie, nie znam (z kontekstu zakladam ze nie mowisz o prawoslawiu). No dalej, wyskocz z jakims idiotyzmem jak to „ateizm jest oficjalna religia komunizmu/socjalizmu”.

    Upieram sie bo znam historie. Ty przeczytales jedna ksiazke, nie pofatygowales sie sprawdzic zyciorysu autora, i probujesz nam medrkowac „wbrew obiegowej opinii bla bla bla”. Zeby bylo jeszcze smieszniej to nie znasz nawet tej obiegowej opinii, bo wg. niej wlasnie historia Inkwizycji jest zafalszowana przez wrogow (katolickiego) kosciola.

    Dla mnie EoT.

  • @liliane

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    a co rozumiesz pod pojęciem konsertwatyzm? co ma on wspólnego z polityką fiskalną?
    (skoro już wielkiej pani uczonej nie można o nienawiść do „kk” podejżewać.

  • Soniasonia

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    Obecnie tradycyjne podziały na konserwatystów i liberałów w nowoczesnych demokracjach mają znaczenie właściwie jedynie w kwestii gospodarki, co związane z jest z indywidualizacją społeczeństwa (mało kto zgadza się we wszystkich punktach z oficjalnymi ideologiami). Generalnie liberałowie sprzeciwiają się interwencji państwa w gospodarkę, konserwatyści zgadzają się na to w szczególnych przypadkach, a socjaldemokraci uważają, że gospodarka powinna być pod stałą kontrolą rządu.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Prześladowanie sodomitów, czyli mroki średniowiecza ]

    „Generalnie liberałowie sprzeciwiają się interwencji państwa w gospodarkę, konserwatyści zgadzają się na to w szczególnych przypadkach, a socjaldemokraci uważają, że gospodarka powinna być pod stałą kontrolą rządu.”

    Sprawdz Nolan Chart. Mylisz liberalow z libertarianami.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa