Homiki idą do zerówki!

Zakończyliśmy kolejny rok działania portalu homiki.pl. Że już szósty – aż trudno uwierzyć, przecież to wszystko zaczęło się tak niedawno…

Czas leci strasznie szybko, tym bardziej, że rok ten był dla nas niezwykle pracowity – i dla portalu, i dla Stowarzyszenia Otwarte Forum, wydawcy homików.pl skupiającego praktycznie ten sam zespół ludzi. Okres pomiędzy Walentynkami 2009 i Walentynkami 2010 to „HomoWarszawa” (wyd. Abiekt.pl, Stowarzyszenie Otwarte Forum, Lambda Warszawa), „Młodzieżowi Animatorzy Lokalni” (projekt SOFy i współpracujących z nią trenerów), transparent na Paradzie Równości 2009, Nasza Sprawa 2, Dzień Wychodzenia z Szafy, nużąca czasem, choć nie pozbawiona uroków codzienność organizacji pozarządowej, żmudna, bo codzienna, choć fascynująca praca nad portalem, angażowanie się w projekty kulturalne, polityczne, społeczne, dyskusje, debaty, lobbying. A nawet współorganizowaliśmy Sylwestra!!! To nasza wielka pasja i dziękujemy za nią naszym Czytelniczkom i Czytelnikom, Komentatorom Tekstów, Współpracownikom-Działaczom, zwłaszcza orgom zaprzyjaźnionym, bez których nie byłoby wymienionych inicjatyw: Wojtkowi Szot (Abiekt.pl), Lambdzie Warszawa, UFIE, Sympatykom i Wspieraczom SOFy – wszystkim, którzy są z nami i chcą być dalej.

W tym roku Redakcja przeżywa obchody jakoś wyjątkowo wspominkowo-refleksyjnie, więc nie rezygnując z jasnego spojrzenia w świetlaną przyszłość, oddajmy na chwilę głos niektórym z nas:

Piotrek i Paweł (Ojcowie Współzałożyciele):

Sześć lat temu, 13-go lutego siedzieliśmy w mieszkaniu Jerzego i zmęczeni dopinaliśmy pierwsze strony naszego amatorskiego portalu, z kiczowatym bannerem z tęczową flagą i z kilkoma tekstami z literówkami, a czasami błędami stylistycznymi. I tak zaczęła się nasza przygoda; cztery lata nieustannych trosk i zabiegów, aby z homiczych poczwarek wyrosły piękne motylki. I wyrosły. Dwa lata temu przekazaliśmy homiki kolejnym zapaleńcom – Uschi, Michałowi i Marcinowi. Oni przejęli ten zaszczyt, ale też potworny kierat. Powtarzam – kierat, bo myli się każdy, kto myśli, że bycie redaktorem i administratorem portalu internetowego to łatwa praca. Ale udało się! Homiki rosną, tyją wręcz; nabrały mocy prawnej i są coraz to silniejsze, z miesiąca na miesiąc więcej osób nas rozpoznaje, czyta i lubi. Dlatego trzymamy kciuki za naszych Naczelnych, niech zapał w nich nie gaśnie, i oczywiście zapraszamy kolejnych zapaleńców, którzy wierzą, że można zmienić świat! Dzisiaj, w londyńskim Chinatown obchodzi się Nowy Rok – rok tygrysa. Pora więc, żeby Homiki nabrały pazurków, żeby w końcu zaczęły nam się wykluwać pierwsze ząbki! I żebyśmy z zapałem zaczęli się domagać tego, co nam się po prostu należy!

Damian Niebieski:

Swój pierwszy tekst popełniłem w 2006 roku. Pamiętam, że na homiki trafiłem całkiem przypadkowo. To były czasy odkrywania możliwości internetu, a strona była inna niż wszystkie. Z wypiekami na twarzy czytałem świadectwa innych, pierwsze artykuły czy recenzje, które okazały się pomocne w wystawieniu przynajmniej stopy w trakcie procesu wychodzenia z szafy. Layout portalu od początku kojarzył mi się biblioteką – proste skojarzenia: kolorystka, dużo tekstów, grafika – dzisiaj wiem, że to zasługa mojego starego monitora, co nie zmienia faktu, że nadal czuję się tutaj jak w domu. Po czterech latach mogę stwierdzić, że przygoda trwa dalej. Swoje teksty, lepsze bądź gorsze, traktuję jako cegiełkę do polepszenia sytuacji osób homoseksualnych, o ile mają taki wpływ.

Na początku 2009 roku dołączyłem do redakcji, dzięki czemu jeszcze bardziej zżyłem się z portalem, a dzieje się coraz więcej!

Krzysztof Zabłocki:

Z Homikami zetknąłem się po raz pierwszy podczas pamiętnych obchodów Christopher Street Day we Frankfurcie nad Menem w lipcu 2007 – prężna polska grupa LGBT w tym mieście zaprosiła przedstawicieli z Polski i nasza platforma była nawet na czele pochodu. Z głośników rozbrzmiewały piosenki „Tyle słońca w całym mieście” Anny Jantar i „Bo z dziewczynami nie wiadomo, jak to jest” Połomskiego – był to surrealizm w czystej postaci. Jakże ciepły surrealizm. O właśnie. Ciepły. Otóż mój kontakt z Homikami zrodził się z klimatów „ciepła”. Jeszcze przed wyjazdem poznałem obecnych rednaczów Michała i Marcina, a na miejscu Homiczych Ojców-Założycieli (i ówczesnych rednaczów) – Piotra i Pawła (z Wrocławia wówczas), którzy – podobnie jak Marcin i Michał, emanowali klimatem jakby takim ciepłym i rodzinnym. I w pewnej chwili Paweł wkurzył się na Piotrka, że używa formy „chłopacy”. A ponieważ mnie też ta forma niepokoiła, to ustaliliśmy, że coś na ten temat na Homikach napiszę. I tak się moje teksty do Homików zaczęły. A dodam jeszcze, że to dopiero wtedy dowiedziałem się o istnieniu tego portalu!

I po cóż takie dyrdymały wypisywać, ktoś może się zdziwić? Odpowiem tak: u podstaw każdego udanego przedsięwzięcia leżą ciepłe klimaty „ludzkie”, tak zwany human touch. Bo cóż – i nie porównuję, broń Boże – leżało u podłoża sukcesu, ba, wielkości, paryskiej „Kultury”? Która zaczynała właściwie od zera, z niczego? Otóż human touch właśnie. To, że kilku ludzi (w tym dwóch, co najmniej, pedałów) stworzyło taki przyjazny ludziom ośrodek pod Paryżem. Miejsce, gdzie wielu przybywało, spędzało tam dni (bądź tylko godziny) i czuło się dobrze. Pogadało, popiło, a potem coś napisało. I to, że wielki (jeszcze nie wtedy) Giedroyć odpisywał wszystkim na maile. Przepraszam, listy. A dziś – mała uliczka na „starym” (albo „Górnym”) Mokotowie. Przedwojenna kamienica, gdzie na drugim piętrze od szeregu lat mieszkają Michał i Marcin. Z dwoma puszystymi kocurami, Fabciem i Martim. I ten sam właśnie klimat – ciepły i rodzinny.

Żeby zakończyć. Można sobie stworzyć portal, pismo. Ale żeby to przedsięwzięcie trwało, rozwijało się, coraz bardziej rozszerzało pole swych działań potrzeba czegoś jeszcze, czegoś więcej. Ducha? Tak, takiego nieuchwytnego chochlika, skrzata, daimoniona, który wskazywałby kierunek, podsycał ogień, odwodził od wszelkich manowców – kiczu, symplactwa, łatwizny, grubej rury, prostactwa. Taki skrzat-daimonion zagnieździł się chyba w przedwojennej kwartirze na Mokotowie – a może zamieszkał nawet w sierści Fabcia czy Martiego? Otwarte Forum (pod pieczą Uschi), HomoWarszawa (tytuł Ygi!), Nasza Sprawa Dwa, słynny baner „Żądamy Związków Partnerskich” – to wszystko tam się poczęło.

Więc cóż – wiem tyle, że gdyby nie ta atmosfera ciepłej ironii i te rodzinne wręcz wartości (?) osób, które Homiki tworzyły i tworzą, gdyby nie te piwno-winno-katolickie klimaty, to nigdy bym nie poczuł, ze Homiki.pl to na pewno mój portal, i że moje relacje z nim to nie jakieś chwilowe, koniunkturalne, przypadkowe, przygodne okoliczności. Gdyby nie cały ten human touch… I może niech będzie na tyle.

Marcin Teodorczyk:

Homiki.pl to portal z założenia niszowy i okazuje się, że takie „dziwo” może swobodnie funkcjonować i być słyszalne. Bez reklam, bez erotyki, bez profilów, systemów randkowych i wymiany serduszek, które przyciągają odbiorców. Cieszę się, że należę do tej wielotysięcznej grupy, której chce się czytać… Najbardziej jestem dumny z olbrzymiego archiwum, które zawiera ponad 3500 artykułów z wszystkich lat. Dzięki googlom wciąż są czytane – wiele z nich pokazujecie rodzicom, rodzeństwu, koleżankom i kolegom bez obaw, że postawią Was w niekorzystnym świetle. Wiem z korespondencji z Wami, że dużo one dla Was znaczą, zwłaszcza dział Świadectwa. Nie ma tematu, którego byśmy nie poruszyli. To jest misja homików, integrować, dostarczać wiedzę i dawać nadzieję. Teraz rzeczywistość skierowała nas bardziej w kierunku społeczno-politycznym, ale wciąż bliskie nam są tematy życia prywatnego.

Nie jestem sentymentalny, więc chce naświetlić kilka elementów tej układanki, które sprawiają, że jednak poświęcam te kilkadziesiąt godzin w tygodniu na Homiki.pl i homicze sprawy – na portal, ale drugie tyle to aktywność na innych, równie ważnych, poziomach.

1. Rodzinna atmosfera (około)redakcyjna: Jesteśmy rozsiani po całej Polsce, a jednak połączyła nas sympatia i wspólny cel. Można idealizować tę naszą relację, ale to naprawdę cenna więź. I nie myślę wyłącznie o ścisłym gronie redakcyjnym, mamy także wiernych przyjaciół portalowych, do których można zadzwonić z prośbą o każdej porze dnia i nocy, by poradzić się, jak zareagować na dane wydarzenie, obgadać sytuację, sprzedać najnowsze ploty krążące w środowisku oraz poprosić o wsparcie techniczne. Wielkie dzięki Moi Drodzy za rodzinność i gość-inność!
2. Intelektualny charakter przedsięwzięcia: Zabrzmiało „groźnie”, ale jednak wbrew pozorom to wynika z punktu 1. Moje towarzyskie relacje zdominowane zostały przez Homiki.pl, odbywamy szereg spotkań nieformalnych, z których rodzi się działanie. Tak powstała „HomoWarszawa”, okupiona ciężką półroczną pracą, tak rodzą się inne, mniej lub bardziej nośne inicjatywy. Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak potencjał intelektualny, wielogodzinne dyskusje, próby zdiagnozowania sytuacji w Polsce, dyskusje na temat książek, artykułów. Traktuję to jako napęd inspiracji.
3. Działania: Nie mam aspiracji liderskich, ale jednak jestem dumny z naszych osiągnięć. Robić portal przez 6 lat bez pieniędzy, to wielka sztuka. Największa jest taka, że nie rozsypaliśmy się po drodze, od lat trwamy w podobnym składzie, że wciąż dostajemy teksty do publikacji, że mamy ciągle komfort łączenia homików.pl z pracą zawodową. Odskocznia w postaci pracy jest mi bardzo potrzebna. Do tego dochodzą projekty kolektywne, robienie za groupies dla Kabaretu Barbie Girls, który uwielbiamy, malowanie transparentu z zaprzyjaźnionej UFIE, a nawet fantastyczna impreza sylwestrowa (z UFĄ i Lambdą Warszawa), na którą przyszło ponad 300 osób.
4. Przyszłość: nie mam czasu wybiegać w przyszłość. Wszelkie plany dalekosiężne marnie nam wychodzą, ale to nie szkodzi. Nie czuję presji pośpiechu, nie musimy się ścigać. Choć jeszcze w tym roku Was zaskoczymy mile…
5. Życzenia: Czego życzyłbym sobie z okazji 6-lecia? By było mniej palantów wokół nas (przepraszam z góry za ten archaizm, ale to dobre określenie).

Uschi Pawlik:

Dołączyłam do homików.pl w 2005 r. ¬– zupełnie przypadkiem znalazłam portal w sieci, zachwycona jego innością zaczęłam czytać, regularnie. Niestety, moja dusza korektorki cierpiała na widok tekstów nietkniętych okiem porządnej korekty i pojawiających się w nich błędów (mam nadzieję, że Ojcowie Założyciele mi to stwierdzenie wybaczą!), więc napisałam do redakcji z propozycją współpracy – jako korektorka. Propozycja została przyjęta entuzjastycznie – dziś wiem już dlaczego: w projekcie czysto wolontariackim każda para rąk chętna do pracy i pomocy jest na wagę złota. I tak powolutku, powolutku, od korekty do redakcji, od redakcji do moderacji, od moderacji do okazjonalnego pisania tekstów…

Muszę powiedzieć, że wyłącznie zasługą homików jest to, że dziś w miarę swoich możliwości staram się działać na rzecz społeczności LGBTQ, że moja potrzeba działania skanalizowała się akurat w tym obszarze, że czytam, uczę się, dokształcam, rozwijam, staram wykorzystywać swoje (nieliczne) talenty z korzyścią dla nas i dla poprawy naszej sytuacji.

Motorem do działania jest dla mnie nasz wspaniały zespół, który dodaje mi sił, chęci, odwagi (sama nigdy nie odważyłabym się zostać prezeską NGO-sa!), pomysłów, inspiracji. A do tego jest wspaniałą grupą przyjaciół i znajomych, z którą znakomicie się zarówno pracuje, jak i baluje. I nieskromnie musze powiedzieć, że czuję, iż to co robimy ma sens, trafia w potrzeby wielu ludzi, jakoś tam wnosi pozytywny wkład w herbertowski „ostateczny rozrachunek”, że jest po prostu dobre.

A tak zupełnie poważnie – dlaczego pracuję z homikami i SOFą? Bo nie umiem siedzieć bezczynnie, bo jestem wojująca, bo mam parcie na szkło! (I teraz już wiecie o mnie wszystko…).

mTV:

Początek mojej przygody z homikami.pl zaczął się pięć lat temu od spotkanej przypadkowo informacji o tym portalu. Z ciekawości zapoznałem się z jego zawartością. Profil portalu bardzo mi odpowiadał. Poznałem wreszcie portal dla homoseksualistów, który nie epatował tylko golizną czy ogłoszeniami, ale proponował wszelką inną tematykę mniejszości seksualnej. To, co mi osobiście szczególnie się spodobało to ambitność i różnorodność tekstów; to że jest – jak głosi hasło – pozytywny oraz to, że pracujące w nim grono jest wolontariuszami nie pobierającymi wynagrodzenia za swą pracę.

Z czasem jednak eksploracja archiwum się skończyła. Postanowiłem napisać list do redakcji. Jeden z dwóch ówczesnych naczelnych, Piotr, po pierwsze -odpisał, a po drugie potraktował mnie poważnie. Osoba homoseksualna a wierząca zdaje się być mniejszością w mniejszości. Piotr zaproponował mi bym sam napisał o tym. Zaprzyjaźniłem się z Piotrem, którego podziwiam za bogatą osobowość i kreatywność. Stworzył, z innymi, ciekawą przestrzeń dla osób homoseksualnych, inną od istniejących czy powstających. Z czasem pojawiły się kolejne moje teksty. Tak zrodziła się moja współpraca i opieka nad portalem. Odtąd homiki.pl są moją przygodą i pasją. Każdy się może także osobiście przekonać, że ten portal to forum dla wszystkich.

***
Przy okazji urodzin pragniemy ogłosić

Nabór Wspaniałych Młodych i Starszych Talentów!
Jeśli chcesz podzielić się z innymi swoją historią coming-outową, jeśli masz przemyślenia na temat jakiejś kwestii społecznej, politycznej, kulturowej czy pokrewnej, przeczytałaś/eś dobrą książkę, zobaczyłeś/aś ciekawy film o tematyce LGBTQ i chcesz o tym napisać, jeśli tworzysz do szuflady coś, co uważasz za warte pokazania innym – prześlij swoje teksty na listy@homiki.pl, autorom najciekawszych zaproponujemy nie tylko publikację, lecz także upominki książkowe, a z warszawiakami i warszawiankami chętnie wybierzemy się na piwo/kawę w celach towarzyskich.

Jesteśmy także na Facebooku oraz na Last.fm. Dołącz do naszej gromadki!

A jeśli chcesz nas wesprzeć, to zapraszamy TUTAJ.

50 komentarzy do:Homiki idą do zerówki!

  • marcin

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Ja uczczę urodziny homików poprzez pójście na basen :) Sto lat!!!!

  • Wierny czytelnik

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Chciałbym z tego miejsca serdecznie i szczerze pogratulować wszystkim twórcom Homików i życzyć dalszej owocnej pracy w tworzeniu tego bez wątpliwości najlepszego homiczego portalu. Moje gratulacje !!!

  • Szymon Niemiec

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Dziękuję za te 6 lat istnienia i życzę z całego serca wielu, wielu równie dobrych i owocnych.

    Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
    Szymon Niemiec

  • Jakbyco

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Odkryłam portal niedawno i jestem zachwycona. Nie wiedziałam, ze to już 6 lat! To długo jak na żywotność strony internetowej tego rodzaju, gratulacje – i życzę mnóstwo energii na przyszłość.

  • Erico

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Sto lat! Obyśmy doczekali dnia, w którym staniemy się niepotrzebni i zamienimy stronę na na przykład Stronę-Dla-Miłośników-Zwierząt-Futerkowych-Z-Dysleksją.

  • Absolutely Fabulous

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Z Homikami jestem od początku i mam nadzieję, że nigdy nie staną się niepotrzebne – tzn. zawsze będą ludzie, którym będzie się chciało przeczytać coś więcej niż status na profilu na Facebooku czy kolejnym serwisie, który go zastąpi.

    A na 6-lecie życzę nowego layoutu:)

  • M

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Gratulacje i trzymam kciuki za ciąg dalszy :)

  • junior

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Gratulacje! Tak trzymać kochani!

  • Abiekt

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Serdecznie dziękuje za tak miłe słowa, wiecie dobrze czego wam życzę, więc trochę dziegciu dorzucę:

    czemu wszyscy się wypowiadają z imienia i nazwiska a nagle mamy postaci jak Damian Niebieski czy mTV? Dla mnie to trochę urąga powadze portalu – mam trochę dość tych pseudonimów (trudnych do rozszyfrowania, mnie akurat łatwo zidentyfikować) i przyznaje – jakbym miał być redaktorem jakiegokolwiek portalu nigdy bym nie wpuścił osoby posługującej się pseudonimem. Pokażmy, że się nie boimy. Choć to wołanie na puszczy…

  • xman

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    6 lat to szmat czasu jednak, zobaczice ile się zmieniło od 2004 roku w kwestii LGBT. Gratulacje i sto lat!!

  • Erico

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    A wlasnie o to chodzi, ze walczac o tolerancje powinnismy byc tolerancyjni takze wobec siebie samych. Doceniam tych, ktorzy walcza pod swoimi nazwiskami, ale nie oceniajmy tych, ktorzy takze robia wiele dobrego, niekoniecznie pchajac sie z kopytkami na sztandar.

  • Krzysztof Zabłocki

    [jawnośc czy jej brak]

    Jedni chcą byc jawni, inni nie. Tu nie ma reguł. Oczywiscie pożądaną sytuacją jest, by osoby aktywne w środowisku były w pełni „ujawnione”. Ale nie kazdemu to z jakichs powodów pasuje, nie każdy może sobie też na to pozwolic – są osoby, ktore boją się stracic pracę lub znajomych. Znana działaczka Anka Zet (i moja wielka sympatia! :-) ) straciła kiedyś pracę w szkole właśnie z powodu swej otwartości.

    Poza tym tak juz jest, że jedni mają wiekszą „śmiałosc”, inni mniejszą. To normalne. A czasem do „smiałości” trzeba dojśc stopniowo… Wielcy pisarze jak Samuel Beckett, Jerzy Szaniawski czy Sławomir Mrożek byli/(są w wypadku Mrożka!) chorobliwie nieśmiali. Gdyby chcieli napisac na Homiki, to może właśnie zrobiliby to pod pseudonimami: np. „Godot”, „Tutka”, „Edek”…

  • favst

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Życzę wszystkiego najlepszego i dziękuję, że istniejecie w polskiej sieci, no i trzymacie poziom. ;)

    Dzięki, dzięki, dzięki!;****

  • Xen

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Gratuluje, wszystkiego najlepszego życzę i dziękuje że jesteście! :D
    Inne portale, nie tylko homicze, mogłyby brać z was przykład :)

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Gratulacje i Wszystkiego Najlepszego

  • boge

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Gratuluję i puchnę z dumy, że miałem okazję mieć swój skromniutki wkład w homiki (turystyczny).

  • warszawiak

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Inne portale zrobiłyby imprę urodzinową (w zasadzie wszystkie to robią), a homiki to czemu nie?? No ok, sylwester był baaaaardzo fajny, ale to inna okoliczność. Poza tym sto lat!!

  • wrocławianka

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Serdeczne pozdrowienia i gratulacje. Nie jestem Marylin Monroe, ale i tak:
    „Happy birthday to you…” :-)
    Buziaki!

  • [Re: Homiki idą do zerówki!]

    6 lat i kawał bardzo dobrej roboty! Tak trzymajcie!
    A skoro do zerówki to czas na nowy fartuszek ;-)

    Wszystkiego Najlepszego!!!

  • junior

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    do Abiekta: Nie bądżmy radykalni. Pozwólmy każdemu decydować jak się podpisuje. To poważna, mogąca za sobą pociągnąć różne konsekwencja decyzja. No i kwestia szacunku do prywatności. A poza tym to takie quuerowe :)
    .

  • [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Tak się cieszę, że jesteście z nami już tyle czasu. Jedyni w swoim rodzaju. Pozdrawiam wszystkich współtworzących Homiki.pl. Kocham Was!!

  • LoveMe

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Ja też Was kocham!!!! i podpisuję się wszystkimi kończynami pod komentarzem poprzednim.

  • bryk

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    jak dla mnie to w polskim gay-internecie sa tylko dwie strony: homiki.pl i cala reszta. gratuluje!

  • Sven

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Była nędza i jest nędza, której prawie nikt nie ogląda, nie czyta. Ale… daj Wam Boże zdrowie! ;)

  • Absolutely Fabulous

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Uschi, nie chcę Cię martwić, ale Ty byłaś na Homikach już w sierpniu 2004 – przynajmniej jako autorka:)

  • Yga

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    ojej, a to mi niespodzianka :) sięgając wstecz wspomnieniami nie mogę ogarnąć, kiedy dowiedziałam się o istnieniu Homików, ale dane mi było poznać wiele lat temu Ojców Założycieli. a potem – nową redakcję, z którą jestem dziś ciepło związana od co najmniej 3 lat (jak wynika z pisania przeze mnie okazjonalnych felietonów tutaj). Niemniej jednak – Homiki to nasz skarb narodowy! rzec trzeba, bo ze świecą szukać drugiego takiego, gdzie można poczytać, pomyśleć i sensownie skomentować. tak więc – życzę 100 lat! aby portal się rozwijał, zmieniał, zwiększał zasięg! pozdrawiam wszystkich z redakcji i czytelników oraz czytelniczki.

  • Krzysiek Kliszczyński

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Kochani,
    najlepsze życzenia od Lambdy Warszawa!
    Dziękujemy za dotychczasową współpracę. Jesteście super!

    Krzysiek

  • Sven

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Wyjaśniam, iż osoba podpisana wyżej jako Sven to nie ja, czyli nie ten Sven, który walczył z queerami:) i pisał czasem o doświadczeniach z Holandii i Szwecji.

    Ja bardzo lubię wasz portal, głównie za to, że jako jedyny, który znam ma profil ,,felietonistyczno- kulturowy”.
    Wszystkiego najlepszego!

    Van harte Gefeliciteerd met je verjaardag, homiki! :)
    To życzenia i dowód, że holenderski Sven to ja:) Innych prosiłbym o nie podszywanie się pod moją osobę!

  • Walpurg

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Jeśli liczba wrogów jest proporcjonalna do znaczenia i wielkości osiągniętego sukcesu, to jest dobrze! Ileż to niektórzy piany na ustach mieli próbując zdyskredytować Homiki. Na pohybel im wszystkim! I na pohybel homofobii!

    Spóźnione ale szczere życzenia sto lat!

  • Matka Bolka

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Niech nam żyją homiki.pl
    od samiuśkich Tater do półwysep Hel.
    Bo bez homików byłoby nudno,
    i na Mokotowie i w dzielnicy Bródno.
    Dzięki homikom jesteśmy na bieżąco
    i za to dziękujmy im wszystkim gorąco.
    Ścisku-ścisku, buzi, cmok,
    niech nam żyje homiczy smok.

    Tym kiczowatym wierszykiem pragnę wyrazić moją sympatię dla wyżej wspomnianego portalu, a szczególnie dla jego redaktora Marcina Teodorczyka.

    Pozdrawiam szalenie
    Matka Bolka z Zadry

  • Beata Kozak

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Widzę, że Matka Bolka juz się wyrwała przed szereg z jakimiś dziwnymi życzeniami. Ta kobita nie zna umiaru, słowo daję :-) Dołączam do niej i też gratuluję redakcji portalu 6 lat i trzymam kciuki za dalszy owocny rozwój na niwie. Szczególne gratulacje i uściski dla Marcina :-)

  • Uschi

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    dzielnica Bródno dziękuje ustami redaktorki Uschi, a dzielnica Mokotów redaktorów M&M ;)

  • Matka Bolka

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    A tom trafiła z tym Bródnem :-)

  • Adelo

    [Re: Homiki idą do zerówki!]

    Fajny portal, fajne teksty, można się dowiedziec i posmiac, tak trzymac!

    sto lat!




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa