Kolejna ważna decyzja w Szwedzkim Kościele Luterańskim

Eva Brunne, pastorka Szwedzkiego Kościoła Luterańskiego (o którym całkiem niedawno było głośno w kontekście wydania zgody na ceremonie ślubne dla par jednopłciowych) została wybrana na biskupa (biskupkę? dla języka polskiego jest to na tyle duże zaskoczenie, że trudno dobrać jakąś odpowiednią formę tego słowa…). Popierana przez znaczną część głosującego gremium jeszcze przed głosowaniem wygrała większością 413 do 365 głosów. Zastąpi na tym urzędzie odchodzącą biskup Caroline Krook, pierwszą kobietę wybraną na biskupa Sztokholmu. W przypadku Evy Brunne niezwykła jest nie płeć – kobiety na stanowiskach biskupów nie są już w krajach skandynawskich żadnym zaskoczeniem – ale orientacja seksualna: od kilku lat żyje ona w zarejestrowanym związku partnerskim z pastorką Gunillą Linden, z którą mają syna.

Warto wszakże zwrócić uwagę, że nawet orientacja biskup Brunne nie jest jakoś szczególnie szokująca dla Szwedów – Eva Brunne zawsze otwarcie mówiła o swojej orientacji seksualnej i w kraju nikt nie przywiązywał do tego faktu szczególnej wagi. To, że jest lesbijką „wyciągnęły” natychmiast media zagraniczne, ponieważ w Szwecji z okazji wyniku wyborów gratulowano publicznie również partnerce pani biskup.

Taki odbiór społeczny wyboru kobiety i lesbijki na tak ważny urząd nie zmienia jednak faktu, że biskup Brunne ma zamiar walczyć w ramach Kościoła oraz swojej diecezji w imieniu osób słabszych i wykluczonych – tak wynika z jej wypowiedzi, w których nie odnosi się co prawda bezpośrednio do swojej orientacji, ale podkreśla, że w kościele luterańskim jest miejsce dla osób wszystkich orientacji, ponieważ to miejsce zapewnia im chrzest.

Inne narodowe kościoły protestanckie przyjęły te decyzję różnymi reakcjami – niektórzy dostojnicy oficjalnie wypowiadają się krytycznie (szczególnie z kościołów oficjalnie zabraniających wyświecania homoseksualistów na biskupów, jak to ma miejsce w kościele anglikańskim), podkreślając przy tym niezawisłość każdego kościoła narodowego.

Red.: Religijne homiki w Polsce, szczególnie te związane z KK, zapewne z zazdrością zerkać będą na luteran – szczególnie że ci w Polsce nie są jak na razie nastawieni zbyt postępowo… Wszystkim nam pozostaje cieszyć się, że inni mają lepiej i mieć nadzieję na szybsze docieranie takich trendów do Polski.

(sass)

5 komentarzy do:Kolejna ważna decyzja w Szwedzkim Kościele Luterańskim

  • Arc-en-terre

    [Re: Kolejna ważna decyzja w Szwedzkim Kościele Luterańskim]

    Takie trendy w Polsce istnieją! Choć fakt faktem nie wiążą się z KK.
    Chociażby Przyjaciele Zachodniej Wspólnoty Buddyjskiej ;)

  • Uschi

    [Re: Kolejna ważna decyzja w Szwedzkim Kościele Luterańskim]

    z całym szacunkiem ;) – ale większości chrześcijan raczej do buddyzmu daleko ;) . choć wiem oczywiście, że zbliżenie nie jest niemożliwe

  • Arc-en-terre

    [Re: Kolejna ważna decyzja w Szwedzkim Kościele Luterańskim]

    Nie przeczę, że chrześcijaństwo i buddyzm to dwie zupełnie różne bajki :D Choć jako buddystka nie mam nic przeciwko chrześcijanom.
    A o wspólnocie wspomniałam chociażby dlatego, że od całkiem niedawna funkcjonuje w Polsce, jest to ruch międzynarodowy, a założycielem jest… gej. Dlatego ostatnio gdy rozmawiałam z jedną Angielką na spotkaniu wspólnoty to powiedziała „jeżeli ktoś ma problem z homoseksualizmem, to raczej będzie miał problem z przynależnością do Przyjaciół”.

    I takie podejście mi się podoba!

    Choć orientacja seksualna nie jest najważniejszą sprawą, gdy rozwijamy się duchowo – to z pewnością fajnie jest mieć miejsce, gdzie można powiedzieć „jestem gejem/jestem lesbijką” i nie będzie to uważane ani za gorsze, ani za lepsze od bycia hetero. Wielka to ulga dla ducha – wiem, bo sama miałam swego czasu problem z pogodzeniem wiary katolickiej z własną orientacją. To jest przyczyną wielu frustracji i doprawdy dziwi mnie, że tak wiele religii to potępia.

  • Alicja

    [Re: Kolejna ważna decyzja w Szwedzkim Kościele Luterańskim]

    Niesamowita jest ta Szwecja! Jak inaczej musi wyglądać życie w takim kraju.
    Ja uważam się za katoliczkę (przynajmniej w takiej właśnie tradycji zostałam wychowana) – jestem osobą wierzącą, ale jak patrzę na polski KK to robi mi się słabo i często jest mi wstyd. Szukam innych ścieżek – faktycznie czasem myślę, że bliżej mi duchowo do buddyzmu. Może warto wreszcie porzucić narzucony kościół (?) jaka byłaby to ulga dla mojej biednej głowy, w której wciąż nie mogę pogodzić swojego katolicyzmu z homoseksualizmem. Mam wrażenie, że wiele osób wychowanych w katolickich rodzinach ma takie rozterki.

  • Luteranka

    [Re: Kolejna ważna decyzja w Szwedzkim Kościele Luterańskim]

    W szwedzkim kościele luterańskim nie tylko istnieją księża (np. biskupem może być wybrany/a tylko ksiądz, nie pastor) ale jest zachowana sukcesja apostolska. Pastor to tylko stanowisko. Ksiądz ma święcenia kapłańskie.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa