Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?

Powszechnie wiadomo, że jest deficyt osób godnie reprezentujących środowisko LGBT, dlatego powstał pomysł opracowania kanonu cech dobrej reprezentantki.

Grupa Inicjatywna ds. Wizerunku Godnej Reprezentantki postanowiła opracować kryteria osoby optymalnej do reprezentowania środowiska LGBT.

Kobiety rozsiadły się przy kawie i herbacie w fotelach u Blanki i Kasi w ich żoliborskim mieszkaniu. Czuły powagę sytuacji i ciężar zadania. Postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce, by środowisko było wreszcie godnie reprezentowane.

Renata włączyła najnowszą płytę Przemykowej, przyjętej ze wzruszeniem wszystkich zebranych w urządzonym rekwizytami IKEA mieszkaniu gospodyń.

Duży ekran LCD budził zachwyt przybyłych i był dumą Blanki i Kasi, które postawiły go na wprost przywiezionych ze sklepu kolonialnego, mebli.

Kasia roznosiła drinki, a szwedzki stół zachęcał do rozkoszowania się kanapkami oraz nalewkami, jakie z nabożeństwem przygotowywała Blanka.

– Dobrze, to zaczynajmy – Irena była jak zwykle „dominą” spotkania. – Zebrałyśmy się tutaj, bo chcemy wreszcie wybrać osobę, która będzie nam najbardziej pasowała do reprezentowania godnie naszego środowiska.

– No tak, bo nie chcemy już uduchowionego Niemca, bo wszyscy pomyślą, że geje i lesbijki są tacy sami.

– I nie chcemy Biedronia, który nosi ostatnio niemodne kołnierzyki.

– Osoba, która nas reprezentuje nie powinna się rozbierać.

– I przebierać.

– Co za okropność! – obrzydziła się Klaudia – Jeszcze heretycy pomyślą, że lesbijki zachowują się tak na co dzień!

– I dobrze by było, żeby taka osoba była w długoletnim związku, żeby sobie ludzie nie pomyśleli, że nie potrafimy utrzymać związków.

– I taka osoba powinna wyglądać ładnie.

– I fryzury muszą być kobiece, bo już mam dość tych chłopięcych wyglądów, jakby nie było ładnej, zgrabnej, kobiecej… – rozmarzyła się Ewelina.

– I w sukienkach powinny się pokazywać.

– A faceci w garniturach!

– I mogliby być bardziej macho.

– Ale Biedroń pokazuje się w garniturku.

– Tak, ale on się ciągle śmieje, a nasz reprezentant powinien być poważny!

– I budzić szacunek.

– Tak jak Marzena Chińcz.

– Ale ona zostawiła Lesbijka.org heterykom. I podkreśla, że nie jest działaczką LGBT.

– Albo jak Kostrzewa. Mnie się podoba jak ona się wypowiada – dodaje Karolina.

– No tak, ale ostatnio ma niedobrą fryzurę. Wolałam ją w innej – oponuje Krystyna.

– No, ale ubierać się zaczęła normalnie. Wcześniej to wyglądała fatalnie.

– No, powinna założyć czasami sukienkę…

– Albo chociaż spódnicę.

– Tak. I na pewno nie chcę, by ktoś wyglądał tak idiotycznie jak Anka Zet.

– Ona to przegina na całej linii. Założyła ten hełm i mówi, że nie zdejmie go, dopóki w Polsce będą łamane prawa kobiet i mniejszości.

– Kompletnie jej odbiło. Wstyd mi za nią, bo zaraz wszyscy moi znajomi pomyślą, że wszyscy nosimy hełmy i zakładamy jakieś wyciągnięte i wypłowiałe tęczowe sweterki.

– Właśnie, a wiecie, że w Arkadii jest teraz wyprzedaż? – wtrąciła Blanka. – Wszystkie ubrania zaczynają się od 5,99 zł!

– Tak. Byłam i kupiłam sobie trochę ciuchów.

– Widziałam reklamę, ale jeszcze nie dojechałam. Muszę się kiedyś urwać z pracy, żeby zdążyć na wyprzedaż.

– Ja też chcę. Możecie podać mi szczegóły?

– To może potem, wróćmy do naszej listy cech.

– Nie chciałabym, żeby reprezentowały mnie takie kobiety jak z Barbie Girls…

– Co ty opowiadasz? One mają fajny ten kabaret – wtrąciła nieśmiało Blanka.

– Ale jak one wyszły na okładce „Wysokich obcasów”? Widziałyście?! Po co ludzie mają utrwalać sobie taki wizerunek lesbijki?

– Słuchajcie, a paznokcie jakie mają być? Długie czy krótkie? – pyta Kasia.

– Długie… ładne, i koniecznie pomalowane – rozmarza się Ewelina, przyglądając się krótkim paznokciom Blanki.

– No coś ty! – oponuje Kasia – Jeszcze ludzie sobie pomyślą, że my się kochamy tylko z tymi, tfu!, dildo albo wibratorami! Ohyda!

– No, krótkie, jak u każdej lesbijki.

– Ale wtedy ktoś sobie pomyśli, że robimy to językiem, a „oral” jest niewskazany w polskim społeczeństwie.

– To jak my mamy to robić? – pyta rzeczowo milcząca dotąd Dorota.

– Tak jak wszyscy: „robić to w domu po kryjomu”.
Kobiety zachichotały.

– Ale jak? – Dorota próbuje poznać odpowiedź.

– Nie pytaj, nie pytaj. W szkole Ci nie mówili?

– Cholera, to jakie mają być te paznokcie, bo muszę wpisać do rubryki – upomina się Irena.

– No i zeza nie może mieć osoba, która nas reprezentuje. Mam już serdecznie dość tych zezujących spojrzeń Anki Zet.

– Ale ona mówiła, że tylko w dzieciństwie nazywano ją „okularnicą” i „zezulcem”.

– To niech wie, że my też nie akceptujemy zeza. Przecież może coś z nim zrobić, jeśli chce nas reprezentować. Teraz są takie możliwości. No właśnie, ile Blanko zapłaciłaś za odsysanie tłuszczu?

– A okulary? Powinny być czy nie?

– Okulary tak, bo zawsze dodają inteligencji. Tylko nie przeciwsłoneczne, co za maniera.

– Krzywy zgryz też jest nie do zaakceptowania.

– Słuszna uwaga. Jak ktoś ma nierówne zęby, to niech zacznie nosić aparat nazębny. Nie może nas reprezentować ktoś, kto nie ma ładnego uśmiechu…

– To może niech sobie też wybieli zęby?

– Zgadzam się. Dopisz, że zęby muszą być wybielone.

– A taka Anna Laszuk?

– Co Laszuk? Przecież ona jest ładna i kobieca.

– No właśnie. Ja bym chciała, żeby ona mnie reprezentowała.

– I ja… – zabłysły oczy Blance.

– I ja też…

– To dobry pomysł.

– Ale ona chyba jest za poligamią? – Ewelinie udaje się na chwilę ostudzić entuzjazm.

– Cóż… Wolałabym się podzielić takim tortem, niż…

– …jeść czerstwe pieczywo? Nie miałam ciebie na myśli, kochanie – zreflektowała się Kasia, całując swoją partnerkę w policzek.

– A u nóg? Jakie mają być paznokcie?

– Nie przesadzaj – Irena zwraca się do Doroty.

– Ale przecież latem je widać!

– A propos, a wymagamy rajstop na nogach?

– Rajstopy to podstawa!

– No, a henna i regulacja brwi to konieczność.

– I makijaż musi być. Marta Abramowicz ma makijaż.

– I kolczyki ma – zauważa Kasia i dodaje, z westchnieniem: – Takie kobiece.

– Nie widziałam.

– Bo takie, jak u Ygi to mi się nie podobają. Jakieś okropne, w brodzie…

– Ale Marty Abramowicz nikt nie kojarzy.

– Ona w ogóle nie ma przebicia.

– A buty? Szpilki nie są wygodne, może wystarczy lekki obcas?

– Ale na obcasach można utykać, a nasza reprezentantka musi mieć równy i zgrabny krok.

– I pamiętajcie, że musi być szczupła. Wpisz, że trzeba sprawdzać BMI.

– Koniecznie zaznaczcie uszy. Muszą być drobne, dużych, wyglądających jak męskie, nie tolerujemy.

– I uszy muszą być nieodstające za bardzo.

– I powinna chodzić na basen i na siłownię, żeby utrzymać formę.

– Ale to dużo kosztuje! Skąd ma na to wziąć pieniądze?

– Jak ma parcie na szkło to powinna w siebie zainwestować.

– I fajnie byłoby, gdyby umiała ładnie tańczyć. I wolne i szybkie kawałki.

– A dlaczego?

– Bo Wszechpolacy mieli swojego reprezentanta, który tańczył w telewizji i ja też bym chciała mieć…

– To dopisz, że musi zgrabnie wyglądać, bo te tancerki mają takie śliczne kostiumy, więc nasza reprezentantka też musi być ładna w tym tańcu.

– A co z dziećmi?

– Jak to co? Dzieci są podstawą narodu, więc musi je mieć. I męża.

– Chyba przesadziłaś?

– No coś ty, to przecież lesbijka. Jeszcze za wcześnie, by lesbijka miała dzieci. Heterykom się to nie spodoba.

– To wykreślamy dzieci. Bierzemy tylko te bezdzietne.

– Musi być wysoka. Badania wykazują, że bardziej ufamy wysokim ludziom.
Irena skrupulatnie notowała uwagi i zapisywała w tabelce.

– OK. To zebrałyśmy już wymagane przez nas idealne cechy godnej reprezentantki środowiska. Zatem wyślijmy taką informację do portali, że potrzebujemy takiej właśnie osoby.

– Podpiszmy to – Irena podaje listę pierwszej z brzegu kobiecie.

– Ale jako kto ja mam to podpisać? – poproszona pyta z trwogą.

– Jako środowisko LGBT – ze spokojem wyjaśnia Irena.

– Ale ja jestem spoza środowiska.

– Ja też nie podpiszę, bo nie jestem ze środowiska.

– Ja też nie chcę być ze środowiska i nawet chciałabym, żeby moja dziewczyna była spoza środowiska!

anka zet kobieta ceniąca wartości rodzinne, jakie we własnym podwórku od przeszło 14 lat ze swoją – nadal nieślubną – żoną uprawia. Niestrudzona edukatorka, wierząca, że dzięki ustawicznej pracy dojdziemy do wielkich zmian. Potyka się czasami o przeszkody, ale strzepuje pył i podąża z uśmiechem i hełmem na głowie wśród bardziej lub mniej zawiłych korytarzy życia. www.comingout.pl

Autorzy:

zdjęcie Anna Zawadzka (anka zet)

Anna Zawadzka (anka zet)

kobieta ceniąca wartości rodzinne, jakie we własnym podwórku od przeszło 13 lat ze swoją – nadal nieślubną – żoną uprawia. Niestrudzona edukatorka, wierząca, że dzięki ustawicznej pracy dojdziemy do wielkich zmian. Potyka się czasami o przeszkody, ale strzepuje pył i podąża z uśmiechem i hełmem na głowie wśród bardziej lub mniej zawiłych korytarzy życia.

25 komentarzy do:Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?

  • b

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    genialna obserwacja!!!!

  • bartek

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    jak to nastolatki piszą w necie: żenada.pl
    homiki już dawno nie opublikowały tak głupiego tekstu. pierwsza zasada dobrej satyry: nie pokazuj, że autor się świetnie bawił pisząc ją. bo inaczej wyjdzie taki potworek jak powyżej, szczególnie że wnioski można by było zmieścić w jednym zdaniu.

  • Tymon

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    tendencyjne jak pozytywistyczne nowelki Konopnickiej – to oczywiście komplement ;-)

  • do bartka

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    ale to dobrze przeprowadzona analiza myślenia z zaskakującym finałem. Takie pogłoski o działaczach krążą. Moim zdaniem bardzo to trafione. Abramowicz – niewidoczna i nieznana, Laszuk – jakaś tam, Yga – nie chodzi w sukienkach, Biedroń – z głupkowatym usmiechem, Anka Zet – zbyt hałasliwa, zadymiara, Niemiec – zdziwaczał. I właśnie na końcu okazuje się kto za tym stoi, skoro tak się najeżdża na działaczy. A poza tym, to z przymróżeniem oka trzeba traktować. Ja się uśmiałem i polecam tobie.

  • bartek

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    ale po co mi polecasz, skoro przeczytałem i uznałem to za głupie i słabe:) a co do Niemca się zgadzam. Producent pornosów w koloratce… Jezu Chryste!! tego hardcoru nikt nigdy nie przebije!:)

  • do bartka

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    a po co obrażasz ludzi? Już przeczytałeś, skomentowałeś i wystarczy.

  • bartek

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    a napisałem nieprawdę? może słowo „hardcore” jest dla ciebie obraźliwe? strasznie wrażliwy jesteś

  • renata

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    anka jest boska!

    a bartek wyrasta na dyżurnego trolla…:)

  • bartek

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    hehe, zabawnie jest obserwować jak hermetyczna grupa paru osob dostaje histerii gdy do ich światka wkracza „obcy”. obrażam bo krytykuje, jestem homofobem, bo inaczej widzę drogę do emancypacji, trollem, zapewne dlatego ze ten homofob ostatnio publikuje najwięcej komentarzy na względnie niszowym portalu. teraz tylko czekać na finał – nazistę.

  • Loth

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Zabawny tekst i celne uwagi ;) Taki Obama by nam się przydał…

  • do bartka

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Bartku, kolejny raz sam siebie tutaj definiujesz i się tym nakręcasz. Zauważ, że sam siebie tak nazywasz jak wymieniłeś. Możesz dyskutować, mieć własne zdanie, to wskazane, ale przede wszystkim nie możesz obrażać ludzi. Tutaj nie ma hermetycznej grupy osób, trafiłeś na jedną osobę, która z tobą polemizowała, a już generalizujesz i rozciągasz na wszystkich. To twój problem. Po prostu nie umiesz dyskutować, wszystko zjeżdżasz i odbijasz piłeczkę sam sobie dokopując inwektywami. Dlatego cię zapamiętałem i się dziwię, bo po co się nakręcać negatywnie. Więcej dystansu i autorefleksji, naprawdę nie musisz się do wszystkiego drobiazgowo odnosić do siebie. Podoba ci się tekst, to ok, nie podoba, też ok. Tylko po co nazywać od razu go obrzucać inwektywami? Nie odpowiadaj na ten komentarz, lepiej w tym czasie podlej kwiatki. A co do nietolerancji, hermetyczności czy homofobii to daleka droga.

  • bartek

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    wszystkie wspomniane określenia mojej osoby pochodziły od innych osób, osób nie osoby, z tej strony. No i zamiast się tak rozpisywać wskaż mi te „inwektywy”, czy określenie „głupi tekst” z wyjaśnieniem dlaczego jest inwektywą? i gdzie, kogo obraziłem? nawet jeśli tekst jest beznadziejny to powinienem napisać: mnie osobiście nie przypadł do gustu, ale to na pewno rewelacyjny tekst? brak zachwytu aż tak boli?

  • Multilicus

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Obserwacje Ani są zabawne, ale mnie zmroziło to, co stało się w finale – grupka osób ma się podpisać jako „środowisko LGBT”, a następnie żadna z osób tego nie chce zrobić. Dla mnie to są najcelniejsze uwagi:
    1. nie ma reprezentacji środowiska, tylko – co najwyżej – reprezentacja tych ułamków ułamków ułamków środowiska, które są zrzeszone w orgach LGBTQ,
    2. wiele osób z branży twierdzi, że nie jest z branży – są LGBTQ, ale unikają identyfikacji, utożsamienia, powiązania, mówią, że nie chodzą do lokali, że nie ma ich na Paradzie, że nie popierają postulatów, że „chcą tylko żyć normalnie”.

    Prawidłowa diagnoza.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Napisalabym pare slow o roznicy miedzy artystyczna erotyka a „porno hardcore”, ale do kogo, po co? Do osoby ktora calkowicie potepia juz publiczne calowanie sie?

    A co do „srodowiska LGBT”, spytam tak – czy jest w tej chwili jakas szersza, swiadomie uzywam tego slowa, oferta dla LGBT nie bedacych 100% lewicowcami? Dla libertarian* i – o zgrozo – prawicowcow? Nie wszyscy z nas sa gotowi wziac jakies tam „malzenstwa klasy D” w komplecie ze zwiekszeniem podatkow i dalsza rozbudowa „sieci bezpieczenstwa” i „panstwa opiekunczego”.

    * ilu z nas w ogole wie ze jest taka opcja? Ilu z nas wie czym sie rozni libertarianizm od liberalizmu? 10%? 5%? Dlaczego polskie media LGBT uparcie pomijaja ten temat, mimo ze dotyczy nas bezposrednio?

    Tekst jest przesatyryzowany, ale podejrzewam ze takie bylo zalozenie. Tak czy inaczej, jest trafny.

  • Arc-en-terre

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Nie doczytałam do końca – za długi dialog i wymiękłam :)
    Może i trafne spostrzeżenia w świetle ostatnich dyskusji związanych z fotoreportażem, w którym wzięły udział i Barbie Girls i Anka Zet, Yga i wiele innych, a wszyscy się oburzyli, że była nadreprezentacja „męskich lesbijek”.

    No i tu powstaje problem… Czy to, że nie podoba mi się sweter i hełm Anki to homofobia? Czy to, że ktoś uważa, iż Niemiec obraża jego uczucia religijne prowadząc pornograficzną stronę, jednocześnie przywdziewając koloratkę to homofobia? Czy to, że ktoś trzeci uważa Biedronia za karierowicza, który przede wszystkim martwi się o tyłek swój, a nie o środowisko homoseksualne to homofobia?

    Myślę, że takie rozbudowanie definicji słowa homofobia nie prowadzi do niczego dobrego. Bo w tym przypadku osoby homoseksualne zostają nietykalne, ich zachowanie podlega dziwnemu immunitetowi obyczajowemu, gdyż zawsze, cokolwiek zrobią mogą zrzucić to na karb prześladowania.

  • Kali Ma

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Bohaterowie którzy zmienili nasz świat, których podziwiamy i cenimy za ich odwagę, piękno i styl, w swoich czasach uważani byli za pokracznych, brzydkich, przesadzownych, irytujących, niezrównoważonych, nienormalnych, nienaturalnych, odrważających, strasznych.
    Tak to jest – gdy się zmienia świat, należy się do przyszłości.
    Kanony przeciętnej urody i przeciętnej moralności należą bardzo wryaźnie do teraźniejszości i one później zaczynają sie wydawać przestarzałe, może troszkę wzruszające, na pewno anachroniczne. Coś za coś – albo letnia aprobata teraz, albo wzbicie się do lotu w zimne przestworza.
    Mnie podoba się Anka Zet, Kostrzewa, Biedroń, piękni ludzie przyszłości, bez szybko przemijającej daty ważności

  • bartek

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Napisalabym pare slow o roznicy miedzy artystyczna erotyka a „porno hardcore”, ale do kogo, po co? Do osoby ktora calkowicie potepia juz publiczne calowanie sie?”

    kłamczuszką jesteś:), nigdy nie napisałem że całkowicie potępiam publiczne całowanie się. a kręcenie filmów w którym koles posuwa drugiego moim zdaniem jest jednak pornografią:) istnienie obok tego erotycznych obrazków nic nie zmienia

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Tak? To o „lizaniu” niby nie bylo Twoje?

  • bartek

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    „Myślę, że takie rozbudowanie definicji słowa homofobia nie prowadzi do niczego dobrego. Bo w tym przypadku osoby homoseksualne zostają nietykalne, ich zachowanie podlega dziwnemu immunitetowi obyczajowemu, gdyż zawsze, cokolwiek zrobią mogą zrzucić to na karb prześladowania.”

    niestety się zgadzam. istnienie homofobii to jedno. nadużywanie słowa „homofobia” to drugie. najgorsze jest to, że w tym drugim przypadku to słowo traci na swojej sile i powadze. niedługo agresję, skrajną niechęć do gejów będzie trzeba nazywać jakimś innym, nowo wymyślonym słowem, bo „homofobia” zostanie tylko śmiesznym tworem polityczno-poprawnej histerii.

  • bartek

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    moje. ale (oczywiscie mówimy o całowaniu sie, a nie całusie) „uważam za coś negatywnego” to jednak różnica niż „całkowicie potępiam”

  • Espada

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Sprowadzanie Biedronia do fryzury jest dość głupie. Ja mam go dość od czasu od kiedy w debacie w TV z jakimś lprowcem rozpoczął argumentację od „branżowego” „żartu” o braniu do buzi czy coś w tym stylu.

  • Loth

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Publiczne całowanie się -nie, Biedroń – nie, – Anka Zet -nie, parady – nie, marsze – nie, Publiczne debaty z jednym branżowym błędem – nie… może coś konstruktywnego? Jakieś pomysły, a nie tylko narzekanie?

    Fajnie jest krytykować innych, wytykać wady niepowodzenia. W społeczeństwie obywatelskim, którym niestety nie jesteśmy – ludzie zakładają stowarzyszenia, organizacje i w ramach ich działalności głoszą swoje poglądy, krytykują, proponują wg nich lepsze rozwiązania – czego życzę wszystkim, którzy są generalnie na NIE.

  • bartek

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    a może powinni czasem odpuścić ci, którzy zawsze są na „tak”? przemyślana selekcja pomysłów też mogłaby zrodzić coś pożytecznego

  • Tom

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Trochę cięte, ale dotyka sedna sprawy.

  • ja

    [Re: Jak godnie reprezentować środowisko LGBT?]

    Bardzo dobry tekst, gratulacje dla Anki Zet!




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa