Barwy islamu

Każdy, kto spędził choćby kilka dni w którymś z krajów północnej Afryki, zauważył zapewne mężczyzn całujących się na powitanie, trzymających się za ręce podczas rozmowy lub spaceru i wreszcie spędzających wspólnie znaczną część dnia w kawiarniach, w wyłącznie męskim gronie. Wszystko to może w pierwszym momencie wydać się przybyszowi wyjątkową ekspresją homoerotyzmu.

Jednocześnie co jakiś czas dowiadujemy się z mediów o karze śmierci za stosunki homoseksualne, grożącej w takich islamskich państwach jak Arabia Saudyjska, Iran, Jemen, Mauretania, Sudan, Zjednoczone Emiraty Arabskie, a także w północnych prowincjach Nigerii. I choć nie w każdym z wymienionych krajów kara ta jest rzeczywiście wykonywana, według muzułmańskiej organizacji gejowskiej Al-Fatiha (arab. Otwarcie) w samym tylko Iranie począwszy od przejęcia władzy przez fundamentalistów w 1979 r. skazano na śmierć około 4 tysięcy homoseksualistów. Powszechnie znanym przykładem jest egzekucja irańskich nastolatków, 15-letniego Mahmuda Asgariego i 18-letniego Ajaza Marhoniego, powieszonych w Teheranie 19 lipca 2005 r. Egzekucje homoseksualistów zdarzały się w ostatnich latach także na opanowanych przez talibów obszarach Afganistanu oraz w Czeczenii. W około dwudziestu krajach muzułmańskich uprawianie seksu przez osoby tej samej płci zagrożone jest karą wieloletniego więzienia.

Większości z nas trudno na podstawie tych spostrzeżeń i informacji ułożyć spójny obraz świata islamu, współtworzonego –podobnie jak nasz- przez gejów i lesbijki, a jednocześnie represjonującego stosunki homoseksualne w sposób równie surowy, jak to miało miejsce w chrześcijańskiej Europie między XIV a XVII w.

Fundamentem muzułmańskiego stosunku do homoerotyzmu są zapisy Koranu, którego powstanie większość badaczy datuje na lata 610- 632. W księdze tej, pośród wielu nauk moralnych, regulujących życie jednostki i społeczności, znajdujemy parafrazę biblijnej opowieści o Sodomie, a w niej następujący wątek:

„I posłaliśmy Lota, kiedy powiedział do swego ludu: >Czy dopuszczacie się obrzydliwości, jakiej nikt na świecie nie dopuścił się nigdy przed wami? Zbliżacie się do mężczyzn z pożądaniem zamiast do niewiast. Nie, jesteście ludem, który przekracza wszelkie granice<” (sura 7, wersety 81-82).

Wątek ten został powtórzony w kilku miejscach Koranu, przy czym za każdym razem ma on wyłącznie charakter moralizatorskiej opowieści, ostrzegającej przed grzechem mogącym ściągnąć karę bożą. Fragment tekstu, do którego odwoływali się i odwołują nadal niektórzy duchowi przywódcy islamu, uzasadniając wymierzane kar za stosunki homoseksualne zarówno mężczyznom jak i kobietom, znajdujemy w surze 4 (wersety 16 i 17):

„Jeśli spośród waszych niewiast któraś winna jest jakiejś niegodziwości, zawołajcie na świadków cztery osoby przeciwko niej. A kiedy dadzą świadectwo, wtedy zamknijcie je w domu do czasu aż przyjdzie po nie śmierć lub Allach otworzy przed nimi jakąś inną drogę.

Jeśli dwóch spośród was będzie winnym tego, ukarzcie ich obu. Jeśli okażą skruchę i uczynią zadość, pozostawcie ich samym sobie”.

Powyższy przekaz można rozumieć w bardzo różny sposób. Użyte w wersie 16 słowo „fahisza”, przetłumaczone jako „niegodziwość”, oznacza m.in. cudzołóstwo lub ogólnie wszeteczeństwo. Współcześni wydawcy Koranu w przekładzie na język polski zaopatrują je w następujący komentarz: „Słowo to odnosi się do jakiegokolwiek niewłaściwego postępowania, które może zakłócić stosunki społeczne i doprowadzić do naruszenia spokoju. Kobiety [...], podobnie jak mężczyźni w wersecie następnym [...], są winne nieczystego lub niemoralnego zachowania bliskiego cudzołóstwu”.

W przypadku wersu 17 dzisiejsi komentatorzy piszą, że może on odnosić się zarówno do dwóch jak i dwojga osób, skłaniają się jednak do następującej interpretacji, mającej wielosetletnią tradycję: „Werset ten może też odnosić się do dwóch mężczyzn, którzy winni są czegoś bliskiego nienaturalnemu występkowi lub niego samego”. Jednakże nie mówi on nic na temat rodzaju kary, jaką należy wymierzyć występnym mężczyznom w sytuacji, gdyby nie okazali skruchy i nie zadośćuczynili za swój grzech. Ustalenie tego nastąpiło na zasadzie wnioskowania pośredniego.

Otóż uprawianie seksu przez osoby tej samej płci bardzo często zaliczane było przez muzułmanów, podobnie jak przez żydów i chrześcijan, do stosunków pozamałżeńskich i traktowane jako cudzołóstwo, to zaś należało według Koranu karać w następujący sposób:

„Cudzołożnica i cudzołożnik – każde z nich wychłostajcie sto razy”.

Jak już wiemy, zapisy Koranu można interpretować na wiele sposobów, szczególnie jeśli chodzi o praktyczne ich zastosowanie. Jednakże chłosta jest najwyższym wymiarem kary za stosunki homoseksualne, jaki można wywieść z tej fundamentalnej dla islamu księgi. Bardziej surowe traktowanie homoerotyzmu wynika z odwoływania się do sunny (arab. tradycji), czyli obszernego zbioru opowieści o życiu proroka Mahometa oraz jego nauczaniu, zwanych hadisami, spisanych w IX w. Według jednego z nich, Prorok miał powiedzieć: „Przeklęty, przeklęty jest ten, kto czyni to, co czynił lud Lota”, a inny przypisuje mu następującą wypowiedź: „To, czego najbardziej się obawiam dla mojej wspólnoty [w czasach –PF] po mnie, jest to, co czynił lud Lota. Niech moja wspólnota przygotuje się na karę [bożą], jeśli mężczyźni [będą czynić to] z mężczyznami, a kobiety z kobietami”. Obie łamiące ten zakaz osoby powinny spodziewać się surowej kary: „Zabijcie tego, kto to czyni, i tego, z którym się to czyni”. Oto przekazy, które legły u podstaw surowych kar (ukamienowanie, spalenie, zrzucenie ze skały lub wieży, ewentualnie ścięcie) przewidzianych w tradycyjnym prawie islamskim za stosunki homoseksualne.

Jest przy tym bardzo ważne, że -podobnie jak w judaizmie- za wykroczenie przeciw objawionemu przez Proroka prawu uważano w praktyce przede wszystkim lub wyłącznie stosunki analne. Określano je mianem „liwat”, oznaczającym mniej więcej tyle co słowo „sodomia” w tradycji judeo-chrześcijańskiej. Wyrok śmierci miał poprzedzać kary w życiu przyszłym, których powinni spodziewać się nie tylko skazani za seks analny. Według sunny prorok Mahomet roztoczył przed współwyznawcami taką wizję: „Kto całuje chłopca z pożądania, tego Bóg ukarze tysiącem lat w ogniu, a kto spółkuje [z chłopcem], ten nigdy nie powącha woni raju, choć jego woń można wyczuć jeszcze z odległości pięciuset lat, chyba że żałuje”.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, że nie wszyscy uczeni muzułmańscy uważali zawarte w sunnie potępienie praktyk homoseksualnych za autentyczną wypowiedź Mahometa. Toteż nie ma ich w najważniejszych zbiorach hadisów, których autorami są al-Buchari (Muhammad ibn Ismail Al-Buchari, zm. w 870 r.) i Muslim (Muslim ibn al-Hadżadż, zm. w 875 r.). Wraz z wieloma innymi znawcami prawa religijnego odrzucili je jako niepewne lub wręcz nieprawdziwe. Żyjący w XI w. Ibn Hazm al-Andalusi w jednym ze swych traktatów jurystycznych obalił wszystkie przytaczane przez innych uczonych, a wywodzone przez nich z sunny, argumenty za karą śmierci dla oskarżanych o „liwat”. Uznał je za sprzeczne ze sobą i nieprawdziwe, toteż: „Na podstawie takich przekazów nie wolno przelać krwi Żyda lub chrześcijanina, bez względu na to, czy znajduje się on pod opieką islamu, czy też nie. Jakże więc może być dozwolone przelanie krwi grzesznego lub skruszonego muzułmanina?”. Ibn Hazm al-Andalusi uważał za wystarczającą karę chłosty zredukowaną do 10 uderzeń.

W historii cywilizacji islamskiej były okresy mniejszej lub większej tolerancji homoerotyzmu, czego ślady odnajdujemy w literaturze. Żyjący w XI w. perski władca Kaikaus ibn Iskandar w napisanym dla syna podręczniku pouczał go, że powinien postępować w sposób wyważony i kierować swe uczucia nie tylko ku przedstawicielkom płci przeciwnej: „Latem skłaniaj się ku młodzieńcom, a zimą ku kobietom”.

W arabskiej Hiszpanii w II połowie XI w. poeci tacy jak Muhammad Al-Mu'tamid ibn Abbad, ostatni władca Sewilli z dynastii Abbbasydów, oraz związany z nim więzami miłości Muhammad Ibn Ammar, którego Al-Mu'tamid uczynił swym wielkim wezyrem, pisali wiersze zawierające mniej lub bardziej jawne wątki homoerotyczne. Ibn al-Farra, nauczyciel Koranu w Almerii, uwiecznił w swej poezji gorące uczucia, które żywił do niektórych spośród swych uczniów, oraz ich cielesne spełnienie.

Moglibyśmy wymienić wielu islamskich poetów, w których dorobku znajdujemy utwory adresowane do meżczyzn, ewentualnie tak interpretowane przez dużą część badaczy. Byli wśród nich Persowie, jak choćby mistyk Dżalaluddin Rumi, zwany Maulana (1207 -1273) i współczesny mu Moszarraf od-Din Abdullah, bardziej znany jako Saadi z Szirazu. Trzeba również wspomnieć o takich tureckich twórcach, jak żyjący około 1300 r. Sulejman Czelebi i Mahmud Ruszeni (zm. w 1794 r.). Ale najsłynniejszym muzułmańskim autorem poezji o wymowie w dużej części homoerotycznej pozostaje Hafiz, czyli Szamsuddin Mohammad Hafez Szirazi (ok. 1325-1390), uczeń Saadiego, zwany Anakreontem Persów. W jednej z jego gazel, będących amalgamatem mistycyzmu i zmysłowości, czytamy:

„Już dawno, jak Ukochany nie posyła mi wieści,
ani listów nie pisze, ani pozdrowień mi nie śle.
Sto listów wysłałem, a ów Jeździec Znakomity
ni posłańca nie wysłał, ani pozdrowień mi nie śle [...].
On wie, że ptak mego serca z rak mi w końcu wyfrunie,
lecz z włosów swoich, jak łańcuch, pułapki nań żadnej nie śle.
Winny temu jest saki [podczaszy –PF] podpity, o ustach słodkich jak wino.
On wie, żem ja pijany, lecz czary mi żadnej nie śle”.

Co ciekawe, choć spuścizna tego i innych poetów czasem budziła kontrowersje wśród następnych pokoleń wyznawców islamu, została przez nich przechowana. Natomiast XIX-wieczni i wczesno-XX-wieczni tłumacze ich dzieł na języki europejskie bardzo często wprowadzali do niektórych utworów różnego rodzaju poprawki, zacierając homoerotyczny charakter tekstu. Często w ogóle wzbraniali się przed opublikowaniem przekładu, zasłaniajac się „przyzwoitością“.W niektórych przypadkach usprawieliwia ich to, że islamscy twórcy wypowiadali się niekiedy w sposób bardzo dosłowny. Należał do nich Ibn Falita (zm. w 845 r.), który pisał:

„Sodomia jest rozkoszna! Spółkujcie z chłopcami, o Arabowie!“.

Tekst jest fragmentem najnowszej książki Pawła Fijałkowskiego. Serdecznie gratulujemy redakcyjnemu Koledze kolejnej publikacji!

Paweł Fijałkowski Homoseksualizm. Wykluczenie – transgresja – akceptacja
Wydawnictwo Eneteia
Liczba stron: 175
Rok wydania: 2009
Oprawa: miękka
Wydanie: pierwsze
ISBN: 978-83-61538-08-0
Seria: Pytania o Kulturę

Autorzy:

zdjęcie Paweł Fijałkowski

Paweł Fijałkowski

archeolog i historyk; zajmuje się dziejami Żydów w dawnej Polsce, historią polskiego protestantyzmu, pradziejami Mazowsza oraz homoerotyzmem w starożytnej Grecji i Rzymie; autor książek: „Seksualność, psyche, kultura. Homoerotyzm w świecie starożytnym” (2007), „Homoseksualizm. Wykluczenie – transgresja – akceptacja” (2009).

4 komentarzy do:Barwy islamu

  • Loth

    [Re: Barwy islamu]

    Ciekawy tekst! Wątki homoerotyczne istniały od dawna jak widać…. nie rozumiem tylko, jak po takim fragmencie koranu czy biblii, można rzeczywiście kogoś skazać na śmierć albo chłostę – to niedorzeczne :)

  • Dawidos22

    [Re: Barwy islamu]

    tekst ciekawy i raczej prawdziwy, tylko czy oni nie patrzą na siebie z porządaniem to by sie można było zastanowić:) byłem w pazdzierniku w Tunezji dokładnie w mieście Sousse:) i nie powiem byłem bardzo zaskoczony widząc dwóch młodych(około 20lat) chłopaków idących za ręke lub stojących na chodnikach i sie przytulających bądz też całujących i to w usta nie w policzek. no nie powiem było ciekawie:) ja z moim chłopakiem robiłem to samo;p tylko na nas troche inaczej sie patrzyli;p nie wiem czemu;)

  • Soniasonia

    [Re: Barwy islamu]

    Co ciekawe, podobna sytuacja, o jakiej wspomniał Dawidos22 miała miejsce w Iraku za czasów Husajna (porównajcie to z obecnie urządzanymi w Bagdadzie „polowaniami” na homoseksualistów), a obecnie całujący się czy trzymający za ręce publicznie mężczyźni są dość pospolitym widokiem w Libanie. Zachowania te są popularne także wśród heteroseksualnych mężczyzn i nie stanowią koniecznie przejawu ich orientacji seksualnej. Wiążą się z kulturą krajów oraz prawdopodobnie ograniczonym dostępem do kobiet.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa