Mężczyzna homoseksualny… (25)

..ma wrogów i nie ma wątpliwości, owłosienie ciała jest jednym z najgorszych. Dyktat mody głosi: żadnych włosów, nigdzie. Wszystko poniżej szyi musi być gładkie i czyste jak świeżo wypolerowana rura wydechowa (albo pupcia niemowlaka)…

… ta żelazna zasada utrzymywała już od wielu lat gejowskie ciała pod kontrolą, na długo zanim heteroseksualna większość także pożegnała się z naturalnym włosów porostem. Niegdyś geja rozpoznawano, z prawdopodobieństwem bliskim 100%, po tym jak nie potrafił rzeczony gej piłką rzucić; dziś potwierdza on swoją środowiskową przynależność wiedzą na temat salonów piękności, ośrodków spa oraz wellness, sklepów hairfree, których godziny otwarcia na pamięć wyrecytować potrafi.

Na szczęście nie wszystkie gejątka chcą poddać się tym standardowym skojarzeniom i ustawieniom. Gdy chodzi o realizację seksualnych pragnień, to zawsze geje bywali pragmatyczni oraz posiadali bujną wyobraźnię. Potrafili też umiejętnie zagospodarować swoje mniejszościowe nisze.

W ten sposób, jako odpowiedź na nowy kult ciała, który wyłącznie istnienie szczupłych, umięśnionych i nieowłosionych stworzeń dopuszczał, powstał w połowie lat osiemdziesiątych, ruch misiów „bears meeting bears ” nazwał się on w Londynie, „brodaczami” nazywali ich w Kolonii, zaś jako „niedźwiedzie” zadomowili się w holenderskim Delft.

Misie mogą być tym wszystkim i z dumą to pokazać, czym wstydzi się być, i co wprawia w zakłopotanie dzisiejszego „zurbanizowanego” geja. Niedźwiadki mają zarost na twarzy, na klacie, na plecach nawet, oraz – co najważniejsze – w miejscach najświętszych, niewymownych, w okolicy klejnotów, poniżej pasa, gdzie wzrok nie sięga, choć sięgnąć by pragnął. Misie mogą być grube, puszyste, misiowate po prostu. Mogą być starsze, i wyrażać tę męskość przywodzącą zapach otwartych wiejskich przestrzeni, wygląd munduru strażaka, czy widok robotnika na rusztowaniu. Misie gwiżdżą na dresscode „tekstylnych ciotutelii”, uwielbiają mroczne spelunki, bez tego całego tiulu, pluszu oraz techno-ryku.
Jak na subkulturę w subkulturze przystało, misie mają swoje misio-bary, misio-flagę, misiowate spotkania, randki i kongresy; mają puszysty misio-język, niedźwiedzie prawa i misio- znaki rozpoznawcze. „Koala” to na przykład miś blondynek. „Panda” pochodzi z Azji, „Ursula” wywodzi się od łacińskiego ursus – Miś jest paradoksalnie kobietą, która czuje się w towarzystwie misio-gejów dobrze. Zaś serdecznym „woof” witają się niedźwiedzie, które znajdują się wzajemnie atrakcyjnymi i wpadły sobie w oko.

A co do komunikacji w sieci, ważnym jest na arenie międzynarodowej „kod niedźwiedzia”, dziki zbiór liczb, liter i symboli, które właściwie połączone dają bardzo precyzyjne informacje o obwodzie pasa, mniej lub bardziej owłosionych nogach, rodzaju i typie owłosienia twarzy oraz klatki piersiowej, lokalizacji misiowego legowiska oraz oczywiście ulubionych preferencji seksualnych lub innych temu podobnych i przydatnych danych. I tak spotykają się: B5 c + f-s: t w-r k? z niejakim B6 f + w sv w R + K (+?) i w konsekwencji takiego spotkania pięknie dzięki „kodowi niedźwiedzia” się rozumieją i dogadują.

Gejowskie misie są najszybciej rozwijającą się grupą społeczności gejowskiej. Misie są przyjazne w stosunku do innych i serdeczne we wzajemnych kontaktach. Misie są ciepłe, w przeciwieństwie do chłodnych układów znanych z innych gejowskich subkultur. Niedźwiadki nie bywają też płytkie czy powierzchowne. Amerykańska historyczka kultury Camille Paglia pisała o „homo-misiu”: „jest on, ten nasz gejo-miś, w równym stopniu zwierzaczkiem-pluszakiem jak mamusią, lubiącą wyhasać się zarówno w dzikiej głuszy swego matecznika, jak też i na wygodnej poduszce”.

TAZ 28.09.2009 Elmar Kraushaar tłum. Jbog

7 komentarzy do:Mężczyzna homoseksualny… (25)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa