Homiki.pl na wrocławskim 7 Festiwalu Przeciwko Wykluczeniom

„Off to camp, czyli Różowy Narcyz i inne gejo-fantazje”
22 października 2009, godzina 18,
Katedra Antropologii UWr., ul. Kuznicza 35, Sala Czekanowskiego

Pink Narcissus” to wizyta w świątyni pop-artu. Zanurzenie w psychodeliczne orgie kolorów. Kicz, jakim tylko kicz być potrafi. Camp niczym żywcem z modelowych pism Susan Sontag wzięty. Fascynacja pięknem ciała Bobby Kendalla, występującego w roli tytułowego Narcyza, lecz także w pozostałych rolach: bożka Pana, torreadora, rzymskiego niewolnika…

Camp, sztuka kiczu, od czasów pary francuskich fotografów. Pierra und Gillesa, od połowy lat osiemdziesiątych jest na fali. Bycie camp to bycie queer, to kwintesencja LGBT, to gejostwo czystej wody.

Nie chcemy tu zastanawiać się, czy istnieje sztuka gejowska per se. Jako homik myślę, że jednak istnieje. Geje, w przeciwieństwie do klasycznych heteryków, mieli zawsze tendencje do egzaltacji, do przesady.

Kultowy Film Różowy Narcyz nosi stygmat campu niczym piętno. Do czasów Jamesa Bidgooda camp był utożsamiany z kiczem, istotą złego gustu; był wyśmiewany i jako forma wyrazu artystycznego. Bidgood był jednym z pierwszych, który tę formę campu wprowadzili na artystyczny parnas.

Przy tym James Bidgood był klasyczną ciotą! Był cudownym queer – młodzieńcem, zyjącym queer w środowisku queer Nowego Jorku w małym queer- światku w swym queer apartamenciku, gdzie stary i schorowany mieszka do dziś. Tam właśnie urządzał cudowne camp instalacje, queer-sesje zdjęciowe. Tam kręcił dzieło swego życia, najbardziej campowy pornol wszechczasów: Różowego Narcyza.

Zapraszamy na porno „w starym kinie“. Marzenia niewinnych, cud- młodzieńców wymieszane z „obscenicznymi (jak na ówczesne czasy!) tanimi fantazjami seksualnymi. Zasługą Bidgooda było właśnie stworzenie takiej estetyki, w której tematyka porno przenika i przeistacza się w sztukę. James Bidgood był prekursorem torującym drogę takim artystom jak Mapplethorpe, Warhol czy Tim of Finland.

Homiki.pl zapraszają zatem na film:
Pink Narcissus- Różowy Narcyz
USA, 1971
Reżyseria, Scenografia, Montaż etc.: Anonymous (James Bidgood)
W roli głównej: Bobby Kendall .

Nadzy chłopcy, piękni chłopcy, chłopcy masturbujący się. Kolory. Członki. Duże członki. Piękne członki, wzwiedzione członki, tryskające członki. Kolory. Erotyczne fantazje. Fetysze. Seks. I kolory. Muzyka klasyczna. Chansons. Jazz. Kakofonia. I do tego kolory. Tiule. Jedwabie. Motyle. Symbole. W technikolorze. Nagość. Niewinność. Erotyka. Pożądanie. I KOLORY! (z materiałów reklamowych niemieckiego dystrybutora)

Pink Narcissus” nie jest z pewnością filmem łatwym. Dla wielu, zwłaszcza dla osób przyzwyczajonych do innej, nowoczesnej estetyki porno może wydać się zbyt pruderyjny (sic!) i nudny. Ale Różowy Narcyz broni się na innym polu, jako dzieło sztuki. Jako arcydzieło gejowskiego kiczu, prekursorska wizja campu. Jako perła z lamusa. Nie należy go oglądać na małym ekranie komputera, jako DVD na przykład! Za to na dużym ekranie film rozbrzmiewa feerią barw i magią erotyki. To kultowa porno- produkcja wczesnych lat 70 tych, którego scenariusz nawiązuje częściowo do filmów krótkometrażowych Boba Mizers`a (Beefcake).

W 1999 “Pink Narcissus” otrzymał oficjalnie status działa sztuki jako eksponat Museum of Modern Art i osiągnął zasłużony niewątpliwie tytuł kitschy glitz.

jbog




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa