Warszawska Madonna

Dokładnie rok temu świętowaliśmy wspólnie 50 (!) urodziny Madonny. Któż wtedy7 przypuszczał, że zawita do Warszawy?

Z tej okazji pragniemy przypomnieć tekst naszego felietonisty Tomka Kitlińskiego. Tekst, zmieniony dla homików.pl, jest fragmentem książki Obcy jest w nas. Kochać według Julii Kristevej. Tomek pisze:

Dziś 50-lat-młoda – Madonna ucieleśnia i zmienia różnorodność kultury: celebruje gejów, artystki, własną biseksualną różnorodność wewnętrzną. Ekspresja wolności! To rewelatorka kultury: tworzy idee zmysłów i elegancji emancypacji. Gwiazda rozpięta między automatonem a aniołem. Według historyczki idei Camille Paglii, splata się w niej zwierzęcość ze sztucznością-dziełem sztuki, Animality and Artifice; Madonna staje się „przyszłością feminizmu”.

Sensorium i pomysły. Justify My Love: „Videoclip jest pornograficzny. Jest dekadencki. I jest wyśmienity. Justify My Love to pełne grozy, parne tableau steranych androgenów w pułapce podziemia seksualnego. Hipnotyczne obrazy zaczerpnięte zostały z takich filmów sadomasochistycznych jak Nocny portier Liliany Cavani czy Zmierzch bożyszcz Luchina Viscontiego. To perwersyjny i szykowny świat fotografików, Helmuta Newtona i Roberta Mapplethorpe’a”(Camille Paglia).

Zobcz całość Madonna albo fetysz stylu wolności.

Przybycie Madonny do Warszawy i – jak mniemamy – psikus kalendarza – 15 sierpnia, przyczyniły się do typowo naszych „problemów”. Z ostatnich: czy Madonna i jej technicy mają HIV? A może A/H1N1? Takie ohydne, nowe pytania dręczą liderów dziwnych stowarzyszeń, który od dłuższego czasu, starają się przeszkodzić w koncercie królowej pop. W swoim domysłach idą dalej: wysyłają wnioski i protesty do MSWiA oraz uwaga, uwaga…CBA!

Szum wokół Madonny dnia pańskiego 15 sierpnia 2009 roku (modły przeciwko Madonnie, gigantyczny baner pojawiający się na jednym z warszawskich mostów) czeka na wnikliwego analityka.

Wszystkim przybywającym do Warszawy tutejszy – centralny oddział homików.pl poleca dojazd na Madonnę najbardziej gejowskim środkiem lokomocji – tramwajem.

15 sierpnia to nie tylko Madonna. To także to – kliknij i to – kliknij. O jednej z w/w spraw jeszcze w weekend napiszemy.

(mm+nj+red)

8 komentarzy do:Warszawska Madonna

  • Jacek

    [Re: Warszawska Madonna]

    Przeciwnicy i zwolennicy, to tylko dwie strony jednego zjawiska: spoleczenstwa spektakularnego spektaklu.

    A prawdziwe zycie i tak toczy sie gdzie indziej. Jak zawsze.

  • KZ

    [Re: Warszawska Madonna]

    Santa Madonna!

    Ale która?

    embarras de richesse!

  • antoś

    [Re: Warszawska Madonna]

    aż miło patrzeć na warszawskie ulice, taki ciotozjazd. dziś chyba dwukrotnie objaśniałem bardzo przystojnym i jakże wypucowanym foczkom w jaki sposób można dojechać na bemowo za pomocą tramwaju. gdyby gejdar był powiązany z jakimś akumulatorkiem, musiałbym chyba wzywać dziś pomoc służby drogowej, tak często mrugał.

    czyż to nie rozgrzewka przed europrode?

  • Jork

    [Re: Warszawska Madonna]

    To było święto nie tylko artstyczne, to było też święto WOLNOŚĆI.
    1y raz widziałem na koncercie prawdziwe SHOW.
    Były mankamenty organizacyjne. Musimy wiedzieć, że Polska nadrabia stracony czas. Za rok EUROPRIDE w Warszawie, będzie kolejnym krokiem w drodze do domu któy zwie się TOLERANCJĄ.
    Madonna, wbrew opiniom, pokazała że opowiada się za religijną tolerancją.

  • Nowy

    [Re: Warszawska Madonna]

    Wolnosc? Hmm… po prostu inny rodzaj zniewolenia, od tego spod Jasnej Gory.

  • Andrzej

    [Re: Warszawska Madonna]

    Wilekie hasła przy jednej i drugiej madonnie doprowadzają do mdłosci. Z jednej strony religia z drugiej może i profesjonalny szoł ale pusty jak wydmuszka. Co tak wiele ciotek kręci w tej pani, chyba tylko to ze du… można naprawdę dojść wysoko…

  • jork

    [Re: Warszawska Madonna]

    Odp.
    1) Wolność: – w sensie wyboru, bo przecież była to pierwsza możliwość wyboru tego koncertu przez wielu ludzi w PL., tak jak wybiera się panią Dodę i nikt w związku z tym nie robi manifestacji.
    Ja również nie jestem wiernym jej fanem, ale na przedstawienie było miło popatrzeć.
    Dobrze zapakowany produkt.

    2) Z tym zniewoleniem to, my dorosłe ciotki nie podniecajmy się. Ktoś powie 20 lat po 1989 r., a transformacja ciągle w toku; ekonomiczna i idoeologiczna.
    Takie momenty jak ten przedkoncertowy był dla mnie z jednej strony lekcją demokracji, z drugiej, choć podobnej tolerancji.

    Jak pisałem, mam nadzieję, że w przyszłym roku na Pride ta zmiana będzie bardzo, bardzo widoczna. Ja szykuję już na tę okoliczność pomysły i życzę, byśmy jeżeli nie paadowali, to manifestowali, że jesteśmy, że żyjemy …

  • Jacek

    [Re: Warszawska Madonna]

    Jaka transformacja? Raczej stale (UW, AWS, SLD, PiS, PO) ograniczanie praw pracowniczych. A i ideolo moze sie bardzo latwo odwrocic. Kapitalizm wcale nie wymaga wolnosci (ktorej zreszta i tak jest niewiele).




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa