Niosłem ci kanapeczkę

Wojownicy

Come to Me

Na jakimś przedstawieniu

Kārlis Vērdiņš Niosłem ci kanapeczkę. Wybór próz poetyckich (1999-2008)
Tłumaczenie: Jacek Dehnel
wydawnictwo Biuro Literackie
wydanie 2009 r.
ISBN: 978-83-620-0612-0
Format: 16.4×21.4cm, 64 stron
Cena: 16 zł

Więcej informacji na stronie wydawnictwa

O książce:

Łotysz z niezwykłym kunsztem i sobie tylko znanym sposobem wprowadza w dyskurs tych próz erotykę, wyznanie miłosne. Czyni to – moim zdaniem – rewelacyjnie, tworząc obrazy, które wolne są zarówno od zużytego asortymentu środków miłosnego wyrazu, cukierkowatej i lepkiej atmosfery, jak również od nadmiernej (w tym wypadku zupełnie zbędnej) bezpośredniości czy wulgarności.
Marcin Jurzysta

Kanapeczka, jak sądzę, trafi do adresata. Do mnie trafiła poprzez wielogłosowość, a więc pewne wachnięcie, także poprzez czułość, swoje drobne kroczki i westchnienia. Świat kanapeczki składa się z miniatur takich jak kawałek sera, szynki, sałaty. Niemal każdy to rarytas. Akcji tu niewiele, choć dynamika jest: „Miło mi, dynia jestem. Ale dziś wieczór twoje dłonie zmienią mnie w karetę”.
Agnieszka Mirahina

Książka pod matroqueeropatronatem Homików.pl

Autorzy:

zdjęcie Karlis Verdins, tłum. Jacek Dehnel

Karlis Verdins, tłum. Jacek Dehnel

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 284; nazwa: KārlisVērd

8 komentarzy do:Niosłem ci kanapeczkę

  • Marcin

    [Re: Niosłem ci kanapeczkę]

    JAcek Dehnel wziął się za coś takiego? za chwytających się facetów za (pardon, brrr, fuj!) „krocza”??? Toż to porno prawie:) A poważnie, to bardzo podobają mi się te miniatury!

  • eftepefte

    [Re: Niosłem ci kanapeczkę]

    Boże, co za wkurzający tytuł

  • tymon

    [Re: Niosłem ci kanapeczkę]

    fajnie ze coraz wiecej mamy pink poetry, chociaz nie przesadzajmy z tym porno, czytalem niegdys pikantniejsze kawalki ;)

  • Mr. Posejdon

    [Re: Niosłem ci kanapeczkę]

    Do mnie to nie trafia. Tytul do bani. Nie ma to jak ”Radosc seksu gejowskiego” czy chociazby genialne w wymowie ”Lubiewo”..

  • Miron

    [Re: Niosłem ci kanapeczkę]

    Ja myślę, że gdyby nie było to dobre, to wydawnictwo nie traciłoby pieniędzy na wydanie książki i tłumaczenie jej, zakup praw autorskich. Zgadzam się z przedmówcą tymonem, że to dobrze widzieć na półkach księgarni zróżnicowane formy twórczości „branżowej”. W sumie czemu nie postawić tego tomiku obok „Radości seksu…” czy „Lubiewa”, wszak nie samym seksem żyjemy:)

  • Mr. Posejdon

    [Re: Niosłem ci kanapeczkę]

    Nawet za darmoche tego nie wezme. Szkoda miejsca na polce na te wypociny..

  • Sheeshka

    [Re: Niosłem ci kanapeczkę]

    Pierwsze jest wprost DOSKONAŁE!

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Niosłem ci kanapeczkę]

    Kupiłam sobie tę książeczkę (to nie określenie lekceważące, tylko – niestety… – realistyczny opis jej grubości) i wyłapałam jeden niezamierzony dodatkowy smaczek branżowy. Siedziba wydawnictwa: Wrocław, ul. Tęczowa. ;)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa