PO kompromituje się w naszych sprawach

Premier Tusk otrzymał niedawno list otwarty, w którym liderzy ruchu LGBTQ w Polsce oraz członkowie tzw. grupy inicjatywnej ds. związków partnerskich wskazali trudności prawno-społeczne, z jakimi się borykamy i zwrócili się o poparcie w przygotowywaniu ustawy o związkach partnerskich.

Reakcje polityków, głównie tych z partii większościowej, powinny po raz kolejny dać do myślenia tym, którzy w głosowaniu na „konserwatywnych liberałów” upatrują najlepszej perspektywy dla naszego społeczeństwa – i dla siebie w nim.

Podajemy za Gazetą Wyborczą:

Rzecznik rządu Paweł Graś: Taka osoba [odpowiedzialna za kontakty ze środowiskiem LGBTQ, która będzie pilotowała ustawę] nie jest potrzebna. [...] Rząd w najbliższym czasie nie planuje prac nad ustawą o związkach partnerskich.

Zdanie pełnomocniczki rządu ds. równego statusu prawnego Elżbiety Radziszewskiej nie zdziwi chyba nikogo: Nie ma ani zgody społecznej, ani politycznej na tworzenie takiej ustawy, która musiałaby dotyczyć związków hetero- i homoseksualnych. Nie ma również możliwości finansowych. Być może pani Radziszewskiej należałoby przypomnieć, że niegdyś nie było również przyzwolenia na prawa wyborcze kobiet i ich udział w polityce. Ale ktoś uznał, że mimo wszystko należy je przyznać i dzięki temu jest ona na stanowisku rządowym. Łatwo się o niewygodnych faktach zapomina, prawda?
Interesujące jest również wyobrażenie pani Radziszewskiej na temat problemów, z jakimi się spotykamy oraz wiedza w zakresie stanu prawnego w różnych kwestiach (leżących w zakresie jej obowiązków): Trzeba tę osobę [partnera] wskazać w karcie chorego jako uprawnioną do uzyskiwania takich informacji [w szpitalu]. A w testamencie można spadkobiercą uczynić dowolną osobę, np. partnera tej samej czy innej płci.

Pojawiają się naturalnie nieśmiałe sygnały, że „nas lubią” – choćby wypowiedzi Sławomira Nowaka czy Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Jednak dopóki nie idą za nimi ŻADNE działania, należy traktować je wyłącznie jako polityczne schlebianie potencjalnym wyborcom, będące w rzeczywistości absolutnym pustosłowiem.

I tylko czemu nas to ciągle dziwi?

(sass)

34 komentarzy do:PO kompromituje się w naszych sprawach

  • chrapanie

    [Re: PO kompromituje się w ]

    Tylko czemu nas to nie dziwi???????

  • stereo-typ

    [Re: PO kompromituje się w ]

    Pani Radziszewska bredzi. Jak nieprzytomna osoba przywieziona do szpitala np. po wypadku komunikacyjnym moze wskazac kogokolwiek w karcie chorego??

  • hyakintos

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    mnie nei dziwi to. po to taki sam zascianek i ciemnogrod jak pis tylko lepiej opakowany.

    http://hyakinthos78.blogspot.com/

  • hyakintos

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    a t oco mowi radziszewska to mnie szojuje na maksa. ona sie zajmuje ronouprawnieniem????????? smieszne.

    http://hyakinthos78.blogspot.com/

  • Robert

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Trzeba robic szum i nie dac sie zapomniec, jak bedziemy istniec w przestrzeni publicznej to zacznie sie nas traktowac powaznie.

  • Katarzyna Formela

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Zatem drodzy,

    na pikiecie w sierpniu – drugiej – niech będzie 500 osób!: 10 razy więcej niż na pierwszej.

    To zalezy tylko od nas, nasze oburzenie – na niezrozumienie i brak regulacji dla zwiażków partnerskich musi mieć przełożenie na ilość osób, które protestuję.

    Działajmy wspólnie!, licznie i osiągniemy respektowanie naszych praw!

  • zewsząd i znikąd

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    PO = PiS-bis

    Pikieta powinna być liczniejsza, a poza tym OSTRZEJSZA. Żeby im się nie wydawało, że tchórzliwe cioty zaraz ustąpią.

  • morphine

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Zgadzam się, dobrze byłoby, żeby pikieta była liczniejsza i ostrzejsza. Ta sprzed kilku dni przeszła w mediach praktycznie bez echa.

  • Katarzyna Formela

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Petycję podpisał Poseł Marek Borowski.

  • MARCIN

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    No, PO, więcej na was na pewno nie zagłosuję… zresztą w ostatnich wyborach też nie głosowałem na was…
    Nie mamy wyboru i MUSIMY głosować na tych, którzy będą w stanie coś wreszcie dla nas zrobić…

  • junior

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    PO jest liberalna, ale tylko w kwestiach gospodarczych. W sprawach społecznych to taki subtelniejszy PiS. Już w trakcie kampanii wyborczej Donald Tusk obiecywał podpisanie Karty Praw Podstawowych, a zaraz po wyborach wycofał się z tego. W bliskiej perspektywie na PO nie mamy co liczyć. Nie ma się co łudzić, pozostaje szukać sojuszników na lewicy.

  • J - 23

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Tu jest napisane co o Was sądzą politycy PO:

    http://gejowo.pl/index.php?n_id=8242&pid=2&a_id=980

    Bardzo dobrze się dzieje. Nie po to na nich głosowałem, żeby teraz konstruowali usprawnienia dla pederastów. Na szczęście w Polsce nie ma jeszcze liczącej się partii, dzięki której możecie chociaż o tym pomarzyć, no bo:
    - PO :)
    - PiS :P
    - PSL %)
    - UPR ….
    - Samoobrona hihihihi
    -SLD (nie wszyscy tam są jak Senyszyn, zresztą szansę mieli już kilkakrotnie; Oczywiście będą zabiegać o Wasze głosy, po to żeby znowu zrobić Was w ch…..

    Załóżcie sami partię i spróbujcie wejść do parlamentu. Podobno jest ze dwa miliony homoseksualistów w Polsce + zwolennicy, to nie będzie problemu…

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    > PO jest liberalna, ale tylko w kwestiach gospodarczych

    Nie, nie jest. Gdyby byla nie wycofaliby sie z „3 x 15″ tylko wprowadziliby to juz dawno temu, a to tylko jeden przyklad.

    PO tak samo zrobilo w **** wlascicieli malych i srednich firm jak SLD osoby homo.

    Po raz enty potwierdza sie stara zasada „po czym poznac ze polski polityk klamie? jego usta sie ruszaja”.

  • marcin

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Właśnie PO jedzie na micie liberalizmu gospodarczego, co jest skrajną bzdurą, skoro chcą dodatkowo opodatkować najbogatszych (chodzi o składki emerytalne). Wczoraj czytaem o nowych pomysłach.
    Niestety, PO jest partią konserwatywną w kwestiach światopoglądowych i populistyczną w gospodarczych.
    Jednak błędem było wprowadzenie finansowania partii z budżetu, bo to pokazuje, że nie muszą nic robić, by się utrzymać na fali, przynajmniej przez okres kadencji.
    Problemem jest również brak alternatywy dla „nowoczesnej” (ironia) PO oraz silna pozycja PiS z drugiej strony – dzięki temu wciąż będą rządzić:(

  • Tsw

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Przede wszystkim środowisko gejowskie musiałoby mieć spójne poglądy na temat związków partnerskich itd. Tymczasem poparcie dla tej idei wśród osób homoseksualnych jest minimalne, podobnie jak dla parad i innych podobnych manifestacji. Dokładnie tak samo przepadła w wyborach Partia Kobiet, która bezpodstawnie przypisywała sobie „reprezentowanie interesów kobiet”. Jeszcze jedna grupka fanatyków, która uważa, że lepiej niż sami zainteresowani czego oczekują od życia…

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    > Przede wszystkim środowisko gejowskie musiałoby mieć spójne poglądy na temat związków partnerskich itd

    Nie, nie musialoby. Jest cos takiego jak zasada rownosci wobec prawa. Jest wpisana i w definicje demokracji, i w konstytucje polska. I to wystarczy. Legalizacja zwiazkow partnerskich – a „nawet” homomalzenstw i homoadopcji! – nie jest kwestia ustanowienia nowego prawa, tylko przestrzegania istniejacego.

    > Tymczasem poparcie dla tej idei wśród osób homoseksualnych jest minimalne, podobnie jak dla parad i innych podobnych manifestacji

    Skad to wiesz? Z tego co wiem nie ma metody dotarcia z takim czy jakimkolwiek innym sondazem do ogolu osob homo. Jesli masz taka metode, podziel sie, bardzo sie przyda.

    Wszystko co ja widzialam to ankiety albo na portalach, albo metoda od-znajomego-do-znajomego.

  • Tsw

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Bynajmniej, w ubiegłym roku bodaj na socjologii UW były robione szeroko zakrojone badania nad polską społecznością LGBT. Wyszło tam m.in., że poparcie dla KPH, parad i bojowników o różne rzeczy jest szczątkowe. Stąd zresztą praktycznie zerowa dostępność tego raportu poza uczelnią :)

    Co do zrównywania praw – one są już dawno równe. W Polsce są równe od 1928 roku kiedy zdepenalizowano sodomię. Nie ma żadnego przepisu dyskryminującego kogokolwiek ze względu na orientację seksualną. A biedroniowska „dyskryminację przez zaniechanie” to coś w rodzaju „schizofrenii bezobjawowej”.

    Oczywiście, można domagać się szerego przywilejów dostępnych dla rodzin i małżeństw, ale najpierw trzeba przedefiniować te pojęcia. Co budzi zrozumiałe obawy, że raz przedefiniowane można przedefiniowywać w nieskończoność.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    > Bynajmniej, w ubiegłym roku bodaj na socjologii UW były robione szeroko zakrojone badania nad polską społecznością LGBT.

    Ciekawe jak dotarli na przyklad do kogos zaszafowanego tak bardzo ze wie o nim 2-3 najblizszych przyjaciow. Albo do osob z malych miejscowosci i wsi.

    > Stąd zresztą praktycznie zerowa dostępność tego raportu poza uczelnią

    Powiem wprost – uwierze jak zobacze.

    > Co do zrównywania praw – one są już dawno równe. W Polsce są równe od 1928 roku kiedy zdepenalizowano sodomię. Nie ma żadnego przepisu dyskryminującego kogokolwiek ze względu na orientację seksualną.

    Bredzisz. Dziedziczenie po partnerze placac 3-4 razy wieksze podatki (zakladajac ze _w ogole udalo sie_ dziedziczyc, a nie rodzina zleciala sie i zabrala wszystko) to nie sa rowne prawa.

    Zakaz malzenstw i adopcji to rowniez nie sa rowne prawa. A nie-uznawanie malzenstw zawartych za granica to szczyt arogancji, nacjonalizmu i glupoty !!

    > domagać się szerego przywilejów dostępnych dla rodzin i małżeństw

    To juz jest prawicowy belkot. Raz, udogodnienia dla malzenstw i rodzin nie sa zadnymi „przywilejami”, tylko psim obowiazkiem panstwa wobec obywatela, dwa, rozdzielanie spoleczenstwa na „hetero malzenstwa i rodziny” i „homo myslacych tylko o seksie”, albo sugestie ze rodziny czy malzenstwa to sa i moga byc wylacznie rodziny i malzenstwa hetero, to wlasnie sa jakies schizofreniczne wizje.

  • Tsw

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Nie ma czegoś takiego jak „zakaz małżeństw”, podobnie jak nie ma czegoś takiego jak „małżeństwo homoseksualne”.

    Pary homoseksualne mogą sobie żyć w dowolnych konfiguracjach i urządzać dowolne ceremonie ślubne – nikt im tego nie zabrania.

    Nie oddawanie dzieci parom homoseksualnym do adopcji jest w pełni uzasadnione. Nie ma czegoś takiego jak „prawo do posiadania dziecka”. Dziecko jest człowiekiem, a nie zabawką, której posiadanie państwo powinno „zagwarantować” każdemu, kto sobie zażyczy.

    Istnieje wyłącznie prawo dziecka do wychowania w możliwie jak najbardziej funkcjonalnej rodzinie.

    Para homoseksualna takiej nie stanowi bo pełna funkcjonalność oznacza m.in. przekazywanie dziecku wzorców kulturowych dla obu płci.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    > Nie ma czegoś takiego jak „zakaz małżeństw”, podobnie jak nie ma czegoś takiego jak „małżeństwo homoseksualne”.

    Bredzisz. Jest i zawsze bylo. Roznych wersji malzenstwa jest tyle ile jest i bylo roznych kultur.

    W samej Biblii sa „udokumentowane” przypadki typu „malzenstwo = ojciec plus corka plus niewolnik”. Czyli w jednej szczesliwej rodzinie (ironia zamierzona) mamy kazirodztwo, pedofilie, niewolnictwo i gwalt i jakos wszystko jest ok. Ale juz homoseksualizm bylby ‚niemoralny’. Zabawne jak wielu chrzescijan jest przeciwko homoseksualistom uzasadniajac to wyssana z **** teoria ze wiekszosc z nich to pedofile, ale jednoczesnie ich wlasna swieta ksiega nie tylko nie potepia pedofilii, kazirodztwa i gwaltu, ale wrecz przedstawia je jako cos zupelnie normalnego!

    Idea ze malzenstwo to „musi” byc jedna kobieta plus jeden mezczyzna jest stosunkowo nowa i wcale nie uniwersalna. Nawet nie wszystkie koscioly chrzescijanskie tak uwazaja.

    > Nie oddawanie dzieci parom homoseksualnym do adopcji jest w pełni uzasadnione.

    Nie, nie jest, poniewaz X roznych badan (na duza skale i przeprowadzonych przez powazne, niezalezne instytucje) potwierdzilo ze para kk lub mm jest w stanie rownie dobrze wychowac dziecko jak km.

    Ja w zadnym wypadku nie jestem za przyznawaniem dziecka „każdemu, kto sobie zażyczy”. Ale orientacja nie jest cecha wplywajaca na zdolnosc do wychowania dziecka, wiec panstwo nie ma prawa selekcjonowac komu dac a komu nie wg. orientacji. Rownie dobrze mogloby nie przyznawac prawa jazdy rudym, byloby to tak samo idiotyczne.

    > Para homoseksualna takiej nie stanowi bo pełna funkcjonalność oznacza m.in. przekazywanie dziecku wzorców kulturowych dla obu płci.

    Bylo przerabiane ad nauseam. „Argument” idiotyczny poniewaz 1) dziecko czerpie wzorce plci z _calosci otoczenia_, a nie tylko bezposrednich opiekunow (chyba ze jest trzymane caly czas w piwnicy u Fritzla czy cos rownie patologicznego), 2) dzieci wychowywane przez samotnych rodzicow jakos wyrastaja na ‚normalne’ (a adopcja przez pojedyncza osobe jest legalna; te przypadki kiedy jednak nie wyrastaja na normalne najczesciej wynikaja nie z „braku wzorcow”, tylko z tego ze rodzic po prostu nie ma czasu dla dziecka).

    Inaczej, ten argument jest racjonalny tylko wtedy kiedy dziecko mialoby byc wychowywane w jakiejs jednoplciowej komunie calkowicie bez kontaktu ze swiatem zewnetrznym (w tym szkola!). Tak, cos takiego byloby patologia, i tak, w takim przypadku bylabym przeciwko adopcji przez taka pare. Ale tak samo bylabym przeciwko adopcji przez pare hetero ktora planuje wychowywac dziecko w izolacji.

  • Tsw

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    „X różnych badań” o których jesteś uprzejma wspomnieć składa się ze znacznej liczby badań socjologicznych pt. „jak geje czują się w roli rodziców” oraz bardzo małej liczby badań na ograniczonych grupach badawczych pt. „jak wychowanie przez parę homoseksualnych wpływa na przyszłe losy dziecka”.

    Nie ma zatem podstaw by uznać, że wychowanie przez pary homoseksualne jest nieszkodliwe dla dzieci. Ze względu na dobro dziecka należy stosować tutaj zasadę ostrożności, promowaną przez kręgi ekologiczne.

    Natomiast o tym, że kompletna rodzina składająca się z mężczyzny i kobiety jest istotna dla dziecka przekonują badania zarówno na poziomie behawioralnym jak i fizjologicznym, np. nad poziomem oksytocyny.

    Żadne znane mi badania na temat pedofilii wśród homoseksualistów nie mówią o tym, że „większość z nich to pedofile”. Są badania na temat nadreprezentacji pedofili wśród homoseksualistów.

    To zasadnicza różnica, tak jak pomiędzy twierdzeniem, że większość homoseksualistów to nosiciele HIV (nieprawda), a tym że występuje wśród nich znaczna nadreprezentacja nosicielstwa (prawda).

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    > „X różnych badań” o których jesteś uprzejma wspomnieć składa się ze znacznej liczby badań socjologicznych pt. „jak geje czują się w roli rodziców” oraz bardzo małej liczby badań na ograniczonych grupach badawczych pt. „jak wychowanie przez parę homoseksualnych wpływa na przyszłe losy dziecka”.

    Klamiesz. Byly juz badania nie tylko n/t „przyszlych losow dziecka”, ale nawet jakim rodzicem to dziecko samo sie staje. Anomalii nie stwierdzono. Zadnych.

    > Natomiast o tym, że kompletna rodzina składająca się z mężczyzny i kobiety jest istotna dla dziecka przekonują badania zarówno na poziomie behawioralnym jak i fizjologicznym, np. nad poziomem oksytocyny.

    Niszowe badania sponsorowane przez ekstremistow religijnych i nie spelniajace zadnych standardow metodologii i etyki naukowej.

    Badania WHO, APA i innych powaznych organizacji sa jednoznaczne. Po prostu nie ma zadnych istotnych roznic.

    > Są badania na temat nadreprezentacji pedofili wśród homoseksualistów.

    J/w. Badania idiotow typu Paul Cameron, ktorego APA w koncy skreslilo z listy czlonkow za kompletne ignorowanie etyki, peer review i generalne bycie dupkiem.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Dodam jeszcze ze te same „argumenty”, stawiane przez te same srodowiska padaly przy okazji „kontrowersyjnej” kwestii pozwolenia czarnym parom na adopcje bialych dzieci! Niemalze slowo w slowo te same. Wlacznie z tym ze dzieci nie beda mialy wzorcow „bycia bialym” i wyrosna „na czarnego”. Yup, te same instytucje ktore w tej chwili zarabiaja na podsycaniu nienawisci do osob homo kiedys (problem oczywiscie istnieje nadal, ale na duzo mniejsza skale) twierdzily ze biale dzieci wychowywane przez czarnoskorych rodzicow beda mialy „psychike czarnego”, na przyklad beda „czesciej kradly, beda mniej inteligentne, beda czesciej stosowac narkotyki i alkohol i czesciej zapadac na choroby psychiczne”.

    Coz, najlepszy sposob na zrobienie duzych pieniedzy to wywolac wojne. Albo jeszcze lepiej spowodowac zeby ktos inny wywolal wojne. Drugi najlepszy sposob to podsycac uprzedzenia i nienawisc do wszelkich roznic miedzy ludzmi.

  • Tsw

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Badania APA nie są jednoznaczne. To właśnie APA na stronie poświęconej gay parenting jest napisane, że badania dotyczące dzieci z takich związków są ograniczone ilościowo.

    Co do ignorowania etyki naukowej to wystarczy przypomnieć wielce zaangażwawane badania nad gay gene by nie mieć wątpliwości, że obie strony przeginały pałę.

    Nie uprawnia Cię to w żadnym wypadku do określania mianem „niszowego” i „ekstremistycznego” każdego badania, które nie potwierdza Twojej tezy.

    „podsycaniu nienawisci do osob homo”

    Niektóre osoby homo doskonale same podsycają nienawiść do siebie i innych, patrz:

    http://www.ateista.org/?p=107

  • Do Tsw

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Agnieszko, przeciez w zeszlym roku i chyba dwa lata temu, tez polecalas ten sam link. Teksty tez podobne. Nie powtarzaj sie staruszko.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    > Badania APA nie są jednoznaczne.

    Klamiesz.

    > To właśnie APA na stronie poświęconej gay parenting jest napisane, że badania dotyczące dzieci z takich związków są ograniczone ilościowo.

    Jakby to powiedziec, jedna z roznic miedzy APA a Paulem Cameronem i jemu podobnymi jest taka – Paul Cameron potwierdzonych przypadkow np. gejow – pedofili ma kilka, i juz krzyczy ze absolutnie na sto procent z cala pewnoscia w ogole jak moze byc inaczej wszyscy geje to pedofile. Z drugiej strony APA, WHO i reszta wszystko sprawdzaja x razy, robia rownolegle badania, filtruja informacje co do ktorych istnieja watpliwosci, etc, etc. A jak juz maja skompletowane wyniki to po prostu je przedstawiaja, bez krzykow z piana na ustach, tylko normalnie, konkretnie, rzeczowo. Jesli z jednej strony postawi sie wypowiedz fanatyczna, z drugiej rzeczowa, to ta druga – w kazdym razie dla osob naiwnych, podatnych na manipulacje – rzeczywiscie moze brzmiec niejednoznacznie albo „jakos tak bez przekonania”.

    Co do „ograniczenia ilosciowego”, wytlumaczenie jest proste. Jak P.C. ma kilka zestawow danych wybranych pod katem potwierdzenia jego chorych tez, to ma „wystarczajaco i calkowita pewnosc”. Jak APA ma kilka tysiecy lub wiecej zestawow danych wybranych z zachowaniem prawidlowej metodologii, to „z marginesem bledu X% wydaje nam sie ze Y, ale sprawa wymaga dalszych badan”. Kazda inteligentna jednostka przejrzy i zrozumie to od razu.

    > Co do ignorowania etyki naukowej to wystarczy przypomnieć wielce zaangażwawane badania nad gay gene by nie mieć wątpliwości, że obie strony przeginały pałę.

    Spytalabym w jaki sposob, ale biorac pod uwage ilosc klamstw w twoich postach to bylaby strata czasu.

    Sa okreslone standardy etyki naukowej i postepowania przy prowadzeniu badan, doboru zrodel, wyszukiwania i analizy informacji, etc, etc. APA, WHO, etc ich przestrzegaja. Ekstremisci nie.

    > Nie uprawnia Cię to w żadnym wypadku do określania mianem „niszowego” i „ekstremistycznego” każdego badania, które nie potwierdza Twojej tezy.

    J/w. To sa procedury, albo sie ich przestrzega, albo nie.

    To tak jakby na przyklad jedna firma farmaceutyczna robila badania lekow z zachowaniem wszystkich procedur, double/triple-blind, odpowiednio dobrane grupy kontrolne, wieloletnie badania potencjalnych skutkow ubocznych, wszystko. Tak robia APA, WHO, etc.

    A druga firma daje eksperymentalny lek kilku osobom wybranym przez badajacyh (np. ich znajomi, albo osoby o ktorych wiadomo ze sa zdrowsze niz srednia), wyciagaja z „testow” wnioski przygotowane juz wczesniej, a potem krzycza ze sa absolutnie pewni wynikow a konkurencja to zydo-masonsko-komunistyczny spisek. Tak robi Cameron i przyjaciele.

    Wiec tak, takie badania sa niszowe, ekstremistyczne, kompletnie niewiarygodne. Nie z powodu wynikow, tylko z powodu metod.

    > Niektóre osoby homo doskonale same podsycają nienawiść do siebie i innych, patrz:

    I czego ma to dowodzic? Zadne zachowanie przedstawione na zdjeciach nie jest 1) reprezentatywne dla ogolu homo, 2) specyficzne tylko dla homo.

    Oczywiscie zdjecia starannie wyselekcjonowane zeby wzbudzic jak najwieksza sensacje.

    Na przyklad seks analny wystepuje tylko poltora-dwa razy czesciej wsrod gejow niz heterykow. Ekshibicjonizm i sadyzm/masochizm wystepuje tak samo czesto.

    A jesli ktos potrafi oceniac innych tylko przez pryzmat seksu, to _to on_ jest dewiantem.

  • Tsw

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Najlepszym dowodem na to, że APA nie przestrzegała standardów etyki naukowej jest to, że do niedawna na swojej stronie pisała o „niedawno odkrytych, przekonujących dowodach na genetyczne uwarunkowanie homoseksualizmu”. To wisiało przez parę lat.

    Te „przekonujące dowody” to były wielokrotnie kwestionowane badania wykonywane np. na „reprezentatywnej grupie badawczej” składającej się z homoseksualistów z zaawansowanym AIDS.

    Wzorcowym przykładem podobnej manipulacji był raport Kinsey’a, u którego 1/4 grupy składała się z osadzonych za przestępstwa seksualne, a reszta – z klientów barów gejowskich. Na tej podstawie Kinsey wysnuł wniosek, że 30% mężczyzn ma skłonności homoseksualne, co jest powtarzane do dziś.

    Inne cytowane przez APA badania to publikacje w „Journal of Homosexuality” oraz prace dwójki aktywistów LGBT Stacey & Biblarz, które były wielokrotnie krytykowane za nierzetelność.

    Co do częstości seksu analnego i SM wśród homoseksualistów i heteroseksualistów – być może, ale to na paradzie gejowskiej eksponuje się je na ulicy. Dlatego te zdjęcia bulwersują większość ludzi, a nie wyłącznie dlatego że to parada gejowska.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    > Najlepszym dowodem (…)

    Klamiesz i na dodadek poslugujesz sie nieprecyzyjnym tlumaczeniem zamiast oryginalem. Oba teksty sa dostepne, kazdy kto zna angielski na B1+ moze je przeczytac i porownac.

    Badanie o ktorym wspominasz to tylko jedno z wielu, tego konkretnego juz nikt powazny nie cytuje odkad wyszly bledy metodologiczne.

    Wbrew temu co sugeruja organizacje typu Narth czy Exodus nikt nie wycofuje sie z teorii „genu homoseksualizmu” poniewaz nikt nigdy nie wysuwal na powaznie takiej teorii.

    To co bylo i jest uznawane to to, ze homoseksualizm jest wynikiem kombinacji dzialania x roznych genow i warunkow rozwoju plodowego (w skrocie, oddzialywania hormonow matki). Watpliwosci nie ma co do tego czy tak jest, tylko co do szczegolow.

    Stwierdzenie „nadal nie wiemy ktore dokladnie geny odpowiadaja za homoseksualizm i ktory w jakim stopniu” to zupelnie co innego niz „homoseksualizm nie jest wrodzony”. Odstawiasz tu klasyczne straw man fallacy.

    > Co do częstości seksu analnego i SM wśród homoseksualistów i heteroseksualistów – być może, ale to na paradzie gejowskiej eksponuje się je na ulicy.

    „Eksponuje” sie je na _niektorych_ paradach gejowskich, w _niewielkim stopniu_. Nie wiem skad konkretnie autor linkowanego artykulu wytrzasnal te fotki, ale na wiekszosc Parad organizatorzy nigdy nie wpusciliby kolesia z fiutem na wierzchu.

    Zreszta, sa parady ‚skorzakow’ hetero, jest karnawal w Rio, sa dziesiatki innych mocno zseksualizowanych imprez dla hetero lub dla wszystkich, i jakos nikt powazny z tego powodu nie robi afery ani nie bredzi ze „ci hetero to zwierzeta myslace tylko o seksie”.

    Zeby uzywac tego jako jakiegokolwiek „argumentu” przeciwko rownym prawom dla homo trzeba miec naprawde zdrowo nadefekowane miedzy uszami.

  • Tsw

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Jak jednak widzisz, autor strony skądś te zdjęcia wziął. Prawdopodobnie po prostu znalazł je w galeriach z parad europejskich lub amerykańskich. Uwidocznione tam osoby, niewątpliwie cierpiące na zaburzenia psychoseksualne, nie wygladają na szczególnie zakonspirowane, wprost przeciwnie.

    Co do gay gene to oczywiście, taką teorię reklamowała właśnie APA na swojej stronie pisząc o „considerable recent evidence to suggest that biology, including genetic or inborn hormonal factors” itd.

    Co do wspomnianych badań obarczonych błędem metodologicznym to naturalnie, że są cytowane. Wyniki „badań” Kinsey’a Wyborcza z całą powagą reklamowała ostatnio w styczniu 2009. Badania nad gay gene – w 2008.

    Swoją drogą fakt, że w żadnej wypowiedzi nie udało Ci się uniknąć jakichś aluzji koprofilnych („nadefekowane między uszami”) i bluzgów też daje do myślenia…

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    > Co do gay gene to oczywiście, taką teorię reklamowała właśnie APA na swojej stronie pisząc o „considerable recent evidence to suggest that biology, including genetic or inborn hormonal factors” itd.

    „Gay gene” a „genetic factors” to „troche” co innego, co jest od razu widoczne dla kogokolwiek kto zna angielski powyzej poziomu „one cheeseburger please”. Straw man fallacy.

    > Wyniki „badań” Kinsey’a Wyborcza z całą powagą reklamowała ostatnio w styczniu 2009.

    Wlasnie sprawdzilam. Nie cytuje ich „z cala powaga” tylko wprost mowi ze grupa testowa nie byla wybrana idealnie, ale wtedy (1948) po prostu lepiej sie nie dalo.

    Wiekszosc atakow na raport Kinseya jest oparta o jedno z dwoch blednych zalozen:

    1) ze „wiekszosc” badanych to byli miedzy innymi wiezniowie i inny „element aspoleczny”. Bledne poniewaz owszem, byla ich _niewielka_ nadreprezentacja, ale nawet po odrzuceniu odpowiedzi tych grup wyniki pozostaja takie same w granicach bledu statystycznego.

    2) Ze wg. Kinseya 37% mezczyzn jest homo. Klamstwo – wg. Kinseya 10% mezczyzn jest homo, 37% mezczyzn mialo za soba jedno lub wiecej zdarzenie (nawet niekoniecznie „prawdziwy stosunek”) homoseksualne. A to potwiedza x innych badan i nie czyni z badanych homo. Wg. wspolczesnej medycyny facet ktory „raz gdzies kiedys po pijaku” piescil sie z innym facetem, ale normalnie sypia z kobietami i jest tym w pelni usatysfakcjonowany nie zostanie zakwalifikowany jako homo czy nawet bi, tylko jako hetero.

    Wiec znow mamy klasycznego straw mana:

    1. Kinsey mowi ze X% mialo jakies doswiadczenia homoseksualne.

    2. Przeciwnik mowi ze Kinsey mowi ze X% jest homo (tworzy „straw mana”, „faceta ze slomy”, podajac nie oryginalna wypowiedz Kinseya, tylko wlasna klamliwie znieksztalcona wersje).

    3. Przeciwnik „obala” raport Kinseya przez obalenie wlasnej klamliwej / zmanipulowanej wersji (atakuje straw mana) i oglasza swoje „zwyciestwo”.

    > Swoją drogą fakt, że w żadnej wypowiedzi nie udało Ci się uniknąć jakichś aluzji koprofilnych („nadefekowane między uszami”) i bluzgów też daje do myślenia

    „Nie udalo”? Ja nie probowalam. „Aluzji”? Jakich aluzji? Powiedzialam mniej wiecej wprost, z mala poprawka na netykiete. Jesli to bylo niewystarczajaco zrozumiale, powtorze inaczej – zeby wierzyc w takie idiotyzmy trzeba miec mocno nasrane we lbie, i byc bardzo mocno skrzywionym etycznie, intelektualnie i psychicznie.

    Jak chcesz robic analize („analiza” pewnie tez ci sie kojarzy?), to moge ci nawet pomoc. „Cierpie” na germanofilie, a w niemieckojezycznym kregu kulturowym „glownym” przeklenstwem jest „scheiße” (w porownaniu do polskiego „kurwa” czy amerykanskiego „fuck”, chociaz „shit” tez jest u nich powszechne). Nie wiem (tzn. wiem co dla ciebie, ale ja uwazam to za bzdure) co to ma do tematu, ja jestem normalna, to tobie wszystko sie kojarzy z dupa.

    (Do Detrollatora – przepraszam za wulgaryzmy, ale inaczej temu emocjonalno-intelektualnemu dewiantowi tego nie wytlumacze)

  • Tsw

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    „_niewielka_ nadreprezentacja”

    Ta niewielka nadreprezentacja polegała na tym, że stanowiło ją 25% grupy badawczej, zaś źródło rewelacji o seksualności dzieci stanowiło jedno źródło – osadzony pedofil.

    „po prostu lepiej sie nie dalo”

    Dało się. Podobnie jak APA mogło już dawno NIE pisać o „przekonujących dowodach genetycznych” bo wszyscy wiedzieli, że to nie dowody i nie przekonujące. Ale zarówno APA jak i Kinsey chcieli udowodnić pewną tezę i w tym celu naginali zarówno wyniki badań jak i wnioski z nich.

    „Ze wg. Kinseya 37% mezczyzn jest homo”

    Tu już Cię fantazja poniosła. Kinsey głosił za to, że 45% mężczyzn reaguje na osoby tej samej płci. Szkoda tylko, że odnosił wyniki z grupy składającej się w 1/3 ze zboczeńców i męskich prostytutek do całej populacji.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    > Ta niewielka nadreprezentacja polegała na tym, że stanowiło ją 25% grupy badawczej

    Po odrzuceniu _wszystkich_ badan na wiezniach procenty sie jakos nie zmienily. ~10% homo przed, ~10% homo po.

    > zaś źródło rewelacji o seksualności dzieci stanowiło jedno źródło – osadzony pedofil.

    Nie jedyne zrodlo. Fakt, w badaniu bylo paru pedofili, ale j/w, to nic nie zmienia.

    > Dało się.

    To bylo na dobra sprawe pierwsze wieksze badanie tego typu. Nie, nie dalo sie tego zrobic wiele lepiej z powodu uwarunkowan spolecznych. Przypominam, 1948. Wtedy ‚powszechna wiedza’ bylo np. to ze od masturbacji sie slepnie.

    > Podobnie jak APA mogło już dawno NIE pisać o „przekonujących dowodach genetycznych” bo wszyscy wiedzieli, że to nie dowody i nie przekonujące

    Jacy „wszyscy”? Exodus, Narth, Cameron i ty? ROTFL. Dowody byly i sa. Wyjasnilam na czym polega i skad sie wziela roznica sposobow wypowiedzi obu stron.

    > Tu już Cię fantazja poniosła.

    Widze ze po polsku tez nie potrafisz czytac ze zrozumieniem.

    Nie mnie tylko przeciwnikow Kinseya.

    > Kinsey głosił za to, że 45% mężczyzn reaguje na osoby tej samej płci.

    Tak, ze ~45% reaguje (jest podnieconych, ma erekcje), ~37% ma chociaz jedno doswiadczenie homoseksualne (calowalo sie / piescilo sie / uprawialo seks z innym facetem), a ~10% jest homo.

    Przedstawilam jak duza czesc przeciwnikow raportu podwaza go w oparciu o swoja jego wadliwa i klamliwa interpretacje.

    > Szkoda tylko, że odnosił wyniki z grupy składającej się w 1/3 ze zboczeńców i męskich prostytutek do całej populacji.

    Mnie fantazja poniosla? ROTFL.

    Z mojej strony EoD.

    Jesli jest tu jeszcze ktos kto nie widzi ze wszystko co piszesz to klamstwa i propaganda, to ja mu nie pomoge, moge tylko prosic zeby nie trzymal sztuccow za ostre konce i nie jadl zoltego sniegu.

  • o. Chryzostom

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Do Tsw alias Agnieszka.

    Kochana, zamiast rozsiewac klamliwa, przesiaknieta homofobia i nienawiscia propagande, lepiej bys spozytkowala cala te energie w produkcji dewocjonaliow na przyszloroczny odpust w Bledowie. Do sw. Jozefa ( 1 Maja ) co prawda jest jeszcze troche czasu, ale nie zapomnij, ze zobowiazalas sie podwoic produkcje. Pamietaj, nie wywiazesz sie, to nie bedzie bonusu.

  • Tsw

    [Re: PO kompromituje się w naszych sprawach]

    Chryzostom:

    Nie mam na imię Agnieszka tylko Jerzy. Nie kojarzę kim jest Agnieszka, a cytowany link jest dość popularny więc doszukiwanie się tutaj jakichś teorii spiskowych jest raczej chybione.

    Co do „przesiąkniętych nienawiścią wypowiedzi” to chyba masz na myśli twórczość Lilianne?

    Lilianne:

    „Nie mnie tylko przeciwnikow Kinseya.”

    Wspominałaś coś w straw man?




Skomentuj: o. Chryzostom Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa