- homiki.pl - http://homiki.pl -

Kulturalne kłamstwa gorsze niż chamstwo

W ramach swoistej nieformalnej akcji „gnęb geja” Rzepka opublikowała artykuł Tomasza Pietrygi (a któż to???) „Czego nie chcą wiedzieć geje” [1]. Tak naprawdę nie ma w tym fakcie nic szczególnie zaskakującego, powoli zaczynamy się chyba przyzwyczajać, niestety, niepokojąca jest reakcja komentatorki Gazety Wyborczej, Miłady Jędrysik [2], chwalącej publikację Rzepki za wyważony ton i przedstawienie rzeczowych argumentów.

Niestety, pobieżna lektura tekstu Pietrygi pokazuje oczywiście, jak „wyważona” i „rzeczowa” jest jego argumentacja. Żeby chwycić się najbardziej rażących przekłamań:

Wprowadzenie specjalnego przepisu [chodzi o penalizację mowy nienawiści] służącego jakiejś określonej grupie nie byłoby więc niczym innym jak postawieniem jej w uprzywilejowanej pozycji wobec pozostałych.
Pojęcie mowy nienawiści nie odnosi się wyłącznie do gejów i lesbijek, a do wszystkich grup mniejszościowych i wykluczonych. Tak samo potępiane (a dopiero w ostateczności karane, o czym nie chcą pamiętać media) byłyby sugestie, ze należy odbierać prawa obywatelskie mniejszościom narodowym, a osoby niepełnosprawne likwidować, ponieważ są obciążeniem finansowym dla społeczeństwa.

Dla prawa kontekst orientacji seksualnej po prostu nie istnieje, bo byłby dyskryminacją jawnie naruszającą konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa.
Niedostępność małżeństw dla par jednopłciowych narusza tę zasadę. Pary homoseksualne nie mają tego wyboru, co pary heteroseksualne: nie mogą wybrać życia w związku nieformalnym lub sformalizowanym. W tym samym kontekście: Warto przeanalizować kilka przykładów z codziennego życia. Prawo cywilne pozwala swobodnie kształtować chociażby relacje majątkowe między partnerami tej samej płci. Zasady związane ze wspólnym nabywaniem majątku, dziedziczeniem czy darowiznami są dla nich takie same jak dla wszystkich innych osób żyjących w konkubinacie. […] Chodzi tu o niemożność wspólnych rozliczeń czy wyższe opodatkowanie spadków i darowizn. Takie same zasady obowiązują wszak innych obywateli, a także osoby żyjące w konkubinacie.
Osoby heteroseksualne pragnące ułatwić sobie życie i zastosować korzystne dla nich rozwiązania mogą po prostu zawrzeć małżeństwo. Osoby homoseksualne tego nie mogą. To właśnie narusza zasadę równości wobec prawa.

Jednym z nich [mitów] jest brak prawa do odwiedzin partnera w szpitalu i uzyskania informacji o stanie jego zdrowia. Sprawę tę tymczasem od dawna reguluje ustawa o zawodzie lekarza. Art. 31 ust. 1 uzależnia udzielenie takiej informacji od zgody pacjenta.
P. Pietryga sprawnie ominął kwestię osoby nieprzytomnej, która wyrazić zgody nie może. I nie istnieje instrument prawny zabezpieczający partnera na tę okoliczność.

Miłada Jędrysik pisze, że „w takim tonie można rozmawiać”. Niestety, nie można zapominać o jednym – podane kulturalnym tonem kłamstwa, ominięcia, nieprecyzyjne informacje, zabiegi „odwracania kota ogonem” są dla dyskusji publicznej tak naprawdę znacznie bardziej niebezpieczne niż chamskie zachowania w stylu akcji „rzepkoza”. Powodują bowiem, że fałszywe informacje wchodzą w obieg, rozpowszechniane są w mediach, wrastają w świadomość społeczeństwa i niestety, regułą jest, że ich zdementowanie już nie zapada tak łatwo ludziom w pamięć. Dyskutując nie wolno uciekać się do kłamstw, to po prostu nie jest uczciwe. Dla nas pewne fakty, informacje są oczywiste. Dla społeczeństwa – niekoniecznie.

E-mail o podobnej treści został wysłany do Miłady Jędrysik. Z tymi, którzy są nam przyjaźni, chcemy dyskutować, przedstawiając nasze argumenty, tak by uniknąć dezinformacji. Mamy nadzieję doczekać się odpowiedzi.

Zastanawiam się przy okazji, czy Rzeczpospolita jest już w aż tak dramatycznej sytuacji, by próbować podwyższyć sobie liczbę czytelników publikacjami na kontrowersyjne tematy rodem z Faktu czy Superekspresu. Tylko czy robienie z własnych czytelników idiotów, którzy nie potrafią zobaczyć błędów w argumentacji i ewidentnych kłamstw jest najlepszą metodą?

(sass)

Dyskusję na temat akcji „rzepkoza” można śledzić na naszym fejsbukowym profilu: http://www.facebook.com/portal.homiki [3]