Czekamy na decyzję sądu II instancji…

Krystian Legierski: Jestem zdania, że sąd w tym wypadku odzwierciedlił poziom wiedzy w naszym społeczeństwie na temat homoseksualizmu – czyli można powiedzieć niewiedzy. Dla sądu fakt, że homoseksualizm od wielu już lat w świecie medycznym nie jest uznawany za chorobę nie jest bezdyskusyjny – sad uważa, że w tej sprawie toczy się naukowa debata. Stwierdzenie takie pokazuje, że sąd nie jest świadom faktu, iż taka debata toczyła się wiele lat temu a jej finałem było wykreślenie przez światową organizacje zdrowia homoseksualizmu z klasyfikacji chorób. Sąd nie uznał przedstawionych przeze mnie opinii Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego oraz opinii krajowego konsultanta ds. seksuologii prof. Lwa Starowicza jako wiążących opinii medycznych i przeciwstawił im opinie nikomu nie znanych osób uważających się za naukowców.
Jednym słowem dla sądu jednakową moc mają opinie, zalecenia i decyzje podejmowane zarówno przez organy międzynarodowe np WHO czy krajowe autorytety medyczne jak opinie wydawane przez pseudo naukowców nie uznawanych w świecie nauki, których metody badawcze są uznane za wadliwe i nie znajdujące uzasadnienia w wiedzy naukowej lecz w osobistych przekonaniach np moralnych. Kierując się takim rozumowaniem należałoby dojść do wniosku, że w zasadzie o żadnym twierdzeniu nie można powiedzieć, czy jest ono prawdziwe czy tez może fałszywe ponieważ żadna wiedza nie jest wiedzą obowiązującą z tego powodu, że dowolna osoba uznająca, że ma autorytet w danej dziedzinie mogłaby ją podważyć.

Dziś zapadnie decyzja sądu drugiej instancji. Ciekawe, jak prezentuje się poziom wiedzy tego składu sędziowskiego…

(sass)

7.06: sąd apelacyjny podtrzymał decyzje sądu pierwszej instancji

36 komentarzy do:Czekamy na decyzję sądu II instancji…

  • Dominik

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    A ktos z nas podawal w watpliwosc autorytet prof. Lwa Starowicza?
    Dla mnie jest.
    Z tekstu wynika, ze dla Krystiana takze.
    Chyba dla Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego tez:-))

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    „Autorytet” to slowo dosc ciezkie i jednoznaczne, Lew-Starowicz jednoznaczny nie jest.

    Ogromny minus za udzial w terapiach awersyjnych w przeszlosci.

    Ale z drugiej strony duzy plus ze mial jaja przyznac sie do bledu (tym bardziej ze w tym kraju to dosc rzadkie).

  • zadziwiony

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    Już znamy… Sąd Apelacyjny orzekł dziś, że absolutnie nie ma niczego niewłaściwego w słowach „Homoseksualizm jest chorobą przekazywaną genetycznie i należy ją leczyć. Zadaniem rodziców jest tak prowadzić dziecko od najmłodszych lat, aby ta choroba się w nim nie rozwinęła”. Super.

  • Dominik

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    No to nie wiem jakie sa dalsze mozliwosci prawne. Krystian, walcz!
    Chociaz do wyborow juz nic sie nie da zrobic (pewnie o to niektorych chodzilo). Ale walcz dalej!

  • Piotrek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    Mam wrażenie, że wy myślicie, że sąd roztrzygnie czy homoseksualizm jest chorobą czy nie. Wynik tego roztrzygnięcia nie mógłbyć inny. Na pewno sąd apelacyjny podtrzyma orzeczenie.

  • Dominik

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    Ale Piotrek, problem wlasnie w tym, ze sad nie musi rozstrzygac. Wystarczy, zeby potwierdzil to, co mowi swiatowa, w tym i polska medycyna. Bo zgodzisz sie, ze choroba to pojecie medyczne.

  • jk

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    sad nie musi rostrzygac bo to juz rozstrzygneli naukowcy.nie mozna kogos obrazac nazywajac go chorym czlowiekiem jesli nie jest chory. to pomowienie.
    krystian walcz nawet po wyborach.

  • Dominik

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    Wlasnie. Tu nie chodzi tylko o to, ze ktos powiedzial nieprawde. Stwierdzenie :chory psychicznie” nie oznacza tylko stwierdzenia faktu – w spoleczenstwie jest to odbierane jako chec obrazenia. Podobnie ze stwierdzeniami „debil” i „kretyn”. Dla ogolu spoleczenstwa jest to okreslenie obrazliwe, natomiast taka wypowiedz miedzy dwoma psychiatrami okresla stopien niedorozwoju umyslowego (wspolczynnik IQ w pewnych bardzo niskich granicach).

  • Piotrek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @Dominik

    Nawet gdyby sąd uznał, że jest w kompetencji to czy homoseksualizm jest chorobą genetyczną, to musiałby powołać w toku postępowania biegłych specjalistów – tego uproszczony tryb wyborczy nie przewiduje, bo orzeczenie musi zapaść w ciągu 24 godzin. Nawet jeśli w trybie normalnym powołałby specjalistów, to ich odpowiedź byłaby, że tego nie wiedzą, nie ma na to dowodów ale genotyp człowieka nie jest poznany i jest wiele opinii, że może być warunkowany genetycznie.

    Samo pojęcie „choroby” nie jest pojęciem medycznym tylko naturalnym, trudno je zdefiniować. Ogólnie jest to stan przeciwny do stanu pełnego zdrowia organizmu, więc pojęcie jest tak ogólne, że sąd wątpię aby sąd potrafił roztrzygnąć czy homoseksualizm je wyczerpuje bądź nie.

    No i w końcu – wydaje mi się, że to burza w szklance wody. Ta pani ma swój pogląd, że homoseksualizm trzeba leczyć – ma prawo do takiego poglądu, tymbardziej, że nie jest specjalistą. Co innego gdy lekarz praktykuje leczenie homoseksualizmu, bo wtedy możemy traktować to jako błąd w sztuce.

    Osobiście nie podzielam poglądu tej pani ale myślę, że homoseksualizm jest jeszcze wielką zagadką. Jak poznamy cały genotyp człowieka, to będziemy wiedzieli czy jest warunkowany genetycznie – ale nawet wtedy sprawa czy należy traktować taką mutację genów (czy jak kolor oczu czy jak zaburzenie) i tak pozostanie w dużej mierze kwestią światopoglądu. Dla ludzi, którzy widzą w tym upośledzenie zdolności reprodukcyjnych człowieka, będzie wadą – dla innych będzie po prostu oznaką róznorodności.

    Sam jestem gejem, żeby nie było.

  • Twoje imię aaaaaaaaaaaaby

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    ja mam w d* czy homoseksualizm wynika z genów czy jakichś innych rzeczy.
    a dlaczego urodziłem się na warszawskiej woli? a dlaczego nie jestem bradem pitem? dlaczego nie jestem iwaną trump i w którym miejscu popełniłem błąd?

    i czy mam tracić czas na rozmyślanie na takie tematy? a po ch* mi to.

    ta pani kandydatka na europosłankę uważa się za super katoliczkę bo goni pedałów. jeśli już jest tak bardzo wierząca to powinna zdawać sobie sprawę, że pójdzie do piekła przytłoczona przez grzech pychy! będzie się smażyć w towarzystwie jej kompana marka jurka i ich dawnego kompana niesiołowskiego.

  • Piotrek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @Twoje imię aaaaaaaaaaaaby

    A ja Marka Jurka szanuje, bo to jest uczciwy polityk, mówi to w co wierzy, broni własnych przekonań nawet kosztem przykrych konsekwencji. Kiedy zrezygnował z fotela marszałka, żeby bronić swoich poglądów w sprawie aborcji, to urósł w moich oczach. Głosować na niego nie mam bynajmniej zamiaru, bo jest mi z jego poglądami nie po drodze ale to nie oznacza, że jest zaraz najgorszy. I na pewno nie postawiłbym go w jendym rzędzie z Niesiołowskim.

    Jak żaden człowiek nie jest nieomylny ale na pewno nie kieruje nim zła wola.

  • Twoje imię aaaaaaaaaaaby

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    piotrk masz rację :) kiedyś znajomi zrobili oczy, gdy powiedziałem, że politykiem, którego szanuję, jest jurek, ponieważ: 1. posiada poglądy, 2. jest im wierny

    dlatego np skończonym zerem jest dla mnie taka danuta hubner, która „dała się uwieść” PO, a tak naprawdę jest technokratką pozbawioną poglądów i „startowalną” z każdej listy.

    zerem ejst też wychowanek ZChN marcinkiewicz z jego rozwodem, dwudziestoparolatką – poetką itp.

    jurek i niesiołowski popełniają jednak grzech pychy i to grzech śmiertelny (wchodząc w ich pola semantyczne) uważając, że ich katolickie przekonania czynią z ich nad-ludzi a reszta ludzi się najpewniej myli i jeszcze nie wie, że po prostu musi się z nimi zgodzić. poza tym ich postawa czyni z religii jarmark i audycję disco-polo

  • Piotrek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @Twoje imię aaaaaaaaaaaby

    Ja grzechów innym wyliczać nie mam zamiaru, tymbardziej, że nie dokońca rozumiem katolickie pojęcie grzechu ale za to staram się stosować kantowską zasadę traktowania innych tak jak bym chciał żeby traktowali mnie więc apeluję do Ciebie żebyś nie obrażał tu publicznie ludzi, tymbardziej w kontekście tego tematu, bo jak to wygląda?

    Przepraszam, nie chciałem moralizować ale tak troche wyszło ;p

  • swv

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    Stanowisko światowej medycyny nie jest w tej kwestii ani jednoznaczne ani ostateczne bo skoro nie wiadomo jakie są przyczyny homoseksualizmu to trudno mówić czy jest ona zaburzeniem czy nie.

    Zabawny jest natomiast argument tych oskarżonych kandydatów, że homoseksualizm jest chorobą genetyczną, bo opiera się przecież o badania na gay gene, które były promowane głównie przez środowisko gejowskie zanim się nie okazało, że metodologia była w dużym stopniu nierzetelna :)

  • Dominik

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @Piotrek:

    Tez o tym myslalem – ze w trybie 24-godzinnym sad nie zdazy powolac bieglych. I dlatego jeszcze wiekszym skandalem by bylo, gdyby sprawa sie odbyla i sad by wydal orzeczenie ze homoseksualizm jest choroba.

    Nie za bardzo rozumiem mowiac, ze pojecie choroby jest pojeciem „naturanym” i obstaje, ze jest to pojecie medyczne (tak jest przynajmniej w wikipedii), ktore chyba mozna zdefiniowac jako pewien stan szkodliwy dla samego organizmu lub dla innych. No i homoseksualizm pod to nie podpada.
    Mi sie wydaje, ze sad tutaj nie powinien stosowac jakiegokolwiek subiektywnego wyjasnienia pojecia choroby (jesli by doszlo do rozprawy), tylko powinien sie opierac na opinii ekspertow lekarzy, ktorzy tez powinni sie wypowiedziec nie subiektywnie, lecz obiektywnie, zgodnie ze standardami medycznymi. Przychodzi mi do glowy taka analogia: gdy szeroka, wygodna, pusta droga, w piekny sloneczny dzien, na ktorej jest ograniczenie do 50 km/h bedziemy jechali 100 km/h, bo wedlug nas tak sie da i taka predkosc bedzie wedlug nas bezpieczna, to stojacy kolo tej drogi policjant i tak nam wlepi mandat, bo postapi wedlug standardow, ktore powinien respektowac.

    Ta pani ma prawo do swoich prywatnych pogladow. Jednak jesli sie wypowiada na specjalistyczne tematy publicznie to powinna wiedziec, ze spotka sie z reakcja i jesli gada glupoty to sie osmieszy (co zreszta zrobila). Wydaje mi sie, ze na zadane pytanie co zrobic z osoba homoseksualna powinna odpowiedziec, ze medycyna nie lezy w jej kompetencjach i skierowac pytajacego do lekarza.

    Homoseksualizm jest chyba taka sama zagadka jak heteroseksualizm i w ogole seksualizm. I wydaje mi sie, ze to dobrze, ze nie znaleziono jakiegos konkretnego powodu powstawania homoseksualizmu. I- wydaje mi sie – ze gdy poznamy kiedys jak powstaje homoseksualizm, to dowiemy sie jak powstaje tez heteroseksualizm i co decyduje o takiej a nie innej orientacji.

  • Piotrek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    No to tylko żeby rozwiać wątpliwości co do zakończenia sprawy:

    http://wyborcza.pl/1,75248,6688564,Sad__nie_ma_dowodow__ze_homoseksualizm_nie_jest_choroba.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4809280

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    > Stanowisko światowej medycyny nie jest w tej kwestii ani jednoznaczne

    Jest jednoznaczne. Tylko garstka swirusow typu Cameron twierdzi inaczej.

    > Legierski nie przedstawił dowodów, że homoseksualizm nie jest uszkodzeniem mózgu

    To jest bzdura.

    Raz, to jest przerzucanie ciezaru dowodu winy z oskarzajacego na ofiare.

    Dwa, jakie sa dowody na to ze bycie Markiem Jurkiem nie jest wada genetyczna i uszkodzeniem mozgu? Absurd? Oczywiscie. Taki sam absurd.

    > A wypowiedź, że amerykańska klinika leczy z homoseksualizmu z 99-cio procentową skutecznością jest opinią, a nie twierdzeniem

    Na tej samej zasadzie mozna „bronic” dowolnego innego pomowienia. Moge na przyklad miec opinie, ze sedzia ktory wydal ten wyrok jest idiota i ma raka jader z przerzutami na mozg. No co? Opinia, nie twierdzenie. J/w, ten sam schemat.

    *facepalm*

    Ten proces to farsa, kpina z prawa.

    Kolejny dowod na patologie polskiego prawa i sadownictwa.

  • Piotrek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @Lilianne E. Blaze

    Ale przecież sąd w orzeczeniu mówi:

    ‚”Rozstrzygnięcie kwestii medycznych wymaga specjalistycznej wiedzy, a co za tym idzie niezbędne byłoby zasięgnięcie opinii biegłych, być może zapoznanie się wynikami badań, o ile były prowadzone.” – uznał sąd zaznaczając, że nie jest tego w stanie zrobić w 24-ro godzinnym trybie wyborczym.’

    Moim zdaniem jest to orzeczenie wyważone, nie dające żadnej stronie satysfakcji. Pamiętaj, że wszelkie wątpliwości sąd zawsze roztrzyga na korzyść pozwanego.

    Na prawdę uważasz, że prawnik, sędzia – jest w stanie roztrzygnąć tą kwestię? Współczuje mu tej sprawy.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    Opinie i badania chocby WHO _da sie_ sprawdzic w ciagu 24 godzin. Jesli sie _chce_.

  • Piotrek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @Lilianne E. Blaze

    W jaki sposób? Sąd ma wejść i poczytać je w internecie? Sąd ma interpretować badania? To nie jest możliwe. Sąd musiałby powołać biegłych, dać im czas na ustosunkowanie się do pytań, zwrócić się do odpowiednich instytucji o stanowisko.

    Jak wcześniej pisałem, dla mnie oczywiste jest, że takie orzeczenie musiało zapaść, przynajmniej w trybie wyborczym. Tymbardziej, że sąd nie miał roztrzygać czy homoseksualizm jest chorobą, tylko czy skarżona strona powiedziała nieprawdę w swoim twierdzeniu – tego sąd nie jest w stanie stwierdzić.

  • reader

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    No dobrze, to czy analogicznie mozna powiedzieć np., ze katolicyzm jest chorobą? Bądz co badź, jakiś czas temu pojawiły sie nawet doniesienia o „genie religijności” Podatność na indoktrynacje religijną nie jest czymś wyjaśnionym, czy więc mozna głosić pogląd, że religijnośc jest chorobą genetyczną, którą trzeba leczyć i pilnować, zeby nie rozwijała się u dzieci. Np. abstynencja seksualna, podyktowana religią, prowadzi do upośledzenia funkcji reprodukcyjnych.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    Sad – czytac. Fakt, z tym moze byc problem.

    Interpetowac? Juz sa zinterpretowane. Stanowiska odpowiednich instytucji sa znane, gotowe i dostepne. Jak ktos ma awersje do wersji elektronicznych, to jako martwe drzewa tez.

    To sie _dalo_ zrobic w ciagu 24h. Od tego wlasnie jest tryb wyborczy.

    > Tymbardziej, że sąd nie miał roztrzygać czy homoseksualizm jest chorobą, tylko czy skarżona strona powiedziała nieprawdę w swoim twierdzeniu – tego sąd nie jest w stanie stwierdzić

    Sa mogl i musial stwierdzic ze zgodnie z obecna wiedza homoseksualizm choroba nie jest.

    Po prostu 1) nie chcialo mu sie i/lub 2) prywatnie zgadzal sie ze jest choroba. Albo zla wola, albo niekompetencja, albo jedno i drugie.

    Prosze Cie, nie bron patologii polskiego sadownictwa. To jedna z glownych przyczyn dla ktorych sprawy w tym kraju wygladaja tak jak wygladaja, i nie mowie tu tylko o sprawach lgbt.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    > No dobrze, to czy analogicznie mozna powiedzieć

    Tak, dokladnie tak, idac tym samym tokiem rozumowania te stwierdzenia sa dopuszczalne.

    Oczywiscie jesli powiesz je glosno istnieje bardzo duze ryzyko ze skonczysz na najblizszej latarni albo przynajmniej spadniesz ze schodow wchodzac _i_ wychodzac z budynku sadu w sprawie o obraze uczuc religijnych.

    Zabawna rzecz, ta „obraza uczuc religijnych”. Nawet najbardziej rozbudowane propozycje zakazow mowy nienawisci nie sa nawet w jednej dziesiatej tak restrykcyjne jak przepisy zwiazane z „obraza uczuc religijnych”.

  • Piotrek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @Lilianne E. Blaze

    Są określone formy przeprowadzania dowodu wymagane przez prawo. Sąd nie mógł wziąć takich wiadomości z internetu. Nie bądź niepoważna.

  • reader

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    No nie wiem, czy takie stwierdzenie podlega pod obraze uczuć religijnych. Jesli nie ma nawet mowy o przedmiocie kultu czy miejscach kultu.
    Książki i filmy Dawkinsa, pomimo oburzenia, jakos przechodzą. Podobnie jest z niektórymi tekstami na racjonaliście. Ciekawe jak było by z politykami. Czy da się formułować skrajnie krytyczne teksty o religii w taki sposób, by pod ustawe o obrazie uczuć religijnych nie podchodziły.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    > Sąd nie mógł wziąć takich wiadomości z internetu. Nie bądź niepoważna.

    Nie przekrecaj moich slow. Nie musial. Wystarczy zeby zainteresowal sie juz opracowana i gotowa opinia Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego.

    > Książki i filmy Dawkinsa, pomimo oburzenia, jakos przechodzą

    Dawkinsa, owszem. Gorzej jesli powiedzialaby cos podobnego osoba prywatna, artysta albo czlonek partii na granicy progu wyborczego.

  • Piotrek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @Lilianne E. Blaze

    Sąd na pewno wziął pod uwagę tą opinie ale ocenił ją jako niewystarczającą.

  • Dominik

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    Ratunek honoru sadu moglby byc taki, ze w trybie 24-godzinyn sad nie zdazylby uzyskac ekspertyzy medycznej na pismie. A chyba taka ekspertyza na pismie powinnaby sie znalezc w aktach sprawy, zeby slowa sadu mialy poparcie specjalistow. Gorzej, gdyby sad zasiegnal takiej opinii i ekspert seksuolog by napisal, ze homoseksualizm jest choroba.
    Dziwi mnie tylko ze prawica RP zachowuje sie, jakby WYGRALA sprawe. A sprawy poprostu nie bylo, z uwagi na to, ze sad w trybie 24 godzin nie zdazylby uzyskac podparcia specjalistycznego swojej decyzji.

  • Jurek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @Dominik

    ” Wydaje mi sie, ze na zadane pytanie co zrobic z osoba homoseksualna powinna odpowiedziec, ze medycyna nie lezy w jej kompetencjach i skierowac pytajacego do lekarza.”

    - Czy na pewno tak właśnie uważasz? Sądzisz, że w sprawie homoseksualizmu należy odsyłać ludzi do lekarza?

  • Dominik

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    W rozmowie potocznej napewno nie, ale jesli chodzi o wypowiedzi „ex cathedra”. Jesli sad czegos nie wie na 100% to powinien uzyskac opinie specjalisty. A tak to pokazal niewiedze – ktora kazdy moze miec, ale nie po to zwracamy sie do sadu zeby uzyskac odpowiedz na pytanie co sie zdaje sedziemu, tylko zeby uzyskac niezalezna, najblizsza prawdy opinie, oparta na faktach.

  • Jurek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @ Dominik
    Nie pisałeś o sądzie, lecz o kandydatce do PE. Jeśli ktoś zadaje jej pytanie, jak należy postępować z osobami homoseksualnymi, to jej sugestia, że należy się zwrócić z tym do lekarza, wskazywałaby jednak na to, że kieruje się stereotypami, z którymi na co dzień próbujemy przecież walczyć.

    Chyba nie dążymy do tego, żeby ludzie, którzy reprezentują społeczeństwo i sprawują władzę, twierdzili, że miejsce osoby homoseksualnej jest w poradni lekarskiej?

  • Jacek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    Nie jestem w stanie pojac, jak sad (zwlaszcza apelacyjny) mogl nie uwzglednic stanowiska WHO. Czy od tego wyroku mozna sie odwolywac, zaskarzyc w trybie normalnym lub do organu nadzorczego? Tylko moze przedstawiajac dodatkowo opinie np. kilku towarzystw naukowych (psychologicznego, seksuologicznego, psychiatrycznego, lekarskiego…). Rozumiem, ze jest dzien dziekczynienia, rozumiem ze w salce gimnazjalnej w ktorej wlasnie glosowalem wisial nad drzwiami krzyz, rozumiem, ze sojusz lewicy i oltarza, ale sa jakies granice… (chyba).

  • Dominik

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @Jurek
    Nie, ja pisalem (a przynajmniej wydawalo mi sie, ze pisze) o sadzie. Natomiast kandydatka do PE powinna wiedziec takie rzeczy i oczywiscie nie powinna wyglaszac takich rzeczy nieprawdziwych. A co do zgloszenia do lekarza – nie chodzilo mi, ze ma sie do niego zglaszac osoba homoseksualna, natomiast kandydat do PE zapytany o sprawy medyczne powinien odeslac PYTAJACEGO do specjalisty (w tym przypadku lekarza seksuologa) PO ODPOWIEDZ NA TO PYTANIE. Jesli kandydat sie na czyms nie zna, to odsyla do fachowca. Ciekawe, co by powiedziala pani kandydatka, gdybym ja zapytal o to jak dziala wzmacniacz w ukladzie przeciwsobnym w ukladzie ze wspolnym emiterem (na przyklad). Tez by plotla „co jej sie wydaje”? No, chyba zeby sie znala na elektronice :-)

  • Jurek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    @ Dominik
    Ok, wobec tego zgoda :)

  • Piotrek

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    No i mamy piękną weryfikację poparcia społecznego dla poglądów wyrażanych przez Prawicę RP. Tak samo otwarcie homofobiczna Libertas została skazana na niebyt polityczny.

    Brawo.

  • Dominik

    [Re: Czekamy na decyzję sądu II instancji...]

    Mi sie wydaje, ze poarcie spoleczne dla homofobii jest male, jesli ktos zna jakiegos geja. Moi sasiedzi dla mnie sa jak najbardziej ok, chociaz napewno sie domyslaja. Tylko niektorzy robia wiele szumu w polityce i w internecie, celowo sieja klamstwa.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa