Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?

Stęsknionym pragniemy donieść o najnowszym pomyśle Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Piotra Skargi. Instytucja słynąca z hobby pt. dokuczanie homoseksualistom i sprzedaży „antykryzysowych figurek maryjnych” (obszerna polemika w prasie kilka miesięcy temu) zaprosiło do Polski postać wręcz historyczną – Paula Camerona.

Media LGBTQ, jak The Advocate, uznały ongiś Camerona za najbardziej niebezpieczną antygejowską postać.

Wszystko byłoby dobrze, z tournee po Polsce występować może każdy – pseudoprofesorowie od hamburgerów, rosyjscy bioenergoterapeuci, szamani różnego pokroju. Za takiego bowiem należy uznać Paula Camerona (dlaczego? Patrz poniżej). Problem polega na tym, że Koło Naukowe Myśli Politycznej i Prawnej im. Wojciecha Wasiutyńskiego Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie zaprosiła Camerona w mury uczelni do udziału w konferencji reklamowanej hasłem: Czy wiesz że… Sprawcami 1/3 wszystkich przypadków molestowania seksualnego dzieci są homoseksualiści? Dowiedz się więcej! Istny obwoźny cyrk Paula Camrona obejmuje też wizyty na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz na spotkaniu organizowanym przez Urząd Miasta w Radomiu.

Kim jest Paula Cameron i dlaczego jego zapraszanie w mury publicznych instytucji jest szokujące? Kwerenda biograficzna dotycząca szanownego gościa dała następujące rezultaty.

Dr Paul Cameron urodził się w 1939r. W latach sześćdziesiątych studiował na uniwersytetach w Kalifornii i w Kolorado. Zatrudniany był przez uniwersytety i inne instytucje badawcze do 1980 roku. Sam określa się jako Researcher/Clinician, choć jego ostatni pracodawca będący dużą poważaną instytucją, Uniwersytet Nebraski, odnotowuje, że jego licencja psychologa wygasła w lutym 1995 roku.

W roku 1983 Paul Cameron został wykreślony z listy członków wielce prestiżowego Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego za złamanie zasad etycznych Stowarzyszenia. Rok później analogiczne, lokalne stowarzyszenie psychologiczne z Nebraski wydało oświadczenie, że stanowczo odcina się od wypowiedzi i publikacji Paula Camerona na temat ludzkiej seksualności. W latach 1985 – 1986 nad postacią Camerona pochylało się Amerykańskie Stowarzyszenie Socjologiczne, by ostatecznie oświadczyć, że nie uważa pana Camerona za socjologa z uwagi na jego rażąco mylne interpretacje wyników badań. Ta sama instytucja podkreśliła, że wszelkie publiczne akcje Camerona przeciwko prawom osób LGBT opierają się na rażąco nieprawdziwych interpretacjach wyników badań. W 1996 roku od poczynań Camerona odcięły się stowarzyszenia naukowe w Kanadzie.

Co więcej – w 1985 roku sąd w Dallas uznał, że został wprowadzony w błąd przez Paula Camerona, a jego oświadczenie pod przysięgą, ze homoseksualiści częściej niż inni ludzie wykorzystują seksualnie dzieci, jest nieprawdziwe.

Czy tego typu postać jest odpowiednim prelegentem dla studentów warszawskiego UKSW? Wstyd! Samą uczelnię czeka proces o dyskryminację ze względu na orientację seksualną wytoczony przez autora (cóż robić- skrytykowanej u nas) książki „Inne spojrzenie”, Sławomira Kulety. Fakt tego procesu jakoś nie współgra z koncyliacyjnymi wypowiedziami organizatorów spotkania na UKSW na innejstronie.pl.

homiki.pl wybierają się na spotkanie z tak historyczną postacią, jak Pan Profesor. O wynikach tej przygody poinformujemy Czytelniczki i Czytelników.

Tournee po Polsce Paula Camerona na zaproszenie Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Piotra Skargi – lista spotkań poniżej. Jak podaje strona Stowarzyszenia, prowadzącą będzie Joanna Najfeld.

Na zaproszenie Instytutu im. Księdza Piotra Skargi w dniach 6-12 maja będzie gościł w Polsce prof. Paul Cameron, prezes „Family Research Institute”, autor kilkuset artykułów oraz kilkudziesięciu książek z zakresu nauk społecznych i psychologii. Były doradca ds. Rodziny rządów USA i Kanady. (sic!)

- Prof. Cameron wygłosi wykład w warszawskim „Klubie 44” pt. „Małżeństwo, rodzina i płeć ofiary rewolucji obyczajowej” (6.05, g.19.00).

- Na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego będzie gościem konferencji pt. „Homoseksualizm, jako zagrożenie społeczne” (7.05, g.11.00).

- Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim wygłosi prelekcję „Małżeństwo, rodzina i płeć ofiary rewolucji obyczajowej” (8.05, g.18.00). Pod tym samym tytułem odbędzie się wykład we wrocławskim Centrum Konferencyjnym Św. Antoniego (11.05, g.18.00).

- W radomskiej Resursie Obywatelskiej odbędzie się ostatni wykład otwarty amerykańskiego prelegenta pt. „Rodzina i szkoła wobec wyzwań rewolucji seksualnej” (12.05, g. 10.00). Zapraszają: Wydział Edukacji i Sportu Urzędu Miejskiego, Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Radomskiej oraz Dwumiesięcznik „Polonia Christiana”.

homiki.pl zapraszają na spotkania z panem Cameronem!

(mm)

77 komentarzy do:Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?

  • Krzysztof Zabłocki

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    myśle, że będzie trochę osób ze środowiska LGBTQ – tak, z pewnością warto się wybrac i co nieco namieszac na tej groteskowej pseudokonferencji. Podobne spotkanie, jak juz wspominalem kiedys, mialo miejsce na UW – z udzialem posla Górskiego i panny Najfeld. Uczestniczyl tez sekretarz ówczesnego marszałka Jurka. Były tez osoby LGBTQ, i poczytuje sobie za punkt do chwały, ze doprowadziłem do rozpirzenia tamtego groteskowego sabatu. Uprzedzam, ze jakakolwiek merytoryczna dyskusja skazana jest na niepowodzenie.

  • robert

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    to jest hańba i kompromitacja

    hańba dla władz UKSW, KUL i miasta Radomia

    nie omieszkam splunąć w radomiu przejeżdżając przez to miasto przy pierwszej okazji

    oto kolejna propozycja gości jeśli chodzi o wykłady na UKSW:
    http://www.joemonster.org/art/11426/Zdjecia_szamanow_z_Alaski

  • anka zet

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Na merytorykę na pewno nie należy liczyć.
    Co można zrobić poza okazaniem potęienia?

    Proponuję, by osoby tam obecne nagrały tę konferencję od 7. boleści.

    A moja mądra żona podpowiada, że można zrobić jakiś protest.

    o Pan na to, Panie Tusk?
    Panie Prezydencie?
    Panie i Panowie Posłowie i Senatorowie…

  • loth

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Ech jak zwykle studenci nie będą mieć zajęć, więc mogą słuchać wykładu nawet na temat obierania ziemniaka… gorzej, że ludziom wydaje się, że tam naprawdę wszyscy słuchają z zapartym tchem :/ Może wyślijmy jakieś listy protestacyjne do KUL i UKSW??!!

  • Uschi

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Jakaż szkoda, że pracuję w godzinach konferencji na UKSW. Mała rozpierducha (merytoryczna) może by się udała?
    Ktoś się odważy?

  • jk

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    tak.ja sie odwaze.zenujace jest ze uczelnie zapraszaja takie osoby. to wkopuje poziom naukowy w studnie.a radom?????szkoda gadac…

  • Jacek

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Cejrowski, Daniel-Ange, Cameron… chyba Terminator powinien byc nastepny

  • ja

    [Odwołali?]

    Decyzją prof..UKSW dr hab. Marka Kowalskiego – prorektora Uniwersytetu została odwołana mająca odbyć się w maju br studencka konferencja naukowa.: Homoseksualizm z naukowego i religijnego punktu widzenia.

    http://www.uksw.edu.pl/pl/node/1111

  • megamasa

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Jak zwykle prawda w oczy pederastów kole. Prawdą jest, że osoby homoseksualne dopuszczają się 30 procent czynów pedofilnych i Wy doskonale o tym wiecie, podobnie jak to że jesteście grupą podwyższonego ryzyka AIDS. Dodam też, że homoseksualizm jest zagrożeniem społecznym, więc taki temat nie powinien nikogo dziwić. Pozdrawiam.

  • ja

    [Jednak nie tak łatwo...]

    „Konferencja” ODBĘDZIE się o 11:00 w Domu Rekolekcyjno-Formacyjnym przy ul. Dewajtis 3
    (info znalezione tu: http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2507139)

  • JonVickers

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Skoro niezawisły sąd orzekł, że Cameron kłamał twierdząc o dodatniej korelacji między homoseksualizmem a pedofilią – a nawet ja znam badania wskazujące, że sprawcami zdecydowanej większości czynów pedofilskich są heteroseksualni ojczymowie i ojcowie na swoich pasierbicach i córkach… Czytaj, zanim coś napiszesz megamasa – po prostu żeby się nie ośmieszyć.

  • megamasa

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Ok, przecież z mego postu wynika, że heteroseksualni są sprawcami ok 60 proc. praktyk pedofilnych. Tylko weź pod uwagę że pederastów jest ok 5 % (wieżę w źródła które podaję że 2 proc.) i odpowiadają za pozostałe ok 30 proc. Pederaści mają skłonności pedofilskie 10-25 razy częściej niż heteroseksualni. Zresztą co tu mydlić oczy. Wszyscy znają organizację NAMBLA.

  • loth

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Jak to napisał abiekt na swojej stronie:

    „Dom Rekolekcyjno-Formacyjny mieści się tuż obok USKW, jak piszą na Frondzie – nie będzie miała patronatu UKSW, ale nadal organizatorem jest Koło Naukowe Myśli Politycznej i Prawnej im. Wojciecha Wasiutyńskiego UKSW”"

    Więc, proponuję wysyłać listy email! Pomocny wzór można znaleźć tutaj:

    http://abiekt.blogspot.com/

    :)

  • jack

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    jak juz tak piszemy o homikozercy i leczeniu homoseksuzliamzu bo taki mial byc przeciez zakres oewje konferencji uksw, to pragne powiazac ten watek z ksiazka kulety inne spojrzenie, on posiwiecil az 31 stron swojej pracy tylko temu tematowi. mozna tam znalezc odniesienie do czolowoych uzdrowiecieli homoselksualistow z gejostwa. bardzo doglebna i rzeczowa krytka tego autora skierowana przeciwko wszelkiej masci szrlatanom leczacym gejow. to juz nie jest argumentacja na zasadznie nie bo nie, on posluguje sie argumentami drugiej strony by wykazac ich bezsasadnosc. niezla robota Slawku, tak trzymaj!

  • jack

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    aha no i mozna jeszcze dodac ze ta konferencja jest odp. na ksiazke kulety i jego podehjscie do kwestii przeorientowania seksualnego. szkoda ze chlopak zaplacil za to wywaleniem ze studiow doktoranckich na UKSW. kolejny meczennik za LGBTQ

  • Les-Ba

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    „Ul. Dewajtis 3″? Toż „Dewajtis” napisała słynna polska lesba Maria Rodziewicz(ówna). Wg Camerona M.R. też powinna trafić do obozu pracy z ogoloną głową za stosunki homoseksualne (w dodatku CO NAJMNIEJ AŻ Z DWIEMA partnerkami!). Tylko co wtedy z ulicą? Powinna się nazywać Jąder(zeja) Giertycha albo Niepokalanych Plemników Jarosława I Celibatariusza…

    Do megamasy:
    Zamiast „wieżyć” w źródła o 2 proc. homoseksualistów w społeczeństwie, proponuję uwieRZyć w słownik ortograficzny…

  • Marek

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    CZytając te komentarze, stwierdzam ze chyba prof. CAmeron ma racje. Poniżej poziomu.

  • megamasa

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Do Les-Ba:
    Zapraszam do merytorycznej rozmowy.

  • JonVickers

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Cameron nie ma prawa używania tytułu profesora – zgodnie z amerykańskim prawem miałby je wyłącznie jako kierownik katedry na uczelni. Wobec niepiastowania takiego stanowiska wolno mu używać tytułu doktora nauk – ponieważ taki stopień naukowy posiada. Zaznaczmy, że nie jest lekarzem!

    Na plakacie UKSW przed nazwiskiem Camerona jest „dr”, ale Stowarzyszenie Ch. im. ks. P. Skargi używa wobec niego tytułu profesora bezprawnie. Mija się też z prawdą co do tytułu konferencji, który brzmi „Homoseksualizm z naukowego i religijnego punktu widzenia” a nie „Homoseksualizm jako zagrożenie społeczne”.

  • Les-Ba

    [Do megamasy]

    Zapraszasz do merytorycznej dyskusji? Ale z kim?

    1. Cameron twierdzi, że jest psychologiem, psychiatrą, seksuologiem, socjologiem, czy kim tam jeszcze – niestety, od paru ładnych lat nie ma licencji na wykonywanie zawodu.

    2. Jego prawa ręka w Polsce, niejaka Najfeldówna, wychwala pod niebiosa ponadsiedemdziesięcioletniego mężczyznę, że ten „opublikował 90 recenzowanych artykułów”, więc jest jednym z „dziesięciu najważniejszych seksuologów świata”. Otóż w Polsce czterdziestokilkulatek tuż po habilitacji jest autorem podobnej ilości recenzowanych artykułów naukowych, natomiast ilość cytowań nie oznacza jeszcze naukowości – „Protokoły Mędrców Syjonu” i „Mein Kampf” są częściej cytowane przez badaczy niż Cameron i to nie daje im prawa do bycia tekstami naukowymi, bo cytować można w artykule naukowym bzdurę (Lenina, Hitlera czy Camerona) w celu jej obalenia…

    3. Cameron żałuje, że w krajach cywilizowanego świata nie ma juz penalizacji „aktów homoseksualnych”. Rozumiem przez to, że chętnie zaglądałby ludziom do sypialni – i za brak właściwego płciowo partnera solił od 3 do 5 lat pozbawienia wolności.

    4. W programie „Szkoda gadać z Janem Pospieszalskim” Cameron wygłosił najbardziej zdumiewające przemówienie w telewizji Farfarella od początku owej prezesury byłego (?) neonazisty. Powiedział ni mniej, ni więcej, że „homoseksualiści niczego nie wnoszą do społeczeństwa, natomiast bardzo drogo kosztują”. Obie tezy powtórzył kilkukrotnie, podkreślając zwłaszcza, że „społeczeństwo musi wydawać na homoseksualistów bardzo duże pieniądze, przekraczające roczne zarobki przeciętnego Amerykanina”. Sprawa jest jasna:
    - z kultury np. polskiej Cameron wykreślił m. in. Żmichowską, Komornicką, Rodziewiczównę, Szymanowskiego, Czechowicza (Józefa), Czapskiego, Białoszewskiego, Waldorffa;
    - a także wezwał (i to jest NAJLEPSZE!) do katolickiej eutanazji: bo jeśli homoseksualiści tyle kosztują, to jak sprawić, aby przestali kosztować biedne społeczeństw? Zamknąć do więzienia? Dopiero wtedy będą żyć jak pączki w maśle za państwowe pieniądze! Zostaje więc jedno wyjście: odstrzelić (w wariancie łagodnym: zaprzestać leczenia, które jest takie drogie…).

    Nie wspomnę już o tezach typu „homoseksualiści to narkomani i przestępcy, złodzieje” (w oryginale ten bełkot brzmiał jakoś tak: „są sprawcami przestępstw wymierzonych przeciwko ludziom i własności”, czyli mordercy i złodzieje – aż się chciało dodać, że także pijacy, bo każdy złodziej to pijak).

    Z TYM SIĘ NIE DYSKUTUJE. TO SIĘ LECZY. CAMERONOWI ŻYCZĘ DOBREGO PSYCHIATRY, KTÓRY UWOLNI GO OD NAPADÓW PARANOI.

  • JonVickers

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Do megamasa: polskie oficjalne statystyki pedofilii są inne niż wyssane z palca przez Camerona i zakwestionowane przez Amerykańskie Towarzystwo Socjologiczne i sąd w Dallas. Wynika z nich, że sprawcami przeszło 90% przypadków są heteroseksualiści.

    Chcę zwrócić uwagę na dwa pomijane w dyskusji wątki. Pierwszym jest kwestia kobiet-pedofilek, z reguły pomijanych milczeniem. Drugim – problematyczność statystyk mierzących odsetek osób o skłonnościach homoseksualnych w społeczeństwie. Wyniki są różne odnośnie gejów, lesbijek i biseksualistek, a te dotyczące gejów oscylują od 2 do nawet 50%. Wyjaśnijmy, że autorzy przedstawionych przez A. Giddensa („Przemiany seksualności”) badań, które dały tak wysoki wynik, zadali mężczyznom pytanie: „czy w jakimś okresie życia odbywałeś regularne stosunki homoseksualne”. Odsiano wobec tego „przypadkowe przygody” pozostawiając czynnych homo- i biseksualistów (twierdzących odpowiedzi udzieliło 40% mężczyzn będących w stałym związku z kobietą). Skoro jednak A. Brzask przedstawił rzetelne badania, których wyniki umiejscawiają biseksualistów zdecydowanie po stronie homoseksualnej, wolno mówić o 50% – nie „mniejszości” ale części społeczeństwa, połowie po prostu.

    Ciśnie mi się na usta pytanie – może megamasa odpowie, albo inny „ekspert” – czy to możliwe, by jako heteroseksualny mężczyzna on czy którykolwiek z jego znajomych „w jakimś okresie życia odbywał regularne stosunki homoseksualne”. Jeśli to niemożliwe, to dlaczego? Czegoś wam brakuje? Ależ tak – seksualnego pociągu do mężczyzn, biologicznego, kierowanego hormonami, w ogóle chemią mózgu i całego organizmu. A dodajmy do tego miłość – identyczną do heteroseksualnej – i silne pragnienie stworzenia bliskiej więzi i związku – identyczne jak heteroseksualne…

    Czytaj zanim coś napiszesz, żeby się nie ośmieszyć – ostrzegałem.

  • JonVickers

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Les-Ba – dodałbym społeczny wkład szarych lgbtq – PODATKI i wszystkie daniny publiczne, które do licha PŁACIMY!! Pracowników wszelkich zakładów produkcyjnych i usługowych wytwarzających rozmaite dobra – na równi z hetero-pracownikami!

    Nie wiem za to, co ja społeczeństwo kosztuję?? Tacy np. chorzy na raka to kosztują – co o nich powie ten szarlatan i hochsztapler? GŁUPIO I STRASZNO…

  • Les-Ba

    [Do JonVickersa]

    Z wypowiedzi tego popaprańca wynikało, że osoby homoseksualne kosztują społeczeństwo (w domyśle: a) biedne, b) heteroseksualne), ponieważ:
    1. częściej niż reszta zapadają na ciężkie, kosztowne schorzenia (gł. AIDS, ale też inne);
    2. jako pensjonariusze zakładów zamkniętych żyją na koszt podatnika w więzieniach i aresztach (oraz – dodajmy – w USA na farmach więźniarskich, stanowiących ok. 40% zakładów penitencjarnych, gdzie wykonują – chyba – niedochodowe prace)
    3. jako bandyci (złodzieje, dosłownie rabujący portfele spokojnych heteroseksualistów, mordercy heteroseksualistów, powodujący to, że potem trzeba płacić renty ofiarom zbrodni lub jej potomkom).

    Myślę tak sobie o jednym (masz rację z tymi szarymi LGTB – wyleciało mi to z głowy): gdyby powiedział to np. o Żydach („są wyjątkowo podatni na narkotyki i alkoholizm, mają ewidentnie przestępcze skłonności, żyją cudzym kosztem”), to nikt nie miałby wątpliwości, że mamy do czynienia ze świrem z obszaru marginesu umysłowego (w stylu Bubla, Wolniewicza, Bogusława Kowalskiego, Wrzodaka), niebezpiecznym radykałem. Tymczasem facet obraził nie parę tysięcy Żydów polskich, tylko co najmniej milion lesbijek i gejów – i włos mu z głowy nie spadnie, jeszcze odbędzie tournee po Polsce.

  • Les-Ba

    [I jeszcze jedno]

    W ostatniej minucie rozmowy Pospieszalski nie kryjąc się zupełnie, poprosił chłopaczka ze Stowarzyszenia Czegoś i Czegoś, które zaprosiło tego pajaca do Warszawy, o dokładną informację GDZIE i KIEDY odbędzie się ten sabat we czwartek. Przypominam tylko, że 20 sekund reklamy o tej porze (godz. 23.15) w reżymowej TV kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych – a tu, proszę, za darmo, z abonamentu (także homoseksualistów) rzuca się takie pyszności na wizji…

  • marcin

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Napiszcie, proszę, kto brał udział w programie Pospieszalskiego poza Cameronem? Czy był ktoś, kto wypowiadał się w naszym imieniu? To mnie ciekawi. Poza tym to tez ciekawe zagadnienie, gdzie kończy się pluralizm, swoboda wypowiedzi, a gdzie wkroczyć powinno państwo, czyli prokuratura.

  • marta

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    ,,Straszenie ogółu społeczeństwa organizacjami gejowskimi, przy jednoczesnym sugerowaniu mu związku pomiędzy homoseksualizmem a pedofilia, jest mocno krzywdzące dla gejów i lesbijek. Takie postępowanie jest także świadectwem głębokiej pogardy żywionej wobec osób homoseksualnych, wszak ich związek z pedofilią jest równy powiązaniom osób heteroseksualnych z przypadkami pedofilii zaistniałymi właśnie na tle heteroseksualnym. Oskarżanie środowisk LGBT o powiązania z pedofilią są jednak skuteczną metodą na zohydzenie społeczeństwu tych organizacji, oraz budowanie dezaprobaty dla poszczególnych osób przyznających się publicznie do swojej homoseksualnej orientacji.” (Slawomir Kuleta Inne Spojrzenie … s. 164) mamy juz obronce przed Cameronem, teraz trzeba go wypromowac zeby jego glos byl slyszalny szerzej niz tylko na forum homikow. Pomozecie?
    Tak jest wlasnie mentalnosc UKSW, robia taka konferencje a osoby ktora ma cos do powiedzenia w tej sprawie z innej strony nie zapraszaja. Niema dyskusji na UKSW. Jest tylko monolog. To zalozsne.

  • Les-Ba

    ["Szkoda gadać z Pospieszalskim"]

    W programie Pospieszalskiego (w pierwszej części – druga była poświęcona UE, zgodnie z zapowiedzią, ale pajac z Woronicza zareagował błyskawicznie na Camerona w Warszawie i w ostatniej chwili zaprosił go do programu na pierwsze 15 minut) udział wzięli:
    - Cameron
    - Cameronowa (siedziała jak Fotyga, czyli dostała stuporu i kiwała się z nieokreślonym grymasem na twarzy)
    - Najfeldówna (tym razem, niestety, nie opowiadała o „lizaniu rowa”, jak to kiedyś zrobiła o 10 rano w TVN24)
    - chłopaczek z Koła Naukowego Czegoś i Czegoś na Uniwersytecie Wyszyńskiego.

    I to był pluralizm opinii, bo pierwsza dwójka reprezentowała poglądy osiemdziesięciolatków, a druga dwójka – dwudziestolatków. Więc nie można Pospieszalskiego oskarżyć o „ageizm” (brrr, skądinąd okropne słowo).

  • marcin

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Dzięki Les-Ba za odpowiedź. Czyli wynika z tego, to co zwykle w programach Jana P. Warto rozmawiac!

  • Dominik

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Ja uwazam, ze Slawka Kulete nalezy promowac, zeby jego glos dotarl pod strzechy. A to z powodu, ze malo jest osob, ktore zdobyly by sie na odwage wydania takiej ksiazki, poswiecajac swoja kariere i zycie zawodowe. A takich publikacji po polsku nie ma. A jesli w ksiazce sa bledy to nalezy pomoc je poprawic i uzupelnic luki.

  • JonVickers

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Dzięki Les-Ba za info o Pospieszalskim. Nie wiedziałem, że takie rarytasy będą i nie oglądałem… ale po twojej relacji – jakbym tam był ;-)

    Oskarżenie o szkodzenie dzieciom od zarania dziejów było młotem na czarownice wszelkiej maści – w Europie atakowano tak i Sokratesa i pierwszych chrześcijan, i Żydów i muzułmanów, i masonów i kogo się dało… a domyślam się, że i w pozostałych kręgach kulturowych śmiało szermowano tym oskarżeniem, bardzo szokującym i skutecznie brukającym pomawianych.

    Tymczasem nasza kultura zrobiła jeszcze inny użytek z atawistycznego instynktu chronienia dzieci: zaprzęgła je do wyciągania pieniędzy. Noszą je na rękach przyjezdni żebracy, pokazują w reklamówkach fundacje i nie „charytatywne” przedsiębiorstwa…

    Instynkt uruchamia się widocznie dopiero „na widok” potrzebujących dzieci i „na wiadomość” o szkodzących im dorosłych (modna ostatnio przemoc w rodzinie…). Bo domy dziecka od początku swego istnienia pękają w szwach! Adopcja jest traktowana przez niepłodne pary jako ostateczność – a kiedy się na nią decydują, chłodno przebierają w dzieciach jak w towarach w markecie. Społeczeństwo jest nieczułe na los mieszkańców przytułków do tego stopnia, że bez namysłu wzbrania parom jednopłciowym ich adoptowania. Co o tym ma do powiedzenia Cameron? Czy wychowujące dzieci pary homo dalej byłyby bezproduktywne (jeśli może to być jedynym kryterium… to co z klerem??)? Czy zatem wnioskuje on za zezwoleniem na adopcję przez takie pary, za poprawą losu milionów wychowanków domów dziecka na świecie?

    Ale dla Camerona, Najfeld – i każdego ich pobratymcy – człowiek się nie liczy (za co Jezus wielokrotnie potępiał!!) – liczą się idee, wydumane przy biurku, skrojone na miarę autora, do których siłą nagina się wszystkich wokół.

  • :-)

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    znalazlam odniesienie do kulety odnosnie adopcji dzici. Jak on juz uzasadni ze homoseksualizm jest ok, ze malzenstwo czy raej homo(malzenstwo) jak je nazywa jest ok, to wtedy przechodzi do tematu adopcji dzici. ludzie jak wy mozecie pisac takie oskarzajace brednie pod adresem jego ksiazki. przeciez ten czlowiek robi tyle dobra dla swiata LGBTQ czy wy wtego nie widzicie? – moze nie widzicie bo nie czytaliscie, bo sluchacie Szota. ale nei sluchajcie. wszystkich zainteresowanych ktorym lezy na sercu sprawa g=dobrego imienia gejow odsylam na http://www.innespojrzenie.com.pl

  • fff

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    do wszystkich chwalących p. Kuletę w komentarzach pod wszystkimi artykułami – dziękuję za to, że się doskonale uśmiałem z prymitywizmu tych wypowiedzi ;) .
    przepraszam Moderację, już zamykam OT

  • :-)

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    no to zeby nie bylo prymitywnie a merytorycznie

    274 str.

    Jak należy się domyślać, patrząc na działalność ,,Młodzieży Wszechpolskiej”, stawianie tamy ,,złowrogiej kampanii” gejowskiej powinno dotyczyć procesu afirmacji postawy homoseksualnej, wyrażającej się w marszach i paradach równości. Wszystko co nowe budzi na początku emocje i obawy, nawet odkrycie układu słonecznego przez ks. kanonika M. Kopernika zostało przez Kościół katolicki ,,schowane do papieskiej szuflady” na dwieście lat, nim na powrót ujrzało światło dzienne. Podobnie jest i z adopcją dzieci przez pary jednopłciowe, obawy chrześcijan odnośnie niej są więc w pewien sposób zrozumiałe, co wcale nie oznacza że usprawiedliwione i słuszne. Jednak należy wyraźnie zaznaczyć, że żadne działania środowisk LGBT nie mają na celu zniszczenia lub zachwiania tradycyjnie utwierdzonego modelu rodziny. Natomiast irracjonalna homofobia środowisk chrześcijańskich przeszkadza zmienić świat na lepszy dla lesbijek i gejów, a także – i co najważniejsze – dla pragnących rodzicielskiej miłości dzieci.

    a mozna zapytac fff co Cie tak rosmieszylo w tym frgmencie? moze nie chcial lub a bys miec dzici? ja bardzo tego pragne. nie chce zyc tylko dla siebie!

  • studentka uksw z psychologii

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Chciałam powiedzieć, że instytut psychologii nie przyłożył ręki do tej konferencji, a zorganizowało ją koło prawnicze (czytaj Młodzież Wszechpolska) i chciałam powiedzieć, że masa moich koleżanek z roku jest zdegustowana treścią tej konferencji i nazywaniem jej mianem naukowej.
    Chciałam jakoś bronić mojej uczelni, bo psychologia jest na niej na naprawdę dobrym poziomie i prosimy o niegeneralizowanie poglądów paru osób na poglądy całej uczelni.
    Też mi jest wstyd

  • megamasa

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Do Les-Ba:

    1. Nie ma licencji na wykonywanie zawodu mmmmmmm. Ciekawe, dlaczego mu cofnięto? Może nie jest zbyt poprawny politycznie? Może załatwili go homoterroryści? Przypomina mi się sprawa miss, chyba Kalifornii, którą ostatnio nagłośniły media.
    2. Ani ja ani Ty nie wiemy ile, czego opublikował, więc sobie odpuść. Dla mnie to jest „…autor kilkuset artykułów oraz kilkudziesięciu książek z zakresu nauk społecznych i psychologii, były doradca ds. rodziny rządów USA i Kanady”.
    3. Oczywiście nie możesz wiedzieć, co miał na myśli mówiąc o „penalizacji aktów homoseksualnych” więc może warto żeby odbyła się ta konferencja. Swoją drogą niezły pomysł. Nie wyobrażam sobie na przykład w restauracji oglądać całujących się pederastów. Dla mnie to tak samo obrzydliwe jak by ktoś robił kupę.
    4. Oczywiście homoseksualiści swoje wnoszą do społeczeństwa, szczególnie w dziedzinie kultury i sztuki. Pomysły typu eutanazja i inne to oczywiście bzdury.

    Osobiście chętnie bym posłuchał takiego pana. Uważam homoseksualizm a raczej kulturę i poprawność polityczną, którą za sobą niesie za nowotwór współczesnej, zachodniej cywilizacji. Nie chcę żeby aktywiści pederaści organizowali spotkania w szkole na temat „tolerancji”, podobnie jak nie chcę religii w szkole. Mam prawo nazwać pedała pedałem i mówić o tym głośno. Nie będę używał Waszej nowomowy i nazywał Was gejami, bo tak sobie chcecie. Mam prawo brzydzić się pederastią i nikt mi nie wmówi, że to jest normalne. Jak ktoś chce mnie przekonać, że związki homo są ok, niech wpierw mi wyjaśni dlaczego w takim razie np. związki kazirodcze są beee. Wszyscy jesteśmy tak samo nietolerancyjni, tylko granicę tolerancji mamy w innym miejscu.

    PS. Gdybym był prostakiem to bym Ci przypomniał, że „ponadsiedemdziesięcioletniego” pisze się odzielnie.

    Do JonVickers:

    Posłuchaj chłopaku. Nie jestem idiotą i wiem, że homoseksualizm a pedofilia to dwie różne sprawy. Powiem więcej – dla pedofila płeć dziecka nie ma znaczenia. Te statystyki, kto za co odpowiada są bzdurą a przytaczam je dla prowokacji.
    Jeżeli chodzi o odsetek osób uprawiających praktyki homoseksualne to…. 50- 60%… ciekawe… Radzę się nie ograniczać do wiedzy z portali i książek dla pederastów, które mają za zadanie wmówić Ci jaki to jesteś normalny. Z tego co wiem jest jedna grupa społeczna, gdzie odsetek homoseksualistów jest kilka razy większy niż gdzie indziej, bo sięga ponad 20%. To są osoby, które zostały wychowane przez „pary” (rodziny??) homoseksualne.
    Nie bulwersuj się, nie warto, AIDS pewnie dopadnie Cię wcześniej czy później. Jesteś w grupie podwyższonego ryzyka. Pozdrawiam.

  • Ch.

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    „Jak ktoś chce mnie przekonać, że związki homo są ok, niech wpierw mi wyjaśni dlaczego w takim razie np. związki kazirodcze są beee.”

    Świetne. Tak wygląda wyobraźnia w wykonaniu uczniów Camerona.

  • jf

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Joanna Najfeld nie „mówiła” o lizaniu rowa, tylko cytowała profil naszego kolegi Jacka Adlera. Niestety, osoby występujące jako reprezentaci ruchu gejowskiego są niekiedy bardziej żenujące niż jego przeciwnicy.

  • Dominik

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Do Studentki z UKSW:

    Bardzo nam milo, ze na tej Uczelni (UKSW) tez sa osoby normalnie myslace, ktore sa zdegustowane wystepem. Napewno jest Was wiekszosc! Prosze was – nie siedzcie cicho, rozmawiajcie o tym wsrod znajomych, przyjaciol. Tylko w taki sposob dotrze sie najlepiej do drugiego czlowieka. Jak widac z praktuki jest wiele osob, co nie wiedza czym jest homoseksualizm, dlaczego nie ma nic wspolnego z pedofilia, zoofilia ani niczym takim. Jak mowi ojciec Rydzyk: trzeba siac, siac, siac…:-)

  • megamasa

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Homoseksualizm od innych dziwnych „orientacji seksualnych* ” różni się przede wszystkim tym, że posiada sprawne lobby.

    * nie ma czegoś takiego jak „orientacja seksualna” – są normalne zachowania seksualne i dewiacje.

  • Les-Ba

    [Do megamasy]

    „1. Ciekawe, dlaczego mu cofnięto? Może nie jest zbyt poprawny politycznie? Może załatwili go homoterroryści?”

    A może dlatego, że lubi zupę pomidorową, a nie rosół? Albo dlatego, że woli koty niż psy? Tak sobie gdybać to można do śmierci. Pozostańmy przy faktach: człowiek nie ma prawa do wykonywania zawodu. Więc udaje kogoś, kim nie jest.

    „2. Ani ja ani Ty nie wiemy ile, czego opublikował, więc sobie odpuść.”

    Ja cytuję to, co powiedziała tłumaczka i (niedo)rzeczniczka przybysza zza Wielkiej Wody, Joanna Najfeld – że jest autorem 90 publikacji recenzowanych. Słyszała to cała Polska w TVP2 w dn. 6 maja. Nie wieszaj kowala, gdy zawinił stolarz.

    „3. Oczywiście nie możesz wiedzieć, co miał na myśli mówiąc o „penalizacji aktów homoseksualnych” więc może warto żeby odbyła się ta konferencja.”

    Mówiąc o penalizacji aktów homoseksualnych miał na myśli penalizacje aktów homoseksualnych. A ty jak myślisz? Że mówiąc o penalizacji aktów homoseksualnych mówił o wyciąganiu pierwiastka kwadratowego z 8? Albo chodziło mu o ratowanie fok zagrożonych wyginięciem? Bo ja nadal żyję w świecie, gdzie słowa mają swoje znaczenie (a jak się jakiegoś słowa nie rozumie, to są słowniki – i we wszytkich penalizacja oznacza penalizację, akty – akty, a homoseksualne – homoseksualne, a nie np. ślizganie się w zimie na sankach).

    „4. Oczywiście homoseksualiści swoje wnoszą do społeczeństwa, szczególnie w dziedzinie kultury i sztuki. Pomysły typu eutanazja i inne to oczywiście bzdury.”

    Powiedziałeś to Cameronowi? Są dwa wyjścia: albo bardzo się zdziwi, bo dotąd mu to nie wyszło z „badań”, albo nazwie cię kryptogejowskim aktywistą.

    „Gdybym był prostakiem to bym Ci przypomniał, że „ponadsiedemdziesięcioletniego” pisze się odzielnie”

    Jeśli prostacy (do których się nie zaliczasz)wiedzą takie rzeczy, to szkoda że arystokraci (do których się zaliczasz) nie wiedzą, że można z pośpiechu nie wstawić spacji…

    „Nie bulwersuj się, nie warto, AIDS pewnie dopadnie Cię wcześniej czy później. Jesteś w grupie podwyższonego ryzyka”

    Biorąc pod uwagę, że w stosunku do lesbijek w grupie podwyższonego ryzyka zarażeniem HIV są heteroseksualni mężczyźni, mogę się z tobą założyć, które z nas (ty czy ja) ma większe szanse, że umrze na AIDS. Nie bulwersuj się – AIDS pewnie dopadnie cię wcześniej czy później.

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Dygresja na temat p. Najfeld: owszem, cytowała – ale dlaczego sprowadza dyskusję na temat gejów i lesbijek do kwestii seksu? Wielu homofobów ma wprost zdumiewającą obsesję na punkcie tego, „co ONI robią w łóżku”. Lizanie rowa nie ma nic do tego, jakie prawa powinien mieć liżący lub lizany (nawiasem mówiąc, takie praktyki sekualne doprawdy nie są wyłączne dla gejów).
    W sumie znam tę historię tylko ze słyszenia i czytania – sądzę, że Najfeld konkretnie chciała skompromitować Adlera, cytując takie kawałki. Ale takie manipulacje należy dostrzegać. Choćby zauważać to, że nie pytamy o konkretne preferencje osób hetero (dobrze, może p. Najfeld uważa wszystko, co nie jest tzw. pozycją klasyczną, za grzech – ale inni heterycy też potrafią mieć bujną wyobraźnię erotyczną), za to o „rowie” mówi się, jakby prawo kazało pozbawiać praw obywatelskich miłośników „perwersyjnych” praktyk.

  • Les-Ba

    [Do jf]

    „Joanna Najfeld nie „mówiła” o lizaniu rowa, tylko cytowała profil naszego kolegi Jacka Adlera”

    O 10 rano?! W TVN24?! Przy śniadaniu?! Każdy dorosły człowiek w Polsce zna kilka (kilkanaście) ordynarnych wyrazów (przekleństw, wulgaryzmów). Większość nie używa ich – przy dzieciach, u cioci na imieninach, w mediach typu live (bo „z puszki” jeszcze można liczyć na montaż), w kościele (wychodząc z kościoła), wobec klienta w firmie (biurze, sklepie, gabinecie) itd. Jeżeli Najfeldówna nie wie takich rzeczy, to niezależnie od tego, kogo cytuje, wystawia marne świadectwo swojej edukacji i kulturze (zwłaszcza, że w omawianym programie DOSKONALE można było się obyć bez szczegółów anatomiczno-seksuologicznych – no chyba, że głodnemu chleb na myśli)…

  • megamasa

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Ok, ok my robimy błędy ortograficzne, Wy w pośpiechu nie naciskacie spacji.

  • Les-Ba

    [Do zewsząd i znikąd]

    Znasz tylko ze słyszenia i czytania? To zapraszam do obejrzenia filmiku pod adresem:
    http://www.youtube.com/watch?v=16Ni6C2FmOo

    A dla wszystkich użytkowników „homiki.pl” niespodzianka – nazwa jakiego portalu zostaje wymieniona w 70 sekundzie tego filmiku w kontekście opowieści o stylu życia a la „lizanie rowów”? Uważajcie, bo wyskoczycie z kapci!

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Dziękuję za link. Po prostu mnie zatkało. P. Najfeld się popisała taką ordynarnością, do tego taka nakręcona… brak na to słów.

  • Moje imnię

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    megamasa, myślę poważnie o penalizacji twojego istnienia, bo brzydzi mnie ono bardziej, niż psia kupa. nie mnie jednego i nie tylko gejów.

  • jf

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Nie wiem o której to mówiła Najfeld a o której to puścił TVN. Najfeld nie musiała kompromitować Adlera, to on się skompromitował umieszczając na swoim profilu takie hasełka. To nie Najfeld mu tam napisała o tym przysłowiowym już lizaniu rowa.

    W ogóle nasi koledzy mają skłonność do takich zachowań. Pozwolę sobie przypomnieć debatę Biedronia bodaj z Wierzejskim, kiedy na wejściu ten pierwszy wyjechał z „branżowym” żartem o wsadzaniu do buzi.

    A osobom zdumionym ciągłym kojarzeniem homoseksualizmu z dziwnymi praktykami seksualnymi polecam przejrzenie galerii z jakiegoś zachodniego Gay Pride albo Christopher Day.

    A może to podstępni katole chodzą goło i symulują anal na ulicy, żeby nam zepsuć opinię?

  • Moje imię

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Haha! Dla kogo seks analny albo oralny jest „dziwną praktyką seksualną”?
    No oczywiście. Kościół katolicki mówi wyraźnie:
    Penis do pochwy w pozycji klasycznej po ślubie. Do tego ostatniego też się stosujecie?
    Z tego, co widzę, to heteroseksualiści, których znam, to sami zboczeńcy.

  • Les-Ba

    [Do jf]

    O której Najfeld plotła jak Piekarski na mękach? Kocie złoty, spójrz na filmiku w lewy dolny róg – jest tam godzina 08:09. Czyli nawet nie 10 (jak mi się wydawało), tylko akurat moment śniadaniowy, dzieciaki do szkoły, dom na nogach, telewizor gra… Adler umieścił to na profilu, na który wchodzi, kto chce, w zaciszu swojego komputera. A panna Najfeldówna wykrzyczała to o poranku w stacji informacyjnej TV wobec widzów, którzy tego nie chcieli – nie widzisz różnicy? To inny przykład: masz w domu kolekcję pornoli, które oglądasz z kumplami – kiedy chcesz, o czym chcesz, z kim chcesz. A tymczasem któraś z sąsiadek wrzeszczy o tym na ulicy pod twoim oknem w porze obiadowej…

  • Marek

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    1) Odraza -heteroseksualna jest postrzegany jako „przestępstwo przeciw naturze”. heteroseksualiści są chorzy, szaleni, niemoralni, grzeszni, haniebni itp. Każdy środek, by ich zmienić jest usprawiedliwiony: więzienie, hospitalizacja, terapia behawioralna, terapia wstrząsami elektrycznymi itp.
    2) Litość – homoseksualny szowinizm. Uznanie, że homoseksualizm jest bardziej dojrzały i powinien być preferowany. Uznanie, że każda szansa na „stanie się homoseksualnym” powinna być wzmacniana, a tym, którzy urodzili się heteroseksualni należy współczuć – „tym biedakom”.
    3) Tolerancja – heteroseksualizm jest tylko fazą w dojrzewaniu nastolatka, którą przechodzi wielu ludzi i większość z niej „wyrasta”. Zatem heteroseksualizm są mniej dojrzali niż „homo” i powinni być chronieni i traktowani z pobłażliwością, jak dzieci. heteroseksualni nie powinni być obdarowywani władzą, ponieważ nadal mają w sobie wiele zachowań nastolatka.
    4) Akceptacja – postawa nadal sugerująca, że jest coś, co trzeba akceptować. Charakteryzują ją takie sformułowania jak „Nie traktuję Ciebie jak heteryka, lecz jak osobę!” lub „Co robisz w łóżku to twoja sprawa” lub „Akceptuję to, jak długo nie próbujesz mi tego narzucać/nie afiszujesz się z tym.”
    5) Poparcie – podstawowa postawa „ludzi kościołów”. Praca na rzecz zapewnienia należytych praw heteroseksualistą. Ludzie na tym poziomie mogą nie czuć się komfortowo ze swą postawą, lecz są świadomi fobią klimatu i irracjonalnego braku sprawiedliwości (wobec heteroseksualistów).
    6) Podziw – dostrzeżenie i docenienie siły jaką trzeba mieć, by otwarcie być heteroseksualistą w naszym społeczeństwie. Ludzie na tym poziomie dążą, by w prawdzie badać swe fobie postawy, wartości i zachowania.
    7) Wdzięczność – postawa doceniająca różnorodność i spostrzegająca wagę udziału heteroseksualistów w tej różnorodności. Ludzie tacy pragną walczyć zarówno z własną fobią, jak i fobią innych.
    8) Poczucie misji – postawa zakładająca, że heteroseksualista są niezbędnym, nieodzownym, koniecznym elementem naszego społeczeństwa. Ludzie tacy patrzą na heteroseksualistów z autentyczną, szczerą miłością i zachwytem, pragną być ich sprzymierzeńcami, obrońcami i poplecznikami.
    Deklarowaną przez kościoła ludzi misją jest doprowadzenie ludzi na całym świecie do 8 poziomu rozwoju postawy wobec heteroseksualizmu

  • jf

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    To o czym mowisz to data i czas emisji, a nie data i czas nagrania. Profil jest miejscem publicznym. Oczywiscie, ze wypowiedz Najfeld miala na celu skompromitowanie Adlera. Ale on sam te informacje tam zamiescil. Wracając do tematu, naprawdę przejrzyj te zdjęcia z parad. Chociaż, z drugiej strony jeśli razi Cię mówienie o „lizaniu rowa” to może lepiej nie…

  • Moje imię

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Co to jest, Marku? Prowokacja? Czy używasz terminów hetero i homo w odwrotnym okładzie?:)
    Tak więc jeżeli zamienić wszystkie hetero na homo i vice versa, to trzeba powiedzieć, że kościół aktualnie stara się ściągnąć społeczeństwo do jedynki

  • JonVickers

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Megamasa dzięki za odpowiedź. Niestety znów muszę powtórzyć: więcej czytaj zanim coś napiszesz, żeby uniknąć… właśnie. Książka, o której wspomniałem, o „geizmie” traktuje na marginesie – a w całości jest poświęcona relacjom między kobietą a mężczyzną (i odwrotnie). Mnie te statystyki (40% mężczyzn w związku z kobietą…) ZSZOKOWAŁY i nie jestem do nich przekonany, tym bardziej, że nigdzie indziej nie spotkałem się z takimi liczbami. Wyraźnie przecież napisałem, że różni autorzy piszą o różnych odsetkach… Nie rzucałbym cyframi póki co – żadne badanie statystyczne dotyczące homoseksualistów nie jest póki co reprezentatywne z przyczyn oczywistych dla socjologów. Jak rozumiem, masz ukończone inne studia. Chciałbym jednak przeczytać artykuł, w którym znalazłeś informację o wpływie orientacji seksualnej rodziców na orientację dzieci – jak dotąd trafiałem jedynie na doniesienia o braku takiej zależności.

    Tematyka homoseksualizmu zdaje się ciebie przerastać i przytłaczać (czemu się nią zajmujesz, skoro jesteś hetero?). Fakty mieszają się z uprzedzeniami. HIV jest wirusem zarówno homo jak heteroseksualistów, a liczba zakażonych hetero jest oczywiście wyższa od homo (choć można się spodziewać, że część osób homo ukrywa swoją orientację w ankiecie towarzyszącej badaniu wirusologicznemu). W wielu krajach do grupy podwyższonego ryzyka dołączają – niestety – kobiety heteroseksualne…

    Porównywać pocałunek dwóch kochających się osób, miłość, bliskość – z defekacją – to jak porównywać związki jednopłciowe z eutanazją i aborcją… Miłość i zabójstwo to zupełnie różne rangi, zupełnie niezwiązane sprawy. Nie geje domagają się eutanazji ale beznadziejnie, okrutnie cierpiący chorzy i ich najbliżsi, którzy nie mogą znieść tego, że kochana osoba ma długimi latami przeżywać męczarnie. Po co mieliby geje domagać się eutanazji – nie rozumiem zupełnie – proszę mnie oświecić! Na złość K. katolickiemu – bo przeciw niemu spiskują? Postawmy sprawy z powrotem na nogach – na wszelkie decyzje wpływa z jednej strony lobby homoseksualne, a z drugiej lobby heteroseksualne – a głos l. homo wypada przy heteroseksualnym jak cichy pisk rozjeżdżanego ptaszka – taka jest rzeczywistość i wzywam do zaprzestania prawienia bredni na ten temat!

    Inny wątek twojej wypowiedzi wręcz mnie zadziwia: pasożytnictwo osób homo. Pracują? Niemal wszyscy. Płacą podatki? Niemal wszyscy (przecież głową nie będę ręczył… ale nie inaczej powiemy o heterykach). Chowają w skarpetę? Prawie nikt (świry wszędzie się trafiają…). Wydają te zarobione pieniądze? Wszyscy! Zatem: płacą też pośrednie podatki, dają miejsca pracy, mają wkład w pensje, za które rodzice utrzymują siebie i swoje dzieci itd… Niestety, geje nie są na bezludnej wyspie, a społeczeństwo nie podtrzymuje ich przy życiu paczkami (o matko – to co Cameron zrobiłby z uchodźcami, całymi latami tkwiącymi w obozach, bez pracy, na garnuszku organizacji międzynarodowych?).

    Też się nie będę czepiał i nie powiem, że słowo „gej” jest w użyciu od średniowiecza (jako przymiotnik „radosny” pojawia się np. w oratorium „Mesjasz” Haendla), a do osób homoseksualnych obu płci jest odnoszone od lat ’60 XX wieku. Trochę okrzepła ta „nowomowa”…

    Megamasa – jednak po co była ta osobista, złowróżbna wycieczka do mnie? Moja osobista uwaga pod twoim adresem (i twoich znajomych) była raczej miła. Merytorycznych argumentów ci zabrakło?

  • Les-Ba

    [Do jf]

    Rybko ty moja! Godzina (białe cyferki na niebieskim tle) to czas, w którym odbywał się ten program – TVN24 jest stacją o charakterze informacyjnym i większość programów (ok. 70%) ma na żywo (powtórki są emitowane w nocy). Tak więc występ Najfeldówny miał miejsce tuż po godzinie ósmej rano. I nie przekonasz mnie, że to było subtelne jak mruczenie zasypiającej kotki, bo swoją „subtelnością” biedna Joanna przypomina betoniarkę… Jeszcze raz ci komunikuję: na profil zagląda kto chce, natomiast na kontakt z rowem panny Najfeld zostali o ósmej rano narażeni ludzie, którzy tego nie chcieli…

  • jf

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    JonVickers: jeśli chodzi o HIV to trzymajmy się faktów. Bezwzględna liczba osób heteroseksualnych nosicieli HIV jest oczywiście większa, ale w środowisku męskich homoseksualistów (MSM) występują znacznie częściej. Np. w Europie zakażenia MSM stanowią ok. 27% ogółu zakażeń – i to jest mniej niż hetero tylko, że za te 27% odpowiada grupa stanowiąca 5% populacji. Po badaniach prowadzonych w 2004 w Polsce wśród męskich homoseksualistów w dużych miastach okazało się, że ok. 5% z nich jest nosicielami HIV. To ogromna liczba.

    Oczywiście, nie można tego wykorzystywać jako argumentu, że „HIV to choroba pedałów” bo bezwzględnie więcej zakażeń jest nadal wśród heteryków. Ale równie głupie jest udawanie, że „geje nie są już w grupie ryzyka” bo ktoś tam przelobbował, że aby unikać stygmatyzacji naszego środowiska nie wolno więcej mówić o nadreprezentacji wśród MSM.

    Np. w Niemczech dwa lata temu 70% nowych zakażeń (bezwzględnie) stanowiły zakażenia wśród MSM. Dlatego śmieszą mnie te wypowiedzi naszych aktywistów, którzy zapewniają, że geje są najlepiej wyedukowaną grupą. To bzdura.

    Les-Ba: strasznie się przejmujesz ludźmi narażonymi przez Najfeld na odczytanie profilu Adlera w telewizji, ale najwyraźniej nie masz najmniejszych problemów z ludźmi narażonymi na oglądanie na ulicy gołych aktywistów, symulujących stosunki analne podczas parad?

  • JonVickers

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    jf – zgadzam się z tobą. Edukacji za mało, i to od małego W SZKOŁACH!! Giertycholand niestety cofnął nasze społeczeństwo o całe lata… Przerażająca jest niefrasobliwość fanów „barebacku, bo nie chcę o tym myśleć” i „poszukiwaczy wirusa, żeby mieć już spokój”, przerażające jest ukrywanie noszonego wirusa przed partnerami seksualnymi… I przerażające jest zapominanie o kobietach, które są narażone na zakażenia tym bardziej, że hetero-macho mają wstręt do gumek, tylko kalendarzyki, ew. pigułki im w głowach – to szowinizm w czystej postaci. Przerażające szczególnie, że w czasie ciąży wirus może przeniknąć do płodu… ale hetero-macho i to nie obchodzi. Dla komfortu psychicznego utożsamią HIV z gejami (bo lesbijki taki fajne przecież…) i sprawa z głowy. PANOWIE w badaniach 1/6 – 1/3 dzieci okazuje się pochodzić z kobiecego skoku w bok. Niektóre wasze partnerki mają przygody, podobnie jak wy. A jeśli dodamy, że 1/5-1/3 mężczyzn zachowuje się biseksualnie i stanowi pomost mogący przenosić wirus w te i wewte…

    Ale nie mówmy o tym w szkołach – ryzyko zakażenia aktywnego mężczyzny jest relatywnie niższe, a zdrowie kobiet i gejów nas przecież nie interesuje… I z tych samych ust wypływają potem zarzuty, że leczenie gejów jest zbyt drogie! A co z może nawet 60% Afrykanów???? Nie rozumiem tej logiki: moralność nakazuje nam wysyłać smsy na murzynków, z których nie mamy absolutnie żadnego pożytku – ale homo-OBYWATELE Polski nie mogą się utrzymywać ze swoich zarobków i leczyć ze składek zdrowotnych, które sami płacą??

    Jedna uwaga jf – statystyki zakażeń HIV pokazują, ile zakażeń WYKRYTO, a nie ile jest. Żeby wirusa wykryto, zakażony musi poddać się badaniu, musi mieć do tego minimum odwagi i determinacji, musi mieć świadomość. I te przymioty przesądzają o większej liczbie gejów badających się – jakąkolwiek orientację by odhaczali w ankiecie. Mężczyźni hetero nadal trwają w iluzji, że ich to nie dotyczy, że są odizolowani od zakażonych („nie znam gejów”…) – a dopuszczenie myśli o byciu zakażonym, albo jeszcze wykryciu wirusa postrzegają jako poniżające, hańbiące – pozbawiające nimbu silnego, prawdziwego mężczyzny. I co będą myśleć kobiety, którym przed seksem oświadczą „mam HIV” – że co, że są gejami?

  • Uschi -> JonVickers

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    bardzo rozsądnie piszesz, jestem pod wrażeniem :) . warto, zeby więcej osób znało prawdę o tym, że w statystykach pojawiają się zakażenia wykryte, a badają się jednak specyficzne populacje…

  • Les-Ba

    [Do jf]

    Przejmuję się? Zapewne – bo jak wiem, że gdzieś będzie pochód aktywistów LGTB, to przypuszczam, czego się mogę spodziewać. I tak samo inni dorośli ludzie. A jak włączam o 8 rano TV, to nie spodziewam się informacji o rowach p. Najfeld (podobnie nie spodziewają się inni dorośli ludzie).

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    jf – gdzie Ty widział gołych aktywistów? Mnie się wydaje, że to raczej wszechpolacy i tym podobni lubią symulować seks… ot, ukryte pragnienia wyłażą. ;)

  • megamasa

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    do „Moje imnię”
    „… myślę poważnie o penalizacji twojego istnienia, bo brzydzi mnie ono bardziej, niż psia kupa. nie mnie jednego i nie tylko gejów.”

    Nie potrzebnie się podniecasz i pisz w swoim imieniu. Moje poglądy mogą budzić w Tobie odrazę – masz do tego prawo. Tylko ja nie podejdę do Ciebie w restauracji i nie będę ich wykrzykiwał, natomiast jak zobaczę Cię kiedy całujesz się z chłopakiem w mojej obecności to wyprowadzę jak psa na łańcuchu.

  • w trybie sprostowania

    ["Grupy ryzyka"]

    Chciałem zwrócić uwagę, że od jakiegoś czasu w literaturze fachowej nt. HIV/AIDS wycofano się z używania terminu „grup ryzyka”. Obecnie mówi się raczej o „ryzykownych zachowaniach”, co jest o tyle sensowniejsze, że takowe podejmują osoby należące do bardzo różnych kręgów, a ponadto wirusem zakażamy się nie w wyniku przynależności do jakiejś grupy, a w wyniku podjęcia określonych zachowań.

  • ja

    [do megamasa]

    „pederasta”, „pedał”, „jak zobaczę Cię kiedy całujesz się z chłopakiem w mojej obecności to wyprowadzę jak psa na łańcuchu”

    Jak chcesz dyskutować merytorycznie, to dyskutuj, a nie obrażaj. Jak rozmawiasz z księdzem, to też mówisz o nim „klecha”, bo „nie będziesz nazywał go księdzem, bo tak sobie chce”? To jest brak dobrego wychowania i elementarnych zasad kultury.

  • megamasa

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Sorry, ale nie widzę nic złego w słowach: pederasta, pederastia, pedał… Używam tych terminów w sensie pozytywnym. Nigdy nie będę używał słownika homoseksualnego lobby, mającego za zadanie promocję pederastii.
    [megamasa, moderacja ostrzega, że ten portal nie służy do siania mowy nienawiści. I przypomina, że za nieprzestrzeganie podstawowych zasad netykiety użytkownika się po prostu banuje.
    Wszystkich Czytelników i Dyskutantów prosimy o zachowanie odpowiedniego poziomu wypowiedzi. detr.]

  • jf

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    „w trybie sprostowania” – oczywiście masz rację. Jedyny skutek jest taki, że poprawnie nie należy teraz mówić „męscy homo są grupą wysokiego ryzyka”, tylko „wśród męskich homo występuje znaczna nadreprezetnacja ryzykownych zachowań”. Widzisz tu jakąś specjalną różnicę?

    Les-Ba: „Zapewne – bo jak wiem, że gdzieś będzie pochód aktywistów LGTB” – widząc w programie zapowiedź, że wystąpi Adler z Najfeldową też wiesz czego się możesz spodziewać.

    „zewsząd i znikąd” – na przykład tutaj [www.moonbattery.com].

    JonVickers: „Edukacji za mało, i to od małego W SZKOŁACH” – edukacja daje efekty odwrotne od zamierzonych, czego dowodzi przykład Wielkiej Brytanii. Od początku kampanii edukacyjnej ilość zakażeń chorobami wenerycznymi oraz liczba ciąż i aborcji u nastolatek rośnie proporcjonalnie do ilości wydawanych na to pieniędzy.

    „hetero-macho i to nie obchodzi. Dla komfortu psychicznego utożsamią HIV z gejami” – nie mam pojęcia z czego się bierze takie dryfowanie na tematy poboczne. Czy w psychologii nie nazywa się to przypadkiem „wyparcie”?

    „dopuszczenie myśli o byciu zakażonym, albo jeszcze wykryciu wirusa postrzegają jako poniżające, hańbiące” dyskutujmy o faktach, a nie o Twoich opiniach na temat tego jakie są motywacje działań innych.

    „Dla komfortu psychicznego utożsamią HIV z gejami” – mówimy tutaj o instytucjach takich jak EuroHIV oraz Krajowe Centrum ds AIDS, a nie o jakichś bliżej nieokreślonych osobach, które sobie coś tam utożsamiają.

  • JonVickers

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Jf: już inni uzupełnili moje skrótowe wywody – nie będę niepotrzebnie powtarzał.

    Ja znam badania wyraźnie wskazujące, że jaki poziom edukacji seksualnej, taki poziom zachowań seksualnych. Autorem jednego z nich, łatwo dostępnego, jest prof. Izdebski – zachęcam do zapoznania się. W Wlk. Brytanii do głosu doszły inne czynniki, niezależne od edukacji. Zachęcam do poczytania więcej – choć i bez czytania sam zdrowy rozsądek pokazuje, jak jest. Ale ty tak mnie ganisz za używanie go – jakąś niechęć wyczuwam.

    Proszę nie nazywaj moimi opiniami psychologicznych narracji, których autorem nie jestem. Choć dla niektórych psychologia to brednie…

  • w trybie sprostowania -> jf

    [Grupy ryzyka a ryzykowne zachowania]

    Oczywiście, że między stwierdzeniem „męscy homo są grupą wysokiego ryzyka” a „wśród męskich homo występuje znaczna nadreprezetnacja ryzykownych zachowań” jest różnica – być może dość subtelna, ale jest. Nie widzisz tego?

    Określenie pierwsze odnosi się do grupy, a określenie drugie – do pewnych jednostek należących tej grupy. Gdzie indziej kładziemy nacisk. Używając drugiego określenia nie przykłada się stygmatu do pewnej kategorii osób (w tym przypadku – męskich homo). Dzięki temu otwiera się pole do dyskusji – choćby nad tym czy aby faktycznie owa nadreprezentacja w owej grupie występuje (ale tu można snuć długie dywagacje o doborze próby, grupie porównawczej etc. – ja się tego nie podejmę, bo nie czuję się kompetentny – nie jestem socjologiem).

    Zdecydowanie wolę, jeśli nie generalizuje się zbyt mocno.

  • jf

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    „Ja znam badania wyraźnie wskazujące” – jeśli znasz to cytuj, a przynajmniej podawaj odnośnik w formie bibliograficznej.

    „choć i bez czytania sam zdrowy rozsądek pokazuje, jak jest” – zdrowy rozsądek, że stosowanie rozumowych argumentów w sprawach tak instynktownych jak kopulacja wobec populacji tak nieodpowiedzialnej jak dzieci nie może się powieść.

    „taki poziom zachowań seksualnych” – masz rację, ale zależność najwyraźniej odwrotnie proporcjonalna. W krajach Europy Zachodniej gdzie edukacja seksualna jest rozpowszechniona nosicielstwo HIV jest trzykrotnie większe niż w pozbawionej tego dobrodziejstwa Polsce.

    „W Wlk. Brytanii do głosu doszły inne czynniki” – dlaczego wierzysz, że u nas nie dojdą?

  • jf

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    „choćby nad tym czy aby faktycznie owa nadreprezentacja w owej grupie występuje”

    Proszę, nie rozwadniajmy faktów, które są dobrze znane. Patrz: Krajowe Centrum ds. AIDS Raport z badania w grupie mężczyzn mających seks z mężczyznami (MSM), 2004. CDC HIV/AIDS among Men Who Have Sex with Men [www.cdc.gov], 2007.

    „jest różnica – być może dość subtelna, ale jest” – jest istotnie różnica semantyczna, która pozwala nam nadal żyć w błogim przeświadczeniu, że problem nas nie dotyczy.

    „nie przykłada się stygmatu do pewnej kategorii osób (w tym przypadku – męskich homo)” – hej, a może jednak należałoby ten stygmat przyłożyć? Nasi aktywiści od początku epidemii szermowali hasłem „stygmatyzacji” i zarzekali się, że sami załatwią problem „edukacją środowiskową”. I gdzie jesteśmy w 20 lat po wybuchu epidemii? Jesteśmy świetnie wyedukowani, mamy tanie kondomy, darmowe leki antyretrowirusowe… i nadal odpowiadamy za nieproporcjonalnie dużą liczbę zakażeń. A nasi aktywiści nadal przekonują, że HIV nie ma nic wspólnego z gejami. Ba – domagają się, żebyśmy mieli prawo oddawać krew (tak jakby odbiorca nie miał prawa otrzymać krwi niezarażonej).

    „można snuć długie dywagacje” – istotnie, snucie długich dywagacji to najlepszy problem na ucieczkę od problemu.

  • w trybie sprostowania

    [dygresja HIV/AIDS]

    Bardzo daleki jestem od stwierdzenia, że problem nas nie dotyczy. Owszem, dotyczy – ale nie jako „męskich homo”, tylko jako osoby które podejmują określone, mniej lub bardziej ryzykowne zachowania seksualne (seks z przygodnymi partnerami, seks analny bez zabezpieczeń etc.). Wirusowi obojętne jest, czy jego nosiciel jest homo-, bi- czy heteroseksualny.

    Oczywiście że HIV/AIDS jest problemem, oczywiście że edukacja kuleje, do tego pojawiają się nowe zjawiska których wcześniej nie było – typu bareback etc. Ktoś już wyżej chyba zadawał pytanie o to, czy aby wyższy współczynnik wykrytych zakażeń wśród osób homoseksualnych w jakiejś przynajmniej części nie wynika z faktu, że my się po prostu częściej badamy. Ale nie podejmuję się tego oceniać – tego się pewnie ocenić nie da. Fakty są takie, że wśród przebadanych osób jakiś tam procent nowych, WYKRYTYCH zakażeń to zakażenia w wyniku kontaktów homoseksualnych. To znaczy tylko tyle – i nic poza tym.

    A krew – litości, to temat zastępczy. Każda próbka pobranej krwi jest obecnie badana i nie ma możliwości by przetoczono komuś krew zakażoną (nie: zarażoną, AIDS to choroba zakaźna).

    Dobrej nocy wszystkim.

  • monika

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    zamiast rozpierduch możecie rozprowadzić ulotki które były kiedyś rozprowadzane w krakowskich liceach

  • jf

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    „Każda próbka pobranej krwi jest obecnie badana i nie ma możliwości by przetoczono komuś krew zakażoną”

    Jest. Badanie nie daje wyniku w krótkim czasie po zakażeniu (okienko serologiczne).

    „jakiś tam procent nowych, WYKRYTYCH zakażeń to zakażenia w wyniku kontaktów homoseksualnych”

    Otóż nie jakiś. Średnio w Europie ok. 27% przy liczebności grupy „zarażającej” rzędu 5%. W niektórych krajach np. Niemczech nawet 70%.

  • żółw

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    megamasa, moderacja ostrzega, że ten portal nie służy do siania mowy nienawiści. I przypomina, że za nieprzestrzeganie podstawowych zasad netykiety użytkownika się po prostu banuje.
    Wszystkich Czytelników i Dyskutantów prosimy o zachowanie odpowiedniego poziomu wypowiedzi. I tu sie konczy tolerancja wszelkiej masci gejów lesbijek i tym podobnych wam ludzi. poprostu żal. nie wyrośliście poza jak kali ukraść krowe to dobrze jak kalmeu to źle!

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    „Tolerancja” nie jest czyms abstrakcyjnym, oderwanym od kontekstu i bezwarunkowym.

    Bronic „prawa” do mowy nienawisci w imie tolerancji to jak bronic „prawa” do kradziezy w imie poszanowania wlasnosci albo palenia na stosach w imie wolnosci religijnej.

    Ok, ok, juz nie karmie trolli.

  • Dominik

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Na spotkanie z Cameronem w Opolu podobno przyszlo 20 osób;-)

  • Jacek Adler

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Niektórzy dyskutanci tu albo są albo naiwni i nieuważni albo złośliwi.

    Wystarczy dokładnie obejrzeć filmik z programu w TVN24 ze mną i Najfeldową, aby zrozumieć, że zwrot „lizanie rowa” wzięła ona z (cytuję) sekcji ogłoszeń (innych ludzi na Gaylife.pl), a nie mojego profilu.

    Nie potępiam takich praktyk seksualnych, natomiast razi mnie po prostu ordynarność, prymitywizm takiego zwrotu i nigdy nie użyłbym go na własnym profilu.

  • robin

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    na stronie internetowej innego spojrzenia mozna sciagnac caly punkt w ktorym s. kuleta podwaza mozliwosc reorientacji seksualnej homo na heterykow. polecam homikozercom jako lekture do poduszki. mozecie tam sobie poczytac troche na temat wlasnej glupoty w pokladnaiu nadzieji w tych metodach. cuz wiecej dodac. pa pa homikozercy. robin.

  • Rayburn

    [Re: Tournee homikożercy Paula Camerona po Polsce. Kim jest szacowny gość?]

    Pan Cameron jest typowym manipulatorem. Gdzie mu wygodnie podaje liczby, w innych miejscach procenty.

    Patrzcie – uogólniając mówi, że 1/3 pedofilów to homoseksualiści. Ile w Polsce może być pedofilów? 3000? Myślę, że mniej. 1/3 z tego stanowią według niego homoseksualiści. Czyli na ponad milion homoseksualistów mamy ponad 1000 pedofilów. Wynika z tego, że co tysięczny homoseksualista jest pedofilem. Jak w sytuacji, gdy w 999 przypadkach na 1000 homoseksualista pedofilem nie jest można łaczyć pedofilie z homoseksualizmem?




Skomentuj: Les-Ba Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa