Sara May w obronie osób homo

Jeśli nie czytacie tabloidów, pudelków i nie oglądacie Happy Hour na TV4, to rzeczywiście możecie nie wiedzieć, że Sara May powoli to celebrytka i konsekwentnie staje się „królową Internetu”.

Wbrew pozorom to nie jest tekst na „kiszonkę”, pomimo medialnego wizerunku Sary, która zasłynęła kilkoma niewybrednymi epitetami skierowanymi do swoich koleżanek po fachu, dość ciętego języka i odważnych scen erotycznych w teledysku „Mój Jamie”. Tym razem artystka zajęła się problemem nietolerancji wobec osób homo. Rzadko polscy wokaliści poruszają kwestie dyskryminacji i uprzedzeń, więc tym bardziej należy docenić Sarę. Wkrótce o klipie napiszą największe portale plotkarskie oraz tabloidy, a więc temat trafi pod strzechy. Brawo Saro! Mam nadzieję, że inne gwiazdy podążą Twoim śladem!

Cytat z bloga Sary May:

Tematyka podjęta w produkcji jest dość kontrowersyjna i powiedziałabym odważna. Pomimo, że Polska rozwija się błyskawicznie i stajemy się powoli krajem cywilizowanym to jednak nadal większość Polaków jest bardzo nietolerancyjna.Problem gejów i lesbijek jest dość zauważalny. Nadal nie każdy ma odwagę publicznie przyznać się, że jest innej orientacji seksualnej niż większość. Właściwie rzadko kto to czyni. A przecież 1% populacji jest aseksualna,5% populacji to homoseksualiści,aż 20% biseksualiści a około 70% to heteroseksualiści. Każda z tych grup ma inaczej skonstruowane ośrodki seksualne w mózgu. Rodzimy się z pewną orientacją seksualną i jesteśmy trwale zdeterminowani na jedną z nich. Powinniśmy więc gejów i lesbijki akceptować tak samo jak heteroseksualnych a nie wyrzucać poza nawias społeczeństwa. Nie zdawałam sobie wcześniej sprawy, że Polacy są aż tak konserwatywni w tej kwestii do momentu gdy mój dobry kolega nie został dotkliwie pobity za to, że szedł za rękę ze swoim chłopakiem po Nowym Świecie. Tak ma wyglądać nowy świat? Raczej nie. Postanowiłam więc poruszyć ten problem.
Całość przeczytasz tutaj. Pod linkiem kilka fotosów z klipu.

Piosenka „True Love” do wysłuchania na stronie http://sara-may.muzzo.pl/.

Czekamy zatem na premierę teledysku.

(mt)

7 komentarzy do:Sara May w obronie osób homo

  • Dexter

    [Re: Sara May w obronie osób homo]

    Dla Sary szacun za odwagę. Czy ustalono sprawców pobicia?

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Sara May w obronie osób homo]

    Zupełnie mnie nie rusza jej muzyka, za to wielkie brawa za wypowiedź. Zwracam uwagę, że Sara May dużo szerzej niż zwykle zauważyła różnorodność ludzkiej seksualności, wspomniała o lekceważonych osobach biseksualnych i kompletnie zapomnianych aseksualnych… Brawo.

  • Ch.

    [Re: Sara May w obronie osób homo]

    Radzę homikom trzymać się z dala od takich wątpliwych obrończyń.

  • tom

    [Re: Sara May w obronie osób homo]

    Wątpliwa obrończyni czy nie, jak zwał tak zwał, nawet jeśli zrobiła taki teledysk pod publiczkę czy dla rozgłosu, ważne że uzasadnia to wiarygodnie, sytuacja z chłopakiem nie odbiega daleko od rzeczywistości. Mądra to wypowiedź i za to szacun.

  • Ch.

    [Re: Sara May w obronie osób homo]

    Dostrzegam naiwność. Skoro nawet taka sobie Sara May (czekać tylko, aż pan Tomasik okrzyknie ją diwą) napisze na swoim blogu, że geje są fajni, wzbudzając aż taką euforię pewnej tu części komentujących, to aż strach pomyśleć, co będzie, jak taki Napieralski czy inny Palikot wyjdzie z takim hasełkiem na mównicę sejmową. Apeluję o większą ostrożność, bo ja tu wyczuwam bardzo wyraźną próbę nabijania w butelkę, i to zresztą przez osobę, która autorytetem nie świeci.

  • tom

    [Re: Sara May w obronie osób homo]

    Absolutnie się zgadzam, co do ostrożności. Ale pamiętajmy, że Sara May jest artystką i ona może sobie pozwolić na więcej, a Napieralski jest politykiem, a więc jednak jest w innej sytuacji (poziom oceny i odbioru polityka jest inny niż artysty). Chodzi mi jednak o dawanie przykładu innym artystom. Nie słyszałem tak mądrej wypowiedzi u np. Kasi Nosowskiej czy Marii Peszek – artystek mniej wątpliwych, choć obie na homofobki nie wyglądają.

  • Ch.

    [Re: Sara May w obronie osób homo]

    Chodzi tylko o to, żeby nie być jak takie zahipnotyzowane króliki, które jak tylko usłyszą wypowiedź „gay-friendly” to tracą rozum i kupują to niczym ciemny lud pewną partię polityczną. I nie ma co się takim wymuszonym i zapewne nieszczerym cytatem jakoś szczególnie podniecać, wykazuje on moim zdaniem znamiona tęczowych sloganów, dlatego nie bardzo wiem o jakim tu dobrym przykładzie dla artystów mówimy. Oby tylko Peszek czy Nosowska nie pokusiła się o takie tanie przystawianie się do gejów.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa