Polska pod tęczową flagą

Nasz spacer po wydarzeniach LGBTQ z ostatnich dni zaczynamy od Olsztyna.

I
W sobotę 23 maja w Olsztynie, pierwszy raz odbyły się dni równości. Właściwą inauguracją był happening pod Wysoką Bramą, czyli wejściem na starówkę (na zdjęciach poniżej). Współorganizatorami byli: Scena Margines (Teatr im. S. Jaracza) oraz 4club, pod patronatem KPH.

Wszystko zaczęło się wczesnym popołudniem, gdy zostało postawione płótno do malowania. Zadaniem olsztynian było opowiedzenie się za lub przeciw tolerancji dla mniejszości seksualnych. Kolorowe farby odpowiadały za aprobatę, czarna za dezaprobatę. Ankieta malarska przebiegała sprawie nawet, gdy pojawili się jej przeciwnicy – miejscowi pseudo kibice. Było ich niewielu i chyba sami nie wiedzieli, co dokładnie chcieliby wyrazić.

Zaskoczyli uczestników, ponieważ wzięli udział w ankiecie i choć wyrazili negatywne zdanie, to dało się z nimi porozmawiać. Kilka razy padło słowo: „nie jestem za pedalstwem”. Dziewczyny – organizatorki, dzielnie z nimi dyskutowały, dzięki czemu doszło do interakcji z oponentami. Po chwili wybuchł wewnętrzny spór w ich gronie. Pewnie nie wszyscy kibice chcieli się utożsamiać z ich pseudo odmianą. Cały czas w pobliżu był patrol policji, żeby nas chronić.

Później było już tylko lepiej. Mieszkańcy Olsztyna okazali się tolerancyjni i gdy tylko pokonali strach czy nieśmiałość, malowali na płótnie swoje poparcie. Były wśród nich: osoby starsze, młodzież, rodziny z dziećmi, turyści z zagranicy. Wśród uczestników były także Marta Abramowicz i Mirka Makuchowska. Nie zabrakło dziennikarza z lokalnej gazety i fotografki z UWM. Podsumowując okazało się, że w Olsztynie także można głośno i otwarcie mówić o tolerancji, bądź jej braku. Oby za rok, całe płótno zostało zamalowane kolorowymi barwami.

II
Niedziela upłynęła pod znakiem filmu „Not that kind of Christian”, który stał się zaczątkiem do dyskusji po projekcji. Gośćmi specjalnymi były: Yga Kostrzewa (Lambda), Ania Urbańczyk (koordynatora KPH Trójmiasto) oraz Nina Drej (pisarka). Dyskusję moderował Andrzej Poterała, dzięki czemu, na początku paneliści mogli zapoznać się z efektami akcji happeningowej „Ankieta Malarska”. Na początku zabrała głos jej współorganizatorka. Tematyką dyskusji stały się także: homofobia, wykluczenie lesbijek z dyskursu społecznego, lokalne możliwości rozwoju inicjatyw LGBT – ich charakter. W tym punkcieYga Kostrzewa zauważyła interakcyjność takiej kulturalno – artystycznej akcji z dnia poprzedniego. Przyniosła ona pozytywny skutek i wydźwięk, co ucieszyło także organizatorów.

W pewnym momencie dyskusja zeszła na formy coming out-u i przyjęcia takiej, a nie innej postawy życiowej. Ania puentując zwróciła uwagę, że rano idąc po bułki do piekarni nie musi przecież mówić: „Poproszę trzy bułki, dla lesbijki”. To powinno być poza zainteresowaniem sprzedawczyni. Choć Yga dodała, że jakby powiedzieć „Poproszę trzy bułki dla mojej żony”, to też nie byłoby źle. Nina Drej opowiedziała o swoich odczuciach i nowo powstającej książce, z gejem jako głównym bohaterem. Dodała też, że sprawy sypialniane nie powinny nikogo interesować, zwłaszcza środowisk skrajnie prawicowych, które lubią mówić o seksie męsko – męskim. Obrączka u pary heteroseksualnej powoduje, że nie ma pytań o sprawy łóżkowe, a dzieją się tam podobne rzeczy jak u osób homoseksualnych.

Pytania publiczności dotyczyły rozwiązań prawnych, które są podejmowane w sprawie środowisk LGBT. Yga Kostrzewa przypomniała jak to było z ustawą o związkach partnerskich i co się dzieje dzisiaj np. o inicjatywnie RPO do Ministra Sprawiedliwości, o zmianach w sprawie penalizacji aktów homofonicznych. Później tematy były różne. Tak naprawdę Olsztyn, jako miasto akademickie ma duży potencjał, aby zachęcić do działania na rzecz LGBT inne osoby, niekoniecznie homoseksualne. Raczkująca grupa inicjatywna KPH czy happeningi, wymagały omówienia. Dowiedzenia się, jak to się robi w innych miastach np. w Trójmieście czy Krakowie. Paneliści zakończyli dyskusję chęcią rozwoju inicjatyw LGBT w Olsztynie, nadania im regularności i stworzenia podstaw do dalszej działalności.

(nj)

(foto AP/grupa inicjatywna KPH Olsztyn)

***
Wracamy na chwilę do Warszawy i debaty na temat mowy nienawiści, która odbyła się w siedzibie Kampanii Przeciw Homofobii. Udział wzięli Krzysztof Śmiszek, grupa prawna KPH; Yga Kostrzewa, Lambda Warszawa; Kazimiera Szczuka, Krytyka Polityczna; dr Sergiusz Kowalski; Adam Bodnar, Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Obecność homofobicznej mowy nienawiści w polskiej przestrzeni publicznej jest faktem, wykazuje to raport opublikowany właśnie przez KPH. Niemniej, próba stworzenia definicji takiego zjawiska jest trudna. Kazimiera Szczuka zaznaczyła, że jest to mowa, która naznacza, nawołuje do nienawiści, a punktem odniesienia może być zjawisko antysemityzmu. Tu słowo przerodziło się w czyn. Wedle Szczuki, nie istnieje możliwość kodyfikacji homofobicznej mowy nienawiści, stworzenia słownika – istotny jest kontekst, nadawca, odbiorca.

Dla Sergiusza Kowalskiego homofobiczna mowa nienawiści to zbiorowe nienawidzenie, a jednocześnie nienawiść do zbiorowości, takiej zbiorowości, której, jako członek, nie można wybrać. Jest to zbiorowość rzeczywista (homofobia), ale i symboliczna, wyimaginowana (antysemityzm).

Adam Bodnar skupił się na definicji prawnej – art. 256, 257, 119 kk – konieczna jest nowelizacja tych zapisów; choć będzie miała raczej znaczenie symboliczne. Być może nowelizacja zmieni jednak nastawienie policji do osób LGBTQ. Yga Kostrzewa zaznaczyła, ze w kontekście istniejących przykładów dyskryminacji i potrzeb osób LGBTQ, kwestia ewentualnych zmian w kodeksie karnym jest o wiele bardziej realna już w najbliższej przyszłości, niż ustawa o związkach partnerskich.

Kolejnym zagadnieniem było ukazanie przykładów mowy nienawiści i czynów nienawistnych. Krzysztof Śmiszek z grupy prawnej KPH powiedział, że indywidualne sprawy zgłaszane grupie to ok. 30-40% zgłoszeń. Niemniej, braki w kodeksie karnym zniechęcają do zgłaszania takich spraw. Tutaj Kazimira Szczuka dodała, że nie należy liczyć na moc sprawczą przepisów, tylko edukować społeczeństwo. Adam Bodnar zaproponował, by zamiast zmieniać kodeks karny walczyć za pomocą już istniejących środków, jak w głośnej poznańskiej „Naszej sprawie”. Powództwo cywilne maja jednak wady – koszta, brak zastosowania do stwierdzeń ogólnych, które nie obrażają konkretnej osoby. Krzysztof Śmiszek uważa, że zmiana kodeksu karnego jest konieczna, bo co prawda przepisy karne wkraczają dopiero gdy inne środki zawodzą, ale zdaniem organizacji środowiskowych to właśnie te inne środki zawodzą.

Jaką kulturę prawa wobec zjawiska mowy nienawiści przyjąć, amerykańską, gdzie „wiele wolno”, ale można tez dochodzić swoich praw z powództwa prywatnego, czy europejską, gdzie po doświadczeniach wojen i totalitaryzmów mniejszości są pod większą ochroną? Co z faktem, że w polskim kodeksie karnym już są uwzględnione mniejszości szczególnie chronione, ale nie ma tam osób LGBTQ? Wreszcie – w nawiązaniu do sensacyjnych doniesień prasowych, wieszczących więzienie za homofobię, uczestnicy zwrócili uwagę, że nie chodzi o surowe i spektakularne kary, ale o sankcje symbolicznie dotkliwe i o pewnym wymiarze edukacyjnym, np. konieczność pracy społecznej na rzecz mniejszości, którą się obraziło.

Foto KPH

Raport KPH o homofobicznej mowie nienawiści do pobrania tutaj

***
Tymczasem w Toruniu działalność zainaugurowało nowa organizacja LGBTQ – Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności, którą współkieruje Przemek Szczepłocki. Imprezę uświetniał wernisaż prac Laury Paweli, przywiezionych z Krakowskiej Kultury Dla Tolerancji przez Samuela Nowaka. Wystąpił też kabaret Barbie Girls w nowym repertuarze. Trzymamy kciuki za nową inicjatywę i zapraszamy na stronę http://spr.org.pl! Na zdjęciach wernisaż, członek zarządu NGO Przemek Szczepłocki, występ Barbie Girls i gościnnie wydawca Wojciech Szot z Warszawy.

(fot. WS)

***
17 i 18 maja miała miejsce pierwsza duża impreza LGBTQ nad Brdą – Bydgoskie Dni Równości, przygotowane przez Lambdę Bydgoszcz i Krytykę Polityczną. W niedzielę bydgoszczanie i bydgoszczanki wzięli udział w kujawsko-pomorskich obchodach IDAHO – Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii i Transofobii. Pochód pod hasłem przerwania milczenia o homofobii przeszedł przez most w centrum miasta. Kolejnego dnia – czas na prezentacje o sytuacji społecznej i prawnej LGBTQ na świecie oraz na rozmowę o „Uwikłanych w płeć” pod hasłem Przegnij się z Judith Butler

foto Lambda Bydgoszcz

***
Ponownie w Warszawie – niedziela 17 maja upłynęła pod znakiem Candlelight Memorial Day – dorocznego Dnia Pamięci o Zmarłych na AIDS. Oprócz koncertu w klubie Galeria, centralnym punktem obchodów – oprócz tradycyjnego utworzenia czerwonej kokardki ze zniczy, było zaprezentowanie patchworku utworzonego przez organizacje pozarządowe prowadzące działania na rzecz wsparcia zakażonych HIV i prewencji HIV. W patchworku uczestniczyły m.in najważniejsze organzaicje LGBTQ: Lambda Warszawa i KPH. Polski patchwork stanie się częścią ogólnoświatowego symbolu solidarności sektora pozarządowego.

foto Stowarzyszenie „Pozytywni w tęczy”

redakcja + nj+ mm+ uczestnicy wydarzeń

7 komentarzyPolska pod tęczową flagą

  • Zen

    [Re: Polska pod tęczową flagą]

    ależ mnie cieszy ten artykuł! a przecież poprzedni tydzień też obfitował w wydarzenia!

  • Dominik

    [Re: Polska pod tęczową flagą]

    Super!
    Fajnie, ze coraz wiecej (tak mi sie wydaje) dzieje sie u nas!
    P.S.
    Fajny ciastek na 9-tym zdjeciu od dolu :-))

  • royte_pomerantsn

    [Re: Polska pod tęczową flagą]

    nie da się ukryć, że ten weekend był imponujący – szczególnie na tzw. „prowincji” 😛

  • warszawiak

    [Re: Polska pod tęczową flagą]

    ta „prowincja” jest naszą nadzieją!! brawo!!!

  • Vampireq

    [Re: Polska pod tęczową flagą]

    Super że w Olsztynie w końcu cos się ruszyło. Tylko trochę kiepsko było to rozpropagowane, osobiście nie widziałem żadnego plakatu. Ale ogromny plus za rezultaty. I jak widać nawet kiboli mamy tęczowych ;D

  • junior

    [Re: Polska pod tęczową flagą]

    powiało optymizmem

  • Jarek Curitiba

    [Re: Polska pod tęczową flagą]

    Bravo, za działania społeczne,
    W tym roku nie mogłem być na Dniach, a le w zeszłym i owszem.
    Gratuluję działań

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa