Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa

Wiec Równości we Lwowie rozpoczął się w sobotę o 14.30. Dzień wcześniej, zaraz po konferencji prasowej, w której brałam udział, otrzymałam e-maila z pogróżkami: Zginiecie! Pederaści! Zginiecie! Pederaści! …

Mimo plakatów oraz informacji zamieszczonych w internecie, na miejscu pojawiło się niewielu uczestników, za to znacznie więcej dziennikarzy i faszystów. Przez pierwsze pół godziny, mimo, że Wiec był zarejestrowany, w ogóle nie było żadnej milicji, z czego skorzystali kontrmanifestanci. Kilku z nich podeszło ze skrzynką pełną jajek, którą obrzucili Andrija Leszczyszyna, głównego organizatora demonstracji. Po przepychankach z demonstrantami wycofali się trochę dalej i obrzucali jajkami pozostałych uczestników Wiecu. Grozili, że będą nas bić. Rozeszliśmy się po żółtym od jajek trawniku wokół placu, po czym wróciliśmy by rozkładać transparenty. Wtedy to usłyszeliśmy wybuch petardy, wokół było pełno dymu, ale na szczęście nikt nie był na tyle blisko, by odnieść poważne obrażenia. Pojawiło się trzech milicjantów, ale faszyści okrążyli nas, wmieszali się w tłum. Po tej petardzie nikt nie miał odwagi wyjść już na środek, trzymaliśmy transparenty z boku, w milczeniu, od czasu do czasu słychać było gwizdki. Większość gejów i lesbijek nie dołączyła do nas, tylko wmieszali się w tłum gapiów i dziennikarzy. Chłopcy z ukraińskiej Antyfy w ogóle nie przyszli, choć zapowiadali, że będą. Staliśmy do 16, bo do tej godziny Wiec był legalny. Liczyliśmy, że większość faszystów pójdzie na mecz, który zaczynał się o tej samej godzinie, co umożliwiło by nam bezpieczny powrót do domu.

Milicja zjawiła się pod koniec demonstracji, po wszystkich najniebezpieczniejszych momentach. Była to jednak garstka, którą łatwo było obejść i która zawsze zjawiała się za późno.

Niektórzy z nas wracali taksówką, niektórzy marszrutkami, ale wszyscy w grupach. Po tym wydarzeniu odwołaliśmy wykład i spotkanie w centrum AVANTE, gdyż większość za bardzo się bała by tam pojechać.

Wiec odbył się w atmosferze strachu, bezradności, bierności milicji, która sądząc po reakcjach, zdawała się sprzyjać kontrmanifestantom.

Razem z Andrijem Leszczyszynem mamy nadzieję, że w następnym roku przyjedzie więcej demonstrantów z Polski, ponieważ sama Ukraina jest nie tylko bezsilna wobec homofobii, ale też postawy milicji sprzyjającej nacjonalistom. Przy tak małej frekwencji demonstrantów we Lwowie, każdy z nas był rozpoznawalny. Wzięcie udziału w tej akcji wymagało ogromnej odwagi, szczególnie jeśli chodzi o mieszkańców tego miasta, którzy przecież tu zostaną. Wsparcie ze strony polskiej wspólnoty LGBT, które nie nadeszło, mogłoby zmienić bieg wydarzeń, zmniejszyć strach uczestników demonstracji. Niestety o wiele łatwiej jest iść na Paradę Równości w Warszawie, na której nic nikomu nie grozi.

Ze Lwowa Gender Lviv

***
Najbardziej intensywny weekend w historii ruchu LGBTQ w Polsce za nami. Po krakowskim marszu jakże miło było odpoczywać na Kazimierzu i snuć dysputy w niesamowitej scenografii knajpek, niemal bez wyjątku gej/les-friendly.

Tymczasem w jakże bliskim Lwowie zamiast debat i popołudniowego odpoczynku – strach, przerażenie. Pogarda ze strony władz i służb, których zadaniem było przecież umożliwić przeprowadzenie wiecu.

Za rok, jeśli z okazji IDAHO imprezy krakowskie i lwowskie znów odbywać się będą w tym samym czasie, naszym obowiązkiem będzie wybrać się do Lwowa. Tak, jak w naszych mrocznych czasach zakazanych parad koleżanki i koledzy z Zachodu nie wahali się przyjeżdżać do Warszawy czy Krakowa i wystawiać się na wyzwiska, jajka i kamienie.

(red.nacz mm)

33 komentarzy do:Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa

  • martyna

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    podobno robert biedron byl wtedy w kijowie. ukraincy wydali jego ksiazke po ukrainsku, wiec moze ona pomoze w emancypacji ukrainskiego spoleczenstwa?

  • tt

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    bardzo smutne obrazki. i pomyśleć, że bałem się podczas krakowskiego marszu ;(

  • Marcin

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Są ludzie i taborety.

  • Amon

    [A co, tam sami ruscy/ukraińcy byli?]

    Bo wiadać tylko te cyryliczne transparenty..

  • Uschi

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Zdecydowanie powinniśmy tam być za rok. Nam pomagał Zachód w pierwszych paradach, marszach, więc…

  • Walpurg

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Straszne.

  • Aruś

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Straszne to jest to, że
    skoro wiec był legalny
    milicja go nie chroniła
    a byli tam Polacy
    to powinien być z tego skandal dyplomatyczny.

    A nie było. Oto prawdziwa twarz PO.

  • Loth

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    To też pokazuje, że u nas jest jednak lepiej, a im dalej na wschód tym sprawy mają się różnie np rozgonienie manifestacji w Rosji, czy właśnie Lwów. Za rok i tam oby było lepiej! Trzeba jakoś pomóc…

  • Geeq

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Proszę was, tylko nie to Biedroń!

    A z taboretami na pal!

  • woytek

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Marto, podziwiam Cię ze tam byłaś i walczyłaś ramię w ramię z naszymi. Wierze że kiedyś pojadę z Tobą i razem będziemy bez strachu trzymać transparent. Ukraina chce być pro zachodnia i robić wielkie europejskie inprezy, wię trzeba walczyć o zachodnia tolerancje, gdyż niemożliwy jest rozwój gospodarczy i kulturalny bez tolerancji.

  • megamasa

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Fajnie, tylko mało jajek. No i jakiś gaz by się przydał.

  • Les-Ba

    [Ciemna masa napisała]

    „No i jakiś gaz by się przydał”

    Zgadnę: cyklon B?

  • megamasa

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Nie cyklon, coś Ty? Rozweselający, bo zobacz jakie homosie smutne minki mają.

  • Homofoba

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    wpis usunięty ze względu na złamanie zasad regulaminu umieszczania komentarzy i netykiety oraz podejrzenie złamania prawa przez
    użytkownika. detr.

  • Hjmjfoba

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    wpis usunięty ze względu na złamanie zasad regulaminu umieszczania komentarzy i netykiety oraz podejrzenie złamania prawa przez
    użytkownika. detr.

  • Homofoba

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Ktos mi wytlumaczy co znaczy „netykieta”? :)

  • megamasa

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Żałuję, że nie czytałem Twego postu. Moje detrolator usuwa bezprawnie.

    Netykieta – zbiór zasad przyzwoitego zachowania w internecie.

    Na tym portalu krytykowanie pederastii a raczej bardziej promocji pederastii jest złamaniem netykiety.

  • Homofoba

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    wpis usunięty ze względu na złamanie zasad regulaminu umieszczania komentarzy i netykiety oraz podejrzenie złamania prawa przez użytkownika. detr.

  • megamasa

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    No jakby nie patrzył para pederastów to dwóch dorosłych facetów. Nie obchodzi mnie co robią, byle by z dala ode mnie i won z życia publicznego.

  • bonifacy

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    dlaczego nawet tutaj prymitywna homofobia znajduje ujście w komentarzach? won na swoje strony dresiarskie z takimi uprzedzeniami!

  • Homafoba

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Dlaczego, dlaczego… Dlatego ze jestem homofoba. A we Lwowie dresiarze tez dostaja od nas. Zapraszamy do Lwowa! :) ))

  • bonifacy

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    nie wstyd ci? przecież homofobia to straszny obciach, to defekt mózgu. a sami siebie przecież nie bijecie, więc nie gadaj na dresiarzy.

  • Homofoba

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Nie wstyd, bo nie ma powodu zeby sie wstydzic. Pederasta mi bedzie mowic ze to ja jestem chory :) ))

    P.S. Ciekaw jestem czy polacy wiedza co znaczy slowo „homiki” po ukrainsku… A to ze tak nazwaliscie swoja strone – to jest fejeryczne.. :)

  • Tomek

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Hmmm, pewnie dlatego że jak wejdziesz np. na czaterię to co drugi post to „szukam dresa” :) ))

    Ale bardziej na poważnie to napewno GW napisze że demonstracja zostałą przyjęta kwiatami, chlebem i solą, przeciez prozachodni upowcy to ci dobrzy, projuszczenkowscy i prohamerykańscy a źli to ci Wschodu.

  • ktoś

    [Zachód = UPA? No to wschód = NKWD...]

    No, jednak ci „prozachodni upowcy” okazali się ludźmi w miarę cywilizowanymi – demonstracja nie została zakazana, uczestników nie zmasakrowano, a władze nie próbowały aresztować osób LGBT zamiast dresiarskich zbójów. Tymczasem w ukochanej przez polskich lewaków, „antyhamerykańskiej” Rosji (a konkretnie – w Moskwie) sam mer miasta wysyła lotne oddziały milicji do pałowania lesbijek i gejów. A ukraińska probolszewicka hołota ze wschodniej części kraju niewiele się różni od towarzysza Łużkowa – polecam tekst, notabene, z tegoż portalu:
    „Mykołajiw na Ukrainie po raz kolejny zakazał wyrokiem sądowym organizacji marszu oraz innych wydarzeń Wiosennego Tęczowego Festiwalu. Jak możemy dowiedzieć się z dramatycznego listu rozesłanego w świat przez organizację LiGA, organizatorzy tych wydarzeń otrzymują pogróżki i są zastraszani, również przez przedstawicieli władz. Organizatorzy apelują o międzynarodowe wsparcie, ponieważ realizacja wydarzeń Festiwalu mimo zakazu władz może skończyć się rozwiązaniem organizacji LiGA”.

  • Pederasta

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    AK – za pederastie!!!
    Oni i za nas z Toba walczyli!

  • megamasa

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    wpis usunięty ze względu na złamanie zasad regulaminu umieszczania komentarzy i netykiety oraz podejrzenie złamania prawa przez użytkownika. detr.

  • J-23

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Nie znam ludzi bardziej nietolerancyjnych i bardziej przepojonych nienawiścią do inaczej kochających niż pederaści. Nie znam ludzi z większa zajadłością atakujących prawo do wolnego głoszenia poglądów niż pederaści! Według pederastów wszyscy maja wolność głoszenia swoich poglądów, pod warunkiem że są zgodne z ich poglądami. Jeśli ktoś publicznie powie, że nie akceptuje pederastii to spadną na niego takie wyzwiska, takie kalumnie i potwarze jakie nie spadną na żadnego przestępce mordercę czy gwałciciela! Oczywiście taka osoba nie ma prawa piastować żadnych stanowisk publicznych. Bo prawo takie mają jedynie ci którzy z dewiacji seksualnej robią nie tylko norma, ale tez godny naśladowania wzorzec dla młodzieży!

  • Homofoba

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    J-23, ladnie powiedziano!
    Megamasa, pozdrowienia od ukrainskich homofobow!

  • Tomek

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Ktoś nie ośmieszaj się. Wszyscy wiedza że ojciec juszczenki to Upowiec a faszyzm i zoologiczny antykomunizm jest dziwnym trafem w zachodzniej Ukrainie. Nie twórz rzeczywistości wirtualnej, o prześladowaniu gejów na Wschodzie ani w Rosji nikt nie słyszał dopóki syjoniści z GW nie zaczeli jątrzyć dla celów politycznych, dla nich jesteś tylko pionkiem, nic więcej, chodzi tylko oto aby pokazać w TV baner „Żydzi dla toleracji” i usprawiedliwić zbrodnie w Palestynie. Trzeba być kompletnym zerem aby iść na taką kolaborację.

  • megamasa

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Homofoba – dzięki. Pokłony Ukraińskim Braciom i Siostrom.

  • Ktoś

    [Lewakowi Tomkowi do sztambucha:]

    „Ktoś nie ośmieszaj się. Wszyscy wiedza że ojciec juszczenki to Upowiec a faszyzm i zoologiczny antykomunizm jest dziwnym trafem w zachodzniej Ukrainie”

    Co to znaczy „wszyscy wiedzą”? Jakie jest źródło tej „wiedzy wszystkich”? Jak dotąd wszyscy wiedzą, że:
    - Wiktor Juszczenko pochodzi ze wschodniej Ukrainy (urodził się kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Rosją);
    - w okolicach Charkowa, skąd pochodzą Juszczenkowie, nie było UPA;
    - ojciec Wiktora, Andrij Juszczenko, był żołnierzem Armii Czerwonej i jako taki dostał się do niemieckiej niewoli;
    - w UPA nie służyli czerwonoarmiści;
    - oddziały UPA nie funkcjonowały w obozach jenieckich ani koncentracyjnych, w których przebywali uwięzieni czerwonoarmiści (łatwiej było tam zostać członkiem kółka szachowego niż upowcem).

    Co do zoologicznego antykomunizmu na Zachodniej Ukrainie – jeśli wojska sowieckie zamordowały tam latem 1941 r., uciekając przed Niemcami, kilkadziesiąt tysięcy ludzi, np. krzyżując ich na drzwiach albo gotując żywcem, to się nie dziwię brakowi miłości do komunizmu. Notabene, we Lwowie ludzie jeszcze w ogóle mówią po ukraińsku, bo tam nie było Wielkiego Głodu, natomiast na wschodzie Ukrainy, gdzie komunizm panował 20 lat dłużej, język ukraiński jest już tylko wspomnieniem…

    „Nie twórz rzeczywistości wirtualnej, o prześladowaniu gejów na Wschodzie ani w Rosji nikt nie słyszał dopóki syjoniści z GW nie zaczeli jątrzyć dla celów politycznych, dla nich jesteś tylko pionkiem, nic więcej, chodzi tylko oto aby pokazać w TV baner „Żydzi dla toleracji” i usprawiedliwić zbrodnie w Palestynie. Trzeba być kompletnym zerem aby iść na taką kolaborację”

    Mer Moskwy, niejaki Łużkow, prześladuje homoseksualistów rosyjskich mniej więcej od kilkunastu lat, zanim „Gazeta Wyborcza” napisała cokolwiek o gejach (w latach 90. w Polsce temat mniejszości seksualnych nie był popularny w maintreamowych mediach). Co do mnie, to wolę syjonistów z Berlina czy Rzymu, gdzie burmistrzami są geje, niż zwariowanych lewaków-antysemitów, popierających świrów z Hamasu, chcących poderżnąć gardła każdemu gejowi. Dla nich ty jesteś pionkiem, biedny antysemito… I nie wyzywaj mnie tu od zer czy innych cyferek, bo cię zdetrollują za naruszenie netykiety…

  • Homofoba

    [Re: Kraków, Lwów: galicyjska wspólna sprawa]

    Niech zyje gejowska demokracja!!!




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa