Pedał, lesba… – mowa nienawiści – debata!

Nie ma w Polsce geja ani lesbijki, którzy nie słyszeliby homofobicznej mowy nienawiści, choć wielu – zbyt wielu! – z nas puszcza ją mimo uszu, traktuje jako „normalne” zjawisko. Mogą to być okrzyki „Pedały do gazu!” czy „Zrobimy z Wami, co Hitler z Żydami”, które padały z ust przeciwników Parad Równości. Mogą to być wynurzenia Wojciecha Cejrowskiego, który homoseksualizm uważa za „obrzydlistwo” a na niedawnym wykładzie na KUL miał zachęcać do „tępienia gejów”. Mogą to być wreszcie wyzwiska i inne nienawistne teksty, które słyszymy w naszym codziennym życiu – w tramwajach, windach, na ulicy. Lub w sklepie, jak pewien gej ze Szczecina, który nie wytrzymał homofobicznych bluzgów swej sąsiadki i podał ją do sądu.

Kampania Przeciw Homofobii przygotowała raport o homofobicznej mowie nienawiści w Polsce, który zostanie opublikowany w najbliższych dniach.

O tym, czy – i jak – karać za homofobiczną mowę nienawiści, będziemy dyskutować w najbliższą środę, 13 maja br. o godz. 19.00 w warszawskiej siedzibie KPH przy ul. Żelaznej 68. Wstęp wolny.

W debacie wezmą udział:
- Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka,
- Sergiusz Kowalski, współautor „Raportu o homofonicznej mowie nienawiści w Polsce”,
- Ewa Siedlecka, dziennikarka „Gazety Wyborczej”,
- Kazimiera Szczuka, członkini „Krytyki Politycznej”, publicystka,
- Krzysztof Śmiszek, prawnik Kampanii Przeciw Homofobii, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.

Debatę poprowadzi Robert Biedroń, członek Zarządu KPH.

Serdecznie zapraszamy!

30 komentarzy do:Pedał, lesba… – mowa nienawiści – debata!

  • megamasa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    „Pedały do gazu!” czy „Zrobimy z Wami, co Hitler z Żydami” – przecież to jest groźba a grożenie jest przestępstwem. Co tu kombinować? Natomiast ja również uważam pederastię za „obrzydlistwo”. Czy nie mam do tego prawa? A gdzie moja wolność do przekonań i wolność słowa? Oczywiście jest to mydlenie oczu typowe dla Waszych aktywistów. Chodzi o to, aby zmodernizować prawo tak, żeby każda krytyka pederastów stała się wykroczeniem lub co gorsza przestępstwem. Znane są przypadki w krajach „bardziej rozwiniętych”, kiedy to obawa przed oskarżeniem o homofobię uniemożliwiała racjonalne działanie.

  • P19

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Racjonalne działanie? Wobec czego? Wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się deptać po godności drugiego człowieka, a upubliczniając takie poglądy, niestety to robisz.

  • megamasa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    – Do rzadkości nie należą przypadki, kiedy szef firmy boi się zwolnić z pracy homoseksualnego pracownika w obawie przed oskarżeniami o homofobię.
    - Sprawa ostatnio nagłośniona przez media. Miss (chyba) Kalifornii, wyautowała się z konkursu, bo powiedziała (bardzo delikatnie i elegancko) co myśli na temat małżeństw homoseksualnych.
    - Nakaz używania w przychodniach dla małych dzieci (Szwecja lub Holandia – nie pamiętam) zwrotu rodzic zamiast mama i tata w obawie przed dyskryminacją homoseksulnych „małżeństw”.
    - Craig Faunch i Ian Wathey z hrabstwa Yorkshire to homoseksualna para, która była rodziną zastępczą, a której udowodniono molestowanie czterech chłopców. Lokalne władze i opieka społeczna bardzo długo, mimo wielu sygnałów ostrzegawczych, nie interweniowały w obawie o oskarżenie o homofobię. Obecnie „tatusiowie” siedzą w więzieniu. W latach 2003 – 2005 przez ich dom przewinęło się 18 chłopców.

    Jeżeli chociaż jeden człowiek ma cień szansy na to żeby być pokrzywdzony za cenę Waszego lepszego samopoczucia, udowadniania wszystkim wokół Waszej normalności czy udawania tatusia to zawsze będę zagorzałym przeciwnikiem konstruowania jakichkolwiek usprawnień dla pederastów.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    > Do rzadkości nie należą przypadki, kiedy szef firmy boi się zwolnić z pracy homoseksualnego pracownika w obawie przed oskarżeniami o homofobię

    Tak, takie przypadki sie zdarzaja. Ale o wiele zadziej niz kiedy zwalnia ze wzgledu na orientacje. A ze bardzo latwo jest spreparowac dowody do zwolnienia dyscyplinarnego, to w praktyce pracodawca moze robic co chce i jesli jest ostrozny czesto nie da sie udowodnic zwolnienia za orientacje.

    > Sprawa ostatnio nagłośniona przez media. Miss (chyba) Kalifornii, wyautowała się z konkursu, bo powiedziała (bardzo delikatnie i elegancko) co myśli na temat małżeństw homoseksualnych

    To nie bylo ani delikatne ani eleganckie.

    > Nakaz używania w przychodniach dla małych dzieci (Szwecja lub Holandia – nie pamiętam) zwrotu rodzic

    Zgadzam sie ze jest to bzdura i poprawnosc polityczna. Pewnie wczesniej nikt nie zglaszal zastrzezen ze to dystryminuje dzieci z rodzin niepelnych albo wychowywane na przyklad przez dziadkow?

    > Craig Faunch i Ian Wathey

    Nikt nie twierdzi ze nie ma homoseksualistow – pedofili. Tylko ze to po prostu nie ma zwiazku, wystepowanie pedofilii jest niezalezne od orientacji.

    > Lokalne władze i opieka społeczna bardzo długo, mimo wielu sygnałów ostrzegawczych, nie interweniowały w obawie o oskarżenie o homofobię

    _Jezeli_ to jest prawda to nalezy wobec nich (wladz i opieki) wyciagnac pelne konsekwencje z wiezieniem wlacznie. _Jesli_ udowodnia im swiadome zaniedbanie.

    p.s. „Pederastia” odnosi sie do jednej konkretnej rzeczy – modelu „dojrzaly mezczyzna + chlopiec” ze starozytnej Grecji i okolic. To okreslenie stosowane zamiast „homoseksualizm” jest nie tylko obrazliwe, jest po prostu bledne.

  • megamasa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Skąd wiesz, co dzieje się rzadziej a co częściej? Prowadziłaś jakieś badania? Po co gdybać o preparowaniu dowodów? A może pogdybamy o tym, że są przypadki, kiedy homoseksualiści za np. zwolnienie z pracy wykorzystują chore prawo i w odwecie oskarżają o dyskryminację? Nie ma co gdybać. Fakty są takie, że poprawność polityczna w niektórych krajach sięgnęła granicy absurdu. Mam rodzinę w Szwecji i rozmawiałem z nimi na ten temat. Nadmierna tolerancja i otwartość na wszystko doprowadziła do ciekawej sytuacji. Osiedlający się tam muzułmanie starają ograniczyć pewne zachowania rodowitych mieszkańców, które są niezgodne z Islamem. Chyba nie trzeba dodawać, która grupa społeczna jest na celowniku. Dla jasności – nie mam nic do muzułmanów, murzynów, Żydów.

    Miss Kalifornii powiedziała dosłownie „Małżeństwo powinno być związkiem mężczyzny i kobiety. Nie chcę nikogo urazić, ale tak zostałam wychowana i tak uważam”. Jeżeli myślisz , że to mało eleganckie i niedelikatne to napisz jak taką opinię można wyrazić delikatniej. Mało delikatny i wulgarny okazał się juror od siedmiu boleści, który to skomentował. Ale to jest typowe dla pederastów – za każdą krytykę rzucają się do gardła, albo kwitują „ciemnogród”.

    Co do zakazu używania nazwy mama i tata… Wiesz czemu wcześniej nie protestowały rodziny niepełne, bądź dziadkowie wychowujący wnuki? Bo tylko jedna jest tak chora mniejszość.

    Jeżeli chodzi o Craiga Faunch i Iana Wathey. Nie twierdzę, że wszyscy homo to pedofile. Nawet nie chcę o tym gadać. Chodzi o to, że absurdalna poprawność polityczna prowadzi do patologii. Zamiast afroamerykanin powiesz murzyn i jesteś załatwiony. Wracając do sprawy. Urzędnicy z opieki społecznej powiedzieli wprost, że zwlekali z interwencją w obawie przed oskarżeniem o homofobię i nie ma co tu udowadniać.
    Kolejny przykład zachodniej poprawności politycznej. Pamiętacie oburzenie w mediach, kiedy to żołnierze w Guantanamo zbezcześcili Koran? Wyłożyli kartki z Koranu, żeby służyły w celach higienicznych. Cały Świat jednoczył się z muzułmanami. A teraz dla kontrastu – w roku chyba 2005 grupa homoseksualistów z organizacji Act Up-Paris wtargnęła do katedry Notre Dame, przerwała mszę, odegrała parodię ceremonii ślubnej i pobiła księdza. Nie słyszałem oburzenia. W mediach mówiono o tym happening.

    Pederastia:
    1) męski homoseksualizm,
    2) doodbytnicze kontakty seksualne mężczyzn z innym mężczyzną (analny stosunek).

    Hasło opracowano na podstawie “Słownika Encyklopedycznego Miłość i Seks” Wydawnictwa Europa. Autor – Lew Starowicz. ISBN 83-87977-17-9. Rok wydania 1999.

  • d.biskupa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Poprawność polityczna nie jest absurdalna. Jeśli ktoś mi mówi, że dla niektórych określenie „murzyn” jest obraźliwe, będę starał się go unikać. Jeśli mi Cygan powie, że woli, żebym go nazywał Romem, tak też zrobię. Dokładnie tak samo, jeśli by mi pani Basia powiedziała, że nie życzy sobie być Basiulką, tylko ma być Barbara. Nie będę się zastanawiał, czy jej żądanie jest sensowne, czy nie; uszanuję jej prawo do czucia się obrażoną nadmiernym zdrabnianiem. Podobnie, jeśli ktoś ci mówi, że czuje się obrażony nazywaniem go pederastą, to chyba nie ma powodu, żeby w to nie wierzyć? Potem jest już tylko kwestia tego, czy chcesz tę osobę dalej obrażać, czy nie.

    Mocno się zawaham, zanim spytam małe dziecko o tatusia, bo może go z jakiegoś powodu nie mieć. Ciągłe odnoszenie się do mamusi i tatusia może spowodować, że dzieci wychowywane w jakiejkolwiek innej konfiguracji mogą się niepotrzebnie i niesłusznie poczuć gorsze. A tego chyba nie chcemy, prawda? Niezależnie od tego, co myślimy o gejach i lesbijkach.

    Poprawność polityczna to tylko kwestia szacunku, dobrej woli i pewnej delikatności w relacjach z innymi ludźmi.

  • megamasa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Całkowita racja. Po cholerę więc grzebać przy prawie skoro to kwestia dobrej woli i szacunku? Jak ktoś krzyczy „Zrobimy z Wami, co Hitler z Żydami” to proszę złożyć doniesienie do prokuratury. Jak nazywa „pedałem” – to samo. Już są na to paragrafy. Po co dodatkowe usprawnienia dla homo? Osobiście nie nazywam homoseksualistów „gejami”, bo to dla mnie oznacza zaakceptowanie pewnych trendów. A Ty będziesz nazywał zoofilów np animalsami jak sobie tego zażyczą?

    Postuluję o pozbawienie wszystkich aut znaczków firmowych, bo jak mego forda wyprzedzają mercedesy to czuję się jakoś tak niesmacznie.

  • ja

    ["pederasta", "pedał"]

    Sugerowano już megamasie pod innych artykułem na homikach, że nazywanie nas „pederastami” i „pedałami” uważamy za obraźliwe. Człowiek kulturalny i dobrze wychowany przeprosiłby i – z szacunku dla swych rozmówców – zaczął używać słownictwa akceptowanego. Jednakże megamasa najwyraźniej do ludzi kulturalnych i dobrze wychowanych nie należy i nie wie, jakie należy zachować formy, gdy idzie się gdzieś z wizytą.

    Najwidoczniej megamasa nie przyszedł tutaj, by porozmawiać, a jedynym jego celem jest obrażanie nas. W związku z tym proponuję potraktować go jak każdego innego trolla – czyli ignorować. Tak samo jak w świecie rzeczywistym, gdy okazuje się, że odwiedził nas jakiś cham. Wypraszamy go wtedy z naszego domu, czyż nie?

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Zwalnianie pracownika – prowadze firme i znam wielu wlascicieli firm. Jesli na przyklad chce sie zwolnic pracownika i robi sie to z glowa, a nie przy kazdej okazji rzuca wulgarnymi ‚dowcipami o pedalach’ a potem idzie w zaparte ze to bylo bez zwiazku, to sa sposoby zeby udowodnic mu niewywiazywanie sie z obowiazkow. A wtedy jedynym ratunkiem dla niego jest udowodnic wczesniejszy wrogi stosunek do niego w zwiazku z przynaleznoscia do danej grupy mniejszosciowej – czyli wracamy do „z glowa”. Nie da sie tego zjawiska wyeliminowac calkowicie.

    > Jak ktoś krzyczy „Zrobimy z Wami, co Hitler z Żydami” to proszę złożyć doniesienie do prokuratury. Jak nazywa „pedałem” – to samo. Już są na to paragrafy.

    Zgadza sie. Sa na to paragrafy. Tyle ze policja i sady po prostu maja to gleboko w dupie, doniesienie albo nie zostaje przyjete, albo leci z „niskiej szkodliwosci spolecznej” czy innej bzdury. Niewiele lepiej jest jesli chodzi o fizyczna przemoc – o czym przekonalam sie rowniez na wlasnej skorze. Obecnie jestesmy, mowiac wprost, _dozwolonym celem_.

    > Po co dodatkowe usprawnienia dla homo?

    Po nic. Ja nie chce nic dodatkowego. Tylko to samo co maja tzw. „normalni”. Tak, to samo. Tak, wszystko. Od takiego samego traktowania przez policje i sady, przez wspolne rozliczanie sie i dziedziczenie po tych samych stawkach, do mozliwosci adopcji. Zadnej specjalnej / dodatkowej ochrony / uprawnien ani nie potrzebuje, ani nie chce.

    > A Ty będziesz nazywał zoofilów np animalsami jak sobie tego zażyczą?

    Zoo-, pedo- i nekrofilia to zupelnie co innego z bardzo prostej, elementarnej przyczyny – nie dotycza dobrowolnych relacji miedzy doroslymi. A to ze _niektore nieliczne_ organizacje i/lub grupy gejowskie jednoczesnie postuluja legalizacje pedofilii, to mnie naprawde nie obchodzi.

    > Chodzi o to, że absurdalna poprawność polityczna prowadzi do patologii. Zamiast afroamerykanin powiesz murzyn i jesteś załatwiony

    Znam paru murzynow i nie maja nic przeciwko nazywaniu ich murzynami. Nie przepadaja natomiast za okresleniami „czarnuch” i „asfalt”.

    > Urzędnicy z opieki społecznej powiedzieli wprost, że zwlekali z interwencją w obawie przed oskarżeniem o homofobię i nie ma co tu udowadniać.

    _Jezeli_ sprawa rzeczywiscie tak wyglada, to jestem za zapuszkowaniem ich, i to na dlugo.

  • Lilianne E. Blaze

    [Definicja pederastii]

    The word pederasty derives from Greek παιδεραστία (paiderastia) „love of boys”,[1] a compound derived from παῖς (pais) „child, boy” and ἐραστής (erastēs) „lover”.

    http://www.perseus.tufts.edu/cgi-bin/ptext?doc=Perseus%3Atext%3A1999.04.0057;layout=;query=entry%3D%2376576;loc=paiderasti%2Fa

    To doslowne tlumaczenie, nie ma tu miejsca na interpretacje. Proby zmiany znaczenia przez powtarzanie blednej definicji sa po prostu manipulacja jezykiem, patrz Orwell i newspeak.

    *EoD*

  • megamasa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Bardzo wszystkich przepraszam za używanie w postach obraźliwego słowa „padał”. Jest mi tym bardziej przykro, że robiłem to złośliwie.

    http://portalwiedzy.onet.pl/71970,,,,pederastia,haslo.html

    http://www.slownik-online.pl/kopalinski/F53A63E1E4BC7626C125657B00774989.php

  • megamasa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Sorry, zapomniałem o tym:

    http://hotnews.pl/artpolska-961.html

  • do megamasy

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    megamasa, bo ty ciotą zostaniesz od siedzenia w pedalskim internecie, wiesz? i cię będzie bolało słoneczko polsatu.

  • Lilianne E. Blaze

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Patrz wyzej.

    Greek παιδεραστία (paiderastia) „love of boys”,[1] a compound derived from παῖς (pais) „child, boy” and ἐραστής (erastēs) „lover”.

    gr. paiderastía dosł. ‚miłość do chłopców’ od paiderastēs ‚dosł. kochający chłopców’; zob. -ped-; erastēs ‚miłośnik; przyjaciel’ z erán ‚kochać’. gr. país dpn. paidós ‚dziecko; chłopiec’;

    Nie wazne ile sadow i slownikow bedzie sie poslugiwac potoczna – bledna – definicja, to nie zmieni znaczenia slow. „Chlopiec, dziecko” to – jakby nie kombinowac – „chlopiec, dziecko”.

    Na tej samej zasadzie sad czy slownik moglby stwierdzic ze „zielone” znaczy „czerwone”, albo ze „samochod” to od dzis „(dowolny) pojazd na kolkach”, i bylaby to taka sama bzdura. Nawet gdyby miliony osob byly przekonane ze to prawda.

  • megamasa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Ej, Lilianne… teraz to pojechałaś… Skoro uważasz że jesteś mądrzejsza od słownika opracowanego przez Lwa Starowicza, to sorry… Nawet sąd orzekł że pederasta to to samo co homoseksualista. Nie staraj się na siłę dopasować definicji tak, żeby Tobie pasowała, bo to śmieszne.

    Ps. Ktoś tam napisał, „ciotą zostaniesz od siedzenia w pedalskim internecie”. Wytłumacz mi kto to jest „ciota”.

  • jf

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    „Tylko ze to po prostu nie ma zwiazku, wystepowanie pedofilii jest niezalezne od orientacji.”

    W tej sprawie z Yorkshire nie chodziło o to, że homoseksualiści byli pedofilami tylko o to, że przez kilka lat urzędnicy ignorowali doniesienia o molestowaniu dzieci przez tę parę by nie narazić się na zarzut o homofobię i uleganie stereotypom. Trudno się dziwić, bo tak byli wytresowani przez miejscowych aktywistów w stylu Stonewall.

  • jf

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Lilianne E. – to miłe, że ktoś w końcu chce wrócić do oryginalnego, etomologicznego znaczenia różnych słow. Sprawdź jednak co oryginalnie oznaczało czołowe w naszym arsenale słowo „tolerancja” i w jakim stopniu zostało ono dzisiaj zdeformowane.

  • megamasa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    >Zgadza sie. Sa na to paragrafy. Tyle ze policja i sady po prostu maja to gleboko w dupie, doniesienie albo nie zostaje przyjete, albo leci z „niskiej szkodliwosci spolecznej” czy innej bzdury. Niewiele lepiej jest jesli chodzi o fizyczna przemoc – o czym przekonalam sie rowniez na wlasnej skorze. Obecnie jestesmy, mowiac wprost, _dozwolonym celem_.

    Jeżeli myślisz, że nastawienie sądów i policji zmieni się jak dopiszą nowy paragraf to się bardzo mylisz. Dlaczego mamy być inaczej traktowani, jeżeli nas pobiją? Dlaczego inaczej jak ktoś powie
    „sp…. pedale”? Czy mnie hetero zaboli mniej? Wytłumacz proszę. Może chodzi o to żeby prawnym zapisem zagwarantować sobie, że każda krytyka środowisk homo będzie wykroczeniem?

    > Znam paru murzynow i nie maja nic przeciwko nazywaniu ich murzynami. Nie przepadaja natomiast za okresleniami „czarnuch” i „asfalt”.

    A ja znam paru co mają coś przeciwko nazywaniu ich murzynami. Uwielbiam Twoje argumenty.

    >Zoo-, pedo- i nekrofilia to zupelnie co innego z bardzo prostej, elementarnej przyczyny – nie dotycza dobrowolnych relacji miedzy doroslymi. A to ze _niektore nieliczne_ organizacje i/lub grupy gejowskie jednoczesnie postuluja legalizacje pedofilii, to mnie naprawde nie obchodzi.

    Oczywiście, że nazwijmy to „zboczenia” nie są tym samym co pederastia. Wierzę, że każdy rozumny człowiek potępia pedofilię bez względu na różne inne swoje cechy. Po prostu staram się znaleźć granicę Twojej tolerancji, może wtedy mnie zrozumiesz. Czy uważasz, że para homoseksualna żyjąca przy okazji w związku kazirodczym zasługuje na takie same prawa o jakie Ty postulujesz, czyli do adopcji włącznie? Czy mogłabyś uzasadnić swoją odpowiedź?

    Pozdrawiam.

  • hest

    [Pedął powionien być dumny z tego, że nazywają go pedałem!]

    W końcu jest przecież dumny ze swojej orientacji seksualnej, prawda? Tak zamo jak np. Żyd ze swojej narodowości.
    Nie ma więc chyba z czego robić problemu.

  • Marcin

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Pederastia to „miłość do chłopców” i chodzi tu o koncepcję wychowania młodych chłopców w starożytnej Grecji, co powinno być dla każdego wykształconego człowieka oczywiste. Etymologia tego słowa jest grecka i stamtąd słowo się wywodzi – utożsamianie go z homoseksualizmem nie jest do końca trafne, gdyż pederastia odnosi się do związku starszego mężczyzny z młodym chłopcem.

  • Boccherini

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    > Znam paru murzynow i nie maja nic przeciwko nazywaniu ich murzynami. Nie przepadaja natomiast za okresleniami „czarnuch” i „asfalt”.

    megamasa: „A ja znam paru co mają coś przeciwko nazywaniu ich murzynami. Uwielbiam Twoje argumenty.”
    d.biskupa napisał: „jeśli by mi pani Basia powiedziała, że nie życzy sobie być Basiulką, tylko ma być Barbara”. Do tej myśli należy odnieść słowa Lilianne E. Blaze. Jeśli ktoś uważa słowa „pedał” „sodomita” za obraźliwe, to nie należy ich używać przez zwykły szacunek. Jeżeli ma pan, panie megamasa problem ze zrozumieniem czegoś tak oczywistego, to szkoda w ogóle z panem wdawać się w dyskusje…

  • Ch.

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Marcinie, przeceniasz faceta. Nie dawaj mu tyle wiedzy na raz, bo umrze z przepracowania. ;-)

  • megamasa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Marcinie, ale po cholerę masz mi tłumaczyć o co chodzi z tym pederastą. Przecież tu jest wszystko napisane:
    http://portalwiedzy.onet.pl/71970,,,,pederastia,haslo.html
    http://www.slownik-online.pl/kopalinski/F53A63E1E4BC7626C125657B00774989.php
    http://hotnews.pl/artpolska-961.html

    Oczywiście w ramach swojej chorej propagandy możecie sobie wymyślać, że to związek dojrzałego mężczyzny z młodzieńcem, ale to jest przecież homoseksualizm również. Czy wszyscy zabawiacie się rówieśnikami? Nie rozśmieszaj mnie. Np Wasz idol Raczek mając 35 lat związał się z 15 lat młodszym młodzieńcem. Czy wg Twoich teorii on jest pederastą? Zresztą nie zawsze etymologia słowa jest zgodna ze współczesnym znaczeniem – patrz np. „onanizm”.

    Panie Boccherini – nie używam słów na tym forum jak „sodomita” czy „pedał”, bo wiem, że mogą być dla Was obraźliwe. Jak dowodzę powyżej w przedstawionych linkach „pederastia” i „pederasta” są to oznaczenia medyczne, znaczące tyle samo co homoseksualizm. Nie odwiedzam tego forum, żeby okazywać Wam szacunek, lecz podyskutować. Zresztą nigdy tu nie zaznałem szacunku ze strony pederastów i lesbijek, jak tylko zdradziłem się ze swoimi poglądami. Oczekujecie specjalnego traktowania sami nie będąc tolerancyjni.

    Ch – No tak, skoro jestem „homofobem” to zapewne półgłówkiem. Jak chcesz to możemy rozmawiać na tym poziomie. Skoro jesteś pederastą to pewnie też pedofilem. I nie martw, szybciej Ty umrzesz na aids niż ja z przepracowania.

  • Ch.

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    ==”Oczywiście w ramach swojej chorej propagandy możecie sobie wymyślać, że to związek dojrzałego mężczyzny z młodzieńcem, ale to jest przecież homoseksualizm również.”==

    Skoro tak się upierasz się przy tym „pederaście”, licz się z tym, że równie dobrze ja mam moralne prawo nazywać Cię „gwałcicielem kobiet”, wszak to owi brutale są wyłącznie heteroseksualni. Ale spokojnie, taką świnią nie jestem i aż tak chorą logiką się nie kieruję. Dla mnie jasne jest to, że słowo „pederastia”, jako niby ta grzeczna i neutralna forma celowo nasuwa jednoznaczne skojarzenia z pedofilią, zarówno brzmieniowo, jak i etymologicznie. I nawet jeżeli to słowo wtargnęło (w co powątpiewam) do nazewnictwa medycznego na jakąś powszechną skalę, to podkreślić należy przede wszystkim jego źródło, a nie kolokwializm.
    Idąc w zupełnie kontrowersyjny przykład, mogę zaręczyć Ci (mimo, że ekspertem nie jestem), że znalazłyby się dziesiątki „naukowych” elaboratów, że „polskie obozy koncentracyjne” istniały naprawdę. No i co z tego? To znaczy, że wolno na każde, nawet najbardziej niesprawiedliwe źródła powoływać?

    ==”Wasz idol Raczek mając 35 lat związał się z 15 lat młodszym młodzieńcem.”==

    A ile lat miał Twój idol, kiedy gonił się za niejaką Isabel?
    A Raczek (żaden mój idol, ale zostawmy) z całą pewnością pederastą nie jest. Związał się z w pełni dorosłym wówczas Szczygielskim, a nie jakimś małoletnim ministrantem i tyle w sprawie.

    ==Zresztą nie zawsze etymologia słowa jest zgodna ze współczesnym znaczeniem==

    Ale nie na tym rzecz polega, żeby następowało to celowo i na Twoje prywatne zamówienie. Słowo „pederasta” nie jest w aż tak szerokim użytku. Rzadko się z nim spotykam, przeważnie słyszę je z ust środowisk ekstremy. Nie udawaj więc, że nie wiesz, o co chodzi.
    Pasja z jaką wypowiadasz słowo „pederasta” przypomina mi dzieciaka wyzywającego swoich kolegów z podwórka od „dałnów”- słowa nie dość, że wywodzącego się z lekarskiego żargonu, to jeszcze niekulturalnego i i nietrafnego. Sytuacja jest identyczna.

    ==”nie używam słów na tym forum jak „sodomita” czy „pedał”, bo wiem, że mogą być dla Was obraźliwe.”==

    Już wolę, jak się mnie nazywa „pedałem”. Przynajmniej wiem, że ktoś gra ze mną w otwarte karty, a nie chowa się za jakimiś niby-neutralnymi, niecelnymi hasełkami, które niby mają dodać dostojności.

    ==”Nie odwiedzam tego forum, żeby okazywać Wam szacunek, lecz podyskutować.”==

    Jak widzisz natrafiłeś na cierpliwych adwersarzy. Z taką dewizą życiową, normalne forum dyskusyjne pokazałoby Ci drzwi.

    ==No tak, skoro jestem „homofobem” to zapewne półgłówkiem.==

    Wybacz, ale Twoje wypowiedzi wykazują pewne znamiona bezmyślności. Przypomnij sobie chociażby swoje naiwne pytania o szkodliwość kazirodztwa, do tego ta Twoja ślepa wiara w nieomylność źródeł (dosyć dyskusyjnych zresztą), buntownicze manifesty o wolności słowa.

    ==”I nie martw, szybciej Ty umrzesz na aids niż ja z przepracowania.”==

    Wybaczam Ci. ;*

  • megamasa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Nie mam ochoty na odbijanie piłeczki, bo będziemy robić to w nieskończoność, a dyskusja sprowadzi się do tego czy homoseksualizm jest „normalny” czy nie i na tym polu również możemy się spierać całymi dniami. Będziesz powoływał się na naukowe źródła, które dla mnie będą niewiarygodne, tak jak teraz za niewiarygodne uważasz te, które definiują pederastię.

    Prawda, moje pytanie o kazirodztwo jest co najmniej dziwne, ale uważam, że ważne, więc poproszę Cię o odpowiedź. Jeżeli będę miał ochotę wejść w związek z synem, kiedy będzie już dorosły i połączy nas szczera miłość mężczyzny do mężczyzny to czy nasz wiązek będzie w pełni przez Ciebie akceptowany? Czy będziemy mogli go zalegalizować, adoptować dzieci, pokazywać wszystkim dookoła jak nam dobrze razem, wmawiać ludziom, że to inna forma miłości?
    Naprawdę proszę odpowiedź i o jej uzasadnienie. Jeżeli mnie przekonasz dołączę do Kampanii Przeciw Homofobii. Pozdrawiam.

  • Ch.

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Twoje hipotetyczne założenie jest dla mnie bardzo trudne do wyobrażenia. Homoseksualizm jest zjawiskiem rzadkim (2-5%), kazirodztwo jeszcze rzadszym, nieczęste są również tak zaangażowane związki o tak dużej różnicy wieku między partnerami. Taki natłok zbiegów okoliczności zdarza się zapewne rzadko.
    W mojej ocenie kazirodztwo jest szczególnym nieszczęściem w dwóch przypadkach, gdy:
    1. ma podłoże pedofilskie lub też towarzyszy mu przemoc i gwałt
    2. partnerzy decydują się na własne potomstwo.
    Twój przypadek żadnego z tych zagrożeń nie uosabia. Nie jest więc z gruntu krytycznie zła relacja, jednak w praktyce takie zbiegi okoliczności nie mają miejsca. Adopcji i małżeństw jak w każdym związku homoseksualnym nie zalecałbym.

  • megamasa

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Ok, zgoda. Ten wymyślony przeze mnie przypadek jest rzeczywiście dosyć mało prawdopodobny, lecz mam nadzieję, że wzbudził w Tobie co najmniej niesmak. Wynika to z wychowania, przywiązania do jakiś wartości itp. Każdy ma swoją granicę tolerancji. Ja mogę tolerować mniej a Ty więcej i jest ok. W życiu jestem zmuszony tolerować gorsze rzeczy niż homoseksualizm i nie mam z tym problemu. Z tą homofobią też nie jest do końca tak jak myśli większość z Was. Czy uważasz, że boję się homoseksualistów? Nie boję się, jak większość społeczeństwa, tylko dostaję szału na widok tzw działaczy. Podam przykłady.
    Często w reklamach wykorzystuje się przerysowaną postać przedstawiciela jakiejś grupy społecznej czy zawodowej np żołnierzy, policjantów, blondynki, budowlańców itp. Wszyscy to rozumieją i jest ok. Jak tylko pokazano w reklamie homoseksualistę, Wasi działacze rzucili się z pazurami. Żenujące.

    Po co zmieniać paragrafy i wymyślać jakieś czyny homofobiczne? Jak już gdzieś napisałem, kiedy dostanę kamieniem to zaboli mnie tak samo jak pederastę.

    Debata nt ” Prawo osób homoseksualnych do życia rodzinnego”, w podtekście adopcja dzieci. Przecież już temat mówi, że nie chodzi o dobro dzieci a o to jak zrobić homoseksualistom dobrze.

    Zresztą, pewnie wszystkich nas robią w ch… . Politycy zbiją na homofobii swój kapitał wyborczy. „Zawodowi geje” mają pracę, mogą wyciągnąć kaskę na walkę z homofobią i interes się kręci. Pozdrawiam.

  • Ch.

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Nie musisz się przede mną aż tak tłumaczyć ze swoich uprzedzeń. Masz do nich prawo. Jeżeli tylko nie straszysz gazem i nie czynisz niekulturalnych wycieczek personalnych, absolutnie nie mam nic przeciwko.
    Ja też na przykład jestem uprzedzony do pewnych grup, np. księży. Nazbyt wielu parszywych typów w sutannach miałem przykrą okazję poznać, by teraz któremuś z nich zaufać np. podczas spowiedzi. Nigdy jednak nie zwracałbym się do duchownego nawet „proszę pana”, tylko „proszę księdza”, skoro życzy sobie bym zwracał się do niego w tej drugiej formie. O aroganckich wyzwiskach typu per „klecho”, czy „czarny”, nawet nie wspomiając.

  • Maciek

    [Re: Pedał, lesba... - mowa nienawiści - debata!]

    Raczkowski nie jest moim idolem, jest nim Wittgenstain i Turing

  • fcfsqub

    [kHKEOeHpdmjmCdsPGJW]

    sOjqoO feabyjtdkykt [feabyjtdkykt.com], [url=http://aaqowsirpigt.com/]aaqowsirpigt[/url], [link=http://nizaqaldejmv.com/]nizaqaldejmv[/link], http://thwmxfnisooa.com/




Skomentuj: do megamasy Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa