Hillary Clinton zrównuje prawa rodzin dyplomatów

Hillary Clinton, Sekretarz Stanu USA, przygotowuje przepisy mające zrównać w kolejnej dziedzinie życia związki homo- i heteroseksualne w USA.

Od kilku dni amerykańskie gazety donoszą, że partnerzy życiowi (również ze związków niesformalizowanych) homoseksualnych dyplomatów amerykańskich otrzymają takie same świadczenia socjalne jak partnerzy i małżonkowie w związkach heteroseksualnych.

Za czasów Busha administracja opierała się stałemu lobbingowi organizacji LGBTQ, które przekonywały, że coraz więcej podmiotów administracyjnych i gospodarczych na całym świecie rozszerza pakiet usług na partnerów jednopłciowych swoich pracowników.

Usługi i świadczenia, których rozszerzenie obejmą nowe przepisy, to m.in. paszporty dyplomatyczne, usługi medyczne na placówkach dyplomatycznych, ewakuacja w sytuacji zagrożenia, dodatki podróżne oraz szkolenia językowe i w zakresie bezpieczeństwa.

Wdrożenie nowych przepisów (bez podania daty) potwierdził wysoki rangą pracownik Departamentu Stanu.

W szeroko cytowanej wypowiedzi Hillary Clinton tak uzasadniła swoją decyzję: „Rodziny naszych pracowników, jak i rodziny w ogóle, są przeróżne – a wszystkie są częścią sieci naszych placówek dyplomatycznych na całym świecie.[...] Nasz departament zapewni takie same świadczenia partnerom hetero- i homoseksualnym po prostu dlatego, że jest to słuszne.”

Zazdrościmy. Najwyraźniej nawet w kraju, który nie ma pełnej regulacji prawnej związków jednopłciowych można odgórnie wprowadzić ułatwienia socjalne. U nas czekamy na ustawę…

(sass)

2 komentarzy do:Hillary Clinton zrównuje prawa rodzin dyplomatów

  • zewsząd i znikąd

    [Re: Hillary Clinton zrównuje prawa rodzin dyplomatów]

    Są ludzie, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem i na widok tej informacji w Gaazecie.pl zaczęli (w komentarzach) wykrzykiwać: parytet! zaraz będzie zakaz obejmowania urzędów dla osób hetero!

    PS. „lobbing” po polsku powinno się pisać właśnie tak. Skoro słowo „lobby” i jego pochodne weszły już do polszczyzny, nie ma powodu skrupulatnie, bez spolszczenia odwzorowywać angielskiej pisowni.

  • Uschi -> z&z

    [Re: Hillary Clinton zrównuje prawa rodzin dyplomatów]

    masz rację z tym lobbingiem, już poprawiłam :)

    komentarzy pod polskimi informacjami na ten temat raczej nie należy czytać, bo po pierwsze – sa to tylko netowe komentarze, więc najgorsze pomyje, a po drugie jakoś ludzie rzadko potrafią spojrzeć na problem ujednolicenia przepisów prawa z właściwej perspektywy – bez przesadzania. Śmieszne, jak zrównanie praw traktowane jest jako uzurpacja, próba zawłaszczenia i w ogóle wygryzienia heteryków zewsząd oraz zepchnięcia ich do podziemi…

    Przyznam też, że dla mnie było zaskoczeniem rozszerzenie tych przywilejów na partnerów niesformalizowanych – ale w sumie w tak zróżnicowanym kraju jak USA, gdzie nie we wszystkich stanach można zawierać związki, ma to sens.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa