Małżeństwa gejów to norma. W słowniku!

W ferworze walki z małżeństwami jednopłciowymi świat anglojęzyczny zwyczajnie nie zauważył, że od lat są one normą. Wielkie słowniki normatywne języka angielskiego już dawno zmodyfikowały tradycyjne definicje.

Aferę odkryła ostatnio konserwatywna strona internetowa „World Net Daily”. Jej redaktorzy zauważyli rozszerzoną definicję małżeństwa w słowniku Webstera.

Webster już w roku 2003 do tradycyjnej definicji („stan bycia związanym z osobą płci przeciwnej jako mąż lub żona w obopólnej relacji kontraktowej, rozpoznawanej przez prawo”) dodał nowe znaczenie – „stan bycia związanym z osobą tej samej płci w relacji tożsamej z tradycyjnym małżeństwem”.

Co zabawne, po odkryciu konserwatywnej witryny firma Merriam-Webster, wydawca słownika, została zasypana pytaniami o coś, co przed 6 laty przeszło bez echa, i musiała nawet wydać oświadczenie. Stwierdza w nim, że rozszerzając definicję kierowała się wyłącznie częstotliwością, z jaką termin „małżeństwo jednopłciowe” pojawia się w różnorakich publikacjach. Wydawnictwo podkreśla też, że podobnej zmiany dokonało jako jedno z ostatnich.

Co jest prawdą. American Heritage Dictionary of the English Language, czego konserwatyści nie zauważyli, zmodyfikował swą definicję małżeństwa już w roku 2000, dodając słowa „związek między dwiema osobami, posiadający zwyczajową, ale zazwyczaj nie prawną wagę małżeństwa: małżeństwo jednopłciowe”.

Do zmiany definicji małżeństwa przymierza się nawet najbardziej poważany słownik języka angielskiego na świecie – OED, czyli słownik oksfordzki. Po raz ostatni modernizował on definicję tego słowa w roku 1989. Nowy wpis będzie prawdopodobnie rozszerzony w sposób neutralny, przez dodanie do „stan bycia mężem i żoną” słów „relacja między osobami sobie poślubionymi”, z ewentualnym wyjaśnieniem „długotrwały związek między partnerami tej samej płci”.

Zaś w polskim Słowniku Języka Polskiego PWN wciąż czytamy: „związek kobiety i mężczyzny usankcjonowany prawnie”. Ale czuj duch. Zmiana, jak w USA, może przyjść niepostrzeżenie.

Autorzy:

zdjęcie Magda Hartman

Magda Hartman

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 276; nazwa: magdahartman

5 komentarzy do:Małżeństwa gejów to norma. W słowniku!

  • Sylwia

    [Re: Małżeństwa gejów to norma. W słowniku!]

    To ciekawe, „związek między dwiema osobami, posiadający zwyczajową, ale zazwyczaj nie prawną wagę małżeństwa: małżeństwo jednopłciowe” (+ propozycja Oxfordu) kontra definicja PWN-owska: przecież chodzi nam o to, by była ta sankcja prawna (dla niektórych z pewnością przynajmniej równie ważna jest religijna, ale to oczywiste, że należy zacząć od państwowej legislacji). Niezależnie od układu płciowego w związku, niesformalizowany jest konkubinatem czy tam kohabitacją (a choćby i ‚kochabitacją’).

  • Chyba

    [Re: Małżeństwa gejów to norma. W słowniku!]

    koHabitacją?

  • Twoje imię

    [Re: Małżeństwa gejów to norma. W słowniku!]

    KO(H)ABITACJA – obie formy są poprawne.

  • Sylwia

    [h]

    Zawsze mi się wydawało, że to tak jak „habitus” od łac. habere. Poza tym, można dodać „c” do „h” dla zabawy. :p

  • ja sam

    [Re: Małżeństwa gejów to norma. W słowniku!]

    Tak skoro dla was słownik to wyznacznik moralności to wam gratuluje intelektu… a jeszcze może źródło prawa… współczucia… żal mi was…




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa