- homiki.pl - http://homiki.pl -

Do niedzieli w Krakowie!

Posted By PTT On 15 kwietnia 2009 @ 00:00 In Kultura | 153 Comments

[1]

Marcin Teodorczyk, homiki.pl: Przed nami 6 odsłona Festiwalu Kultura dla Tolerancji w Krakowie. Powiedz jednak już na wstępie, dlaczego zdecydowaliście się nie włączać marszu równości do programu? Pytam o to nieprzypadkowo, gdyż wiele osób przyzwyczaiło się do tego, że w kwietniu uczestniczy w marszu.

Łukasz Maciejewski: Ta decyzja, istotnie, była dość trudna. Poprzedziły ją tygodnie dyskusji wewnątrz grona organizatorów Kultury dla Tolerancji. Należy pamiętać, że sam Festiwal składał się niejako z dwóch modułów – wydarzeń artystycznych i marszu jako takiego. Te dwa wydarzenia przyciągały odrębnych uczestników. Korelacja pomiędzy gośćmi naszych wernisaży w Galerii Pauza lub Miejscu, a maszerującą tęczową koalicją zapaleńców była, de facto, niewielka. Stąd rozdzielenie części stricte artystycznej, jeśli mogę użyć tego górnolotnego sformułowania, od samego Marszu.

W pierwszym odruchu pomyślałem, gdy dowiedziałem się o tym, że marszu nie będzie, że KDT może medialnie nie zaistnieć. Tym co interesuje media jest marsz. Nie boicie się tego?

Nam bardzo zależy na podnoszeniu poziomu wydarzeń kulturalnych, które oferujemy naszej widowni. W końcu naszym tegorocznych hasłem jest „Sztuka dla przyjemności”! Marsz skupiał atencję mediów w sposób dla nas irytujący. Wciąż doszukiwano się prowokacji, skandalu, a sam jego przebieg relacjonowano niczym sprawozdanie z wojny podjazdowej. W dodatku zestawiano uczestników marszu, rodziny z dziećmi, młodzież i studentów z bandą niebezpiecznych nazistów. Jakbyśmy byli róworzędnymi figurami tego sporu. Jednak, czy powinniśmy się przejmować mediami, w Polsce z gruntu zachowawczymi i konserwatywnymi? Moim zdaniem nie. Festiwal jest dla jego uczestników, nie dla medialnej wrzawy. Ponadto chyba nie ma lepszych wieści dla Krakowa niż perspektywa dwóch dużych, queerowych wydarzeń? Festiwalu w kwietniu. Marszu w maju.

„Jesteśmy prostytutkami. Oddawanie siebie Wam, widzom, podglądaczom łasym na sprośności, jest czynem wysoce ulicznym” – tak zaczyna się przedmowa twojego autorstwa do katalogu KDT. Metaforyka podglądactwa oraz inne figury stylistyczne seksualizujące język tego wstępu służą prowokacji. Jaki jest jej cel?

Mógłbym zażartować i powiedzieć, że tylko po to by wkurzyć redaktorów z „Dziennika”, którzy przyczepili się do tego fragmentu. Festiwal organizują osoby z dość dużym poczuciem humoru i absolutnym brakiem kompleksów. W jakimś sensie, również żartobliwym, przyznam, że wsłuchujemy się w „potrzeby” naszej widowni. Na cykl przeglądów filmowych „Bi-space” wpadliśmy dzięki naszym wolontariuszom, a także dużej ilości młodych ludzi, którzy otwarcie deklarują się jako biseksualiści. Czuli się niedowartościowani brakiem wydarzeń, bliskich ich indywidualnej wrażliwości. Oni pragną. My to im dajemy. Prostytucja? Nie. Raczej trzymanie ręki na pulsie.

Poziom artystyczny tegorocznego festiwalu jest bardzo wysoki. Śmiało można powiedzieć już teraz, że to chyba jedno z najbardziej interesujących wydarzeń kulturalnych w Polsce w 2009 roku. Ciekawi mnie, kim w takim razie jest modelowy odbiorca tegorocznego KDT?

Nie mam zielonego pojęcia. Wiem jedno. Na wernisażu „Ecce Homo” w 2008 roku ludzie stali stłoczeni jak w tokijskim metrze. A Galeria Pauza to bardzo duża przestrzeń. Naszym celem jest organizowanie wydarzenia na najwyższym poziomie. A to oznacza poziom międzynarodowy. W Polsce brakuje wydarzenia artystycznego, wypełnionego sztuką queerową w oderwaniu od zagadnień wykluczenia, które estetycznie są ograniczające. Wystawy Slavy Mogutina, której wernisaż odbędzie się 16 kwietnia, także w Pauzie, nie powstydziałby się żadna z szanujących się galerii sztuki w Londynie, Berlinie czy Paryżu. Ale będzie w Krakowie.

Ale również imponuje mi wasza odwaga stworzenia ambitnego i zarazem – hermetycznego programu festiwalu. Skąd pomysł na queerowe odczytanie filmów Wajdy? Skądinąd jest to szalenie interesująca perspektywa.

Zbyt często myślimy o Andrzeju Wajdzie jako o „klasyku”. Jest to jednak jeden z najciekawszych i odważnych reżyserów w naszym kraju. Należy pamiętać, że wiele z jego filmów opartych było na tekstach Andrzejewskiego czy Iwaszkiewicza. I nie jest to fakt dostepny niewielu, hermetyczny. Cykl „Queerowanie Wajdy” wymyślił się niejako sam. Nie dlatego, że doszukujemy się czegoś, czego w tych filmach nie ma. My po prostu wyciągamy przemilczane, lub ignorowane tropy interpretacyjne tych obrazów. O czym nie raczy pamiętać masa krytyków złożona głównie z facetów dość antypatycznych.

Prawie już na koniec zapytam o kulisy organizacji takiej dużej imprezy. Jakie mieliście problemy? Czego nie udało wam się zrealizować, a co okazało się karkołomnym zadaniem, ale szczęśliwie zakończonym?

Koordynatorka przeglądów filmowych, dr Anna Taszycka, napisała list do Andrzeja Wajdy z prośbą o wyrażenie zgody na pokaz filmów na naszym festiwalu, zupełnie nie wierząc w możliwość odpowiedzi. Tydzień później Wajda odpisał osobiście, że oczywiście zgadza się. Było to dla nas wielkie zaskoczenie, a jednocześnie ogromna zachęta o pracy i potwierdzenie naszych karkołomnych decyzji, o kulisach których przemilczę. Na naszych spotkaniach pada zbyt wiele niecenzuralnych słów.

Czy wolontariusze dopisali?

Jak co roku. Zadziwia mnie czasami, jak wielu młodych ludzi ma zapał do poświęcania swojego wolnego czasu dla Fundacji. Jesteśmy im za to ogromni wdzięczni.

Zaskoczyło mnie, że pewna firma nie chciała wydrukować plakatów do wystawy Laury Paweli „Terrorismo Lesbico”. To pokazuje jak bardzo potrzebny jest festiwal KDT. Czy spotkaliście się z innymi przejawami homofobii w trakcie prac nad festiwalem?

To był jedyny, kuriozalny i mam nadzieję marginalny przypadek. Homofob sam sobie napluł w twarz, bo rozpętał dyskusję na łamach krakowskiej prasy. A to, jestem pewien, sprawi, że na wernisażu Laury pojawią się tłumy.

Łukasz Maciejewski jest dyrektorem artystycznym 6. Festiwalu Kultura dla Tolerancji. Kurator wystawy „Cumfaces” brytyjskiego fotografika Stuarta Sandforda. Obecnie, również jako kurator, przygotowuje wystawę Slavy Mogutina „Lost Boys”. Zawodowo pisarz i scenarzysta

PROGRAM:
czwartek, 16. Kwietnia

godzina co? gdzie?
15:00 Pokazy filmowe – Ziemia obiecana (cykl: Queerowanie Wajdy, wprowadzenie dr Agnieszka Morstin-Popławska). Klub Re
16:30 Pokazy filmowe: Rozpaczliwe środki (cykl BiSpace). Kino 18
18:30 Queer Café: Cyber Queer. Tożsamości seksualne i nowe media. Prowadzenie dr Monika Górska-Olesińska. Bunkier Sztuki
20:00 Lost boys: wernisaż wystawy Slavy Mogutina oraz otwarcie Festiwalu. Galeria Pauza
22:00 Clubbing: Count de tox Klub Pauza

piątek, 17. Kwietnia

godzina co? gdzie?
15:00 Pokazy filmowe: Panny z Wilka (cykl: Queerowanie Wajdy, wprowadzenie dr Magdalena Podsiadło). Klube Re
16:00 Queer Café: Literatura i androgynia. Prowadzenie dr Marzena Lizurej. Spokój
17:00 Wydarzenie towarzyszące: szabas. Galicja Jewish Musem
17:30 Queer Café: Sztuka Kobiet. Prowadzenie Ewa Małgorzata Tatar. Baraka
17:30 Pokazy filmowe: Głupi chłopak (cykl: BiSpace). Kino Pod Baranami
20:00 Terrorismo Lesbico: wernisaż wystawy Laury Paweli. Miejsce
22:00 Clubbing Miejsce

sobota, 18. Kwietnia

godzina co? gdzie?
#12:00 Pokazy filmowe: Nastazja (cykl: Queerowanie Wajdy, wprowadzenie dr Agnieszka Kamrowska). Kino Pod Baranami
13:00 Warsztaty kreatywnego pisania, prowadzenie Katarzyna Czeczot. Massolit Books & Café
15:00 Queer café: Sztuka Queer w Europie Środkowej. Prowadzenie Travis Jeppesen. Spokój
17:00 Queer café: Queer Noir. Hollywood, czarne kino oraz geje i lesbijki. Prowadzenie prof. Richard Dyer Kino 18
19:00 Pokazy filmowe: Pomponetka
# (cykl: Girls Only!). Kino Pod Baranami
22:00 Clubbing & koncerty: Dick 4 Dick, Electrocandy. Klub Mish-Mash

niedziela, 19. Kwietnia

godzina co? gdzie?
11:00 Queer morning! Śniadanie i dyskusja – Marlena Dietrich: Ikona. Prowadzenie dr Karolina Kosińska. Underground
13:00 Homo-narracje. Zaprasza Korporacja Ha!Art. Paneliści: Lidka Krawczyk, Wojtek Kubiak, Mike Urbaniak, Marcin Wilk, Dominika Buczak. Prowadzenie – Piotr Oczko. JCC
13:00 Warsztaty kreatywnego pisania (sesja 2.), prowadzenie Katarzyna Czeczot. Massolit Books & Café
15:00 Queer Café: Sztuka i zmiana społeczna. JCC
17:00 Pokazy filmowe: Historia Gwen Araujo. Kino Pod Baranami
21:00 Clubbing. Piękny Pies

# – pokazy płatne (10-12 PLN), pozostałe pokazy bezpłatne

Program może ulec zmianie. Szczegółowy opis w katalogu oraz pressbooku.

Miejsca festiwalowe:

Stare Miasto:
Spokój, ul. Bracka 3—5, Kraków (brama, I p. / gate, 1st floor)
Kino 18, ul. Floriańska 18, Kraków (II p. /2nd floor)
Galeria Pauza, ul. Floriańska 18, Kraków (II p. /2nd floor)
Klub Pauza, ul. Floriańska 18, Kraków (parter)
Kino pod Baranami, Rynek Główny 27, Kraków
Klub Piękny Pies, ul. Sławkowska 6A
Bunkier Sztuki, plac Szczepański 3A, Kraków
Klub Re, ul. św. Krzyża 4, Kraków
Massolit Books and Café, ul. Felicjanek 4, Kraków

Kazimierz:
Miejsce, ul. Estery 1, Kraków
Baraka, ul. Estery 6, Kraków
JCC (Jewish Community Centre), ul. Miodowa 24, Kraków
Galicja Jewish Musem, Dajwór 18, Kraków
Klub Mish Mash, Mostowa 2, Kraków
Underground, ul. Brzozowa 4, Kraków

Organizator: Fundacja Kultura dla Tolerancji

więcej: http://www.tolerancja.org.pl/katalog2009.pdf [2]

Autorzy:

zdjęcie Marcin Teodorczyk

Marcin Teodorczyk [3]

Stowarzyszony w Otwartym Forum, współautor „HomoWarszawy. Przewodnika kulturalno-historycznego”, redaktor pisma uniGENDER.org. Współpracuje z feministyczną „Zadrą”.


Article printed from homiki.pl: http://homiki.pl

URL to article: http://homiki.pl/index.php/2009/04/do-niedzieli-w-krakowie/

URLs in this post:

[1] Image: http://homiki.plimages/foto/kra4800.jpg

[2] http://www.tolerancja.org.pl/katalog2009.pdf: http://www.tolerancja.org.pl/katalog2009.pdf

[3] Marcin Teodorczyk: http://homiki.pl/index.php/autorship/nuke_topic_150/

Copyright © 2011 homiki.pl. Wszelkie prawa zatrzeżone.