Bruno, następca Borata

Borat, ponury i zacofany przybysz z Kazachstanu odchodzi w niepamięć, bo już w lipcu świat opanuje kolejne wcielenie komika Sachy Barona Cohena. Poznamy Bruna, geja i projektanta mody z Austrii.

Każdy, kto pamięta jeszcze „Borata”, może sobie wyobrazić oburzenie i protesty, jakie ten film dopiero przyniesie. Świeża jeszcze produkcja została obejrzana przez cenzorów z Motion Picture Association of America i został filmowi przyznana kategoria NC-17, czyli film będzie dozwolony od lat 17.

Największe obiekcje wzbudziła scena Bruna uprawiającego seks męsko-męski, bijącego swojego partnera na ringu, oraz dokonującego adopcji afrykańskiego dziecka w stylu „jak Madonna”. „Główny bohater, gejowski reporter Bruno, razem ze swoim chłopakiem „Dieselem” adoptuje osierocone afrykańskie dziecko o imieniu David, by potem zabrać je w podróż po „światowych stolicach mody dla lasek”.” pisze o filmie portal filmweb.pl.

Znając oddźwięk „Borata”, trudno powiedzieć, czy „Bruno” poruszy świat do konstruktywnej refleksji na temat gejów i lesbijek, czy tylko umocni stereotypy. Jestem pesymistą i stawiam na to drugie.

Nie posiadamy informacji, kiedy film dotrze na rynek polski, chociaż na pewno wzbudzi kolejne dyskusje osób, które korzystając z możliwości wyrażenia swojej chorej nienawiści do gejów i lesbijek będą chciały chociaż na parę minut zaistnieć w życiu publicznym.

Ostatnia „debata” kiepskiego pisarza Cejrowskiego, nudnego dziennikarza i jeszcze nudniejszego muzyka Pośpieszalskiego oraz polityka, który parlament ogląda jedynie w telewizji Korwina-Mikkego jest najlepszym przykładem, jak „czwarta liga” chce zaistnieć w mediach, racząc wszystkich swoją homofobią.

3 komentarzy do:Bruno, następca Borata

  • kam

    [Re: Bruno, następca Borata]

    a co jest złego w tym, że ktoś nie lubi gejów czy lesbijek? ja szczerze powiedziawszy nie przepadam za Wami. co nie znaczy, że głosowałbym za uznaniem homoseksualnych związków partnerskich za legalne gdyż uważam, że każda para ma takie samo prawo do bytowania w tym kraju. a to, że was nie lubię… no cóż. nie wszystko trzeba lubić. pozdrawiam

  • Kuba

    [Re: Bruno, następca Borata]

    Nie zgadzam się z autorem głównie w dwóch kwestiach: 1. Cejrowski kiepski pisarz. 2. Pośpieszalski kiepski muzyk. Fakt, że wypowiadają się krytycznie o gejach nie znaczy, że swoją pracę wykonują nieprofesjonalnie. Owszem ilu ludzi, tyle gustów, ale jako literaturoznawca twierdzę, że Cejrowski ma niezwykłe kompetencje językowe, jego książki są ciekawe i napisane ładną polszczyzną/ To że jest zapalonym hetero i w dodatku katolem, nie znaczy że jest beznadziejnym pisarzem. O Pośpieszalskim powiem tylko tyle, że lubię jego muzykę, chociaż mój chłopak, tak jak i autor artykułu, wychodzi z założenia, że homofobów nie słucha.

  • :))

    [Re: Bruno, następca Borata]

    :)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa